Dodaj do ulubionych

Porodówka w Policach?

15.09.04, 10:21
Bardzo mało moge znalesc informacji o szpitalu w Policach prosze o opinie
mamy ktore tam rodzily .Ja wybralam ten szpital ze wzgledu na mozliwosc
znieczulenia .Jak jest po porodzie?Czy ubikacje sa zamykane na jakas zasowke
czy drzwi mozna tylko przymknac?Pozdrawiam goraco i z gory dziekuje za
odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • anecik1 Re: Porodówka w Policach? 15.09.04, 11:15
      hej
      ja rodziłam w Policach 8 miesięcy temu. Co mogę powiedzieć- opieka w czasie
      porodu w porządku, choc przy pierwszym porodzie w Zdrojach była lepsza.
      Znieczulenie owszem jest, ale doprosić się ciężko- najpierw mówią, że przecież
      jeszcze nie boli, a później tłumaczą, że lekarz ze Szczecina musi dojechac, to
      niezdąży itp. jak ja byłam to 80% porodów kończyło się cc na życzenie pacjentki-
      nie wytrzymaywały bólu. w Zdrojach nie robią zzo, ale podają kilka innych
      leków, które równie dobrze pomagają, więc nie jest tak, że rodzisz zupełnie bez
      znieczulenia. Ale najgorsze w Policach było po porodzie. Zerowa opieka nad
      noworodkiem, nikogo nie można sie doprosić, od razu oddają ci dziecko i nie
      przychodzą na wezwania. nawet w nocy nie zajrzą co się dzieje jak dziecko długo
      płacze. jeśli chodzi o warunki socjalne- widac duże niedofinansowanie szpitala.
      wózeczki dla dzeci to takie metalowe kratki z przyczepioną szmatką- skrzypiące,
      ciężkie, niewygodne, a łazienki? ja miałam pokój z inną dziewczyną- miałyśmy
      wspólną łazienkę, więc nie było źle, ale do prysznica trzeba iść- a tam już nie
      było fajnie- zimno, bez zamknięć itp. Porównując Zdroje i Police- wybrałabym
      Zdroje, choć też nie wiem jak tam teraz jest bo zmienił się ordynator, którego
      szczerze nie cierpię- ale to już inna historia. Aha no i możliwości ratowania
      dzidzi w przypadku komplikacji w Policach są znikome.
      Życzę bezbolesnego porodu i zdrowego dzidziusia.
      • asiamaciejka Re: Porodówka w Policach? 17.09.04, 17:31
        tu mozna sie nieco o porodowce w policach dowiedziec -
        www.narodziny.com/szpital/
      • edka05 Re: Porodówka w Policach? 29.10.04, 22:57
        Witam, ja rodziłam w Policach w 2002r, widzę że nic się nie zmieniło, prawdą
        jest, że jak się chce znieczulenie, to mówią że ze Szczecina anestezjolog musi
        przyjechać - może trafiłyśmy na tą samą położna ? ha ha, bo moja podłączyła mi
        kroplówkę z oksytocyna, KTG i sama położyła się spac na worku sako, a jak
        zaczęłam wymiotować z bólu, to oczywiście rykneła , że przecież rynienka jest
        z boku łóżka i czemu ja to robię na podłogę?! Trudno, żebym to robiła na
        łóżko ! Horror ignorancji się skończył, gdy przyszła ranna zmiana. Jakoś po 10
        godzinach od odejścia wód urodziłam, tylko, że byłam już tak wyczerpana
        fizycznie i psychicznie, że na koniec w ogóle nie czułam skurczy partych i
        dziecko było wypychane na siłę. Jeżeli chodzi o opiekę po porodową to też
        nieciekawie. Po porodzie byłam bardzo słaba, mroczki, zawroty głowy, nie miałam
        w ogóle siły wstać. Przez przypadek zbiłam szpitalny termometr, zadzwoniłam po
        pielęgniarkę, żeby przyszedł ktoś rtęć sprzątnąć, bo przecież noworodki w sali
        itd. Po 5 min. wpadła pielęgniarka i jak dowiedziała się o co chodzi to z
        wielką gębą, że ją od kroplówek odrywam itd. Ja do niej, że gdybym miała siłę
        to bym sama poszła po salową . A ona na to , że mam termometr odkupić. Poprostu
        koszmar.
    • daoliw Re: Porodówka w Policach? 17.09.04, 22:29
      A ja mam zupełnie inne odczucia od "przedpoprzedniczki". Mam porównanie, bo
      1sze dziecko rodziłam na Unii Lubelskiej. W Policach było super. Nie miałam
      znieczulenia, rodziłam z mężem i on był moim skutecznym znieczuleniem. Lekarze
      też tam są naprawdę dobrzy - ginekolodzy. Warunki sanitarne moim zdaniem OK.
      Pokój 2osobowy z łazienką, pokoik do przewijania dla 4 mam z nagrzewnicą.
      Łazienka z prysznicem, ciepła woda, nigdy kolejki pod prysznic, a że zamykania
      nie ma .... jakoś nie czułam się zagrożona, żeby ryglować się na amen.
      Pielęgniary i te przy porodzie i te od noworodków bardzo miłe. Jak się człowiek
      zapytał pomagały, pytały też czy się potrzebuje pomocy. Lekarze od noworodków?
      nie znam, ale jedna bardzo mi się spodobała, chyba się nazywa Łazaronek. Fakt,
      sprzęt dla noworodków najlepszy nie jest; w tym względzie lepsze są Zdroje.
      Rodziłam 7 mcy temu.
      Na pewno wybrałabym ten szpital jeszcze raz.
      Pzdr i życzę powodzenia
    • tatanataszy Re: Porodówka w Policach? 28.09.04, 13:55
      Moja żona rodziła w marcu (CC) i generalnie było OK. Na pewno plusem jest dobra
      kadra (lekarze ginekolodzy i pediatrzy). Bardzo sympatyczne są też
      pielegniarki "od mamuś". Z tymi "od dzieci" jest trochę gorzej, ale nie źle.
      Niestety jest tam straszna bieda - wszystko trzeba mieć swoje, a i wyposażenie
      słabe - na cały oddział były 2 albo 3 lampy do naświetlań (żółtaczka) i to
      chyba wspólne z pediatrią. Poza tym jeśli sa jakiekolwiek obawy co do stanu
      zdrowia dziecka po porodzie to odradzam Police, bo nic tam nie zrobią i odeślą
      dziecko do Zdrojów albo na Unii (a mama zostaje "na lodzie").

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka