mer-llink
17.12.09, 21:24
"Jestem osobą uczciwą" - tak zachwala sie Pan Eurodeputowany NItras.
A teraz zobaczmy kilka notatek, jak "osoba uczciwa" zachowuje się
publicznie:
1.Europarlamentarzysta Nitras wykonywał na niemieckiej autostradzie
zakazany manewr cofania
2. gdy przyjechała obsługa autostrady, p. Nitras zbeształ fachowców,
że ważą się Mu zwracać uwagę na manewry sprowadzające tragiczne
niebezpieczeństwo na innych podróżujących
3. gdy przyjechała policja, i Panu Nitrasowi groził mandacik,
europoseł wyciągnął z kieszonki atut: immunitet europarlamentarny.
Akuku!
4. gdy niemiecka policja, skrywając uśmiech zażenowania,
zaraportowała ten występ Polskiego Eurodeputowanego, tenże pognał do
polskich telewizyj, aby po pierwsze wyżalić się na podłych
niemieckich funkcjonariuszy, którzy Jemu maja za złe, że łamie
przepisy, a po drugie: naskarżył na własne dziecko,
5. dalej: w kolejnym telewizyjnym show Pan Poseł zmienił wersje
zdarzenia, aby wypaśc mniej podle niż w p. 4,
6. w wyniku całej afery uniknął manadatu w wysokości Jego 1 dziennej
diety, a publiczność zachęcił do zadumy: Co wolno Panu Dygnitarzowi?
Opisany przypadek to prawdopodobnie tylko jeden, najgłosniejszy - bo
ujawniony przez niemiecka policję - wyczyn Pana Eurodeputowanego, a
ile pozostaje w mrokach historii?
No więc pozwalam sobie pytać: czy tak wyglądają zachowania "osoby
uczciwej"?
P.S. Wczesniejszy mój wpis na ten temat sprzed kilku ładnych godzin,
podobnie jak ten, łagodny jak powiew letniego wiatru nad bawarską
atostradą, do tej pory podlega cenzurze przez pana moderatora (nie
pojawił się na forum). Być może ten też się nie pojawi. Nie pojawił
się zresztą żaden, choć wątpię, aby nikt się nie wpisywał.....
Czy to sygnał od pana moderatora: nie róbmy Panu Eurodeputowanemu
przykrości? Pozdrawiam.