hehenio
13.10.04, 21:54
Po pierwsze: instalacje elektryczne na działkach to w większosci amatorszczyzna, nigdy nie kontrolowana, nie spełniajaca wymogów żadnych przepisów. Ich używanie okazjonalne latem jeszcze daje się przeżyć ( w dosłownym sensie). Stałe używanie do ogrzewania zimą, w zatłoczonych altanach, na pewno stworzy poważne zagrożenie - pożarowe i porażenia prądem. Jest niemal pewne, że będą one przeciążane a zabezpieczenia (zwane przez lud "korkami"), naprawiane drutem. Boże, bądź miłościw...
Po drugie: altany w zimie stają się niekiedy przytuliskiem dla bezdomnych nie-działkowców. Jeżeli dojdzie do tego możliwość ogrzewania za darmo, pokusa , by zamieszkać w cudzej altanie stanie się dużo silniejsza. I trudno się dziwić, że działkowcy sezonowi z "humanitaryzmu" pp radnych cieszą się raczej średnio.
Więcej z tej dobroczynności bedzie szkód, niż pożytku.