Dodaj do ulubionych

Po co w Szczecinie oficer od rowerów

20.01.11, 06:58
Co za brednie! Kolejny etat bez sensu! Rowery, ścieżki ? A ja chcę ścieżek dla wrotkarzy! Chodników dla pieszych nie ma! Drogi w stanie beznadziejnym, a ludziom pierdoły w głowach!
Obserwuj wątek
    • amarzderwelt Po co w Szczecinie oficer od rowerów 20.01.11, 07:54
      Autor tekstu powinien zajrzeć do słownika języka polskiego i sprawdzić co kryje się pod hasłem "oficer". Szkoda, że osoby mieniące się dzisiaj dziennikarzami nie mogą pochwalić się nawet dbałością o język polski.
      • Gość: bartek Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.cable.smsnet.pl 20.01.11, 10:18
        autor nie musi spoglądać do słownika, wszystko jest ok. to jest zwyczajowa nazwa i można takiej używać. "Oficer rowerowy" doskonale odzwierciedla funkcję tej osoby, a "urzędnik ds transportu rowerowego" nie zupełnie.
        • zed.1 oto po co miastu oficer 21.01.11, 03:40
          inhabitat.com/bike-projects-create-twice-as-many-jobs-per-dollar-spent-than-road-work/
          fakty mowia same za siebie.
    • Gość: anty ktos Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.szczecin.mm.pl 20.01.11, 07:56
      jedz do Berlina, Kolonii ,Amsterdamm to sie przekonasz czy sciezki rowerowe to pierdoly, nie pozdrawiam
      • sobiepan1 Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów 20.01.11, 08:12
        Proponuję Andrzeja Mickiewicza.Tylko jakiś stopień trzeba mu dać.

        Sobiepan
        ...jestem sobie panem; wójtem, plebanem...
        Nigdy nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...
    • przyjaciel.krolika Po co w Szczecinie oficer od rowerów 20.01.11, 08:38
      A nie przydałby się najpierw oficer od sprzątania psich gówien na chodnikach ?

      Jeśli oficerowi się nie godzi sprzątać, może być podoficer najzupełniej , byle czysto było.

      • Gość: gość Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 00:17
        Psie gówna to powinni sprzątać właściciele swoich pupilków. Gówno na chodniku w centrum miasta idealnie odzwierciedla mentalność sporej części mieszkańców.
      • zed.1 Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów 21.01.11, 03:46
        a moze niech po prostu wlasciciele sprzataja? chce sie miec psa w miescie to czas pochylic sie i zebrac kupe.
    • Gość: janek Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.pl 20.01.11, 08:41
      no wiedziałem, że się zawsze jacyś malkontenci znajdą. Akurat to jest bardzo potrzebna osoba w mieście i warto aby miała duże uprawnienia (i chciała działać). Miasto się korkuję. Za dużo po nim jeździ samochodów i się nie mieszczą. Rowery zajmują dużo mniej miejsca i w warunkach transportu w mieście na krótkie dystanse (do kilku kilometrów) są szybsze niż samochód. Bez budowy ścieżek rowerowych i zwiększenia udziału rowerzystów i pieszych w ruchu Szczecin się zakorkuję. Nie pomogą w tej sytuacji żadne ogromnie drogie inwestycję nawet jak budowa obwodnicy śródmieścia. Poza tym już są problemy z finansowaniem budowy dróg. To są ogromne koszty, a zapotrzebowanie na drogi można zmniejszyć tylko zmniejszając ruch samochodowy w mieście. Są dwie możliwości (i obie powinny być wykorzystane w tym zakresie): lepszy transport publiczny oraz ścieżki rowerowe. Te drugie mniej kosztują ale oczywiście nie załatwiają całej sprawy.

      A odnośnie "oficera rowerowego" (nie w Twoim poście, ale nie chcę mi się dwa razy pisać) - cóż, to nie wina autora artykułu ale praktyki polskiej administracji. Skoro takie stanowiska są tak nazywane to jak inaczej ma pisać dziennikarz tak aby być zrozumiałym? Pretensję są słusznę i z tym się zgodzę ale powinny być one skierowane w stronę administracji, że łamię ustawę o ochronie języka (o ile ją faktycznie łamie). Swoją drogą to beznadziejna kalka językowa ;)
    • Gość: agata Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.doplaty.gov.pl 20.01.11, 09:46
      Kolejna fucha dla kumpla pana prezydenta? Podpowiadam jeszcze: oficer tramwajowy, kajakowy, kościołowy, procesjowy oraz koniecznie oficer wachlarzowy aby wachlował Pana Prezydenta, nasze Słońce Szczecina (oby żył wiecznie!).
      • Gość: x Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.11, 09:51
        Autor: Gość: agata IP: *.doplaty.gov.pl 20.01.11, 09:46napisał(a):

        > Kolejna fucha dla kumpla pana prezydenta? Podpowiadam jeszcze: oficer tramwajow
        > y, kajakowy, kościołowy, procesjowy oraz koniecznie oficer wachlarzowy aby wach
        > lował Pana Prezydenta, nasze Słońce Szczecina (oby żył wiecznie!).

        Nudzi ci się złodzieju urzędasie w tej agencji restrukturyzacji rolnictwa? Do roboty a nie na forach za podatnika pieniądze bzdury wypisywać! Co za mendy urzędnicze!
    • Gość: Wojtekos Re: Po co w Szczecinie oficer od rowerów IP: *.globalconnect.pl 20.01.11, 12:05
      Jestem za oficerem samochodowym, autobusowym , hulajnogowym a co i wrotkowym. Jak demokracja to demokracja tylko dlaczego ja mam za to płacić......
    • shp80 Po co ludziom internet? 20.01.11, 14:44
      Niby tacy inteligentni ludzie (potraficie korzystać z internetu i nawet coś napisać na forum), a nie potraficie znaleźć informacji na temat roli oficera w innych miastach, w których takie stanowisko się znajduje, zastanowić się, jak sytuacja wygląda u nas i jakie są tego przyczyny.. Zamiast tego wyśmiewanie, kłapanie gębą, po co, czemu i dlaczego.. To właśnie przez takich, jak wy, są dziurawe chodniki, dziurawe ulice, zasrane chodniki. Widzicie tylko czubek własnego nosa, oceniacie innych swoją miarą, a wszystko co nie mieści się w waszych ramkach próbujecie spławić śmiechem..
      • Gość: czy-telniczka Re: Po co ludziom internet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 16:38
        Witam w Nowym Roku :)
        Moja uwaga - jeśli tu jestem i dziś piszę - to "oficer", rowerowy relaks! - to kłóci się.
        pl.wikipedia.org/wiki/Oficer
        • zed.1 Re: Po co ludziom internet? 20.01.11, 18:06
          A ja proponuje byś sięgnęła poza polski słownik. Sprawdz co znaczą takie słowa jak CEO, CFO, CTO i gdzie sie je stosuje. To tez są oficerowie.
          • Gość: czy-telniczka Re: Po co ludziom internet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 19:18
            Jeśli mieszkam w Polsce i mam polskie obywatelstwo - tu pierwszy wskazany adres.
            No tak, można użyć chińskiego nazewnictwa w kategorii funkcji :)))
            • zed.1 Re: Po co ludziom internet? 20.01.11, 21:22
              To moze rowerem nie jezdzij bo to nie jest polski wynalazek?;)
              • Gość: czy-telniczka Re: Po co ludziom internet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:17
                :))) niestety, nie do końca jestem usprawiedliwiona z danych w pisowni możliwości dla korzystania z nazwy - dla sprzętu "roweru"
                Aby poznać niepoznaną mi historię - tu zajrzałam, to obejrzałam itd :)))
                www.polskiinternet.com/polski/info/historiaroweru.html
                Dziś poznałam, że nazwa "rower" była polskim określeniem dla tego pojazdu,
                Jego historia jej początek związany był z kilkoma krajami i osobami/twórcami.
                Nazw służb - funkcji zawodowych raczej w pobliżu twórcy raczej nie było :)

                pl.wikipedia.org/wiki/Leonardo_da_Vinci
                "Leonardo da Vinci, właściwie Leonardo di ser Piero da Vinci ?/i (ur. 15 kwietnia 1452 w Anchiano niedaleko Vinci we Włoszech, zm. 2 maja 1519 w Clos Lucé we Francji) − włoski renesansowy malarz, architekt, filozof, muzyk, poeta, odkrywca, matematyk, mechanik, anatom, wynalazca, geolog".
                ------
                Dlaczego tu tak zareagowałam ? - dla mnie to jak sprawdzian :) z mojej niewiedzy.
                Ponieważ - w swej pracy nie kierowałam się żywą kopią dla zachowań i jej powielanie z innych grup. Rozumiem to jako doradztwo - od już doświadczonych.
                Z kolei każde miasto jest niepowtarzalnym organizmem - wybory są odpowiedzią.

                Nazwa stanowiska jest tu na pewno mniej istotna - ale przekaz z historii :(
                Ważnym jest - że temat tworzenia i organizacja tras dróg rowerowych - ŻYJE.
                Moim zdaniem architekt, projektant - to również samodzielne nadal stanowiska.
                Funkcja koordynatora w działaniach jest nieodzowna w poprawnym projektowaniu.


            • m.moskwa Re: Po co ludziom internet? 21.01.11, 15:50
              Gość portalu: czy-telniczka napisał(a):
              "Jeśli mieszkam w Polsce i mam polskie obywatelstwo - tu pierwszy wskazany adres
              No tak, można użyć chińskiego nazewnictwa w kategorii funkcji :)))"

              czy-telniczko, zgodnie z Twoim rozumowaniem od teraz musisz uważnie unikać wszelkich zapożyczeń w języku polskim. Od razu zaznaczam ze nie będzie łatwo ponieważ język polski jest w nie bardzo obfity :)
              • Gość: czy-telniczka Re: Po co ludziom internet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 21:45
                m.moskwa napisał:
                > czy-telniczko, zgodnie z Twoim rozumowaniem od teraz musisz uważnie
                > unikać wszelkich zapożyczeń w języku polskim.

                Zdanie: "No tak, można użyć chińskiego nazewnictwa w kategorii funkcji :)))"

                Napisałam je w związku z propozycją zed,1 dla rezygnacji z jazdy rowerem :)).
                On wie, że upominałam się o zasadność fonetyki i pisowni Szczecin/Stfefin
                Jako odpowiedż do ..?? - nowe określenie, lub zapis w języku chińskim.
                Wiele rowerów było i chyba jest tam produkowanych - więc taki argument ?
                Chętnie poznam u żródła j.w moje błędne wybory.

                W temacie roweru nadal posiadam model produkcji krajowej :)))
                To była krótka chyba seria: lekki, z przerzutką i niklowanymi błotnikami itd. :))
                Może dlatego jest trwały jako sprzęt szosowy sprawdził się lub ...? i opieka :-)))
                "Nie chce zepsuć" się - mam tu sentyment dla bytu/historii - więc :))) trwa.

                Opornie uczę się obcojęzycznych zwrotów - myślę, że jęz, polski nie ogranicza.
                Poproszę o prostowanie mojej pisowni - z góry ślę dzięki :)
      • 1przeciwnik_glupoty czerwony asfalt rządzi... 20.01.11, 21:33
        I znów cykliści ze 100 osobowej organizacji zrobią sobie cyrk z czerwonym asfaltem i kolesiem od jego naklejania na czarnym asfalcie!

        Ile można jeszcze godzić się na te debilne roszczenia ludzi, którzy sami nic konstruktywnego nie zrobili poza roszczeniami i wyciąganiem kasy za analizy?
        • Gość: Vlad.H. Klamiesz!!! IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 20.01.11, 22:17
          My, rowerzysci Szczecina chcemy asfaltu zielonego a nie czerwonego - chcemy zeby co jakis czas pojawialy sie niebieskie i biale inkluzje w asfalcie! bo to ma byc floating bike highway!
          • 1przeciwnik_glupoty biało-zielono-niebiesko odpał we łbie! 21.01.11, 11:39
            I jeszcze zastąpienia czerwonych sygnałów świetlnych niebieskimi! A żółtych białymi!!!

            Wszystko ma być floating garden
        • shp80 Re: czerwony asfalt rządzi... 21.01.11, 10:55
          1przeciwnik_glupoty napisał:

          > Ile można jeszcze godzić się na te debilne roszczenia ludzi, którzy sami nic ko
          > nstruktywnego nie zrobili poza roszczeniami i wyciąganiem kasy za analizy?

          To kiedy wpadniesz do naszej siedziby i pokażesz, jak się robi rzeczy konstruktywne?
          • 1przeciwnik_glupoty odporność pożal się aktywistów rowerowych 21.01.11, 11:43
            Jak któryś z tępych pożal się aktywistów zorganizuje 2 km ścieżki rowerowej łączącej 3 różne fragmenty istniających wzdłuż 26 kwietnia. Wystarczy farba i kilka znaków, wystarczy 10 tys. zł, żeby mieć ponad 2 km bezpiecznej i sensownej ścieżki.

            Zamiast tego durnie wieszają tabliczki na Boh. Warszawy i chcą w środku śródmieścia kazać parkować samochodom na sztorc.

            Za pieniądze z malowania na czerwono asfaltu pod UM - i tych idiotycznych 40 metrów nikomu niepotrzebnej i prowadzącej do nikąd ścieżki można byłoby mieć 2 km senownego połączenia.

            Ale idioci z rowerwego świadka wolą żądać czerwonego asfaltu tam gdzie sami jeżdzą a nie tam gdzie jeżdzą ludzie z 10 tys. osiedla.

            Jak Wam ktoś młotkiem naprostuje w końcu myślenia (bo normalnie nie dociera) to będzie z Wami można konstruktywnie rozmawiać...
            • shp80 Re: odporność pożal się aktywistów rowerowych 21.01.11, 21:18
              1przeciwnik_glupoty napisał:

              > Jak któryś z tępych pożal się aktywistów zorganizuje 2 km ścieżki rowerowej łąc
              > zącej 3 różne fragmenty istniających wzdłuż 26 kwietnia.

              Od organizowania ruchu jest odpowiednia komórka w UM, a nie pożal się aktywiści.

              > Wystarczy farba i kilk
              > a znaków, wystarczy 10 tys. zł, żeby mieć ponad 2 km bezpiecznej i sensownej śc
              > ieżki.

              Do zorganizowania tymczasowej alternatywy dla drogi rowerowej wcale farby nie potrzeba, tylko kilka znaków.
              • 1przeciwnik_glupoty Re: odporność pożal się aktywistów rowerowych 21.01.11, 22:28
                > Od organizowania ruchu jest odpowiednia komórka w UM, a nie pożal się aktywiści

                To po cholerę Ci aktywiści? Po co oficer rowerowy, skoro jest odpowiednia komórka? Dlaczego aktywiści biorą kasę za robotę urzędników zatrudnionych w komórce w UM?
                Gonisz w piętkę ze swoją pseudologiką... zajmij się czerwonym asfaltem.

                > Do zorganizowania tymczasowej alternatywy dla drogi rowerowej wcale farby nie p
                > otrzeba, tylko kilka znaków.
                Rzecz w tym, że ludzie, którzy siebie samych kreują na aktywistów rowerowych mają w głębokiej DUPIE 99% użytkowników rowerów - interesują ich wyłącznie ich własne, poronione wizje absurdalnie kosztownych ścieżek wzdłuż Gdańskiej... żaden z zakłamanych aktywistów nie wziął się za proste i konstruktywne zmiany, za to pie...cie jak potłuczeni i żądacie za pieniądze podatników robienia ścieżek, tam, gdzie sami jeździcie...
                • Gość: Misza 1przeciwnik glupoty IP: *.play-internet.pl 22.01.11, 21:28
                  Wiesz co 1przeciwniku głupoty, Shp ma racje, ciekawie byłoby Cie poznać i wysłuchać twoich "konstruktywnych" pomysłów, taki rodzaj opozycji, na zasadzie kotroli jakości. Boje się jednak ze byłby to rodzaj opozycji niezbyt konstruktywnej...
                  Ciekawe jaki jesteś w "realu" :)
                  Jestem pewny ze tak naprawdę to jesteś fajnym kolesiem :)) może tylko z lekką manią prześladowania krwiożerczych "pedalarzy" na forach gazety:). Czyżbyś miał jakieś traumatyczne przejścia związane z rowerami z dzieciństwa? Moze twoja mama przestraszyła się listonosza na rowerze kiedy była z tobą w ciąży?Przepraszam, to trochę personalna wycieczka... ale nic to w porównaniu z tym jak ty na prawo i lewo obrażasz ludzi o odmiennych opiniach.
                • shp80 Re: odporność pożal się aktywistów rowerowych 23.01.11, 14:39
                  1przeciwnik_glupoty napisał:

                  > To po cholerę Ci aktywiści?

                  Po to na przykład, by przekazać praktyczną wiedzę zdobywaną codziennie podczas poruszania się rowerami po miejskich ulicach, bez zbędnego teoretyzowania.

                  > Po co oficer rowerowy,

                  Chociażby po to, by nie było różnych niedomówień między wydziałami, żeby nie było tak, że jeden ustalił jedno, a drugi i tak swoje. Po to by mógł się zająć jedną tematyką, i nie setkami innych spraw.
      • Gość: a. Re: Po co ludziom internet? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:59
        shp80 napisał:

        > Niby tacy inteligentni ludzie (potraficie korzystać z internetu i nawet coś nap
        > isać na forum), a nie potraficie znaleźć informacji na temat roli oficera w inn
        > ych miastach, w których takie stanowisko się znajduje, zastanowić się, jak sytu
        > acja wygląda u nas i jakie są tego przyczyny.. Zamiast tego wyśmiewanie, kłapan
        > ie gębą, po co, czemu i dlaczego.. To właśnie przez takich, jak wy, są dziuraw
        > e chodniki, dziurawe ulice, zasrane chodniki. Widzicie tylko czubek własnego no
        > sa, oceniacie innych swoją miarą, a wszystko co nie mieści się w waszych ramkac
        > h próbujecie spławić śmiechem..

        Przesadziłeś bartuś, przesadziłeś .....
        • shp80 Re: Po co ludziom internet? 21.01.11, 21:06
          > Przesadziłeś bartuś, przesadziłeś ...

          Że kto?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka