OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA

IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 10.04.04, 16:28
Znowu chca ograniczyc predkosc w miescie do 50. Ja rozumiem na zachodzie
gdzie np. jak w Niemczech przejedziesz caly kraj i nie uwidzisz miasta czy
miesteczka - OBWODNICE, AUTOSTRADY.. U nas podroz do Gdanska bedzie trwala
pare dni gdyby przesytrzegac przepisy. To jedno.
A drugie to Panowie ktorzy ustalaja nam przepisy i Panowie ktorzy karza nas
za nie przestrzeganie - SAMI NIE PRZESTRZEGAJA. Mam taka propozycje moze by
kazdy zapisywal nr radiowozow ktore jezdza szybciej niz dozwolona predkosc (a
nie sa w akcjii) i na jakiejs stronie drukowac kiedy, gdzie i jaki pojazd i z
jaka predkoscia. To przeciez nie sa stworzenia ponadprawem, to nie oni sa
naszymi pasterzami i nie oni decyduja z jaka predkoscia mozna jezdzic...
Ale sie wkurzylem! Ale to nie moze tak byc, nie moze ... to nie jest chyba
panstwo policyjne.... a moze sie kurde myle.... o to przepraszam
    • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 10.04.04, 16:31
      aha i mozna by zrobic przelotowki przez miasta, bez dostepu pieszych. Z
      barierkami, duzymi plotami chroniacymi takze przed halasem. Tak zeby poki nie
      mamy obwodnic, czy autostrad zeby jakos mozna bylo sie poruszac. Na szczescie
      wchodzimy do Unii i za wieksze podatki wybuduja sobie autostrady i obwodnice.
      Caluski
      • Gość: SHP Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.04, 20:01
        > aha i mozna by zrobic przelotowki przez miasta, bez dostepu pieszych.

        A ci ostatni będą latać w powietrzu.

        > Tak zeby poki nie
        > mamy obwodnic, czy autostrad zeby jakos mozna bylo sie poruszac.

        To, że nie ma obwodnic, nie jest powodem, by z miejskich ulic robić sobie
        autostrady. Kto uważa inaczej i traktuje miejskie ulice inaczej, życzę mu, by
        zawinął się na najbliższym drzewie lub słupie.


        • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 14:38
          A ja Tobie zycze bys zyl w pokoju i zdrowiu i nigdy nie spowodowal wypadku,
          nawet gdyby mialbys tylko Ty w nim byc poszkodowany. NIGDY. Ja mam prawo jazdy
          od 1986 roku. Jedze dosc szybko, nawet bardzo. I wyobraz sobie NIGDY nie mialem
          wypadku, ba nigdy nawet nie uczestniczylem w zadnym wypadku. Wyobraz sobie.
          Czyli to nie zalezy tylko od predkosci. A jezdze szybko nawet po 220 oczywiscie
          nie po miescie. I nigdy nie stworzylem zagrozenia. Wiesz, to chyba zalezy
          jakimi samochodami sie jezdzi (droga hamowania, widocznosc, itp) i pewnie od
          zdolnosci psycho-motorycznych kierowcy. Ostatnio jezdze duzo wolniej, ale wiek
          i auto juz nie BMW.
          Kiedys zatrzymal mnie policjant ze za szybko jade, ale ja zatrzymalem sie metr
          za nim, a za chwile zatrzymal poloneza i tem zatrzymal sie 20 metrow
          dalej....Kto jechal za szybko... Pomysl o tym
          • Gość: SHP Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 16:38
            > Jedze dosc szybko, nawet bardzo. I wyobraz sobie NIGDY nie mialem
            > wypadku, ba nigdy nawet nie uczestniczylem w zadnym wypadku. Wyobraz sobie.
            > Czyli to nie zalezy tylko od predkosci. A jezdze szybko nawet po 220
            > oczywiscie nie po miescie. I nigdy nie stworzylem zagrozenia.

            Poczytaj statystyki, ile wypadków jest spowodowanych nie dostosowaniem
            prędkości do warunków drogowych.
            Podałbym ci linka do zdjęć z jednego takiego wypadku (nie u nas, gdzieś w
            stanach), tyle tylko, że zdjęcia są tak drastyczne, że mam duże wątpliwości,
            czy to zrobić. Chociaż byłaby to dobra lekcja dla tych, którzy tak bardzo
            wierzą, że mają bezpieczny samochód i z każdej sytuacji wyjdą bez szwanku...


            • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 17:06
              A tak do dostosowywania predkosci. To znak stoi latem i zima, w sniegu i lodzie
              i w sloncu, w swieta i w dzien codzienny przy duzym natezeniu ruchu, w nocy o
              1.00 i o 15.oo. I jak tam z ta predkoscia. W nocy o 1.00 latem wracalem z kina
              przed Basenem Gorniczym policjant zatrzymal mnie, bo o 10 km/h przekroczylem
              predkosc. Nie chcialo mi sie wierzyc. Nikt nie jechal - tylko ja, nikt nie
              chodzil. Bylismy tylko on i ja. Rozumiesz ;) 10 km/h. Oczywiscie gdyby byla
              15.00 i slizgo to gdybym jechal tyle ile znak wskazuje to byloby chyba za duzo
              realnie...
              Ja wlasnie uwazam ze zawsze i kazdego moze spotkac nieszczescie dlatego jezdze
              uwaznie i obserwuje kazdego uczestnika ruchu i moze dlatego nie mialem wypaku
              bo w szczescie nie wierze.
              "Wypadek to taka dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopoki sie nie wydarzy"....
              mysl Klapouchego. Zgadzam sie z tym i pamietam o tym. Moze dlatego
              mam "szczescie". Statystyki mowia prawde, ale nie cala i mozna zawsze je
              ustawic jak sie chce. To nie tylko predkosc jest winna. Odpowiedz "mac"'a -
              zgadzan sie w stu procentach.
              Zawsze moge sie mylic. Zdrowia i szczescia zycze
      • dutchman Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA 10.04.04, 20:34
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > Znowu chca ograniczyc predkosc w miescie do 50

        A juz raz ograniczyli ze teraz chca "znowu" ??

        > Na szczescie wchodzimy do Unii i za wieksze podatki wybuduja sobie autostrady
        i obwodnice.

        Kto to niby jest ci "sobie" ???

        A tak w ogole to dobrze ze nareszcie zrobia to ograniczenie. W wiekszosci miast
        w Europie jest 50 km/m przy w miare dobrych drogach. W Polsce przy kiepskich
        drogach natomiast jest "cala morda" 60 km/h.
        Chociaz jedno uratowane tym sposobem ludzkie zycie jest warte tej zmiany ( moim
        zdaniem ).
        pozdrowienia
        dutchman
        • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 14:04
          Przyjacielu a znasz kogos kto jezdzi tak jak pokazuja znaki? Oto chodzi ze sa
          wypadki - wprawdzie nie tylko z winy predkosci tylko stanu drog i kultury
          jazdy - ale nikt nie przestrzega ograniczenia predkosci, a chca jeszcze
          ograniczyc. Najpierw niech wyegzekwuja ta obecna. Bo tej nowej tez nie bede
          przestrzegac i znowu ogranicza do 10, a i tak bede wypadki, bo nikt nie bedzie
          przestrzegal. Rozumiesz to!
          Kto "sobie"? ano unijni biznesmeni zeby transport wschod-zachod byl plynny.
          A poza tym kultura jazdy. Pojedz kolego do Berlina, a teraz wyobraz sobie ze Ci
          wszyscy nasi kierowcy nie potrafiacy sie plynnie i szybko wlaczyc do ruchu,
          sprawnie przejechac na swiatlach, wpuscic auto z bocznej ulicy (niektorzy
          nazywaja to, ze bezpiecznie jezdza), ze oni jezdza po Berlinie czy Hamburgu.
          Blokada miasta gwarantowana.
          Powtarzam kolego, jak byles w Europie, tam nie jezdzi sie przez miasta i to
          zapewni bezpieczenstwo i tak powinnismy myslec. Tam nie ma tylu wypadkow, bo sa
          autostrady (nawet bezograniczen predkosci). Jak sa trzy pasy to tylko Polacy
          jezdza srodkowym. Wszyscy inni lewym. A w Polsce prawym, duza czesc srodkiem, a
          lewy WOLNY. Pomysl o tym. A potem mowi sie o wypadkach i zeby ograniczyc
          predkosc.... Przejscia dla pieszych nie sa bezpieczne. Pojezdzij po Europie _
          do ktorej sie odwolujesz - i popatrz nie tylko na znaki ograniczenia predkosci,
          na ich rozwiazania komunikacyjne. To na tym polega plynnosc ruchu i
          bezpieczenstwo. Pomysl o tym...
          • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 14:06
            Sorki pochrzanily mi sie z nerw strony. U nas jezdza srodkiem i lewym a prawy
            wolny, mysle ze ta pomylka jest zauwazalna
          • dutchman Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA 11.04.04, 17:38
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > Przyjacielu a znasz kogos kto jezdzi tak jak pokazuja znaki?
            Oczywiscie ze znam.
            > Oto chodzi ze sa wypadki - wprawdzie nie tylko z winy predkosci tylko stanu
            > drog i kultury jazdy - ale nikt nie przestrzega ograniczenia predkosci, a
            > chca jeszcze ograniczyc.
            Wlasnie - chodzi miedzy innymi o to ze sa wypadki.
            > Najpierw niech wyegzekwuja ta obecna. Bo tej nowej tez nie bede
            > przestrzegac
            A wstydz sie !
            > i znowu ogranicza do 10, a i tak bede wypadki, bo nikt nie bedzie
            > przestrzegal.
            To co ? Myslac Twoim sposobem, trzeba wogole zlikwidowac wszystkie
            ograniczenia "Bo i tak nikt nie bedzie przestrzegal". Niedlugo postawia wam
            kamery i skonczy sie nieprzestrzeganie predkosci kolego.
            > Rozumiesz to!
            Nie, nie rozumiem
            > Kto "sobie"? ano unijni biznesmeni zeby transport wschod-zachod byl plynny.
            > A poza tym kultura jazdy. Pojedz kolego do Berlina, a teraz wyobraz sobie ze
            > Ci > wszyscy nasi kierowcy nie potrafiacy sie plynnie i szybko wlaczyc do
            > ruchu,
            No to sie naucz szybko i plynnie wlaczac do ruchu !

            > Blokada miasta gwarantowana.
            Bezsens.
            > Powtarzam kolego, jak byles w Europie, tam nie jezdzi sie przez miasta i to
            > zapewni bezpieczenstwo i tak powinnismy myslec.
            Nie pieprz bajek. Ja nie musze byc w Europie, bo ja jestem w Europie.
            Zeby zabierac glos trzeba troche sie orentowac przyjacielu.

            > Tam nie ma tylu wypadkow, bo sa autostrady (nawet bezograniczen predkosci).
            > Jak sa trzy pasy to tylko Polacy jezdza srodkowym. Wszyscy inni lewym. A w
            > Polsce prawym, duza czesc srodkiem, a lewy WOLNY. Pomysl o tym.

            Bzdura. Czesto widze polakow jadac do albo z pracy i wcale nie jezdza tak jak
            Ty tu opowiadasz. Poza tym ja sam czasem jade srodkowym pasem w nieznanym
            terenie, zeby miec mozliwosc skrety w lewo lub w prawo przy duzym ruchu.

            > Pomysl o tym.

            Nie - nie mam czasu na takie glupoty.

            > Pomysl o tym...
            Patrz wyzej.

            pozdrowienia
            dutchman
            • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 12.04.04, 13:59
              Widze ze jestes jak ta Matka Polka, taki typowy Polak. Jezdzisz srodkiem na
              trzypasmowkach, bo bezpieczniej. Patrzysz na licznik predkosci, a nie na stan
              ogumienia, amortyzatorow i hamulcow. Pewnie, bo po co - TY JEZDZISZ
              BEZPIECZNIE. Przeglad sie zalatwi. Wiem czujesz to, ze jestes EURPEJCZYKIEM -
              powiem wiecej Ty nim jestes pelna geba.
              Zobacz co sie dzieje na Gdanskiej, czy Ci wszyscy jadacy srodkiem lub lewym
              pasem beda zaraz gdzies skrecac i nie wiedza gdzie? Prawy wolny...
              W Niemczech jak tak jedziesz, to policaje dadza Ci mandat, bo STWARZASZ
              zagrozenie.
              Moj drogi geograficznie to jestesmy w Europie... Mam nadzieje za sie plynnie i
              sprawnie ( z Twoja pomoca przyjacielu)wlaczymy do Unii, bo jak nie to bedziemy
              stali i patrzyli zeby nas ktos wpuscil, albo bedziemy jezdzic bocznymi
              uliczkami.
              Trzymaj sie EUROPEJCZYKU pelna geba
            • Gość: andreas SZKODA ZE NIE MASZ CZASU POMYSLEC IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 12.04.04, 14:01
              Aha, to bardzo szkoda ze nie masz czasu POMYSLEC. Szkoda. Myslenie ma
              przyszlosc. Jak to mowia zapierdol taki ze nie ma kiedy zaladowac.
              Moze sprubuj pomyslec, jak na europejczyka przystalo. Maly wysilek, a ile
              satysfakcji
            • Gość: andreas przeoraszam IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 12.04.04, 14:53
              dutchman przepraszam troche mnie ponioslo. Ale wiesz ja jeszcze nie czuje sie
              europejczykiem. Nie lubie dyskutowac nie argumentami tylko przymiotnikami, a
              dalem sie poniesc emocjom. Przepraszam, dajmy spokoj epitetom, kazdy ma prawo
              miec swoje zdanie i to nie powod do obrazania kogokolwiek. Zreszta nie ma
              jednej prawdy, jednej racji, ile ludzi tyle prawd. Przepraszam. Zyjmy w zgodzie
              i nie krzywdzmy innych. Tak ja zyje juz tyle lat i mam samych przyjaciol i
              kazdemu stram sie pomoc i zrozumiec. Ciebie tez rozumiem, masz racje ale pozwol
              bede mial inne zdanie...
              • dutchman Re: przeoraszam 12.04.04, 23:17
                Nie ma sprawy Andreas. Serce sie raduje, kiedy przyzwyczajamy sie w Polsce miec
                rozne poglady, bez mieszania z blotem wszystkich ktorzy maja inne zdanie.
                Nie wypowiadalbym sie w tym temacie gdybym nie mieszkal od dziesiatkow lat za
                granica i nie musial jezdzic po calej Europie. Przyszly tydzien -
                Montpellier.....
                najlepsze pozdrowienia
                dutchman
        • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 14:21
          Tak bezkrytycznie odwolujesz sie do Europy. To w takim razie tam sa drogi
          bezograniczen niech u Nas tez beda. W takim razie tam sa socjale po 400 euro -
          niech u nas beda , tam sa pensje po 2000 euro - niech u nas beda. PATRZEC
          TRZEBA NIE tylko na jeden fragmencik. Jak bedziemy tak wycinkowo patrzec, to
          daleko nie zajdziemy. A tam sa bezpieczniejsze samochody, lepiej wyposazone. U
          nas jezdza maluchy, duze fiaty popatrz na ich droge hamowania nawet przy
          dozwolonej predkosci. Popatrz na widocznosc w takim aucie. Pomysl o tym
          • Gość: mac Moja propozycja: 50 w mieście, 100 poza miastem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 16:41
            Generalnie popieram propozycję 50 w mieście, ale... Po pierwsze, na drogach
            przelotowych, wylotowych itp. powinny być wyższe ograniczenia. Chodzi mi o
            likwidację absurdów typu 70 na Moście Pionierów czy na Trasie Zamkowej. Po
            drugie: rozsądne ustawienie i synchronizacja świateł w mieście. Największy
            idiotyzm (zarówno dla samochodów, jak i dla pieszych i rowerów) w naszym
            mieście to cały ten pseudo-zautomatyzowany system świateł wzdłuż Mieszka I. No
            i po trzecie: zwiększenie limitu prędkości poza obszarem zabudowanym do 100
            km/h. To zresztą obowiązuje w wielu krajach UE, w tym w Niemczech. Ideałem
            byłoby jeszcze wyższy limit na autostradach (np. 150 jak we Włoszech od
            niedawna), ale że autostrad mamy nie za dużo, to nie jest to na razie ważne. I
            ogólnie: mniej więcej połowa ograniczeń prędkości w Polsce jest zbędna, bo nie
            są one w miejscach naprawdę niebezpiecznych, tylko tam, gdzie policji wygodnie
            się schować za krzakiem. Przykłady z naszego regionu: większość 70-tek w
            kierunku Pyrzyc i dalej, 40 i 50 na ul. Pyrzyckiej, 50 w okolicy giełdy w Płoni
            (potrzebne w niedzielę, stoi przez cały tydzień), 50 na Mickiewicza, 50 (nowe
            znaki) przy stacji BP na Leszczynowej.
            • dutchman Re: Moja propozycja: 50 w mieście, 100 poza miast 11.04.04, 17:43
              Gość portalu: mac napisał(a):

              > Generalnie popieram propozycję 50 w mieście, ale... Po pierwsze, na drogach
              > przelotowych, wylotowych itp. powinny być wyższe ograniczenia.

              Naturalnie - to sa juz szczegoly. Oczywiscie, ze w miescie jest 50, a na
              drogach innych ( na przyklad w Beneluxíe zwanych prowincjalnymi ) jedzie sie
              szybciej. To cos jak powiedzmy porownanie ulicy Tkackiej czy Krzywoustego z
              ulica Gdanska czy tzw. Autostrada Poznanska. Nie znam w zasadzie kraju w UE,
              gdzie byloby inaczej.
              najlepsze pozdrowienia
              dutchman
              • Gość: mac Re: Moja propozycja: 50 w mieście, 100 poza miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 18:13
                To nie są szczegóły, bo znając naszych decydentów i planistów od dróg będziemy
                mieli takie cudo jak Warszawa, gdzie na trzypasmowych ulicach typu Żwirki i
                Wigury jest ograniczenie do 50, praktycznie martwe (no chyba że jest korek).
    • Gość: spokojny Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 17:25
      Skończony głupku, w mieście 50/godz i koniec.
      • Gość: andreas Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.intranet.salsa.pl / *.SALSA.PL 11.04.04, 17:33
        Widze kolega silnie argumentuje. A kolega wie, ze jak bedzie slizgo, to i te 50
        nie powstrzyma przed wypadkiem... No wieksze szanse daje ABS, zimowe opony w
        dobrym stanie, hamulce regularnie sprawdzane, amortyzatory w dobrym stanie,
        widocznosc dobra, bezkolizyjne rozwiazania... To w duzej czesci daje
        bezpieczenstwo, to gwarantuje, a nie ograniczenia. Drogi po ktorych nie trzeba
        jezdzic slalomem omijajac studzienki, bo wtedy patrze na innych, a nie na
        dziury.
        Jak bede mial letnie opony w zlym stanie, amortyzatory do niczego, klocki
        starte i bede akurat omijal studzienke (bo strasznie tluka wybite amory) to
        nawet 50 km/h spowoduje wypadek. POMYSL O TYM!
        • Gość: mac Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 18:20
          Trochę bardziej humorystycznie (chociaż temat poważny): pierwszy zarejestrowany
          śmiertelny wypadek samochodowy zdarzył się bodajże w 1896 roku, zginęła w nim
          44 letnia kobieta, potrącona przez samochód jadący z prędkością 12 km/h.
          Dziwne, że po tym wypadku nie wprowadzono ograniczenia do 5 km/h.

          A poważnie: mamy XXI wiek, jest postęp techniczny w motoryzacji, samochody
          coraz lepiej się prowadzą, lepiej przyspieszają i lepiej hamują. Z tego punktu
          widzenia ograniczenia powinny być coraz wyższe... Ale niestety dochodzi do tego
          czynnik ludzki, i pojawia się problem. Bo zdecydowana większość ludzi wsiadając
          do samochodu, na rower czy przechodząc pieszo przez jezdnie nie myśli o tym, że
          w każdej chwili może zginąć lub kogoś innego zabić, tylko o tysiącach innych
          rzeczy. A wystarczy chwila nieuwagi... IMHO najlepszą metodą poprawy
          bezpieczeństwa na drogach jest nieustanne szkolenie kierowców i ciągła, głośna
          akcja uświadamiająca, że droga to pasmo śmierci i możesz na niej stracić życie
          w każdej chwili, niezależnie od tego, czy jedziesz 50, czy 150.
          • arturkxx Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA 11.04.04, 18:25
            sa miejsca z roznym ograniczeniem a i tak tylko moze10% zwalnia.stale foto-
            radary robia swoje i to widac, tylko czy one juz dzialaja?
          • Gość: zgodny Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 19:19
            Tak, mamy XXI wiek a takich półgłówków jak ty nie ubywa.
    • vojciech Re: OGRANICZENIA, MANDATY I POLICJA 12.04.04, 20:58
      A może by tak jeszcze światełka włączone przez cały rok zrobili...
Pełna wersja