Dodaj do ulubionych

Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś poz...

11.01.13, 10:04
Co do ostatniego zdania: jeden ;) na ukończeniu jest jeden biurowiec.
Obserwuj wątek
    • Gość: jonatan Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.szczecin.mm.pl 11.01.13, 11:12
      Piękny projekt, oby to była zapowiedź początku wspaniałej zabudowy Łasztowni :)
      • Gość: gość Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.13, 11:24
        Gość portalu: jonatan napisał(a):

        > Piękny projekt, oby to była zapowiedź początku wspaniałej zabudowy Łasztowni :)

        Aleja Kwiatowa też miała być piękna, i nowa filharmonia, i hala widowiskowa...
        • Gość: fable Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 11:34
          No i są ;-)
          • Gość: . Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 12:56
            > No i są ;-)

            Na wizualizacjach.
            • Gość: fable Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 13:12
              Mi się podobają także na żywo. No, może oprócz hali (ale akurat ona do os. Zawadzkiego pasuje jak ulał).
              • zed.1 Bzdury 11.01.13, 14:57
                galeria, kącik literacki, księgarnia, sala kinowa (na 100 osób), która w ciągu dnia będzie salą konferencyjną

                W szczerym polu.

                Jak z dotacjami unijnymi? Dostali kase jak zapowiadali? I jak z terminem? Bedzie na tsr? Bo tak poprzednio pisaliscie. ;)

                Juz pisalem tez poprzednio, ze moim zdaniem inwestycja ta nie ma sensu i te kaciki literackie, kino i inne idiotyzmy sa tylko po to by dostac kase unijna na remont biura dla firmy. A media sie podniecaja tym jakby wierzyli w sens tego co im mowia.
                • Gość: fable Re: Bzdury IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.13, 22:24
                  Ja się cieszę, że zyskamy ładny obiekt. Wszystko mi jedno co tam będzie. Mogą być i same biura. Nie byłby to przecież pierwszy przypadek, kiedy jakaś firma odnawia zabytek i się do niego wprowadza. Cenię takie inicjatywy, bo dzięki nim miasto pięknieje. A ten budynek widać z Wałów Chrobrego. To super, że bedzie odnowiony. Liczę też na lepsze skomunikowanie go z Energetyków w przyszłości, bo przecież obok będzie też marina. Restauracja, księgarnia albo kino przy marinie ma przecież sens.
              • Gość: . Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 15:05
                Podoba ci się Aleja Złomiarzy? To koniecznie odwiedź najbliższego okulistę... A potem obejrzyj jeszcze Bramę Portową (z rozwaloną nawierzchnią), wyremontowany asfalt na Niepodległości (z nowymi dziurami), obrzydliwe sterczydła przy kościele garnizonowym (przez 5 miesięcy w roku udające fontannę), krzywo zrobioną nawierzchnię na ul. Krzywoustego (skrzyżowanie z Bol. Śmiałego) i blaszane dachy Ósmego Cudu Świata, przez nieporozumienie zwanego ciecińską filharmonią...
                • Gość: fable Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 15:17
                  Nie będę schodził do twojego poziomu.
                  Przypomnę tylko, że jednym podoba się to, innym owo. Znam wiele osób, którym Aleja Kwiatowa się podoba i czytałem o osobach, którym się nie podoba. Ale nie staraj się nikogo przekonać, że coś jest brzydkie, bo to tylko twoje zdanie. Możesz próbować kogoś przekonywać np. do tego, że te czy inne rzeczy zostały spaprane (np. podświetlenie pod chodnikiem) albo że wolałbyś więcej zieleni, ale obrażanie kogoś tylko za to, że ma inne zdanie jest głupotą (tak powszechną na tym forum...). Nazywam to "szczecinianinem 3 kategorii": nie tylko nic mu się nie podoba, ale też ma za złe innym, że widzą coś fajnego.
                  • Gość: . Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 15:38
                    Nazywam to "szczecinianinem 3 kategorii": nie tylko nic mu się nie p
                    > odoba, ale też ma za złe innym, że widzą coś fajnego.

                    Nazywasz się Krzystek, że jesteś "ciecinianinem 1 kategorii"? To w takim razie ja płacę podatki na twoja pensję...

                    Może
                    > sz próbować kogoś przekonywać np. do tego, że te czy inne rzeczy zostały spapra
                    > ne (np. podświetlenie pod chodnikiem) albo że wolałbyś więcej zieleni, ale obra
                    > żanie kogoś tylko za to, że ma inne zdanie jest głupotą

                    Tu nie ma co udowadniać: beznadziejna szklana buda na cztery osoby, nie wiadomo czemu służąca i której nikt nie chce, idiotyczne strumyczki (stale zasypywane jesienią przez liście, a zimą nienadające się do przewodzenia wody z powodu ujemnej temperatury przy gruncie, zegar słoneczny wskazujący jakiś czas słoneczny (różny o kilkadziesiąt minut od czasu uznawanego przez 99% ciecinian), który i tak nie pracuje ze względu na brak słońca (przynajmniej przez 5 miesięcy w roku), zardzewiałe kloce udające siedziska (chyba dla niewidomych dodatkowo pozbawionych czucia w palcach)... W tym kontekście mówienie o podobaniu się oznacza, że albo jesteś złomiarzem, albo udziałowcem tych 8 mln. wywalonych na ten badziew (przypominam że ci sami ludzie, którzy wywalili prawie 10 baniek na to g.ówno, nie chcieli wyłożyć kilkukrotnie mniejszej kwoty na odbudowanie fontanny Manzela, będącej nawet bez wody atrakcyjnym obiektem przestrzennym i turystycznym). Mamy więc do czynienia nie tylko z niegospodarnością (czyt. złodziejstwem), ale i z kompletnym brakiem rozumu i ślepotą. Jeśli dorzucić do tego fakt, że całość nawierzchni (płyty) Alei Złomiarzy została położona na kredyt i w każdej chwili właściciel firmy może je zdemontować jako ekwiwalent za niezapłacony rachunek, to mamy właśnie "ciecińską estetykę": parszywy badziew za wyśrubowaną niebotycznie kwotę, w dodatku na kredyt... Za te pieniądze (8 mln.) można by postawić piętrową willę z basenem i wyposażeniem wnętrza...
                    • Gość: fable Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 15:47
                      Nie znam takiego miasta "Ciecin" i nie wiem, gdzie jest Aleja Złomiarzy. Ciągle gadasz tylko o tych dwóch rzeczach, więc chyba się nie porozumiemy.
                      • Gość: . Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 16:06
                        >nie wiem, gdzie jest Aleja Złomiarzy.

                        To popytaj ludzi, może ci powiedzą, gdzie w tym mieście znajduje się jednocześnie niedziałający zegar słoneczny, szklana buda kilkumetrowej wysokości bez przeznaczenia, kilkanaście skrzynek energetycznych i drugie tyle zardzewiałych kloców udających siedziska...

                        Ciągle
                        > gadasz tylko o tych dwóch rzeczach

                        Przecież poprzednio dostałeś dobrą radę: idź do okulisty. Jak ci dobierze odpowiednie szkła, to zobaczysz, że w drugim poście było napisane o:
                        1. Bramie Portowej (z rozwaloną nawierzchnią),
                        2. wyremontowanym asfalcie na Niepodległości (z nowymi dziurami),
                        3. obrzydliwych sterczydłach przy kościele garnizonowym (przez 5 miesięcy w roku udających fontannę),
                        4. krzywo zrobionej nawierzchni na ul. Krzywoustego (skrzyżowanie z Bol. Śmiałego)
                        5. blaszanych dachach Ósmego Cudu Świata, przez nieporozumienie zwanego ciecińską filharmonią...
                        A później zdarzyło mi się jeszcze napisać o fontannie Manzela (6), niestety, z woli magistrackich estetów, istniejącej jedynie wirtualnie...
                        Więc nie o dwóch rzeczach, tylko o OŚMIU...
                        • Gość: fable Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 16:23
                          OK. Ja popytam, a ty w tym czasie udaj się do psychiatry po jakiś dobry antydepresant. Jak wrócisz to koniecznie powiedz jakie efekty dał. I chętnie wtedy z tobą pogadam.

                          Wiem, gdzie jest brama portowa i czytałem artykuł o zerwanych fragmentach nawierzchni. Zgadzamy się ty: są zerwane. Nie wiem, o czym tu dalej debatować. To samo z Krzywoustego i z Niepodległości.
                          Sterczydłach? Mówisz o fontannie? Widziałem, spacerowałem, bardzo ładna.
                          Filharmonia przez ciebie nazywana "ciecińską" w rzeczywistości będzie się nazywać "Szczecińska", więc uspokajam - żadnego nieporozumienia nie było.
                          W polskiej deklinacji odmienia się "Manzla", więc chociaż nazwiska nie przekręcaj.
                          • Gość: . Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 16:45
                            > OK. Ja popytam, a ty w tym czasie udaj się do psychiatry po jakiś dobry antydep
                            > resant. Jak wrócisz to koniecznie powiedz jakie efekty dał. I chętnie wtedy z t
                            > obą pogadam.

                            Ja nie mam depresji - ja tylko płacę podatki, idiotycznie wyrzucane przez cwaniaków z Urzędu Miasta na niedziałające urządzenia (albo fontanny, czynne przez mniej niż pół roku w naszym klimacie). Poczytaj to forum - to także zdanie 90% tu piszących. Ale ja nie pracuję w UM, więc nie muszę się zachwycać tymi debilnymi pomysłami...
                            • Gość: fable Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.13, 17:16
                              Większośc ludzi tutaj pilnie potrzebuje dobrych antydepresantów albo czegoś na nerwy. Rzadko przeglądam to forum. Zarejestrowany jestem i zaglądam codziennie na forum SkyScraperCity. Tam ludzie mają zdecydowanie więcej do powiedzenia i poziom jest dużo wyższy niż tu. W zasadzie trudno żeby był niższy...
                              • lonelyboy1989 fable, szkoda czasu 12.01.13, 03:44
                                Piszący tutaj to głównie sfrustrowane głąby, ale koleś podpisujący się "." jest wyjątkowym idiotą nawet jak na standardy gazetowej kloaki.
                              • mallana fable...nie przejmuj się. 14.01.13, 20:11
                                Śledzę Twój wątek "w kajaku". Rewelacja. Otwierasz mi świat zupełnie nieznany, mimo że mieszkam w Szczecinie od urodzenia. Zazdroszczę i myślę o tym, by osobiście pójść (popłynąć) Twoimi śladami. Gratulacje. Czekam na kolejne bardzo ciekawe relacje. Pozdrawiam.
                                • Gość: fable Re: fable...nie przejmuj się. IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.13, 20:32
                                  :D Dzięki za miłe słowa. Ja w tym wątku pokazuję czym jest pływający ogród, który większość na tym forum wyśmiewa.
                                  Linkuję go tu. Może ten czy ów zrozumie o co chodzi w budowaniu tej marki i przestanie defekować do własnego gniazda:
                                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1536472
                            • Gość: joanatan do " ." Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.szczecin.mm.pl 12.01.13, 00:54
                              Człowieku, nie dogaduj w tak prymitywny sposób fable, bo z tego co piszesz jasno wynika, że tobie jest potrzebna pomoc psychiatry, a nie innym, choć tak chętnie wszystkich do niego wysyłasz. Ciągle tylko narzekasz na tym forum. Nic ci się nie podoba. Współczuję ludziom, którzy muszą się na codzień kontaktować z tak toksycznym człowiekiem, niezadowolonym ze wszystkich i ze wszystkiego. Fable ma rację. Ja także nie znam miasta Ciecin, nie znam Alei Złomaiarzy itp. pokracznych nazw, których ciągle używasz w odniesieniu do Szczecina.. Nie podoba ci się w Szczecinie, jazda stąd. Nikt, nikogo na siłę tutaj nie trzyma. Im mniej takich mieszkańców jak ty się tutaj zostanie, tym lepiej. Naucz się pozytywnie myśleć o przyszłości, napewno lepiej się od razu poczujesz. Budynek starej rzeźni piękny, a po remoncie odzyska swój dawny blask. Nie od razu Kraków zbudowano. Łasztownię też stopniowa się zabuduje i jestem przekonany, że w sposób przemyślany i ładny
        • Gość: gość Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.13, 11:36
          jak wygra znowu ERBUD to bedzie tak samo piekna ;)
          • zapom Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p 11.01.13, 12:15
            oby ERBUD NIE WYGRAŁ W TYM MIEŚCIE JUŻ ŻADNEGO PRZETARGU. powinien być wpisany na czarną listę, jeśli za mało jeszcze spartolił w Szczecinie to zobaczcie co zrobił w Modlinie. poza tym przetargi, zwłaszcza z firmami które niczego nie wykonują powinny być robione z większą troską (odpowiednimi zapisami) o podwykonawców. duch Erbudu jeszcze długo będie się unosił nad trupami szczecińskich firm
    • zapom Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Kto wyre... 11.01.13, 11:30
      przetarg na restaurację ?! a po co ? przecież dostanie ją Golema, już teraz ma wszystkie wokół Wałów, więc innego wyjścia nie widzę
      • Gość: abc Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Kto wy IP: *.globalconnect.pl 11.01.13, 12:13
        To Golema zdecyduje, czy zechce, czy też, pewnie już to zrobił, co się niedługo okaże, działa zgodnie z hasłem: nic o nas beze mnie, ostatni szlachcic z prawem do "liberum veto". Uwaga dla restauratora i jego pomagierów: "liberum veto" to słowo z łaciny, proszę sprawdzić znaczenie w słowniku. Nie ma tym nic obraźliwego.
      • zed.1 Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Kto wy 11.01.13, 14:58
        Zadnej restauracji tam nie bedzie bo nikt nie bedzie prowadzil restauracji wsrod magazynow i bez dojazdu.
    • foretka Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p 11.01.13, 11:49
      A ten link w tekście to do czego ma prowadzić?
      hermanstudio.pl/ - tutaj można przejrzeć projekty tej pracowni
      • Gość: Meduza Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.globalconnect.pl 11.01.13, 12:39
        Łłłłłło matko!!!! To są bardzo fajne projekty! Wysmakowane, bez jarmarku, wizualka chalupy w Wierzchowie - super. To dlaczego jak w Szczecinie wybzdyczą jakis obiekt, to wygląda jakby jakiś szatan złośliwie zrobił kupę na dywan? Ten Krzystal Palace albo inne potworki to z tej pracowni? Pomysł z rzeźnią też mi sie bardzo podoba. Zastanawia mnie tylko ta księgarnia... Nie bardzo wierzę, że ktoś tam bedzie kupował książki. W Szczecinie zlikwidowano większość księgarń i jakoś nikt nie czuje się zubożony intelektualnie czy duchowo. Weltbild sprzedaje kotki z gipsu i podstawki pod patelnie, empik czekoladki, stare filmy na dvd, wspomnienia niekoniecznie piśmiennych celebrytek... Ale może się czepiam. Projekty tego, jak mu tam Hermana bardzo mi sie podobają, nie mam pojecia, co to za ludzie, nie jestem związana w żaden sposób.
        • zed.1 Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p 11.01.13, 14:59
          Rownie dobrze mogli powiedziec, ze buduja centrum dialogu polsko-mongolskiego. Taki sam sens by byl.
          • Gość: jonatan Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p IP: *.szczecin.mm.pl 12.01.13, 01:10
            Zed.1, przyznaj się, co jesz przed pisaniem swoich postów? Chyba niezłe halucynogeny masz pod ręką. Tych bzdur już wogóle nie da się czytać. Skąd tylu frustratów na tym forum, no a ty zed.1, jesteś tutaj już kombatantem. Nieprawdopodbne ile w sobie trzeba mieć żółci, nienawiści, być życiowym nieudacznikiem, lub być nieźle naćpanym, aby takie bzdury wypisywać. Proponuję trochę więcej spaceru na świeżym powietrzu, miłego towarzystwa, kulturalnej rozrywki, to humor wam się poprawi i na nasze piękno miasto spojrzycie wreszcie trochę bardziej łaskawym wzrokiem. Zawsze wszystkim niezadowolonym mówię i piszę, każdy ma wolną wolę, skoro wam tak bardzo jest źle w Szczecinie, wyjedźcie. Polska jest naprawdę dużym krajem i może znajdziecie wreszcie swój upragniony raj. W każdym bądź razie poprawa samopoczucia doskonale wpływa na poprawę zdrowia.
            • zed.1 Re: Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Dziś p 14.01.13, 22:11
              Nawet nie przeczytałem do końca co napisałeś bo nie masz nic do powiedzenia w temacie ale chciałbyś widzę porozmawiać o mnie.
              To jest forum gdzie zajmujemy się tematami a nie samopoczuciem.
              Zmień forum na inne gdzie rozmowa bez argumentów a o innych osobach jest celem samym w sobie.
    • Gość: ups a co za różnica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.13, 17:40
      przecież to prywatna inwestycja i może sobie inwestor wziąć kogo chce. nie rozumiem tego tekstu i kretyńskich wpisów.
      • zed.1 Re: a co za różnica? 11.01.13, 18:20
        To jest prywatna inwestycja ale ma byc finansowana z unijnych funduszy. Tak wiec kto za nia placi? Prywatny inwestor czy my?
        • Gość: ups Re: a co za różnica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.13, 18:31
          a ty się z hojem na głowy zamieniłeś? jakie środki unijne? środki unijne ten twój ksyfek na rondo miał tam załatwić a załatwił to co masz w głowie czyli gó...
          • zed.1 Re: a co za różnica? 11.01.13, 18:36
            szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,12154478,Stara_rzeznia_na_Lasztowni_ma_wlasciciela__A_ten_na.html
            A teraz przepros albo idz juz z forum patafianie.
            • Gość: ups Re: a co za różnica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.13, 19:08
              no mówiłem że masz głowie. ta cała jessica to zwykły kredyt tyle że oprocentowanie idzie na utrzymanie urzędników >)))
              • Gość: ola a miało być muzeum morskie IP: *.xdsl.centertel.pl 11.01.13, 22:45
                ciekawa architektura, oryginalne położenie więc jeżeli ma powstać muzeum morskie to szkoda, że właśnie nie tam
              • zed.1 Re: a co za różnica? 12.01.13, 00:47
                To załatw mi kredyt poniżej kosztu inflacji i o znikomym oprocentowaniu jak to zwykły kredyt na budowę biura dla firmy pajacu.
                • Gość: ups Re: a co za różnica? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.13, 09:28
                  ty głupi śmieciu ten kredyt jest tak samo opłacalny jak dyskusja z tobą
                  • zed.1 Re: a co za różnica? 14.01.13, 22:13
                    Dla mnie będzie to czysty interes. Załatw mi.
              • Gość: ali Re: a co za różnica? IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.13, 02:33
                zgadzam się z "przedmówcą". Jessica to tylko kredyt, fakt, że nisko oprocentowany, ale kredytobiorca musi go zwrócić w całości plus ww. odsetki.

                Bardzo zaiteresował mnie temat odbudowy łasztowni, toteż bardzo dokładnie sprawidziłem tą firme CSL. Z mojej analizy wynika, że brała ona czynny udział w wielu akcjach charytatywnych oraz promocji naszego miasta, nie chwaląc się tym.

                Mam nadzieje, że to nie przypadek i dalej będą kontynuować swoje działania. Może w końcu ktoś naprawde chce coś zrobić. W końcu nie każdy musi być złodziejem.

                Dajmy im szanse, a ocenę zachowajmy na później.
                • zed.1 Re: a co za różnica? 14.01.13, 22:17
                  Rozumiesz co to jest inflacja? Rozumiesz, że zwracasz mniej niż pożyczyłeś? To nie jest zwykły kredyt.

                  Nikt normalny nie postawi kina czy restauracji w miejscu bez dojazdu, dojścia i warunków bo to nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Uzasadnienie ma budowa biura, tym bardziej jak ma się środki tańsze wielokrotnie niż te dostępne na rynku. Ale by zdobyć te środki trzeba poczarować o kinie i restauracji i "rewitalizacji". I już jest kasa na biuro jakie i tak by gdzieś powstało, ale tak powstanie taniej a przy okazji tanim kosztem uzyska się powiększenie wartości nieruchomości.
    • witek06 Zed 12.01.13, 08:12
      Zasadą takich kredytów jest to, że musi być zrobione to co we wniosku. Więc jeżeli jest knajpach to musi być. Czy w przyszłości będzie działać i się opłacać to niewazne. Ale być musi bo te instytucje finansujace to sprawdzą i nikt się nie podłoży żeby musieć oddać kasę. Sam jestem sceptyczny co do tego że w niedługim czasie ma szanse coś tam zadziałać na większa skale i bilansować się finansowo. Ale branie kredytu który jednak trzeba spłacać po to by tam budować biura byłoby bez sensu. Na pewno taniej byłoby biuro wynająć. To co piszesz jest u podstaw nielogiczne. Skoro tam się nie opłaca robić czegoś co ma zarabiać to biuro tym bardziej się nie opłaca robić w trudnym, ograniczonym wymogami konserwatora zabytków, nieskomunikowanym obiekcie. Jaki byłby sens? Powinieneś zresztą zasięgnąć opinii swojego znajomego, który jest w to przedsięwzięcie zamieszany.
      • zed.1 Re: Zed 14.01.13, 22:22
        Sens dla biura jest jak najbardziej bo to jest teren przemysłowy dla spółki z branży. Inne firmy też tam działają, ale nie prowadzą restauracji czy kin. Posiadanie wyremontowanego budynku to majątek. A można ten majątek pozyskać za koszt mniejszy niż rynkowy. Wiele firm buduje zamiast wynajmować bo w długiej perspektywie czasu to ma większy sens. Tym bardziej gdy budowa będzie za ultra tani kredyt.

        Który mój znajomy jest zamieszany w to?
    • puz.on Na Łasztowni kino, księgarnia i biura. Szansa n... 14.01.13, 20:25
      Świetny pomysł,na Łasztownię po książki i płyty,może do fnaca?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka