swantevit 17.02.04, 09:36 Byc przy porodzie swoich dzieci czy nie byc.. To pytanie oczywiscie do panow... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skuter70 Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow 17.02.04, 09:40 swar mamy gratulowac? Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow 17.02.04, 10:15 skuter70 napisał: > swar mamy gratulowac? '''''''''''''''''''''''' nie, nie macie... Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow 17.02.04, 09:41 swantevit napisał: > Byc przy porodzie swoich dzieci czy nie byc.. > To pytanie oczywiscie do panow... To sprawa indywidualna, dużo zależy od kobiety jakie ma nastawienie. Ja byłem przy swoim najmłodszym - z mojego punktu widzenia mogę tylko polecić. Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow 17.02.04, 11:49 a moze panie (tylko nie pierwiastki) maja cos do powiedzenia w tej materii? Widac ze forumowi chlopcy nie osiagneli jeszcze wieku reprodukcyjnego...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow 17.02.04, 11:57 swantevit napisał: > a moze panie (tylko nie pierwiastki) maja cos do powiedzenia w tej materii? > Widac ze forumowi chlopcy nie osiagneli jeszcze wieku reprodukcyjnego...:-) Bardzo przepraszam, ale my z Jackiem (Houston) jesteśmy wręcz w fazie "wolnego seksu"! Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: "WRĘCZ"???????? n/txt 17.02.04, 12:08 W innym wątku o "wolnym seksie" (bez zobowiązań) Jacek stwierdził, że on już go uprawia od jakiegoś czasu - w sensie dosłownym. Mniej więcej jak ktoś narzeka, że ma długi. Lepiej mieć długi niż krótki! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska niesądzę 17.02.04, 12:11 Nie jest to chyba zbyt dobry pomysł. Czysta fizjologia jaką jest poród nie powinna robić za cyrk. W jaki sposób obgecność facetów przy porodzie ma działać lepiej na stosunki międzyludzkie i uczuciowe? Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: niesądzę 17.02.04, 12:18 ja_aska napisała: > Nie jest to chyba zbyt dobry pomysł. Czysta fizjologia jaką jest poród nie > powinna robić za cyrk. W jaki sposób obgecność facetów przy porodzie ma działać > > lepiej na stosunki międzyludzkie i uczuciowe? Paranoja! Aśka, nie przesadzaj - co to znaczy cyrk ? Jest sporo kobiet, które mają inną konstrukcję psychiczną niż Ty i uważają obecność partnera za wsparcie. Jak już wspomniałem, w naszym wypadku należałoby moją obecność przy porodzie ocenić pozytywnie dla wszystkich "stron". Położna uważała to wręcz za obowiązek/normę/normalność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina zdecydowanie TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:25 Moj maz uczestniczył w porodzie i bardzo mi to pomogło. porod byl dlugi i meczacy a on podnosil mnie na duchu i dzieki jeso obecnosci godziny nie mijaly tak potwornie dlugo. Dla niego to równiez bylo wielkie przezycie - widzial swego syna od I minuty i gdyby nie fakt ze szyja byla owinięta pępowiną - mialby okazję ją odciąć (tzn pepowinę nie szyję). Jeśli chodzi o wrażenia estetyczne to: 1. podczas badania tatuś wypraszany jest z porodówki 2. dopiero ostatnie faza porodu trwajaca jakies 10 minut odbywa sie z golym, odkrytym tylkiem, a tatuś w tym czasie stoi przy glowie mamusi 3. podczas szycia - tatuś idzie z dzidziusiem do kącika noworodka (czyli innego pomieszzcenia) i tego też nie widzi. Podsumowując - wrażliwi mężczyźni nie napatrzą się za dużo na tylki swoich żon a przynajmnie j trochę też pocierpią (właściwie tylko zobaczą ile to jest cierpienia) Nie ma się czego bać - polecam szkoły rodzenia. Duże TAK dla rodzinnych porodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: zdecydowanie TAK 17.02.04, 12:41 Nie mam na myśli odczuć kobiet (może pomaga) ale mężczyzn. Nie każdy reaguje tak jak HSPS. Spotkałam się w większości z negatywnymi reakcjami (ukrywanymi, bo faceci się tego wstydzili). Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: zdecydowanie TAK 17.02.04, 12:47 Dlatego jest to sprawa indywidualna - nie można generalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: zdecydowanie TAK 17.02.04, 12:50 Zgadzam się. Problemem jest presja społeczna. ktoś kiedyś powiedział, że jest to dobre/konieczne/normatywne (!) i niektórzy nie wiedzą jak się wymigać. Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: zdecydowanie TAK 17.02.04, 12:57 ja_aska napisała: > Zgadzam się. Problemem jest presja społeczna. ktoś kiedyś powiedział, że jest > to dobre/konieczne/normatywne (!) i niektórzy nie wiedzą jak się wymigać. Problemem jest więc nie presja społeczna tylko ... brak odporności na jej istnienie. W wielu wypadkach ludzie cierpią bo nie umieją się przeciwstawić różnym naciskom, no cóż, takie rzeczy zmieniają się niestety b. powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina Re: zdecydowanie TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 13:03 Zgadzam się - jest to sprawa indywidualna. Chcielismy mieć razem dziecko -> razem je spłodziliśmy -> razem chodziliśmy w ciąży -> razem je urodziliśmy!!! Jaki to proste :) Odpowiedz Link Zgłoś
sen_c TAK!!! 17.02.04, 12:56 OooooO swar zmioenił nicka? (dawno mnie tu nie było) OooooO swar będzie miał dzidziusia??? niby od dzieci, rodzicom mądrości nie przybywa ale...? żartuję proszę się nie obrażać!!! Swar tak na poważnie!!! Idź na ten poród!!! Przeżyłem sporo imprez, widziałem troszkę świata, miewałem w życiu różne chwile lepsze i gorsze, były uniesienia i wzruszenia, ale w zestawieniu z narodzinami moich dzidziusi to wszystko mały pikuś, oj bardzo mały pikuś. Warto tego doświadczyć dla siebie, dla dzieci, dla partnerki i żebyu zrozumieć dlaczego to jest dobre posunięcie, nie trzeba być mistrzem intelektu Odpowiedz Link Zgłoś
hsps Re: HSPS 17.02.04, 13:05 ja_aska napisała: > W tym kraju wszystko się zmienia baaaardzo powoli. Bo to jest WOLNY kraj ! Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit sen ce 17.02.04, 13:02 chyba snisz! jezeli pojde na porod to chyba corki... a co, pytania nie mozna zadac tak z glupia frant?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
sen_c swantevit 17.02.04, 13:06 > chyba snisz! > jezeli pojde na porod to chyba corki... znaczy się wnuczki powinno być, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: swantevit 17.02.04, 13:11 o boshe! Jasne ze wnuczki, skoro mowimy o corce.... ale nie jutro!! dopiero miesiaczke dostala... Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: swantevit 17.02.04, 13:39 Bylem na dwoch porodach z moja wielorodka, i wcale mi sie to nie podobalo. Podobno bylem pomocny matce moich dzieci, ale na mej psychice ujemnie sie to odbilo.... dotychczas pipcia byla dla mnie obiektem snow, modlow i adoracji, a tu taki zawod; krew, kal, bol i srednica pipci ok 30 cm... nie moge sie z tego do dzis wyzwolic... nie polecam, jezeli nie jest to konieczne. (byc moze ja widzialem wiecej niz wy, ale to szwecja. tu sie pokazuje wszystko...) (ale malo nie stracilem przytomnosci z radosci - polozne az musialy sie mna zajac...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabi korespondent wojenny.. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 15:42 ...sie znalazł.Ty Milewiczowi chleba nie odbieraj! I na linie strzału nie wchodz. U wezgłowia stanąć, za rękę potrzymać, na klate przyjąć tych kilka pieszczotliwych epitetów pod własnym adresem.To i personel medyczny jakoś bardziej krępuje się na kobiecie wyżywać...Myślę,że dzięki tej obecności tak bardziej jak człowieka traktują kobietę( wszak jest śwadek to w razie co obroni) a jeśli was nie stać na taki gest, to poproście siostrę , przyjaciółkę lub od biedy teściową - w dobrym towarzystwie czas jakoś szybciej płynie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow IP: 64.9.159.* 17.02.04, 15:49 Ja bylem dwa razy (7 i 5 lat temu) mam wszystko nakrecone na video!! Najwspanialsze chwile mojego zycia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatra Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow IP: 212.14.0.* 21.02.04, 10:31 Jesu... juz widze te wieczory: ciocia, wujek, mama, tato, babcia, dziadek i rodzinne ogladanie nakreconego Jackowego hiciora ;). To ja bym wolal obejrzec wersje produkcyjna filmu, z zapladnianiem ;). Odpowiedz Link Zgłoś
hun Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow 17.02.04, 21:49 hejka, bylem na porodzie mojego pierworodnego (w tej chwili 6msc) i nie mam watpliwosci ze dla kazdego faceta, ktory chce miec dziecko jest to KONIECZNOSC! Chwila w ktorej zobaczysz pierwszy raz swoje dziecko jest nie do zapomnienia. A slabym zdrowiem i wrazliwym na widoki polecam strategiczne odwracanie wzroku lub zaczerpniecie powietrza na korytarzu. Zreszta, badzcie mezczyznami i nie mdlejcie!!! PS. od zony - mowi ze mniej sie bala i wszystko latwiej poszlo. Zreszta jak mozna zostawic kogos samego w takiej chwili??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grawer Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow IP: *.anax.pl / *.anax.pl 17.02.04, 21:59 Niezdecydowanym polecam "Duży Format" z 09.02.2004 - ciekawy wywiad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio56 Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow IP: *.comnet.krakow.pl 21.02.04, 11:15 Nigdy bym z własnej, nie przymuszonej woli, zdecydował się na asytstę przy porodzie.Ja za bardzo przejmujący, chyba bym kitę odwalił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza_ Re: Pytanie do wszystkich dzieciorobow IP: *.acn.pl 21.02.04, 16:38 Przy robieniu lepiej być Odpowiedz Link Zgłoś