Dodaj do ulubionych

Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni...

09.11.12, 21:22
Trzeba być totalnie chorym na głowę, żeby wpaść na pomysł z manipulowaniem tym ciągiem komunikacyjnym. Tylko dzięki temu, że jest jaki jest da się normalnie jeździć po tym mieście. Kiedy jest jakaś impreza widać co się dzieje w reszcie miasta.
Zawsze się jakiś baran znajdzie, który w imię własnych ambicji stania się sławnym, spróbuje rozpieprzyć to co działa bardzo dobrze. Niech ktoś wreszcie spróbuje skończyć estakady i dojazdy trasy zamkowej zgodnie z oryginalnymi projektami. To był naprawdę dobrze zrobiony projekt.
Obserwuj wątek
    • lonelyboy1989 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 09.11.12, 22:04
      Poćwicz czytanie ze zrozumieniem. Arteria Nadodrzańska nie działa dobrze. Służy chyba tylko wygodzie kierowców. To zbyt mało za cenę rozwalonego miasta.

      Wielokrotnie w szczecińskich mediach publikowano wypowiedzi architektów, urbanistów, specjalistów od ruch drogowego i społeczników, organizowano warsztaty urbanistyczne dla studentów architektury. Wszyscy zgadzali się co do jednego. Tak rozbuchany układ drogowy nie służy miastu jako całości i można go uszczuplić bez szkody dla płynności ruchu w tamtym rejonie. W artykule przytoczono odpowiednie argumenty.

      Można mieć i trasę przelotową i zabudowany bulwar. Nawet nie kamienicami. może to być miks kilku obiektów, przedwojenną fasadą wraz z nowoczesną zabudową.

      Potrzeba tylko, by decydenci wykazali się odwagą.
      • Gość: Koval Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.customers.d1-online.com 09.11.12, 22:39
        Dodam jeszcze ze to ma byc przywrocenie centrum miastu, ewentualnie cos na modle starego miasta, chociaz z tym to ostroznie. Wogole to mam nadzieje ze faktycznie w przyszlym budzecie uchwalanym przez unie europejska wiekszy nacis zostanie postawiony na transport komunikacja miejska. Rozumie kierowcow, z reszta sam nim jestem, ale uwazam, ze pchanie do miasta niezliczonej ilosci samochodow, ktore wlasciwie ciagle stoja na swiatlach i dymia, to jest najgorsze co mozna mieszkancom miasta zrobic. Sprawa rozchodzi sie o to, ze ludzie nie maja niekiedy alternatywy w postaci transportu miejsckiego (ktory rowniez stoi w tych nieszczesnych korkach) czy sciezek rowerowych. Chcemy zeby nas postrzegano za kraj europejski to dostosujmy swoja komunikacje do rozwiazan europejskich. Mieszkam teraz we Frankfurcie nad Menem i tam do glowy czlowiekowi nie przychodzi zeby poruszac sie po centrum wlasnym samochodem. Pol godziny parkingu kosztuje 1 euro, abonament na miesiac w centrum to jakies 250 euro za parking. Ludzie maja jednak alternatywe w postaci metra, tramwaju, autobusu oraz kolejki miejskiej, do tego tlumy ludzi jezdzi rowerami. Teraz sie do tego przyzwyczailem, ale na poczatku bylo dla mnie niezwykle ile osob do pracy dojezdza rowerami, bankowcy rowniez, teraz mnie nie dziwi widok faceta w garniturze na rowerze ale wczesniej nie raz zasmialem sie pod nosem. Czy widok kobiety ktora wiezie na rowerze 2 dzieci do przedszkola. W Szczecinie za to ludzie kupuja sobie do miasta samochod typu SUW bo to terz modne, bo musze pokazac ze mnie stac na fure, a potem sie okazuje ze nowa fura poali 15/100 bo pokonuja odcinki po 2 km, 2 km zeby odwiezdz dziecko do przedszkola/szkoly, 2 km potem do prazy a po poludniu spowrotem. Co prawda nie dziwie sie mieszkancom mierzyna bo ci to sa chyba w najgorszej sytuacji, niby tak blisko do miasta, a komunikacja miejska prawie nie istnieje. Wiele pracy i ogromne koszty, zeby doszlo do utworzenia sprawnej i sensowniemrozplanowanej komunikacji miejskiej, ale bez pomyslow a potem ich realizacji nie ruszy sie z miejsa a wlasciwie zostanie sie dalej z tylu bo inni pojda jeszcze bardziej do przodu.
        • zed.1 ludzie 10.11.12, 05:43
          ludzie, o czym wy tu rozmawiacie? szczecin nie potrafil odbudowac starego miasta bo to co jest to jakas kpina, nie potrafi zagospodarowac wykopkow przed zamkiem a wy tu juz piszecie bajki o nastepnym obszarze pod rozpierdolke.

          trzeba ku... myslec, a potem sie zabierac za marzenia i wizje.
          • ajpitoajpi12 Re: ludzie 16.11.12, 08:13
            zed.1 napisał:

            > ludzie, o czym wy tu rozmawiacie? szczecin nie potrafil odbudowac starego miast
            > a bo to co jest to jakas kpina, nie potrafi zagospodarowac wykopkow przed zamki
            > em a wy tu juz piszecie bajki o nastepnym obszarze pod rozpierdolke.
            >
            > trzeba ku... myslec, a potem sie zabierac za marzenia i wizje.


            Spokojnie, jeżeli już znajdą się mocne argumenty za odbudowa ulicy Kana z Kolna nad samym brzegiem, to pieniądze na umieszczenie ulicy na środku Martwej Wisły otrzyma Gdańsk.Bedzie ciekawie, oryginalnie i niepowtarzalnie: pod rzeką tunel świnoujski , a nad szczeciśka uliczka.... Nie podniecajcie się niezdrowo. Gdańsk potrafi!
          • Gość: współczujący Re: ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.14, 17:56
            no tak myślenie ma przyszłość, niestety myślących niezbyt wielu
        • yak2k Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 10.11.12, 11:05
          Zaremba planując arterie też miał na myśli zbliżenie miasta do rzeki - ale on myślał o mieście a nie o mieszkańcach. Chodziło przede wszystkim o zbudowanie tu rozwijającego się portu i wykorzystanie potencjału nabrzeży a do tego potrzebna była komunikacja. Wydaje się że to bardziej pokazuje idee bliskości miasta z rzeką. Zesztą spora częśc wskazywanych kamienic miała rózne funkcje rozładunkowe, produkcyjne związane z rzeką - nie chodziło o bulwary do spacerowania jako takie.

          Co do tego aby nie wprowadzać więcej samochodów do centrum - bardzo łątwo to zrobić - nie budować w centrum biurowców (zakładów pracy) wtedy ludzie nie będą musieli jeździć do centrum i problem się rozwiąże.

          W stanach świetnie widać jak z wiekiem ludziom się zmieniają preferencje co do przestrzeni życiowej. Najpierw mieszkają na przedmieściach z rodzicami. Do szkoły dojeżdżają gimbusami. Później na studiach mieszkają w kampusie (w tym miejscu mają wszystko, spanie, naukę , imprezy). Następnie zaczynają pracę, mieszkają w centrach miast, podróżują metrem bo po racy przesiadują w barach i tak by nie mogli wrócić inaczej do domu (ale przystanek metra mają blisko od domu). Jak założą rodziny wyprowadzają się na przedmieścia i znowu zaczynają jeździć autami, odwozić dzieci na różne zajęcia (codzienne zakupu zaczynają się ledwo mieścić w amerykańskim kombi). W tym wieku już albo pracują poza centrum albo firma ich na tyle ceni że kupuje miejsce na parkingu w biurowcu.
      • Gość: kaes Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.szczecin.mm.pl 09.11.12, 22:51
        bip.um.szczecin.pl/umszczecinbip/chapter_11124.asp?soid=94204596A58849AAB099D4149E697543
        Koncepcja projektu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego "Stare Miasto - Starówka".
        Tak się składa ze zadna z koncepcji nie przewiduje budynków na bulwarze przy rzece. Pomysł na odbudowę może i dobry ale po wybudowaniu obwodnicy i paru nowych mostów. Tak więc mozna to narazie miedzy bajki włożyć.
        • Gość: czytelnik Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.szczecin.mm.pl 09.11.12, 23:02
          a koncepcja 2 i 3 to przepraszam bardzo, cyrk ma w tym miejscu?
          • Gość: kaes Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.szczecin.mm.pl 09.11.12, 23:32
            Orajt, orajt. Plan zakłada (obszar S.M. 10 i 7) zabudowę dwukondygnacyjną z niskim dachem wielospadowym. W rzadnym wypadku nie jest to ciąg wielopietrowych kamienic mieszkalnych/biurowych jak na projekcie p.inzyniera :-). a swoją drogą gratulacje za wysiłek dla p. Macieja.
      • lehoo Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 10.11.12, 17:52
        @lonelyboy1989

        Arterie komunikacyjne po to się buduje, żeby służyły wygodzie kierowców. Koniec, kropka, nic przy tym więcej nie kombinować, bando nawiedzonych idiotów.
        • Gość: Możemy odbudować Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.adsl.inetia.pl 13.11.12, 01:06
          Akcja na Facebooku - przyłącz się do nas!

          www.facebook.com/pages/Mo%C5%BCemy-odbudowa%C4%87-bulwar-nad-Odr%C4%85/399103006827080?ref=hl
          Możemy odbudować bulwar nad Odrą
    • lazi1 Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni... 09.11.12, 22:46
      Fajny projekt. Faktycznie ten "pas startowy dla samolotów" jest za szeroki nawet jak na obecnie panujący ruch. Tym bardziej, że jak słusznie przytoczono w artykule to skrzyżowania są słabym punktem, a nie trasa przelotowa.
      Ja bym jeszcze wpuścił Jana z Kolna na odcinku wałów pod ziemię. A na górze zrobił deptak i nasadził zieleni. Jak szaleć to szaleć, a co ;-)
      • kuwakaztanowa Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 09.11.12, 23:01
        Pomysł z wkopaniem Jana z Kolna w ziemię jest najbardziej sensowny, zresztą już kilka razy wałkowany, ale z tymi władzami i finansami kompletnie nierealny.
      • Gość: szerszeń_stepowy Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 10:21
        popieram. Ciekawy projekt. Pod warunkiem, że odbudowa będzie się opierała na materiałach archiwalnych, a nie że zostanie postawionych kilka klocków z plexiglasu.
    • Gość: turysta Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.12, 22:51
      no rzeczywiscie zajebista jest ta obecna arteria gdzie nikt nie przestrzega 50.. jesli ktos mowi ze obecnie jest fajnie to nigdy pewnie noga nie stanal na tamtejszych chodnikach nie mowiac o przejsciach.. naprawde niekktorych ambicja jest tylko jak najszybsze przejechanie miasta bo piwo w lodowce stygnie? wtakim razie wyniescie sie tam gdzie to jest ulatwione a zostawcie miasto tym ktorzy chca w nim mieszkac i sie z nim identyfikowac..
      • Gość: Co zalatuje lisem Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.12, 23:14
        Normalnie w ryj Copacabanawww.travel-earth.com/brazil/copacabana-beach.jpg
        Jak pomyślę ,że moje okna miałyby wychodzić na ten sciek ala ganges, przy tej pogodzie to Brrrr.
        Ale róbta, róbta dalej, podbijajcie piłeczkę metropolii Fyfkowej, bo prund w necie jest tani wszystko przyjmie.
        Przy okazji nie zapominajcie, o już zrobionym nabrzeżu rekreacyjnym i biznesowym słynnej Wenecji na Kolumba, tam fasady bungalowów można z Jachtu zarzucić zaprawom.
        www.xivmuza.szczecin.art.pl/blizej/image/kolumba.JPG
        • lonelyboy1989 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 09.11.12, 23:18
          Gość portalu: Co zalatuje lisem napisał(a):

          > Normalnie w ryj Copacabana rel="nofollow">www.travel-earth.com/brazil/copacabana-beach.jpg
          > Jak pomyślę ,że moje okna miałyby wychodzić na ten sciek ala ganges, przy tej p
          > ogodzie to Brrrr.

          Bzdury wypisujesz. Czystość wody w Odrze regularnie się poprawia, szczególnie mocno po otwarciu oczyszczalni na Pomorzanach.
          • Gość: Co zalatuje lisem Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.12, 23:39
            Szczególnie mocno to z tej oczyszczalni śmierdzi gównem w weekendy na całe Pomorzany.
            Ale przecież ja nie o tym.
            • lonelyboy1989 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 09.11.12, 23:44
              Jakbyś nie srał, toby nie śmierdziało. ;)
              • Gość: Vlad.H. Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 10:41
                Dlaczego jako tuba SENS nie zajmiesz sie problemem wzdluz Kolumba - tam jest sporo do zrobienia i moze warto zajac byloby sie tym zanim trzeba bedzie to odbudowywac, bo jeszcze to stoi - moze SESN i inzynierowie czekaja az samo sie przewroci?

                • yak2k Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 10.11.12, 11:08
                  Pewnie tak, bo wtedy będą mogli utyskiwać nad tym że ktoś czegoś nie dopilnował. Rzeczywiście Koluba jest miejscem mocno rozwojowym, niestety sporo na tych nieruchomościach jest problemów własnościowych. A można by tam zrobić wiele ciekawych inwestycji szczególnie że nie są to już wody morskie więc żegluga jest prostsza.
                • lonelyboy1989 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 10.11.12, 13:38
                  Tuba SENS. Ładnie. Na szczęście nie należę do stowarzyszenia (jeszcze) i mogę wciąż mówić to, co myślę. A kiedy już będę należeć, to założę nowe konto i tyle mnie widzieli. ;)

                  Cóż, ktoś w tym mieście musi myśleć, skoro idiotom z pl. Armii Krajowej tak ciężko to przychodzi.

                  • Gość: grzegorz Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.12, 16:06
                    owszem myślenie ma przyszłość, problem w tym, że ani SENS ani ci z Armii Krajowej, nie grzeszą rozsądkiem. Takie myslenie nie ma sensu (bo to tylko strata czasu).
                  • Gość: Vlad.H. Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 16:06
                    Nie wiem ile masz lat ale ludzie dorosli posiadaja priorytety - podzamcze moze nie ejst super atrakcyjne ale nie wymaga wiekszych nakladow - za to obszar od dworca glownego w kierunku browaru krzyczy proszac o ratunek - skupmy niewielkie srodki na tych obszarach ktore mozemy utracic bo wtedy bedziemy podwojnie upupieni...
              • Gość: Co zalatuje lisem Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 17:26
                >> Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży
                lonelyboy1989 09.11.12, 23:44 Odpowiedz
                Jakbyś nie srał, toby nie śmierdziało. ;) <<

                Widzisz samotny chłopczyku zniżasz sie do poziomu koprofilstwa.
                To najgorsze ze zboczeń pederastów.
                Tak sie zastanawiam,czy Sens to klub homoseksualistów i innych dewiantów, którzy zajmują się modą . I mają jakieś pokrętne poczucie że znają się też na estetyce miasta, architekturze, urbanistyce, przestrzeni krajobrazu.
                Dlaczego wyborcza lansuje jakiś dziwny twór niedowartościowanych egoistów z małych miasteczek, którzy nie szanują miasta i ludzi .
                • lonelyboy1989 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 10.11.12, 21:15
                  I widzisz, dlatego nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji. Ja ci mogę kazać spie...ć, ale rozmawiać z Tobą nie będę.
                  • Gość: Co zalatuje lisem Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 23:16
                    Właśnie o to chodziło, ja do ciebie nie wyskakiwałem z wątkami brudasie
            • Gość: Pomorzanin Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: 109.74.100.* 10.11.12, 10:38
              Mieszkam na Pomorzanach i jakoś nie czuję, żeby śmierdziało.
              • Gość: Co zalatuje lisem Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 18:39
                pomorzaninie jak ty nic nie czujesz to przez wąchanie amfy masz rozpieprzony zmysł powonienia , nie czujesz ,że robisz pod siebie.


                Bardziej jednak prawdopodobne, że fatalny zapach pochodzi z uruchamianej oczyszczalni ścieków na Tamie Pomorzańskiej. W blokach biologicznych trwa rozwój ton bakterii, które za kilka tygodni będą oczyszczać ścieki. Zdaniem Tomasza Makowskiego z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie, nie ma zagrożenia dla zdrowia mieszkańców.

                - Byłem w środę na oczyszczalni i faktycznie czułem kwaśny zapach, który mieszkańcy mogli wziąć za amoniak. Nie ma jednak żadnego zagrożenia dla zdrowia. To normalna sytuacja przy uruchamianiu oczyszczalni i biofiltrów, gdy pogoda jest bardzo duszna. Flora bakteryjna musi się rozwinąć, aby potem oczyszczać ścieki - tłumaczy Makowski.

                Dzisiaj za sprawą deszczu i wiatru nieprzyjemny fetor jest odczuwalny w większej części miasta. W najbliższych tygodniach musimy się przygotować, że sytuacja będzie się powtarzać.

                - Gdy oczyszczalnia zostanie uruchomiona nieprzyjemne zapachy się skończą. Większość nieczystości będzie w zamkniętych blokach. Ale w ciągu najbliższych kilku tygodni fetor może być odczuwalny - mówi Tomasz Makowski.
                • Gość: Inż. Karwowski Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.ias.bredband.telia.com 10.11.12, 18:44
                  Byłem w środę na oczyszczalni i faktycznie czułem kwaśny zapach, który mieszkańcy mogli wziąć za amoniak.
                  ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  :-))
      • Gość: zynik a ja sie pytam gdzie jest admin? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.12, 09:39
        Gość portalu: turysta napisał(a):

        > no rzeczywiscie zajebista jest ta obecna arteria gdzie nikt nie przestrzega 50.
        > . jesli ktos mowi ze obecnie jest fajnie to nigdy pewnie noga nie stanal

        tobie tez chyba nigdy nie stanal ze w kazdym swoim poscie musisz bluzgac z bezsilnosci chamie. gdzie jest admin wycinajacy glupoty a bluzgi zostawiajacy? pedaluje z tylu?
        • Gość: turysta Re: a ja sie pytam gdzie jest admin? IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 12:39
          masz racje ze klne z bezsilnosci, widzac jak rozp..alaja szczecin w imie zachowania autostradowej przepustowosci i swietojebliwej plynnosci ruchu.. dlatego tu nikt nie przyjezdza bo procz tolszipów i podobnych imprez okazyjnych nie ma tak naprawde do czego.. bo jedyna ambicja glownodowodzacych jest zaspokajanie zachcianek samochodziarzy ktorzy i tak pierwsze co robia po robocie, to daja dyla z tego miasta traktujac przebywanie w nim jako przykry obowiazek..a placa podatki i tak w podmiejskiej gminie..
          • Gość: Vlad.H. Re: a ja sie pytam gdzie jest admin? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 16:08
            chcesz polemizowac z rozwojem cywilizacji czy jak?
          • Gość: xx Re: a ja sie pytam gdzie jest admin? IP: *.globalconnect.pl 10.11.12, 20:48
            www.szpital-zdroje.szczecin.pl/zdroje/swiadczenia-medyczne/szpital-ul-maczna-4/psychiatria/vi-oddzial-psychiatryczny-rehabilitacyjny/
            Turysto do lekarza marsz !!! Jesteś jebnięty ze swoją obsesją antymotoryzacyjną. Paranoja ? Schizofrenia ? Mania ?
          • evergreen111 Re: a ja sie pytam gdzie jest admin? 11.11.12, 09:55
            Wiesz co? Ty musisz się składać cały z Jednej Wielkiej Bezsilności, bo rzadko kiedy potrafisz napisać coś bez przeklinania. Szczeniackie usprawiedliwienie chamskiej natury.
    • Gość: rymcajs Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 00:12
      Nawet mi się nie chce tłumaczyć, jakim debilizmem jest ten pomysł.
      Szkoda, że Gazeta Wyborcza publikuje brednie tego kalibru i jeszcze prosi o komentarz.

      Może sama by dupska ruszyła, zanim zupełnie wszystkich zwolnią i zapytała np. psychiatrę, czy pomysłodawca z choinki się nie urwał.

      Jeden redaktorek czepia się w kółko tworu autorstwa tego INŻYNIERA, a gazeta publikuje kolejne debilne pomysły tego człowieka. Cyrk na kółkach.
    • Gość: Vlad.H. Na miejscu pana inzyniera IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 00:19
      nie chwalibym sie przebudowa Bramy Portowej...

      Rozumiem ze w swej wiejskiej mentalnosci, odrobina pustej przestrzeni moze byc uciazliwa i stad tak obsesyjna potrzeba zabudowania tego obszaru bo przywroci to swietnosc miastu i spowoduje tak ogolnie ze Szczecin nagle urosnie do miasta rangi AA ale...

      Argumenty sa takie - ulica jest za szeroka, nie ma sensu zeby mozna byla nia jezdzic, trzeba ja zdegradowac, zagracic, kto to widzialem zeby budowac szerokie ulice (tzn ja widze takie rozwiazania np wAmsterdamie ale przeciez to nie ma wiekszego znaczenia).
      Wolalbym zeby zbudowano koeljna przeprawe, by dokonczono przebudowe tego ciagu komunikacyjnego tak by mogl odciazyc on centrum, co wiecej mozna byloby to zrobic tak by nie zagracac tej przestrzeni - ze nie stanie sie tak od razu, ze ptorzeba czasu, woli i pieniedzy no coz - nie oznacza to ze mamy nagle zmienaic w pol dorgi plany bo i na zgracenie tego miejsca potrzeba pieniedzy - ze znajdzie sie grupka takich ktorzy ebda chceli uwlaszczyc sie na gruncie miasta za male pieniadze - nie mam watpliwosci...
      • lonelyboy1989 Re: Na miejscu pana inzyniera 10.11.12, 02:10
        Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

        > Rozumiem ze w swej wiejskiej mentalnosci, odrobina pustej przestrzeni moze byc
        > uciazliwa i stad tak obsesyjna potrzeba zabudowania tego obszaru bo przywroci t
        > o swietnosc miastu i spowoduje tak ogolnie ze Szczecin nagle urosnie do miasta
        > rangi AA ale...

        To nie jest "odrobina przestrzeni". Szczecin ma bardzo dużo otwartych przestrzeni. Problem polega na tym, że bardzo niewiele z nich to przestrzeń dobrze zagospodarowana i przyjazna (jak Jasne Błonia lub pl. Jakuba Wujka).

        Większość to niestety przygnębiający pomnik polskiej niegospodarności i nieprzemyślanego planowania przestrzennego (pl. Rodła, autostradopodobne wygnajewo z zardzewiałym kawałem złomu z Maciejewicza pomiędzy Bramą Królewską i zamkiem albo cały ten zarembowo-socjalistyczny burdel ciągnący się od katedry aż po Odrę, łącznie z nieszczęsną arterią nadodrzańską).
        • Gość: Vlad.H. Re: Na miejscu pana inzyniera IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 10:24
          Jeszcze raz napisze - myslenie ze odbudowa kramow z rybami i weglem odmieni oblcize miasta uwazam za chybione i malo wiarygodne - nikt, nigdzie nie potrafi podac racjonalnego uzasadnienia tej "odbudowy" - rozumiem ze komus moze podobac sie Gdansk czy Wroclaw ale nie oznacza to ze powinien bezrozumnie kopiowac rozwiazania z tych miast w Szczecinie - znacznie praktyczniej jest wyjechac ze Szczecina do Gdanska czy Wroclawia i tam juz zostac.

          Wiec jesli po raz kolejny wyciagasz z rekawa mit o straganach z rybami i weglem to ja mowie ze analogicznie do Szczecina sytuacja wyglada w np Amsterdamie - ciekawe czy rozebranie Festung Stettin tez byloby dla ciebie "zarembowo-socjalistyczny burdel" .

          Moge zrozumiec rozzalenie tych ktorzy nie maja zegarka "po Niemcu" ale nie moge zrozumiec argumentu "Szczecin ma bardzo dużo otwartych przestrzeni." - nie ma ich znowu az tyle - zagracanie miasta tylko dlatego ze komus wydaje sie ze byloby lepiej to za malo...

          Budynki nad Odra zostaly zburzone w ciagu wojny - wykorzystano to do moim zdaniem sensownej zmiany ukladukomunikacyjnego w tej czesci miasta - problemem jest ze nie skonczono tej przebudowy i warto byloby sie zastanawic jak mozna byloby ja dokonczyc i jednoczesnie tak zmodyfikowac by np czesc tej trasy znajdowala sie po ziemia.

          NIE DA SIE wcielac w zycie utopijnych ideii odbudowy ciagow komunikacyjnych i zabudowy z czasow gdy nie bylo samochodow...
          • lonelyboy1989 Re: Na miejscu pana inzyniera 10.11.12, 13:06
            Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

            > Jeszcze raz napisze - myslenie ze odbudowa kramow z rybami i weglem odmieni obl
            > cize miasta uwazam za chybione i malo wiarygodne - nikt, nigdzie nie potrafi po
            > dac racjonalnego uzasadnienia tej "odbudowy" - rozumiem ze komus moze podobac s
            > ie Gdansk czy Wroclaw ale nie oznacza to ze powinien bezrozumnie kopiowac rozwi
            > azania z tych miast w Szczecinie - znacznie praktyczniej jest wyjechac ze Szcze
            > cina do Gdanska czy Wroclawia i tam juz zostac.

            Jeżeli chodzi o odmianę oblicza wizualnego miasta - myślę, że taka odbudowa zupełnie zmieniła by to, jak dziś postrzegany jest Szczecin przez mieszkańców i przyjezdnych. Dlaczego nie mamy przywrócić w Szczecinie tego, co dobrze funkcjonuje w Gdańsku, Wrocławiu czy setkach innych lepiej zaprojektowanych i funkcjonujących europejskich miast? Bo mamy naszą, szczecińską autostradę "i my tą autostradą otwieramy oczy niedowiarkom i to jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo"? Tym bardziej że jak dowiedziono w artykule mamy taką możliwość.

            > Wiec jesli po raz kolejny wyciagasz z rekawa mit o straganach z rybami i weglem
            > to ja mowie ze analogicznie do Szczecina sytuacja wyglada w np Amsterdamie - c
            > iekawe czy rozebranie Festung Stettin tez byloby dla ciebie "zarembowo-socjalis
            > tyczny burdel" .

            Zgaduję, że chodzi Ci o rozebranie fortyfikacji, co dokonało się gdzieś w połowie XIX wieku. Z tym że miejsce fortyfikacji i bastionów zajęły bulwary i reprezentacyjna zabudowa, a nie toporne, PRL-owskie kloce.

            > Moge zrozumiec rozzalenie tych ktorzy nie maja zegarka "po Niemcu" ale nie moge
            > zrozumiec argumentu "Szczecin ma bardzo dużo otwartych przestrzeni." - nie ma
            > ich znowu az tyle - zagracanie miasta tylko dlatego ze komus wydaje sie ze bylo
            > by lepiej to za malo...

            Ze strony urbanistycznej bulwar byłby znacznie lepszy rozwiązaniem niż obecna autostrada. Pewną niezrozumiałą niechęć między innymi do tej inicjatywy można wytłumaczyć brakiem historycznej świadomości. W miastach, gdzie po wojnie nie dokonała się wymiana ludności, zapewne władze dążyłyby do odbudowy takich miejsc. W Szczecinie niestety za podobnymi inicjatywami wciąż kryje się pierwiastek "za Niemca", a nad całością sunie cień z charakterystyczną grzywką i wąsikiem.

            Wypłynę na trochę szersze wody. Analogiczna sytuacja jak z bydgoską fontanną Potop i szczecińską Sediną. Chociaż w Bydgoszczy fontanna została wybudowana w podobnym okresie co nasza Sedina, gdy miasto wciąż nazywało się Bromberg i było częścią Prus, to po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku przeszła swoiste katharsis i przez 20 lat międzywojnia cieszyła oczy w polskim mieście. Podobnie jak Sedina, przetopiona została na cele wojenne. Jednak gdy w Bydgoszczy podejmowano decyzje o jej odbudowie, nie słyszano tak durnych "argumentów" jak u nas, że "przetopiono ją na niemiecką amunicję którą zabijano Polaków" i że lepszy byłby pomnik ofiar katastrofy Heweliusza, gryfa, Koziołka Matołka, Bolka i Lolka czy innej cholery. I odbudowa fontanny stała się faktem.

            > Budynki nad Odra zostaly zburzone w ciagu wojny - wykorzystano to do moim zdan
            > iem sensownej zmiany ukladukomunikacyjnego w tej czesci miasta - problemem jest
            > ze nie skonczono tej przebudowy i warto byloby sie zastanawic jak mozna byloby
            > ja dokonczyc i jednoczesnie tak zmodyfikowac by np czesc tej trasy znajdowala
            > sie po ziemia.

            Nie skończono i dzięki Bogu udało się powstrzymać to szaleństwo ówczesnych decydentów. Być może dlatego teraz mamy szanse zniwelować choć trochę fatalne dla miasta i naszej tożsamości efekty tych decyzji.

            • Gość: Vlad.H. Re: Na miejscu pana inzyniera IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 16:33
              > Jeżeli chodzi o odmianę oblicza wizualnego miasta - myślę, że taka odbudowa zup
              > ełnie zmieniła by to, jak dziś postrzegany jest Szczecin przez mieszkańców i pr
              > zyjezdnych.

              Ale co ty chcesz zmeiniac? Mi sie Szczecin podoba - nie podoba mi sie zupelnie co innego niz tobie - tobie sie podoba ikea mi nie - rzecz gustu - scyzoryk sie w kieszeni otwiera gdy slysze o nasladownictwie innych miast - sila Szczecina nie jest jego podobienstwo ale odmiennosc - dlaczego macie tak wielki problem z zaakceptowaniem unikalnosci Szczecina, koniecznie chcecie miec tu kopie innych miast. Szczecinianie generalnie dobrze postrzegaja miasto - zle postrzegaja wladze, jej zaradnosc, natomiast samo miasto postrzegane jest generalnie pozytywnie wiec co ty chlopie chcesz tu zmieniac?

              > Dlaczego nie mamy przywrócić w Szczecinie tego, co dobrze funkcjonu
              > je w Gdańsku, Wrocławiu czy setkach innych lepiej zaprojektowanych i funkcjonuj
              > ących europejskich miast? Bo mamy naszą, szczecińską autostradę "i my tą autost
              > radą otwieramy oczy niedowiarkom i to jest nasze, przez nas zrobione i to nie j
              > est nasze ostatnie słowo"? Tym bardziej że jak dowiedziono w artykule mamy taką
              > możliwość.

              Papier jest cierpliwy a wizualizacje robi sie w tej chwili w kilka godzin - bity i piksleme sa na skinienie reki -tu machniemy drzewko a tam droge, a tu doemczek i pare postaci ktore pokazuja jak bedzie tetnic zyciem restauracja - po czym przychodzi zalosna rzeczywistosc ktora powoduje ze masto ma kopoty z przerwami, miasto ma klopoty z czystoscia, miasto ma klopoty z korupcja. W artykule nic nie dowidziono - przedstawiono jedna koncepcje - takich koncpecji mozna podawac wiele, mozna tworzyc wirtualne plywajaco fruwajace ogrody - systemi wizualizujace sa posluszne i pokaza co sie zamarzy...

              > Zgaduję, że chodzi Ci o rozebranie fortyfikacji, co dokonało się gdzieś w połow
              > ie XIX wieku. Z tym że miejsce fortyfikacji i bastionów zajęły bulwary i reprez
              > entacyjna zabudowa, a nie toporne, PRL-owskie kloce.

              Przeciez jestes zwolennikiem klocy - takich jak ikea - w czym problem? Ja niebronie wielkiej plyty, przeciwnie wywalilbym ja na zbity pysk z centrum, wyburzyl i kompletnie zmienil to jak wyglada Szczecin wzdluz swoich glownych ulic ale ja nie formuluje tego typu postulatow choc pewnie bylyby atrakcyjne wizualnie, choc pewnie zmienialyby kompletnie to jak Szczecin wyglada w centrum - tylko ze jestem realista - wiem ze takie inwestycje jeszcze dlugo nie beda realne natomiast nie uwazam by dobre bylo zwlaszcza dzis gdy wiekszosc mieszkanco ma samochod niszczenie drog - nawet keidys wiekszosc ludzi nie miala bryczki i konia - nie mozna ignorowac tego ze mamy samochody i ze te samochody sie przemieszczaja.

              > Ze strony urbanistycznej bulwar byłby znacznie lepszy rozwiązaniem niż obecna a
              > utostrada. Pewną niezrozumiałą niechęć między innymi do tej inicjatywy można wy
              > tłumaczyć brakiem historycznej świadomości. W miastach, gdzie po wojnie nie dok
              > onała się wymiana ludności, zapewne władze dążyłyby do odbudowy takich miejsc.
              > W Szczecinie niestety za podobnymi inicjatywami wciąż kryje się pierwiastek "za
              > Niemca", a nad całością sunie cień z charakterystyczną grzywką i wąsikiem.

              pitupitu - za Niemca bo wam inicjatorom choci o odbudowanie tego co zostalo zniszczone a co wspaniali niemieccy urbanisci z takim mozolem tworzyli - a przyklad pokazuje ze niemieccy urabinisci nie wachali sie wymazywac calych fragmentow miast by budowac akie czy inne rozwiazania transportowe - ani ty ani nikt nie ma dowodu co byloby gdyby np Szczecin pozostal niemiecki - po raz kolejny mowie ze swoimi arguemntami nie pokazujcie niczego poza odtwarzanie - nie zwazacie ani na realia miasta ani na to kto zyje - jak zyje i w jakis sposob zyje...

              Jestem przeciwny zagracaniu podzamcza - jestem zato za zagospodarowaniem podzamcza - nad inwestycja w wyniku ktorej schowa sie pod ziemie tramwaj i obie nitki samochodow.

              > Wypłynę na trochę szersze wody. Analogiczna sytuacja jak z bydgoską fontanną Po
              > top i szczecińską Sediną. Chociaż w Bydgoszczy fontanna została wybudowana w po
              > dobnym okresie co nasza Sedina, gdy miasto wciąż nazywało się Bromberg i było c
              > zęścią Prus, to po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku przeszła swoiste ka
              > tharsis
              i przez 20 lat międzywojnia cieszyła oczy w polskim mieście. Podobn
              > ie jak Sedina, przetopiona została na cele wojenne. Jednak gdy w Bydgoszczy pod
              > ejmowano decyzje o jej odbudowie, nie słyszano tak durnych "argumentów" jak u n
              > as, że "przetopiono ją na niemiecką amunicję którą zabijano Polaków" i że lepsz
              > y byłby pomnik ofiar katastrofy Heweliusza, gryfa, Koziołka Matołka, Bolka i Lo
              > lka czy innej cholery. I odbudowa fontanny stała się faktem.

              Ni z gruchy ni z pietruchy - nie postrzegam Sediny w kategoriach germanskich i nie mam nic przeciwko jej odtworzeniu albo odtworzeniu kompozycji wzorowanej na przedwojennej Sedinie - o istneiniu Sediny dowiedzialem sie powiedzmy 20 lat temu a juz ponad 35 lat mialem pelna swiadomosc ze czegos na tym placu brakuje - brakuje wlasnie Sediny albo czegos do niej zblizonego. A co do Gryfa - a nie jest tak ze to miasto wlasnie potrzebuje Gryfa, nawiazania nie do germanizowanego Pomorza ale wlasnie do Gryfa i Gryfitow?
              Nie mamy nic wspolnego z Niemcami i nigdy nie bedziemy miec nic wspolnego - historycznie zas mozemy nawiazywac do Gryfitow i warto byloby sie tego trzymac.

              > Nie skończono i dzięki Bogu udało się powstrzymać to szaleństwo ówczesnych decy
              > dentów. Być może dlatego teraz mamy szanse zniwelować choć trochę fatalne dla m
              > iasta i naszej tożsamości efekty tych decyzji.

              Szalenstwo to pokazalo ze slusznie podjeto decyzje o budowe tego ciagukomunikacyjnego i jak pokazuje doswiadczeie - zle sestalo ze nie udalo sie tejinwestycji zakonczyc - ze zaczyna sie gdzies i gdzies konczy - trzeba ja poprawic tam gdzie jest to koneiznie schowac pod ziemie natomiast nalezy cenic dalekowzrocznosc Zaremby ktory akurat w tym miejscu ma wiecej wspolnego z Ackermanem i Hakenem niz ci ktorzy pomstuja na to ze tam jest droga...
              • lonelyboy1989 Re: Na miejscu pana inzyniera 10.11.12, 18:19
                Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                > Ale co ty chcesz zmeiniac? Mi sie Szczecin podoba - nie podoba mi sie zupelnie
                > co innego niz tobie - tobie sie podoba ikea mi nie - rzecz gustu - scyzoryk sie
                > w kieszeni otwiera gdy slysze o nasladownictwie innych miast - sila Szczecina
                > nie jest jego podobienstwo ale odmiennosc - dlaczego macie tak wielki problem z
                > zaakceptowaniem unikalnosci Szczecina, koniecznie chcecie miec tu kopie innych
                > miast. Szczecinianie generalnie dobrze postrzegaja miasto - zle postrzegaja wl
                > adze, jej zaradnosc, natomiast samo miasto postrzegane jest generalnie pozytywn
                > ie wiec co ty chlopie chcesz tu zmieniac?

                Mi się nie podoba. "Unikalność", którą również często podkreślasz, oznacza utrzymywanie niedziałającego status quo, jakim jest rozbudowana do standardów autostrady jezdnia na nabrzeżu, niepasująca do zabudowy Podzamcza i stanowiąca koszmarny regres do stanu, jaki prezentowały bulwary przez setki lat. Zważ też że to Gdańsk czy Wrocław zbijają grubą kasę na turystyce, nie Szczecin. Bo żaden turysta nie podziwia wielkopłytowych bloków, nabrzeżnych autostrad albo betonowych wiaduktów Trasy Zamkowej, ale właśnie poniemieckie kamienice i gmachy. A kamienice Śródmieścia nie są w żadnej mierze unikalne. Podobne stoją w każdym większym mieście Europy. To jest ta unikalność?

                > Papier jest cierpliwy a wizualizacje robi sie w tej chwili w kilka godzin - bit
                > y i piksleme sa na skinienie reki -tu machniemy drzewko a tam droge, a tu doemc
                > zek i pare postaci ktore pokazuja jak bedzie tetnic zyciem restauracja - po czy
                > m przychodzi zalosna rzeczywistosc ktora powoduje ze masto ma kopoty z przerwam
                > i, miasto ma klopoty z czystoscia, miasto ma klopoty z korupcja. W artykule nic
                > nie dowidziono - przedstawiono jedna koncepcje - takich koncpecji mozna podawa
                > c wiele, mozna tworzyc wirtualne plywajaco fruwajace ogrody - systemi wizualizu
                > jace sa posluszne i pokaza co sie zamarzy...

                Dowiedziono, iż z puntku widzenia płynności ruchu drogowego, na czym najbardziej zależy kierowcom, realizacja tej koncepcji jest możliwa. Z resztą powoli już dochodzi do jej realizacji, choćby w formie budowanych nadrzecznych bulwarów, które (mam nadzieję) przyczynią się do ożywienia nabrzeża. To, co można zrobić, to tak pokierować rozwojem urbanistycznym tych terenów, by można było wydzielić parcele budowlane nad rzeką i sprzedać je deweloperom. Zaś oni sami ocenią, czy im się to opłaci, czy nie.

                > Przeciez jestes zwolennikiem klocy - takich jak ikea

                Nie. :)

                przeciwnie wywalilbym ja na zbity pysk z centrum, wyburzyl
                > i kompletnie zmienil to jak wyglada Szczecin wzdluz swoich glownych ulic ale j
                > a nie formuluje tego typu postulatow choc pewnie bylyby atrakcyjne wizualnie, c
                > hoc pewnie zmienialyby kompletnie to jak Szczecin wyglada w centrum - tylko ze
                > jestem realista - wiem ze takie inwestycje jeszcze dlugo nie beda realne natomi
                > ast nie uwazam by dobre bylo zwlaszcza dzis gdy wiekszosc mieszkanco ma samocho
                > d niszczenie drog - nawet keidys wiekszosc ludzi nie miala bryczki i konia - ni
                > e mozna ignorowac tego ze mamy samochody i ze te samochody sie przemieszczaja.

                Przecież ruch samochodowy będzie utrzymany. Co do reszty, to jest realne. Ze strony miasta można wymagać tylko odpowiednich ustaleń w MPZP i przebudowy ulicy. Resztą zajmie się kapitał prywatny na przestrzeni kilkunastu najbliższy lat.

                > pitupitu - za Niemca bo wam inicjatorom choci o odbudowanie tego co zostalo zni
                > szczone a co wspaniali niemieccy urbanisci z takim mozolem tworzyli - a przykla
                > d pokazuje ze niemieccy urabinisci nie wachali sie wymazywac calych fragmentow
                > miast by budowac akie czy inne rozwiazania transportowe - ani ty ani nikt nie m
                > a dowodu co byloby gdyby np Szczecin pozostal niemiecki - po raz kolejny mowie
                > ze swoimi arguemntami nie pokazujcie niczego poza odtwarzanie - nie zwazacie an
                > i na realia miasta ani na to kto zyje - jak zyje i w jakis sposob zyje...

                Dokładnie o to chodzi. O budowę poprawnego urbanistycznie, harmonijnego miasta. ;) Mówiąc o niemieckich urbanistach, masz na myśli pewnie śmiałe wizje nazistowskich architektów. Nie widzę powodu, by teraz powtarzać błędy tamtych urbanistów. Modernizm w urbanistyce to już przeszłość. W Europie i Stanach Zjednoczonych już zorientowano się w tym, jakim szaleństwem było podporządkowanie organizmu miejskiego tylko płynności ruchu samochodowego i wraca się do dawnej, poprawnej i miastotwórczej urbanistyki (new urbanism)

                > Jestem przeciwny zagracaniu podzamcza - jestem zato za zagospodarowaniem podzam
                > cza - nad inwestycja w wyniku ktorej schowa sie pod ziemie tramwaj i obie nitki
                > samochodow.

                Najpierw piszesz o nierealnych wizjach, a potem sam opowiadasz bajki o kosztującym astronomiczne pieniądze tunelu po rzeką. I czemu chować po ziemię tramwaj? Niech on sobie zostanie na powierzchni. No dobrze, chowamy trasę pod ziemię. Co w zamian? Wielki park nad Odrą, którego urządzenie mało, że będzie kosztować majątek, to potem jeszcze trzeba będzie łożyć na jego utrzymanie. To koncepcja zabudowy bulwaru pozwoli przynajmniej zarobić miastu na sprzedaży działek.

                > Ni z gruchy ni z pietruchy - nie postrzegam Sediny w kategoriach germanskich i
                > nie mam nic przeciwko jej odtworzeniu albo odtworzeniu kompozycji wzorowanej na
                > przedwojennej Sedinie - o istneiniu Sediny dowiedzialem sie powiedzmy 20 lat t
                > emu a juz ponad 35 lat mialem pelna swiadomosc ze czegos na tym placu brakuje -
                > brakuje wlasnie Sediny albo czegos do niej zblizonego. A co do Gryfa - a nie j
                > est tak ze to miasto wlasnie potrzebuje Gryfa, nawiazania nie do germanizowaneg
                > o Pomorza ale wlasnie do Gryfa i Gryfitow?

                O to bardzo dobrze. ;) Ale mówiłem ogólnie, nie konkretnie do Ciebie.

                > Nie mamy nic wspolnego z Niemcami i nigdy nie bedziemy miec nic wspolnego - his
                > torycznie zas mozemy nawiazywac do Gryfitow i warto byloby sie tego trzymac.

                Mamy. Miasto, które dostaliśmy w spadku i którym przyszło nam zarządzać, wraz z większością regionu. Róbmy to wreszcie jak należy, a nie tak, by utrzymywać "unikalność". Zaś za Gryfitów bulwar też był zapewne zabudowany aż po samą rzekę.

                > Szalenstwo to pokazalo ze slusznie podjeto decyzje o budowe tego ciagukomunikac
                > yjnego i jak pokazuje doswiadczeie - zle sestalo ze nie udalo sie tejinwestycji
                > zakonczyc - ze zaczyna sie gdzies i gdzies konczy - trzeba ja poprawic tam gdz
                > ie jest to koneiznie schowac pod ziemie natomiast nalezy cenic dalekowzrocznosc
                > Zaremby ktory akurat w tym miejscu ma wiecej wspolnego z Ackermanem i Hakenem
                > niz ci ktorzy pomstuja na to ze tam jest droga...

                Tak, autostrada od Polic do Gryfina zdecydowanie była dalekowzroczna. Na modłę pokolenia modernistów, do których należał Zaremba. Polecam zapoznać się ze skutkami modernistycznego planowania w zachodniej Europie, gdzie podobne dalekosiężne wizje wcielano w życie z większym rozmachem niż w biednej, socjalistycznej Polsce i jak dzisiaj próbuje się ratować zdegradowane tą dalekowzrocznością centra miast.





                • Gość: Vlad.H. Re: Na miejscu pana inzyniera IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 11.11.12, 00:24
                  > Mi się nie podoba. "Unikalność", którą również często podkreślasz, oznacza utrz
                  > ymywanie niedziałającego status quo, jakim jest rozbudowana do standardów autos
                  > trady jezdnia na nabrzeżu, niepasująca do zabudowy Podzamcza i stanowiąca koszm
                  > arny regres do stanu, jaki prezentowały bulwary przez setki lat.

                  Nie pomylilo ci sie cos? twierdze zburzono w 1856 jesli dobrze pamietam...

                  > Zważ też że to
                  > Gdańsk czy Wrocław zbijają grubą kasę na turystyce, nie Szczecin. Bo żaden tur
                  > ysta nie podziwia wielkopłytowych bloków, nabrzeżnych autostrad albo betonowych
                  > wiaduktów Trasy Zamkowej, ale właśnie poniemieckie kamienice i gmachy. A kamie
                  > nice Śródmieścia nie są w żadnej mierze unikalne. Podobne stoją w każdym większ
                  > ym mieście Europy. To jest ta unikalność?

                  Moze Wawel odrestauruj? Gdansk jest miastem znanym z tego ze o niego zaczela sie wojna, Worcalw - szczerze - chyba nie wierzysz w to sam mowisz - Wroclaw absolutnie nie jest postrzegany w kategoriach turystycznych -ogolnie turystyka wygglada tak ze albo sa to pielgrzymki potomkow tych co kiedys tu mieszkali albo tabuny gownozjadow przyzjezdzaja na tanie piwo i laski...

                  Ci pierwsi i tak przyjada - ci drudzy to zadni turysci ale szarancza - atutem Szczecina jest dosc unikalna symbioza miasta i przyrody - kolega z Wrclawai ktoremu pokazalem kielka miejsc w Szczecinie powiedzial ze Wrocla nie ma startu do Szczecina i ze gdyby nie robota i rodzina to przenisolby sie do Szczecina - chcesz atrakcyjnosci Szczecina to musisz zaczac zastanawiac sie nad miejscami pracy...

                  > Dowiedziono, iż z puntku widzenia płynności ruchu drogowego, na czym najbardzie
                  > j zależy kierowcom, realizacja tej koncepcji jest możliwa. Z resztą powoli już
                  > dochodzi do jej realizacji, choćby w formie budowanych nadrzecznych bulwarów, k
                  > tóre (mam nadzieję) przyczynią się do ożywienia nabrzeża. To, co można zrobić,
                  > to tak pokierować rozwojem urbanistycznym tych terenów, by można było wydzielić
                  > parcele budowlane nad rzeką i sprzedać je deweloperom. Zaś oni sami ocenią, cz
                  > y im się to opłaci, czy nie.

                  Nie dowiedziono -to nei jest dowod a postulat - sformulowana pewna koncepcja oparta na zalozeniu - neizwykle korzystnym i tyle...

                  Ja zas jestem przeciwko dawaniu deweloperom czegokolwiek - ten obszar musi pozsotac pod kontrola miasta - przyklady architektonicznych gowien w stylu ikea czy galaxy pokazuja ze pewnych rzeczy deweloperom nie mozna zostawic... oni kieruja sie zyskiem i w naszych relaich perspektywa zwrot inwestycji musi byc bardzo szybko - oznacza to budowanie byle jak, tandetnie i zwyczajnie szpetnie - wystarczy pojsc na nowa starowke by zlapac sie za glowe - omijam szerokim lukiem ten obszar i jesli tak ma wygladac zagracenie Walow i podzamcza to ja grzecznie mowiac pie......

                  > Dowiedziono, iż z puntku widzenia płynności ruchu drogowego, na czym najbardzie
                  > j zależy kierowcom, realizacja tej koncepcji jest możliwa. Z resztą powoli już
                  > dochodzi do jej realizacji, choćby w formie budowanych nadrzecznych bulwarów, k
                  > tóre (mam nadzieję) przyczynią się do ożywienia nabrzeża. To, co można zrobić,
                  > to tak pokierować rozwojem urbanistycznym tych terenów, by można było wydzielić
                  > parcele budowlane nad rzeką i sprzedać je deweloperom. Zaś oni sami ocenią, cz
                  > y im się to opłaci, czy nie.

                  > Nie. :)
                  Co nie jak tak...

                  > Przecież ruch samochodowy będzie utrzymany. Co do reszty, to jest realne. Ze st
                  > rony miasta można wymagać tylko odpowiednich ustaleń w MPZP i przebudowy ulicy.
                  > Resztą zajmie się kapitał prywatny na przestrzeni kilkunastu najbliższy lat.

                  Nie chodzi o jego utrzymanie ale o myslenie w perspektywie - dzieki temu perspektywicznemu mysleniu Niemcow do dzis odcinamy kupony - miasta takiej Gdansk czy Wroclaw zatakaly sie 10 - 15 lat wczesniej niz Szczecin... z tymi pomyslami ktore promujesz to bedzie szybciej niz pozniej.

                  A kapital prywatny w wyapdku tego typu rojektow to moijac trzeba szerokim lukiem - przyklady dzialnosci kapitalu prywatnego to Ikea czy Galaxy - dziekuje, postoje.

                  > Dokładnie o to chodzi. O budowę poprawnego urbanistycznie, harmonijnego miasta.
                  > ;) Mówiąc o niemieckich urbanistach, masz na myśli pewnie śmiałe wizje nazisto
                  > wskich architektów. Nie widzę powodu, by teraz powtarzać błędy tamtych urbanist
                  > ów. Modernizm w urbanistyce to już przeszłość. W Europie i Stanach Zjednoczonyc
                  > h już zorientowano się w tym, jakim szaleństwem było podporządkowanie organizmu
                  > miejskiego tylko płynności ruchu samochodowego i wraca się do dawnej, poprawne
                  > j i miastotwórczej urbanistyki (new urbanism)

                  Tak, dlatego w calej Holandi poszerza sie autostrady i drogi...buduje nowe odcinki... napewno - owszm rozgranicza sie i steruje ruchem ale nie ignoruje sie nieuchronnego - tyle w temacie - w porownaniu z krajami Zachodu jestesmy tak zapoznieni w rozwoju infrastruktury ze jeszcze dlugo bedzie co robic.

                  > Najpierw piszesz o nierealnych wizjach, a potem sam opowiadasz bajki o kosztują
                  > cym astronomiczne pieniądze tunelu po rzeką. I czemu chować po ziemię tramwaj?
                  > Niech on sobie zostanie na powierzchni. No dobrze, chowamy trasę pod ziemię. Co
                  > w zamian? Wielki park nad Odrą, którego urządzenie mało, że będzie kosztować m
                  > ajątek, to potem jeszcze trzeba będzie łożyć na jego utrzymanie. To koncepcja z
                  > abudowy bulwaru pozwoli przynajmniej zarobić miastu na sprzedaży działek.

                  Czasem nie mozna myslec w kategoriach zysku - jesli priorytetem ma byc zachowanie pewnego charekteru tego miejscach to ja nie widze alternatywy - natomiast nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze wlasnei tego sie obawiam - ze w calej tej idei nie chodzi o zagospodarowanie podzmacza ale o kase i deweloperow - nie wiem ile w twoich slowach jest szczerek troski o przestrzen i miasto a ile lobbowania...

                  > Mamy. Miasto, które dostaliśmy w spadku i którym przyszło nam zarządzać, wraz z
                  > większością regionu. Róbmy to wreszcie jak należy, a nie tak, by utrzymywać "u
                  > nikalność". Zaś za Gryfitów bulwar też był zapewne zabudowany aż po samą rzekę.

                  Niczego nie dostalismy w spadku, nikt niczego nam nie dal, miastem nie mamy zarzadzac ale mamy miasto kreowac - zarzadzanie to dosc ograniczona forma "bycia".

                  > Tak, autostrada od Polic do Gryfina zdecydowanie była dalekowzroczna. Na modłę
                  > pokolenia modernistów, do których należał Zaremba. Polecam zapoznać się ze skut
                  > kami modernistycznego planowania w zachodniej Europie, gdzie podobne dalekosięż
                  > ne wizje wcielano w życie z większym rozmachem niż w biednej, socjalistycznej P
                  > olsce i jak dzisiaj próbuje się ratować zdegradowane tą dalekowzrocznością cent
                  > ra miast.

                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze w XIX wieku ludzie nie mili samochodow, bylo ich zdecydowanie mniej, malo kto mial konia czy bryczke... albo doprsneisz i przestaniesz ignorowac otaczajaca cie rzeczywistosc albo neistety bede musial zalozyc ze po prostu nie jestes zaintrsowany dobrem miasta i jego mieszkancow ale starymi pocztowkami...
                  • lonelyboy1989 Re: Na miejscu pana inzyniera 11.11.12, 03:40
                    Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                    > Nie pomylilo ci sie cos? twierdze zburzono w 1856 jesli dobrze pamietam...

                    Twierdza nie obejmowała nabrzeża ani bulwaru:
                    sedina.pl/albums/userpics/10089/no_1721_plan.jpg
                    > Moze Wawel odrestauruj? Gdansk jest miastem znanym z tego ze o niego zaczela si
                    > e wojna, Worcalw - szczerze - chyba nie wierzysz w to sam mowisz - Wroclaw ab
                    > solutnie nie jest postrzegany w kategoriach turystycznych -ogolnie turystyka wy
                    > gglada tak ze albo sa to pielgrzymki potomkow tych co kiedys tu mieszkali albo
                    > tabuny gownozjadow przyzjezdzaja na tanie piwo i laski...

                    Akurat kogoś kto przyjeżdża do Gdańska obchodzi to, że zaczęła się w nim wojna. Przyjeżdżają połazić po Długim Targu i zrobić zdjęcie z fontanną Neptuna. Wycieczki potomków dawnych mieszkańców miasta to rzecz w Szczecinie powszednia, z czego bardzo się cieszę. Zaś gó...zjady co przyjeżdżają na tanie piwo i laski zostawiają tu swoje pieniądze.

                    > Ci pierwsi i tak przyjada - ci drudzy to zadni turysci ale szarancza - atutem S
                    > zczecina jest dosc unikalna symbioza miasta i przyrody - kolega z Wrclawai kt
                    > oremu pokazalem kielka miejsc w Szczecinie powiedzial ze Wrocla nie ma startu d
                    > o Szczecina i ze gdyby nie robota i rodzina to przenisolby sie do Szczecina -
                    > chcesz atrakcyjnosci Szczecina to musisz zaczac zastanawiac sie nad miejscami p
                    > racy...

                    Ciekawe, co pokazałeś koledze. Trasę Zamkową, którąś z dalekosiężnych wizji lokalnych urbanistów, czy też może odziedziczony w spadku po Niemcach układ terenów zielonych albo jakieś poniemieckie zabytki? W każdym razie musiałeś wykazać się nie lada wyczuciem, by w tym oceanie szczecińskiej brzydoty i prowizorki pokazać coś, co przyćmiło Wrocław. Gratuluję.
                    Miejsca pracy... Nawet gdy przemysł szczeciński pracował pełną parą, mieszkańcy Szczecina mieli uroczy zwyczaj nazywać go wioską z tramwajami. Tak pozytywnie wypowiadają się mieszkańcy o mieście (w nawiązaniu do któregoś z wcześniejszych postów).

                    > Nie dowiedziono -to nei jest dowod a postulat - sformulowana pewna koncepcja op
                    > arta na zalozeniu - neizwykle korzystnym i tyle...

                    Przedstawiono konkretne dane dotyczące natężenia ruchu na omawianym obszarze i skonfrontowano te dane z ulicą Krzywoustego, do której przekroju proponuje się zwęzić arterię nadodrzańską. To nie jest postulat.

                    > Ja zas jestem przeciwko dawaniu deweloperom czegokolwiek - ten obszar musi pozs
                    > otac pod kontrola miasta - przyklady architektonicznych gowien w stylu ikea czy
                    > galaxy pokazuja ze pewnych rzeczy deweloperom nie mozna zostawic... oni kieruj
                    > a sie zyskiem i w naszych relaich perspektywa zwrot inwestycji musi byc bardzo
                    > szybko - oznacza to budowanie byle jak, tandetnie i zwyczajnie szpetnie - wysta
                    > rczy pojsc na nowa starowke by zlapac sie za glowe - omijam szerokim lukiem ten
                    > obszar i jesli tak ma wygladac zagracenie Walow i podzamcza to ja grzecznie mo
                    > wiac pie......

                    Przypadek Galaxy pewnie dobrze znasz. Pierwotnie na tym obszarze zakładano zróżnicowaną, wysoką zabudowę. Niestety Echo Investment tak skutecznie przekonywało radnych, że ci zmienili plan, ustawiając go pod inwestora. Również biurowce SwedeCenter, jakkolwiek mi osobiście się podobają, są efektem słabo napisanego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. W MPZP wpisać można wszystko, nawet materiał, jaki ma zostać użyty na elewacji, podziały okien, wielkość tablic reklamowych.

                    Również to samo dotyczy Podzamcza. W jego odbudowie zaplanowano zbyt mało rekonstrukcji fasad i pozwolono na zbytnią dowolność. Ale pomimo że część kamienic wygląda kiepsko jako całość, to sama idea odbudowy tego obszaru jest słuszna. A dlaczego samo w sobie Podzamcze nie działa jak powinno? Bo przede wszystkim jest niedokończone, bo nadal jest placem budowy. Bo jest odcięte od reszty Starego Miasta i od rzeki, od której rozdziela je arteria nadodrzańska. Analogiczna sytuacja jak z Deptakiem Bogusława. Wg zamierzeń zamknięcie części ulicy Bogusława X miało być tylko pierwszym etapem tworzenia gwiaździstego deptaku wokół pl. Zamenhoffa. Deptak nie działa, bo jest niedokończony. Nie działa, bo SCR od kilku lat nie jest w stanie ruszyć z renowacją pozostałych kamienic.

                    > Co nie jak tak...

                    A jest?

                    > Nie chodzi o jego utrzymanie ale o myslenie w perspektywie - dzieki temu perspe
                    > ktywicznemu mysleniu Niemcow do dzis odcinamy kupony - miasta takiej Gdansk czy
                    > Wroclaw zatakaly sie 10 - 15 lat wczesniej niz Szczecin... z tymi pomyslami kt
                    > ore promujesz to bedzie szybciej niz pozniej.

                    Właśnie dlatego teraz w szybkim tempie rozbudowuje się w nich transport publiczny i infrastrukturę rowerową. W Szczecinie póki co idziemy w drugą stronę i rozbudowujemy przede wszystkim drogi, a za kilka lat obudzimy się z zatkanym Śródmieściem, zatkanymi mostami i zatkaną arterią nadodrzańską.

                    > Tak, dlatego w calej Holandi poszerza sie autostrady i drogi...buduje nowe odci
                    > nki... napewno - owszm rozgranicza sie i steruje ruchem ale nie ignoruje sie ni
                    > euchronnego - tyle w temacie - w porownaniu z krajami Zachodu jestesmy tak zapo
                    > znieni w rozwoju infrastruktury ze jeszcze dlugo bedzie co robic.

                    W miastach stawia się przede wszystkim na transport publiczny. Nie buduje się autostrady przecinającej środek Amsterdamu, by miasto stało się unikalne i jedyne w swoim rodzaju. ;)

                    > Czasem nie mozna myslec w kategoriach zysku - jesli priorytetem ma byc zachowan
                    > ie pewnego charekteru tego miejscach to ja nie widze alternatywy - natomiast ni
                    > e wiem czy zdajesz sobie sprawe ze wlasnei tego sie obawiam - ze w calej tej id
                    > ei nie chodzi o zagospodarowanie podzmacza ale o kase i deweloperow - nie wiem
                    > ile w twoich slowach jest szczerek troski o przestrzen i miasto a ile lobbowani
                    > a...

                    Zapewniam, że kieruje mną wyłącznie troska o wygląd i atrakcyjność miasta.

                    > Niczego nie dostalismy w spadku, nikt niczego nam nie dal, miastem nie mamy zar
                    > zadzac ale mamy miasto kreowac - zarzadzanie to dosc ograniczona forma "bycia".

                    Stalin je nam dał i dobrze o tym wiesz. Nie czepiajmy się słówek. Szczecin istnieje od setek, tysięcy lat i będzie istniał, nawet gdy po państwowości polskiej i niemieckiej nie będzie śladu.

                    > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze w XIX wieku ludzie nie mili samochodow, by
                    > lo ich zdecydowanie mniej, malo kto mial konia czy bryczke... albo doprsneisz i
                    > przestaniesz ignorowac otaczajaca cie rzeczywistosc albo neistety bede musial
                    > zalozyc ze po prostu nie jestes zaintrsowany dobrem miasta i jego mieszkancow a
                    > le starymi pocztowkami...

                    To nie ja ignoruje otaczającą rzeczywistość, lecz Ty. Ty twierdzisz, że kilkupasmowa droga w miejscu, które powinno stać się reprentacyjnym wielkomiejskim bulwarem i stanowić wraz z zabudową Łasztowni integralną całość, jest ok. Nie jest.
                    • Gość: Vlad.H. Re: Na miejscu pana inzyniera IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 11.11.12, 18:10
                      > Twierdza nie obejmowała nabrzeża ani bulwaru:
                      >
                      rel="nofollow">sedina.pl/albums/userpics/10089/no_1721_plan.jpg

                      To jakas nowatorska koncepcja twierdzy... bez murow obronnych...

                      > Akurat kogoś kto przyjeżdża do Gdańska obchodzi to, że zaczęła się w nim wojna.
                      > Przyjeżdżają połazić po Długim Targu i zrobić zdjęcie z fontanną Neptuna. Wyci
                      > eczki potomków dawnych mieszkańców miasta to rzecz w Szczecinie powszednia, z c
                      > zego bardzo się cieszę. Zaś gó...zjady co przyjeżdżają na tanie piwo i laski zo
                      > stawiają tu swoje pieniądze.

                      Akurat o to chodzi w historii ze jesli Gdansk jest z czegos znany to jest to IIWS... nie ldz sie ze tlumy turystow jada swiadomie do Gdanska... zreszta w przeciwinstwie do ciebie widzejaka wiedze o Polsce maja ludzie za granica - papiez, Walesa... moj kolega z Wloch jest troche bardziej obryty bo pyta sie o rozne rzeczy i ucieszy sie ze ze wiele warzyw nazywa sie podobnie jak we Wloszech (zasluga krolowej Bony).
                      OgolniePolska nikogonie obchodzi - pogodz sie z tym - ci ktorzy moga byc zainteresowani Polska to:
                      - dawni mieszkancy i ich potomstwo (i ok nie mam nic przeciwko)
                      - gownozjady przyjezdzajacy na chodojaki Polki i piwo (tych nie uwazam za specjalnei wartosciowych turystow)
                      - ludzie majacy pewne pojecie i przyjezdzajacy do Polski na tzw agroturystyke, mysliwi - ogolnie ci ktorzy szukaja prawie dziewiczych terenow .
                      Tyle w temacie mamienia wizja tabunow turystow ktorzy pojawia sie gdy stanie nad Odra szereg domkow z pubami w parterze (i narzekajacymi wlascielami mieszkan ktorzy beda wzywac policje).

                      > Ciekawe, co pokazałeś koledze. Trasę Zamkową, którąś z dalekosiężnych wizji lok
                      > alnych urbanistów, czy też może odziedziczony w spadku po Niemcach układ terenó
                      > w zielonych albo jakieś poniemieckie zabytki? W każdym razie musiałeś wykazać s
                      > ię nie lada wyczuciem, by w tym oceanie szczecińskiej brzydoty i prowizorki pok
                      > azać coś, co przyćmiło Wrocław. Gratuluję.

                      Mimo ze probujesz byc sarkastyczny to odpowiem ci tak - wystarczy znac Szczecin by pokazac ciekawe miejsca - jesli nie znasz Szczecina to bedziesz w grupie tych narzekajacych i zapatrzonych we Wroclaw, Poznan, Gdansk a ja mowie ze dalej miasta te nawet do piet nie dorastaja Szczecinowi co jesli uwzglednic marnowany i niewykorzystany potencjal Szczecina moze dawac jakas nadzieje na przyszlosc...

                      > Miejsca pracy... Nawet gdy przemysł szczeciński pracował pełną parą, mieszkańcy
                      > Szczecina mieli uroczy zwyczaj nazywać go wioską z tramwajami. Tak pozytywnie
                      > wypowiadają się mieszkańcy o mieście (w nawiązaniu do któregoś z wcześniejszych
                      > postów).

                      Coz - w takim razie czym jest Gorzow ktory ukradl tramwaje z Kostrzynia?
                      A narzekaja ci ktorzy Szczecina nie znaja - narzekaja w IC wyjmujac na wysokosci Stargardu bulke i kielbase i z pelnym ustami pomstuja na malomiasteczkowosc Szczecina na to ze gdzies tam, juz za godzinke, dwie wkrocza do wielkiego swiata - beda juz wtedy po konsumpcji kielbasy ktora zrobila kochajaca mamusia...

                      > Przedstawiono konkretne dane dotyczące natężenia ruchu na omawianym obszarze i
                      > skonfrontowano te dane z ulicą Krzywoustego, do której przekroju proponuje się
                      > zwęzić arterię nadodrzańską. To nie jest postulat.

                      Tylko ze dane te sa tendencyjne - droga ta nie jest tak atrakcyjna jak moglaby byc gdyby zakonczono calosc inwestycji - co ebdzie jesli zamaist stoczni sprzeda sie teren pod budowe nowych osiedli - centrum jest za ciasnei zakorkowane - wtedy ta trasa nabiera nowego znaczenia, trzeba a skonczyc - element przed walami schowac i tyle - skoro mozna schowac Struga to czemu nie nadorzanke?

                      > Przypadek Galaxy pewnie dobrze znasz. Pierwotnie na tym obszarze zakładano zróż
                      > nicowaną, wysoką zabudowę. Niestety Echo Investment tak skutecznie przekonywało
                      > radnych, że ci zmienili plan, ustawiając go pod inwestora. Również biurowce Sw
                      > edeCenter, jakkolwiek mi osobiście się podobają, są efektem słabo napisanego Mi
                      > ejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. W MPZP wpisać można wszystko,
                      > nawet materiał, jaki ma zostać użyty na elewacji, podziały okien, wielkość tabl
                      > ic reklamowych.

                      Mozna ale sie nie zapisuje - sprawa zakonczona - po wyczynach deweloperow jestem przeciwko prywatnym inwestycjom w Szczecinie w tak krytycznych obszarach - miasto powinno wnosic aportem do spolki teren zachowujac pelna kontrole nad projektem.

                      > Również to samo dotyczy Podzamcza. W jego odbudowie zaplanowano zbyt mało rekon
                      > strukcji fasad i pozwolono na zbytnią dowolność. Ale pomimo że część kamienic w
                      > ygląda kiepsko jako całość, to sama idea odbudowy tego obszaru jest słuszna. A
                      > dlaczego samo w sobie Podzamcze nie działa jak powinno? Bo przede wszystkim jes
                      > t niedokończone, bo nadal jest placem budowy. Bo jest odcięte od reszty Starego
                      > Miasta i od rzeki, od której rozdziela je arteria nadodrzańska. Analogiczna sy
                      > tuacja jak z Deptakiem Bogusława. Wg zamierzeń zamknięcie części ulicy Bogusław
                      > a X miało być tylko pierwszym etapem tworzenia gwiaździstego deptaku wokół pl.
                      > Zamenhoffa. Deptak nie działa, bo jest niedokończony. Nie działa, bo SCR od kil
                      > ku lat nie jest w stanie ruszyć z renowacją pozostałych kamienic.

                      I o tym pisze - mieszkanyc nie sa niezadowoleni ze Szczecina ale z wladz... tyle w temacie - jakakolwiek debata o odbudowie czegokolwiek jest wtorna w sytuacji gdy ta wladza rzadzi...

                      > Właśnie dlatego teraz w szybkim tempie rozbudowuje się w nich transport publicz
                      > ny i infrastrukturę rowerową. W Szczecinie póki co idziemy w drugą stronę i roz
                      > budowujemy przede wszystkim drogi, a za kilka lat obudzimy się z zatkanym Śródm
                      > ieściem, zatkanymi mostami i zatkaną arterią nadodrzańską.

                      Problemem jest ze Szczecin nie bedzie mial miliona - dojedziemy moze do 600 tys maks
                      I pod te wielkosc trzeba opracowac komunikacje i nie uciekna od tego zadni zaklinacze podzamcza i atmosfery - cena jaka trzeba zaplacic za cywilziacje w wypadku Szczecina nie jest cena wygorowaa a przy odrobinie wysilku mozna to pogodzic z wygladem i atmosfera - natomiast inwestycje sa nieuniknione.

                      > W miastach stawia się przede wszystkim na transport publiczny. Nie buduje się a
                      > utostrady przecinającej środek Amsterdamu, by miasto stało się unikalne i jedyn
                      > e w swoim rodzaju. ;)

                      Nie?

                      A widziales plan Amsterdamu? a wiesz co to jest A10,A9 - drogi sie buduje i to sporo - do 2014 w Holandi oddanych zostanie do uzytku 800km drog (nowych i po gruntownej przebudowie - np poszerzeniu) www.dutchnews.nl/news/archives/2012/10/more_roads_cut_traffic_jams_tr.php
                      Rozne drogi biegna srodkiem Amsterdamu np Prins Hendrikkade i Ijtunnel - bardzo wazne skrzyzowanie ktore mozna przyrownac wlasnie do tego o czym dyskutujemy w tym watku.

                      > Zapewniam, że kieruje mną wyłącznie troska o wygląd i atrakcyjność miasta.

                      Nie jestem pewien...

                      > Stalin je nam dał i dobrze o tym wiesz. Nie czepiajmy się słówek. Szczecin istn
                      > ieje od setek, tysięcy lat i będzie istniał, nawet gdy po państwowości polskiej
                      > i niemieckiej nie będzie śladu.

                      Dal po tym jak zabaral duzy kawal wschodu - za darmo nie dostalismy.
                      Chcialbym by tak bylo jak piszesz - niestety jesli woda bedzie sie podnosic zgodnie z planami to za kilkaset lat w miejscu Szczecina moze byc jezioro...

                      > To nie ja ignoruje otaczającą rzeczywistość, lecz Ty. Ty twierdzisz, że kilkupa
                      > smowa droga w miejscu, które powinno stać się reprentacyjnym wielkomiejskim bu
                      > lwarem i stanowić wraz z zabudową Łasztowni integralną całość, jest ok. Nie jes
                      > t.

                      No wiec ja twierdze ze tam nigdy nie bylo bulwaru ale nabrzeze, dosc ciasne, z kiepskim brukiem, miejsce gdzie cumowaly lodzie rybackie, m
                      • lonelyboy1989 Re: Na miejscu pana inzyniera 12.11.12, 00:43
                        Gość portalu: Vlad.H. napisał(a):

                        > To jakas nowatorska koncepcja twierdzy... bez murow obronnych...

                        Cóż poradzę. Plany zarówno z okresów francuskiego, szwedzkiego i pruskiego pokazują jednoznacznie brak fortyfikacji na nabrzeżu Odry.

                        > Akurat o to chodzi w historii ze jesli Gdansk jest z czegos znany to jest to II
                        > WS... nie ldz sie ze tlumy turystow jada swiadomie do Gdanska... zreszta w prze
                        > ciwinstwie do ciebie widzejaka wiedze o Polsce maja ludzie za granica - papiez,
                        > Walesa... moj kolega z Wloch jest troche bardziej obryty bo pyta sie o rozne r
                        > zeczy i ucieszy sie ze ze wiele warzyw nazywa sie podobnie jak we Wloszech (zas
                        > luga krolowej Bony).

                        No to właśnie nie łudzę się, żeby jechali tam świadomie. Mało tego, myślę że lwia część turystów przyjeżdżających do Gdańska nie wie dokładnie nawet kiedy wybuchła wojna, a o Hitlerze wiedzą tyle że był to śmieszny pan z wąsem. Zagraniczni mogą z Gdańska kojarzyć co najwyżej Solidarność i Wałęsę.

                        > OgolniePolska nikogonie obchodzi - pogodz sie z tym - ci ktorzy moga byc zainte
                        > resowani Polska to:
                        > - dawni mieszkancy i ich potomstwo (i ok nie mam nic przeciwko)
                        > - gownozjady przyjezdzajacy na chodojaki Polki i piwo (tych nie uwazam za specj
                        > alnei wartosciowych turystow)
                        > - ludzie majacy pewne pojecie i przyjezdzajacy do Polski na tzw agroturystyke,
                        > mysliwi - ogolnie ci ktorzy szukaja prawie dziewiczych terenow .
                        > Tyle w temacie mamienia wizja tabunow turystow ktorzy pojawia sie gdy stanie na
                        > d Odra szereg domkow z pubami w parterze (i narzekajacymi wlascielami mieszkan
                        > ktorzy beda wzywac policje).

                        Być może sam "szereg domków" tabunów turystów nie ściągnie. Ale z pewnością nie zaszkodzi.

                        > Mimo ze probujesz byc sarkastyczny to odpowiem ci tak - wystarczy znac Szczecin
                        > by pokazac ciekawe miejsca - jesli nie znasz Szczecina to bedziesz w grupie ty
                        > ch narzekajacych i zapatrzonych we Wroclaw, Poznan, Gdansk a ja mowie ze dalej
                        > miasta te nawet do piet nie dorastaja Szczecinowi co jesli uwzglednic marnowany
                        > i niewykorzystany potencjal Szczecina moze dawac jakas nadzieje na przyszlosc.

                        Strzelam w ciemno że znam go troszkę lepiej niż Ty. Fajnie że mówisz o marnowanym i niewykorzystanym i potencjale i nadziejach na przyszłość akurat w kontekście zabudowy bulwarów. Nie dostrzegasz tu pewnej przewrotności? ;)

                        > Coz - w takim razie czym jest Gorzow ktory ukradl tramwaje z Kostrzynia?
                        > A narzekaja ci ktorzy Szczecina nie znaja - narzekaja w IC wyjmujac na wysokosc
                        > i Stargardu bulke i kielbase i z pelnym ustami pomstuja na malomiasteczkowosc S
                        > zczecina na to ze gdzies tam, juz za godzinke, dwie wkrocza do wielkiego swiata
                        > - beda juz wtedy po konsumpcji kielbasy ktora zrobila kochajaca mamusia...

                        Widocznie mają jakiś powód, by narzekać. Jakoś nie wyobrażam sobie wrocławianina, który mieszkając w Poznaniu narzeka na Wrocław jak świat stoi. Szczecinianina który będąc tam, nazywa Szczecin zapadłą dziurą - bez problemu. Być może mają jakiś powód, a być może w aż nazbyt jaskrawy sposób udowadnia to moją, jak zapewne kojarzysz, niezbyt korzystną opinię na temat szczecininian.

                        Z resztą, pomyślmy dlaczego. Może dlatego że spacerując po centrum Wrocławia nie jest nagabywany co pół metra przez menela żebrzącego na wódę, nie lawiruje między psimi gównami i nie potyka się o krzywy chodnik.

                        > Tylko ze dane te sa tendencyjne - droga ta nie jest tak atrakcyjna jak moglaby
                        > byc gdyby zakonczono calosc inwestycji - co ebdzie jesli zamaist stoczni sprzed
                        > a sie teren pod budowe nowych osiedli - centrum jest za ciasnei zakorkowane - w
                        > tedy ta trasa nabiera nowego znaczenia, trzeba a skonczyc - element przed walam
                        > i schowac i tyle - skoro mozna schowac Struga to czemu nie nadorzanke?

                        Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. A Struga raz że nie przebiega wzdłuż rzeki, więc i warunki geologiczne są inne, a dwa że nikt nie chowa Struga pod ziemią. Nowa Struga to tylko niewielki wykop zagłębiający się pod nowymi wiaduktami.

                        > Mozna ale sie nie zapisuje - sprawa zakonczona - po wyczynach deweloperow jeste
                        > m przeciwko prywatnym inwestycjom w Szczecinie w tak krytycznych obszarach - mi
                        > asto powinno wnosic aportem do spolki teren zachowujac pelna kontrole nad proje
                        > ktem.

                        Szczerze mówiąc, nie znam się do końca na uwarunkowaniach prawnych prowadzenia inwestycji. Może i to, co mówisz jest lepszym rozwiązaniem niż zostawianie tak newralgicznego miejsca dzikiej deweloperce. Tym niemniej MPZP powinien być tak napisany, by nie było już takiej samowolki jeżeli chodzi o formę zabudowy.

                        > I o tym pisze - mieszkanyc nie sa niezadowoleni ze Szczecina ale z wladz... tyl
                        > e w temacie - jakakolwiek debata o odbudowie czegokolwiek jest wtorna w sytuacj
                        > i gdy ta wladza rzadzi...

                        Tutaj mogę się zgodzić. Krzystek niestety zawodzi mnie na całej linii.

                        > Problemem jest ze Szczecin nie bedzie mial miliona - dojedziemy moze do 600 tys
                        > maks
                        > I pod te wielkosc trzeba opracowac komunikacje i nie uciekna od tego zadni zakl
                        > inacze podzamcza i atmosfery - cena jaka trzeba zaplacic za cywilziacje w wypad
                        > ku Szczecina nie jest cena wygorowaa a przy odrobinie wysilku mozna to pogodzic
                        > z wygladem i atmosfera - natomiast inwestycje sa nieuniknione.

                        Więc opracowujmy. Ale nie w ten sposób, by każdy chętny mógł podjechać pod samo biuro. Budujmy parkingi na obrzeżach centrum, rozwijajmy sieć tramwajową i autobusową, inwestujmy w kolej podmiejską. Tak by komunikacja zbiorowa stanowiła realną alternatywę dla dojazdu własnym autem. Jak jest w tej chwili, to każdy wie. Właśnie dlatego propozycja, o której dyskutujemy stanowi kompromis pomiędzy utrzymaniem obecnej przepustowości, a wyglądem i atmosferą.

                        > A widziales plan Amsterdamu? a wiesz co to jest A10,A9 - drogi sie buduje i to sporo - do 2014 w Holandi oddanych zostanie do
                        uzytku 800km drog (nowych i po gruntownej przebudowie - np poszerzeniu) rel="nofollow">www.dutchnews.nl/news/archives/2012/10/more_roads_cut_traffic_jams_tr.php

                        A10 to coś w rodzaju obwodnicy, A9 to autostrada. No i bardzo dobrze. Jestem wielkim zwolennikiem zarówno budowy Zachodniej Obwodnicy Szczecina, jak i przyspieszenia prac na Obwodnicą Śródmiejską (wiem, nie ma startu do A10).

                        > Rozne drogi biegna srodkiem Amsterdamu np Prins Hendrikkade i Ijtunnel - bardzo
                        > wazne skrzyzowanie ktore mozna przyrownac wlasnie do tego o czym dyskutujemy w
                        > tym watku.

                        No fajnie, tylko że z tego co widzę to Prins Hendrikkade ma szerokość około 20 metrów i w tym mieszczą się po dwa pasy dla samochdów w każdą stronę, torowisko tramwajowe i na dodatek buspas na wspólnym pasie autobusowo-tramwajowym. Arteria Nadodrzańska na wysokości ul. Kurza Stopka ma prawie 50 metrów, w tym po trzy pasy w jedną stronę i torowisko, a lwią część z tym 50 metrów zabierają krzaki. Na wysokości "ucha Sternickiego" ma szerokość 60 metrów.

                        Ijtunnel (wyjazd z niego) przypomina coś, co znajduje się również w jednej z wersji opracowywanego MPZP, mianowicie puszczenie górą relacji Wyszyńskiego-Most Długi, zaś dołem jezdni Arterii Nadodrzańskiej. On sam zaś to... cóż, to tak jakby puścić Trasę Zamkową pod Łasztownią, gdzie jeden wyjazd byłby na wysokości Alei Kwiatowej, a drugi na Basenie Górniczym. ;)

                        > Nie jestem pewien...

                        Nic na to nie poradzę.

                        > Dal po tym jak zabaral duzy kawal wschodu - za darmo nie dostalismy.

                        W sumie to całkiem uczciwa wymiana. Lwów za Wrocław, Wilno za Szczecin.

                        > Chcialbym by tak bylo jak piszesz - niestety jesli woda bedzie sie podnosic zgo
                        > dnie z planami to za kilkaset lat w miejscu Szczecina moze byc jezioro...

                        Pomimo studiowania ochrony środowiska - uważam że to brednie.

                        > No wiec ja twierdze ze tam nigdy nie by
                        • Gość: Vlad.H. Re: Na miejscu pana inzyniera IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 14.11.12, 20:42
                          > Cóż poradzę. Plany zarówno z okresów francuskiego, szwedzkiego i pruskiego poka
                          > zują jednoznacznie brak fortyfikacji na nabrzeżu Odry.

                          Poczekaj - to Oni nie wiedzieli ze trzeba przyblizyc miasto do rzeki? Ze trzeba wybudowac mur?

                          > No to właśnie nie łudzę się, żeby jechali tam świadomie. Mało tego, myślę że lw
                          > ia część turystów przyjeżdżających do Gdańska nie wie dokładnie nawet kiedy wyb
                          > uchła wojna, a o Hitlerze wiedzą tyle że był to śmieszny pan z wąsem. Zagranicz
                          > ni mogą z Gdańska kojarzyć co najwyżej Solidarność i Wałęsę.

                          Wiec dlaczego uwazasz ze szpaler kamienic wybuidowanych w wariancie oszczednosciowym przyciagnie ich do Szczecina? Co turystycznie atrakcyjnego bedzie w jednym z wielu idetycznie wygladajacych miast? Gdansk ma juz ugruntowana pozycje i traczej trzeba zaproponowac cos alternatywnego niz probowac kopiowac jego wyglad...

                          > Być może sam "szereg domków" tabunów turystów nie ściągnie. Ale z pewnością nie
                          > zaszkodzi.

                          Wykaz ze nie zaszkodzi - ja nie uwazam tego za pewnik - to twoje zalozenie majace uwiarygodnic wariant zabudowania dostepu do Odry szpalerem kamienic.

                          > Strzelam w ciemno że znam go troszkę lepiej niż Ty. Fajnie że mówisz o marnowan
                          > ym i niewykorzystanym i potencjale i nadziejach na przyszłość akurat w kontekś
                          > cie zabudowy bulwarów. Nie dostrzegasz tu pewnej przewrotności? ;)

                          Napewno znasz go lepiej ode mnie - w koncu zyjesz ode mnie dluzej w Szczecinie...
                          A przewrotnosci? Uzasadnij to prosze - czy postawienie jeszcze jednego osiedla odmieni urabinistycznei Szczecin? albo czy zwezenie Jana z Kolna poprawi infrastrukture transportowa w Szczecinie? Albo czy bulwar musi byc koniecznie zbudowany z 4 pietrowych kamienic?
                          Czy naprawde uwazasz ze w tym miejscu powinny powstac apartamentowce i osiedle skladajace sie z szeregu kamienic? Ze ma to byc powielona struktura ktora mamy juz w innych miejscach Szczecina.

                          > Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. A Struga raz że nie przebiega wzd
                          > łuż rzeki, więc i warunki geologiczne są inne, a dwa że nikt nie chowa Struga p
                          > od ziemią. Nowa Struga to tylko niewielki wykop zagłębiający się pod nowymi wia
                          > duktami.

                          Mieszkam od jakiegos czasu w NL wiec uwazam ze jesli Holendrzy moga zbudowac takie obiekty inzynierskie to my tez - co do babci to dalej bylaby babcia tylko z wasami.

                          > Widocznie mają jakiś powód, by narzekać. Jakoś nie wyobrażam sobie wrocławianin
                          > a, który mieszkając w Poznaniu narzeka na Wrocław jak świat stoi. Szczecinianin
                          > a który będąc tam, nazywa Szczecin zapadłą dziurą - bez problemu. Być może mają
                          > jakiś powód, a być może w aż nazbyt jaskrawy sposób udowadnia to moją, jak zap
                          > ewne kojarzysz, niezbyt korzystną opinię na temat szczecininian.

                          Nie - Szczecinianin nie, ci ktorzy nie sa zwiazani z miastem tak.

                          > Z resztą, pomyślmy dlaczego. Może dlatego że spacerując po centrum Wrocławia ni
                          > e jest nagabywany co pół metra przez menela żebrzącego na wódę, nie lawiruje mi
                          > ędzy psimi gównami i nie potyka się o krzywy chodnik.

                          Ok, rozumiem po pierwsze twierdzisz ze Wroclaw jest wolny od meneli, psich gowien i ma proste chodniki a to wszystko jest zasluga tego ze sa kamienice nad Odra we Wroclawiu i automatycznie po zabudowaniu dostepu nad Odre tak samo bedzie u nas?

                          > Szczerze mówiąc, nie znam się do końca na uwarunkowaniach prawnych prowadzenia
                          > inwestycji. Może i to, co mówisz jest lepszym rozwiązaniem niż zostawianie tak
                          > newralgicznego miejsca dzikiej deweloperce. Tym niemniej MPZP powinien być tak
                          > napisany, by nie było już takiej samowolki jeżeli chodzi o formę zabudowy.

                          Mnie interesuje czy jest? Bo jak wskazuje smutne doswiadczenie to raczej nie jest a developer buduje nie na 20 lat ale na lat kilkadziesiat i za wyburzenie tego co zbudowal zazada kolosalnych pieniedzy...

                          > Tutaj mogę się zgodzić. Krzystek niestety zawodzi mnie na całej linii.
                          l
                          o
                          l

                          > Więc opracowujmy. Ale nie w ten sposób, by każdy chętny mógł podjechać pod samo
                          > biuro. Budujmy parkingi na obrzeżach centrum, rozwijajmy sieć tramwajową i aut
                          > obusową, inwestujmy w kolej podmiejską. Tak by komunikacja zbiorowa stanowiła r
                          > ealną alternatywę dla dojazdu własnym autem. Jak jest w tej chwili, to każdy wi
                          > e. Właśnie dlatego propozycja, o której dyskutujemy stanowi kompromis pomiędzy
                          > utrzymaniem obecnej przepustowości, a wyglądem i atmosferą.

                          Nie stanowi realnej alterntywy - obserwuje funkcjonowanie komunikacji publicznej w kraju ktory lozy na nia znacznie wiecej niz Polska - niestety... nie dziala...
                          Byc moze warto budowac parkingi - rozumiem wiec ze gdzies tam powstanie parking Ikei i pracownicy biurowcow na Bramie Portowej beda korzystac wylacznie z komunikacji publicznej.

                          P+R nie dziala w Amsterdamie... sprawdzalem kilka razy podziwiam twoja teoretyczna wiare ze zadziala w Szczecinie.

                          > A10 to coś w rodzaju obwodnicy, A9 to autostrada. No i bardzo dobrze. Jestem wi
                          > elkim zwolennikiem zarówno budowy Zachodniej Obwodnicy Szczecina, jak i przyspi
                          > eszenia prac na Obwodnicą Śródmiejską (wiem, nie ma startu do A10).

                          Super a w miedzyczasie zlikwidujmy inne drogi i postawmy w ich miejsce kamienice...

                          > No fajnie, tylko że z tego co widzę to Prins Hendrikkade ma szerokość około 20
                          > metrów i w tym mieszczą się po dwa pasy dla samochdów w każdą stronę, torowisko
                          > tramwajowe i na dodatek buspas na wspólnym pasie autobusowo-tramwajowym. Arter
                          > ia Nadodrzańska na wysokości ul. Kurza Stopka ma prawie 50 metrów, w tym po trz
                          > y pasy w jedną stronę i torowisko, a lwią część z tym 50 metrów zabierają krzak
                          > i. Na wysokości "ucha Sternickiego" ma szerokość 60 metrów.

                          Pytam sie cz widzisz kamienice? Zauwaz jak bardzo miasto oddalone jest od IJ.
                          Szczecin to nie jest Amsterdam a Holandia to nie Polska - tu kazdy m2 jet na wage zlota stad koszmarne zageszczenie, dalej brak kamienic nad IJ, nie umniejsza to wartosci turystycznej Asterdamu... Ty w kolko mowisz ze kamienice nad rzeka sprowadza turystow do Szczecina a przynajmniej ich nie odpedza, ja nie wiem jak kilka pubow i ciag apartamentowcow ma byc atrakcyjny turystycznie.

                          > Ijtunnel (wyjazd z niego) przypomina coś, co znajduje się również w jednej z we
                          > rsji opracowywanego MPZP, mianowicie puszczenie górą relacji Wyszyńskiego-Most
                          > Długi, zaś dołem jezdni Arterii Nadodrzańskiej. On sam zaś to... cóż, to tak ja
                          > kby puścić Trasę Zamkową pod Łasztownią, gdzie jeden wyjazd byłby na wysokości
                          > Alei Kwiatowej, a drugi na Basenie Górniczym. ;)

                          IJtunnel to przedw wszystkim jeden z wazniejszyczh lacznikow dla Amsterdamu Polnocnego.
                          Nie przeszkadza to Holendrom w turystyce...

                          > W sumie to całkiem uczciwa wymiana. Lwów za Wrocław, Wilno za Szczecin.

                          Problem w tym ze dalej jestesmy w plecy jesli chodzi o ziemie, pomijam juz zniszczenia i inne straty materialne. Jednak uwazam ze pradokslanie pozbylismy sie problemu mniejszosci narodowych.

                          > Pomimo studiowania ochrony środowiska - uważam że to brednie.

                          Na razie EU twierdzi ze tak bedzie i w zwiazku tym nakalda restrykcyjne obgraniczena na emisje CO2.
    • yanchez odbudować bulwar nad Odrą - po co? 10.11.12, 00:29
      Szermowanie określeniem "zbliżyć miasto do rzeki" to jakieś nieporozumienie i często nadużywane. Na starych zdjęciach Szczecina sprzed 1945 widać, że nad Odrą jest ulica z samochodami. W wielu miastach europejskich (Rzym, Paryż, Budapeszt, Praga itp.) wzdłuż rzek są ulice, którymi jeżdżą setki samochodów. Zamknięcie ul. Jana z Kolna (jak proponują niektórzy) zablokowałoby dojazd do Polic i północnych dzielnic Szczecina. Chyba że powstanie most przez Odrę z Polic do m. Święta w pobliżu Stepnicy. Na to jednak w najbliższej przyszłości nie można liczyć. Można też trochę zmodyfikować pierwotnie planowany przebieg Trasy Zamkowej: w okolicach nabrzeża Starówka miała skręcać w prawo, przechodzić estakadą nad Wyspą Grodzką i dochodzić do lewego brzegu Odry w okolicach d. Famabudu.
      Ul. Jana z Kolna można rzeczywiście zwęzić (jak proponuje inż. Sochanowski) do szerokości przedwojennej. Można ją ewentualnie potem przykryć dachem-tarasem, po którym społeczeństwo Szczecina schodziłoby do Odry naszej kochanej. Tylko po co? Żeby podziwiać jedyny wodolot i restaurację na wodzie? Jeszcze w latach 60. ub. wieku po drugiej stronie Odry stało dużo statków, tzw. liberciaków, rybackich i innych.
      Najpierw trzeba zbudować tu prawdziwą marinę (coś w tej materii już się zmienia) i pogłębić Odrę u stóp Wałów Chrobrego, żeby tu mogły przybijać duże statki pasażerskie i wielkie żaglowce. To wstyd, żeby "pasażery" puszczać w "kanał" przy nabrzeżu Bułgarskim i żeby potem turyści przebijali się do miasta przez zatłoczoną ul. Energetyków i Most Długi. Po takiej eskapadzie żaden "Love Boat" nie będzie chciał tu ponownie się pojawić.
      Na razie społeczeństwo zbliża się do Odry tylko w czasie Dni Morza i tp. imprez. A można byłoby bardziej wykorzystać przepływającą przez miasto rzekę. Dlaczego tu nie ma większej liczby statków wycieczkowych, tramwajów wodnych, boteli? Dlaczego nie przebudowuje się starych budynków nad Odrą na ciekawe biurowce lub domy mieszkalne, tak jak to się robi w Londynie czy Liverpoolu? Jedynym wyjątkiem jest Szczecińskie Centrum Przedsiębiorczości przy ul. Kolumba w dawnej zajezdni tramwajowej. A przecież takich budynków nad Odrą od Pomorzan do Skolwina jest mnóstwo.
      Dlaczego w Szczecinie nie ma Muzeum Morskiego? Jeszcze żyją osoby, które mają pamiątki i dokumentację ze zlikwidowanych przedsiębiorstw rybackich i żeglugowych. Dyrektor Muzeum Narodowe nie jest tym zainteresowany. A może zmierza się w kierunku przekształcenia całego Szczecina w muzeum; stateczki wycieczkowe będą pływać po Odrze, a przewodnik będzie informował: Tu była pochylnia "Wulkan" Stoczni Szczecińskiej, tu stała Huta Szczecin, a tu papiernia, a tam remontowano statki.
      • Gość: xx Re: odbudować bulwar nad Odrą - po co? IP: *.globalconnect.pl 10.11.12, 01:00
        Mam pomysł. Zlikwidujmy linie tramwajową od Mostu Długiego do ulicy Dubois. Dzięki temu Wały Chrobrego nabiorą charakteru i powstanie fajny pas zieleni z drzewami po dawnym torowisku
        • Gość: gryf8801 Re: odbudować bulwar nad Odrą - po co? IP: *.globalconnect.pl 10.11.12, 14:18
          Tak niech pasażerowie cierpią z tego powodu, żeby mieć pas zieleni. To samo zróbmy na Piastów i na Piłsudskiego żeby było ładnie i mieć gdzie pas wyprowadzić. Jeżeli już to samochody wywalić a nie komunikację miejską. Ta trasa jest to najszybsze połączenie północnych dzielnic z dworcem PKP i PKS, a także najlepsza możliwość przesiadki na tramwaj lub autobus na prawobrzeże.
          • Gość: xx Re: odbudować bulwar nad Odrą - po co? IP: *.globalconnect.pl 10.11.12, 20:55
            > Tak niech pasażerowie cierpią z tego powodu, żeby mieć pas zieleni. To samo zró
            > bmy na Piastów i na Piłsudskiego żeby było ładnie i mieć gdzie pas wyprowadzić.
            > Jeżeli już to samochody wywalić a nie komunikację miejską.

            Ale będzie fajna zieleń i zlikwidujemy ten kosztowny rzęchoblachosmród jakim jest tramwaj na Wałach Chrobrego. Na pasie na którym jest torowisko na Piastów też może powstać fajny deptak pieszo-rowerowy. To będzie kosztować grosze. I nie trzeba będzie remontować torowiska co kosztuje aż 10 milionów za 1 kilometr, a których jest tam aż 4 kilometry. Zlikwidujmy i tam te kosztowne graty jakimi są tramwaje. Szkoda pieniędzy na tramwaje i tę całą KM. To ma SENS.
    • nomad75 Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni... 10.11.12, 01:36
      Wszystkie wypowiadające się pod tym artykułem marudy nie zrozumiały artykułu, który próbują niby inteligentnie komentować. Autor pomysłu nie proponuje zamknięcia czy zwężenia Jana z Kolna, tylko proponuje przebudowę ulicy na wzór Krzywoustego - czyli dalej byłyby 2 pasy w każdą stronę dla samochodów, tyle że jeden pas byłby połączony z torowiskiem. Na Krzywoustego jest dużo większy ruch, a ulica jest całkowicie przejezdna.
      Przestańcie więc z łaski swojej chrzanić głupoty, pomysł jest bardzo dobry i trzeba go zrealizować, to jedyna realna szansa na ożywienie tej niezwykle istotnej części miasta.
      • Gość: vh Jestes pewien? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 10.11.12, 10:36
        Ze nie zrozumialy? Ja zrozumialem - koncepcja pana iznyniera zaklada ze ta ulica nie zostanie wykorzystana i bedzie z czasem ulegac dalszej marginalizacji - zadaj sobie trud by wylowic ten argument - w oparciu o ten argument zostala zbudowana reszta wnioskow - i tak sie nic nie zmieni bo nie ma pieniedzy wiec mozemy zmienic (ale przeciez nie mamy pieniedzy - a moze jednak pieniadze maja ci ktorzy zyskaja na tych zmianach i po to jest to urabianie zeby w koncu mogli zarobic).

        Wiem ze wielu ma problem i chcialoby zagracic ten obszar, zabudowac, puby, burdele, stragany - to mialoby z automatu sprawic ze 200 tys mieszkancow, dzie w dzien odzyska ochote, czas i mozliwosci finasowe by spedzac tam czas po pracy, ze nagle na pstrykniecie palca Szczecin zacznie miec nocne zycie i w ogole bedzie kolorowo jak w bajce.

        Oczywiscie nikt nie uzasadnia tego w zaden sposob moze poza epitetami w stylu socjalizm blabla - socjalizm budowal wielka plyte bo miala byc to szansa na dostepne domy - pilna koniecznosc zapewnienia jak najwiekszej ilosci domow - ze nieladnei no coz najwazniejsze ze duzo.
        • erkotion Re: Jestes pewien? 10.11.12, 17:38
          Trzeba cos zrobic z ta czescia miasta. A ze ktos zaczal o tym rozmawiac to dobrze. Wiadomo ze moze ta koncepcja nie zostanie zrealizowana, ale przynajmniej bedzie plan, ktory bedzie mozna zawsze dostosowac do potrzeb. Koncepcja przeydenta Zaremby sie juz troche zestarzala. A poza tym to jest reprezentacyjna czesc miasta, a ona niczego soba nie reprezentuje. Ja wiem ze w Polsce pokutuje jakies dziwne mniemanie, ze jak droga ma 5 pasow to dopiero jest przejezdna. Ten projektant ma racje. A tak a pro pos swiatla na kazdym skrzyzowaniu nie sa skoordynowane i dlatego wydaje sie ze sie jedzie wieki.
          • Gość: Vlad.H. Re: Jestes pewien? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 11.11.12, 00:53
            trzeba cos zroibic ale co? bo na razi widze ze nie ma pomyslow i raczej jest to robienia dla robeinia - aaa i zapomnialbym to deweloperzy wymysla co zrobic... a miasto zainkasuje kasiorke...

            na razie wyglada cala ta rozmowa tak:

            1 zrobmy cos...
            2 ale co?
            1 nie wiem, zrobmy cokolwiek...

            robienie dla robienia...

            A koncepcja Zaremby powinna byc dokonczona bo tylko wtedy okaze sie jak trafna byla...

            no ale to trzeba miec pewna wyobraznie i rozmach a nie goraczkowo probowac zagracic przestrzen bo jest wolna...
            • erkotion Re: Jestes pewien? 11.11.12, 21:01
              To prawda ze wszyscy tylko gadaja i potem nic nie robia. Z tym ze teraz opracowuja plan przestrzenny dla tego terenu i im wiecej bedzie koncepcji tym lepiej. Bo powstanie cos co bedzie akceptowane przez wiekszosc ludzi.
            • Gość: . Re: Jestes pewien? IP: 213.155.180.* 13.11.12, 14:01
              Na początek oddaćjmy lewobrzeżny Szczecin Niemcom, oni już będą wiedzieli co zrobić.
              • Gość: Globocnik Re: Jestes pewien? IP: *.ias.bredband.telia.com 13.11.12, 14:03
                Najpierw wytluka madrale takie jak ty.
                • Gość: Vlad.H. Re: Jestes pewien? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 13.11.12, 20:34
                  on mysli ze beda potrzebowac konfidentow i szmalcownikow, moze liczy na wpis do volkslisty... w koncu jesli urodzil sie w Szczecinie przed 1989 rokiem jest jakby Niemcem wg prawa niemieckiego (i honorowanym przez landy BY i MV).
              • Gość: Vlad.H. Re: Jestes pewien? IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 13.11.12, 20:32
                a co robia z dawnym NRD ?

                nie potrafia nawet zelektryfikowac odcinka 20km, nie potrafia wyremnontowac profizorycznie patatajki na granicy Brandenburgi z MV - nie przecenialbym Niemcow i skupil sie na sobie...
    • erkotion Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni... 10.11.12, 03:15
      Jestem stanowczo za ta koncepcja. Przeciez niektore dzieci w Polsce mowia ze Szczecin to miasto nadmorskie. No to niech chociaz troche dostana. Okolice rzeki sa TRAGICZNE. Cos z tym trzeba zrobic.
    • Gość: Koelner Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.205.68.177.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.11.12, 07:42
      Panowie i Panie tzw urbanisci , architekci i nzynierowie, Wasze dokonania to PRAWOBRZEZE SZCZECINA. To obraz jak mozna spiepszy kawał miasta. Tam widac wasza bezmyslnosc. To spaskudzone osiela Ksiazat Pomorskich, Leningrady, iwiele innych. Dajcie spokoj i nie paskudzcie tego miasta. Wystarczy.
    • hehenio Zaremba à rebours... 10.11.12, 08:14
      Gdy się sięgnie do pism profesora Zaremby, co i rusz padają zaklecia o "otwieraniu widoku na...",
      "odsłanianiu perspektywy" itd.
      Od pewnego czasu operują niektórzy zaklęciami: o "odcięciu miasta od Odry", "odwróceniu się od rzeki", "utracie morskiego charakteru" ...
      Tak, jakby wystarczyło domków nad rzeką nastawiać, a wróci, jak za dawnych lat: Bollwerk, gwar, ruch, marynarskie knajpki, firmy spedytorskie, i cała ta legendarna portowa atmosfera.
      Ale nie wróci!
      Tamto, co widzimy na przedwojennych pocztówkach naturalnie wyrosło przy rzece, która WTEDY była naturalną, bezkonkurencyjną arterią komunikacyjną. Na rzece tętnił ruch łodzi, statków i stateczków, barkasów i barek - bo nie było jeszcze innych równie dogodnych środków transportu. To rzeka nakręcała ten cały "Handel und Wandel".
      Ten czas już minął.

      Nastał czas samochodów...

      • Gość: szerszeń_stepowy Re: Zaremba à rebours... IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 10:23
        hehenio napisał:


        Tamto, co widzimy na przedwojennych pocztówkach naturalnie wyrosło przy rzece,
        > która WTEDY była naturalną, bezkonkurencyjną arterią komunikacyjną. Na rzece tę
        > tnił ruch łodzi, statków i stateczków, barkasów i barek - bo nie było jeszcze i
        > nnych równie dogodnych środków transportu. To rzeka nakręcała ten cały "Handel
        > und Wandel".
        > Ten czas już minął.
        >
        > Nastał czas samochodów...





        Czas samochodów też nie będzie trwał wiecznie. Niektórzy o tym zapominają.
      • zly_podatnik Re: Zaremba à rebours... 10.11.12, 14:13
        Nawet nie o to chodzi, że nastał czas samochodów, chodzi o to, że to wyrosło naturalnie z rowoju miasta leżącego nad rzeką mającego pośredni dostęp do morza. A terez jeśli dla "narodowego" armatora buduje się statkiw chinach to czemu się dziwić, że miasto staje się mniej "morskie" czy "wodne". Tereny stoczni, portu zostaną zwrócone miastu i mieszkańcom - przykładem jest budowa Biedronki.
        Najpierw niech władze pomyślą jak dowieźć ludzi do pracy z okolicznych gmin, zarobić na tym i jak wesprzeć przedsiębiorczość by było po co wozić ludzi a nie jak majątek miejski rozdać czy sprzedac za darmo.
        Haken wpisał się rozbudową miasta, ma swoje rondo, Krzystek wpiuje się w rozdawnictwo, będzia miał swój kościół.
        Jest jedno takie miasto zaplanowane:
        pl.wikipedia.org/wiki/Brasília
        Najpierw praca za dobre pieniądze a potem samo się w tym mieście wszystko zrobi.
        PS. "Wenecja" na Kolumba to przykład zapuszcoznych obecnie obskurnych ruder i placów bez pomysłu, ładu i składu.
        • evergreen111 Re: Zaremba à rebours... 11.11.12, 10:12
          Krzystek wpisuje się w filharmonię, Struga, halę, bulwary przy Moście Długim, szybki tramwaj na prawobrzeże, remontowane ulice. Też po sobie coś zostawi i trzeba wyjątkowo złej woli, aby tego nie dostrzegać.
          • Gość: Vlad.H. Re: Zaremba à rebours... IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 11.11.12, 18:13
            > Też po sobie coś zostawi i trz
            > eba wyjątkowo złej woli, aby tego nie dostrzegać.

            przedw wszystkim smrod z mieszkaniem wyludzonym z zasobow gminy... i dlugi... za obiekty ktore moglyby byc i ladniejsze i tansze...
    • questguest Kolejne piramidalne bzdury by non-SENS 10.11.12, 09:51
      Znowu wyborcza daje się podpuszczać i promuje piramidalne bzdury od non-Sensu.
      Jak trafnie zauważył hehenio co było to minęło. Mamy już nową starówkę która od dekady jest martwą dzielnicą odwiedzaną tylko przez klientów stomatologów.
      Gęste zabudowanie kolejnego kwartału będzie jedynie zyskiem dla developerów ... nie zdziwię się jeśli okaże się że te grunty już mają i tylko trzeba przez media wymusić zmiany w planie zagospodarowania.
      • Gość: grzegorz Re: Kolejne piramidalne bzdury by non-SENS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.12, 16:29
        w pełni popieram, kolejna nonsensowna gra terenami, które w miarę rozsądnie spełniają swoje funkcje w mieście. To działanie na zasadzie "co by tu jeszcze spieprzyć".
      • Gość: janek Re: Kolejne piramidalne bzdury by non-SENS IP: *.pl 15.11.12, 09:27
        starówka odżywa od czasu kiedy zamknięto rynek dla samochodów (co proponowało też to stowarzyszenie SENS).
    • athenienne Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni... 10.11.12, 14:49
      Ulicę należy zwęzić do jednego pasa w jednym kierunku wraz z tramwajem; na odcinku od mostu kolejowego do Trasy Zamkowej.
      • Gość: grzegorz Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.12, 16:31
        a nie lepiej zaorać i posadzić buraki .... przeciwnicy Zaremby byli by szczęśliwi.
    • lonelyboy1989 Argumenty przeciw są bardzo słabe 10.11.12, 21:23
      Zapoznałem się większością wpisów. Właściwie jest tylko jeden rozsądny argument przeciw tej koncepcji: że może zmniejszyć się przepustowość arterii. Został on obalony w artykule.

      Reszta wpisów to niestety niecenzuralne wycieczki personalne w stronę pomysłodawców i stowarzyszenia SENS, głupie pyskówki oraz komentarze sugerujące, że autorzy nie zadali sobie trudu by zapoznać się z tekstem.

      Z pośród ponad pół setki komentarzy chyba tylko moja wymiana zdań z Vladem.H jest warta uwagi.
      • Gość: grzegorz Re: Argumenty przeciw są bardzo słabe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.12, 22:54
        niezły z ciebie megaloman ....
      • Gość: Vlad.H. Re: Argumenty przeciw są bardzo słabe IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 11.11.12, 00:56
        nie badz taki pyszny - nie lekcewaz ludzi
      • Gość: zynik Re: Argumenty przeciw są bardzo słabe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.11.12, 08:55
        lonelyboy1989 napisał:
        > Zapoznałem się większością wpisów. > Reszta wpisów to niestety niecenzuralne wycieczki personalne w stronę pomysłoda
        > wców i stowarzyszenia SENS

        no zobacz a ja kilka przeczytalem i chamskie wpisy kreuje forumowy cham turysta ktory raczej jest za. teraz wiadomo co sa warte twoje wnioski i koncepcje
      • Gość: bezsens długie i bzdurne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.14, 23:28
        ktoś wcześniej słusznie zauważył, odbudować Starówkę na podzamczu, marinę a dopiero póżniej zastanowić się czy warto tą przestrzeń psuć zabudową.
    • gdur Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni... 11.11.12, 00:43
      Moim zdaniem trzeba skorzystać z pieniędzy unijnych i raz na zawsze puścić ruch wzdłuż Odry podziemnym tunelem. Tak robią Skandynawowie.
      A na górze zrobić bulwar.
      • Gość: gosc Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży IP: *.internet.szczecin.pl 12.11.12, 00:41
        tak, tylko tunel by to pogodził
    • delacroix666 Możemy odbudować bulwar nad Odrą - wieśmaci 12.11.12, 11:47
      Od razu przepraszam za te parę gorzkich słów, które powiem. Artykuł jest bardzo ciekawy – naprawdę fajna i właściwe nowa koncepcja. Byłam ciekawa, co myslą o nim inni i czy widzą ten projekt wartym przynajmniej dyskusji. A na forum leje się po prostu breja. Już nawet nie mówiąc o wulgaryzmach.
      Ale do sedna – zastanawia mnie fanatyzm, z jakim automobiliści bronią autostrad i parkingów w sercu miasta. Mam wrażenie, ze to Ci sami, którzy muszą zaparkować swoje przedłużenie męskości pod samą klatką, a jeszcze lepiej wjechać do niej. Ci sami, którzy do ostatniej krwi będą bronili parkingu na placu Orła Białego. Wiem, ze to nie plac sw Marka, nawet nie Trafalgar Square, że to mała wieś, gdzie każdy wieśniak musi z fasonem zaparkować swoją bejcę pod samą pizzernią.
      Puki wygrywa małomiasteczkowa mentalność wieśniaków w bejcach nie będziemy mieli w tym mieście rynku, ani starówki nad Odrą. Im wystarczyłby w tym miejscu MCDrive.
      • Gość: grzegorz Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą - wieśmaci IP: *.globalconnect.pl 12.11.12, 15:15
        gratuluję dobrego samopoczucia, nie rozumiem tylko tego jaką wartością samą w sobie jest rynek, czy imitacja starówki. Sztuka dla sztuki. Miasto musi żyć i sie bogacić, a fajerwerki w postaci atrapy starówki może sobie zafundować jak będzie miało na to nadmiar wolnych środków.
      • Gość: Vlad.H. pochlebiasz sobie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 12.11.12, 20:50
        i uzywasz jezyka wskazujacego na zasciankowosc umyslowa no ale nie styl jest tu przedmiotem dyskusji ale pomysl.

        Ulica i tak bedzie, po prostu zrobi sie tam ciasniej - stanie rzad budynkow - luksusowych apartamentowcow ktory oddzieli Odre od miasta - owszem moze bedzie tam kilka pubow - moze beda a moze nie jesli wlascieleom luksusowych apartmentow bedzie przeszkadzal halas i zaczna robic podjazdy pod puby...

        Zastanawia cie fanatyzm gdy sama epatujesz fanatyzmem - ze bez wularyzmow - coz rzecz gustu.

        Jedna mnie zastanaiwa - dlaczego ludzie tak bardzo boja sie towartej przestrzeni, dlaczego tak oraczkowo probuja zagracic dostep do rzeki - czy to kwestia nomen omen agorafobi czy moze jednak problemem jest bezrefkstyjna potrzeba by cos sie dzialo - niewazne czy dobre czy zle ale po prostu samo dzialanie urasta do rangi wartosci - samo w sobie, bez celu, boz pomyslu... Wiem ze nie dostane odpowiedzi na to pytanie ale stawiajac je tez jej nie oczekiwalem...
        • Gość: Del Re: pochlebiasz sobie IP: *.gdynia.asseco.pl 13.11.12, 16:24
          Jeżeli posiadającej zaściankowy umsł bardziej podobają się tętniące życiem bulwary - niż wyludnione, zasikane (most długi) ulice, gdzie co najwyżej można zostać wulgarnie zaczepioną i zwymyślana - to tak - Jestem całym sercem zaściankowa i mam wszelkie możliwe fobie - zwłaszcza na brud i chamstwo. Nie chcę być zlosliwa ale przeraża mnie to, ze sa ludize tacy jak Ty, którzy dostrzegają w bierzacym stanie naszego bulwaru jakiś prządek, czy chociażby monumentalność. Wg mnie to jest właśnie chaos i zagracenie go przypadkowymi elementami (autostrada, estakada, stare miasto i parodia deptaku). Proszę spójrz na inne miasta - zobacz jak to rozwiązano - polecam np Londyn albo bliżej Kopenhagę. Co do dziania - to tak
          • Gość: Vlad.H. Re: pochlebiasz sobie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 13.11.12, 21:14
            > Jeżeli posiadającej zaściankowy umsł bardziej podobają się tętniące życiem bulw
            > ary - niż wyludnione, zasikane (most długi) ulice, gdzie co najwyżej można zost
            > ać wulgarnie zaczepioną i zwymyślana - to tak - Jestem całym sercem zaściankowa
            > i mam wszelkie możliwe fobie - zwłaszcza na brud i chamstwo. Nie chcę być zlos
            > liwa ale przeraża mnie to, ze sa ludize tacy jak Ty, którzy dostrzegają w bierz
            > acym stanie naszego bulwaru jakiś prządek, czy chociażby monumentalność.

            Ja tez nie chce byc zlosliwy ale nie dajesz mi wyboru - skad przekonanie ze wiecej knajp, wiecej miejsc gdzie ludzie beda pic, wiecej bram odmieni nagle zwyczaj sikania? Ja nie rozumiem skad przeswiadczenie ze luksusowe apartamentowace z automatu oznaczaja tetniacy zyciem obszar pelen ludzi - jest gdzies tak ze ekskluzywne bloki tetnia zyciem czy moze na odwrot?

            Co do monumentalnosci to powiedz to Hakenowi i Ackermannowi... ze nie mieli racji tworzac szerokie ulice ("autostrady") , obszary z zielenia, czy pozniej Hakentarassen.

            > Wg mni
            > e to jest właśnie chaos i zagracenie go przypadkowymi elementami (autostrada, e
            > stakada, stare miasto i parodia deptaku).

            Autostrada? wolalabys miec autostrade na wysokosci okien (Amsterdam) czy moze maly ring kolo domu (Berlin) - rozumiem ze odpwoeidzia na problemy komunikacyjne miasta i jego rozwoj ma bc zwezanie ulic a nie zbudowanie kilku waznych arteri ktore polacza rozwijaajce sie miasta (tak glupio wierze ze napiekniejszy obszar Szczecina czyli zapomniana i zapuszczona polnoc w koncu kiedys znajda sie na liscie priorytetow wladz), wierze w polaczenie z Policami, wierze wprzeprawe przez Odre w okolicach Swiete - wtedy czesc naodrzanki nabierze nowego znaczenia - zagracenie teraz tego obszaru skutecznie zablokuje mozliwosc rozwoju miasta.

            > Proszę spójrz na inne miasta - zobacz
            > jak to rozwiązano - polecam np Londyn albo bliżej Kopenhagę.

            Na codzien widze miasta, widze jak sie zmagaja z rzeczywistoscia, brakuje mi Szczecina - tego ze mimo daje on jakis cien wolnosci, tego ze nie ma totalnego zagracenia zwlaszcza nad Odra - poza tym Szczecin to nie Londyn czy Kopenhaga, kazde miasto ma swoja specyfike - chocby aspekt zniszczen w czasie IIWS... mozna by tak dlugo - nie rozumiem tego przeswiadczenia ze wszedzie jest lepiej niz u nas... czasem lepiej a czasem gorzej... ile czasu mieszkalas w Londynie czy Kopenchadze - jak bardzo pzonalas realia zycia by mowic o tym w kategoriach innych niz turystka...

            >Gdy przyjeżdżają do mo
            > jego zaścianka znajomi pytają sie - rany co tu se stało?!

            Nic sie nie stalo - nie ma nas na mapie Polski, niech sprawdza inwestycje centralne u siebie i w Szczecinie, Szczecinianie musza budowac przeprway drogowe za wlasne pieniadze, na kredyt by szedl tranzyt do innych miast... co sie dzieje? zapytaj sie Krzystka o inwestycje, jak powstrzymac gospodarcze degradacje Szczecina, zapytaj sie znajomych co zrobily wladze centralne by skompensowac skutki zamknieca takiego zaklau pracy jak stocznia ktory przeciez zatrudnial nie tylko iles tysiecy ludzi ale tez dawal prace firmom kooperujacym...

            Ze bloki maja powstrzymac ubozenie miasta? Puby? maja zastapic zaklady pracy?
            A kogo bedzie stac na piwo za 7zl w pubie?

            > Wszyscy ludzie poumie
            > rali? co tu tak pusto? Polecę im wtedy tak jak mi radzisz , żeby kupili sobie p
            > iwo w sklepie i postali w przeciągu pod trasą zamkową, podziwiając monumentalną
            > betonową pustynię nad Odrą.

            Ludzie zapie...ja, boja sie o prace, maja kredyty do splacania, nie ma miejsc w przedszkolach, wlaczy sie o zwykle, szare zycie - myslisz ze tacy ludzie ktorzy tropia zlotowke z nosem przy ziemi i arbem na pelcach maja czas by sie usmeichnac? Oni sie usmiechaja jak okazuje sie ze nie musza zaplacic tyle za ogrzewanie jak mysleli wczesniej - bedzie praca, pojawi sie bezpieczenstwo to ludzie beda wychodzic i zyc - na razie mysla jak tu dzieciakowi buty kupic.

            > Czas mogą sobie urozmaicić licząc śmigające z rza
            > dka tuz obok samochody. Na pewno ich zazdrość zje, jak tamtędy można szybko aut
            > em przejechać.

            Wydaje mi sie ze i ty i twoi znajomi prowadzicie zycie tak nudne i banalne ze jedyna rozrywka jest wspolne bieiadowanie i picie gdzies poza domem - rozumiem ze mozecie szukac zgielku by zagluszyc wewnatrzna pustke ale to tylko ersatz.
            • lonelyboy1989 Re: pochlebiasz sobie 14.11.12, 00:09
              A mi się wydaję, że nie odpowiedziałeś na mój ostatni wywód. Mogę czuć się zwycięzcą sporu?
              • Gość: Vlad.H. Re: pochlebiasz sobie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 14.11.12, 20:43
                oczywiscie, wygrales, jak zawsze, zwyciezyles bezapelacyjnie sila argumentow
            • Gość: Del Re: pochlebiasz sobie IP: *.gdynia.asseco.pl 15.11.12, 13:46
              Mój drogi Vladzie - naprawdę rozbawiłeś mnie swoją konkluzją. Szczególnie w zakresie mojego wnętrza. Choć muszę przyznać, że jesteś jednym z niewielu, które go zauważyło - choćby to miała być tylko pustka. Dla wiekszosci liczy sie tylko moje zewnętrze i tylko na nie zwracają swoją uwagę. To pewnie te typy, które zaczepiają na dreptaku wzdłuż Odry. Taaak Za to masz u mnie plusa. :)

              Podoba mi sie również Twoja wiara - chociażby w przeprawę w Swiętej. Prędzej Salomon wypełni moje wnętrze niż to nastąpi. Ale w jednak sie nie mylisz , nazywajac to wiarą. Albowiem wszelkie dowody, ze oba te fakty mogą się ziścić - z tego co wiem - nie istnieją. Nawet Salomon z pustego w próżne nie naleje, a nawet plan oddziaływania przeprawy na środowisko właśnie ulega przeterminowaniu, ze nie wspomnę o jakichkolwiek pomysłach na jej sfinansowanie. No cóż, może jesteś takim współczesnym Hiobem, a ja tylko niewierną niewiastą.

              Co do zamożności to masz rację. Nie stać nas na bycie Londynem, Kopenhagą a nawet Gdańskiem ale to nie znaczy, ze musimy oszpecić to miejsce i skonstruować je tak, zeby nic nie mogło tam powstać - bo przecież i tak nic tam nie bedzie bo ludzie nie maja pieniędzy. Wierzysz w utopie, a nie chcesz dać szansy mieszkańcom, zeby zagospodarowali to miejsce tak jak sami chcą.

              • Gość: Vlad.H. Re: pochlebiasz sobie IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 15.11.12, 20:52
                > Mój drogi Vladzie - naprawdę rozbawiłeś mnie swoją konkluzją. Szczególnie w zak
                > resie mojego wnętrza. Choć muszę przyznać, że jesteś jednym z niewielu, które g
                > o zauważyło - choćby to miała być tylko pustka. Dla wiekszosci liczy sie tylko
                > moje zewnętrze i tylko na nie zwracają swoją uwagę. To pewnie te typy, które za
                > czepiają na dreptaku wzdłuż Odry. Taaak Za to masz u mnie plusa. :)

                Nie wiem wiec czy mam sie upic czy nie no i czy to owdo do radosci czy wrecz przeciwnie - rozpaczy. Nie ja zaczalem wtrety oceniajace wnetrza wiec pretensje miej do samej siebie.

                > Podoba mi sie również Twoja wiara - chociażby w przeprawę w Swiętej. Prędzej Sa
                > lomon wypełni moje wnętrze niż to nastąpi. Ale w jednak sie nie mylisz , nazywa
                > jac to wiarą. Albowiem wszelkie dowody, ze oba te fakty mogą się ziścić - z teg
                > o co wiem - nie istnieją. Nawet Salomon z pustego w próżne nie naleje, a nawet
                > plan oddziaływania przeprawy na środowisko właśnie ulega przeterminowaniu, ze n
                > ie wspomnę o jakichkolwiek pomysłach na jej sfinansowanie. No cóż, może jesteś
                > takim współczesnym Hiobem, a ja tylko niewierną niewiastą.

                Coz, ja zas wierze Szczecin bedzie mial jeszcze szanse na normalnosc. Moze stanie sie tak gdy w koncu rzad Polski zacznie bronic interesu narodowego Polski i Polakow a nie tak jak dotychczas zajmowac sie glownie tym jak tu sie przypodobac rzadom innych krajow ktore nie maja zadnego by bronic interesu narodowego wlasnych krajow.

                > Co do zamożności to masz rację. Nie stać nas na bycie Londynem, Kopenhagą a naw
                > et Gdańskiem ale to nie znaczy, ze musimy oszpecić to miejsce i skonstruować je
                > tak, zeby nic nie mogło tam powstać - bo przecież i tak nic tam nie bedzie bo
                > ludzie nie maja pieniędzy. Wierzysz w utopie, a nie chcesz dać szansy mieszkańc
                > om, zeby zagospodarowali to miejsce tak jak sami chcą.

                Oh, ja akurat nie watpie ze gdyby Krzystek i podlizujacy mu sie radni dali zielone swiatlo na sprzedaz tych terenow i faktycznie zaakceptowalo idee podnoszone co jakis czas o "przyblizeniu" miasta do Odry to w krotkim czasie tereny te zaroilyby sie od roznej masci inwestorow ktorzy napredce kleciliby kamienice oczywiscie z parterami przeznaczonymi na dzialanosc handlowo-uslugowa w tym mala gastronomie itd...

                Ja twierdze ze to nie sa zwykle tereny pod kamienice, ja twierdze ze uzurpujesz sobie i ty i inni prawo wypowiadania sie w imieniu mieszkancow ktorzy chca postawic wzdluz Odry szereg kamienic ktore odetna kompletnie widok rzeki.
                Widzialas moze takie rozwiazanie w Krakowie nad Wisla?
                Neguje fakt przyblizenia miasta do Odry poprzez zabudowanie i ograniczenie dostepu do Odry pierzeja kamienic, zwezona Jana z Kolna, kolejna pierzeja kamienic - czy chcialabys mieszkac w oficynie? w studni z betonowymi scianami, bez zieleni, bez nieba, bez przestrzeni? Wolisz mieszkanie 25m2 czy 125m2 (nie mowie o sprzataniu ale o przestrzeni w ktorej sie przebywa).

                Dlaczego zagracac to miejsce, dlaczego wolicie ilosc a nie jakosc? Bo sami zyjecie jakos? Byle sszybciej, byle jak, nudno mialko i przasnie? Zle sie czujecie sami ze soba i musicie utonac w zzgielku? Ogluszac sie sciskiem?

                Tu siepowinna odbyc rzetelna debata, powinien byc rozpisany konkurs a samo miejsce powinno podlegac scislej ochronie - to nie miejsce na kamienice z apartamentami gdzie mafia lokuje brudna kase. Jesli maja powstac tam budynki to raczej galerie, miejsca uzyteczne publicznie - czasem lepiej mniej niz wiecej - dlaczego dzis nie zadbac o to miejsce - pozbyc sie metow, nasadzic zielen, umyc, postawic rzezby, zprosic mlodziez z calej Polski ze szkol plastycznych niech maja okazje eksponowac swoja tworczosc - niech to miejsce zyje czyms innym niz komercja - niech zaczna sie tam pojawiac ludzie ktorzy chca oderwac sie od zgielku - dlaczego np nie zrobic tam ogrodu kamiennego, dlaczego nie zrobic tam czegos co bedzie wyjatkowe i niezwykle, niepowtarzalne - cos co ma szanse przyciagnac turystow i byc reprezentacyjne - cos co nei musi przynosci kasy - skoro mozemy wydawac kase na propmocje miasta i rozdawac dlugopisy i torby to moze warto stworzyc cos trwalszego niz dlugopisy od szwagra?

                Czy naprawde do konca zycia bedziecie gonic estetyczna pietke? A maksimum rozrywki to bedzie sponiewierac sie w jakms klubie? A co za problem otworzyc klub w innym miejscu?
          • Gość: franek Re: pochlebiasz sobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.14, 00:26
            Londyn, Kopenhaga a czemu nie Paryż - szerokie arterie, liczne place nie zapaskudzone betonem, parki i dużo zieleni. a to co kleci się n.p. na Starówce wygląda jak kiepska namiastka dawnej architektury, domki z suporeksu.
    • art.usa Bulwar dla milionerów nad Odrą koniecznością 12.11.12, 18:10
      Przeskoczmy nasz cień.
      Zacząć coś pięknego, co będzie przyciągać turystów masowo,
      i nie tylko turystów ale i bogaczy którzy będą chcieli tam mieszkać.
    • piotr33k2 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 13.11.12, 22:24
      ta opinia to nic nowego ani odkrywczego ,ten temat jest znany od lat 90 -tych ,nie ma od tamtej pory jednak odważnych we władzach miasta ,dla wszystkich poprzedników krzystka i jego samego to himalaje, to ich po prostu przerastało i przerasta merytorycznie a nawet intelektualnie , he he.
    • ajpitoajpi12 Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inżyni... 13.01.14, 09:05
      Co ja mieszkanka Śródmieścia bedę miała ze "zbliżenia miasta do Odry" tj. zabudowania istniejących bulwarów?
      Nie będę miała nawet najmniejszej szansy ujrzenia rzeki, a zbudowane tam domy pomieszcza pewnie nowe galerie typu "sklep wszystko po 5 zL", czy "Londyn, Mediolan, Hamburg, Munchen" istnieja nie tylko w centrum naszego miasta, ale i w każdej dzielnicy i można je odwiedzać spacerujac kilometrami miejskiej zabudowy.
      Po "powrocie miasta do rzeki" kilka osob kupi mieszkania i będzie szczęśliwymi posiadaczami widoków, a w razie podniesienia stanu wody, ja z moich podatków będę im przywracała stan sprzed powodzi, która może się zdarzać kilka razy w roku vide Hamburg.
      Nie wiem, czy miasto - mieszkańcy w osobach przeciętnego Kowalskiego powinni dążyć do takiego stanu rzeczy. Dojdzie do tego, że aby pokazać dziecku rzekę trzeba będzie jechać daleko poza miasto.
      • ajpitoajpi12 Re: Możemy odbudować bulwar nad Odrą [OPINIA inży 15.01.14, 09:52
        Przypomniałam sobie: na ulicy Grobla właśnie niedawno zlikwidowano domy, właśnie z uwagi na notoryczne jej zalewanie.
        Domy znajdowały się obok stacji pomp/?/ i po drugiej stronie parku na uliczce prostopadłej do rzeki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka