as9943
30.07.10, 11:39
nie.Kasa jest najważniejsza.Zarobiła 40 tysięcy na... powodzianach?!
Cóż, po Korze Jackowskiej takiego zachowania się raczej nie
spodziewaliśmy... Piosenkarka, która wyznała niedawno, że w
dzieciństwie była molestowana przez księdza (zobacz: Kora: "BYŁAM
MOLESTOWANA PRZEZ KSIĘDZA! Gmerał mi w majtkach"), nie okazała się
zbytnio wyrozumiała dla władz poszkodowanego w majowej powodzi
Olkusza.
Kora miała zakontraktowany letni koncert w tym mieście za 40 tysięcy
złotych. Trudna sytaucja ofiar żywiołu zweryfikowała plany
burmistrza Olkusza - zdecydowano, że w takim wypadku lepiej zamiast
wydawać pieniądze na huczne odchody Dni Oklusza, przeznaczyć je na
pomoc powodzianom. Jednak, jak donosi Na żywo, mimo odwołania
imprezy, Jackowska stwierdziła, iż pieniądze i tak się jej należą...
Podobno była twarda i nie chciała ustąpić.
Najwyraźniej przykład zespołu Hey, który po odwołaniu z powodu
powodzi koncertu w Tarnowie nie domagał się od organizatorów ani
grosza, nie dał jej do myslenia. To przykre. Kora nie kojarzyła nam
się dotąd z taką bezwzględnością.