Dodaj do ulubionych

Aż mi wstyd...

IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 18.11.04, 11:56
zadawać takie głupie pytania, gdy na zewnątrz szaleje XYZ. Ale jednak po
ostatniej wizycie w Sz., który jak zwykle mnie zaskoczył, gnębi mnie pewien
problem. Konkretnie, czy jest mi ktoś w stanie wyjaśnić, dlaczego
wyremontowana Duńska/Krasińskiego celuje prosto w dom na rogu Łuczniczej,
dzięki czemu trzeba wykonać dwa szybkie skręty zanim się pojedzie dalej. To
taki kaprys inżynierii ruchu czy jakieś tajemnicze dalekosiężne plany (takie
jak niby-skrzyżowanie koło PSL-u).

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • gradus2004 Re: Aż mi wstyd... 18.11.04, 12:08
      to chyba dalekosiezne plany... Dunska ma byc w przyszlosci 2 jezdniowa a
      kamieniaca na rogu niestety chyba zniknie z powierzchni ziemi...
    • Gość: Warszewiak Re: Aż mi wstyd... IP: *.iscnet.pl 18.11.04, 12:25
      hmmm, rozumiem że w wysoce rozwiniętych pod względem infrastrukury drogowej
      miastach typu ... Wrocław, stosuje się estakady, tunele lub wyburzenia budynków
      stojących na linii drogi :)

      poza tym w Szczecinie w terenie zabudowanym obowiązuje ograniczenie prędkości
      do 50 km/h.

      Jeżdzę Duńską każdego dnia i jakoś do głowy mi nie przyszło, że 3,4 procentowe
      łuki mogą komuś sprawiać jakikolwiek dyskomfort.
      • Gość: szofer Re: Aż mi wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 12:46
        w innych miastach dla dyscyplinowania kierowców układa się w poprzek
        jezdni "leżących policjantów", co zmusza kierowców jadących z prędkością 50 km
        na godz. do ograniczenia prędkości. my w szczecinie jeździmymy znacznie
        szybciej, wtedy takie przeszkody stają się mniej uciążliwe. dlatego tak
        projektujemy ulice, żeby nie były jak autostrady w Texasie. przez budynek
        zwykłym samochodem trudno przejechać. dlatego kierowcy muszą zwolnić.
      • Gość: Jazzek Re: Aż mi wstyd... IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 18.11.04, 12:52
        Kiedyś linia drogi była inna i nie celowała w kamienicę.

        A te 3,4 procentowe łuki zauważyłem na piechotę, bez przekraczania dozwolonej
        prędkości. Oczywiście, wcześniej łuki też musiały być, ale na większej długości
        rozciągnięte, i nie robiły takiego wrażenia.

        Cieszę się, że nie stanowią one dyskomfortu, bo prawdę mówiąc nieco się
        niepokoiłem o warszewskich kierowców ;) Niemniej podejrzewałem jakiś głębszy
        zamysł w takim wytyczeniu drogi.
    • skuter70 Re: Aż mi wstyd... 18.11.04, 12:31
      lomatkoboska

      a dlaczego na wielkiej jest zakret????
      przeciez moglaby walic prosto od bramy portowej do mostu
      • Gość: Jazzek Re: Aż mi wstyd... IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 18.11.04, 12:57
        Ale to tak, jakby wyprostowano Wielką, a tuż przed Odrą zrobiono myk-myk, żeby
        trafić w most.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka