xyz-xyz 15.11.04, 14:36 Strona 5 papierowego wydania. (w internetowej nic nie znalazłem). Wybiórcza odszczekała pomówienia. Będzie tych odszczekiwań co raz więcej:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
buddy Re: pisze się hau-hau, chłopcze 15.11.04, 15:10 a może jego pies inaczej szczeka nawiedzony filologu Odpowiedz Link Zgłoś
skuter70 Re: pisze się hau-hau, chłopcze 15.11.04, 15:12 buddy napisał: > a może jego pies inaczej szczeka nawiedzony filologu a moze ktos w koncu powie o co biega? Odpowiedz Link Zgłoś
epi40 nawiedzony? 15.11.04, 15:16 ale dlaczego nawiedzony! i w dodatku filologu?! komplement to czy inwektywa, sam nie wiem... buudyy?! o powiedz , o skromny , o wielki! buddy a psy szczekają u lewicowych teraz po amerykańsku: how-how hihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: nawiedzony? IP: *.comnet.krakow.pl 15.11.04, 15:23 i dalej nic nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
maniana22 Re: nawiedzony? 15.11.04, 15:36 zajrzałem na tą stronę w GW. Robert Gmyrek,pewnie ten od nieżyjacego Marka Karpia, przesłał sprostowanie i odpowiedż na artykuły, w których GW pisała ,że jego nawisko pojawia się w jakichś tam aferach / teraz jest ich bez liku, bo i aferzystów liczba spora /. Pod spodem GW napisała" Redakcja wyraża ubolewanie z powodu narażenia na uszczerbek dóbr osobistych p.R.G.Oświadczamy,że nie było naszym zamiarem godzić w jego dobra osobiste, lecz jedynie działanie podjęte w dobrej wierze i w interesie publicznym. ot ,tyle Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: nawiedzony? 15.11.04, 15:54 Stareńki nie bądź taki skromny. Wybiórcza pisała, że Karp zginął bo miał coś o Gmyrku Wassermanowi przekazać. I takie tam... lecz jedynie działanie podjęte w dobrej wierze i w interesie publicznym. A to jest najlepsze. Ja napiszę tak: "Maniana22 to męska dziwka robiąca laski starym komuchom, za zdjęcia Lenina z autografem". Potem napiszę, że działałem w dobrej wierze i w interesie publicznym. P.S. To przykład, więc nie bierz tego na serio drogi maniano... Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: pisze się hau-hau, chłopcze 15.11.04, 15:30 Chłopiec to cię spłodził korektorze za dychę. Była tu jedna taka co wszystkich za błędy wysmiewała, a potem napisała, że ktoś do stoważyszenia należy. Więc uważaj, bo jak byka strzelisz to cię zabiją śmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MYCHA Re: pisze się hau-hau, chłopcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 16:03 Podpytałam mojej Diory i wynika, że po psiemu: hau-hau - to literackie "cześć", how are you - po naszemu, chał-chał - to spadaj złamany ch..., bo ci jaja odgryzę, za kark wytarmosze i zadek pogryzę jak mi jeszcze raz kły pokażesz! hał-hał - chała a nie żarcie, do kitu z taką miską, chcę kość wołową i to zaraz bo będę obgryzać nogę od stołu albo progi w kuchni, wybór należy do ciebie! chau-chau - tego nie chciała przetłumaczyć, ale ma na pewno związek jakiś z wyżłem u sąsiada, którego nie znosi. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: pisze się hau-hau, chłopcze 15.11.04, 16:41 Hmmmm... jesteś odważną Mychą, pieski z regóły zjadają myszki, a nie udzielają im lektorskich porad:) Gdybyś nie była samiczką, mógłbym przysiądz, że jestes Białaskiem, który siedzi w klatce mojego syna, tez jest odważny - pogryzł mi kable od kina domowego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MYCHA Re: pisze się hau-hau, chłopcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:40 Bo ja jestem Mysz, która tupnęła nogą i MYCHA, która ryczy. Taki wybryk natury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pismak Angielskie psy IP: 83.144.120.* 15.11.04, 18:42 Angielskie psy szczekają bow-wow. Wwystarczy zajrzeć do pierwszej angielskiej czytanki. Zna się te języki obce, no nie? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Angielskie psy 15.11.04, 18:44 To amerykanskie tak szczekaja. Angielskie 'bark bark', a przede wszystkim 'woof woof'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podróżnik A szczecińskie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 18:58 jak byłem w Bydgoszczy to mi mówili, że w Szczecinie to psy d...mi szczekają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MYCHA Re: Angielskie psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 18:56 O Psia Kość! To ja jestem głupi pies a nie Mycha, bo nie połapałam się, że psy w językach biegłe i ten mój Futrzach po angielsku i amerykańsku mi odszczekuje. Teraz rozumiem dlaczego mi się tak bezczelnie w nos śmieje po psiemu. Odpowiedz Link Zgłoś