Dodaj do ulubionych

co z wiosną?

25.03.04, 10:49
Przed paroma dniami słoneczko przypiekało do tego stopnia,że zarządziłem przegląd szaf w poszukiwaniu nieco lżejszego odzienia.Zdobyczna hawajska koszula i szorty wymagały lekkiego odświeżenia,lecz nim przystąpiłem do wdziewania wyszperanych ciuchów na grzbiet pani Wiosna zbiesiła się i wyjechała w cieplejsze strony.:( Wczoraj rano skrobałem szyby auta,dziś nieco lepiej,jedynie 2 stopnie...Rozglądam się wokół z lekka zniecierpliwiony,wróci Wiosna czy nie?:-)
Obserwuj wątek
    • iza-bela8 Re: co z wiosną? 25.03.04, 11:23
      Oj, sheki ! A gdzie u Ciebie pozytywne myślenie ? Odeszło wraz z Wiosną ? A
      może stwierdziła, widząc Twój strój, ze nie sprosta Twoim wymaganiom i poszła
      sprowadzić Lato? Sheki, czyżbyś przegonił nam Wiosnę ?!!
      • sheki Re: co z wiosną? 25.03.04, 12:21
        Jeśli podejrzewasz mnie o tak niecne zamiary,to z całą stanowczością muszę stwierdzić:nie przegoniłem!:)Pozytywne nastawienie również rozkwita u mnie wraz z nadejściem ciepła.Musisz przyznać,jestem niewinny!:)
        • iza-bela8 Re: co z wiosną? 25.03.04, 13:55
          Broniłeś się dzielnie,zanim jednak zabrzmi jednomyślny wyrok -NIEWINNY,
          zapytam jeszcze czy aby na pewno utopiłeś Marzannę?. Podejrzewm, ze dokonałeś
          wszystkich niezbednych czynności,przecież nie pozbawaiłbyś się na własne
          zyczenie pozytywnego nastawienia, ale zapytać muszę. Może weź narazie odwieś
          tę hawajską koszulkę, skocz do piwnicy po kozaczki. Wiosna niebawem nadejdzie,
          u mnie kwitną już krokusy i mam namiastkę Doliny Chochołowskiej na balkonie.
          Ale -tutaj apel do kobietek- wiosna nie przyjdzie,jesli nie zrobimy, wg
          słowiańskiego zwyczaju, kukły Jaryły. To meska odmiana Marzanny, z tym, że
          latem odbywa sie jego pogrzeb (zwany też pogrzebem Kostrubońka), przed świetem
          Kupały. Do tego czasu Jaryło właśnie rozbudza przyrodę, zawiesza paki kwiatów,
          które później ogrzewa swoim oddechem, jest to też męski symbol zapładniajacej
          siły. Jaryłę należy spalic na ognisku podczas nocy świętojańskiej. Ale warunek
          jest jeden- uczestniczą w tym obrzędzie tylko kobiety... Dzisiaj pogoda i
          temperatura świadczą o tym, że kukła Jaryły jeszcze nie powstała...
          • sheki Re: co z wiosną? 25.03.04, 20:33
            Z Marzanną był kłopot,nie znam żadnej,a jedyna mi znana została skutecznie utopiona w ubiegłym roku.Marzanna,Marzena różnica niewielka,próbowałem utopić Marzenę.Moja sąsiadka Marzena jakoś nie była skora do współpracy (ech kobiety),nie chciała dać się utopić.:)Problem rozwiązał się sam,podłączyłem się do grupy szkolnej dziatwy niosącej Marzannę i po krzyku.Sama widzisz,warunek nr1 spełniłem.;)
            Biedny Jaryło,ta perspektywa spalenia w kobiecym gronie jest szokująca.Na myśł przychodzi mi Salem...:)
            • sheki Re: co z wiosną? 26.03.04, 23:22
              Dziś rano zwątpiłem,śnieg sypał na całego.Ta huśtawka aury mnie dobija.:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka