Gość: rep
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
13.05.02, 18:05
To nie jest żart ! Traktuję moją propozycję bardzo poważnie. Do wystawienia tej
kandydatury skłonił mnie piatkowy artykuł z "GnP", gdzie obecny prezydent
miasta opowiada się za budową Krzemowej Doliny w Szczecinie. Moim zdaniem
dowodzi to kresu możliwości działania nie tylko obecnego Zarządu, ale również
całej dotychczasowej klasy politycznej miasta. Zarówno z lewa, poprzez centrum,
aż do prawej strony sceny politycznej. Pan Runowicz (niestety) buja w obłokach.
Zamierzenia może są i dobre, ale dostrzegam w nich brak rozeznania w silnych i
słabych stronach naszego miasta. A to dyskwalifikuje go jako zarządzającego
Szczecinem. W całym województwie jest mniej informatyków, managerów znających
się na nowych technologiach, niż na 1 kilometrze kwadratowym Krzemowej Doliny.
Nie ma szkół kształcących profesjonalistów związanych z nowoczesną gospodarką.
Wreszcie nie ma klimatu na powstawanie ( i upadanie !!!) nowych, prężnych firm.
Opowieści, że można z bezrobotnych stoczniowców zrobić specjalistów od
programowania obiektowego, a z drobnych kupców administratorów sieci, można
włożyć między bajki. Z "gruszkami na wierzbie" dlaeko się nie zajedzie.
Z lektury gazet wynika dla mnie jasno, że jednym z niewielu ludzi, którzy mają
kwalifikacje do rządzenia miastem jest pan Lozano. Zna sytuacje szczecińskiej
gospodarki. Potrafi wskazać jej słabości, a to właśnie pozwoli na określenie
celów (racjonalnych i osiągalnych) dla miasta. Potrafi zebrać wokół siebie
grupę współpracowników, stara się wspomagać miejscowych przedsiebiorcow. I co
chyba w obecnej sytuacji najważniejsze CHCE MU SIĘ COŚ DLA TEGO MIASTA ZROBIĆ.
Tylko tacy ludzie, profesjonalni, twórczy i głodni sukcesu dają szanse rozwoju
Szczecina.
Brałem udział we wszystkich dotychczasowych wyborach do samorządu, ale jak nie
pojawi się kandydatura osoby takiej jak pan Lozano, to skreślę wszystkich !
Jeśli znajdzie się jednak taka osoba to deklaruje swój głos i 5 godzin
społecznego rozlepiania plakatów kandydata :))
P.S. Nie znam osobiście dr Lozano