Gość: Stary student(ka)
IP: *.com / 212.211.136.*
19.05.04, 09:34
Myślę że to forum absolutnie nie odzwierciedla jasnych przedreferendalnych
preferencji forumowiczów. Jak na razie to tylko ja, tutaj określiłem się
wyraźnie. "NIE IDĘ" na żadne referendum, w tym czasie jadę sobie na rybki.
Powód jest prosty, nie widzę żadnego sensownego kontrkandydata - prócz tego
bojkot referendum to też forma demokracji. Śmieszą mnie, te pełne patosu
bełkoty o "obowiązku obywatelskim". Wiem że Jurczyk w tym czasie będzie...
podlewał pomidorki na działce?. Czy jest jeszcze choć jedna osoba na tym
forum - która też NIE IDZIE?
PS: Wypraszam sobie wyzwiska od ... już nie wiem czego.