Dodaj do ulubionych

Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzkim

12.12.09, 11:32
czy będzie lewica?
Ona przecież tak troszczy się o los ludzi żyjących z pracy własnych rąk,
robotników którzy chcieli po prostu godniejszego życia , tak jak za Odrą było,
gdzie robotnik mógł kupić bez kartek kawałek wędliny na chleb i zwykłe buty.
Gdzie robotnik nie zgadzał się by jego żona nauczycielka zarabiała mniej niż
SB-ek , UB-ek i milicjant, bo Lenin powiedział że wtedy to jest państwo policyjne.
I były postulaty Sierpniowe które lewica i Napieralski tak podnosili ledwie
kilka lat temu.
Czy będzie lewica ,czy też będzie rozpasana w hiltonach i galeriach szaleć za
zakupami i w pubach sączyć drinki patrząc jak dzieci stoczniowców z nosami
przy szybie na frykasy , których nie dostaną bo Stocznię rozwalili za rządów
Lewicy SLD i tatusiowie mają ostatni miesiąc dostawać pieniądze...
Rocznica Stanu Wojennego,
robotnik ma źle,
jego ciemiężcy w TV pokazuje upasione brzuchy i chełpią się demokracją i
wolnością i swoją wielką mądrością dla Polaków.
Aż się chce emigrować!
ale przyjdę na Plac Grunwaldzki i zapytam Lewicy o los robotników dla obrony
których wprowadzono stan wojenny
Obserwuj wątek
    • felix_edmundowicz Stan Wojenny i pomoc 12.12.09, 11:41
      www.polskatimes.pl/stronaglowna/195566,przeczytaj-jak-gen-jaruzelski-prosil-rosjan-o-interwencje,id,t.html#material_2
      Przeczytaj, jak gen. Jaruzelski prosił Rosjan o interwencję

      Artykuł

      Infografiki (1)

      Pliki (2)
      Mniejsza czcionka Większa czcionka Wyślij znajomym Drukuj

      Generał Wojciech Jaruzelski (© Wojciech Barczyński/POLSKA)

      Aktualności

      2009-12-08 12:33:23, aktualizacja: 2009-12-09 16:18:52

      Zapiski adiutanta marszałka Kulikowa pogrążają autora stanu wojennego. W 1981
      r. Sowieci nie planowali interwencji w Polsce, prosił o nią generał. Zobacz
      publikację IPN
      Tekst publikacji w załączniku ponad tekstem

      Zobacz także:

      Część strony postsolidarnościowej ciągle wierzy w nieuchronność sowieckiej
      inwazji na Polskę

      Siwicki: Chcieliśmy pomocy wojskowej, a nie militarnej
      Powtarzana przez blisko 30 lat teza, że wprowadzając stan wojenny, gen.
      Wojciech Jaruzelski uchronił nas przed sowiecką interwencją, jest coraz mniej
      prawdopodobna. Obalają ją zapiski gen. Wiktora Anoszkina, adiutanta marszałka
      Wiktora Kulikowa, dowódcy wojsk państw Układu Warszawskiego.

      Fragmenty dokumentu opublikował wczoraj historyk Instytutu Pamięci Narodowej
      prof. Antoni Dudek. Wynika z nich, że Jaruzelski wiele razy prosił Sowietów o
      pomoc militarną. Armia Czerwona nie wkroczyłaby do Polski nawet wówczas, gdyby
      ze zdławieniem "kontrrewolucji" nie radziło sobie Ludowe Wojsko Polskie. Kreml
      wielokrotnie dawał do zrozumienia gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu, że musi sam
      rozprawić się z Solidarnością. Do zapisków Anoszkina dotarł Dariusz Jabłoński,
      autor filmu dokumentalnego "Gry wojenne" opowiadającego o losach pułkownika
      Ryszarda Kuklińskiego.

      Profesor Dudek w swej publikacji najbardziej eksponuje rozmowę w nocy z 8 na 9
      grudnia 1981 r. marszałka Kulikowa z generałami Jaruzelskim i Florianem
      Siwickim, ówczesnym wiceministrem obrony i późniejszym członkiem Wojskowej
      Rady Ocalenia Narodowego. Podczas tej rozmowy Jaruzelski kilka razy podkreśla,
      że nie wie, czy polskie wojsko będzie w stanie poradzić sobie ze zdławieniem
      Solidarności. Przyznaje się, że przeciwnik nie jest dobrze rozpoznany. Nie
      jest w stanie przewidzieć, czy po wprowadzeniu stanu wojennego robotnicy wyjdą
      na ulicę i będą palić komitety, czy rozpocznie się strajk generalny, czy też
      strajki pojawią się tylko w niektórych punktach Polski. Przekonuje, że w
      pierwszym przypadku może nie być w stanie opanować sytuacji własnymi siłami.

      Podaje nawet przykład Śląska, gdzie mieszka 4 mln ludzi. "To taka Finlandia, a
      wojska - jeśli nie liczyć dywizji obrony przeciwlotniczej - nie ma. Dlatego
      bez pomocy nie damy rady" - mówił według gen. Anoszkina Jaruzelski. Później
      miał dodać jeszcze: "A w ogóle to trudno wyobrazić sobie całą sytuację. Jest
      zima. Zachód wprowadzi sankcje gospodarcze. Potrzebujemy pomocy gospodarczej.
      Rozumiem, że obecnie nikomu nie jest łatwo. Ale to nie byłoby drogie. Byłoby
      gorzej, gdyby Polska wyszła z Układu Warszawskiego" - dodał.

      Z tego wynika, że generał dokładnie rozróżniał rodzaj pomocy, o którą się
      zwracał. - Rozróżniali to także Sowieci - mówi historyk prof. Andrzej
      Paczkowski. - Dla nich były cztery kategorie pomocy: gospodarcza, polityczna,
      międzynarodowa i wojskowa, wiążącą się z użyciem siły. I tej ostatniej właśnie
      Kreml odmawiał - dodaje.

      Dariusz Jabłoński, który podczas kręcenia filmu rozmawiał z sowieckimi
      generałami, przytacza słowa Aleksandra Jakowlewa, architekta pieriestrojki, że
      przed angażowaniem Armii Czerwonej w naszym kraju Kreml powstrzymywała obawa
      przed czynnym oporem Polaków.

      - Jakowlew w serialu "Gry wojenne" przywołuje słowa Susłowa, który de facto
      rządził w imieniu Leonida Breżniewa, który odmawiając interwencji, powiedział
      nawet na posiedzeniu politbiura, że Polska to nie Czechosłowacja - mówi
      Dariusz Jabłoński.

      Pod koniec nocnej rozmowy marszałek Kulikow pyta wreszcie Jaruzelskiego: "Czy
      składając meldunek Leonidowi Iljiczowi [Breżniewowi], możemy powiedzieć, że
      podjęliście decyzję o przystąpieniu do realizacji planu?".

      Jaruzelski odpowiada: "Tak, pod warunkiem że udzielicie nam pomocy". Ciekawe
      jest także stanowisko gen. Floriana Siwickiego. Mówi on: "O decyzji
      rozlokowania grupy głównodowodzącego [W. G. Kulikowa] w Sztabie Generalnym
      [Wojska Polskiego]. Taki wariant jest do przyjęcia. Pozwoli lepiej koordynować
      działania. Trzeba zaktywizować Północną Grupę Wojsk [Sowieckich] w celu
      zabezpieczenia komunikacji".

      Z tego wynika, że generał chciał, by całą operacją dławienia "kontrrewolucji"
      w rzeczywistości dowodził marszałek Kulikow. Ale także na to Sowieci nie
      chcieli się zgodzić.

      Jaruzelski wiele razy prosił Sowietów o pomoc

      W nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r. Jaruzelski nie uzyskuje gwarancji pomocy ze
      strony kierownictwa Armii Czerwonej. 10 grudnia Biuro Polityczne
      Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego ostatecznie podejmuje decyzję o
      tym, żeby nie udzielać pomocy Polakom.

      Jaruzelski tuż przed stanem wojennym próbuje dotrzeć do samego Breżniewa.
      Dodzwania się do Michaiła Susłowa. - To z kolei relacja gen. Pawłowa, szefa
      przedstawicielstwa KGB w Polsce w latach 1973-1984, według którego Susłow w
      odpowiedzi na prośbę Jaruzelskiego o pomoc armii radzieckiej w razie
      niepowodzenia stanu wojennego jeszcze raz powtarza, że Jaruzelski może liczyć
      tylko na siebie - mówi Dariusz Jabłoński. - Ale trzeba pamiętać, że takich
      rozmów według naszych świadków i dokumentów było znacznie więcej - dodaje.

      Sowieci decyzję o tym, że nie będą interweniować w Polsce, podjęli już wiosną
      1981 r. Swoje stanowisko przedstawili Polakom na konferencji w Brześciu w
      kwietniu 1981 r.

      Z zapisków gen. Anoszkina wynika, że mimo tego Jaruzelski nadal zabiegał o
      pomoc. Dlaczego tak mu na tym zależało, skoro - jak wynika z dokumentów, które
      pułkownik Kukliński przekazał Amerykanom - od marca 1981 r. gotowy był już
      plan wprowadzenia stanu wojennego? Odpowiedź znów dają zapiski adiutanta
      Kulikowa.
      • Gość: Foxterier Re: Stan Wojenny i pomoc IP: *.chello.pl 12.12.09, 19:20
        No jak tam koledzy , Trzeba spawacza popędzić do Moskwy. Tam dużo rublów
        dostanie za zasługi i ordery
        www.youtube.com/watch?v=Vtupz-ulbNo&feature=related
        • Gość: F Re: Stan Wojenny i pomoc IP: *.chello.pl 12.12.09, 23:15
          Jesteśmy! Jutro do leninowskiej czapki będziemy zbierać dla spawacza na bilet do
          Moskwy.
          grafik.rp.pl/grafika2/405402,415844,9.jpg
        • Gość: M.M. 13 grudnia roku pamiętnego... IP: *.chello.pl 13.12.09, 08:09
          www.youtube.com/watch?v=654qyDZtUZM
          • zgr-edo groźniej było kiedy władzę przejeli kaczyści 13.12.09, 10:15
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3226296.html
            www.eioba.pl/a2529/iv_rp_strach_sie_bac
            Jakie to były ofiary rozpoczęcia stanu wojennego w Szczecinie i
            województwie ? bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
            Gdyby nie kolegium za nieprzestrzeganie godziny policyjnej, to dawno bym
            zapomniał o stanie wojennym. Nowemu pokoleniu robi się wodę z mózgu, tak
            samo, jak robili to komuniści siejąc swoją propagandę. Pokazują w
            telewizji migawki jak to milicjanci w letnich mundurkach ganiają
            demonstrantów chcąc wmówić ,ze tak właśnie wprowadzono w grudniu, stan
            wojenny. Było cicho, ale napięcie i strach czuł każdy, mama płakała ,ze
            będzie wojna.
            • Gość: bezpartyjna Re: groźniej było kiedy władzę przejeli kaczyści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 16:48
              jest stare powiedzenie:

              "Na złodzieju czapka gore czy (grzeje)

              zgr-edo napisał:

              > Jakie to były ofiary rozpoczęcia stanu wojennego w Szczecinie i
              > województwie ? bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
              a dlaczego taki odbiór?.


              Pamiętam czasy stanu wojennego i obserwuję
              obecny lęk przed pis-em.
          • Gość: mantra Re: 13 grudnia roku pamiętnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 16:25
            Gość portalu: M.M. napisał(a):

            > www.youtube.com/watch?v=654qyDZtUZM

            --------
            dzięki za link
            • Gość: M.M. No to jeszcze poprawka: IP: *.chello.pl 14.12.09, 12:44
              Najpierw Emilian Kamiński:))
              www.youtube.com/user/herbera67#p/f/34/gMfw7L0fG5s
              Potem Kazik:))
              www.youtube.com/user/herbera67#p/f/26/NvSdJGrk9vk
              I jeszcze Andrzej Kołakowski na dobitkę:))
              www.youtube.com/watch?v=n5foKT_x7AE
              www.youtube.com/watch?v=Yo2hjhQyRRg&feature=related
      • Gość: Orion Re: Stan Wojenny i pomoc IP: *.chello.pl 14.12.09, 10:18
        Dla historyka (w odróżnieniu od historyka IPN) wynurzenia Anoszkina nie stanowią
        żadnego źródła. To napisane w latach 90-tych bajki, które miały jątrzyć
        Priwislanski Kraj.
    • felix_edmundowicz cześć członek! 13.12.09, 11:18
      Cześć członek!
      www.youtube.com/watch?v=UcB1B5LyJpA&feature=player_embedded
      I co znowu robisz wodę z mózgu społeczeństwu?
      Jaruzel i jego ekipa cofnęli kraj jak cała ta ekipa kosmicznych ekonomistów z
      PZPR/PPR i FJN.
      Stan Wojenny wymierzony w społeczenstwo i w robotników miał swoje ofiary
      wyborcza.pl/1,75478,3788726.html
      ofiary nie tylko fizyczne, tych zabitych, spałowanych, okaleczonych fizycznie
      i psychicznie, zmuszonych tysięcy najzdolniejszych do emigracji co i teraz
      rzutuje na nasze społeczeństwo bo jak się widzi i czyta bzdety jak te to widzę
      jak ograbiono z najzdolniejszych ten kraj. I jak ciężko jest tym co pozostali
      i mają w sercu miłość do ojczyzny i marzy im się lepszy kraj.
      • Gość: Foxterier O to , to! IP: *.chello.pl 13.12.09, 13:53
        Oskarżyć Jaruzelskiego jak Demianiuka. Sam bym nie wpadł na takie porównanie z
        katem z Sobiboru. Natomiast mieszkańcy podlaskiego skąd niby wywodzi się
        jaruzelski maja powołać komitet i z urzędu przeprowadzić badania DNA , bo jak
        twierdzą on sawiecki kukieł nic z rodzina szlachecką Jaruzelskich nie ma .
        www.dziennik.pl/polityka/article504215/Osadzic_Jaruzelskiego_jak_Demjaniuka.html
        • Gość: oporonik precz z komunom IP: *.chello.pl 13.12.09, 14:13
          i komuchami
          • Gość: F Re: precz z komunom IP: *.chello.pl 13.12.09, 14:58
            Taki wiersz w necie znalazłem z naszego regionu . Wtedy byliśmy ważni.


            Wesołych Świąt, panie generale!
            U nas jak zwykle nic się nie zmieniło.
            W siedemdziesiątym był taki karnawał,
            W czarnych kostiumach się wtedy tańczyło!

            Tańce były wcale nie taneczne,
            Trupy stoczniowców trochę przeszkadzały.
            Ja dzisiaj myślę, że te trupy wiecznie
            Będą po ziemi się poniewierały.

            Wesołych Świąt, panie generale!
            Przy ruskiej wódce i ruskim kawiorze.
            Ja siedząc sama przy świątecznym stole,
            Wciąż nasłuchuję, bo o tej to porze

            Twoi służalcy mogą drzwi wyłamać,
            Mogą opłatek jak życie znieważyć.
            To dzięki tobie jestem dzisiaj sama,
            Ty dałeś rozkaz zabronić nam marzyć.

            Wesołych Świąt, panie generale.
            Krew zmyć się nie da, popatrz na swe ręce.
            Już nie odejdziesz ty w glorii i chwale,
            Lecz pozostaniesz w niejednej piosence.

            Wszak prawda a naszym narodzie powraca,
            Jak ci esbecy, co drzwi wyważają.
            Po ruskiej wódce ma się w Polsce kaca,
            A za krwią polską jej obrońcy stoją.

            Wesołych Świąt, panie generale
            Wesołej śmierci, choć nie będzie chlubna.
            Dław się krwią naszą przy świątecznym stole –
            Życzą ofiary następnego grudnia.


            BiS Nr 23 24 grudnia 1982 r.
            NSZZ "S" Regionu Pomorza Zachodniego


            Wiecej wierszy o stanie wojennym jest w ksiazce
            Dobrochny Dabert "Zbuntowane wiersze. O języku poezji stanu wojennego"
            (Wydawnictwo WiW, Poznań 1998).
    • Gość: Kościuszko Re: Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzk IP: *.chello.pl 14.12.09, 16:48
      Dyskusja wokół osoby Jaruzelskiego jest dziwna, szuka się dowodów,
      aby wieloletniemu sługusowi Moskwy udowodnić, że był wieloletnim
      sługusem Moskwy. Ładnych parę lat temu, w Warszawie, również trwały
      debaty na podobny temat. I gdy uczeni męzowie nie mogli ustalić kto
      zdrajca a kto nie, ludzie wkurzyli się i sami postawili szubienice
      na których zawisło kilku protoplastów spawacza.
      • xyz-xyz Re: Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzk 14.12.09, 18:49
        I gdy uczeni męzowie nie mogli ustalić kto
        > zdrajca a kto nie, ludzie wkurzyli się i sami postawili szubienice
        > na których zawisło kilku protoplastów spawacza.

        Głównie biskupi...
        • Gość: Foxterier Re: Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzk IP: *.chello.pl 14.12.09, 19:36
          Właśnie przypomniało nam gdzie jest nasze miejsce przy drucie kolczatym.
          Zakatowany Grzegorz miał cały nie złamany, tylko jeden mały palec w prawej
          dłoni, reszta kości w drzazgach.
          w latach 90 tych na półce leżał film o gehennie życia Cezarego Filozofa kolegi
          Grzegorza i głównego świadka. Miał tylko 60 opiekunów i nieznanych sprawców jego
          pobić i napadów na jego dom i bliskich .
          www.rp.pl/artykul/405969_Sprawa_Przemyka_przedawniona.html

          • Gość: Szary Wilk Re: Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzk IP: *.chello.pl 14.12.09, 19:45
            "Better dead than red"
            • Gość: Leszek Re: Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzk IP: *.chello.pl 14.12.09, 19:48
              Ktoś powiedział, że wolałby mieć AIDSa niż zostać solidaruchem.
              Ja myślałem, że to jest to samo.
              Ale jak się okazuje to drugie jest jeszcze gorsze
            • Gość: xpointer Re: Rocznica 13 grudnia. Kwiaty na pl. Grunwaldzk IP: 212.106.23.* 17.12.09, 08:51
              Najlepsza kwaiaciarnia
              internetowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka