xyz-xyz
14.11.10, 20:06
Mam wrażenie, że większość kandydatów sprzeniewierza się ideom, które reprezentują ich zaplecza polityczne. Ale to tylko kiełbasa wyborcza.
Litwiński z Sochańskim licytują się na socjalne propozycje z Jędrzejem Wijasem. Takoż i Jacyna-Witt z Zarębą. O pani Nowak nie wspominam nawet.
O co tu zatem chodzi? Ano, moim zdanie o to, że większość wyborców ma lewicowe przekonania i oczekiwania. Sztaby wyżej wymienionych o tym wiedzą, więc kłamią.
Pytam więc dlaczego nie postawić na oryginał i odmówić poparcia podróbkom?
Wierzycie, że Litwiński z PO będzie tworzył miejsca pracy? Nie będzie! W interesie jego partii jest by praca była towarem deficytowym. Im mniej miejsc pracy, tym jego sponsorzy będą płacić wam mniejsze pensje. To oczywiste. Gdy nie będziecie mieli wyboru, zgodzicie się na pracę za minimalne wynagrodzenie.
To samo dotyczy Sochańskiego i Jacyny-Witt. Sochański to liberał i Jacyna to liberał. Oboje to byli członkowie Unii Wolności, której szefem był Leszek Balcerowicz.
Zaremba również wywodzi się z liberalnego Ruchu Stu. Był w PO i wspierał partię, która zniszczyła Stocznię.
Krzystek to też zawieszony członek PO.
Wszyscy oni wywodzą się z tego samego środowiska, która ludzi traktuje jako koszt.
Dziwi mnie, że ludzi żyjący z pracy najemnej dają sobie wmówić, że ci którzy z ich pracy żyją, zadbają o ich potrzeby.
Ani Litwiński, ani Sochańki, ani Jacyna, ani Zaremba, ani Krzystek nie zbudują żłobków i przedszkoli. To nie leży w interesie ich mocodawców. Nie będą tworzyć miejsc pracy, bo to nie leży w interesie ich mocodawców.
Oni zadbają o to, byście zgadzali się na pracę za najniższą krajową pensję.
Przemyślcie to.