Dodaj do ulubionych

Walka o azyl dla ptaków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 11:11
Pani Zorga to wielka sciema!

Duzo wiem i o azylu pani Brzozowskiej i o azylu pani Zorgi.

Wiem, ze Pani Brzozowska to osoba, ktora bezinteresownie, od ponad 30 lat, z
wielka pasja i oddaniem zajmuje sie chorymi ptakami.
Wiem tez, ze pani Zorga pokochala ptaki handlujac nimi w sklepie zoologicznym.

Wiem, ze sposob, w jaki zajmowala sie ptakami jest nie do zaakceptowania przez
profesionalistow. Przyklad? Prosze bardzo. W jednym malym mieszkaniu, obok
ptakow chronionych, przyjmowala rowniez golebie, ktore w "ptasim swiecie" sa
roznosicielami groznych chorob i wirusow. TAKICH RZECZY NIE WOLNO ROBIC!!
Prosze zapytac kazdego weterynarza, lekarza!

Pani Zorga podaje ogromne statystyki leczonych u niej zwierzat. To, o czym
mowi, jest fizycznie niemozliwe. Jeden lekarz nie przeprowadzi 10 operacji
kazdego dnia, przez 7 dni w tygodniu.

NIe wiadomo co sie dzieje z ptakami, ktore trafiaja do Zorgi, poniewaz nie
zgadza sie ona na wizytacje czy kontrole (nawet spoleczne). Wiekszosc
leczonych ptakow musi przejsc rehabilitacje, ktora odbywa sie w Zoo w
Warszawie, czy Zoo Panstwa Gucwinskich. Ale instytucje te nie moga powiedziec
nic o azylu pani Zorgi, bo nie mialy z nim kontaktu. Moga natomiast wiele
dobrego powiedziec o parcy pani Brzozowskiej. Te instytucje to autorytety.
Warto posluchac co autorytety maja do powiedzeniaw tej sprawie.

Tylko gdzie sa ptaki Zorgi???

Obecny azyl pani Brzozowskiej jest otwarty na wszyskie kontrole i wizytacje -
w kazdym momencie. Radni latwo mogliby to sprawdzic. Po prostu tam nie ma nic
do ukrycia!

Pani Zorga twierdzi, ze za 400 tys. wybuduje azyl. Za 400 tys. postawi po
prostu baraki, bo na nic innego nid starczy pieniedzy. NIe beda to
profesjonalne warunki dla leczenia i rehabilitacji ptakow!

Pomijam jako drugorzedny fakt, ze barkakowe obozy po prostu szpeca krajobraz.
To nie Europa, to krajobraz glebokiej prowincji. Czy takie miejsce jest w
stanie wzbogacic miasto? Czy bedzie tam mozna prowadzic zajecia edukacji
ekologicznej dla dzieci? Czy dzieci nie zasluguja na na to, aby uczyc sie w
warunkach, jakie maja dzieci z Europy Zachodniej?

Miasto nie bedzie partycypowalo w obu inwestycjach finansowo. Jego wkladem
jest ziemia. Fundacja pani Brzozowskiej chce wniesc inwestycje o wartosci
kilku milionow zl, ze srodkow swiatowych fundacji. Druga fundacja 400 000.

Co sie miastu bardziej oplaca?

I na koniec, fakt, ktory w moich oczach jako milosniczki ptakow, definitywnie
skresla pania Zorge. Przebywajaca pod jej opieka czapla siwa podlegajaca
ochronie gatunkowej jest obworzona po gieldach zwierzat, szkolach! To w
swietle prawa jest PRZESTEPSTWO!! A pani Zorga chwali sie tym w roznych
gazetach... Totalna porazka...
Obserwuj wątek
    • Gość: rebus Re: Walka o azyl dla ptaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 14:14
      Zdaje sie, ze obydwie Panie sa zainteresowane bardziej forsa niz ptakami.
      Co z afera finansowa u Brzozowskiej sprzed 2-3 lat, gdzie sie podzialo te 5
      mln /czesc z Japonii, od Kwasniewskiej i innych instytucji, ktore zasilily
      slynne konto.../
      Jak sie patrzy na ptaki za oknem i w lesie to tak jakby Pan Bog je tylko
      karmil i leczyl.
    • Gość: Ptak Re: Walka o azyl dla ptaków IP: 80.48.19.* 14.12.04, 16:18
      Nadmierna miłość do .....siebie.Natura wymyśliła selekcje naturalną ,
      najpiękniejszą rzecz na świecie-ale my zawsze musimy się wpieprzać w naturę.I
      jedna i druga robi źle.Chciałbym spotkać gdziekolwiek te tysiące dzikich ptaków
      ratowanych przez obie Panie-przebywające wiele miesięcy między ludźmi,karmione
      z ręki,trzymane w dłoniach,pokazywane znajomym-a potem wypuszczone na wolnośc-
      same upolują pokarm,poradzą sobie w trudnej walce przetrwania.Każdy myślący
      człowiek mający podstawy biologii wie że to kit wciskany naiwnym masom ludzi i
      dziennikarzy.Ale kto ma ochotę kłócić się z dwiema babami które są
      najmądrzejsze,najwspanialsze i całkiem debeściarski- ale tylko w swoim
      mniemaniu
      • Gość: karuzelowy oj chłopcy, chłopcy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 18:37
        ...trochę bez pojęcia/wybaczcie/czepiacie się OBU Pań.
        Pani Brzozowska naprawdę od wielu,wielu lat pomaga ptakom.są na to dowody w
        postaci dokumentacji filmowej,fotograficznej i prasowej. ZAWSZE! konsultuje swą
        pomoc z fachowcami, bo sama, mimo długoletniej praktyki za fachowca się nie
        uważa. cenniejsze gatunki z jej domu trafiają do warszawy i wrocławia do
        wyspecjalizowanych ośrodków przy zoologach. piszę ten tekst nie znając
        osobiście obu pań. ale ,kiedy zobaczyłem przy nazwisku Zorga , nazwisko
        długoletniego konserwatora przyrody/piękna nazwa:)/ wojciecha zyskę , to
        sparawa stała się jasna.../nie bez kozery bracia zyskowie noszą takie nomen-
        omen nazwisko/ ...........
        no Q-rwa!!!!!!!!!!! czy w tym po...nym mieście WSZYSTKO muszą spieprzyć
        frajerzy za parę srebrników????!!!! czy wszystko jest na sprzedaż, na
        handel ? czy tylko q-restwo i geszefciarstwo jest wartością mieszkańców
        szczecina???

        ODCZEPCIE SIĘ OD PTAKÓW PANOWIE RAJCY , ZYSKI I INNE CZŁONKI!!! chociażby od
        ptaków.............
        • Gość: Ania Re: oj chłopcy, chłopcy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:25
          No to jaką masz propozycję na to odpieprzanie się? Oddanie za darmo na 30 lat
          15 tysięcy m2 atrakcyjnego gruntu w lasku Arkońskim? Pani Brzozowska jest
          bardzo poczciwa i ładnie opiekuje się tymi ptaszkami ale skąd ta kobiecina
          weźmie 5 milionów złotych na wybudowanie azylu? A może za tą kobieciną stoi
          kilku krętaczy którzy chcą na jej plecach wyhaczyć kasę z różnych funduszy a
          Panią Zosię delikatnie mówiąc wycyckać? A może jeszcze wsadzić do ciupy bo o
          mały włos tak by się stało.
          • Gość: karuzelowy zastanawiają mnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 19:48
            ...te liczby: 15tysm 5 mln... biorąc pod uwagę ,ze jednocześnie w azylu
            przebywałoby ok 200/nawet/ ptaków, to zmieściłbym je w trzech pomieszczeniach
            z wolierami. czy oni tam chcą biura budować dla księgowych, czy zajmować się
            ptasimi sierotami??? jedna woliera z ocieplonym budynkiem dla
            drapieżnych,druga dla niedrapieżnych,trzecia dla małych.ot , cała sztuka! to
            nie zoo!!! niewielki gabinet zabiegowy,magazyn , stróżówka... i to ma
            kosztować miliony??????
            te cholerne FUNDACJE!!! to zmora ! no bo trzeba na tym zarobić...a przecież
            pani B nie dostawała pieniędzy na swoich podopiecznych,o głupie gupiki dla
            zimorodka musiała walczyć. czy w całym miescie nie znajdzie się jedna firma
            która da ziarno , druga siatkę , trzecia jeszcze coś? trzeba etatów, zaplecza,
            bazy??? no to dlatego mówię Qrwa!!!!!! bo co tu powiedzieć?


            ja nie pękam, ja stąd wysiadam...........
            • Gość: Ania Re: zastanawiają mnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:01
              Ale przecież przed chwilą pomstowałeś że jacyś durnie chcą zniszczyć wspaniały
              pomysł opieki nad ptakami. To się zdecyduj...
              • Gość: karuzelowy Re: zastanawiają mnie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 22:33
                ...twoje niezrozumienie kładę na karb różnicy...hmm, wieku?
            • Gość: YXZ Re: zastanawiają mnie ... IP: *.pam.szczecin.pl 17.12.04, 21:50
              No witam, witam Kol.(mogę???) Karuzelowy, coś ostatnio przycichłeś, ale jak to
              czasami u Ciebie bywa dobrze piszesz w tej sprawie, Chwała za to !!!!PZDR
      • ergie a co na to ptaki ??? 14.12.04, 18:39
        jest do wzięcia teren i szmal ;-))))))))))))))
        co na to antoś i dawidek (te ptaki od pogoni).
        • Gość: zagniewany walka o grunt IP: *.pl / 213.155.191.* 14.12.04, 23:00
          Pani Z.już ma grunt, teraz tylko wyposażenie godziwe, dla mnie ona to prawdziwa
          pasjonatka i miłośniczka zwierząt. A że zoo miała, a z czego miała żyć? Boli
          czytelników, że kobieta zaradna, DO ROBOTY SIE BIERZCIE!!!!!!!
          Pani B. jeszcze nie ma i niemało chce. Będzie chyba pałac budować za te 5
          baniek. A najlepiej jak miasto da, bo to przecież dla miasta, hi hi.
          A ptaki? no cóż, zatrudni się w tych ekstra gabinetach pałacowych kolesi
          weterynarzy, a miasto zapłaci z naszych kieszeni pensyjki.

          • Gość: zagniewany fundacje załóż! IP: *.pl / 213.155.191.* 14.12.04, 23:09
            Uwaga!
            Do wszystkich bezrobotnych!
            Zakładajcie Fundacje np ochrony motyli, żuczków gó..jadków (z dobrze
            poinformowanych źródeł: podobno na wymarciu) itd .......

            A potem oczywiście:
            1. należy wybrać sobie dobry grunt (polecam Jasne Błonia - jeszcze wolne)
            2. namaziać koncepcyjnkę ale taką, żeby coś gustownego wyszło
            3. zasypać radnych miasta (najlepiej do kazdego indywidualnie, a potem na
            wszystkie komisje)
            4. osaczyć geodezję, żeby wyraziła zgodę
            5. wzruszć do łez prasęi opinię publiczną
            6. i już tylko na sesję i do kasy
            .....i tak żyjesz sobie długo i szczęśliwie, bo przecież pomagasz miastu......
      • Gość: YXZ Re: Walka o azyl dla ptaków IP: *.biot.ar.szczecin.pl 15.12.04, 11:02
        Pojęcie selekcji naturalnej może istniało kiedy człowiek łupał kamienie.
        Teraz,gdy ukształtował tak środowisko, jak MU wygodnie, nie ma miejsca dla
        natury.Wiszące kable i druty, przecinające naturalne, dawne drogi migracji
        powodują ,że (nie tylko) ptaki padają ofiarą tych sztucznych przeszkód. Moim
        skromnym zdaniem człowiek ma moralny obowiązek pomagać tym okaleczonym przez
        siebie stworzeniom. Oczywiście jeżeli w sposób naturalny "odchodzą" to nie
        powinno się ich na siłę ratować. W ten sposób natura sama likwiduje "słabe"
        geny ,dla których nie ma miejsca wśród "silnych".
        • Gość: QWE Re: Walka o azyl dla ptaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 21:16
          i wlasnie to robia panie Z i B chwała im za to!!!
          • student1 Re: Walka o azyl dla ptaków 15.12.04, 21:28
            ptaszki trzeba ratować
            robią to najczęściej dzieci
            co nie znaczy że na pomoc dla kilkuset ptaków w roku trzeba wywalać 7 milionów
            złotych
            i oddawać interesujące grunty
            skoro ma powstać azyl przy lasku Arkońskim na gruncie użyczonym na 3 lata to po
            co drugi azyl w Dolinie Siedmiu Młynów na gruncie wydzierżawionym bezpłatnie na
            30 lat
            • Gość: Antoni_Ptak Walka o azyl dla Ptaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 21:40
              student1 napisał:
              > co nie znaczy że na pomoc dla kilkuset ptaków w roku trzeba wywalać 7
              milionów
              > złotych
              > i oddawać interesujące grunty

              - Kilkuset to nas nie ma
              - Nie trzeba wywalać 7 milionów wystarczy:
              oddawac interesujace grunty!
              • student1 Re: Walka o azyl dla Ptaków 15.12.04, 22:30
                ptaki lubią grunty
                świat mi się wali na głowę
                zawsze myślłem że ptaki lubią dziupelki
                lub gniazdka
    • Gość: Dominka Re: Walka o azyl dla ptaków IP: *.szczecin.mm.pl 18.12.04, 12:19
      No tak..
      Też uważam, że przez ingerencję brutalną w środiwsko jesteśmy zobowiązani do
      pomocy zwierzakom.
      Pewnie, że Zorga przyjmowała gołębie - a co gołąb to nie ptak? Na ratunek
      zasługują tylko te "dzikie" a gołębie won?
      Prwadą jest, że obie Panie powinny zjednoczyć siły, a nie walczyć między sobą.
      Bo przez takie zachowanie cierpią na tym ptaki.
      A co z ptakami leczonymi przez Zorgę? - popatrz za okno, jeżeli są zdrowe to po
      co je trzymać dalej w więzieniu. Ptaki po wyleczeniu jak najszybciej powinny
      trafić na wolność.
    • Gość: ja Re: Walka o azyl dla ptaków IP: *.tktelekom.pl 19.03.14, 10:18
      No cóż ja mam inne zdanie, znalazłam Jerzyka.. Pani Brzozowska odmówiła pomocy choremu ptakowi, a Pani Zorga się nim zaopiekowała, Nie zgadzam się z absurdalnymi oskarżeniami wobec pani B. Zorgi. Byłam u niej w domu wszystko widziałam kobieta o złotym sercu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka