Dodaj do ulubionych

Jak odgrodzić chodniki od aut? Można ładnie. Pr...

15.03.12, 19:57
pieprzenie i temat zastępczy
Obserwuj wątek
    • mwpoland Jak odgrodzić chodniki od aut? Można ładnie. Pr... 15.03.12, 20:01
      Na parkingowych cwaniaków polecam samochodowy email - www.klaksonik.pl - ślad w sieci pozostanie na długo...
      • Gość: ja klaksonik IP: *.ip.shentel.pl 16.03.12, 07:36
        wal si e matole z tą badziewną reklamą
    • dsone Cholera bierze jak się czyta te brednie... 15.03.12, 20:16
      I znowu pier...nie o słupkach, karach, lawetach, zwalanie wszystkiego na mieszkańców Szczecina. Trzeba być naprawdę albo ciężkim idiotą aby nie zauważać istoty problemu, albo sprzedajną...

      Poczytajcie chłopaki artykulik waszych kolegów z Krakowa. Tam widocznie mają trochę bardziej bystrych urzędników:
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,35821,11154373,W_centrum_Krakowa_przybedzie_parkingow.html

      Normalnie mi wstyd, jako mieszkańcowi Szczecina, za takie sprzedajne pseudo dziennikarstwo lokalnej "Wybiórczej".
      • Gość: h Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.nitka.net.pl 15.03.12, 20:56
        Kto tu pier...?

        Słuchaj, bystrzaku. Twój samochód? To Twoja broszka, gdzie go zaparkujesz. Podaj mi jeden powód, dla którego KTOŚ (miasto) miałoby zajmować się tym, co Ty zrobisz ze SWOJĄ własnością. Nie masz miejsca gdzie zaparkować? Takie realia, trzeba było wyjechać wcześniej i sobie znaleźć. A w ogóle każe Ci ktoś jeździć samochodem? Co, komunikacja przestała kursowac nagle? A może mieszkasz na wsi i "musisz" dojeżdżać samochodem? A kazał Ci ktoś się tam przeprowadzać?
        Ale skoro już musisz, to się łaskawie dostosuj i parkuj tak, jak wolno. Owszem, możesz domagać się parkingów, ba, nawet zachęcam do tego, na tym polega aktywność obywatelska, do której mało który Polak już dorósł. Tylko rób to kulturalnie, a nie zastawiając wszystkie chodniki i krzycząc na forum że "mi się należy, idioci!". A mi się należy możliwość przejścia po chodniku, dociera do jasnej ciasnej?

        I parafrazując Ciebie: Trzeba być naprawdę ciężkim idiotą, żeby nie zauważyć istoty problemu i nadal pchać się do centrum samochodem i ciągle próbować parkować najbliżej jak się da.

        Wstyd mi, jako mieszkańcowi Szczecina, za takich pseudo mieszkańców jak Ty.
        • Gość: gościu Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.dynamic.chello.pl 15.03.12, 21:42
          BRAWO - popieram :D
          • lonelyboy1989 Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... 15.03.12, 21:59
            Przydałoby się jednak wybudować kilka parkingów podziemnych/piętrowych, bo odnoszę wrażenie, że idzie się na łatwiznę. Jednocześnie powinno się ograniczać dzikie parkowanie (fizycznie uniemożliwiając wjazd + często używana laweta + blokady) i przede wszystkim - tworząc przyjazną siatkę połączeń. I nie mam na myśli tego, co jest obecnie.

            Organizacja komunikacji zbiorowej wciąż niestety trzeszczy i to na szwach, czyli np. w momencie przesiadki. Nagminnie zdarza się, że autobus/tramwaj do którego chcemy wsiąść odjeżdża np. minutę, dwie przed tym, którym przyjechaliśmy. Nie obejdzie się również bez reorganizacji pętli: np. pętla autobusowa na Kołłątaja. To nie może wyglądać w ten sposób, że wysiadając z autobusu na pętli Kołłątaja trzeba jeszcze przechodzić tak daleko do tramwaju jadącego do centrum. To powinno być inaczej zorganizowane, najlepiej w formie centrum przesiadkowego takiego jak na Placu Grunwaldzkim we Wrocławiu, miejsca było dość. Ale oczywiście budując rondo nie można było o tym pomyśleć...
            • Gość: wujek samo zło Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.play-internet.pl 15.03.12, 23:07
              Nie opowiadaj bredni o pl. Grunwaldzkim we Wrocławiu, bo część linii nie odjeżdża z ronda: C, 115, 116 itp. W porównaniu do organizacji KM w Szczecinie a we Wrocławiu, to Szczecin bije na łeb WrocLove choćby w częstotliwościach kursowania. We Wrocławiu nie ma linii, która będzie kursować co 10 min!
            • Gość: abc Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.euroafrica.com.pl 16.03.12, 09:22
              Mnóstwo aut parkuje nieprawidłowo np. w najbliższej okolicy parkingu w Kaskadzie. A wolne miejsca są tam praktycznie zawsze. Po co zatem budować nowe piętrowe parkingi (w ścisłym centrum i tak zresztą nie ma na nie miejsca!), skoro i tak wielu kierowców MUSI zaparkować najdalej 10 metrów od miejsca przeznaczenia? Będą krążyć choćby i 20 minut przeklinając brak miejsc parkingowych akuart tam, gdzie on chce stanąć. Parking w Kaskadzie, Galaxy czy w ustyuowanym obok parkingowcu? Ależ pan kierowca musiałby potem przejść się - nie daj Boże! - może nawet i ze sto metrów! Kto da radę tyle chodzić?
            • Gość: LA Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.globalconnect.pl 16.03.12, 09:32
              >Ale oczywiście budując rondo nie można było o tym pomyśleć...
              o to, to..
            • Gość: LA Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.globalconnect.pl 16.03.12, 09:32
              >Ale oczywiście budując rondo nie można było o tym pomyśleć...
              o to, to..
        • andreas.007 Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... 15.03.12, 21:51
          W miescie powinno sie dobrze poruszac zarówno pieszo, jak i autem czy rowerem, komunikacja.
          Próba lekceważenia problemu z parkowaniem doprowadzi do tego,
          ze jeszcze wiecej sklepów bedzie zamykanych, biura w centrum nie zostana wynajete,
          a wiec Szczecin na tym straci konkretne pieniadze i miejsca pracy.
          Trzeba to rozumiec, ze miasto, to nie tylko piesi czy zmotoryzowani lub rowerzysci,
          lecz jest to całośc - musi to funkcjonowac obok siebie, a nie walczyc o kazdy skrawek.
          Jezeli miasto nie bedzie przyjazane dla zmotoryzowanych, to nie widze sensu
          powstawania w centrum biurowców, ani sklepów...

          Prosze zauważyc, że na ulicach, gdzie nie ma miejsc parkingowych sklepy znikaja,
          strasza witryny zabite dechami z napisem "na sprzedaż",
          ewentualnie powstaja ciuch budy lub monopolowe.
          • Gość: mimi zadne pieprzenie i temat zastepczy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.03.12, 22:06
            na calym swiecie (NA CALYM, bo miasta w sposob niewlasciwy kiedys oddano samochodom, zamiast ludziom) brakuje miejsc do parkowania

            ale sprobuj ino polski, maly chamie jeden zaparkowac nieprawidlowo w wiekszosci cywilizowancych panstw
            no sprobuj

            jak przyjezdam do polski, do MOICH przyjaciol, ludzi ktorych znam kilkadziesiat lat, i jestem gdzies wieziony, to NIGDY sie nie zdarza, by ten moj przyjaciel prawidlowo zaparkowal, a moje prosby i uwagi ma bardzo gleboko w dooopie
            wiec mu mowie, ze jakby to zalezalo ode mnie to DRUGI mandat za niewlasciwe parkowanie zaplacilby pol wartosci samochodu
            nie uwierzyl, a ja jednak bym mu taki mandat wystawil

            MIASTA SA DLA LUDZI, wywalic maszyny na parkingi, do garazy i na zlom
          • Gość: h Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.nitka.net.pl 15.03.12, 22:51
            (teraz odpowiadam na spokojnie :D)

            Pytanie, czy zmotoryzowani muszą być akurat zmotoryzowani? Nie chodzi o lekceważenie problemu z parkowaniem, ale o ograniczenie konieczności jeżdżenia samochodem, np. poprzez rozwój komunikacji miejskiej. Jak na razie ciągle tylko ułatwia się życie kierowcom (Nie zaprzeczycie chyba, że tak nie jest? Myślę o poszerzaniu dróg, programowaniu sygnalizacji pod samochody, wywalanie przystanków autobusowych za skrzyżowanie, żeby "nie przeszkadzały", itp.). To wszystko zachęca do jeżdżenia samochodem, owszem, ale prowadzi donikąd. Bo samochodów może przybywać w zasadzie "w nieskończoność", ale miejsca na nie już nie. I można budować wielopoziomowe parkingi, ale co z tego, skoro wjazdy i wyjazdy z nich będą się zatykać w godzinach szczytu? Poza tym taki parking zajmuje miejsce, które mogłoby być atrakcyjne inwestycyjnie i przynosić korzyści, ale będzie się marnować jako przechowalnia samochodów.
            Dlaczego więc miasto miałoby być przyjazne dla zmotoryzowanych? Miasto powinno być przyjazne dla LUDZI w ten sposób, aby nie musieli wybierać samochodu jako swojego środka transportu.

            Odnośnie ulic, z których znikają sklepy - proszę przykłady. Może ul. Krzywoustego? Pamiętam, ze kiedyś tamtejsi kupcy wysnuli taki wniosek, że po remoncie w 2005 i zlikwidowaniu parkingów, gorzej im się wiedzie. Nie zgadam się i jako kontrprzykład podaję śródmiejski odcinek Wojska Polskiego. Parkingi na całej długości, a lokale i tak puste lub nieatrakcyjne. Przypuszczam więc, ze to przez brak dostępu do komunikacji miejskiej w tych rejonach. A zanim ktoś napisze, ze przecież na ul. Krzywoustego jest tramwaj, od razu mówię - chodzi o przystanki, czyli punkty, z których "wylewają się" potencjalni klienci.
          • Gość: turysta Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 17:45
            > Prosze zauważyc, że na ulicach, gdzie nie ma miejsc parkingowych sklepy znikaja
            > ,
            > strasza witryny zabite dechami z napisem "na sprzedaż",
            > ewentualnie powstaja ciuch budy lub monopolowe.

            problem tych witryn zabitych dechami nie polega na tym ze nie da sie przy nich zaparkowac samochodem tylko glownie dlatego ze sa zle skomunikowane.. przyklad krzywoustego - ulica z ktorej zrobiono przelotowke bez duszy, bez przystankow tramwajowych czy autobusowych.. wszystko po to by uplynnic kierowcom jazde.. nic dziwnego ze tam nic sie nie dzieje.. decydenci ktorzy zatwierdzili projekt nowej krzywoustego patrzyli tylko z punktu plynnosci ruchu.. nie ma czegos takiego, jak "funkcje mieszkalne".. to wlasnie te zapatrzenie w samochod, udroznianie na sile ulic powoduje to, co sie dzieje z takimi lokalami.. czy sklepikarze nie pomysleli, jak bardzo by zyskali, gdyby ten rejon przyciagal jakas fajna atrakcja? czemu wlasciciele lokali polozonych przy ulicy za brak zyskow obarczaja tylko brak miejsc parkingowych? to nie ich brak jest problemem, tylko problemy miasta ze zrozumieniem funkcji komunikayjnych.. moze niech wlasciciele zobacza, jak to wyglada za granica, gdzie ludzi przyciagaja ladne i zadbane ulice, a nie to, ze nie da sie przy nich parkowac?
        • dsone Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... 15.03.12, 23:07
          Ogarnij się trochę...

          Po pierwsze parkuję tylko w wyznaczonych miejscach, po drugie zamiana samochodu na autobus czy tramwaj jest dla mnie naturalną rzeczą. Twoje fantazje są więc wyjęte z czarnej d... :)

          To nie ja jestem dla miasta tylko miasto (w sensie służb i urzędów) dla mnie. Jeśli miasto przymusem wyciąga ode mnie kasę za parkowanie (przypomnijmy, że przez wiele lat robiło to nielegalnie) to jego zakichanym obowiązkiem jest ofiarowywanie czegoś w zamian. Od początku istnienia strefy parkingowej nie oferuje dokładnie NIC. Fiskalizm, przymus, straszenie i utrudnienia. To jedyne pomysły na parkowanie w Szczecinie według Krzystka i jego podwładnych.

          Jestem za bezwzględnym karaniem źle parkujących kierowców. Ale jeszcze bardziej za rozliczeniem opier...cych się polityków. Dlatego to ich w pierwszej kolejności powinna piętnować niby "obiektywna" prasa, a nie ciągle wylewać pomyje na mieszkańców... czyli swoich czytelników. Szmaciarstwo do kwadratu...

          Dlaczego w innych polskich miastach powstają parkingi a w Szczecinie poza dojeniem kierowców nie tworzy się nawet planów takich miejsc? Macie pyskacze jakieś refleksje na ten temat?

          • Gość: wujek samo zło Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.play-internet.pl 15.03.12, 23:33
            Spójrz ignorancie na WrocLove...Tam za miesiąc abonamentu w strefie parkowania 320 zł. W Szczecinie masz za 300 zł abonament roczny, więc generalnie za darmoszkę. We Wrocławiu nie buduje się ŻADNYCH parkingów. Co więcej, wywala się auta z Centrum i stwarza strefy ruchu pieszego.I co Ty na to?
            • dsone Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... 16.03.12, 08:50
              Wrocław: wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/1036043,nowe-parkingi-w-centrum-dopiero-za-dwa-lata,id,t.html

              Fanom szczecińskiej polityki parkingowej naprawdę ZALECAM trochę zorientować się w temacie...
              • Gość: turysta Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 17:52
                w poznaniu roczny abonament na strefe kosztuje bodajze 5000, czy 6000zł.. 1000zl na rok szczecinie to kpina.. podobnie jak kara 20zł za brak biletu.. dziwicie sie, ze to nie przemawia do rozsadku? jezdzisz samochodem sluzbowo? rozwozisz pracownikow, materialy budowlane, towary itp? to pomysl ze ten problem z parkowaniem powoduja ci, ktorzy woza tylko swoja dupe samochodami i zostawiaja je w bezruchu na 8 godzin..
          • Gość: h Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.nitka.net.pl 16.03.12, 09:57
            > To nie ja jestem dla miasta tylko miasto (w sensie służb i urzędów) dla mnie. J
            > eśli miasto przymusem wyciąga ode mnie kasę za parkowanie (przypomnijmy, że prz
            > ez wiele lat robiło to nielegalnie) to jego zakichanym obowiązkiem jest ofiarow
            > ywanie czegoś w zamian. Od początku istnienia strefy parkingowej nie oferuje do
            > kładnie NIC.

            Ideą SPP nie jest budowanie parkingów za pieniądze z parkowania, tylko zapewnienie rotacji w strefie. I za to, że płacisz, powinieneś mieć pewność, że znajdziesz w niej miejsce (i to jest to "w zamian"). Niestety zgadzam się, że to nie działa. SPP jest źle zorganizowana, to prawda (ale może już niedługo...)

            > Jestem za bezwzględnym karaniem źle parkujących kierowców. Ale jeszcze bardziej
            > za rozliczeniem opier...cych się polityków. Dlatego to ich w pierwszej kolejno
            > ści powinna piętnować niby "obiektywna" prasa

            No dobra, to w tym miejscu się zgadzamy :) Ale nie zmienia to faktu, że chamów i buraków za kółkiem też trzeba piętnować. A co do rozliczania polityków czy urzędników: prośba do Pana Kraśnickiego. Niech zapyta Pan osoby odpowiedzialne za transport w mieście kiedy przestaną w końcu dostosowywać ulice i sygnalizacje pod samochody, dlaczego tramwaje nie mają priorytetu na światłach (np. po remoncie Arkońskiej/Niemierzyńskiej będzie można tramwajem jechać szybciej, ale zaoszczędzony czas i tak trzeba będzie przestać na skrzyżowaniu z OŚ, tramwaj linii 8 po ruszeniu z pl. Kościuszki zawsze zatrzymuje się przy Pułaskiego, itp.), dlaczego faktycznie nie myśli się nawet o P&R i ogólnie dokąd zmierza polityka transportowa miasta (bo wydaje mi się, że nie tam, dokąd powinna). Krótko i na temat, bez tolerowania wypowiedzi "w przyszłości" i "docelowo". Prosimy :)
        • Gość: LA Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.globalconnect.pl 16.03.12, 09:30
          > Twój samochód? To Twoja broszka, gdzie go zaparkujesz. Podaj mi jeden powód, dla którego KTOŚ (miasto) miałoby zajmować się tym, co Ty zrobisz ze SWOJĄ własnością. Nie masz miejsca gdzie zaparkować? Takie realia, trzeba było wyjechać wcześniej i sobie znaleźć. A w ogóle każe Ci ktoś jeździć samochodem? Co, komunikacja przestała kursowac nagle?

          > Ale skoro już musisz, to się łaskawie dostosuj i parkuj tak, jak wolno. Owszem,
          > możesz domagać się parkingów, ba, nawet zachęcam do tego, na tym polega aktywn
          > ość obywatelska, do której mało który Polak już dorósł. Tylko rób to kulturalni
          > e, a nie zastawiając wszystkie chodniki i krzycząc na forum że "mi się należy,
          > idioci!". A mi się należy możliwość przejścia po chodniku, dociera do jasnej ci
          > asnej?

          Jeszcze nie tak dawno było więcej miejsc, wolnych przestrzeni w centrum Szczecina. W czasie ostatnich paru lat zaplombowano wszystkie miejca nowymi budynkami, pojawili się nowi lokatorzy z nowymi samochodami. Tym samym zwiększyła się liczba samochodów w danej okolicy. Kto o tym decydował, kto za to odpowiada, kto myślał (lub nie myślał) wydając zgodę?
          A teraz jest zwężanie ulic i robienie ścieżek rowerowych, nakłanianie mieszkańców do porzucenia samochodów na korzyść komunikacji miejskiej lub rowerów - bo tak jest w innych krajach. Ale w tych innych krajach tak było już wiele lat wcześniej i teraz jest za późno żeby to zmienić, natomiast u nas można było niezagęszczać tak bardzo śródmieścia a wolne miejsca przeznaczać na mini parkingi..
          • Gość: turysta Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 17:56
            Ale w tych innych krajach tak było już wiele lat wcz
            > eśniej i teraz jest za późno żeby to zmienić, natomiast u nas można było niezag
            > ęszczać tak bardzo śródmieścia a wolne miejsca przeznaczać na mini parkingi..

            widze ze marza ci sie amerykanskie rozwiazania ktore powoduje ze miasta rozciagaja sie na setkach kiilometrow a zamiast ciekawych obiektow architektonicznych, wielke puste przestrzenie z parkingami.. dogeszczanie srodmiescia to krok w dobra strone. nie musisz tu mieszkac i tu praowac skoro ci to nie odpowiada.. na wsi znajdziesz wiecej miejsca na swoj samochod..
            • Gość: LA Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.globalconnect.pl 20.03.12, 11:51
              Zagęszczone, zatłoczone miasto nie zachęca ani do mieszkania w nim, ani też do jego odwiedzania. Tak mi się wydaje. Istnienie ciekawych obiektow architektonicznych nie jest chyba uzależnione od gęstości zaludnienia?
      • Gość: eee Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... IP: *.pl 16.03.12, 07:32
        A ty przeczytałeś ten artykulik?? I o co tak naprawdę Ci chodzi. W Krakowie zbudują parking ale liczba miejsc patrkingowych si e nie zmieni, bo zlikwiduja inne miejsca.
        • dsone Re: Cholera bierze jak się czyta te brednie... 16.03.12, 08:53
          Najśmieśniejsze jest to, że nawet sam sobie zaprzeczasz logiką tego wywodu... Jeszcze jakiś urzędnik chce się wypowiedzieć? ;)
      • Gość: do dsone Dsone jesteś klasycznym burakiem, szkoda słów.. IP: *.szczecin.mm.pl 19.03.12, 22:48
        Dsone jesteś klasycznym szczecińskim burakiem, skoro nie pojmujesz istoty artykułu. Chamstwo, bezczelność kieorwców w parkowaniu, to przejaw egoizmu i nie przestrzeganie prawa. Zresztą szkoda polemizować z tobą, bo jak widać nic nie dociera
    • zed.1 slupek by zditm 16.03.12, 01:27
      slupki od zditm to najwyzej moga byc betonowe cycki. przeciez ta firma nie ma za grosz gustu i wszystkie decyzje dotyczace jej dzialan w sferze estetyki miasta powinny natychmiast zostac im odebrane.

      inaczej mozemy sie spodziewac koszmarow pomazanych bezmyslnie "barwami" marki, ktora zditm bezmyslenie administruje bez sladu wyczucia czy jakiegokolwiek smaku.
      • Gość: dwa zimne piwa Re: slupek by zditm IP: *.szczecin.mm.pl 16.03.12, 10:06
        Dawaj swoje propozycje zad. Tylko konkrety, nie tak jak zawsze, że rzucasz oskarżenia, pretensje albo jakąś bardzo luźno powiązaną z rzeczywistością tezę a potem znikasz.

        Podaj swoje propozycje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka