Dodaj do ulubionych

Mała sonda...

IP: 213.155.191.* 23.07.04, 09:26
Co sądzicie o zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych? Powinien
być zniesiony czy utrzymany? Ja uważam, że powinien być zniesieny!
Obserwuj wątek
    • buddy Re: Mała sonda... 23.07.04, 09:27
      bezsensowny przepis który w niczym nie pomaga
    • Gość: rzeźnik Re: Mała sonda... IP: 62.29.137.* 23.07.04, 09:30
      Może przytoczysz XYZ kilka paragrafów, o których rozmawialiśmy. Będzie wtedy
      łatwiej.
      • ja_aska Re: Mała sonda... 23.07.04, 09:32
        chyba nie powinien. z życia mogę powiedzieć, że wku.... widok chlejących tanie
        wina meneli w parku. jakoś nie wpadam na pomysł kupienia flaszki i picia z
        kumplami na murku.
        • buddy Re: Mała sonda... 23.07.04, 09:40
          ale oni i tak maja te przepisy w poważaniu chodzi bardziej o normalnych ludzi
          (tacy też pija piwo), których nie stać na pójście do lokalu nie maja ogródka a
          na dworze jest piękana pogoda aż chce sie wyjśc
          • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 09:52
            Poki co, za wejscie do pubu nie placisz. Poza tym jak kogos nie stac, niech nie
            pije. Nie mam kasy rezygnuje z tego, co nie jest niezbedne, no bo chyba
            przyznasz mi racje, ze piwo nie jest do zycia konieczne.
            A milosnicy picia piwa ww ladna pogode niech usiada na balkonach :-)
            • buddy Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:09
              nie wiem jak ty ale ja zamiast balkonu mam tzw żygałke a piwo w pubie kosztuje
              5 natomiast bosmanek w sklepie 1,85 chyba zauważasz subtelna róznicę
              • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 10:14
                No tak, siedzac na murku wypijesz dwa, siedzac w pubie tylko jedno....
                • buddy Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:43
                  prawie trzy :) ale nie o to chodzi ile możesz wypić ale sam fakt
                  • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 10:49
                    Buddy,jak reagujesz widzac idaca ulica kobiete, ktora spija browar z flaszki???
                    Myslisz sobie :
                    a. sexowny kociak
                    b. kurcze, ona tez nie ma balkonu
                    c. a fuj ...."bylyscie natchnieniem poetow..."
                    • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 10:58
                      Czym różni sie w twoich oczach, picie piwa z butelki od picia Coca Coli z
                      butelki? I mam pytanie: palisz?
                      • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 11:05
                        Mnie sie tez nie podobaja na ulicy ludzie z kiepami.
                        Skoro nie ma roznicy w zawartosci tych butelek to proponuje dawac je dzieciom
                        do piaskownicy zamiast soczku w butelce.
                        • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 11:31
                          To jest właśnie sedno sprawy. Zawartość nie ma znaczenia. Jeżeli ja wypiję piwo
                          na ulicy i wyrzucę butelkę do kosza nie ma problemu. Jeżeli wyrzucę na ulicę -
                          łamię prawo. Tak samo łamię prawo gdy nasikam na ulice, gdy hałasuję. Zawartość
                          butelki ma jedynie wartość emocjonalną, z punktu widzenia prawa niczym się nie
                          różni od wyrzucenia na ulice puszki po coli, nasikania na ulicę i hałasowania
                          bez piwa. Druga strona tego medalu, to sprawa papierosów. To też
                          psychologicznie negowana czynność, jednak nie zakazana publicznie. Dlaczego?
                          Przecież bardziej przeszkadza przechodniom dym, niż piwo w butelce. I tu tez
                          odniesienie do dziecka. Papierosów im nie dajesz, ale nie ma zakazu palenia na
                          ulicy...
                          • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 11:46
                            No to jesli ta zawartosc nie ma znaczenia czy dajesz swoim dzieciom w obojetnie
                            jakiej butelce piwo do picia??
                            Widze, ze nieco wybiegles w przyszlosc, mianowicie jest problem. Przepis nadal
                            obowiazuje i nawet jesli wyrzucisz opakowanie po alkoholu wypitego w miejscu
                            publicznym, do kosza, lamiesz go. I w tym momencie nie ma znaczenia czy sie z
                            tym przepisem zgadzasz zgadzasz czy nie.
                            Prawnik namawiajacy do lamania prawa, to jakis fortel???
                            • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:11
                              Nie. W prawie istnieje taka instytucja jak nieposłuszeństwo obywatelskie.

                              No to jesli ta zawartosc nie ma znaczenia czy dajesz swoim dzieciom w obojetnie
                              >
                              > jakiej butelce piwo do picia??


                              Manipulujesz. Dobrze wiesz o co mi chodzi. Coli tez dziecku nie daję.
                              Papierosów tez, a wolno je palić na ulicy. Piwa dziecku nie daje, a samemu tez
                              go na ławeczce wypić nie mogę.
                    • buddy Re: Mała sonda... 23.07.04, 11:06
                      jak lubi niech pije ale osobiści z nią bym sie nie umówim ale jak to się mówi
                      każda potwora znajdzie swego amatora ;)
    • Gość: krust Re: Mała sonda... IP: 62.233.223.* 23.07.04, 09:41
      Utrzymany i regorystycznie przestrzegany. Pytanie tylko jak. Uświadamianie -
      nie, bo nie dotrze, pałowanie - nie, bo za co, wstrzymanie sprzedaży - nie, bo
      powstaną meliny. Wniosek: trzeba czekać i trwać w przekonaniu, że kiedyś
      nabierzemy kultury.
    • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 09:47
      Jak najbarzdiej utrzymany. Widok zapijaczonych tak zwanych obszczymurow jest
      wyjatkowo malo estetyczny.
      W koncu ta czynnosc nie jest chyba niezbedna do tego, aby ja wkomponowac w
      krajobraz miasta???
      No i barzdo mi sie podoba sciganie za bluzganie.
      Swoja droga zalosne jest to, ze policja musi sie zajmowac takimi sprawami.
      • Gość: h56 Re: Mała sonda... IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.04, 10:09
        • ja_aska Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:19
          nie wiem buddy. jakoś mnie to nie przekonuje do końca. chociaż zdaję sobie
          sprawę, że palanteria przyleci karać tych kulturalnych a nie meneli.
          • e.poe Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:32
            ja_aska napisała:

            > nie wiem buddy. jakoś mnie to nie przekonuje do końca. chociaż zdaję sobie
            > sprawę, że palanteria przyleci karać tych kulturalnych a nie meneli.

            Oczywiscie, ze kulturalnych, bo sa wyplacalni. Menelom to moze dac jedynie
            klapsa w pupe. Ci nieco żwawsi to moze do jakiejs pracy sie zdadza..
            W mojej okloicy jest sklepik spozywczy. Tubylcze zury sa bardzo ladnie
            nauczone : zamiatanie ladnych pare m2 przed sklepem - piwko. Rozladowanie
            samochodu dostawczego - 2 winka ;)) A jacy grzeczni? Dzien Dobry, Posze,
            Przepraszam ;)A to za sprawa Pan tam pracujacych. A pija na opuszczonej
            dzialeczce.
            • ja_aska Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:34
              podobno jmałpę można nauczyć języka migowego więc może menela dbania o
              otoczenie? chociaż to drugie trudniejsze.
              • e.poe Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:46
                ja_aska napisała:

                > podobno jmałpę można nauczyć języka migowego więc może menela dbania o
                > otoczenie? chociaż to drugie trudniejsze.

                Jak widac, wszystko jest kwestia odpowiedniej motywacji.
          • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 10:33
            Tak to właśnie wygląda w praktyce: murek długości około 100 m. Centrum miasta.
            Z jednej strony, bliższej centrum, siedzi grupka meneli. Do dokoła syf. Żłopią
            bałagany, zaczepiają ludzi, hałas. Na drugim końcu, osłoniętym, mało widocznym,
            siedzi parka młodych ludzi. Ona pije colę, on małego Heinekena. Jedzie patrol
            Policji. Omija meneli, którzy nic nie robiąc sobie z patrolu, robią swoje.
            Patrol natomiast "kasuje" chłopaka. Qźwa żebym miał kamerę... albo giwerę...
            Zjeździłem pół Europy. Nigdzie nie ma takich idiotycznych zakazów.
            • e.poe Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:56
              > Tak to właśnie wygląda w praktyce: murek długości około 100 m. Centrum
              miasta.
              > Z jednej strony, bliższej centrum, siedzi grupka meneli. Do dokoła syf.
              Żłopią
              > bałagany, zaczepiają ludzi, hałas. Na drugim końcu, osłoniętym, mało
              widocznym,
              > siedzi parka młodych ludzi. Ona pije colę, on małego Heinekena. Jedzie patrol
              > Policji. Omija meneli, którzy nic nie robiąc sobie z patrolu, robią swoje.
              > Patrol natomiast "kasuje" chłopaka. Qźwa żebym miał kamerę... albo giwerę...
              > Zjeździłem pół Europy. Nigdzie nie ma takich idiotycznych zakazów.

              A zauwazyles, ze polowa Europy chodzi z szufelka za swoim pieskiem?
              Idziesz przez nasze miasto i niestety widzisz bydlo na murkach.
              Kiedy stoje w korku, pan przede mna wyrzuca kiepa na ziemie, a pani plastikowy
              kubeczek po coli..
              Widac mniejszosc padla ofiara wiekszosci, na ktora tylko kary i zakazy MOZE
              podzialaja. Choc tutaj widze inna metode. Goscia, ktory dajmy na to - odlewa
              sie za kioskiem ruchu, jak niesfornego psiaka - za kolnierz i ( za
              przeproszeniem) morde w siki.
              • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 11:01
                Typowo polskie myślenie, zamiast karać za zanieczyszczanie sikaniem, zakazać
                picia. Może w związku z ta metodą, zakazać jazdy samochodami? Nie będą kiepów
                przez okna wyrzucać...
                • e.poe Re: Mała sonda... 23.07.04, 11:15

                  > Typowo polskie myślenie, zamiast karać za zanieczyszczanie sikaniem, zakazać
                  > picia. Może w związku z ta metodą, zakazać jazdy samochodami? Nie będą kiepów
                  > przez okna wyrzucać...

                  Wedlug Ciebie celem ustawodawcy bylo zakazanie czynnosci jaka jest wykonanie
                  ruchu po luku : flaszka, elegancka butelka heinekana - do ust? Zdecydowanie o
                  wyeliminowanie patologii społecznych i nie narazanie innych na takie widoki jak
                  obszczymury na murku. Chociaz moim zdaniem widok zurow zniecheca do picia.
                  Wyraznie napisalam, ze Mniejszosc ( ta od Heinekena, i od podrozy po
                  Europie ;)) padla ofiara Wiekszosci ( kiepy, obszczymury etc).
                  I co ma do tego polskie myslenie?
                  • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 11:38
                    I co ma do tego polskie myslenie?

                    Właśnie, to że normalnym ludziom uprzykrza się życie zakazem spożycia, zamiast
                    uprzykrzać żurkom życie egzekwowaniem zakazu szczania. Efekt jest taki, że żury
                    jak szczały, tak szczają, a chłopak za wychylenie małego browca popłynął 100 zł.

                    A moim zdaniem, to nie mam pojęcia co ten zakaz miał osiągnąć, może lobby
                    restauratorów chciało zagwarantować sobie, że w ogórkach piwnych piwo będzie po
                    minimum 5 zł. Ale to spiskowa teoria...
                • e.poe Re: Mała sonda... 23.07.04, 11:18
                  Przeciez to oczywiste, ze chcac eliminowac skutki, utracasz przyczyne. A co
                  mieli napisac : Menele maja zajaz picia piwa? ;)) A definicja legalna
                  Menela? ;))
                  • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 11:41
                    Nie. Każdy ma zakaz szczania, hałasowania i syfienia. I egzekwowac go. Meneli
                    nie będzie, a normalni ludzie i tak tego nie robią.
                    Efekt jest taki, że menele pija a normalni płacą.
                    • e.poe Re: Mała sonda... 23.07.04, 11:58
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > Nie. Każdy ma zakaz szczania, hałasowania i syfienia. I egzekwowac go. Meneli
                      > nie będzie, a normalni ludzie i tak tego nie robią.
                      > Efekt jest taki, że menele pija a normalni płacą.

                      To fakt. Ale nie uchylalabym przepisu tylko dlatego, ze Policji nie chce sie go
                      egzekwowac.
                      • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:14
                        To błąd. Policję zagonic do roboty, normalni ludzie zaczna gonic menelstwo
                        świadome możliwości powrotu zakazu. To chyba lepsze rozwiązanie.
              • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 11:02
                Dokladnie, tak samo z tymi, ktorzy za przeproszeniem charaja na chodniki,
                bleeeeee.Kolezanke kiedys osmarkal jeden taki, ktory najwidoczniej nie mial
                pojecia o istnieniu chusteczek higienicznych.
                To juz sprawa kultury, niestety bardziej rzucaja sie w oczy obszczymury,
                wygladem, zachowaniem, niz zwykli ludzie.
                Tez bylam tu i owdzie, ale najwidoczniej w tamtych krajach te zakazy nie byly
                potrzebne, jakos nigdzie nie widzialam meneli pijacych tamtejsze jabole.
                • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 11:43
                  To wina naszej Policji. Podałem przykład dlaczego żury żurzą nadal. Gdyby
                  żurków wywieść na tydzień na dołek (tydzień bez bałaganka to straszne katusze).
                  następnym razem będą pili po krzakach, a nie na murku w centrum miasta.
                  • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 11:52
                    Nie zrzucaj winy za chamstwo i prymitywne zachowanie na policje. Chodzi o to,
                    ze jesli ktos nie potrafi korzystac z pewnych przywilejow, tylko je razaco
                    naduzywa, trzeba je ukrocic, co niestety odbywa sie kosztem innych.
                    Ale czy komukolwiek do szczescia jest potrzebne picie alkoholu na murku, w
                    parku, przy piaskownicy, w bramie??? To jest chyba jeden z dodatkow, a nie
                    niezbednikow. Czy tak barzdo ten przepis utrudnia nam zycie???
                    • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:19
                      Tak. Najlepiej za meneli ukarać wszystkich i winę za marnośc Policji zrzucic na
                      obywateli. A karanie wszystkich za nieprzestrzeganie prawa przez jednoski to
                      totalitaryzm. To mi właśnie śmierdzi PRL-m kiedy władza wiedziała lepiej co
                      obywatel potrzebuje.

                      Ale czy komukolwiek do szczescia jest potrzebne picie alkoholu na murku, w
                      > parku, przy piaskownicy, w bramie??? To jest chyba jeden z dodatkow, a nie
                      > niezbednikow. Czy tak barzdo ten przepis utrudnia nam zycie???

                      Tak utrudnia. Ogranicza moje swobody obywatelskie, bez żadego konkretnego celu.
                      Poza ukaraniem. Tak się w KRLD robi, a nie w UE.
                      • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 12:43
                        "A karanie wszystkich za nieprzestrzeganie prawa przez jednoski to
                        > totalitaryzm."
                        Bylbys uprzejmy mowic we wlasnym imieniu, a nie wszytskich, bo bynajmniej ja
                        nie czuje sie ukarana. Gdybys sie mniej emocjonowal to bys zauwazyl, ze nie
                        bronie policji, tak sie sklada, ze mam wiele zastzrezen do jej dzialalnosci.
                        I znowu a piac od nowa. Coz, lata socjalizmu wypaczyly nasze pewne zachowania,
                        a moze to juz nasza cecha narodowa. Takie zakazy nie powstaja bez przyczyny.
                        Zjezdziles pol Europy, tam nikt nikogo nie ogranicza. Ale nie odpowiedziales na
                        pytanie, czy w ktoryms z tych krajow widziales odpwiednikow naszych
                        obszczymurow??? Czy byles swiadkiem takich scenek?? Niestety pomiedzy nami, a
                        innymi obywatelami UE w pewnych kwestiach istnieje spora roznica.
                        Wiesz, kilka lat temu mialam okazje obejrzec niemiecki album o POlsce. I jakie
                        tam byly fotki??? Na przyklad rolnik orzacy pole konnym plugiem, usmiechnieta
                        bezzebna babcia i menele z jabolami. Taki oto obraz naszego kraju. Gdybys
                        myslal, ze to Niemcy chca nas tak upokorzyc podam kolejny przyklad. Francuska
                        tesciowa mojej kolezanki w czasie pierwszej wizyty pokazala jej odkurzacz
                        tlumaczac do czego to skomplikowane urzadzenie sluzy.
                        Istnieje cos takiego jak zbiorowa odpowiedzialnosc. MNie do szalu doprowadza
                        utozsamainie Polski z przytoczonymi wczesniej obrazkami, podejrzewam, ze ciebie
                        rowniez. Ale taka jest konsekwencja tego co sie dzieje. Powtorze, ze jesli
                        ludzie nie potrafia sie dostosowac, nie umieja rozsadnie korzystac z
                        przywilejow, trzeba je ukrocic. Ale fakt faktem, czasami jest to syzyfowa
                        praca.....
                        Tak, jest to ograniczenie swobod, ale zwrcam uwage, ze porownanie Polski i
                        Korei jest lekka przesada. Tam ludzie przede wszystkim nie sa nawet swiadomi
                        tego co im wolno, a czego nie.
                        • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:56
                          Z twojego wywodu wynika jedno, my się sami tak widzimy jak obcokrajowcy, skoro
                          zamiast egzekwować już istniejące zakazy, wprowadzamy nowe. Rzeczywiście tam
                          nie widziałem meneli, ale to nie znaczy, ze ich nie ma, bo są. Tyle tylko, że
                          tam możesz się piwka na ławce napić, ale jak zaczniesz żużyć, to ci Policja tak
                          da popalić, ze zapamiętasz. To nie kwestia naszej mentalności, tylko słabości
                          Policji. Vide angielscy kibice. Nie ma krat na stadionach, jak u nas. Ale
                          spróbuj wejść na boisko... Tak to się powinno robić, a nie durne zakazy, które
                          uprzykrzają życie uczciwym ludziom.
                          • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 13:23
                            Ale ja nie twierdze, z etam nie ma pijakow, tyle, ze nie ma ich na ulicach.
                            Przeciez statystyki wyraznie pokazuja, ze nie my wiedziemy pryw w spozyciu
                            alkoholu.
                            Ale jesli u nas ktos nie umie pic kulturalnie, to trzeba to jakos ograniczac.
                            Z mojego wywodu wynika to, ze westmeni widza nas nie tak jak bysmy tego
                            chcieli. Maja ograniczone pojecie, niestety w niektorych przypadkach sami
                            dajemy pozywke, aby ich w czyms utwierdzic.
                            • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 13:28
                              Ale jesli u nas ktos nie umie pic kulturalnie, to trzeba to jakos ograniczac.

                              Tak najlelpiej zakazując picia. :)))))) Efekty widoczne.
                              • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 13:41
                                Tu sie z toba zgodze, napisalam, ze walka z tym to syzyfowa praca. Mnie chodzi
                                o to, czego nie zauwazyles, skad sie biora takie zakazy.
                                • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 14:08
                                  Biora się one z głupoty rządzących, którzy myślą, iż same zakazy coś dadzą.
                                  Zamiast egzekwowac to co jest, przykręcaja śróbkę. I efekt widac. Gdyby żula za
                                  splunięcie na ulicę wsadzić na tydzię do paki, nie siedziałby i nie kirzył
                                  publicznie. To samo dotyczy takiego co wypije jedno piwo. Nie trzeba zakazaywac
                                  picia, trzeba egzekwowac zakaz trzodzenia. założę się, że efekt będzie 100 razy
                                  lepszy. Tak jest na zachodzie i nie jest tokwestia ich kultury, tylko
                                  sprawności aparatu.
                                  • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 14:23
                                    Jasne, sprawnosc aparatu cudownie zmieni chamow w salonowcow!!!Niestety u nas
                                    pokutuje dziwna mentalnosc i jak pokazuje historia nielatwo nas utemperowac. I
                                    to nie w przypadku takich blahostek.
                                    • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 14:33
                                      A kto powiedział, że zmieni? Droczysz się ze mną? Sprawny aparat ma menelnię na
                                      marginesie trzymać. Niech sobie kirzą w krzakach, czy melinach. Na deptaku chcę
                                      usiąść z żoną i młodym. Synek wcina loda, żona pije colę, a ja degustuję
                                      Staropramena. Sielanka, idylla, dyskretnie monitorowana przez władze. Jak rzucę
                                      butelkę na ziemię. 500 zł. Jak zacznę się awanturzyć, 5000 zł. Jak nasikam
                                      5000zł plus prace społeczne. Ale natychmiast. Sąd Grodzki w 48 h wlepia karę.
            • albert_c Re: Mała sonda... 23.07.04, 10:58
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Zjeździłem pół Europy. Nigdzie nie ma takich idiotycznych zakazów.

              * pewien jestes?
              moze to kwestia kultury, a moze przestrzegania zakazaow, bo i ja zjezdzilem
              spory kawalek europy i nigdzie nie spotkalem tego co moge ujrzec dosc czesto na
              naszych ulicach.
              moim zdaniem powinien ten przepis pozostac, choc przyznam sam go czasami lamie,
              z tym ze szukam do tego dosc ustronnych miejsc, tam gdzie raczej malo ludzi i
              malo policji...
              • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 11:02
                Palisz?
                • albert_c Re: Mała sonda... 23.07.04, 11:46
                  Gość portalu: XYZ napisał(a):

                  > Palisz?

                  * zalezy co i gdzie;)

                  pociagam, zreszta zdarza sie ze na ulicy takze, ze o knajpach nie wspomne...
                  • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:20
                    Dlaczgo nie zakazano palenia na ulicy? Kiepy tez się rzuca. Poza tym nie
                    słyszałem o biernym piciu, o paleniu tak.
                    • albert_c Re: Mała sonda... 23.07.04, 13:43
                      Gość portalu: XYZ napisał(a):

                      > Dlaczgo nie zakazano palenia na ulicy?

                      * bo od palenia nikomu nie odpie....., i nikt nie 'zuzy' na ulicy, chyba
                      dlatego...nie odwozi sie nikogo do miejsc odosobnienia (izba) etc.

                      czy policja bedzie mnie scigac za picie piwa bezalkohlowego na ulicy? zna ktos
                      odpowiedz na to pytanie?

                      generalnie osobnym problem jest fakt czy sciganiem pijaczkow powinan zajmowac
                      sie policja, bo ja osobiscie twierdze ze nie, ze powinna to byc domena strazy
                      miejskiej, tak jak i strazy miejskiej domena powinno byc sciganie tych np. co
                      niewlasciwie parkuja (a jak ze sciganiem tychze jest to tylko tyle moge wyrazic
                      ze widuja codziennie wiele samochodow np. zaslaniajacych wejscie na pasy bo
                      zaparkowal jakis idiota samochodem 5 m. od pasow - tych bym raczyl strazy
                      bezwzglednie scigac).

                      Kiepy tez się rzuca. Poza tym nie
                      > słyszałem o biernym piciu, o paleniu tak.

                      * moze i nalexzaloby wprowadzic zakaz palenia w miejscach publicznych, ale przy
                      wskazaniu miejsc gdzie mozna palic - tak jak jest na dworcach pkp.

                      zadna nowoscia nie jest ze nam Polakom bardzo ciezko sie zyje ze wszelkimi
                      zakazami...i sklonni jestesmy widziec w nich jedynie absurdalne zachowania
                      naszych wladz...nie zawsze tak jest moim zdaniem...choc mi tez czasami ciezko
                      sie pogodzic z niektorymi zakazami.
                      • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 14:11
                        Zapytam, inaczej: czy bezwzględne egzekwowanie zakazu zanieczyszczania itp, nie
                        odniesie lepszego skutku niz zakz spożywania, który egzekwuje się od zwykłych
                        ludzi pomijając meneli? Czemu to ma służyć?
                        • albert_c Re: Mała sonda... 23.07.04, 14:58
                          Gość portalu: XYZ napisał(a):

                          > Zapytam, inaczej: czy bezwzględne egzekwowanie zakazu zanieczyszczania itp,
                          nie odniesie lepszego skutku niz zakz spożywania, który egzekwuje się od
                          zwykłych ludzi pomijając meneli?

                          * zwykly a menel...czasem byc nie da rady odroznic;) byc moze lepszy, no nie
                          wiem i nie bardzo to widze, a przydaloby sie zobaczyc czyste nasze ulice...tak
                          samo karac tych co maja dbac o ich czystosc a nie czynia tego bo np. w weekend
                          sluzby komunalne nie sprzataja deptaku boguslawa, akurat wtedy kiedy przewija
                          sie tam najwiecej ludzi - w zwiazku z tym w niedziele wieczorem deptak jest
                          maksymalnie zasmiecony. bylem w niedziele w Krakowie, panie tam jest
                          wieczorkiem czysciutenko, nawet co chwila ktos zamieice choc czasem wydaje sie
                          ze nawet nie ma czego zamiatac...taki maly przyklad podalem.

                          Czemu to ma służyć?

                          * aby ulice byly czystsze, ale nawet gdybysmy mieli zniesc zakaz to i tak
                          nalezaloby wprowadzic miejsca gdzie spozywanie alkoholu jest zabronione (chocby
                          okolice urzedu miejskiego - tak abym an schodach do UM nie spotykal pijacych
                          meneli bo jak nie ebdzie zakazu to czemu mieli by tam nie pic).

                          pozdrawiam,
                          albert_c
                          • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 15:07
                            Czystych ulic nie spowoduje zakaz picia, bo on obowiązuje, a ulice brudne.
                            Menel to menel, nawet w gajerze jak zachla pałę i żura, to menel i tyle. Zakaz
                            uderza w takich jak ty, a żurków można eliminować na podstawie innych
                            przepisów, nie „groźnych” dla porządnych obywateli. Tylko to robić, a nie
                            wprowadzać kolejne nieskuteczne zakazy.
                            Co do miejsc gdzie nie wolno, to się zgadzam.
    • Gość: koleżanka Re: Mała sonda... IP: 80.48.150.* 23.07.04, 11:18
      ja też uważam , że powinien być zniesiony, taki zakaz do niczego nie
      prowadzi....różnica polega na tym, ze ktos kto rzadko pija alkohol nie spożyje
      go w miejscu publicznym, natomiast osoby, ktore najbardziej powinny stosowac
      się do owego zakazu dalej pija alkohol w miejscach publicznych i niczym sie nie
      martwią..A z resztą policja czy starż miejska spisze ewentualnie właśnie taka
      osobe, ktora nie pija notorycznie, a takiego pijaczka nawet nie ruszy, bo i po
      co, co mu zrobia...taka prawda...zakaz jest zupełnie bezsensowny...
      • ja_aska Re: Mała sonda... 23.07.04, 12:22
        izby wytrzeźwień zamykają to gdzie ich przewozić? do pilcji łosuie się dostają
        po znajomości więc już widzę to stado dobrze zbudowanych (!) byków jak łapie
        meneli.
        • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:26
          Z tego powodu wprowadźmy zakaz wychodzenia z domu i po problemie, biedna
          Policja będzie miała spokój. Tak, tak... Odpowiedzia na słabość policji maja
          byc zakazy dla obywateli. Mrożek? Nieeee Orwell...
          • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 12:45
            Widze, ze wykazujesz sklonnosci do popadania w skrajnosci ( ha, nawet mi sie
            zrymowalo)
          • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 12:58
            To nie tendencja do skrajności, to prawo Myrphyego. Sprawy pozostawione samym
            sobie...
            • ja_aska Re: Mała sonda... 23.07.04, 13:16
              widocznie jesteśmy takim typem społeczeństwa - zakazowo - nakazowym
            • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 13:17
              Tak, masz racje, pomylilam sie, porownanie zakazu trinkowania na ulicy do
              panstwa ukazanego w "Roku 1984" jest wyjatkowo wywazone. Wykazalam sie
              wyjatkowym dyletanctwem, aby nie dostrzec wyraznie zarysowanych analogii. Teraz
              rowniez czuje sie zaszczuta, poniewaz musze doniesc piwo do domu, zamiast jak
              mi to gwarantuje konstytucja, wypic po drodze.....
              • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 13:38
                > Tak, masz racje, pomylilam sie, porownanie zakazu trinkowania na ulicy do
                > panstwa ukazanego w "Roku 1984" jest wyjatkowo wywazone. Wykazalam sie
                > wyjatkowym dyletanctwem, aby nie dostrzec wyraznie zarysowanych analogii.

                Śmiej się dalej. Jeszcze nie tak dawno obowiązywał zakaz posiadania walut. A
                nasi LPRopolitycy, mają mentalność wprost do tego wymarzoną. Teraz nie wolno
                wypić piwa na dworze, a co będzie jutro?

                Teraz
                >
                > rowniez czuje sie zaszczuta, poniewaz musze doniesc piwo do domu, zamiast jak
                > mi to gwarantuje konstytucja, wypic po drodze.....

                Ty może nie. Ale ja tak się czuję. Legalnie zakupionego towaru, na który nie
                musze mieć żadnych pozwoleń, za legalnie zarobione pieniądze, nie mogę legalnie
                skonsumować. To absurd.
                • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 13:48
                  Hejze!!!! Mozesz go skonsumowac, prosze nie manipulowac.
                  Zawsze masz takie ponure mysli??? Juz ci kiedys napisalam, ze gdybanie to nie
                  jest metoda na prognoze.Poki co LPRowi nawet jutro nie grozi narzucanie jakichs
                  ograniczen. No i chyba nie im nalezy to przypisac, bo zdaje sie, kto inny
                  rzadzi naszym miastem.
                  • Gość: H56 Re: jestem za zakazem spożywania w m. publicznych IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.04, 14:33
                    ławki w parkach, na przystankach środków komunikacji, murki przysklepowe,
                    opanowane są przez lumpiarstwo. Obok pełno petów plucin,puszek,butelek, resztek
                    jedzenia, często wymiocin. Załatwianie potrzeb fizjologicznych bez żadnego
                    skrępowania na oczach dzieci,natarczywe żebractwo, oto codzienny widok z naszych
                    polskich ulic. Jest zakaz, ale skutecznie nie egzekwowany, bo niby kto i jak ma
                    to robic.Izby wytrzeżwień likwidowane, a pijanego trzeba w pierwszej kolejności
                    odwieźć do domu. Procedura karania sprawców wykroczeń pochłania mnóstwo czasu,
                    policjantów na ulicy jak na lekarstwo bo na jednego sierżanta przypada pięciu
                    biurokratów w komendach którzy planują ,reorganizują, obliczają statystyki,
                    kontrolują policjantów z ulicy, sprawdzając czy mają rozpisane notatniki.
                    Dopóki nie bedzie prawdziwej reorganizacji w Policji dotąd będą problemy z tzw.
                    elementem aspołecznym. Policjanci z ulicy mają obowiązek wykazania w kartach
                    pracy swych wyników, jeżeli zajmą sie menelami i dowiozą takowych do komendy
                    dostają reprymendy od swoich przełożonych ,że sa niedyspozycyjni do innych
                    interwencji gdyż muszą sporzadzić czasochłonna , niezbędną dokumentację
                    dokumentację. Osoby które sobie wypiją piwo w plenerze, a które z menelstwem
                    nie mają nic wspólnego, zawsze przyjmą mandat oraz mają przy sobie
                    dokumenty ,niezbedne do potwierdzenia danychprzy nałożeniu mandatu karnego, no
                    i jest to najważniesze, mianowicie cyferka karcie pracy.Poniewaz kulturowo
                    jesteśmy przynajmniej 20 lat za zachodem zakaz spożywania powinien być
                    utrzymany.
                    • Gość: XYZ Re: jestem za zakazem spożywania w m. publicznych IP: 213.155.191.* 23.07.04, 15:00
                      Jednym słowem, za grzechy Policji, która może menela zamknąć bez zakazu picia,
                      a na podstawie zakazu zaśmiecania itp, maja połacić tacy jak my? Zakaz jest, a
                      menele na przystanakch dalej żygają. Tylko ja muszepłacic 5-6 zł za piwo w
                      ogródku piwnym. No Henio nie spodziewałem się...
                  • Gość: XYZ Re: Mała sonda... IP: 213.155.191.* 23.07.04, 14:45
                    Tylko w wyznaczonych miejscach. Prosze nie manipulować:)
                    Zawsze mam takie ponure myśli, bo zawsze się sprawdzają. Kiedy nie bronisz
                    swojej wolności w małych sprawach, zaczynają ci odpierać w coraz większych.
                    agarowałas na lekcjach historii?

                    Poki co LPRowi nawet jutro nie grozi narzucanie jakichs
                    >
                    > ograniczen

                    To ciekawe bo własnie dłubia przy ustawie o komisji śledczej, tak by nadac jej
                    uprawnienia prokuratury. Zdajesz sobie sprawę z konsekwencji?

                    A zakaz jest ustawowy.
                    • Gość: mamoniowa Re: Mała sonda... IP: 212.244.77.* 23.07.04, 14:57
                      Na zakonczenie, bo juz nie chce mi sie wlakowac tego tematu. Nie odbijaj
                      pileczki, poniewaz celowo wowczas nie dodales, ze w miejsach publicznych. I to
                      nie ja manipuluje, lecz ty, poniewaz brak jednego slowa otwiera furtke do
                      zupelnie innej interpretacji. I przyznam, ze w kontekscie tamtej wypowiedzi
                      nalezalo przyznac ci racje, ale w takich sprawach nalezy byc skrupulatnym :-)
                      ....lub czasopism..... he he he
                      • Gość: H56 Re: Mała sonda... IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.04, 15:53
                        iksie, ja od czasu do czasu też lubię się alkoholizować, jednak wolę to robic w
                        domu. Myślę ,że zakaz jest żle sformuowany i nie powinien dotyczyć spożywania
                        piwa. Lumpiarstwo pije mózgojeby, wódkę i denaturat. Służby porządkowe a takimi
                        jest Straż Miejska powinna bardziej zwracać uwagę na zaśmiecanie, nieobyczjne
                        wybryki,wulgaryzmy, oraz żebractwo. Dwuosobowe patrole Straży Miejskiej
                        powinny być wzmocnione policjantem aby nie narażały się na pośmiewisko menelstwa
                        podczas swoich interwencji.
    • mike102 Re: Mała sonda... 23.07.04, 15:39
      Powinien byc utrzymany i egzekwowany.
    • Gość: andreas wszystko dla ludzi, ale... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.04, 18:26
      Titus z zespołu ACID drinkers w wywiadzie dla Wojewódzkiego Kuby powiedział,
      że "narkotyki są dla ludzi, ale nie dla wszystkich". I właśnie cos w tym jest.
      Alkohol jest dla ludzi, ale nie dla wszystkich.
      • Gość: H56 Re: wszystko dla ludzi, ale... IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.04, 18:29
        trafnie ujęte
        • piotr33k2 Re: wszystko dla ludzi, ale... 23.07.04, 23:46
          problem jednak w tym ze przepisy muszą być dla wszystkich jednakowe .zakaz
          picia w miejscach publicznych musi być jednak utrzymany gdyby go zniesiono
          menele nie mieli by umiaru i w centralnym miejscu każdego miasta zrobiliby
          sobie balange bez żadnych prawnych konsekwencji a tak jest podstawa do
          interwencji .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka