ciecin 05.10.12, 07:22 Jak to "ciężkie czasy"? Przecież miało być tak dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zed.1 Miasto pomoze!!! 05.10.12, 07:52 W ramach pomocy prezydent i rada miasta wprowadza zakaz istnienia lokali z alkoholem w odleglosci 500m od kosciolow i zakaza dzialalnosci w niedziele. Odpowiedz Link Zgłoś
cazz Gastronomicy są sami sobie winni... 05.10.12, 07:55 No sorry, ale gastronomicy, przez swoją pazerność są sami sobie winni. Ostatnio byłem w czili cafe na deptaku, i za dwie kawy i dwa kawałki ciasta zapłaciłem 50zł. Więcej tam, ani do pozostałych lokali na deptaku (oprócz wymienionych 'tanich' lokali, które nie żerują na kieszeni klienta) nie pójdę. Pazerność czasem szkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Gastronomicy są sami sobie winni... 05.10.12, 08:57 Po raz kolejny robi się z czytelników ... (ostatnio jak nazwałem rzecz po imieniu, skasowano posty - chodziło o brak korków na Moście Długim w wakacje o 10). Prowadzę działalność gospodarczą na Podzamczu. Od dawna piszę, że likwidacja kolejnych miejsc parkingowych będzie ciosem dla gastronomików - niestety to się sprawdza. Taki sam efekt ma rozszerzenie strefy. Ale najważniejsze jest to, że ceny w lokalach są bardzo wysokie. Dlatego padła knajpa "A może" na Podzamczu - makarony od 20 zł w górę. Choć mnie stać, nigdy tam nic nie zamówiłem, bo to zwyczajne zdzierstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 09:30 > No sorry, ale gastronomicy, przez swoją pazerność są sami sobie winni. > Ostatnio byłem w czili cafe na deptaku, i za dwie kawy i dwa kawałki ciasta zap > łaciłem 50zł. Więcej tam, ani do pozostałych lokali na deptaku (oprócz wymienio > nych 'tanich' lokali, które nie żerują na kieszeni klienta) nie pójdę. Pazernoś > ć czasem szkodzi... Prawda jest taka że polacy mentalnie dalej tkwią w PRL mimo że udają światowców. Polska to nie Francja. Nie ma tu nie było kltury wydawania pieniędzy w restauracjach więc tak czy siak wyjście do restauracji musi być traktowane jako luksus. a za luksusy się płaci. Nie darmo w Polsce do dziś największe powodzenie mają bary mleczne i ich nowe klony o lepszym standardzie. To samo zjawisko stosunku do zywności spędzania czasu widzimy w dyskontach. Aby taniej i pójść czasem nawet na spacer pooglądać co tam powystawiali na półkach. Potem idzie do restauracji i narzeka że drogo. Drogo bo kupujesz na ponoć najdroższym deptaku Szczecina a nie w budzie na Słonecznym pod Heliosem. kawa za 15zł czy ciastko za tyle samo w tym miejscu to dużo? Masz dwie kawy , dwa ciastka = 60zł. Zaplaciłeś 50. Piwo w barze które w dyskoncie kosztuje 2.5 zł w dobrej restauracji kosztuje 11zł i więcej czasami. NIestety idą cieżkie czasy i ludzie rezygnują z tego z czego najłatwiej zrezygnować. Z przyjemności takich jak restauracja, kino, odzież itd. A gastronomia to w tym kraju zawsze będzie miała ciężko. W małych miastach czasami jest tak ze nawet pubu nie ma. Po prostu ludzie nie wychodzą z domów wieczorami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ginztonickiem Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.tktelekom.pl 05.10.12, 09:42 Nie zapominajmy o serii artykułów na portalu o jakości polskiej gastronomii, z czego, jak i w jakich warunkach przygotowuje się dania. Do tego dochodzi Gesslerowa ze swoimi rewolucjami, gdzie pokazuje stan zaplecza i półprodukty. Po takich obrazkach nawet kawa w knajpie kołkiem w gardle staje. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cazz Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 09:43 No właśnie chyba Ty tkwisz mentalnie w PRL jeśli uważasz że kawa w kawiarni to luksus. Odpowiedz Link Zgłoś
aysy.1 Re: Gastronomicy są sami sobie winni... 05.10.12, 10:21 > Prawda jest taka że polacy mentalnie dalej tkwią w PRL mimo że udają światowców > . Polska to nie Francja. Nie ma tu nie było kltury wydawania pieniędzy w resta w prl to tkwisz ty. spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie : czy to klient ma się dostosować do rynku, czy rynek do klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woodenkimono Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.globalconnect.pl 05.10.12, 10:55 ja uważam, że właściciele lokali (czyli rynek) nie powinni dostosowywać się do klienta. Klient sam wybierze to co dla niego najodpowiedniejsze. Gastronomicy profilują swoje lokale, bo klienci są różni i nie da się zaspokoić wszystkich. Jeśli przedsiębiorca nie trafi, sam ponosi tego konsekwencje, czasami te najcięższe... Czytając wpisy wyłania mi się obraz szczecińskiego klienta, który chciałby jeść w restauracji z 3 gwiazdkami Michelin, a płacić jak w "Turyście". Sorry, chcesz zjeść tanio, gotuj w domu. Chcesz tanio się napić, kup butelkę i wypij z domu (płacąc tyle samo wypijesz lepiej). Ludzie latają do odległych miejsc na świecie tylko aby zjeść obiad w konkretnej restauracji. Oczywiście takich renomowanych lokali nie ma i prawdopodobnie nigdy u nas nie będzie, ale chodzi mi o kulturę gastronomiczną i uzmysłowienie sobie, że nie ma darmowych obiadków. Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 Re: Gastronomicy są sami sobie winni... 05.10.12, 13:42 Klient sam wybierze, ale jesli ma wybor. Jak wybor jest ograniczony to moze sobie po prostu darowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.12, 15:07 masz rację, i klient wybiera - browarek z Netto, kawa w domu, .... a gastronomicy zgłaszaja wnioski o upadłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Play Re: Gastronomicy vs Meliny IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 19:40 Ciekawa sprawa Pan Paweł podał do sądu Pana Łuczaka za obrażliwe określenie jego osoby. Pan Darek od Pana Pawła nazwał lokale na Bogusława "Meliny" ktoś go poda do sądu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 08:23 Klient sam wybierze... I restaurator powie a pocałuj mnie w d..ę i bedziesz pił kawe na dworcu bo nikt nie bedzie prowadzic knajpy tylko po to aby wybrali go 'kuńsumenci'. To jest biznes i jeśli ktos narzeka że zapłacił 60zł za kawę to zostaje dworzec - tam taniej. Restauracja w Polsce to dalej jest luksus niestety w stosunku do zarobków. W Ciecinie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 11:17 Piwo w barze które w dyskoncie kosztuje 2.5 z > ł w dobrej restauracji kosztuje 11zł i więcej czasami. Pazerność zabija - jak ktoś chce mieć 400% zysku na butelce piwa, to musi zdechnąć. ciecińskiej gastronomii życzę jak najgorzej, żeby mogło być lepiej (dla klientów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 11:45 "kupujesz na ponoć najdroższym deptaku Szczecina" Na tym samym deptaku są lokale które padają i te które radzą sobie świetnie (lokale pokroju seta- na które tak narzekają gastronomicy). Więc nie mów że nie można podejść odpowiednio do klienta... Nie rozumiem oburzenia na tego typu lokale. Przy koszcie piwa w hurcie powiedzmy 2,50 za butelkę, właściciel sety sprzeda 15 butelek po cenie 4 zł podczas gdy w innym 'deptakowym' lokalu w tym czasie sprzeda się 1 butelka po 9zł. Matematyka jest prosta. I wybór klientów także. Kto narzeka? Najbardziej łasi na kasę. Ci z sety nie podejrzewam że narzekają na brak ruchu... Odpowiedz Link Zgłoś
zed.1 bzdury 05.10.12, 12:49 Wybaczcie, ale to co pisza w gazecie to zupelne bzdury, i podobnie to co mowia "eksperci". Podobnie jak w zwyczajnym codziennym handlu tak i w gastronomii sa lokale dzialajace na rozna kieszen. Jest alma i jest biedronka. Dostosowuja swoja oferte do konkretnego klienta, ustawiaja rozne przedzialy cenowe i w tym trwaja. W szczecinie tego nie ma. Wszyscy staraja sie byc w jednej kategorii, gospodarujac jeden rodzaj klienta i wzajemnie sie wykluczaja z rynku. Dlatego tez padaja teraz, tak jak padaly wczesniej, dlatego tez seta i meta otworzyly nowy obszar na rynku i zostal on blyskawicznie przyjety z radoscia. Dlatego np. Kuznia na slaskiej wygrywa cena. Tymczasem inna dziwna rzecz w szczecinie to windowanie przez wszystkich cen np. piwa do jednego poziomu. Dlaczego? Nagle kazdy mysli, ze ma lokal w tej samej kategorii co wszyscy inni w tym miescie i podnosi cene. Nie dziwne jest wiec, ze sobie sam tym szkodzi. Po tym jest pobudka gdy zazwyczaj jest juz za pozno. Specyfika szczecinskiego rynku to bary mleczne i budy a na drugim miejscu restauracje od 30zl wzwyz (tak na oko, nie robilem dokladnych wyliczen). Nic pomiedzy. Albo padaka albo sektor premium. Patrzmy za to na Poznan, gdzie bez problemu mozna zjesc taniej niz w szczeciniej, w lepszych warunkach i takich miejsc jest mnostwo. W szczecinie zas to nisza jaka jest marginesem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łażący po kanjpach Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 19:56 G**** prawda z przewagą g****. Jedź sobie do Wrocławia i zobacz jakie tam są ceny w knajpach...Jest taniej niż w Szczecinie. To raz. Dwa, kawa we Włoszech kosztuje ok. 1 euro. U nas w knajpie to wydatek przynajmniej 7 zł. Czyli prawie dwa razy tyle....U nas jak zwykle wciska się ludziom kit, że nie ma tradycji picia kawy, to musi być drogo. Normalnie ręce opadają. No więc ja pójdę w drugą stronę: Będzie tak drogo, będzie jeszcze mniej klientów i popadacie jak muchy i zobaczymy, kto ma rację... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.12, 00:06 Gość portalu: łażący po kanjpach napisał(a): > G**** prawda z przewagą g****. Jedź sobie do Wrocławia i zobacz jakie tam są ce > ny w knajpach...Jest taniej niż w Szczecinie. To raz. Dwa, kawa we Włoszech kos > ztuje ok. 1 euro. U nas w knajpie to wydatek przynajmniej 7 zł. Czyli prawie dw > a razy tyle.... W centrum WENECJI kieliszek wina musującego (taki włoski szampan, prosecco) kosztuje ...1 euro. Proponuję przyjrzeć się ciecińskim knajpom, po ile jest u nich kieliszek białego wina (nie śmiem wskazywać win musujących, bo te są już tylko w cenach dla milionerów ciecińskich)... Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gastronomicy są sami sobie winni... 10.10.12, 09:30 Gość portalu: łażący po kanjpach napisał(a): U nas jak zwykle wciska się ludziom kit, że nie ma tradycji pici a kawy, to musi być drogo. Wbrew pozorom jest to prawda, choć to błędne koło. Chodzi o to że kiedy ceny są wysokie, to do restauracji ludzie chodzą rzadko i/lub są "bogaci". Kiedy chodzą rzadko, wtedy na każdego klienta przypadać odpowiednio duża marża, aby z tych nielicznych się utrzymać. Dodatkowo klientom zamożnym/okazjonalnym nie robi dużej różnicy czy wino jest za 7 czy 9 zł. O cenie nie decyduje również konkurencja, bo okazjonalni klienci nie mają zbytniego rozeznania. Podawaliście przykłady innych miast - Wrocławia, Gdańska itp. Trzeba pamiętać że przynajmniej częściowo są to miasta turystyczne, czego o Szczecinie powiedzieć nie można - nie mamy nawet wiekszego parkingu dla autobusów wycieczkowych, ani sensownego lotniska. Co to powoduje - nie ma sektora restauracji turystycznych które z natury konkurują ze sobą ostrzej (choć niekoniecznie są tańsze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.12, 11:31 > Kiedy chodzą rzadko, wtedy na każdego klienta przypadać odpowiednio duża marża, > aby z tych nielicznych się utrzymać. Dodatkowo klientom zamożnym/okazjonalnym > nie robi dużej różnicy czy wino jest za 7 czy 9 zł. > O cenie nie decyduje również konkurencja, bo okazjonalni klienci nie mają zbytn > iego rozeznania. > > Podawaliście przykłady innych miast - Wrocławia, Gdańska itp. Trzeba pamiętać ż > e przynajmniej częściowo są to miasta turystyczne, czego o Szczecinie powiedzie > ć nie można - nie mamy nawet wiekszego parkingu dla autobusów wycieczkowych, an > i sensownego lotniska. Z tego by wychodziło, że najdrożej jest w Pier.dziszewie Górnym albo w Sr.akowoli Małej, bo tam jest jedna restauracja i dwóch turystów raz na 10 lat - więc tam wino jest po 30 zł za kieliszek, a obiad kosztuje więcej niż w Ritzu... A serio: proponuję się przyjrzeć cenom w restauracjach w tak atrakcyjnych turystycznie perłach urbanistyki wszechświatowej jak Łódź czy Katowice - i porównać to z cenami ciecińskimi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.play-internet.pl 05.10.12, 09:57 Tyle samo wydasz w każdej sieciowej kawiarni... ale to w galeriach handlowych więc zapewne kolega czuje się dowartościowany miejscem zakupu i bez szemrania wykłada forsę na ladę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Gastronomicy są sami sobie winni... IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 15:12 Nie mów że deptak jest jakimś wyjątkowym miejscem... Odpowiedz Link Zgłoś
katarski_inwestor Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden 05.10.12, 07:59 Przez wiele lat, robiłem sobie przedpołudniową przerwę w pracy chodząc do pobliskiej knajpy na kawę. Czasami jadłem tam śniadanie, ale zawsze przeglądałem gazety i zapalałem pierwszego tego dnia papierosa. Można też było wymienić poglądy na rzeczywistość z zaprzyjaźnionym właścicielem. Od czasu, gdy w knajpach nie można palić przestałem tam chodzić. Kawa bez papierosa jest jak miłość bez seksu - bez sensu. Kawiarnia dla niepalących to nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.globalconnect.pl 05.10.12, 08:40 tak to juz jest - jak państwo/miasto doi swoich mieszkańców!!!! a to podniesiemy podatek, a to SPP a to znowu coś innego ale kieszeń nikogo nie jest bez dna wiec ograniczamy to z czego jest nam najłatwiej zrezygnować: restauracja, kino, dyskoteka... ludzie bez pieniędzy, miasto bez zbytków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mozecie_mi_skoczyc siem nagle wszyscy widza kryzysa IP: *.customer.m-online.net 05.10.12, 08:47 co to tak siem schowal w piwnicy ze telewizyjne zbytnicy,sobie zartowaly ze prezes kryzys jest bardzo maly kryzys wk..rwil siem trochem poszedl na taniochem,potem ten prezes tak polubil kryzysa,ze wszystko zwisa kryzysowi tak dokladnie ,,,,on wie ten kryzys dokladnie ze dopadnie was w takim momencie i bedzie mial takie wziecie,ze siem ozeni wezmie wszystko z waszej kieszeni bo przeciez niewypada,zeby prezes kryzys chodzil jak lajza,albo jakis hrabia!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
unmonitoredalias Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden 05.10.12, 11:10 Ciekawe, że wątek palenia nie został w ogóle poruszony w artykule. Po wprowadzeniu zakazu lokale miały być szturmowane przez całe rodziny, które dotąd nie mogły ich odwiedzać ze względu na terror palących. Gdzie oni są? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sz. Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.88-199-144.vspace.pl 05.10.12, 11:14 Podobnie jak i stadiony (ze szczególnym uwzględnieniem sektora rodzinnego),które miały być wypełnione "całymi rodzinami:... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meteor Paranoja IP: *.globalconnect.pl 05.10.12, 08:38 Diagnoza guru miejscowej ekonomii niejakiego Zarzeckiego jest porażająca w swej głupocie, taka wypowiedź jest na poziomie gimnazjalisty, ale jesli mamy takich znawców ekonomii to miasto nie ma szans na rozwój. Co do lokali to przetrwają te które nie płacą lub prawie nie płacą za czynsze, Tiger Pub nic nie płaci, a konsorcjum Golemy dostało bez przetargu Wały, więc pewnie za 1 gr od km2 powierzchni plus VAT, reszta do wykoszenia. Jeśli ktoś słyszy jaka jest tutaj sitwa, to nic dziwnego że nie chce inwestować i ścigać się z tymi, którzy są poza przetargami, szkoda że guru Zarzecki tego problemu nie podniósł. Erbud latami ma poślizgi z inwestycjami i nic, żadnych kar. Szczecin z dużych miast po Łodzi ma najwyższy wskaźnik bezrobocia, a ludzie i tak głosują na PO, dziwne, więc niech sami mają do siebie pretensje. Ale koło jest zamknięte, bo żeby tak było płacą na fundusze wyborcze rządzących ci którym zależy na trwaniu tego bajzlu i niemocy i rozrostu administracji w urzędach, a chronienia siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Paranoja IP: *.globalconnect.pl 05.10.12, 08:45 Gość portalu: meteor napisał(a): > Diagnoza guru miejscowej ekonomii niejakiego Zarzeckiego jest porażająca w swej > głupocie, taka wypowiedź jest na poziomie gimnazjalisty, ale jesli mamy takich > znawców ekonomii to miasto nie ma szans na rozwój. sorki ale Pan Zarzecki nie mówi źle ;)... jednak jego analiza jest dość pobieżna... idealna do takiego artykułu! ;) bo że nie ma firm a największy pracodawca to UM właśnie widać po knajpach. no i cała reszta która wymieniłeś ;) plus wszędobylskie "podatki" i pomaganie tylko tym z zagranicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twarda wazelina Re: Paranoja IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 08:48 Miasto pompowało hajs w Royal Jazz, czy jakąś orkiestrę jazzową i co szpanerski klub padł. I co za tragedia Brama Królewska z frytkownicą też padła. Musicie sie panowie zgłosić do 13 muz tam prezydent Soska zainwestował pieniądze podatnika w prywatną fanaberię. Mordownia Kana też dostał dofinansowanie 400tys na remont. Również nie padnie na morde knajpa Teatr Mały, bo to utrzymują podatnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enwupe Re: Paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 11:17 Jak korzystasz z określeń wobec jakiegoś miejsca - najpierw tam pójdź i się przekonaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twarda wazelina Re: Paranoja IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 11:47 Tak przesadziłem z tą mordziaszka, powinienem nazwać klubo-kawiarnia miejska. choć pamiętam czasy, że tam bywalcy robili sobie befsztyki z twarzy potykając sie na tych schodach. W ramach terapii oszywiście Ćpanie sztuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinek Re: Paranoja IP: *.tktelekom.pl 06.10.12, 03:17 masz racje, dojdzie do tego ze prywatni gastronomicy, będą musieli konkurować z lokalami , które mają wsparcie z budżetu miejskiego. Prezydent Soska oczywiście nigdy nie zabierze głosu w tej sprawie, bo mu np. dyr. 13 muz stopy liże podczas cotygodniowej audiencji. I tak oto politycy, dyrektorzy i szemrani biznesmeni pokroju pana Kazanieckiego robia sobie interesiki za nasze pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastaz Re: Paranoja IP: *.teleton.pl 05.10.12, 10:46 >Szczecin z dużych miast po Łodzi ma najwyższy wskaźnik bezrobocia, a ludzie i tak głosują na PO W Szczecinie rządzi PiS z SLD i Krzystkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sz. Re: Paranoja IP: *.88-199-144.vspace.pl 05.10.12, 11:08 Owszem-ale PO "rządzi" w skali kraju a na tym polu ich dokonania przy dokonaniach Piotra bledną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastaz Re: Paranoja IP: *.teleton.pl 05.10.12, 13:41 proszę zapoznać się z funkcją samorządności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.12, 15:21 zapoznam się z nią wtedy, gdy za zadaniami rząd prześle kasę na ich realizację. Na razie, "władza" przerzuca obowiązki, ale kasą sypie oszczędnie, a "kreatywny księgowy" (zwany o dziwo Ministrem Finansów) mataczy jak to dobrze w tym naszym bantustanie. Nawet przedstawiciel gastronomików nie twierdzi, że "jest kryzys", ale mówi, że ludzie wystraszyli się straszenia kryzysem przez media. Dobrze, że "tfórca" naszej "strategii" dostrzegł w końcu, że brak dużych zakładów powoduje puste kieszenie mieszkańców Szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i tak i nie Re: Paranoja IP: *.szczecin.mm.pl 05.10.12, 17:44 ten fakt nie przeszkadza samorządom a w szczecinie to z przytupem, marnotrawić pieniądz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bym Re: Paranoja IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.12, 20:03 oj i to jak marnotrawić :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 091 Re: Paranoja IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 15:41 Meteor, nie irytuj się .W dzisiejszych czasach profesor to przede wszystkim nauczyciel .Jeżeli ktoś przez kilkadziesiąt lat wykłada w salach wypełnionych dziewczętami ok.dwudziestoletnimi - z ich mózgami, duszami , to nie potrafi już przecież inaczej. Czasami zdarza się ,ze na skutek przeciążenia wykładami w tak wypełnionych sal profesor/ka/ jest bardziej " dwudziestoletnia " niż studentka /dent/ dwudziestoletni/a/. Troszkę pobłażliwości nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cichyczlek Padają bo kroją za nią wysokie ceny. 05.10.12, 09:04 Co ten profesorek za głupoty gada . Płatne parkowanie umożliwiło właśnie zdecydowanie lepszy dostęp do lokali i pójście na kawę . Dotychczas bez zaparkowanie nie było możliwości pójścia na kawę . A po drugie na kawę do restauracji czy kawiarni nie chodzą ludzie biedni , bo to obi właśnie oszczędzają. Człowiek który idzie na kawę to osobnik leniwy raczej bogatszy ,który może sobie pozwolić na taki luksus/ bo inaczej tego nie można nazwać/. Człowiek biedny pije kawę sam przez siebie zrobioną . Tak więc opowiadanie pierdół przez profesorka nie ma nic wspólnego z płatnym parkowaniem.. Na kawę w kawiarni itp. stać śmietankę towarzyską/ urzędasów , prawników, komorników , sędziów ,prokuratorów itp/ ,leniwców ,bogatszych od normalnych i oszczędnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arek Re: Padają bo kroją za nią wysokie ceny. IP: *.globalconnect.pl 05.10.12, 09:21 cichyczlek napisała: > Co ten profesorek za głupoty gada . Płatne parkowanie umożliwiło właśnie zdecy > dowanie lepszy dostęp do lokali i pójście na kawę . Dotychczas bez zaparkowanie > nie było możliwości pójścia na kawę . A po drugie na kawę do restauracji czy k > awiarni nie chodzą ludzie biedni , bo to obi właśnie oszczędzają. Człowiek któr > y idzie na kawę to osobnik leniwy raczej bogatszy ,który może sobie pozwolić n > a taki luksus/ bo inaczej tego nie można nazwać/. Człowiek biedny pije kawę sam > przez siebie zrobioną . ot ekonomista - świat dzieli się na biednych i bogatych - czyli na tych co pija kawę i nie piją ;) a ja uważam że kawę na mieście pija najwięcej klasa średnia, boooooo jest ich najwięcej ;) ale jak zabierzesz im pieniądze to sami bogaci tego sektora nie udźwigną !!!! i naprawdę Pan Zarzecki ma rację ;) zamknięto stocznie itd... klasa średnia się skurczyła, dobija się ja dalej wszelkiej maści podatkami, więc wydaje coraz mniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LA Re: Padają bo kroją za nią wysokie ceny. IP: *.static.espol.com.pl 10.10.12, 09:11 >kawę na mieście pija najwięcej klasa średnia, boooooo jest ich najwięcej ;) ale jak zabierzesz im pieniądze to sami bogaci tego sektora nie udźwigną !!!! > klasa średnia się skurczyła, dobija się j dalej wszelkiej maści podatkami, więc wydaje coraz mniej Tak jest nie tylko w przypadku gastronomii, to ma również odbicie w innych sektorach (kultura, rozrywka, turystyka). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urbaniak Re: Padają bo kroją za nią wysokie ceny. IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.12, 09:26 Co ten urbaniak wygaduje przeciez tylko u golemy jest ruch jakis nieszczery gosc z tego urbaniaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głos 8 Re: Padają bo kroją za nią wysokie ceny. IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 09:43 Nie zapominajmy o czynniku psychologicznym. Nastały czasy takie,ze człowiek człowieka nie tylko nie lubi /to bardzo delikatne określenie/. Zadna to przyjemnośćiść, kupowac coś ,płacić jeszcze za to komuś i kontaktować się, a przynajmniej oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Re: Padają bo kroją za nią wysokie ceny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 10:11 Ciekawą masz koncepcję. Ale jeśli do lokali chodzą bogaci to to te knajpy muszą padać bo knajp za dużo a bogatych za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
merkury-3 Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden po... 05.10.12, 09:48 Lokale padaja i beda padac mimo ze maja niezle jedzenie i nie jest drogo ,ale niestety polityka miasta prowadzi do ruiny sklepy i uslugi na ulicach . Zycie przenosi sie do galerii handlowych i zarabia tylko garstka globalistow albo bezposrednio (bedac wlascicielem galerii albo sklepu sieciowego w galerii ) albo posrednio rujnujac wysokim czynszem przedsiebiorce ,ktory tam wynajmuje lokal. Ludzie w Polsce musza zroumiec ze Przedsiebircy polscy nie maja w swoim kraju najwazniejszej rzeczy czyli rynku , ktory odebrali im globalisci. I niech jeszcze ludzie zrozumieja ze globalista zarabia w Szczecinie krocie ale niestety na obiad do restauracji w Szczecinie nie pojdzie . Pieniadze wyda u siebie w Nowym Jorku , Monako, czy moze Londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden 05.10.12, 13:10 Nie zgodzę się. Mamy wolność - jak ktoś chce jeść w galerii handlowej, to jego sprawa. Ja nie jem i nie znam nikogo, kto tam jada. Widocznie ze znajomymi jesteśmy "dziwni", bo nas te molochy irytują i omijamy je z daleka. Jako przedstawiciel klasy średniej mogę z żoną wydać do 100 zł za obiad niezłym lokalu (nie piszę o renomowanych restauracjach) albo zjeść dobrze np. w Marco Polo za połowę tej kwoty (nie licząc promocji). Nie chodzi o to, że ludzi nie stać na takie wydatki. Sporo osób uważa, że to po prostu robienie ich w bambuko. Jeżeli do tego dodamy "politykę" miasta zmierzającą do ograniczenia ruchu samochodowego i zmniejszenia miejsc parkingowych, rachunek jest oczywisty. Nie sądzę, by ktokolwiek jechał z rodziną na obiad tramwajem. Raczej wsiądzie w samochód i zatrzyma się tam, gdzie będzie miejsce. Lokale, gdzie ceny są wysokie też są potrzebne, mają swoją klientelę i to jest zrozumiałe. Ale chyba zbyt wielu gastronomików uważa, że w Szczecinie ten segment rynku nie jest zapełniony. Odpowiedz Link Zgłoś
prestidigitator70 Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden po... 05.10.12, 10:04 Eeeee, tak to jakieś bzdury, pierdoły ! Najważniejsze, że mamy nową fontannę, i aleje kwiatową , i zegar słoneczny ! ... dla kogo ? Dla wyludniającego się Szczecina :( Dlaczego ? Niech wam wasz prezydent odpowie .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolka Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.12, 10:22 flołtyng garden wiecznie żywy !! długo trzeba będzie sprzątać po mądrych inaczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.play-internet.pl 05.10.12, 13:35 Jaką alej kwiatową?? Chyba aleje skrzynkową:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zapomorski Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden po... 05.10.12, 10:30 budujcie dalej, jeszcze więcej galerii w centrum debile z magistratu ! będziemy mieli galerie a w okół wymarłe centrum, bez sklepów, bez kawiarni, bez ludzi. no może, restauracje Golemów się ostaną bo się "załatwi" i knajpy miejskie z dofinansowaniem. zamiast wioski z tramwajami będziemy wioską z galeriami ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blaKk Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.ip.netia.com.pl 05.10.12, 11:06 Dokładnie ! Fakt, ze Szczecin jest wioską z galeriami potwierdzają skutecznie Niemcy przyjeżdżający do Nas tylko w celu tournee po galeriach. Inną sprawą jest sugerowanie Pana z golemowskiego konsorcjum, że ich obroty padają przez "Setę" i "Metę" :) Jest tanio, blisko to ludzie przychodzą. Pomiędzy ludźmi zamożnymi, których stać na restaurację lub kawę z ciastkiem za 50 zł, a żulernią z bram jest jeszce cała masa ludzi mniej zamożnych, którzy czasem chcą zjeść/wypic w lokalu w przystępnej dla nich cenie - nie są menelami - to oni tworzą klimat tego miasta, jest to największa grupa, czyli WASZ, państwo restauratorzy TARGET. Deal with it !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hemi440 Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 11:38 Dokładnie ! Padł handel na ulicach, padną lokale gastronomiczne. Jeszcze więcej galerii w Centrum ! Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Urzad Miasta dodusza... kolanem! 05.10.12, 11:35 Kryzys, na pewno, ale takze rosnace koszty życia. Przeciez skoro drozeje strefa, prezydent mówi o podwyzkach w przedszkolach, zwiekszono opłaty za mieszkania... mozna mnozyć elementy, które w naszym miescie znacznie poszły w góre, a niestety miejsc pracy nie przybywa, a wrecz przeciwnie. To przepraszam, ale kazdy musi liczyc i uważac na kazda złotówke, bo jak nie starczy, to Urzad Miasta - który jest firma - moze nasłać komornika i wykonczyc kazdego! Mieszkanca wyrzuca z mieszkania, a firme przejmie komornik - TAKA GMINA! Tylko lokale, w których mozna sie tanio napic alkoholu nie narzekaja na klientele... bo cóz innego zostało mieszkańcom... tylko upić sie, a wprawdzie to nie spowoduje, ze znajdziemy rozwiazanie naszych problemów, lecz pozwoli zapomnieć o nich... A klientela tych lokali, to zadne menele, lecz młodzi ludzie czy biznesmeni... którzy chca gdzies wyjśc i sie spotkac ze znajomymi, ale nie stac ich na drogie lokale! Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Urzad Miasta dodusza... kolanem! 05.10.12, 23:46 W Polsce jeszcze nie ma kryzysu - kryzys mamy w Szczecinie. Spowodowane jest to zarządzaniem miastem, a mianowicie podczas gdy likwidowane są firmy, spada siła nabywcza, Urzad bierze kredyty, zamiast więc dać oddech mieszkańcom i firmom, pomoc, to musi dusić jeszcze podwyżkami, bo kasy nie starcza... Prosty przykład... aleja za 8 mln, a z drugiej strony próba wyciągnięcia od rodziców pieniędzy na przedszkola - to ewidentnie osłabia konsumpcjonizm. Rodzice muszą zachować pieniądze na przedszkola. W Szczecinie jest kryzys wywołany przez zarządzanie miastem. Zwalnia sie inwestorów biurowcow z podatku, a jednocześnie próbuje w różny sposób wycisnąć pieniądze z mieszkańców, a niestety a niestety widoków na większe zarobki i miejsca pracy nie ma! To musi doprowadzić do katastrofy i to już w przyszłym roku! Jeszcze wiecej szczecinian wyjedzie i sytuacja miasta bedzie jeszcze trudniejsza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twarda wazelina Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 12:01 Jedne padają , ale zaraz powstają drugie, przeglądając Głos reklamy nowych dyskotek z piwem za darmo dla studentów cała masa, nawet nie mam pojęcia gdzie to jest. Lokomotywa 4 razy zmieniła nazwę. gdzieś ten towar trzeba opchnąć . Właściciel Royalu splajtował, ale z innego powodu, ile knajp miał pod sobą.? I czym tak naprawdę się zajmował. Dziwie sie że są jakieś pretensje do małych zakąsek z ich klyentelą, ale co nam proponuje z wyglądu SCR po drugiej stronie deptaku- RUINA. I co, jest miło siedzieć w ogródku na kawce za 15zł do sypiącego sie tynku i klejącego sie chodnika? Miasto samo jest winne tego stanu rzeczy, przypomnijmy słynny monitoring. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Ukryte zadłużenie IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 12:26 W miastach wojewódzkich zadłużenie całkowite, z uwzględnieniem długów spółek komunalnych, w stosunku do dochodu wynosi: Bydgoszcz 123 %, Szczecin 102,5%, Łódź 95%, Poznań 94%, Gdańsk 92% Kraków 89%, Wrocław 87%, Warszawa 79%. Jeżeli spółka komunalna założy spółkę córkę to nie obowiązują w niej ustawa kominowa i nie ma ograniczeń płacowych. Odpowiedz Link Zgłoś
januszb7 Niech zajrzą do swoich cenników;-)))) 05.10.12, 14:36 Do 1988 roku knajpy były pełne ludzi jedzących i pijących. A teraz pustki;-)) Ciekawe zjawisko. I niestety niedotyczy to Warszawy, Poznani i innych wiekszych miast gdzie knajpki są pełne, ale średnie wynagrodzenie i stopa bezrobocia w tych miastach mówi sama za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as w Polsce nie podaje się mediany zarobków IP: *.ip.netia.com.pl 05.10.12, 16:50 a to jest jeden z ważniejszych wskażników statystycznych by wszystko wytłumaczyć .Czy stać nas na lokale czy nie .Powiedzmy że mediana zarobków w Szczecinie może wynosić ok 1800 zł netto .To bezrobotni i 50 % zarabiających jest wykluczonych z restauracji . Powiedzmy że od 3000 wzwyż zarabia w szczecinie 20 % pracujących . sądzę że 3000 zarobku netto jest przepustką do sredniej klasy restauracji kilka razy w miesiącu .To praca i wysokość zarobków powoduje na co wydajemy a z czego rezygnujemy .Z\Ostatnio fryzerka damska mówiła mi że klientek też jej ubyło tzn rzadziej chodzą .Popytajcie też taksówkarzy itd .ostatnio bomi pad ato lepsze delikatesy. to tak kuleje od upadku stoczni fakt że nie gwałtownie tylko powolnie . Mnie się zdaje że Sycyecin trzymają emeryci i emigracja zarobkowa która pozostawiła tu rodziny.Strukture zakładów mamy na mieścinę do 200 tys mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: w Polsce nie podaje się mediany zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.12, 17:16 jesteś optymistą, ta struktura, moim zdaniem wystarcza na miasto ok. 50 tyś. mieszkańców (no może lekko więcej, ale na pewno mniej niż 100 tyś.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: w Polsce nie podaje się mediany zarobków IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 17:29 W tym miesiącu stanął przede mną dylemat: albo dentysta (150 zł) i USG (150 zł), albo fryzjer (200 zł). Fryzjer przegrał (choć dotąd stać mnie było na wizyty u niego co miesiąc). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ever Re: Gastrolemy vs Meliny IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.12, 19:48 "Ciekawa sprawa Pan Paweł podał do sądu Pana Łuczaka za obrażliwe określenie jego osoby. Pan Darek od Pana Pawła nazwał lokale na Bogusława "Meliny" ktoś go poda do sądu ? " No własnie co oznacza słowo melina ? w/g Wikipedii: Melina pojęcie stosowane w kryminalistyce i oznaczające miejsce, w którym grupuje się w celach rekreacyjnych, kontaktowych i w celu uniknięcia policji element kryminogenny oraz ukrywający się sprawcy różnych przestępstw, potocznie nazwa miejsca w której przebywają, spotykają się osoby z tzw. marginesu społecznego w celu spożywania wyrobów alkoholowych bądź używania narkotyków; miejsca te z reguły to opuszczone budynki, mieszkania bądź domy rodzin, osób powiązanych z patologią. Kontrola melin jest jedną z czynności dających informacje pochodzące z tzw. źródła wewnętrznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Gastrolemy vs Meliny IP: *.centertel.pl 05.10.12, 23:56 Dzisiaj widzialem pana Pawla na deptaku przy valentino cos tlumaczyl jakims gosciom podobno sam bedzie tam robil jakas knajpe i z tego wniosek ze pan urbaniak nie wie co mòwi Odpowiedz Link Zgłoś
papanalepiku Kryzys miasta widać po tych wypowiedziach. Może 05.10.12, 20:04 kilka jest merytorycznych. Reszta jak to miasto, miałkie, wyblakłe i ubogie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden IP: *.cable.smsnet.pl 05.10.12, 22:09 jezeli juz isć to lepiej na podzamcze niz na deptak ale jak to napisał ktoś wcześniej cena przykładowego makaronu na podzamczu za dwadziescia kilka złotych jest troche wygórowana biorąc pod uwage fakt ze taki sam makaronik dostaniemy w kuzni za chyba 15 zł. Oczywiscie jezeli komus nie przeszkadza atmosfera "srodmiescia" . A ogolnie sytuacja w miescie od dluzszego czasu idzie w złym kierunku, a to ze w lokalach zaczyna sie robić słabo jest tylko kosekwencja takiego stanu rzeczy. Swoje trzy grosze dolozyli do tego własciciele, ktorzy ceny ustawili pod turystów z Niemiec i Skandynawi, ktorych widocznie zaczyna brakować. A garstka mieszkanców chodzacych do restauracji nie utrzyma wszystkich lokali w miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cini mini Zaprosić Gesslerową... IP: *.globalconnect.pl 06.10.12, 11:24 Ciekawe, że skoro tak źle to nikt nie zaprosił Gesslerowej........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cito Re: Zaprosić Gesslerową... IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.12, 11:34 Jak nie - była w 4 talerzach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meteor Re: Zaprosić Gesslerową... IP: *.globalconnect.pl 06.10.12, 12:18 Ale nie była u Golemy, a może Golema winien być u niej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twarda wazelina Re: Zaprosić Gesslerową... IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.12, 13:18 A kawiarniany wózek jeździ po Błoniach? Przecież to wojna o niego była. Jeździ taki i odciąga klyentów od castelari. Odpowiedz Link Zgłoś
windsurfer69 miast betonowej alei kwiat,dajcie pracy urzędasy!! 06.10.12, 21:46 buduję ten wasz prezydent pomniki w postaci Filharmonii dla WĄSKIEJ ELITY miasta !!! to POGARDA dla mas ,bo im trzeba PRACY I CHLEBA !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden 10.10.12, 07:07 Jeśli jest tak kipesko, to dlaczego gastronomicy zmieniają co roku fury na coraz droższe ? To zwyczajne hieny. Niech zdychają ja się napiję dobrej kawy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
puz.on Kryzys dusi gastronomię. Lokale padają jeden po... 10.10.12, 09:50 To było do przewidzenia,pauperyzacja społeczeństwa powoduje rezygnację z przyjemności jakimi są rozkosze podniebienia wywołane przez lokalnych mistrzów patelni. Odpowiedz Link Zgłoś