Dodaj do ulubionych

Zed, ile ci płacą?

06.06.11, 10:29
MAGISTRAT ZATRUDNI SIECIOWEGO TROLLA

Urząd miasta w Łodzi szuka pracownika, który za 1,5 tys. - 4,5 tys. zł będzie pisał promocyjne komentarze w sieci.
Wśród internautów wrze: „klaka na forach za publiczne pieniądze”!
Łódzki magistrat zamieścił na swoich stronach ogłoszenie o pracy: poszukiwano osoby, która byłaby odpowiedzialna za promowanie Łodzi, a do jej zadań należeć mają m.in. komentarze na stronach internetowych.
Zapytaliśmy, jakie komentarze ma pisać nowy pracownik. Czy ma np. pod jakimś anonimowym nickiem przemycać pozytywne opinie o pracy urzędników i prezydenta miasta oraz podważać te niepochlebne, wpisywane przez mieszkańców? - To niefortunne sformułowanie - mówi Marcin Masłowski, zastępca rzecznika prezydenta Łodzi. - Chodzi o prowadzenie podstrony internetowej, m.in. zarządzanie funpage'em na Facebooku - zapewnia. Ale gdy poprosiliśmy o przesłanie e-mailem zakresu obowiązków, znów były w nich „komentarze w internecie”.
Pracowników do dbania o wizerunek w sieci mają już Warszawa i Szczecin. Robert Klimek z Warszawy zapewnia, że prowadzi tylko oficjalne profile, na których odpowiada na komentarze mieszkańców. - Prowadzimy promocyjny portal miasta. To na razie, bo komórka jest świeża - mówi Łukasz Kłaczyński, szef referatu ds. komunikacji internetowej w Szczecinie. - Wiemy, co się wypisuje, ale nie walczymy z trollami - dodaje. Czy referat planuje w przyszłości zajmować się pisaniem komentarzy w sieci? Kłaczyński: - Nie wykluczam.
Czy przekonywanie internautów, że magistrat jest fajny przez człowieka, któremu magistrat za to płaci, jest etyczne? - Sam fakt dbania o wizerunek w internecie jest pozytywny, bo trzeba posługiwać się takimi kanałami, które trafiają do odbiorców - ocenia dr Norbert Maliszewski, psycholog, specjalista od marketingu społecznego. - Podstawowy błąd jest zazwyczaj taki, że urząd nie odpowiada na komentarze. A udawanie, że miasto jest fajne, podczas gdy jest źle postrzegane, to pomysł prowincjonalny i nieskuteczny.
Maciej Budzich prowadzi popularny blog Mediafun, na którym zajmuje się m.in. tematem mediów społecznościowych: - Pisanie przez różne instytucje pozytywnych komentarzy o sobie w internecie jest popularne, ale szkodliwe. To oszukiwanie odbiorcy. Taka praktyka ma krótkie nogi, bo zawsze znajdzie się konkurencja, która ją ujawni i skończy się kompromitacją. A na pozytywnych komentarzach pisanych na zamówienie nie korzysta miasto ani jego mieszkańcy, tylko sami urzędnicy, którzy mogą się nimi podpierać przy ocenianiu ich pracy.
Jako pozytywny przykład Budzich podaje Radom. Tam grupa pasjonatów wspieranych przez wydział prasowy urzędu miasta pisała o Radomiu na Blipie i na Facebooku. - Ale to prowadziły osoby, które naprawdę lubiły to miasto - zaznacza Budzich.
Obserwuj wątek
    • zed.1 Re: Zed, ile ci płacą? 06.06.11, 10:45
      Trudno wyliczyć bo mi miasto płaci w sztabach złota ze skarbca a złoto ostatnio jak wiesz cały czas idzie w gore. Tak wiec czasem zanim nawet doniose sztabke do domu to juz mam podwyżkę. Ciezko nadążyć.
      • Gość: witek Re: Zed, ile ci płacą? IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 11:00
        zed.1 napisał:

        > Trudno wyliczyć bo mi miasto płaci w sztabach złota ze skarbca a złoto ostatnio
        > jak wiesz cały czas idzie w gore. Tak wiec czasem zanim nawet doniose sztabke
        > do domu to juz mam podwyżkę. Ciezko nadążyć.

        Ty tu nie ironizuj tylko szefuńcia zachwalaj! Za to ci płaci!
    • aysy.1 ci z lodzi to przynajmiej to normuja 06.06.11, 11:21
      prawde pisza np zedy, ze nikt im za to nie placi.oni naprawde nie klamia. najczesciej to jest dodatkowy , spoleczny obowiazek. taki ..... zmienia poglady co latwo zauwazyc , jak zmienia poglady jego pan i sponsor np zed , ktory zaczal sekowac po jak tylko krzystek rozstal sie z po. wczesniej tego nie robilczesto sa to dodatkowe obowiazki np w zamian za prace na urzedowym czy okolourzedowym. jest na przyklad tutaj forumowicz, ktory obciaza etatowo jedna z instytucji miejskich ale ma niepisany obowiazek pisac tu dla krzystka. jest forumowicz, ktory pracuje w biurze posla akurat pis i czy mozna powiedziec, ze placa mu za pisanie ? ten wlasnie forumowicz natychmiast zaprzestal krytyki sldowskiej komuny jak tylko powstala kloakolicka i nazelowani przedstawiciele mlodziezy partyjnej pis i sld zostali zastepcami krzystka.
      jest to niepisany obowiazek. ci z lodzi to przynajmńiej jakos normuja.
      • zed.1 Re: ci z lodzi to przynajmiej to normuja 06.06.11, 12:00
        A mylisz sie, bo juz wczesniej niz krzystek zerwał pisałem o Po, ale w głównej czesci o nitrasie i jego kawałku po. Liczyłem wtedy niestety, ze spora cześć z nich mysli i sie opamięta. Niestety z czasem zawiodlem sie na nich, nie ja jeden, wiec nie widze powodu by ich dalej wspierać.

        Krzystek bedzie mnie zawodzil tak jak zrobił z sedina i soyka to jemu tez sie dostanie. Nie jest powiedziane, ze w następnych wyborach bede głosował na niego.

        A, ze forumowiczow etatowych jest kilku to wszyscy wiedza. Czy ja jestem jednym z nich? I tak nie uwierzycie:)
        • aysy.1 Re: ci z lodzi to przynajmiej to normuja 06.06.11, 13:51
          wiem, ze twoje srodowisko to czesto banda pacanow ale na tym forum az tak zle nie jest. nie wciskaj wiec kitu i nie rozbawiaj ta pokretna, banalna teoryjka bo kiedys tam z sedina etc etc
          ostatnio jeden facet, wykladowca filozofii marksistowskiej, opowiadal, ze nie popieral wcale komuny bo kiedys wpisal sie w sklepie pss spolem, ze nie dostarczono na czas bulek i nawet sie temu sprzeciwil :) a inny mowil ze wspomagal podziemie antykomunistyczne bo jak mu podrzucili ulotke, to przeczytal.
          • zed.1 Re: ci z lodzi to przynajmiej to normuja 06.06.11, 16:49
            Kto wie, moze moje środowisko i twoje to to samo. Kto wie, moze nawet jesteśmy rodzina. Przeciez moge byc twoim bratem, siostra, babcia albo szwagrem. Nie możesz byc pewien.
            • aysy.1 Re: ci z lodzi to przynajmiej to normuja 06.06.11, 17:03
              zed.1 napisał:

              > Kto wie, moze moje środowisko i twoje to to samo. Kto wie, moze nawet jesteśmy
              > rodzina. Przeciez moge byc twoim bratem, siostra, babcia albo szwagrem. Nie moż
              > esz byc pewien.
              nie mam takich fahowuf jak ty w moim srodowisku. jestem tego pewien. stanowisz raczej krancowy przypadek. no chyba , ze piszesz na zlecenie i nie jestes tu soba hmmmm wtedy to i moze jest mozliwe.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zed, ile ci płacą? 06.06.11, 12:09
      W Szczecinie nie tylko mamy urzędników którzy o wizerunek miasta dbają służbowo, ale i takich co o różnych sprawach na forach piszą "w czynie społecznym", choć w godzinach pracy.
      A potem spotyka się z nimi prokurator...
      • andreas.007 Prokurator nie dał rady potrzeba od środka 06.06.11, 13:27
        Prokurator nie dal rady, to próbują od środka...
        Proszę zauważyć, ze rzecznik prasowy to już za mało.
        Oby tylko zamiast inwektyw dyskutowali i tłumaczyli argumentami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka