Dodaj do ulubionych

Czy Szczecin "przegapił" swoją szasnsę?

IP: *.wsm.szczecin.pl 21.08.01, 09:33
Zastanawia mnie, czy Szczecin miał szanse na rozwój? Jeżeli tak to kiedy to
było? A może taka chwila jeszcze nie nadeszła? Jakim miastem będzie Szczecin za
20 lat. Czy coś się zmieni?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bogusław Re: Czy Szczecin IP: 212.160.165.* 21.08.01, 09:48
      Gość portalu: Buazen napisał(a):
      > Jakim miastem będzie Szczecin za 20 lat. Czy coś się zmieni?

      Wladze miejskie Szczecina, poprzez swoje biuro "Trasoprojekt" zlecily
      specjalistom pod kierunkiem pierwszego prezydenta miasta, a dzis dyrektora
      Instytutu Urbanistyki i Planowania Przestrzennego Politechniki
      Szczecinskiej, prof. dra inz. Piotra Zaremby, opracowanie studium
      urbanistycznego przyszlego metra o lacznej dlugosci 30 km. Ustalono, ze na
      odcinku pomiedzy Dworcem Glownym PKP a Niebuszewem - a wiec pod alejami
      Nipodleglosci i Wyzwolenia nalezaloby wydrazyc 3-kilometrowy tunel." [...]
      "Oczywiscie realizacja tego projektu wymaga dalszyh studiow i... czasu . Juz
      dzis jednak ojcowie miasta zarezerowwali dla przyszlego metra odpowiednie
      pasmo terenu, wolne od zabudowy w chwili obecnej i w przyszlosci. Takie sa
      bowiem wymogi dzialania z mysla o przyszłości ...



      • Gość: Buazen Re: Czy Szczecin IP: *.wsm.szczecin.pl 21.08.01, 10:12
        Czy dla 400 tysięcznego miasta potrzebne jest metro? Ja zastanawiam sie nad
        rozwojem miasta a nie upiekszaniem. Czy metro przyciągnie inwestorów? Co
        takiego Szczecin ma do zaoferowania aby mógł się rozwijać. Port? Stocznia?
        Tereny rekreacyjne? Obiekty hndlowo-usługowe? Centrum logistyczne? Trzeba
        wybrać lub połączyć jakieś cele i skupić się na realizacji.
        • Gość: Jano Re: Czy Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 10:32
          Gość portalu: Buazen napisał(a):

          > Czy dla 400 tysięcznego miasta potrzebne jest metro? Ja zastanawiam sie nad
          > rozwojem miasta a nie upiekszaniem. Czy metro przyciągnie inwestorów? Co
          > takiego Szczecin ma do zaoferowania aby mógł się rozwijać. Port? Stocznia?
          > Tereny rekreacyjne? Obiekty hndlowo-usługowe? Centrum logistyczne? Trzeba
          > wybrać lub połączyć jakieś cele i skupić się na realizacji.

          to czy metro jest potrzebne czy nie zalezy nie od ilosci mieszkancow a od jego
          wielkosci fizycznej. Metro ktore polaczylo by w logiczny sposob Police,
          lewobrzezny i prawobrzezny Szczecin byloby bardzo fajnym rozwiazaniem
          komunikacyjnym.
          pozdrawiam
          • Gość: Bogusław Re: Czy Szczecin IP: 212.160.165.* 21.08.01, 10:40
            Gość portalu: Jano napisał(a):
            > Metro ktore polaczylo by w logiczny sposob Police,
            > lewobrzezny i prawobrzezny Szczecin byloby bardzo fajnym rozwiazaniem
            > komunikacyjnym.

            Budowa 9-kilometrowej grobli przez Zalew Szczecinski (w najwezszym
            miejscu - od Nowego Warpna do Kanalu Piastowskiego), a na grobli autostrada
            oraz linia kolejowa do Swinoujscia (mialo to skrocic droge
            Szczecin-Swinoujscie ze 110 km do 55 km).
            Są plany poszerzenia mostu Dlugiego oraz utworzenia ronda zamiast
            skrzyzowania na Bramie Portowej a takze w tym rejonie budowa przejsc
            podziemnych wyposazonych w pasaze uslugowo-handlowe.
            Podkreslic trzeba, iz nie bedzie juz trzeba uzytkowac
            skrzyzowan ze swiatlami sygnalizacyjnymi. Po prostu ruch pojazdow (przwiduje
            sie, iz w Szczecinie bedzie 100 tys. samochodow) spowoduje, ze wszystkie
            wezlowe skrzyzowania otrzymaja dwupoziomowe jezdnie.





            • Gość: Buazen Re: Czy Szczecin IP: *.wsm.szczecin.pl 21.08.01, 10:46
              Czy wiadoma jest przypuszczalna data rozpoczęcia tych inwestcji (grobli przez
              Zalew Szczecinski, poszerzenia mostu Dlugiego oraz utworzenia ronda zamiast
              skrzyzowania na Bramie Portowej)?
            • Gość: Jano Re: Czy Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 12:40
              Gość portalu: Bogusław napisał(a):

              > Gość portalu: Jano napisał(a):
              > > Metro ktore polaczylo by w logiczny sposob Police,
              > > lewobrzezny i prawobrzezny Szczecin byloby bardzo fajnym rozwiazaniem
              > > komunikacyjnym.
              >
              > Budowa 9-kilometrowej grobli przez Zalew Szczecinski (w najwezszym
              > miejscu - od Nowego Warpna do Kanalu Piastowskiego), a na grobli autostrada
              > oraz linia kolejowa do Swinoujscia (mialo to skrocic droge
              > Szczecin-Swinoujscie ze 110 km do 55 km).
              > Są plany poszerzenia mostu Dlugiego oraz utworzenia ronda zamiast
              > skrzyzowania na Bramie Portowej a takze w tym rejonie budowa przejsc
              > podziemnych wyposazonych w pasaze uslugowo-handlowe.
              > Podkreslic trzeba, iz nie bedzie juz trzeba uzytkowac
              > skrzyzowan ze swiatlami sygnalizacyjnymi. Po prostu ruch pojazdow (przwiduje
              > sie, iz w Szczecinie bedzie 100 tys. samochodow) spowoduje, ze wszystkie
              > wezlowe skrzyzowania otrzymaja dwupoziomowe jezdnie.
              >
              >
              >
              >
              >

              Nie wiem czy pomysl z grobla by wypalil. Co ze stocznia i portem? Jak by wtedy
              wlywaly statki do Szczecina? Cos Ci sie chyba pomieszlo.
              • Gość: Mike Grobla IP: *.*.*.* 21.08.01, 12:51
                Gość portalu: Jano napisał(a):

                > > Budowa 9-kilometrowej grobli przez Zalew Szczecinski (w najwezszym
                > > miejscu - od Nowego Warpna do Kanalu Piastowskiego), a na grobli autostrad
                > aoraz linia kolejowa do Swinoujscia (mialo to skrocic droge
                > > Szczecin-Swinoujscie ze 110 km do 55 km).

                > Nie wiem czy pomysl z grobla by wypalil. Co ze stocznia i portem? Jak by wtedy
                > wlywaly statki do Szczecina? Cos Ci sie chyba pomieszlo.

                Pomysl z grobla ma juz dobre 50 lat. Trasa taka jak opisana. Zalew ma w tym
                miejscu ok. 3 metry glebokosci - wiec dla statkow jast absolutnie niedostepny.
                Tak usypana grobla nie zamyka wejscia do portu ani nie przecina toru wodnego.
                Widzialem takie konstrukcje w USA - w niektorych miejscach droga jest wyciagana
                na kilka metrow w gore - pod takim mostem moga przeplywac jachty i statki
                turystyczne.
                • Gość: Jano Re: Grobla IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 12:58
                  Gość portalu: Mike napisał(a):

                  > Gość portalu: Jano napisał(a):
                  >
                  > > > Budowa 9-kilometrowej grobli przez Zalew Szczecinski (w najwezszym
                  > > > miejscu - od Nowego Warpna do Kanalu Piastowskiego), a na grobli auto
                  > strad
                  > > aoraz linia kolejowa do Swinoujscia (mialo to skrocic droge
                  > > > Szczecin-Swinoujscie ze 110 km do 55 km).
                  >
                  > > Nie wiem czy pomysl z grobla by wypalil. Co ze stocznia i portem? Jak by w
                  > tedy
                  > > wlywaly statki do Szczecina? Cos Ci sie chyba pomieszlo.
                  >
                  > Pomysl z grobla ma juz dobre 50 lat. Trasa taka jak opisana. Zalew ma w tym
                  > miejscu ok. 3 metry glebokosci - wiec dla statkow jast absolutnie niedostepny.
                  > Tak usypana grobla nie zamyka wejscia do portu ani nie przecina toru wodnego.
                  > Widzialem takie konstrukcje w USA - w niektorych miejscach droga jest wyciagana
                  >
                  > na kilka metrow w gore - pod takim mostem moga przeplywac jachty i statki
                  > turystyczne.

                  Chodzilo mi wlasnie o tor wodny. O tym ze glebokosc zalewu to w 90% pare metrow
                  (poza torami wodnymi) wiedzialem. Pomysl nieglupi ale kto go zrealizuje?
                  (moze nasze wnuki :)))))))
                  pozdrawiam
            • Gość: Mike Przeprawa w Policach IP: *.*.*.* 22.08.01, 18:29
              Gość portalu: Bogusław napisał(a):

              > Gość portalu: Jano napisał(a):
              > > Metro ktore polaczylo by w logiczny sposob Police,
              > > lewobrzezny i prawobrzezny Szczecin byloby bardzo fajnym rozwiazaniem
              > > komunikacyjnym.
              >
              > Budowa 9-kilometrowej grobli przez Zalew Szczecinski (w najwezszym
              > miejscu - od Nowego Warpna do Kanalu Piastowskiego), a na grobli autostrada
              > oraz linia kolejowa do Swinoujscia (mialo to skrocic droge
              > Szczecin-Swinoujscie ze 110 km do 55 km).
              > Są plany poszerzenia mostu Dlugiego oraz utworzenia ronda zamiast
              > skrzyzowania na Bramie Portowej a takze w tym rejonie budowa przejsc
              > podziemnych wyposazonych w pasaze uslugowo-handlowe.
              > Podkreslic trzeba, iz nie bedzie juz trzeba uzytkowac
              > skrzyzowan ze swiatlami sygnalizacyjnymi. Po prostu ruch pojazdow (przwiduje
              > sie, iz w Szczecinie bedzie 100 tys. samochodow) spowoduje, ze wszystkie
              > wezlowe skrzyzowania otrzymaja dwupoziomowe jezdnie.

              Czy to sa jakies przedruki z planow Zaremby?

              Uwazam ze obecnie wazna inwestycja bylaba polnocna obwodnica miasta + stala
              przeprawa w Policach.
              Rondo zamiast skrzyzowania na Bramie wygladalo by super, szczegolnie ze Brama
              Portowa wykonana jest w stylu luku tryumfalnego - bylibysmy naprawde "malym
              paryzem" ;-)
          • Gość: Mike Metro czy S-Bahn IP: *.*.*.* 21.08.01, 11:24
            Gość portalu: Jano napisał(a):

            > to czy metro jest potrzebne czy nie zalezy nie od ilosci mieszkancow a od jego
            > wielkosci fizycznej. Metro ktore polaczylo by w logiczny sposob Police,
            > lewobrzezny i prawobrzezny Szczecin byloby bardzo fajnym rozwiazaniem
            > komunikacyjnym.
            > pozdrawiam

            Prosze spojrzec na mape miasta. Przeciez Szczecin ma takie polaczenie, ono
            istnieje tylko jest calkowicie niewykorzystane. Mowie o torach kolejowych -
            doskonaly uklad torow i przystankow: od prawobrzeza, D.Glowny, Turzyn,
            Mickiewicza, Woj. Polskiego, Zelechowo, Skolwin, Police. Dlaczego to nie jest
            wykorzystane. Powinno istniec cos jak S-Bahn w Niemczech. Z Dabia do centrum by
            sie jechalo 15 minut, z Polic tak samo. I to bez korkow!!!
            Jedyne co trzeba by zrobic do dodac przystanek na Slonecznym.
            Dlaczego do dzis sie tego nie robi. Czyzby opor w PKP?

            Po raz kolejny budzi sie moj podziw dla przedwojennych planistow i gospodarzy
            miasta.
            • Gość: Buazen Re: Metro czy S-Bahn IP: *.wsm.szczecin.pl 21.08.01, 11:27
              To oczywiście opór PKP. I z wiadomych względów. Przewóz pasażerów jest
              maksymalnie nieopłacalny. To taka działalność charytatywna PKP.
              • Gość: Jano Re: Metro czy S-Bahn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 12:44
                Gość portalu: Buazen napisał(a):

                > To oczywiście opór PKP. I z wiadomych względów. Przewóz pasażerów jest
                > maksymalnie nieopłacalny. To taka działalność charytatywna PKP.

                To bylo dla mnie zawsze zagadka. Dlaczego w panstwowych firmach nic sie nie
                oplaca u w prywatnych prawie wszystko? Wystarczy spojrzec na dworzec PKS. PKS
                stoi chyba na skraju bankructwa, a "Busiarze"... codzien jak przejezdzam tamtedy
                do pracy widze z 7-8 busow i pelno ludzi. Moze by im wydzierzawic troche torow i
                stara lokomotywe :))))))
                pozdrawiam
                • Gość: Jarosław Re: Metro czy S-Bahn IP: 212.160.165.* 23.08.01, 08:30
                  Gość portalu: Jano napisał(a):

                  > To bylo dla mnie zawsze zagadka. Dlaczego w panstwowych firmach nic sie nie
                  > oplaca u w prywatnych prawie wszystko? Wystarczy spojrzec na dworzec PKS. PKS
                  > stoi chyba na skraju bankructwa, a "Busiarze"... codzien jak przejezdzam
                  > tamtedy do pracy widze z 7-8 busow i pelno ludzi. Moze by im wydzierzawic
                  > troche torow i stara lokomotywe :))))))

                  Popieram ten projekt. Powinien rozważyć go pan Liberacki, który wkrótcze z grupą
                  kolegów przejmie to państwo w swoje ręce.
              • Gość: Mike Re: Metro czy S-Bahn IP: *.*.*.* 21.08.01, 12:55
                Gość portalu: Buazen napisał(a):

                > To oczywiście opór PKP. I z wiadomych względów. Przewóz pasażerów jest
                > maksymalnie nieopłacalny. To taka działalność charytatywna PKP.

                Nie przekonuje mnie to. Taka kolejka miejska dziala w 3miescie i doskonale
                spelnia swoje zadanie.
                PKP nie oplacaja sie dlugie trasy na koncu ktorych jest jakas wiocha, do ktorej
                jezdza 3 osoby. W tym przypadku mamy gesto zaludniony teren, dziesiatki tysiecy
                ludzi jadacy codziennie do i z pracy oraz relatywnie krotka trase (gotowa). Jesli
                tu nie mozna zarobic to trzeba byc idiota.
                • Gość: Buazen Re: Metro czy S-Bahn IP: *.wsm.szczecin.pl 22.08.01, 08:54
                  Im krótsza trasa tym mniej im się to opłaca. Ilość ludzi musiałaby być większa
                  i jestem ciekaw, czy zapłaciłbyś 10-15 zł za codzienny dojazd ze Słonecznego na
                  Turzyn bo w takiej cenie byłby bilet. PKP posiada infrastrukturę tak starą i
                  kapitałochłonną, jest tak rozdętą instytucją, że pożerają ją koszty utrzymania.
                  PKP zarabia tylko na przewozach "cargo" czyli towarowych. Jest tego w sumie
                  jakieś 6 mld zł rocznych (zysku z cargo). Natomiast strata na liniach
                  pasażerskich zamyka się w kwocie 8 mld. Czyli 2 mld zł co roku dokłada państwo.
                  Niestety w Polsce nie ma takiego rynku na przewozy pasażerskie aby pokryć tę
                  stratę (bilety musiałyby być cholernie drogie). Jeżeli chcesz, możesz wykupić
                  koncesję na przewozy koleją, kupić lokomotywę i wagony, możesz zostać
                  kolejarzem. Cena jednej koncesji na przewozy to, UWAGA, UWAGA: 3000 zł. Tak
                  tylko 3000 zł. Ale co z tego jeśli musisz używać torów i stacji PKP''owskich
                  (prywatnych torów jeszcze nie ma) i PKP obłoży cię takimi opłatami, że nic nie
                  będzie Ci się opłacało. Ale możliwość masz. Tak więc PKP to moloch którego nie
                  da się ruszyć i PKP bardzo z tej pozycji korzysta.
                  • Gość: Mike Re: Metro czy S-Bahn IP: *.*.*.* 22.08.01, 09:19
                    Gość portalu: Buazen napisał(a):

                    > Im krótsza trasa tym mniej im się to opłaca.

                    Jak to? Krotka trasa - to niskie koszty przejazdu. Chyba bardziej oplaca sie
                    przewiezc 1000 osob na 10 km niz 10 osob na 10 km. Poza tym pociag moze wykonac
                    wiecej cyklow w krotkim czasie.

                    Ilość ludzi musiałaby być większa
                    > i jestem ciekaw, czy zapłaciłbyś 10-15 zł za codzienny dojazd ze Słonecznego na
                    > Turzyn bo w takiej cenie byłby bilet. PKP posiada infrastrukturę tak starą i
                    > kapitałochłonną, jest tak rozdętą instytucją, że pożerają ją koszty utrzymania.
                    > PKP zarabia tylko na przewozach "cargo" czyli towarowych. Jest tego w sumie
                    > jakieś 6 mld zł rocznych (zysku z cargo). Natomiast strata na liniach
                    > pasażerskich zamyka się w kwocie 8 mld. Czyli 2 mld zł co roku dokłada państwo.
                    (...)

                    OK. Sytuacja w PKP jest powszechnie znana ale...
                    W 3miescie dziala taka kolejka (juz przykladow z zachodu dawac nie bede) i zbiera
                    doskonale recenzje. Komunikacja miejska (tramwaje i autobusy) z pewnoscia tez
                    jest ostro dotowana. A dodatkowo miasto wywala 70 mln zl na budowe mostu (to ten
                    srodkowy w przeprawie Nowoclowej) dla szybkiego tramwaju, ktory i tak nie rozwize
                    ostatecznie problemow komunikacyjnych.
                    A tak swoja droga ile kosztuje obecnie bilet Dabie-Szczecin Gl.?
                    • Gość: Jano Re: Metro czy S-Bahn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 10:02
                      > > i jestem ciekaw, czy zapłaciłbyś 10-15 zł za codzienny dojazd ze Słoneczne
                      > go na
                      > > Turzyn bo w takiej cenie byłby bilet.

                      nie wiem z kad wzioles ta sume, chyba z palca (nawet napewno)

                      > A tak swoja droga ile kosztuje obecnie bilet Dabie-Szczecin Gl.?

                      nie wiem ile kosztuje z Dabia, ale Szczecin Gl.-Gryfino kosztuje 4,50 PLN.
                  • Gość: jawal Re: Metro czy S-Bahn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 09:19
                    Gość portalu: Buazen napisał(a):

                    > Im krótsza trasa tym mniej im się to opłaca. Ilość ludzi musiałaby być większa
                    > i jestem ciekaw, czy zapłaciłbyś 10-15 zł za codzienny dojazd ze Słonecznego na
                    >
                    > Turzyn bo w takiej cenie byłby bilet. PKP posiada infrastrukturę tak starą i
                    > kapitałochłonną, jest tak rozdętą instytucją, że pożerają ją koszty utrzymania.
                    >
                    > PKP zarabia tylko na przewozach "cargo" czyli towarowych. Jest tego w sumie
                    > jakieś 6 mld zł rocznych (zysku z cargo). Natomiast strata na liniach
                    > pasażerskich zamyka się w kwocie 8 mld. Czyli 2 mld zł co roku dokłada państwo.
                    >
                    > Niestety w Polsce nie ma takiego rynku na przewozy pasażerskie aby pokryć tę
                    > stratę (bilety musiałyby być cholernie drogie). Jeżeli chcesz, możesz wykupić
                    > koncesję na przewozy koleją, kupić lokomotywę i wagony, możesz zostać
                    > kolejarzem. Cena jednej koncesji na przewozy to, UWAGA, UWAGA: 3000 zł. Tak
                    > tylko 3000 zł. Ale co z tego jeśli musisz używać torów i stacji PKP''''owskich
                    > (prywatnych torów jeszcze nie ma) i PKP obłoży cię takimi opłatami, że nic nie
                    > będzie Ci się opłacało. Ale możliwość masz. Tak więc PKP to moloch którego nie
                    > da się ruszyć i PKP bardzo z tej pozycji korzysta.

                    Przecież przy tak śmiesznych cenach koncesji transportem może zająć się miasto.
                    Swoją drogą czy S-bahn w Berlinie jest w całości zarządzany przez DB (ktoś może
                    wie)?
                    Kiedy dojdziemy do sytuacji, że inwestycje drogowe w Szczecinie będą kosztować
                    tyle, że miasto ich nie udźwignie - to uruchomienie kolejki będzie chyba jedynym
                    wyjściem.

            • Gość: jawal Re: Metro czy S-Bahn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 12:02
              Gość portalu: Mike napisał(a):

              > Gość portalu: Jano napisał(a):
              >
              > > to czy metro jest potrzebne czy nie zalezy nie od ilosci mieszkancow a od
              > jego
              > > wielkosci fizycznej. Metro ktore polaczylo by w logiczny sposob Police,
              > > lewobrzezny i prawobrzezny Szczecin byloby bardzo fajnym rozwiazaniem
              > > komunikacyjnym.
              > > pozdrawiam
              >
              > Prosze spojrzec na mape miasta. Przeciez Szczecin ma takie polaczenie, ono
              > istnieje tylko jest calkowicie niewykorzystane. Mowie o torach kolejowych -
              > doskonaly uklad torow i przystankow: od prawobrzeza, D.Glowny, Turzyn,
              > Mickiewicza, Woj. Polskiego, Zelechowo, Skolwin, Police. Dlaczego to nie jest
              > wykorzystane. Powinno istniec cos jak S-Bahn w Niemczech. Z Dabia do centrum by
              >
              > sie jechalo 15 minut, z Polic tak samo. I to bez korkow!!!
              > Jedyne co trzeba by zrobic do dodac przystanek na Slonecznym.
              > Dlaczego do dzis sie tego nie robi. Czyzby opor w PKP?
              >
              > Po raz kolejny budzi sie moj podziw dla przedwojennych planistow i gospodarzy
              > miasta.

              No i zrobić wiadukt na ulicy Witkiewicza, bo po pracy zawsze napotykam zamknięty
              przejazd ;))))
          • Gość: Jarosław Re: Czy Szczecin IP: 212.160.165.* 23.08.01, 15:10
            Gość portalu: Jano napisał(a):

            > to czy metro jest potrzebne czy nie zalezy nie od ilosci mieszkancow a od jego
            > wielkosci fizycznej.

            Słyszałem, że w Phenianie mają dwa przystanki metra. Na pokaz.
            I to im w zupelnosci wystarcza. Może to jest metoda?
            • Gość: Jano Re: Czy Szczecin IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 15:31
              Gość portalu: Jarosław napisał(a):

              > Gość portalu: Jano napisał(a):
              >
              > > to czy metro jest potrzebne czy nie zalezy nie od ilosci mieszkancow a od
              > jego
              > > wielkosci fizycznej.
              >
              > Słyszałem, że w Phenianie mają dwa przystanki metra. Na pokaz.
              > I to im w zupelnosci wystarcza. Może to jest metoda?

              A co my gorsi jestesmy? :)))))
              Jak koreanczycy maja na pokaz my tez mozemy!
              :))))
              • Gość: Mike SKM - czyli jak to robia w 3miescie IP: *.*.*.* 23.08.01, 16:50
              • Gość: Mike SKM - czyli jak to robia w 3miescie IP: *.*.*.* 23.08.01, 16:58
                Poprosilem kolegow z Gdanska by troche przyblizyli sprawe ich koleki miejskiej
                SKM. mcroti napisal najobszerniej:
                "SKM została wydzielona z PKP pod koniec 2000 roku i stała się podmiotem
                prawnym, zobowiązanym
                do formalnego uzyskania koncesji na prowadzenie przewozów. W maju taka koncesję
                (na przewóz
                osób) otrzymała w Ministerstwie Transportu. Spółka podobnie jak WKD i będzie
                prywatyzowana a
                doradcą prywatyzacyjnym została firma Arthur Andersen. Prace, mające na celu
                przygotowanie
                prywatyzacji tych spółek, potrwajć mają co najmniej do maja 2002. Pierwszych
                efektów
                prywatyzacji można oczekiwać z początkiem 2003 roku. W chwili przyznawania
                koncesji na przewozy
                trwały rozmowy w Ministerstwie Transportu o koncesjach na zarządzanie liniami
                kolejowymi przez te
                spółki.
                SKM rocznie przewozi 35,5 mln pasażerów. SKM otrzymała koncesję, która obejmuje
                linie w woj.
                pomorskim: Gdańsk Główny - Wejherowo (w tym po torach SKM Gdańsk Główny -
                Rumia), Gdańsk
                Główny - Nowy Port.
                Partytcypacją w spółce zaintersowane były gminy lezace na trasie przejazdu
                kolejki (jeden z
                elementów unifikacji systemu komunikacyjnego trójmiasta)."

                Wiecej znajdziecie na 3miejskim forum w temacie:
                "Ta wasza kolejka..."
                • Gość: jawal Re: SKM - czyli jak to robia w 3miescie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 22:37
                  Gość portalu: Mike napisał(a):

                  > Poprosilem kolegow z Gdanska by troche przyblizyli sprawe ich koleki miejskiej
                  > SKM. mcroti napisal najobszerniej:
                  > "SKM została wydzielona z PKP pod koniec 2000 roku i stała się podmiotem
                  > prawnym, zobowiązanym
                  > do formalnego uzyskania koncesji na prowadzenie przewozów. W maju taka koncesję
                  >
                  > (na przewóz
                  > osób) otrzymała w Ministerstwie Transportu. Spółka podobnie jak WKD i będzie
                  > prywatyzowana a
                  > doradcą prywatyzacyjnym została firma Arthur Andersen. Prace, mające na celu
                  > przygotowanie
                  > prywatyzacji tych spółek, potrwajć mają co najmniej do maja 2002. Pierwszych
                  > efektów
                  > prywatyzacji można oczekiwać z początkiem 2003 roku. W chwili przyznawania
                  > koncesji na przewozy
                  > trwały rozmowy w Ministerstwie Transportu o koncesjach na zarządzanie liniami
                  > kolejowymi przez te
                  > spółki.
                  > SKM rocznie przewozi 35,5 mln pasażerów. SKM otrzymała koncesję, która obejmuje
                  >
                  > linie w woj.
                  > pomorskim: Gdańsk Główny - Wejherowo (w tym po torach SKM Gdańsk Główny -
                  > Rumia), Gdańsk
                  > Główny - Nowy Port.
                  > Partytcypacją w spółce zaintersowane były gminy lezace na trasie przejazdu
                  > kolejki (jeden z
                  > elementów unifikacji systemu komunikacyjnego trójmiasta)."
                  >
                  > Wiecej znajdziecie na 3miejskim forum w temacie:
                  > "Ta wasza kolejka..."

                  I to jest to o czym pisałem wyżej.
                  Powinna powstać spółka przewozowa z udziałem Szczecina, Gryfina, Polic i np.
                  Stargardu. I walić to PKP. Można zrobić transport tani, dwu,trzy wagonowy i to
                  nie ze składów pamiętających późnego Gierka, tylko z nowoczesnego, szybkiego
                  taboru. To wcale nie musi być drogie.

                  Spójrzcie na kolejki lokalne w Niemczech, Austrii czy Czechach.
    • Gość: Mike Szczecin IP: *.*.*.* 21.08.01, 10:22
      Gość portalu: Buazen napisał(a):

      > Zastanawia mnie, czy Szczecin miał szanse na rozwój? Jeżeli tak to kiedy to
      > było? A może taka chwila jeszcze nie nadeszła? Jakim miastem będzie Szczecin za
      > 20 lat. Czy coś się zmieni?

      We wczorajszej Rzeczpospolitej jest ciekawy artykul nt. Meklemburgii i Pomorza
      przedniego:

      http://www.rp.pl/gazeta/wydanie_010820/publicystyka/publicystyka_a_3.html

      Warto przeczytac jak tam jest i jak oni widza role Szczecina, szczegolnie ze te
      tereny przez ostatnie 12 wiekow byly naturalnym otoczeniem, zapleczem i
      wlasnoscia stolicy Pomorza.
    • Gość: Mike Re: Czy Szczecin - lyk historii IP: *.*.*.* 21.08.01, 13:09
      Gość portalu: Buazen napisał(a):

      > Zastanawia mnie, czy Szczecin miał szanse na rozwój? Jeżeli tak to kiedy to
      > było?

      Jasne ze mial. Miasto przezywalo okresy prosperyty po:
      -przylaczeniu do Hansy
      -zjednoczeniu Pomorza przez Bogusia X
      -zjednoczeniu Niemiec przez Bismarcka (najlepszy czas w 1000-letniej historii
      miasta 1880-1920).
      -krotki okres prosperity 1989-1998 po upadku komuny, otwarciu granicy i ozywieniu
      kontaktow handlowych na zachod

      Zawaly miasto przezywalo po:
      -podziale Pomorza przez Szwedow
      -utrata kontaktow gospodarczych z Wielkopolska i reszta zaboru pruskiego w 1918
      -odcieciu od Berlina, Pomorza Przedniego i Meklemburgii w 1945

      Wnioski. Miasto kwitnie gdy znikaja granice, wali sie gdy sie pojawiaja.
      W perspektywie przystapiena do UE granice maja zniknac...
      • Gość: Jano Re: Czy Szczecin - lyk historii IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 13:28
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > Gość portalu: Buazen napisał(a):
        >
        > > Zastanawia mnie, czy Szczecin miał szanse na rozwój? Jeżeli tak to kiedy t
        > o
        > > było?
        >
        > Jasne ze mial. Miasto przezywalo okresy prosperyty po:
        > -przylaczeniu do Hansy
        > -zjednoczeniu Pomorza przez Bogusia X
        > -zjednoczeniu Niemiec przez Bismarcka (najlepszy czas w 1000-letniej historii
        > miasta 1880-1920).
        > -krotki okres prosperity 1989-1998 po upadku komuny, otwarciu granicy i ozywien
        > iu
        > kontaktow handlowych na zachod
        >
        > Zawaly miasto przezywalo po:
        > -podziale Pomorza przez Szwedow
        > -utrata kontaktow gospodarczych z Wielkopolska i reszta zaboru pruskiego w 1918
        > -odcieciu od Berlina, Pomorza Przedniego i Meklemburgii w 1945
        >
        > Wnioski. Miasto kwitnie gdy znikaja granice, wali sie gdy sie pojawiaja.
        > W perspektywie przystapiena do UE granice maja zniknac...

        To jeden z plusow wejscia Polski do UE. Swego czasu trwaly rozmowy z zarzadem
        portu o wspolpracy z Berlinem. To moglaby byc duza szansa rozwoju dla portu i
        samego miasta. W koncu po rozszerzeniu Uni to wlasnie Berlin stanie sie "stolica"
        zjednoczonej Europy.
        • Gość: Monika Re: Czy Szczecin - lyk historii IP: *.proxy.aol.com 21.08.01, 14:42
          Czy Szczecin ma szanse?

          Szczecin mial juz jedna szanse. Problem w tym, ze Szczecin nie jest miastem
          otwartym. I co byloby bardzo naturalne otworzyc sie na Niemcy po prostu sie nie
          dzieje. Kiedys myslalam, ze uprzedzania maja tylko starsi, ale sie
          rozczarowalam. Niestety takze mlodsi ludzie przed trzydziestka wykazuja ogromny
          kompleks nizszosci wobec Niemiec. Dlaczego? Dlatego, ze gotuja sie we wlasnym
          sosie i nie wystawiaja nosa poza Szczecin. Nie tylko na zachod. Nie patrza
          nawet na inne miasta w Polsce. Chociazby Poznan - polozony dalej od granicy
          niemieckiej niz Szczecin, wykorzystuje kontakty z Niemcami lepiej niz my.
          Paranoja. Szczecin nie bedzie sie rozwijac, jesli nie wpuscimy do nas
          zagranicznych inwestorow i nie stworzymy im bezpiecznych (takze fizycznie)
          warunkow do pracy. Sama znam dziesiatki firm zagranicznych, ktore juz dawno
          uciekly ze Szczecina. Wlasnie ucieka Bank Dresdenski. Kto nastepny? W
          Szczecinie nie istenieje zdrowa konkurencja. Male i srednie firmy bankrutuja
          jedna po drugiej. Jezeli nie masz znajomosci, to nie masz pracy, nie masz
          zlecen, nie istniejesz. Dla kogo to miasto ma sie rozwijac? Kazdy kto ma szanse
          ucieczki ze Szczecina po prostu ucieka. Nikt nie szuka swoich wielkich szans w
          Szczecinie. A mentalnosc i zachowanie wielu ludzi po prostu zadziwia. W
          Columbusie nie dostaniesz dwoch galek lodow, tylko caly deser, bo szef zabronil
          inaczej podawac!!! Ja patrze, slucham i nie wierze. Czy Szczecinianie spedzaja
          zycie tylko w Szczecinie i nie widza jak swiat sie szybko rozwija? Mlodzi
          ludzie z klapkami na oczach, a Ci ktorzy ich nie maja to: uciekaja, nie maja
          ochoty, nie maja sily, nie maja szans, jest im tak dobrze? Co im jest?
          • Gość: Jano Re: Czy Szczecin - lyk historii IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 10:09
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Czy Szczecin ma szanse?
            >
            > Szczecin mial juz jedna szanse. Problem w tym, ze Szczecin nie jest miastem
            > otwartym. I co byloby bardzo naturalne otworzyc sie na Niemcy po prostu sie nie
            >
            > dzieje. Kiedys myslalam, ze uprzedzania maja tylko starsi, ale sie
            > rozczarowalam. Niestety takze mlodsi ludzie przed trzydziestka wykazuja ogromny
            >
            > kompleks nizszosci wobec Niemiec. Dlaczego? Dlatego, ze gotuja sie we wlasnym
            > sosie i nie wystawiaja nosa poza Szczecin. Nie tylko na zachod. Nie patrza
            > nawet na inne miasta w Polsce. Chociazby Poznan - polozony dalej od granicy
            > niemieckiej niz Szczecin, wykorzystuje kontakty z Niemcami lepiej niz my.
            > Paranoja. Szczecin nie bedzie sie rozwijac, jesli nie wpuscimy do nas
            > zagranicznych inwestorow i nie stworzymy im bezpiecznych (takze fizycznie)
            > warunkow do pracy. Sama znam dziesiatki firm zagranicznych, ktore juz dawno
            > uciekly ze Szczecina. Wlasnie ucieka Bank Dresdenski. Kto nastepny? W
            > Szczecinie nie istenieje zdrowa konkurencja. Male i srednie firmy bankrutuja
            > jedna po drugiej. Jezeli nie masz znajomosci, to nie masz pracy, nie masz
            > zlecen, nie istniejesz. Dla kogo to miasto ma sie rozwijac? Kazdy kto ma szanse
            >
            > ucieczki ze Szczecina po prostu ucieka. Nikt nie szuka swoich wielkich szans w
            > Szczecinie. A mentalnosc i zachowanie wielu ludzi po prostu zadziwia. W
            > Columbusie nie dostaniesz dwoch galek lodow, tylko caly deser, bo szef zabronil
            >
            > inaczej podawac!!! Ja patrze, slucham i nie wierze. Czy Szczecinianie spedzaja
            > zycie tylko w Szczecinie i nie widza jak swiat sie szybko rozwija? Mlodzi
            > ludzie z klapkami na oczach, a Ci ktorzy ich nie maja to: uciekaja, nie maja
            > ochoty, nie maja sily, nie maja szans, jest im tak dobrze? Co im jest?

            To co mnie tu (i chyba nie tylko mnie) trzyma to lokalny patryjotyzm. Urodzilem
            sie tu, wychowalem, tu sie uczylem (i dalej ucze), tu pracuje, tu mieszkam, tu
            czesto sie bawie, tu mam znajomych. I tu jest mi dobrze. Uciec jest bardzo prosto
            trudniej jest zostac i cos z tym zrobic.
            Tak ze zycze ci szerokiej drogi. Uciekaj do niemcow czy gdzie tam chcesz i pracuj
            dla zachodniego kapitalu.
      • Gość: Jarek Re: Czy Szczecin - lyk historii IP: 212.160.165.* 24.08.01, 08:07
        Mike,
        podzielam twoją nadzieję!
        • Gość: Mike Re: Czy Szczecin - lyk historii IP: *.*.*.* 24.08.01, 10:11
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Mike,
          > podzielam twoją nadzieję!

          Badz bardziej sceptyczny. Ja to na forum jestem etatowym optymista...
    • Gość: Tolo Re: Czy Szczecin IP: 212.160.165.* 24.08.01, 10:01
      Ciekawe czy Szczecin "wybierze przyszłość"
      i "przywróci normalność"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka