Pogodno - piękne ale obsrane...

IP: *.*.*.* 10.08.01, 12:32
przez psy. Mieszkam tu dwadzieścia parę lat i jest coraz więcej psich odchodów.
Idąc z domu do auta ( około 20 metrów) co rano natrafiam na nowe psie kupy.
Wprost wspaniale! Pospacerujcie sobie po dzielnicy, zwłaszcza miejscach tzw.
zielonych i spróbujcie nie wdepnąć w g. Mission Impossible 3!Czy ktoś się tym
zajmie? Jestem w stanie płacić jakąś sumę co miesiąc, żeby ktoś to zbierał np.
Rethmann ( wydział odchodów) :)
    • Gość: Jarek Re: Pogodno - piękne ale obsrane... IP: 194.204.140.* 10.08.01, 15:30
      No cóż, to jest problem chyba ogólnopolski, a może ogólnoświatowy ;-). A
      poważnie, to dlaczego Ty masz płacić. Przecież pies ma właściciela i jeśli
      właściciel ma kaprys posiadać pieska, to niech ponosi tego konsekwencje. Jestem
      za tym, aby przy złapaniu na gorącym uczynku ;-) wlepiać mandat za zaśmiecanie.
      Zastanawiam się, czy posiadaczom piesków nie przeszkadzają owe mało estetyczne
      psie kupki rozsiane tu i ówdzie na chodnikach. A może są dla nich niewidoczne?

      Pozdrawiam
      Jarek
      • Gość: Jano Re: Pogodno - piękne ale obsrane... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 16:11
        Sadze ze to jest problem tylko w Polsce. W Europie ( mam na mysli naszych
        zachodnich sasiadow) kazdy zbiera po swoim piesku. Sa chyba przepisy nakazujace
        sprzatanie po czworonogach swoim wlasciciela (sa tez takie ze pies musi chodzic
        na smyczy i w kagancu) ale tego nikt nie egzekwuje. Nie wiem dlaczego obywatele
        naszego panstwa nie sprzataja po swoich zwierzetach. Lenistwo? A moze wstyd? ale
        czy nie gorszym wstydem sa brudne ulice?
        moze jakis wlasciciel pieska mi na to odpowie? :)))))
        pozdrawiam
        • Gość: Faif Re: Pogodno - piękne ale obsrane... IP: 195.224.164.* 17.08.01, 08:38
          To prawda z tymi psimi kupami, jak moj pies jeszcze zyl to zawsze mial w
          zwyczaju zalatwiac sie w najbardziej publicznych miejscach na Pogodnie, przy
          aptece na rynku na Mickiewicza, na przejsciu dla pieszych czy przy poczcie.
          Zawsze na mnie ludzie wyzywali i mieli racje ale jezeli nie ma w zwyczaju
          sprzatac po psach to nikt temu nie bedzie mogl zapobiec, moze tylko kary
          wysokie tak jak w Anglii okolo £1000 za zasmiecanie.
        • Gość: ElaF Re: Pogodno - piękne ale obsrane... IP: *.access.nacamar.de 17.08.01, 10:27
          Gość portalu: Jano napisał(a):

          > Sadze ze to jest problem tylko w Polsce. W Europie ( mam na mysli naszych
          > zachodnich sasiadow) kazdy zbiera po swoim piesku.

          Zapewniam Cię Jano, że u zachodnich sąsiadów ludzie też zżymyją się na ten sam
          problem z psimi kupami. Na ulicy pełno takich niespodzianek i nie widziałam, żeby
          ktoś zbierał, przynajmniej nie w HH.
          Pozdrowienia
          • storm Re: Pogodno - piękne ale obsrane... 18.08.01, 18:40
            Bedac w Berlinie nie raz wiem ze dla nicht psie odchody tez sa ogromnym
            problemem
            Ale czy nie uwazasz, ze jak tylko ludziom cos przeszkadza od razu staraja sie
            wyegzekwowac posluszenstwa od innych.Zaloze sie ze nie jestes wlascicielem
            pieska, a jestem przekonana, ze gdybys nim byl nie narzekalbys az tak bardzo.Bo
            ja bedac wlascicielka najbardziej narzekam na zasmiecone ulice i brudne jeziora
            niz na jedna mala kupke na chodniku
            • Gość: Jano Re: Pogodno - piękne ale obsrane... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 10:14
              storm napisał(a):

              > Bedac w Berlinie nie raz wiem ze dla nicht psie odchody tez sa ogromnym
              > problemem
              > Ale czy nie uwazasz, ze jak tylko ludziom cos przeszkadza od razu staraja sie
              > wyegzekwowac posluszenstwa od innych.Zaloze sie ze nie jestes wlascicielem
              > pieska, a jestem przekonana, ze gdybys nim byl nie narzekalbys az tak bardzo.Bo
              >
              > ja bedac wlascicielka najbardziej narzekam na zasmiecone ulice i brudne jeziora
              >
              > niz na jedna mala kupke na chodniku

              Przyznam sie ze nie jestem wlascicielem psa. Ale kiedys mialem. Pewnie widok
              czlowieka sprzatajacego po piesku przyciaga uwage przechodniow, ale z pieskiem
              mozna wychodzic do parku. Co do zasmieconych ulic, nie pamietam kiedy ostatnio
              wyzucilem papierek lub peta na ulice i gdy widze jak ktos smieci zawsze mu
              zwracam uwage (a niech tylko sprubuje odpuskowac :)).
    • Gość: T.Jurasz To jeszcze nic wobec tego, ze... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 20:09
      ...ja sobie szedlem ostatnio przez parczek na pl. Andersa i mnie przycisnelo,
      to wlazlem do kontenerka Toi-Toi, a tam gowno w umywalce.
Pełna wersja