Dodaj do ulubionych

Rozważania o naszym mieście

23.02.04, 16:03
Tekst bardzo odtworczy. Odnioslem wrazenie, ze dr Lizak odgrzewa wnioski
ktore juz wielokrotnie formulowal. Tym razem wyszedl taki manifest.

Zgadzam sie jednak z glowna teza. Szczecin stanal nad krawedzia czasu. Nie
jest juz na czele peletonu, ale z drugiej strony jeszcze nie tak bardzo z
tylu, by nadgonienie tego dystansu bylo niemozliwoscia.

A poza tym uwazam, ze uwagi Kisiela mimo uplywu tylu lat sa na wskros
aktualne. Ale to byl umysl nieprzecietny...
Obserwuj wątek
    • absztyfikant podbijam 23.02.04, 16:04

      • Gość: zdziwiony Re: podbijam IP: 212.160.165.* 24.02.04, 13:03
        Fajny tekst, mam tylko mały problem. Jeszcze niedawno panu Lizakowi brakowało w
        Szczecnie Elity, teraz brakuje klasy średniej, rozumiem że za dwa miesiące
        przeczytamy o tym jak bardzo pochodzimy od tępego chłopa ze wschodu a na
        dodatek kombinatora no i oczywiście że brakuje w Szczecine klasy niższej. Ja
        rozumiem, że brak pozy, blichtru, szpanu to brak ruchu w sklepie pana Lizaka
        ale nie jest to powód dla którego warto by było napisać taki artykuł, w końcu
        pomimo pochodzenia z "doskonałej", pierwszej rady, w której zasiadalil koledzy
        autorów (też mam doskonałych kolegów, jak chcecie możecie ich zapytać, wszyscy
        potwierdzą), ich tekst w zasadzie przypomina swoim stylem te strategie, plany
        czy zamiaty które tak strasznie rażą dwóch panów.
        z poważaenim
    • albert_c Re: Rozważania o naszym mieście 23.02.04, 17:06
      Dla mnie najciekawszy jest koniec tego "manifestu". prawdziwe wyzwanie dla tego
      kto bedzie chcial stanowic alternatywe dla obecnych rzadow i obecnego ukladu.
      refrendum jest Nam potrzebne, jest to juz chyba ostatni moment, aby nie spasc
      z "krawedzi" i toczyc sie w dol majac wiecznie przed soba
      alterantywe "emigracja albo klientyzm". smutne...

      pozdrawiam,
      albert_c
    • anaksymenes powiem na to tylko - kolejne blablablapleplepleple 23.02.04, 20:41
      taki smutny poziom abstrakcji i ogólności. I TO SĄ NASZE ELITY
      • Gość: marek_talasiewicz Re: powiem na to tylko - kolejne blablablapleplep IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.04, 21:54
        Lizak i Pluta nie bleblegują i nie pleplotą. Prawda nie pzrestaje byc prawdą
        tyko dlatego, że jest powtarzana, a prawidłowa diagnoza jest niezbędnym
        warunkie udanej terapii. Spróbujcie sami opisać stan swego miasta i podpiszcie
        sie pod tym, a potem spierajcie się z Lizakiem i Plutą.
        • absztyfikant pozornie racja panie Marku 23.02.04, 22:44
          Ma Pan racje. Oni nie plota glupstw. Ale dla ludzi powiedzmy bardziej swiatlych
          wnioski obu zacnych autorow to truizumy. Szczecinskie elity (cokolwiek o nich
          myslimy) takze doskonale sobie z tego zdaja sprawe. Do kogo wiec byl ten jak to
          nazwalem "manifest" skierowany ? Do "potomkow niepismiennych chlopow" ?
          Podejmowanie dyskursu intelektualnego celem nawracania "motlochu" ?

          Nonsens i kpina. Pytanie pozostaje otwarte. Wiara, ze nasze elity polityczne
          przestana holdowac swoim partykularnym interesom i zaczna, czasem wbrew
          panujacym trendom i dla siebie korzystnej koniunkturze, jest dziecieca
          naiwnoscia, a w najlepszym przypadku pieknoduchostwem. Cechy, ktore wymienilem
          sa godne mezow stanu, a ci sa na wymarciu. Jan Nowak-Jezioranski powiedzial
          kiedys, ze prawda nie lezy posrodku, ale lezy tam, gdzie lezy. To wazne slowa i
          warto je sobie zapamietac.

          No wiec kto jest adrestaem tekstow panow Lizaka i Pluty ? Mam nadzieje, ze jest
          to rodzaca sie w wielkich bolach klasa srednia. Owe mieszczanstwo, o ktorym
          mowia autorzy. To wlasnie silna klasa srednia powinna byc grupa nacisku patraca
          na rece zblazowanym i nieodpowiedzialnym politykom samorzadowym. Ja nie jestem
          w nawet jednym procencie konserwatysta, ale uwazam, ze Szczecinowi potrzebny
          jest wlasnie na te trudne czasy konserwatywny program. Szczecin ma niewiele
          autorytetow godnych sp. prof Jana Szyrockiego, a brak szacunku dla wlasnosci
          prywatnej wyniesiony z poprzedniej slusznie minionej epoki jeszcze dlugo bedzie
          sie odbijal czkawka.

          Reasumujac: Szczecinowi jest potrzebny lider, ktory ogarnie ten balagan,
          zaszczepi ludziom troche cnot obywatelskich, przywroci ludziom nadzieje i
          cytujac prezydenta Walese pusci w skarpertkach skompromitowanych dzialaczy z
          Marianem Jurczykiem na czele.

          Ale pan to przeciez wszystko wie, problem polega na tym jak wytlumaczyc to
          zwyklemu czlowiekowi. Moze referendum bedzie pierwszym krokiem do zmian na
          lepsze ?
          • absztyfikant Re: pozornie racja panie Marku -errata:) 23.02.04, 22:50
            POPRAWIONY AKAPIT

            >Nonsens i kpina. Pytanie pozostaje otwarte. Wiara, ze nasze elity polityczne
            > przestana holdowac swoim partykularnym interesom, czasem wbrew
            > panujacym trendom i dla siebie korzystnej koniunkturze, jest dziecieca
            > naiwnoscia, a w najlepszym przypadku pieknoduchostwem. Cechy, ktore
            wymienilem
            > sa godne mezow stanu, a ci sa na wymarciu. Jan Nowak-Jezioranski powiedzial
            > kiedys, ze prawda nie lezy posrodku, ale lezy tam, gdzie lezy.
        • anaksymenes Panie M Tałasiewicz proponuję "spierać się" na 24.02.04, 15:09
          pomysły na rozwój a nie diagnozy aktualnej sytuacji. Panowie proponują patrzenie pod nogi a ja spojrzenie przed siebie. Oczywiście w/w diagnozy mają pewne elementy trafności - jednak od tego miejsc pracy nam nie przybędzie. pozdr :-)) Mam nadzieje że nie analizuje Pan w współczesnej rzeczywistości w oparciu o archaiczną analizę SWOT. Świat poszedł zdecydowanie dalej.
        • piotr33k2 Re: powiem na to tylko - kolejne blablablapleplep 24.02.04, 15:40
          nie ma się co z nimi spierać oni mają rację ,tylko że nieodkryli nic nowego i
          nie za bardzo wiedzą co dale ,tzn. wiedzą jak powinno być tylko nie wiedzą jak
          to zrobić .reasumując można to wyrazić słowami przysłowia -mądry polak (
          szczecinianin) po szkodzie .
          • Gość: Szogun Re: powiem na to tylko - kolejne blablablapleplep IP: *.osow.pl 04.03.04, 15:03
            Zacytuję starą strawestowaną przypowieść:
            Polak mądry poszkodzie,
            A jeśli prawda i z tego go zbodzie
            Nową przypowieść Polak (Szczecinianin) sobie kupi,
            że przed szkodą i po szkodzie - głupi.
            (ile razy można wybierac Jurczyka na prezydenta miasta)

            Dwaj panowie bija w dzwony, nie poraz pierwszy i cóż - dzień nie minął, a juz
            mamy podzielone poglądy. Jak tak dalej pójdzie to znajdą sie eksperci, co
            stwierdzą, że jest dobrze i powodów do obaw nie ma. Karawana potoczy sie
            dalej.
            Ja podzielam, oczywiście nie w całości, dwóch zatroskanych obywateli miasta.
            Recepty na tworzenie klas, które miałyby stać sie motorem nie da sie klarownie
            zaprezentować. Myślę, że mamy w mieście liderów politycznych i ekonomicznych i
            Ci co są prawdziwie związani z miastem winni nadać ton pracy organicznej. Z
            całą pewnością należy skończyć z upolitycznieniem administracji regionalnej a
            już napewno z obsadzaniem kluczowych stanowisk w regionie kumplami partyjnymi.
            Natychmiastowa weryfikacja wszystkich stanowisk sektora państwowego byłaby
            najlepszym wyrazem dobrej woli możnych tego miasta i regionu. Osobiście
            doświadczam na codzień niekonsekwencji w tak prostej materii i być może w
            świetle takiego zjawiska nazwałbym powyższe pisanie "A muzom" blablabla.
            W każdym działaniu winno dać się określic logikę, i jeśli jej brakuje oznacza,
            to że cel nie jest klarowny. Pan Lizak troszczy się o środowisko w jakim ma
            wyrastać i żyć jego najmłodszy syn. Jest to wystarczający, oprócz, apanaży za
            ten artykuł, argument aby uznać jego intencje za szczere.
            Niestety jest wiele widocznych dzialń osób publicznych pozbawionych ligiki,
            nawet tej debila, i to wygląda na jawny akt zdrady na rzecz interesów
            prywatnych.
            Nie nazywajmy każdej dyskusji bablaniem. Gadajcie, i to dużo. Może wtedy
            wspólnie wypracujemy pozytywny kurs dla przyszlości tego regionu. Tylko wtedy
            zdemaskujemy złoczyńców publicznego interesów. Tylko wtedy znajdziemy
            reprezentantów, mężów stanu, którzy prawdziwie będą reprezentować nasz wspólny
            interes. Tylko wtedy głupota i tendencje do oszustw zostaną wyizolowane nim
            zaczną przynosić szkody.
    • Gość: tutejszy Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.04, 23:31
      W skarpetkach trzeba puscic darmozjadow, zwlaszcza czerwonych!!!
    • Gość: ciekawy Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 01:24
      Czy pan Lizak jest etatowym autorytetem GW ?
    • Gość: Znajomy Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 09:43
      Z tą etyką pierwszej Rady też było róznie. A kto dostał wtedy ksywkę Koperta?
      • albert_c Re: Rozważania o naszym mieście 24.02.04, 09:53
        Gość portalu: Znajomy napisał(a):

        > Z tą etyką pierwszej Rady też było róznie. A kto dostał wtedy ksywkę Koperta?

        * ale ksywka byla w trzeciej kadencji, wiec moze z etyka tej pierwszej nie bylo
        jednak tak zle.

        pozdrawiam,
        albert_c
    • skuter70 Re: Rozważania o komunalach 24.02.04, 09:43
      "zdanie lub powiedzenie pozbawione istotnej treści, ogólnie znane, oklepane;
      ogólnik, frazes, banał»"

      Kazdy niedouczony student nauk spolecznych, na kiepskim Szczecinskim
      Uniwersytecie, dowiaduje sie o problamach rodzenia sie klasy sredniej w
      _Polsce_. Podkreslam "Polsce" , bo to nie jest problem akurat Szczecina.
      Moze Pan Lizak ujawni jakimi danymi kierowal sie twierdzac, ze w Sopocie klasa
      srednia sie wyksztalcila, a w Szczecinie akurat nie? Pytanie skierowane
      do "urzednikow od statystyki" swiadczy o tym, ze Pan Lizak zadnymi danymi nie
      dysponuje. Podobnie jak nigdy nie potrafil przedstawic zadnych zrodel swojej
      wiedzy na temat ruchow migracyjnych w naszym miescie.
      Ot tak rzuca sobie zdanie typu "inteligencja migruje" albo "w 95 roku w
      Szczecinie były pieniądze."

      Mam wrazenie, ze dostalem tekst napisany przez studenta na jakies nudne
      zaliczenie, Tekst ktorego nikt nie bedzie czytal, wiec mozna sobie pomieszac
      Arystotelesa z Balcerowiczem, dodac pare slowek typu "oligarchia", zeby bylo
      bardziej "naukowo" i 3 w indeksie bedzie.
      Ale tekst studenta ma dwa plusy
      - nikt go w wielkonakladowje gazecie nie opublikuje
      - zwykle podane sa zrodla.










      • Gość: Ana Re: Rozważania o komunalach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 10:34
        skuterze,tekst liazka,to nie praca naukowa,tylko publicystyka...a swoją
        drogą,żeby uwierzyć w różnice między szczecinem a sopotem czy poznaniem nie
        trzeba wielu uwiarygodnionych danych...wystarczy spojrzeć,niestety...
        • skuter70 Re: Rozważania o komunalach 24.02.04, 10:39
          Gość portalu: Ana napisał(a):

          > skuterze,tekst liazka,to nie praca naukowa,tylko publicystyka.

          ale to wcale nie znaczy, ze mozna sobie pisac wszystko co sie tylko zywnie
          podoba ot tak wysysajac to z palca

          albo mowiac dokladniej : to nie _powinno_ znaczyc, ze...
          • Gość: Ana Re: Rozważania o komunalach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 11:03
            dlaczego nie?w publicystyce piszący ma prawo prezentować własne,dowolne poglądy
            i wnioski.można,co najwyżej uważać inaczej,lub nie czytać...lizak,choć
            sprzedaje nieco odgrzewany kotlet,ma moim zdaniem, sporo racji...
            • skuter70 Re: Rozważania o komunalach 24.02.04, 11:12
              Gość portalu: Ana napisał(a):

              > dlaczego nie?

              dlaczego IMHO nie?:)

              poniewaz odbiorca niekoniecznie musi miec pojecie o danym temacie a tekst
              opublikowany w "powaznej" gazecie, do tego napisany przez "powaznego" autora
              bedzie zwykle traktowal jako _prawde_ absolutna

              • Gość: Ana Re: Rozważania o komunalach IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 11:18
                nawet,gdy napiszą o"nawiedzonym domu"?
                • jottka Re: Rozważania o komunalach 24.02.04, 11:24
                  no faktycznie zdumiewające :(

                  wg autorów klasa średnia w polsce jest, tylko w szczecinie - z jego winy i
                  woli - jej nie ma, problemy oligarchii i korupcji dotyczą tylko tego miasta,
                  pryszcza na szlachetnym ciele odrodzonej rzplitej

                  ale o kwestiach własności, regulacji podatkowych i paru innych rzeczach
                  decyduje nie arystoteles z ministrem ze szczecina, tylko parlament i rząd,
                  niezależnie od wszelkich zaniedbań miasta



                  a były min. waligórski ma na imię ewaryst, a nie ernest
                • skuter70 Re: Rozważania o komunalach 24.02.04, 11:24
                  nawet gdy napisza , ze maslo jest lepsze od margaryny
                  albo na odwrot
    • Gość: odsiadka Dr Lizak IP: 217.153.4.* 24.02.04, 13:52
      Jedno pytanie
      Za co dr Lizak siedzial w wiezieniu?
    • Gość: garus Re:Odpowiedz dla odsiadki IP: *.xl.pl 24.02.04, 17:22
      Dr. Lizak to nie kolega Lizak ktory robil w sztuce podrabiania dokumentow i
      bardzo lubil plywac przez BALTYK.
    • Gość: Pismak Re: Rozważania o naszym mieście IP: 80.51.242.* 25.02.04, 04:48
      A więc to jest takie proste? Wystarczy nam klasę średnią wykształcić?
      Mieszczaństwa nam trzeba? I szacunku dla własności prywatnej? Hm... a potem już
      będzie dobrze? Samo się zrobi?

      Wybaczcie Forumowicze i wybaczcie Autorzy Tekstu, ale nasza oligarchia ma
      ogromny szacunek dla własności prywatnej - tyle, że swojej własnej. Ja nie wiem
      z czego przez lata miała/mogła wykształcić się klasa średnia, ale w szkole
      uczyli, że tam zwykle był pan, wójt i pleban, a także lekarz, nauczyciel i
      stróż porządku (chociaż oni należeli raczej do tej najemnej warstwy, co to
      teraz jest przyklejona do oligarchów). Tyle, że panowie wyginęli w 1945.
      Lekarz, nauczyciel przez lata bardzo nam zubożeli - w nowym ustroju dostali tak
      po kieszeni, że teraz być nauczycielem to znaczy być samobójcą. Uczą tylko
      dziewczyny po pedagogice zanim wyjadą za granicę, znajdą pracę sekretarki albo
      bogato wyjdą za mąż. Z księdzem wiadomo, jak jest. Niech się lepiej od
      własności prywatnej trzyma z daleka. Tak samo, jak od polityki. Bo ksiądz,
      polityka i własność to jakby pojęcia z innej parafii (pomijam celowo fenomen
      tzw. dóbr kościelnych). Zostaje nam wójt, urzędnik państwowy, polityk. Krótko
      mówiąc: niby skąd miała się wziąć ta klasa średnia, niż właśnie wyewoluować z
      władzy i polityków? Przecież oni od początku III RP byli najbliżej wielkiej
      kasy. Arystokratów i ziemian nie stało, więc ci, co po 1990 r. nagle zrobili
      wielki szmal szybko stali się klasą panującą. Nie średnią czy jakąś inną -
      panującą. Bo poszli w politykę albo polityków sobie kupowali, tworzyli itd.
      Dużo szmalu poszło wówczas w tzw. rynek polityczny - władza to pieniądz, czego
      więcej trzeba? To, że ze średniej klasy zrobili się oligarchami - to była
      naturalna kolej rzeczy. Zagarniali wszystko, co mieli pod ręką. A było co
      zgarniać. Ja rozumiem, że może na początku było jeszcze poczucie misji. Ale
      znam byłych posłów sejmu pierwszych kadencji (pełnego różnego oszołomstwa
      z "Solidarności" i BBWR), którzy już wtedy doskonale wiedzieli jak należy grać
      w politykę. Efekty mamy takie, jakie mamy. Od początku w tym kraju na klasę
      średnią mogła nadawać się tylko jedna grupa ludzi - ale oni woleli być klasą
      panującą, elitą. I mamy elity, takie jakie mamy. A kiedy Unia Wolności
      ogłosiła, że jest partią klasy średniej, śmiałem się w kułak i taczałem po
      ziemi. No, i przekonali się w wyborach, gdzie jest ich średnioklasowy
      elektorat. Wyparował. I to w całej Polsce. Nie tylko w biednym, dotkniętym tą
      straszną tragedią Szczecinie.
      Denerwuje mnie pisanie takich akademickich wywodów. Jest, jak jest. Inaczej być
      nie mogło. Klasa średnia nam niczego nie załatwi. Tym bardziej, że nie ma w
      obecniej sytuacji na nią warunków i miejsca. Społeczeństwo nam się rozwarstwiło
      na maxa i dalej rozwarstwia. Klas mamy dwie i to wyraźnie wyodrebnione. Jest
      elita - czyli tzw. oligarchia (bogata, "poukładana", zarozumiała, ślepa itp.
      itd.) i biedota (bezrobotna, walcząca o przetrwanie, na granicy minimum
      socjalnego albo niżej, poniżana, zdesperowana). A po środku zieje wielkie nic.
      Dziura, jak od Bałtyku po gór szczyty. Dobrze, że jeszcze czasem można
      przeskoczyć tę wyrwę. Ludzie robią to w różny sposób - po czyichś plecach
      (rodzina, znajomi), kradnąć i oszukując, wdrapając się pazurami na polityczny
      parnas, sprzedając się w niewolę różnym oligarchom. Każdy wie, że w naszym
      kraju można awansować tylko do pewnego szczebla. Potem trudno przeskoczyć,
      jeśli się nie jest w odpowiednim układzie. Jeśli się nie zaprzeda. Jest taki
      gumowy mur, o który można się przez lata obijać i obijać. Ale "uczciwością i
      pracą" się nie przebijesz. Jest na świecie wielu sprytnych ludzi, którzy mają
      swoje wytrychy do elity. Jakiś fach w ręku, umiejętności potrzebne na górze.
      Tacy podwieszają się pod oligarchów i żyją z nich. To głównie klasa
      specjalistów, która się w Polsce właśnie kształtuje. Jeżeli oni mają być klasą
      średnią - to jeszcze bym zaakceptował. Problem w tym, że wcale nie chcą. Chcą
      być elitą. Ale zupełnie inną, bo przecież głęboko gardzą oligarchami. Wiem, co
      mówię, bo mam swój wytrych. I - szczerze mówiąć - nic więcej.
      Wracając jednak do dziury. Przyszłość Szczecina, jak i tego kraju, to bogate
      dzielnice pięknych i bezpiecznych osiedli, oddzielonych od świata wysokim murem
      i drutem kolczastym. Z garażami, w których stoją najnowsze modele samochodów i
      ochroniarzami uzbrojonymi po zęby przy bramach. A na zewnątrz chaos i dzicz -
      walka o życie. Licencjonowani ludzie (z fachem w ręku), którzy mają jeszcze z
      czego utrzymać rodzinę oraz masa wygłodniałych wilków bez pracy i przyszłości.
      Dobrze, że przynajmniej otworzą nam granice, to ciśnienie się trochę wyrówna.
      Wentylek bezpieczeństwa upuści niezadowolenie społeczne i wiele spraw, które
      mogły nabrzmieć, nabrzmieje dopiero za wiele następnych lat. A oligarchów
      przecież nie obchodzą rozwiązania problemów tylko osuwanie ich do czasu, aż
      przestaną ich osobiście dotyczyć. A więc ci, którzy nie dadzą sobie rady tutaj
      (nie będą mieli wytrycha - fachu, pleców itd.) wyemigrują. Może tam im będzie
      lepiej. W Europie mają klasę średnią.
      Apokalipsę tu roztaczam i pewnie przesadzam. Ale trochę zdenerwowały mnie
      opowieści o własności, przewodniej roli klasy średniej i wielkich ideach
      Żeromskiego w środowisku oligarchów. Rzeczywistość jest inna. Ostra,
      dynamiczna, czasem wręcz przerysowana, zdemonizowana. Coraz mniej jest miejsca
      na umiar, namysł, refleksję. Polska zawsze była krajem walki i wewnętrznych
      tarć. Obecna sytuacja nie sprzyja zmianie przyzwyczajeń.
      Albert albo Absztyfikant pisał powyżej o liderze w Szczecinie, który by wziął
      wszystko w silne ręce i nauczył nas moralności, etyki, idealizmu, patriotyzmu
      lokalnego. Tak, przydałby się taki. Z charyzmą. Ale musiałby przystawać do
      naszych czasów. Musiałby rozumieć ten chory świat. Dziś nie ma co liczyć na
      idealizm tłumów, na zrozumienie dla wyższych celów. Nawet w odwoływaniu
      Jurczyka więcej jest prywaty, niż patriotyzmu. Wierzcie mi, to forum tchnie
      pięknym i dobrym duchem. Na ulicy jest inaczej. Odwołajcie Jurczyka, może
      będzie nam lepiej. Będą pieniądze na życie, praca, jakieś świadczenia socjalne -
      tak myślą ludzie, bo czepiają się każdej nadziei. Nie dlatego, że Jurczyk jest
      złym prezydentem. Niechby tylko dał ludziom chleb, nikt by podpisu nie złożył.
      Pielęgniarkom i położnym uratował pracę, więc złego słowa powiedzieć o nim nie
      dadzą.
      Mnie nie zależy na żadnej klasie średniej. Trzeba być realistą. Nie ma czasu
      czekać, aż się łaskawie wytworzy. Pomijając fakt, że nie wiem, z czego. Zależy
      mi na mechanizmach, które nauczą oligarchów moresu. Bo oni muszą się zacząć bać
      reszty społeczeństwa. Już teraz. Nie za 10 lat. Inaczej nadal będą nas nie
      zauważać. Pozamykają się nawet w luksusowych gettach, żeby rzeczywistości nie
      oglądać. Jeżeli odwołanie Jurczyka ma dać sygnał, to ja się podpisuję. Jeśli
      jednak okaże się, że potem jest to samo, tylko na stołku siedzi cwańszy
      oligarcha (a tak pewnie będzie) - to zostanie nam tylko czekać, aż tłum pójdzie
      spalić te ich enklawy zarozumialstwa i władzy. I oby jak najszybciej.
      • Gość: roma Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 07:33
        > Denerwuje mnie pisanie takich akademickich wywodów.
        W tym jednym masz rację, wię daruj sobie.
        • absztyfikant Pismaku! 25.02.04, 14:19
          Mowisz, ze zieje pustka w miejscu na klase srednia. To prawda. W dodatku, kiedy
          przyjrzymy sie uwazniej elitom, to nierzadko ma sie nieodparte wrazenie,
          ze "pospolitosc skrzeczy". "Cudu nad Odra" (swoja droga prowokacyjne
          porownanie, co?) nie stworzy sie ot tak, bo na to potrzeba dlugich lat. Ale
          potrzebny jest lider o charyzmie JP, ktory wytyczy droge rozwoju. A
          rozzuchwalona swolocz do "Berezy". Innego wyjscia nie ma. Szczecin o muerte!
    • Gość: hh Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.MAN.atcom.net.pl 26.02.04, 11:04
      hahahaha
    • Gość: Pismak Re: Rozważania o naszym mieście IP: 80.51.242.* 26.02.04, 12:47
      Oj, to już się nawet zdenerwować nie wolno :)))

      Akademicki wywód, hm... Co innego, gdy pisze się esej historyczny, a co innego,
      gdy analizujemy rzeczywistość. Tęsknota Autorów za klasą średnią to jak
      wyrażanie żalu, że linia Piastów wygasła, a Jagiellonowie nie rządzą do dziś.
      Może mielibyśmy lepszych włodarzy. Zostawmy nierealne marzenia - tu trzeba
      zmagać się z rzeczywistością. A ona jest, jaka jest.
      • Gość: obserwatorka Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.potulicka.v.pl 29.02.04, 21:42
        Z zainteresowaniem czytam Twoje wypowiedzi. Sa rozumne i celnie analizuja
        rzeczywistosc. Samo pohukiwanie, atmosfera permanentej rewolucji i oczekiwanie
        na pojawienie CHARYZMATYCZNEGO PRZYWODCY ma tylka te zalete, ze sygnalizuje
        obecnosc ludzi zaangazowanych. Ale popatrz, nikt nie chce wysluchac Cie uwaznie
        i przemyslec
        tekstu.
        Przychodza mi na mysl slowa, moze patetyczne, mojego bylego wypowiedziane tez w
        pewnej rozgoraczkowanej atmosferze : CZY MY MUSIMY BYC ZAWSZE POLAKAMI, CZY NIE
        MOZEMY BYC MADRYMI POLAKAMI ?
    • mike102 ciekawe... 26.02.04, 15:57
      jako przyklad przeciwnienstwa dla naszego skorumpowanego, oligarchicznego
      Szczecinowa, postawiono jasniejacy dobracia, demokracja i sprawiedliwoscia
      Pyrogrod.
      hmmm, miasto w ktorym rezyduje najwiekszy polski oligarcha i ktory dokonuje
      cudow z gruntami, akcjami, autostradami. miasto w ktorym dochodzi do tak
      kuriozalno-carowsko-mafijnych wydarzen, jak udzielanie slubu corce ojca
      chrzestnego przez samego prezydenta Grobelnego (na ktorego nota bene tez
      planuja referendum odwolawcze). nie ma co wspominac o odgornym pryenoszeniu tam
      central firm i spolek - gazownictwo, energetyka, telekomuna. naprawde, jesli
      dla autorow wzorem demokracji, pracy organicznej i szpoleczenstwa
      obywatelskiego jest Caracaz, to zaiste Pyrogrod trzyma te normy.
      choc w jednym autorzy sie myla. to juz nie jest miasto burzuazyjne ale
      postburzuazyjne. skala dobrobytu i znudzenia rzeczywistoscia moze byc chocby
      liczba afer homoseksualno-pedofilnych...
      • absztyfikant mike102 26.02.04, 16:00
        Mozesz nie przepadac za Wielkopolska, Poznaniem i Lizakiem. Ale przywolywanie
        Kroloppa i Paetza to czysta demagogia. I jest mi bardzo przykro, ze mowie to
        akurat Tobie.
        • albert_c Re: mike102 26.02.04, 16:05
          absztyfikant napisał:

          > Mozesz nie przepadac za Wielkopolska, Poznaniem i Lizakiem. Ale przywolywanie
          > Kroloppa i Paetza to czysta demagogia. I jest mi bardzo przykro, ze mowie to
          > akurat Tobie.
          >

          * a przywolywanie jurczyka w kontekscie Szczecina juz demagogia nie jest?
          poznan ma paetza i kroloppa, a my jurczyka. wszyscy trzej jakze zasluzeni...


          • absztyfikant Re: mike102 26.02.04, 16:08
            Paetz i Krolopp nie byli wybierani w powszechnych wyborach, w przeciwienstwie
            do Jurczyka. Jesli juz, to Paetz jest dowodem na zgnilizne moralna episkopatu,
            a Krolopp kacykow PZPR, ktorych byl pupilkiem, w przeciwienstwie do prof.
            Stuligrosza.
            • albert_c swieta (sic) trojca 26.02.04, 16:19
              amen.
        • mike102 Re: mike102 26.02.04, 16:36
          absztyfikant napisał:

          > Mozesz nie przepadac za Wielkopolska, Poznaniem i Lizakiem. Ale przywolywanie
          > Kroloppa i Paetza to czysta demagogia. I jest mi bardzo przykro, ze mowie to
          > akurat Tobie.

          Lizak przegina w jedna, to ja musze w druga. Tylko wtedy bedzie prosto.
          • absztyfikant Re: mike102 26.02.04, 16:40
            wtedy wychodzi na to, ze przyganial kociol garnkowi. A moze lepiej splodzic
            polemike i wyslac ja do "Gazety" zamiast obrazac poznaniakow, w tym moja druga
            polowe ?
            • mike102 Re: mike102 26.02.04, 17:45
              absztyfikant napisał:

              > wtedy wychodzi na to, ze przyganial kociol garnkowi. A moze lepiej splodzic
              > polemike i wyslac ja do "Gazety" zamiast obrazac poznaniakow, w tym moja
              > druga polowe ?

              a wielkopolanin WueL moze obrazac szczecinian w kazdym swoim tekscie, patrzac
              na nich z gory jako na zacowany motloch, potomkow analfabetow? w kazdym
              artykule znajdziemy swietlany przyklad lizakowa, promieniujacego cnotami.
              niektorzy, glupsi i mniej oczytani szczecinozercy podchwytuja te opinie, nie
              zdajac sobie sprawy ze swiatlo to ani nie jasne ani nie promieniste. a tak
              naprawde to niewiele go tam jest...

              mnie generalnie te insynuacje o Polsce C juz nudza. facet ciagle probuje mi
              udowodnic ze mam 3 rece, 4 pary oczu i 2 glowy. mam wyszukiwac argumenty ze tak
              nie jest? po co?

              a co do poznaniakow, i Poznania to mam dosc dobrze wykrystalizowana opinie.
              szczegolnie po paru latach kontaktow zawodowych z tymi ludzmi.
              • absztyfikant Re: mike102 26.02.04, 17:48
                To napisz mu o tym. Napisz polenike do "Gazety". Nie badz bierny, pogadaj z
                laura, a mysle, ze sie zgodzi.

                Poza tym zapewniam Cie, ze moja "lepsza i piekniejsza polowa" nie jest
                szczecinskozerna Pyruska!
                • jottka aleto 26.02.04, 17:57
                  nie ma co polemizować z zarzutem, że sie nie jest wielbłądem

                  i prawdę mówiąc trudno uwierzyć w czyjeś dobre intencje (tu: podniesienia
                  szczecina z wszelkiego upadku), gdy potencjalny uzdrowiciel tłumaczy choremu,
                  że jest biedny, brudny i paskudny, a co najgorsze z obciążeniami dziedzicznymi,
                  więc i tak szans na ozdrowienie nie ma :)


                  • absztyfikant Re: aleto 26.02.04, 18:01
                    No to moze nie jest potrzebny nam uzdrowiciel, ale prorok? Mike102, wysmaruj
                    optymistyczna dla Szczecina riposte Lizaczkowi. Przeciez w kazdej terapii
                    bardzo wazna jest wiara w uleczenie, nieprawdaz ? A z wielbladami to jest tak
                    jottko, ze czasem jednak warto byc wielbladem, bo wielblady to zacne zwierzeta,
                    ktore malo pija i duzo pracuja. Poza tym zgadzam sie co do jottki, przepraszam,
                    co do joty:)
                    • jottka Re: aleto 26.02.04, 18:09
                      to nie byłaby dyskusja typu pesymistyczna ocena rozwoju miasta vs.
                      optymistyczna ocena rozwoju miasta

                      nieszczęsny mike czy inny polemista musiałby najpierw zakwestionować zasadność,
                      a nawet rzetelność kryteriów użytych do oceny szczecina, patrz powyższe posty
                      skutera i moje. tzn. dyskutowałby nie o mieście, a o nastawieniu do niego i
                      fałszywych przesłankach jego oceny, jakie przyjął był autor.

                      no ja wątpię, czy to dobra podstawa dyskusji publicznej
                      • absztyfikant Re: aleto 26.02.04, 18:18
                        1. Stwierdzilem, ze pomysl ewentualnej polemiki mike'a ma sens, bo:

                        a. Mike ma cos do powiedzenia
                        b. Nie zgadza sie z Lizakiem
                        c. Uwazam, ze wymiana opinii ma swoj gleboki sens

                        2. "typu pesymistyczna ocena rozwoju miasta vs. optymistyczna ocena rozwoju
                        miasta"

                        Jesli ktos uwaza, ze najlepiej Szczecin zaorac i posadzic las, to rzeczywiscie
                        nie mam wspolnej plaszczyzny do rozomowy.

                        3. Dr Lizak, pomimo mojej pewnej dla niego sympatii, nie jest ministrem prawdy,
                        jesli o ministrach mowimy. Swoja droga wasaty antykwariusz zapomnial o
                        Liberadzkim.

                        4. Przeslanki na ktorych oparl sie Lizak mozna wzruszyc. Ponadto uwazam, ze
                        taki optymistyczny glos jest ze wszechmiar sluszny.

                        5. Ze skuterem sie nie zgadzam, on by raczej widzial ekonomiczna analize, a to
                        jest miejsce na publicystyke, czy raczej felietonistyke. Tego nigdy za wiele.
                        • jottka Re: aleto 26.02.04, 18:24
                          odnośnie skutera - on sie nie domagał 'ekonomicznej analizy', tylko logicznego
                          wywodu wspartego weryfikowalnymi danymi.

                          innymi słowy: publicystyka nie oznacza pisania, co nam ślina na język
                          przyniesie, a uzasadnieniem stawianej tezy nie może być argument 'bo mnie siem
                          tak wydaje'
                          • absztyfikant Re: aleto 26.02.04, 18:29
                            Skuter mowil o przypisach gwoli scislosci. A chocby wspomniany Sopot przez
                            skutera... Gdyby robic takie odeslania do kazdego pluto-lizaczkowego zdania, to
                            moznaby uzbierac material na ksiazke! Co do roli publicystyki nie zgadzam sie
                            do konca z tym co piszesz. Nalezy trzymac sie faktow, ale tresci ocenne i
                            komentarz to juz licentia poetica autora.

                            --
                            Wielki Ranking Miast 2003


                            --------------------------------------------------------------------------------

                            Przedmiotem rankingu jest potencjał rozwojowy miast. W rankingu uwzględniono
                            wszystkie miasta, które spełniają kryteria OECD (gęstość zaludnienia ponad 150
                            osób na 1 km2). W efekcie rankingiem objęto 839 miast.

                            W ocenie miast wzięte zostały pod uwagę następujące dane:
                            Kryteria rankingu

                            Aktywność gospodarcza: liczba prywatnych firm, w tym spółek z kapitałem
                            zagranicznym, poziom zatrudnienia w mieście, wielkość sektora otoczenia
                            biznesu, dochody mieszkańców.
                            Aktywność obywatelska: frekwencja wyborcza, organizacje non-profit,
                            czytelnictwo.
                            Miejska infrastruktura: dostęp do wodciągów i kanalizacji, oczyszczanie
                            ścieków.
                            Przyciąganie nowych mieszkańców: bilans migracji, budownictwo mieszkaniowe.
                            Syntetyczny wskaźnik potencjału rozwojowego został skonstruowany dla każdego
                            miasta na podstawie powyższych danych.
                            Na potencjał rozwojowy miast duży wpływ ma ich wielkość. Dlatego miasta
                            oceniano osobno w trzech kategoriach:

                            Miasta największe (65 powiatów grodzkich ? bez Warszawy*)
                            Miasta średnie (314 stolic powiatów ziemskich)
                            Miasta małe (459 miast pozostałych)
                            Wyniki Rankingu
                            Liderem rankingu zostało miasto Sopot
                            Miasto to odznacza się najwyższą przedsiębiorczością przy jednoczesnej wysokiej
                            aktywności obywatelskiej mieszkańców. Sopot ma również najlepiej rozwinięty
                            sektor otoczenia biznesu.
                            • jottka Re: aleto 26.02.04, 18:34
                              skuter z postu powyżej:

                              Mam wrazenie, ze dostalem tekst napisany przez studenta na jakies nudne
                              zaliczenie, Tekst ktorego nikt nie bedzie czytal, wiec mozna sobie pomieszac
                              Arystotelesa z Balcerowiczem, dodac pare slowek typu "oligarchia", zeby bylo
                              bardziej "naukowo" i 3 w indeksie bedzie.



                              to jest mowa o przypisach?

                              i wyłącznie o trzymanie się faktów idzie, bo to m.in. zarzuca(my) autorowi -
                              podawanie własnych opinii jako rzeczy dowiedzionych
                              • absztyfikant Re: aleto 26.02.04, 18:37
                                skuter powyzej:

                                Ale tekst studenta ma dwa plusy
                                - nikt go w wielkonakladowje gazecie nie opublikuje
                                - zwykle podane sa zrodla.
                                --

                                Skoro zdaniem skutera fakty w tekscie nie sa niczym podparte, to tym bardziej
                                nalezy sie sprostowanie-polemika.
                                • jottka Re: aleto 26.02.04, 18:45
                                  może jeszcze raz

                                  1/ wg skutera to nie są 'fakty w tekście', tylko chaotyczny tekst oparty na
                                  własnych opiniach podawanych jako fakty. to są różne rzeczy

                                  2/ właśnie o tym mówię, że ew. polemika musiałaby przede wszystkim dotyczyć
                                  nierzetelności autorów, a nie odmiennej oceny miasta. a publiczne dyskusje
                                  ciekawsze są wówczas, gdy dyskutuje sie nad zagadnieniem, a nie np. rozważa
                                  przyczyny, dla których x czy y usiłuje się dowartościować gdzie trzeba czy nie
                                  trzeba
                                  • absztyfikant Re: aleto 26.02.04, 18:47
                                    Jedno nie wyklucza drugiego. Uwazam, ze mike jest w stanie popelnic
                                    interesujaca synteze.
    • absztyfikant podbijam. 27.02.04, 15:54

      • absztyfikant Re: podbijam. 03.03.04, 10:59

    • Gość: chłopski syn p. lizak powinien pracować w związku kynologicznym IP: 212.14.2.* 27.02.04, 16:48
      to co Pan pisze w tym, a szczególnie poprzednim artykule w którym odmawia Pan prawa do bycia profesorem komuś o "chłopskim rodowodzie", świadczy że powinien Pan się raczej zająć pracą w związku kynologicznym, a nie dawaniem "dobrych rad" miastu Szczecin i jego mieszkańcom. Niestety elity muszą się wykształcić i potrzeba na to czasu, nie od razu szlachta była szlachtą, a mieszczaństwo mieszczaństwem, a z Pana artykułów nieomal wnioskuję,że tzw. awans społeczny winien być w sposób zdecydowany zabroniony. Brawo!Lizak prezydentem Szcecina i tylko nam czekać na kolejnych "Janków Muzykantów"
      • Gość: i Pluta pluje IP: 195.116.92.* 29.02.04, 16:53
        Jakie ten facet ma osiagniecia? Pytam powaznie, bo nie wiem. Ktos wie ?
        • Gość: Paweł Re: Pluta pluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 17:04
          Ej szanownego Pana osiągnięcia są takie że nasz przepiękny szczecin nazywany
          jest miastem buraków...i to dzięki takim ludziom jak szanowny Pan...
    • Gość: oooooo Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 15:44
      Zebraly sie dwa dziadziska i napisaly...

      w skrocie tak to wyglada:

      ojojojojojojojojojojoj
      hahahahahahahahahahaha
      huhuhuhuhuhuhuhuhuhuhu

      - same ludzkie odpady w tym Szczecinie mieszkaja

      my to dopiero jestesmy orly
      • vojciech Re: Rozważania o naszym mieście 28.02.04, 19:39
        Gość portalu: oooooo napisał(a):

        > Zebraly sie dwa dziadziska i napisaly...
        > ojojojojojojojojojojoj
        > hahahahahahahahahahaha
        > huhuhuhuhuhuhuhuhuhuhu

        Oooyntelygent.
    • rrado Re: Rozważania o naszym mieście 29.02.04, 07:13
      bardzo dobry artykul. dopiero dzisiaj go zobaczylem. generalnie sie zgadzam ale
      dostrzegam pozytywne zjawiska u mlodych ludzi. ci juz nie sa chlopami
      panszczyznianymi oni juz czuja sie wolni. moze nie wszyscy ale calkiem sporo.
      to nasza nadzieja i ue oczywiscie. no i na koniec: ok racja szczecin jest
      zapyziala prowincja ale dlaczego nie ma obu panow w komitecie referendalnym?
      dlaczego nie podjeli najistotniejszego wyzwania dla szczecina - usuniecia
      jurczyka?
      pozdrawiam rado
    • Gość: kent Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 15:57
      A nie mozna krocej? JURCZYK MUSI ODEJSC ?
      • mw-prezes Re: Rozważania o naszym mieście 01.03.04, 21:18
        Gość portalu: kent napisał(a):

        > A nie mozna krocej? JURCZYK MUSI ODEJSC ?

        Jeszcze krócej - Mrian raus
        • absztyfikant Re: Rozważania o naszym mieście 02.03.04, 15:49
          A moze wzorem prezydenta stolicy Kaczynskiego: sp.. dziadu ?
    • Gość: ndg Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 12:59
      bardzo madry i tym samym smutny artykul. z moich obserwacji wynika, ze niestety glowne tezy sie sprawdzaja.
    • Gość: pppp Re: Rozważania o naszym mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 18:23
      Niby racja, ale ja juz to kiedys slyszalam, i nic z tego nie wynika.
    • swarozyc Wojtkowi L. polecam... 09.03.04, 10:13
      W starozytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) byl uwazany za
      > czlowieka, który posiadl wielka madrosc i wiedzê. Pewnego dnia znajomy
      >spotkal wielkiego filozofa i powiedzial:
      > > - Sokratesie, wiesz czego wlasnie dowiedzialem siê o Twoim uczniu?
      > > - Zaczekaj chwilê - odpowiedzial Sokrates - zanim mi o tym powiesz,
      > > chcialbym poddaæ Ciê malej próbie. Taki potrójny filtr, przez który
      > > przepuscimy Twoja informacjê.
      > > - Potrójny filtr?
      > > - Wlasnie - kontynuowal filozof - nim powiesz mi cos o moim uczniu,
      > > sprawdzmy tê informacjê pod trzema katami. Pierwszy to PRAWDA. Czy
      > > jestes calkowicie pewien, ze to o czym chcesz mi powiedziec jest
      > > prawda?
      > > - Nie - odpowiedzial znajomy - wlasciwie to dowiedzialem siê o tym od
      > > kogos...
      > > - W porzadku - przerwal mu Sokrates - wiêc nie wiesz, czy to jest
      >prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieæ o tym
      >uczniu cos dobrego?
      - Nie, wrêcz przeciwnie...
      - W takim razie - odparl uczony - chcesz mi powiedzieæ cos zlego o nim, ale
      > nie jestes pewien czy jest to prawda. Zostal jeszcze ostatni filtr:
      > filtr POZYTECZNOSCI. Czy to cochcesz mi powiedzieæ jest dla mnie pozyteczne?
      - Nie, wlasciwie to nie...
      > > - A wiêc - skonkludowal Sokrates - jezli to, o czym chcesz mi
      >powiedziec moze nie byc prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla
      mnie,to po co tym w ogóle mówic?

      > I to wlasciwie wyjasnia, dlaczego Sokrates byl wielkim filozofem i
      cieszyl siê takim szacunkiem, oraz to dlaczego nigdy nie dowiedzial
      >> sie, ze Platon posuwal jego zonê...
    • Gość: inercja Re: Rozważania o naszym mieście IP: 62.233.173.* 02.05.04, 18:24
      Co oni pierdziela, oligarchiczny uklad? Bzdura1 Zwykla sitwa, a nie
      oligarchowie - nie ta skala...
    • Gość: IGA Re: Rozważania o naszym mieście IP: 195.78.48.* 17.07.04, 21:28
      PRZYCZYNA CIERPIEN SZCZECINA :BRAK ELITY INTELEKTUALNEJ ( WYKSZTAŁCONEJ POZA
      UNIWERSYTETEM SZCZECINSKIM)
    • absztyfikant podbijam 23.08.04, 17:34

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka