zed.1
07.04.12, 13:39
Czy wyborcza moglaby oddelegowac do spraw kosciola kogos innego? Kto nie bedzie takim wiernym sluga arcybiskupa i w relacjach gazety z kosciolem bedzie po pierwsze dziennikarzem a nie czlowiekiem katedry? Jesli zachodzi zbytnie zblizenie w relacjach to wydawac by sie moglo, ze wskazane sa zmiany i inne spojrzenie.
Czy Jachim swiadomie wybral zrobienie z lokalnej wyborczej tuby kosciola, ktora na zyczenie przekazuje info o wszystkim co tez katedra sobie zazyczy ignorujac co jest dla katedry niewygodne czy to tez odbylo sie zupelnie przypadkiem i zorientowal sie o tym gdy juz bylo za pozno?
Czekam nieustannie jak gazeta przestanie nas informac o tym jaki ma dzis arcybiskup humor czy kroj bielizny a zacznie pisac np o tym jaki jest stan realizacji projektu o nazwie szpital kolejowy na temat ktorego nabralo cale kolegium redakcyjne wody w usta.