Dodaj do ulubionych

Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra!

07.03.10, 12:25
Niestety tak sie złożyło, że miałam tą wątpliwą przyjemność
odwiedzić
ten oddział. Córka miała zapalenie płuc (nie dokońca wyleczone przez
pediatrę), całe szczęście, że spędziłyśmy tam tylko dobę.
Na salach cholernie ciepło. Choć są puste sale, wciskają wszystkich
do tych, w których już dzieci są. Minimum 3 dzieciaki na jednej
sali. Nie pozwalają zostawać z dziećmi na noc (z maluszkami nawet
nie ma mowy, moja córka ma 1,5 roku i po kłótni w końcu pozwolili mi
zostać), choć pielęgniarki nie chcą się nimi opiekować. Dzieci
płaczą, a one nawet nie pofatygują się, żeby dziećmi się zająć!
Siedzą w swoim pokoju, przed tv i piją kawę.
Nawet jak zwróci się im uwagę, że dziecko jest głodne, że mocno
płacze to przychodzi, wciska smoczka i mówi że nic więcej zrobić nie
może, bo zaraz przjdzie mama dziecka (chociaż wyżywienie dzieciom
zapewniają).

Ogólnie bardzo nie sympatyczny personel! Kobiety potrafią nakrzyczeć
na jakąś matkę, za to że dziecko o 7 rano już nie śpi, za to, że
dziecko nie chce siedzieć w pokoju tylko chce chodzić po korytarzu.
Mi osobiście oderwało się za to, że dziecku 2 miesięcznemu podałam
smoczka i głaskałam je po plecach, żeby w końcu przestało płakać!
Z wielką łaską pokazują jak robić dziecku inhalację (no przepraszam,
skąd mam wiedzieć jak to się robi, skoro nigdy wcześniej tego nie
robiłam?). Pielęgniarki tak samo jak lekarze (oprócz jednej,
starszej miłej lekarki) patrzą na ciebie jak na zło konieczne. Jakby
były złe, że muszą tam przebywać z ttymi dziećmi.
Jakiś koszmar poprostu...
Są pokoje hotelowe, ale ciągle zajęte (nie ma co się dziwić w
sumie), lekarki po nocy tłuką się po salach, nie zważając na to, że
inne dzieci obok śpią. Trzaskają drzwiami od sal, krzyczą do siebie
z jednej sali do drugiej (w środku nocy), a jak jakieś dziecko się
obudzi, to krzyczą na nie, że ma spać a nie hałasować!

Boże, obym nigdy więcej tam nie trafiła! I pomyśleć, że każdy płaci
składki, na to, żeby móc leczyć dziecko (i siebie), a później tafia
do takiego szpitala, w którym jest traktowany razem ze swoim
dzieckiem jak śmieć...
A co najśmieszniejsze, to fakt, że jak po oddziale zaczyna kręcić
się lekarka, to nagle są tak miłe, uśmiechnięte, kochające dzieci...
Ja noc spędziłam na krześle i spędziłabym tam cały tydzień, żeby
tylko nie zostawić dziecka samego z nimi.
Nie wiem co im przeszkadzają matki na krzesełkach, przecież to
dzięki nim mają mniej pracy i więcej czasu na kawę!!

Wiem, że mają ciężką pracę, ale chyba ich nikt nie zmuszał do tej
pracy prawda? Bedąc na tym oddziale, utwierdziłam się tylko w
przekonaniu, na jak miłe i sympatyczne pielęgniarki trafiłam na
położnictwie (byłam tam tydzień).

Życzę wam i waszym dzieciom dużo zdrowia, abyście nie musiały
odwiedzać tego odziału i mieć doczynienia z tymi babsztylami!
Obserwuj wątek
    • Gość: lekarz Masakrą odziałów pediatrycznych IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.10, 14:26
      są tak głupi rodzice jak ty.
      • Gość: mm5 Re: Masakrą odziałów pediatrycznych IP: *.chello.pl 07.03.10, 14:33
        I głupi, pazerny personel. Wykształcony w PRL z punktami za
        pochodzenie robotniczo-chłopskie.
        • Gość: anty-ZED-bredzik jest to sprzeczne z prawami pacjenta... IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 09:02
          A tak przy okazji utrudnianie dostępu do dziecka jest sprzeczne z prawami pacjenta - już zdaje się jeden idiota Gonerka wydawał sprzeczne z zaleceniami regulaminy w tej sprawie na Wojciecha.
    • Gość: e.beata Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! IP: *.chello.pl 07.03.10, 19:15
      Byłaś krótko, mało jeszcze widziałaś.
      Do tego byłaś na oddziale dziecięcym, najbardziej chyba wdzięcznym.
      Dlatego, choć rozumiem, że pielęgniarki mają ciężką pracę, nie
      wszystkie powinny zarabiać więcej. Tak samo lekarze.
      Akcje Wyborczej niewiele pomogą, pacjenci są w szpitalach złem
      koniecznym. I te dobre pielegniarki i dobrzy lekarze przegrywają, bo
      są w mniejszości. Muszą krakać...
    • nati1011 Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! 07.03.10, 20:21
      Ja na tym oddziale - z półrocznym dzieckiem - byłam 12 lat temu. I
      widzę, ze nic sie nie zmieniło. Jeden wielki koszmar. Na sali
      niemowlęcej - w tym 2 wczesniaki - pielęgniarki przewijały dzieci 2
      razy dziennie! Rano i wieczorem - przez resztę dnia dzieciaki leżały
      w g... Z moim dzieckiem leżała dziewczynka, która sie dusiła - tak
      była zaśluzowana. Oczywiście pieleegniarka łaske robiła jak ja
      odessała. Jak raz zawołałam do niej kogoś, to zrobiły mi dziką
      awanturę, co mnie to obchodzi, skoro to nie moje dziecko. Chodziłam
      po korytarzu i płakałam. Po 4 dniach wypisałam dziecko na własne
      żądanie.
    • Gość: anty-ZED-bredzik gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 07.03.10, 21:46
      A ja mam pytanie - która z Was napisała skargę do NFZ-tu, dyrektora szpitala i Sanepidu na warunki i działanie szpitala?

      Bo każda baba potrafi na skorumpowany mentalnie personel narzekać, ale żeby gnojstwo usadzić i ustawić w ryzach, to żadna już nie napisze.

      Po cholere tutaj ten post, skoro nic z niego nie wynika?

      Po diabła żale i krokodyle łzy... trzeba skargi wnosić oficjalne i pilnować, żeby nie zniknęły. Pocztą, za potwierdzeniem odbioru, przynajmniej do dyrektora, organu założycielskiego, sanepidu i NFZ-tu i izby lekarskiej/pielęgniarskiej.

      Ale furda - popłaczą baby w rękaw a za drugim razem dziecko jej lub drugiej gnoje ukatrupią - wtedy dopiero będzie pisanie skarg... a na nie odpowiedź, że nikt dotąd się nie skarżył.

      Tak jak na oddziale PAM, gdzie z Patryka zrobiono warzywo. Jak tam, gdzie dziecku nogi połamano. Jak tam, gdzie zabito brudem wcześniaki...
      • Gość: . Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.10, 22:39
        A w którym szpitalu z ciebie zrobiono warzywo?
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 00:25
          Biała śmierć cokolwiek mi dokopała, ale się wywinąłem. Zapewne przynajmniej 4 lekarzy powinno już mieć odebrane uprawnienia wykonywania zawodu a może siedzieć... ale w tym towarzystwie wzajemnej adoracji trudno udowodnić idiocie, że jest idiotą - inny kretyni go kryją.
          • Gość: as A ja muszę pochwalić dzieciecy na Arkońskiej IP: *.globalconnect.pl 08.03.10, 07:07
            rodzice mogą być z dziećmi cały czas.Jedyne co nie można przynosić
            to materaców ale za to leżaki są dopuszczalne.Mozliwe że personelowi
            w zdrojach się POprzewracało w głowach bo tyle chwalenia jaki to
            nowoczesny szpital perełka w oczach władzy.Trzeba napisać do
            dyrekcji, jaki ma sens przepis by nie można było być przy dziecku
            całą dobę.
            • Gość: gość Re: A ja muszę pochwalić dzieciecy na Arkońskiej IP: *.chello.pl 08.03.10, 08:27
              Gość portalu: as napisał(a):

              > rodzice mogą być z dziećmi cały czas.Jedyne co nie można przynosić
              > to materaców ale za to leżaki są dopuszczalne.Mozliwe że
              personelowi
              > w zdrojach się POprzewracało w głowach bo tyle chwalenia jaki to
              > nowoczesny szpital perełka w oczach władzy.


              No cóż ten szpital w Zdrojach to oczko w głowie szczecinskiej
              władzy.. tak bardzo chciała połąćzyć z tym szpitalem fszystko :)))
          • Gość: naprawiacz lekarze i prawnicy są nie do ruszenia IP: *.globalconnect.pl 08.03.10, 14:51
            to są zbyt silne srodowiska. Pamietacie ziobro oba te środowiska
            chciał wziął na warsztat.Dzisiaj pan ziobro jest wiecznym klientem
            wymiaru sprawiedliwości i negatywnym bohaterem mediów.Mysle że nie
            szybko znajdzie sie drugi taki odważny który bedzie chciał te
            środowiska utemperować, bo wiadomo czym to grozi.Lepiej być układnym
      • Gość: gosc Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.chello.pl 08.03.10, 08:49
        A kto by chciał uwierzyć i wysłuchać lub przeczytać. Ty zed bredzik chyba żyjesz
        w innym kraju. Żenada
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 08:59
          Chciał - nie chciał, ale musiał. A jak się tyłkiem trzęsie i nie wali po łbie oszustów i nieudaczników, to pozostaje tylko krokodyle łzy ronić.

          Każdemu się wydaje, że lekarze święte krowy, bo mają własną koterię - to tacy sami ludzie jak my, którzy wybrali zawód, w którym mają służyć... a jak chcą robić kasę, to w prywatnych klinikach.
      • Gość: e.beata Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:12
        no właśnie sam sobie zaprzeczasz.
        "... ale w tym towarzystwie wzajemnej adoracji trudno udowodnić
        idiocie, że jest idiotą - inny kretyni go kryją."
        Myślisz, że matka chorego dziecka ma czas i siły na pisanie skarg?
        Do tego nie daj Boże jakby taka skarga dodatarła do pielęgniarek,
        lekarzy, gdy dziecko jest jeszcze na oddziale.
        Gdy skarga wpłynie będzie potrzeba konfrontacji, a dzieci mogą w
        każdej chwili znowu zachorować.
        Prawda jest taka, że rodzice nie wierzą w jakikolwiek POZYTYWNY
        skutek skargi. Każdy ordynator powinien doskonale wiedzieć co się na
        oddziale dzieje, bierze za to niezłe pieniądze. Tam gdzie jest na
        tym stanowisku człowieko dpowiedzialny, oddział jako tako działa.
        Tam gdzie ordynatorowi WYGODNIEJ nic nie wiedzieć mamy bagno. Ale
        pokaż mi przykład gdzie nieudolnego ordynatora wylano z powodu skarg
        pacjentów na braki organizacyjne.
        • Gość: naprawiacz nawet ziobro poległ w walce o dobro pacjentów IP: *.globalconnect.pl 08.03.10, 14:57
          te środowisko nie do ruszenia. Dlatego nie dziwię się że zwykli
          ludzie mogą tylko skulić ogon skoro on nie dał rady.Ale dziwi mnie
          dlaczego ci sami zwykli ludzie bezradni ,swojego obrońcę są w stanie
          zmieszać z błotem.
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: nawet ziobro poległ w walce o dobro pacjentów IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 17:09
            do e.beaty - jak Ci - odpukać - dziecko zabiją, to dopiero będzie Ci się w krzywdzie chciało dochodzi standardów czystości i zasad pielęgnacji?

            do naprawiacza - tak długo jak te głupoty będzie gadał, tak długo oni nic nie będą musieli robić, żeby nikt ich nie ruszał...


            Na szczęście co roku coraz więcej skarg wpływa na lekarzy w Polsce i powoli coś się zmienia...
            • Gość: e.beata Re: nawet ziobro poległ w walce o dobro pacjentów IP: *.chello.pl 08.03.10, 21:44
              Jeden raz miałam dziecko w szpitalu, drugi raz nie dałam. Stworzyłam
              oddział w domu. I mam nadzieję, że nigdy nie będzie takiej potrzeby,
              aby dzieciak trafił do szpitala.
              Skargi nie napisałam, bo nie miałam do tego głowy ani czasu, a potem
              radość, że już koniec horroru... Notatki chyba gdzieś tam w domu
              mam, bo nawet liczyłam, że bardziej niż oficjalna skarga pomoże
              artykulik w prasie. A materiał przez 10 dni zebrał sie niezły.
              Wystarczy wejść na jakiekolwiek forum dziecięce i poczytać co
              wypisują mamy o szpitalach. I wiem, że droga nie poprzez skargi ale
              przez świadomość rodziców, świadomość praw i ich grzeczne
              egzekwowanie. No może monitoring też by pomógł. Skargi? W sytuacji
              gdy brakuje pielęgniarek i lekarzy ;-)) Gdy dyrekcji nie zalezy ;-))
              • as9943 Re: nawet ziobro poległ w walce o dobro pacjentów 08.03.10, 22:01
                w pewnym szpitalu dyr chciał wprowadzić czytniki kart pracy dla
                lekarzy.Poskarżyli się do właściciela szpitala czyli samorządu
                województwa.Skończyło się zwolnieniem dyrektora.Więc co może pacjent nic.A ty
                chcesz monitoring
      • Gość: matka Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 18:44
        ja mam tylko jedną prośbę - nie nazywaj Patryka warzywem
        • Gość: anty-ZED-bredzik Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 23:53
          Wybacz, ale robię to celowo, zdając sobie sprawę z całej tragiczności sytuacji. Jeśli nie uświadomi się, że pewne działania doprowadziły do tragedii, to banda niekompetentnych socjopatów za to odpowiedzialnych zawsze znajdzie jakieś kłamstwo, żeby się usprawiedliwić.

          Jeśli wiesz, że stan dziecka się poprawił - podziel się tym, będzie to dobra informacja. Nie zmienia to faktu, że Ci ludzie powinni stracić całe majątki i siedzieć w pierdlu.
          • Gość: matka Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 11:53
            Stan wegetatywny, w takim stanie jest Patryk.

            Co do osób odpowiedzialnych za sytuację...
            kto ma za to odpowiedzieć - anastezjolog, który oddał rodzicom dziecko pod
            wpływem narkotycznych środków, rzecznik OIL, który operował i pracował na
            oddziale od lat i nie wiedział uchybień pracy oddziału, ówczesna ordynator
            chirurgii dziecięcej, która piastowała funkcję konsultanta wojewódzkiego ds.
            chirurgii, a może konsultant wojewódzki ds. ratownictwa, który swoich
            anastezjologów wysyłał na zabiegi dzieci z oddziału chirurgii, czy może dyrekcja
            Pam, która o wszystkim wiedziała i liczyła, że komplikacji nie będzie...
            • Gość: anty-ZED-bredzik Re: gnojstwo nietępione się rozplenia... IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 21:03
              Wszyscy po kolei powinni dostać wilczy bilet.

              Ordynator z dyrektorem ds. lecznictwa - moim zdaniem powinna trafić do więzenia za fałszerstwo. Obaj lekarze mieli prawo i obowiązek odmówić wykonania w tych warunkach zabiegu, nie robiąc tego ponoszą pełną odpowiedzialność za skutki zaopatrzenia pacjenta o ile wiedzieli, że nie zostanie on monitorowany. Skoro się boją narazić dyrekcji - która wg mnie wyłudziła pieniądze z NFZ-tu i sfałszowała dokumenty, to nie ma miejsca dla nich przy ratowaniu życia.

              Burleską jest, że rzecznikiem OIL jest właśnie lekarz, który operował.

              W Norymberdze sądzono wszystkich po kolei - od samego dołu do samej góry.
              W tym wypadku - w mojej opinii - wszyscy popełnili błędy, z których każdy mógł się skończyć tragicznie - i każdy powinien siedzieć.

              A najbardziej przykra jest postawa Rektora PAM, który nie przyjął na siebie odpowiedzialności za sytuację w szpitalu mu podległym. Świadczy to o tym - kto nowych lekarzy uczy i jaki poziom reprezentuje.
    • Gość: gosc Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! IP: *.chello.pl 08.03.10, 13:45
      Kto jest dyrektorem w szpitalu w Zdrojach i szefem oddziału pediatrycznego?
    • Gość: lekarz Tak pyskujecie?? IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.10, 15:16
      Przecież ze Służbą Zdrowia jest nienormalnie w Polsce od 1944 roku.
      To przecież wasi dziadkowie, ojcowie, wujowie z PPR, PZPR, UB,
      Bezpieki, ORMO, ZOMO utrwalali taki stan.
      To wasi ojcowie i wujowie zachwyceni Okrągłym Stołem, GRUBĄ KRESKĄ,
      a teraz WY doprowadzili do aktualnej sytuacji.
      PO!!!
      Tylko PO!!!
      Dorżnąć to stado!!!
      Wieszać czarnych!!!
      • Gość: e.beata Re: Tak pyskujecie?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 15:54
        lekarzu, lekarzu najpierw do szkół i nauka czytania ZE ZROZUMIENIEM.
        My nie o finansach i organizacji służby zdrowia, tylko o ludziach.
        My o sprawach, do których nie trzeba pieniędzy. My o charakterze
        człowieka, odpowiedzialności za pracę.
    • ziege77 Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! 08.03.10, 17:31
      zadziwijacy jest fakt ze potrafisz napisac tak długi post na forum a nie napisałas do dyrektora placowki czy tez urzedu marszalkowskiego- ktos tutaj słusznie zauwazył lejesz krokodyle łzy a tak naprawde nie zrobiłas nic !by pomoc samej sobie i innym
      ,,Muszę zmajstrować sobie uśmiech, uzbroić się weń, schronić się pod jego opieką, mieć czym odgrodzić się od świata, zamaskować swe rany, wreszcie wyćwiczyć się w noszeniu maski."
      Emil Cioran
    • ansak Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! 08.03.10, 18:01
      > Nie wiem co im przeszkadzają matki na krzesełkach, przecież to
      > dzięki nim mają mniej pracy i więcej czasu na kawę!!
      Właśnie to, że matki obserwują ich "pracę" i czasem może którejś wpaść do głowy,
      żeby o tych obserwacjach napisać na jakimś forum. Dzieci nikomu nic nie
      opowiedzą. Byłam kiedyś na tym oddziale z wizytą u chorego dziecka- ręce opadają.
      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 18:27
        Jak widać matki na krzesełkach też nic nie powiedzą... ruska szkoła życia i głowa w piasek najważniejsza.
        • Gość: e.beata Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! IP: *.chello.pl 08.03.10, 21:54
          nie poprzewracało sie tobie w główce? Obrażasz osoby, które nie sa
          winne sytuacji w szpitalach? Nie każdy potrafi walczyć o swoje, nie
          każdy chce, nie każdy pragnie poświęcić czas na pisanie, wysyłanie i
          dalszy ciąg.... NIE MA OBOWIĄZKU pisania skarg.
          Jak raz sie zgłosisz na policję jako świadek kradzieży torebki, to
          gwarantuję, że drugi raz tego nie zrobisz ;-) Po prostu czasem
          szkoda czasu i energi na bezcelowe działania.
          • Gość: anty-ZED-bredzik Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 23:49
            A Ty się nie wtrącaj, bo z Ciebie dupa nie adwokat.
            Jak nie masz nic do powiedzenia w sprawie to się nie odzywaj.

            Skoro ktoś płacze na forum, jak to mu było źle w szpitalu, to znaczy, że potrafi pisać i mógłby pisać, tylko trzęsie tyłkiem i za grosz nie przejawia obywatelskiej postawy. A usprawiedliwienia, że kiedyś można trafić do tych samych debili na leczenie są naiwne. Skoro Ci ludzie w ocenie tej osoby nie nadają się na lekarza lub pielęgniarkę, to tej osobie zabiją dziecko następnym razem. Jak nie jej to komuś innemu.

            To takie tłumaczenie jak usprawiedliwianie, że się nie zadzwoniło po policję jak zobaczyło się pijaka wsiadającego za kierownicę.
    • dzdzd Re: Oddział pediatryczny w Zdrojach- masakra! 08.03.10, 19:13
      chyba jednak w szczecińskiej służbie zdrowia dzieje się źle; myślałam, że tylko
      interna przypomina obóz koncentracyjny gdzie pacjenci wyją i nikt się nimi nie
      zajmuje, bo nie ma kto;
      znajoma kręciła filmy i nie ukrywała, że zrobi z tego użytek - nikogo to nie
      ruszało; jedna pielęgniarka na oddziale ludzi unieruchomionych bezradnych
      wymagających przewracania przewijania i karmienia - system zapewnia tę beznadzieję.
      Zróbcie coś w tym Szcecinie - tak nie jest w całej Polsce, bywa róznie ale
      Szczecin zaczyna być symboliczny!!!
      Jesli masz kogoś na odzdziale szpitala odwiedź go i sprawdź co się z nim dzieje
      - obłożnie chorzy zostawieni sami sobie umieraja samotni i zaniedbani w
      potwornych męczarniach.
      A może ktoś z tv interwencyjnej przejdzie się tam i nakręci profesjonalny materiał.
      Zanim jego bliscy albo on sam tam trafi jako pacjent.
      • Gość: anty-ZED-bredzik Ryba psuje się od głowy... IP: *.szczecin.mm.pl 08.03.10, 23:51
        Cóż, ktoś tych ludzi uczy standardów etycznych i zawodowych - niech zgadnę... czy to Ci sami, którzy sfałszowali dokumentację NFZtu, i pośrednio przyczynili się do tego, że Patryk został warzywem?
        • Gość: pako Re: Ryba psuje się od głowy... IP: 80.94.19.* 09.03.10, 00:59
          Ma rację trzeba pisać, interweniować i składać oficjalne skargi.Nic
          się nie zmieniło od czasu gdy mój syn parę lat temu leżał na
          Wojciecha.Złożyłam oficjalną skargę na ordynatora, który traktował
          rodziców jak zło konieczne. Pani dyrektor powiedziała mu kilka słów,
          że jakaś matka się awanturuje i tyle. Ale nie można odpuszczać. Ta
          banda niedouczonych, prostackich i bezczelnych ludzi niewiele
          zrozumie ale w końcu przyjdzie czas, że przestanie opłacać się
          szpitalowi zatrudniać takich nieudaczników. Myślę, że lekarze już nie
          mają argumentu co do niskich zarobków bo pensja średnia to 12000 ,
          tak średnia bo profesor czy ordynator dostaje ponad 20000. Ale teraz
          widzę jakaś cisza nastała co do zarobków. Niech zarabiają ale pod
          jednym warunkiem mają dbać o pacjenta i stale poszerzać swoją wiedzę
          - reszta betonu i nieuków na zbity pysk powinna zostać
          wywalona.Najgorsze jest to, że w tym zawodzie wyjątkowo słabeusz jest
          po prostu zagrożeniem dla pacjentów. Reagujcie - zawsze żeby tym
          wieśniakom nie wydawało się, że są ponad innych. Przepraszam lekarzy
          i pielęgniarki traktujący swój zawód poważnie ale niestety
          najbardziej widać chamstwo i również w waszym interesie jest pozbycie
          się takich chwastów.
    • Gość: SromotnikBezwstydn w Zdrojach- masakra!Nic się nie zmienia.. IP: *.static.espol.com.pl 09.03.10, 19:54
      Moja córka,dziś juz panieneczka trafiła na ten oddział z rozpoznaniem wstrząsu mózgu..
      Gdy odwiedziłem ją,była jak nieprzytomna..Powiedziała mi :"tata,chcę kupę".Chwyciłem ją naręce i zacząłem szukać ubikacji.
      Pielęgniarki siedziały w swoim pokoju,piły kawę i paliły papierochy..
      Na pytanie o w.c. machnęła jedna z nich ręką w nieokreslonym kierunku.Wybiagłem z dzieckiem na ręku i trafiłem do jakiejś łazienki z wannami.Nie mając innego wyjścia wstawiłem ją do wanny.Z dziecięcej pupki siknęła zielono krwawa ciecz..to był jej kał.
      Wściekły i przerażony przyprowadziłem dyżurną lekarkę.
      Zapytałem co to jest? Odparła zabarwiony mocz.
      Gdy jej powiedziałem ,że to kał zbladła powiedziała bardzo niecenzuralne słowo.Ale ja sypnąłem w odpowiedzi wiązanką stoczniowca!
      Narobiłem takiego rabanu,że wszystkie pielęgniary nagle znalazły dla siebie zajęcia,a lekarka szybko ściągnęła na konsultacje jeszcze dwu lekarzy i natychmiast zmienili kurację.
      Lekarka natychmiast wyraziła zgodę na obecność żony na oddziale przez 24 godz. Córeczkę 3-letnią wówczas zabraliśmy po dwu dobach od tamtego zdarzenia. Żona nie mogła znieść arogancji pielęgniarek i ich lenistwa.
      • Gość: anty-ZED-bredzik Re: w Zdrojach- masakra!Nic się nie zmienia.. IP: *.szczecin.mm.pl 09.03.10, 20:56
        I pewnie jesteś kolejną osobą, która nie napisała wtedy skargi ani do NFZ-tu (wtedy to nie wiem kto rządził kasą), ani do Sanepidu, ani do dyrekcji, prawda?

        Kolejne dziecko, kolejna historia i kolejny raz lekarze, którzy bezkarnie olewać nadal będą swoje obowiązki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka