marta836
19.04.13, 20:53
W maju skończę 30 lat, od listopada ubiegłego roku przeżywam piekło. Straciłam pracę, szef zatrudnił swoją serdeczną przyjaciółeczkę na moje miejsce (która teraz szuka mieszkanka dla siebie i córki i rozwija swoją firmę tu uwaga sprzatającą), niestety razem z pracą praktycznie straciłam też swoich znajomych. Pomimo dobrych kwalifikacji od miesięcy nie mogę nic konkretnego znaleźć (niestety brak znajomości robi swoje), czeka mnie wyjazd do pracy zagranicą. Jakby tego było mało, nie jestem w żadnym związku, poza ukochanym bratem nie mam bliskiej osoby w Szczecinie. Ostatnio nie mogę funkcjonować bez środków antydepresyjnych, nie śpię po nocach. Czy są w tym mieście równie samotne osoby w wieku 30+ które chciałyby wyjść w sobotę czy niedzielę do kina, kawiarni czy po prostu na spacer? Piszcie proszę to umówimy się na jakieś spotkanie, bo ja na serio zaczynam tu wariować.
marta_260553@wp.pl