swarozyc
30.10.10, 11:10
i juz towarzysz xionc sie zjawil jakby akurat tamtedy przechodzil i nie wypadalo nie wpasc...
z pewnoscia mial ze soba pedzel malarski i chlapal po scianach swietym plynem..
tylko maly szkopul: a jezeli w bibliotece sa ksiazki z indeksu watykanskiego?
Tak trzymac katokrasnoludki!