Dodaj do ulubionych

niezly komendiant

07.07.09, 16:42
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6796678,Papiez_Benedykt_XVI_pietnuje_grzechy_globalnej_ekonomii.html
pietnuje prezes globalnej korporacji ujednolicajacej swiat, handlujacej ideami.

a tymczasem na pudelku drugi komediant, wielki milosnik wolnosci

www.pudelek.pl/artykul/18294/walesa_popiera_bojkot_madonny/
Obserwuj wątek
    • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 16:48
      "Prawdziwym skandalem epoki globalizacji określił natomiast utrzymujące się
      zjawisko głodu i brak dostępu do wody w najuboższych krajach"

      szkoda ze skandalem nie sa trupy padlych na aids w afryce, z tego powodu, ze
      jedna pierdolnieta baba i to psychiatra o nazwisku półtawska naplotla do ucha
      papiezowi ze prezerwatywy to grzech.
      • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 16:53
        "Papież pisze, że zwiększenie przyrostu naturalnego jest w państwach wysoko
        rozwiniętych konieczne, żeby przeciwdziałać kryzysowi systemów opieki społecznej."

        na starosc dziad wyznaje grzechy wlasne?
        • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 17:17
          ON to tak zrozumial, ze Afryka jest krzykiem dla Swiatowej Medycyny i Opieki
          Spolecznej...Ja to tak odbieram.... Benedykt XVI jest bardzo pokornym papiezem,
          urokliwym i wzruszajacym w swoim zachowaniu...Widac to na kazdy kroku...Glod i
          bieda oraz choroby byly, sa i beda zawsze, dokad bedzie istnial swiat... Bo to
          tez uwarunkowane jest przez samego Stworce...Bogaty ma szanse zbawic sie poprzez
          cierpienie biednego - pomagajac mu. Jezeli tego nie robi, to juz jego
          sprawa...Ale ma taka szanse, bo mu Bog ja daje...To jest cala filozofia Pisma
          swietego...gdzie Milosierdzie, Milosc oraz Prawda jest najwazniejsza rzecza...
          Nie mowie o wierze, bo jezeli ktos zyje prawda boza, to jest wierzacy, chociazby
          sie do tego nie przyznawal... Wystarczy, ze Ty bolejesz nad tym, ze tak jest
          zle, tzn., ze opowiadasz sie za prawda - nie jestes obojetny... Obojetnosc jest
          gorsza od zla... Jezus powiedzial: "Obys byl zawsze zimny albo
          goracy"......EGOIZM JEST najwiekszym przestepstwem ludzkosci...Ktos porownywal
          M.Jacksona do Papieza Jana II...Kazdy z nich mial jednak inne cele...Papiez
          jezdzac po swiecie nie bral za swoje poslannictwo - misje pieniedzy.....Jackson
          odwrotnie. Zadawalal wlasne zmysly...Osobowosc narcystyczna.... I jakze mozna
          ujmowac Jacksona do Papieza JPII? To jest nie tylko nietakt, ale wielkie
          nieporozumienie....Ja wiem, wiem, ze Jackson byl chory itd., juz wzielam
          wszystko pod uwage, ale talent - sam nie jest miernikiem naszej osobowosci...U
          Boga liczy sie duchowosc, a jezeli talent to pomnazany.... i dzielony dla
          najbiedniejszych. Tego uczy nie tylko Pismo swiete, ale etyka jako nauka....
          • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 17:28
            >Benedykt XVI jest bardzo pokornym papiezem,

            skoro jego poprzednik powiedzial ze nie bedzie wozil tylko na lektyce, w ramach
            pokory, to moze ten pokornik, zdejmie te kilogramy zlota z siebie.


            .Papiez
            > jezdzac po swiecie nie bral za swoje poslannictwo - misje pieniedzy.....Jackson
            > odwrotnie.

            pewnie tchnieniem ducha swietego napedzany byl jego mercedes, boing jak i cialo
            ofkors. jackson mial slabosc do antykow, calkiem jak papiezowie, ktorzy biurek w
            ikei nie kupuja. debowe solidne. a jakie obrazy na scianach!

            a pan jackson w ilu akcjach charytatywnych bral udzial, sam z siebie, ze swojej
            kasy i pracy.



            • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:09
              Papiez JPII byl tak skromny, ze sama na oczy widzialam jaka mial polatana
              sutanne jako biskup i arcybiskup...Buty bylejakie...Siostry Sercanki nie mogly
              patrzec na Niego... chociaz w klasztorach bardziej cenione jest ubostwo, to
              jednak byly NIm przerazone... W Watykanie nic nie jest niczyja wlasnoscia...Po
              prostu te obrazy, te biurka i wszystko co zlote i srebrne nie nie bylo zadnym
              pragnieniem Papieza JP II... ON byl ponad to wszystko... Pamietam jak byl bardzo
              zalamany jak Weissa nie mogl zrozumiec. Sleczal nad nim - jego ksiazka az
              doszedl do tego co najwazniejsze...Abylo to wazne, bo zaprowadzilo Go na szczyty
              doskonalosci....Pozniej Sw. Jan od Krzyza....robil doktorat o Jego duchowosci...
              To byl Papiez - ABNEGAT. Byl ogromnie zakochany w Bracie Chmielowskim -/sw.
              Albercie/ i tak zyl jak ON. W czasie posilkow w Watykanie byl nieobecny...to
              taki Mistyk... Jako arcybiskup nie mial zadnego porzadnego samochodu. Do Lublina
              w latach 60-tych jezdzil pociagiem...Nic nigdy nie lubil posiadac.... Ciagle
              wzruszony z trzesacymi rekami, a jego oczach taki bol, ze mozna bylo zemdlec...
              Jak ktos nie zrozumial cierpienia Jezusa, bo nie byl swiadkiem jego cierpien, to
              przygladajac sie Wojtyle, mogl sie przekonac, ze Jezus byl Wielkim
              Czlowiekiem.... No ale wszystko jest na miare Laski Bozej i dlatego nie
              przejmujmy sie, ze my tak nie potrafimy, bo moze mniej otrzymalismy. Jakby
              wszyscy byli mistykami, to nie mielibysmy co jesc, w co sie ubrac itd. Nie mniej
              jednak kazdy otrzymal od Boga wiele lask i za nie bedziemy odpowiedzialni....Jak
              je ujrzec? No, chociazby przez modlitwe, bo Duch sw., to nie zadna naiwnosc, to
              Duch Prawdy... Trzeba nieutannie podnosic sie z upadku... i przebaczac oraz
              prosic o przebaczenie....Do zrozumienia tych rzeczy jeden potrzebuje pol wieku,
              a drugi przebudzi sie w jednej sekundzie.. To co pisze to z autopsji...
              • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:18
                niech zburza ta bude watykanska z wysokkosci ktorej nadaja, zdejma pierscienie
                ,szaty, stana z mikrofonem przy metrze i tam te encykliky przekazuja. zobaczymy
                ile wznioslej madrosci z nich ubedzie.
                • lucyna_n Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:22
                  chciałabym tego doczekać, a z Ciebie robi się prawdziwy św Franciszek:)
                  • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:29
                    niestety tydzien temu rozgrzebalem olbrzymie mrowisko. wkurwily mnie cale mnie
                    oblazly
                    • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:50
                      Dobrze, ze Cie cos az tak denerwuje, bo to znaczy, ze zyjesz na pelnych
                      obrotach...Wolalbys byc apatyczny, czy wolisz "byc zywy"... Poprzez
                      dezintegracje pozytywna dochodzimy do sedna sprawy, a nieraz i do poznania
                      samego siebie... Obys byl zawsze goracy lub zimny, ale nigdy letni...Nie ma
                      przypadkow, wszystko jest celowe, nawet te Twoje mrowki....
                      • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:54
                        jestem apatyczny. to takie rozzloszczenie tylko bylo. cel mrowek byl taki ze
                        uswiadomilem sobie ze empatia zaczyna sie przynajmniej gdzies tak od 5 cm ciala.
                        konika polnego bym udeptal w spokoju ducha, z zaba juz mialbym problem, ale
                        szybko by mi przeszlo, przy malym kotku troche dluzej bym sie smucil.
                        • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:31
                          A wyobraz sobie, ze Jan PawelII kochal wszystko co zyje, wiedzial, ze Bog jest
                          wszystkim i we wszystkim....Nawet biedna mucha przed smiercia ucieka....
              • dolor Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:27
                > Papiez JPII byl tak skromny(...)Buty bylejakie
                Tak obrażać biednego szewca?
                wiadomosci.onet.pl/jp2/5168,1702,1222989,text.html
                • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:35
                  Biedny czlowiek jest nieraz a czasem czesto bardziej szczesliwy od bogatego, bo
                  jak przyjdzie pozar, to nie musi niczego ratowac.
                  • dolor Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:37
                    Szkoda tylko, że pożary takie rzadkie.
                    • lucyna_n Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:58
                      a teraz siędę i będę klaskać w ręce z radośći że nei będę musiala się martwić w
                      razie pożaru...
                      rety, ale frajda
                  • dolor Re: niezly komendiant 08.07.09, 11:34
                    liczby-11 napisała:

                    > Biedny czlowiek jest nieraz a czasem czesto bardziej szczesliwy od bogatego, bo
                    > jak przyjdzie pozar, to nie musi niczego ratowac.

                    A jednak jest ogromna siła w tym Twoim spostrzeżeniu. Ileż możliwych wariacji.
                    Np. martwy człowiek jest nieraz, a czasem bardziej szczęśliwy od żywego, bo jak
                    przyjdzie pożar, to nie musi się ratować.
    • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 17:54
      czy jesli w wolnym kraju mozna protestowac przeciwko temu do czego ludzie maja
      prawo czyli robieniu koncertow, to czy mozna tez protestowac przeciwko temu ze
      walesa zyje?
      • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:40
        Walesa jest bardzo kontrowersyjnym czlowiekiem. Jedni go uwielbiaja inni
        nienawidza a dla wielu jest obojetnym czlowiekiem.... W przeciwienstwie do Jana
        Pawla II, ktorego wszyscy uwielbiali i uwielbiaja.... i beda uwielbiac...W tej
        chwili Walesa jest dla mnie skrzywdzonym dzieckiem...Tam idzie, gdzie sa jakies
        korzysci materialne....Nie mozna protestowac przeciwko temu, ze Walesa zyje, tak
        jak nie mozna protestowac przeciwko zadnemu zyciu. Walesa otrzymal zycie od
        Boga, a ja w Jego sprawy nie mieszam sie... Walesa ma prawo byc takim jak chce
        byc, bo i tak juz ma tak uksztaltowana osobowosc, ze nikt nie mysli o Jego
        przemianie... Chociaz przemienic sie mozna w jednej sekundzie jak mowil A. de
        Mello. Do tego potrzeba nie tylko laski Bozej, ale i ogromnej, bezinteresownej
        pracy nad soba i dla drugich.
        • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 18:46
          W przeciwienstwie do Jana
          > Pawla II, ktorego wszyscy uwielbiali i uwielbiaja.... i beda uwielbiac..

          chyba w twojej parafii liczby-11, bo tak poza jej granicami to juz nie bardzo
          • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:12
            Nawet wrogowie Boga lub ateisci kochali Papieza JPII... On nikomu nie
            wadzil...kazdego rozumal. A co d Watykanu; to on jest dziedzictwem kulturowym,
            nikt do jego bogactwa nie przywiazuje sie.... Bo nie wezmie go na plecy, ani nie
            sprzeda, ani nie zje. Wszystko pozostanie. Zaden Watykanista nie mysli tak
            materialnie...Chyba, ze Ty osobiscie znales jakiegos materialiste - watykaniste,
            no to co innego...Umiejetnosc podpatrywania tez jest cnota...
            • lucyna_n Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:57
              kilka książek ostatnio poskladalam o historii papiestwa to się wielu fajnych
              rzeczy dowiedziałam o ich "duchowym" podejściu do życia.
            • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 22:16
              liczby-11 napisała:

              > Nawet wrogowie Boga lub ateisci kochali Papieza JPII..

              skad wiesz jakie uczucia wszyscy mieli. ja go jakos nie kochalem.


              co d Watykanu; to on jest dziedzictwem kulturowym,
              > nikt do jego bogactwa nie przywiazuje sie.... Bo nie wezmie go na plecy, ani ni
              > e
              > sprzeda, ani nie zje.

              przeciez zyja w tym bogactwie. czy biznesmen ktory przepisze fabryke na zone i
              deklaruje ze nic nie ma, zostal asceta?
          • aurelia_aurita Re: niezly komendiant 07.07.09, 19:18
            > W przeciwienstwie do Jana
            > > Pawla II, ktorego wszyscy uwielbiali i uwielbiaja.... i beda uwielbiac..
            >
            > chyba w twojej parafii liczby-11, bo tak poza jej granicami to juz nie bardzo

            a wręcz, można by rzec: p a r a f i l i i
            • liczby-11 Re: niezly komendiant 07.07.09, 20:59
              To, ze wielu papiezy nabalaganilo, nie swiadczy, ze JP II tez. Trudno jest
              zostac swietym...Ale Jemu to sie udalo....
              • dolor Re: niezly komendiant 07.07.09, 21:39
                Nie jestem na bieżąco, ale chyba Pacelli vel Pius XII jakoś tak z przodu kolejki?
              • lucyna_n Re: niezly komendiant 08.07.09, 00:03
                Nie twierdzę że JPII był taki jak dawniejsi papieże, bo ci to mieli fantazję
                chłopaki że niech ich chudy byk!
                ale tak ogólnie watykan to jednak nei za fajne miejsce było i jest nadal.
                choćby to że kobiety są tam zatrudniane glownei jako sprzątaczki, bez względu na
                to jak są wykształcone i inteligentne.
                ja osobiście dość szanuję Wojtyłę chociaż nei ze wszystkim się z nim zgadzam,
                psów nei zamierzam wieszać żadnych bo w mojej opinii sobie na to nei zasłużył .
                • lucyna_n Re: niezly komendiant 08.07.09, 00:04
                  a i podobno jedna kobieta, Joanna była. Ciekawe czy faktycznie.
                  • aurelia_aurita Re: niezly komendiant 08.07.09, 00:52
                    podobno to nieprawda.
                    a na forum frondy, które z perwersyjnym upodobaniem czasem sobie podczytuję,
                    było powszechne oburzenie na film o papieżycy Joannie jako gorszący i niezgodny
                    z prawdą i w ogóle od diabła pochodzący :)
                    a swoją drogą, nawet jeśli nieprawda, to dość znamienne jest, że akurat TA
                    NIEPRAWDA wywołuje największe oburzenie i wrzaski. co innego jakby pisano, że na
                    tronie papieskim zasiadł, dajmy na to, koń płci męskiej, no ale kobieta?!?
                    • lucyna_n Re: niezly komendiant 08.07.09, 10:59
                      ale wlaśnei ponoć była, w każdym razie źródla historyczne jakieś są co
                      potwierdzają, nie wiem co było w filmie i dlaczego był gorszący, bo w jej
                      życiorysie jedynym skandalem było urodzenie dziecka :))) Może ten film był mixem
                      o kochance papieża, też potocznie określanej jako papieżyca? To były dwie różne
                      osoby.
                      U mnie oburzenie wywołuje fakt że kogokolwiek oburza to że kobieta mogłaby być
                      księdzem, uważam że wręcz powinna móc być księdzem jeżeli taka jej wola, ta
                      dyskryminacja w kościele katolickim jest naprawdę czymś co mnei wkurza
                      strasznie. tak samo to że w watykanie kobiety pracują owszem, jako kuchary,
                      sprzątaczki, recepcjonistki.
                      • aurelia_aurita Re: niezly komendiant 08.07.09, 17:49
                        różne były argumenty dlaczego kobieta nie może. przez setki lat królował św
                        tomasz i jemu podobni którzy mówili że kobieta to nieudany mężczyna, istota
                        gorsza moralnie, głupsza itd. a jak już KK został oficjalnie zmuszony do tego,
                        żeby zacząć prawić o 'niezbywalnej godności' i 'INNYM szczególnym posłannictwie
                        kobiety' to pozostaje im jeszcze taki argument:

                        "Jednak czy kobieta może przewodniczyć Eucharystii? Nie. Nie może ona wypowiadać
                        słów: "To jest ciało moje...". Byłby to nonsens. Ciało Chrystusa to ciało
                        męskie. Wypowiadanie takich słów przez kobietę byłoby bluźnierstwem. Kobieta
                        została matką Boga i to jest ogromne wywyższenie jej, o czym się niestety
                        zapomina. "
                        polskatimes.pl/opinie/forumautorow/64510,kobieta-muza-ksiedza,id,t.html#material_1
                        • lucyna_n Re: niezly komendiant 08.07.09, 17:55
                          slabiutkie te argumenty, a to o nieudanym mężczyźnie czytalam, tekst
                          wszechcczasów po prostu
                        • liczby-11 Re: niezly komendiant 09.07.09, 20:27
                          A ktory sw. Tomasz mowil, ze kobieta to nieudany mezczyzna? Ten niewierny Tomasz
                          czy sw. Tomasz z Akwinu?
                          • aurelia_aurita Re: niezly komendiant 09.07.09, 20:36
                            z Akwinu
                          • aurelia_aurita Re: niezly komendiant 09.07.09, 20:39
                            Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80.
                            Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych
                            wiatrów.

                            Św. Tomasz z Akwinu (1225-1274)


                            Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
                            podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.

                            Św. Augustyn (354-430)


                            Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
                            wykorzystania do prac domowych.

                            Św. Tomasz z Akwinu


                            Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała
                            świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
                            chybionego, nieudanego mężczyzny...

                            Św. Tomasz z Akwinu

                            www.jednota.pl/content/view/74/45/
    • juzewina Re: niezly komendiant 07.07.09, 22:24
      miara tego jak wszyscy kochali jp2, jest to ze zamknieto forum na kilka dni po
      jego smierci. przestraszono sie procesow jakie beda sie pojawiac, wytaczanych
      przez milujacych katolikow, ktorzy swoich uczuc beda bronic. to nie dni na
      wolnosc slowa, tu trzeba rozwiazan silowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka