freedoro
13.10.09, 18:42
Pierwsze dziecko urodziłam sn, teraz też miałam nadzieję, że będzie
tak samo. Ale niestety dziecko jest ułożone miednicowo, jestem w
35tc, brzuch mam mały i nie ma już szans na to że dziecko się
obróci. Pytałam swojego gin. czy mam wcześniej umówić się w szpitalu
na cesarkę, a ona twierdzi , że mam normalnie czekać na akcję
porodową i lekarz zdecyduje czy będzie cesarka. Trochę mnie to
zdziwiło, bo wiem że najlepiej żeby przed zabiegiem być z pustym
żołądkiem. Może któraś z Was miała planowaną cesarkę w Zdrojach?
Napiszcie czy dużo wcześniej trzeba się zgłosić i jak to naprawdę
wygląda?