Dodaj do ulubionych

Jak położyć Gryfa spać? ;))

23.04.02, 00:12
No sami widzicie, siedzi na forum chyba od południa, napracował się, wątków
pozapuszczał tyle, że nie wiadomo, kiedy uda się nam je uprzątnąć - trzeba go
położyć spać ;)))

Będą mu się śnić takie czarowne afery, tacy ohydni urzędnicy, tacy wstrętni
forumowicze, takie bez serca forumowiczki... Bo życie, nie zaprzeczycie, jest
straszne.

A najlepiej, żeby nasza śpiąca królewna zapadła w długi, pokrzepiający sen. Aż
przyjdzie królewicz na białym koniu i ją obudzi. Bo Ty, Mike, robisz to za
brutalnie. Wyczucia nie masz, fe ;)))
Obserwuj wątek
    • mike102 Re: Jak położyć Gryfa spać? ;)) 23.04.02, 00:13
      jottka napisał(a):

      > No sami widzicie, siedzi na forum chyba od południa, napracował się, wątków
      > pozapuszczał tyle, że nie wiadomo, kiedy uda się nam je uprzątnąć - trzeba go
      > położyć spać ;)))
      >
      > Będą mu się śnić takie czarowne afery, tacy ohydni urzędnicy, tacy wstrętni
      > forumowicze, takie bez serca forumowiczki... Bo życie, nie zaprzeczycie, jest
      > straszne.
      >
      > A najlepiej, żeby nasza śpiąca królewna zapadła w długi, pokrzepiający sen. Aż
      > przyjdzie królewicz na białym koniu i ją obudzi. Bo Ty, Mike, robisz to za
      > brutalnie. Wyczucia nie masz, fe ;)))

      :-))) hej, Jottka - kibicujesz??? :-)))
      • jottka Re: Jak położyć Gryfa spać? ;)) 23.04.02, 00:19
        Aha, siedzę w loży, zajadam czekoladki i rozważam, jak by tu rzucić wirtualnym
        pomidorem ;))) Na razie używam kobiecego wdzięku ;))
        • Gość: Gryf Re: Jak położyć Gryfa spać? ;)) IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 23.04.02, 00:22
          Och rzucaj Jottka rzucaj moze trafisz ....
        • mike102 Re: Jak położyć Gryfa spać? ;)) 23.04.02, 00:22
          jottka napisał(a):

          > Aha, siedzę w loży, zajadam czekoladki i rozważam, jak by tu rzucić wirtualnym
          > pomidorem ;))) Na razie używam kobiecego wdzięku ;))

          Hej, to sie nie liczy - ja sie jeszcze dobrze nie rozgrzalem - poza tym on jest
          strasznie anemiczny. Pomidory zostaw na jutro - niech jeszcze troche podgnija
          :-)))
          Tak swoja droga ciekawy jestem kto sie kryje za ta ksywka...
          Dobranoc Jottka. Na mnie juz pora.
          • jottka Re: Jak położyć Gryfa spać? ;)) 23.04.02, 00:28
            Pomidory chyba jednak zjem, obiad mi przepadł ;))) Ale masz rację, trzeba iść
            spać. Może nasza śpiąca królewna też to zrozumie ;)))


            A co do rzucania warzywem, to ja lojalnie uprzedzam, Gryf - przymusowo uprawiałam
            koszykówkę parę lat ;)))
    • Gość: skuter aleeeeosssssooochodziiiii? IP: *.autocomp.com.pl / 192.168.0.* 23.04.02, 08:16
      moze ktos mi stresci ostatnie wydarzenia bo nie "nadazam" czytac:)
      • Gość: pakuz Re: aleeeeosssssooochodziiiii? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 08:49
        Gość portalu: skuter napisał(a):

        > moze ktos mi stresci ostatnie wydarzenia bo nie "nadazam" czytac:)

        e, nie ma czego streszczac
        gryf (ew. fryg) pisze sam do siebie chyba
        a Mike niepotrzebnie sie wq-wia i podbija mu watki
        a ja w pewnym okresie mialem dosyc glona:)

        przez te jalowe duskusje gdzies nam poginely stettinery,burasy,zetki........
        sam juz zadko na forum bywam , bo co nie otworz to gryfa bzdety
        • stettiner Re: aleeeeosssssooochodziiiii? 23.04.02, 12:39
          Gość portalu: pakuz napisał(a):

          > Gość portalu: skuter napisał(a):
          >
          > > moze ktos mi stresci ostatnie wydarzenia bo nie "nadazam" czytac:)
          >
          > e, nie ma czego streszczac
          > gryf (ew. fryg) pisze sam do siebie chyba
          > a Mike niepotrzebnie sie wq-wia i podbija mu watki
          > a ja w pewnym okresie mialem dosyc glona:)
          >
          > przez te jalowe duskusje gdzies nam poginely stettinery,burasy,zetki........
          > sam juz zadko na forum bywam , bo co nie otworz to gryfa bzdety

          Czesc pakuz! nie martw sie- nie zginelam- wroce w przyszlym tygodniu. Bo teraz to
          jestem daleko i dostep do sieci mnie dosc kosztuje... ale i tak nalog
          silniejszy ;)
          Ale zgadzam sie, po ze pustego miauczenia i biadolenia jakby na forum przybylo-
          wioseny wysyp? Ja proponuje wziac na wstrzymanie i przeczekac- moze przejdzie.

          • Gość: pakuz Re: aleeeeosssssooochodziiiii? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 14:06
            stettiner napisał(a):
            > Czesc pakuz! nie martw sie- nie zginelam- wroce w przyszlym tygodniu. Bo teraz
            > to
            > jestem daleko i dostep do sieci mnie dosc kosztuje... ale i tak nalog
            > silniejszy ;)
            > Ale zgadzam sie, po ze pustego miauczenia i biadolenia jakby na forum przybylo-
            >
            > wioseny wysyp? Ja proponuje wziac na wstrzymanie i przeczekac- moze przejdzie.
            >
            no prosze , coz to robia dlugie "przymusowe" urlopy
            w glowach sie przewraca - jakies lastminity ?
            a na kanaryjskich leje ,ze siedzisz w internacie?
            lepiej wracaj szybko,bo trzeba to forum doprowadzic do stanu dawnej swietnosci
            tylko uwazaj na rekiny plynac do domu :0
            pozdro,pakuz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka