Gość: wodnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.04, 07:42
Wybitny przykład hipokryzji naszego "pierwszego" obywatela Miasta.
Dawno przehandlował Chwata SLD. Razem z Trzcińskim.
Tylko czekał na odpowiedni moment. Można miec sporo zastrzeżeń do osoby
Leszka Chwata, ale ciekawe, że Jurczyk nie ma zamiaru ruszyć pozostałej
dwójki zastępców, którzy niczym szczególnym (nawet inteligencją) sie nie
wyróżniają.
Ot tacy "mierni, bierni ale wierni".
Ciekawe które z dzieci, dawnych kolegów pana "Nawiedzonego" wreszcie
dojrzalo do zajęcia eksponowanego stanowiska w magistracie?
Co jeszcze może to miasto spotkać?
Nasuwa mi sie spostrzezenie, ze czlowiek ktory przez zlośliwy wybryk
historii i kaprys jego mieszkańców zajal miejsce prezydenta Szczecina bardzo
zapatrzył sie na bylego przywodce nieistniejacej juz NRD Ericha Honeckera.
Pod koniec jego rządów w 1989 roku NRD grozilo zwykle wyludnienie. Panu
Jurczykowi sprawiłoby chyba największą satysfakcję gdyby Szczecin wyludnił
sie w ekspresowym tempie.
Na koniec kadencji moglby powiedziec "Zlikwidowalem bezrobocie".
Aż łzy się cisną gdy człowiek zada sobie pytanie, dlaczego Bóg i Rozum
opuściły to wspaniałe miasto?
Historia chyba nie zna podobnego przypadku takiej destrukcji. Poza jednym.
Niestety nasuwa mi się tylko jedna analogia - Kambodża, ale Pol Pot i
Czerwoni Khmerowie mieli do tego jakąś ideologię tu natomiast jest
mentalność magazyniera, któremu coś w młodości spadło na głowę.