Dodaj do ulubionych

przenosiny do Szczecina

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:22
Przenoszę się w połowie lutego z mojego ukochanego Wrocławia do Szczecina.
Muszę wynająć mieszkanie najlepiej kawalerkę z łazienką i kuchnią. jeśli
mielibyście jakieś ciekawe propozycje to chetnie wysłucham. Podzielcie się,
proszę, ze mną znanymi sobie ciekawymi miejscami w Szczecinie. Nie znam tu
NIKOGO - napiszcie więc gdzie warto bywać, co zobaczyć, odwiedzić, czego
unikać............
Obserwuj wątek
    • Gość: karolla Re: przenosiny do Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:26
      ech, Szczecin niestety nie jest tak klimatyczny jak Wrocław....ale jesli chodzi
      o dobra zabawe to polecam fajny pubik Hormon:),Rocker Pub>Pozdrowienia
      • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:34
        dzięki za szybki odzew, na razie nie zamierzam wychodzic na imprezki bo nie ma
        z kim i jak, ale jak się tylko zaaklimatyzuję to chętnie....., więc jestem
        wdzięczna za adresy, o to mi chodziło!!!!!!!!!!!!!
    • absztyfikant Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 18:29
      A co Cie interesuje?
    • absztyfikant Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 18:30
      No i mozesz tez napisac to i owo o sobie. To pomogloby nam w udzieleniu Ci
      dokladnie takich informacji, jakie moga Cie zywotnie interesowac.
      • Gość: karoll Re: przenosiny do Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:38
        tam na pewno nie bedziesz sie nudzic i poznasz wielu ciekawych
        ludzi,pozdrowienia:)
      • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:39
        co mnie interesuje????????????????? własciwie wszystko co jest potrzebne do
        życia.....gdzie sie pobawić, gdzie dobrze zjeść, gdzie miło wyskoczyć, w jakiej
        dzielnicy szukac mieszkania a w jakiej unikać, gdzie nie chodzic po zmroku ;-),
        gdzie szaleć na zakupach.............
        Przenoszę się w połowie lutego i lekko mnie to przeraża!!!!!!!!!!!!
        • Gość: eska Re: przenosiny do Szczecina IP: *.iscnet.pl 19.01.05, 18:41
          ...ale dlaczego jeśli wolno wiedzieć
          źle Tobie w Tym Wrocławiu czy co?
          • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:48
            chyba mi było za dobrze we Wrocku-przyjezdzam za pracą, nikogo tu kompletnie
            nieznając, zamierzam duzo pracować ale pewnie i tak tęsknota mnie dopadnie...
            Po prostu moje serce nalezy do Wrocławia-teraz to sobie uswiadamiam. Jednak
            Szczecin zamierzam polubić!!!!!!!!!
            • bluevelvet22 Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 15:12
              Gość portalu: Gosia napisał(a):

              > chyba mi było za dobrze we Wrocku-przyjezdzam za pracą, nikogo tu kompletnie
              > nieznając, zamierzam duzo pracować ale pewnie i tak tęsknota mnie dopadnie...
              > Po prostu moje serce nalezy do Wrocławia-teraz to sobie uswiadamiam. Jednak
              > Szczecin zamierzam polubić!!!!!!!!!

              Jasne że polubisz.Żebyś wiedziala ile ja łez wylalam--morze.Ale żyję już tu tak
              długo,też przyjechalam do pracy.Mąż już tu pracował w Elektrowni
            • Gość: dziad Szczecin pokochasz - to miasto magiczne tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:22
              tylko za wielu tu cwaniakow - ale SZCZECIN najpiekniejszym miastem w Polsce, ja
              siedze w Zielonej Gorze i brakuje mi Szczecina!
            • Gość: doświadczony Zastanów się co robisz IP: *.crowley.pl 03.02.05, 14:49
              Mieszkałem we Wrocławiu i w Szczcinie. Obiektywnie rzecz biorąc, to tak jakbyś
              skazywała się na dobrowolne zesłanie. Ja też do Szczecina przyjechałem za pracą,
              ale po jakimś czasie w końcu uciekłem. Wiele rzeczy podobało mi się w
              Szczecinie, ale niestety, miasto jest fatalnie zarządzane i prowincjonalne.
        • swarozyc Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 18:42
          Unikaj jak ognia niejakiego Blackexit'a! To mąciciel i zgred meczący. Nie lubi
          kobiet i Szczecina..
          • Gość: karoll Re: przenosiny do Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:48
            a co to takiego???
          • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:49
            dziękuję za radę, nie omieszkam skorzystać jesli takiego spotkam ;-)
          • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 23:10
            swarozyc napisał:

            > Unikaj jak ognia niejakiego Blackexit'a! To mąciciel i zgred meczący. Nie
            lubi
            > kobiet i Szczecina..

            szczecina nie lubie owszem. ale kobiety jak najbardziej. pozdrawiam black
        • Gość: H56 Re: przenosiny do Szczecina IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 18:43
          mieszkanie wynajmij w Niemczech, będziesz przynajmniej bezpieczna.
          • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:56
            coś podobnego!!!!!! ale jakie tam są ceny??????? no i jaki dojazd do centrum
            Szczecina?????????
            Czyzby Szczecin był tak bardzo niebezpieczny??
            • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 23:11
              Gość portalu: Gosia napisał(a):

              > coś podobnego!!!!!! ale jakie tam są ceny??????? no i jaki dojazd do centrum
              > Szczecina?????????
              > Czyzby Szczecin był tak bardzo niebezpieczny??

              zdaje sie od lat przodujemy w tych rankingach. w ostatnich 3 dniach 2
              morderstwa. nie ma takiego imejsca ze mozesz czuc sie bezpiecznie.
              pozdrawiam black
        • Gość: karoll Re: przenosiny do Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:48
          Gosiu
          -na zakupy Galaxy-masz tam wszystko:)
          - zjeść-polecam Bombaj(na romantyczne kolacyjki),Columbus,ha!bar mleczny
          ZACISZE:),Hawana
          -najfajniejsza moim zdaniem dzielnica mieszkalna to Pogodno,nie polecam
          Niebuszewa(choć sama tam mieszkam:))
          -zabawa-już pisałam
          -medicus-spółdzielnia lekarzy specjalistów(ooo to może się przydać)
          • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 18:54
            po stokroć dzięki- w galaxy będę pracować więc na zakupy zawsze zdążę,
            knajpeczki i bary mleczne to mój zywioł (szczególnie pierożki mniam mniam), czy
            z Pogodna jest jakiś dogodny dojazd do Galaxy??? jeśli chodzi o przychodnię to
            chyba wystarczy książeczka ubezpieczeniowa????? (pytam bo lekarzy unikam jak
            ognia i po reformie do dzis nie moge sie odnależć- gdzie płacić a gdzie za
            darmo)No ale jak mnie cholera weżmie to musze wiedziec gdzie iść.
            • gradus2004 Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 19:03
              do Galaxy w zasadzie z kazdej czesci miasta jest dosyc dobry dojazd... :)

              Pogodno to stara dzielnica willowa ale sa tez przedwojenne bloki i troche nowych
              budynkow...

              tutaj jest plan miasta z zaznaczonymi liniami autobusowymi i trmawajowymi:
              bip.um.szczecin.pl/showpage?chapter=11123
    • gradus2004 Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 18:57
      nie bedzie tak zle.. srodmiescie Szczecina jest calkiem podobne do wroclawskiego
      :). Jak pokazywalem kolezance z Wroclawia zdjecia Szczecina to myslala, ze to
      Wroclaw ;). Sam jak spacerowalem po Wroclawiu to tez nie czulem sie obco..

      a co do tego gdzie zamieszkac to zalezy czy masz samochod (ewentualnie gdzie
      bedziesz pracowac) i ile pieniedzy chcesz na mieszkanie miesiecznie przeznaczyc :)
      • Gość: monika24 Re: przenosiny do Szczecina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:02
        dokladnie dwa miesiace temu bylam w podobnej sytuacji do Ciebie, z ta roznica
        ze przeprowadzilam sie z Warszawy ... i bardzo żałuję, dla mnie Szczecin (nie
        obrażając nikogo) to po prostu zadupie. Jedno wielkie centrum handlowe Galaxy,
        gdzie ludzie przychodza nawet w ciagu dnia by tam spacerowac, a nie robic
        zakupy, przez co robia sztuczny tłum. Samo centrum to dwie ulice na krzyż, a do
        tego wieczorami nie ma gdzie wyjsc, bo tak naprawde to nie ma az tak wielu
        fajnych knajpek. jedyne co mi sie podoba to duzo ziele, puszcza bukowa, kilka
        parków, blisko granica i nad morze.
        • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 19:10
          rozumiem Cię- ja w tej sytuacji próbuje znależć jasne strony-jeśli chodzi o
          wieczorne wyjścia to póki nie mam z kim tz. niekogo jeszcze tu nie znam to nie
          żal mi będzie wychodzic z domu, zamierzam wziąść sie porządnie za mój angielski
          i francuski, duzo czytać!!!! Choć we wrocławiu wśród znajomych mam opinie
          balangowiczki to w Szczecinie będę wiodła spokojne zycie, no i zmaierzam
          zanurzyć się w wir pracy.....bo co mi innego zostaje.......do czasu ;-)
          • gradus2004 Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 19:16
            nie sluchaj tych bzdur, ze nie ma w Szczecinie co robic...

            Monika24 przeprowadzila sie z miasta 5 razy wiekszego od Szczecina wiec nie ma
            sie co dziwic, ze jest dla niej maly...

            tutaj jest troche informacji o lokalach itp...
            www.infoludek.pl/lokale/
            • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 23:30
              gradus2004 napisał:

              > nie sluchaj tych bzdur, ze nie ma w Szczecinie co robic...

              dla wyjasnienia mowi to pan ktory ze szczecina dawno wyjechal i nadaje z
              niemiec. ale mi przypomial jedna rzec: mamy wspanialy skansen prl. wielkie
              bettonowe kino ktor ku uciesze gradusa zostalo wpisane na liste zabytkow przez
              ministerstwo. stoi ono puste i niszczej jak mase innych budowli ale ktos ma
              radosc ze zabytek. sama popatrz nazywa sie to to kosmos. i zdaniem gradusa
              uroda dorownuje wawelowi. miesci sie na wojska polskiego. u nas mamy fajne
              ulice i pomniki: obroncow stalingradu, batalionow chlopskich, wyzwolenia, niep
              [nodleglosci, pionierow, wdziecznosci armi radzieckiej (to betonowy slupek na
              placu zolnierza, mamy tez betonowego mickiewicza i betonowa anne jagilolonke z
              bogusiem X. calkiem ladna kolekcja koszmarkow. pozdrawiam black
              • piotr33k2 Re: przenosiny do Szczecina 21.01.05, 12:59
                blackexit napisał:

                > gradus2004 napisał:
                >
                > > nie sluchaj tych bzdur, ze nie ma w Szczecinie co robic...
                >
                > dla wyjasnienia mowi to pan ktory ze szczecina dawno wyjechal i nadaje z
                > niemiec. ale mi przypomial jedna rzec: mamy wspanialy skansen prl. wielkie
                > bettonowe kino ktor ku uciesze gradusa zostalo wpisane na liste zabytkow
                przez
                > ministerstwo. stoi ono puste i niszczej jak mase innych budowli ale ktos ma
                > radosc ze zabytek. sama popatrz nazywa sie to to kosmos. i zdaniem gradusa
                > uroda dorownuje wawelowi. miesci sie na wojska polskiego. u nas mamy fajne
                > ulice i pomniki: obroncow stalingradu, batalionow chlopskich, wyzwolenia, niep
                > [nodleglosci, pionierow, wdziecznosci armi radzieckiej (to betonowy slupek na
                > placu zolnierza, mamy tez betonowego mickiewicza i betonowa anne jagilolonke
                z
                > bogusiem X. calkiem ladna kolekcja koszmarkow. pozdrawiam black
                >
                a tak gwoli śisłości co masz do batalionów chłopskich?przypominam że bataliony
                chłopskie wchodziły w strukture ak. i podlegały jej dowództwu.
                • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 21.01.05, 15:59
                  piotr33k2 napisał:


                  > >
                  > a tak gwoli śisłości co masz do batalionów chłopskich?przypominam że bataliony
                  > chłopskie wchodziły w strukture ak. i podlegały jej dowództwu.

                  z rozpedu. bataliony zostaja. generalnie militaryzacja z czasow gdy straszono
                  odwetowcami z bon. pozdrawiam black
                  • swantevit Widze blacki ze moj watek o militaryzacji ulic ci 21.01.05, 16:46
                    sie spodobal..
                    • blackexit Re: Widze blacki ze moj watek o militaryzacji uli 21.01.05, 22:12
                      swantevit napisał:

                      > sie spodobal..

                      wczesniej juz pisalem ze nie rozumiem dlaczego w centrum czcimy obroncow
                      stalingradu. miasta ktorenie istenie podobnie jak dziadzia stalin.
                      pozdrawiam black
                      • swarozyc Re: Widze blacki ze moj watek o militaryzacji uli 21.01.05, 22:57
                        blackexit napisał:
                        swantevit napisał:
                        sie spodobal..
                        >wczesniej juz pisalem ze nie rozumiem dlaczego w centrum czcimy obroncow
                        > stalingradu. miasta ktorenie istenie podobnie jak dziadzia stalin.
                        > pozdrawiam black
                        '''''''''''''''''''''''''
                        Uzyles moich slow..
                        Wypadaloby sie przyznac...
                        >
                        >
                      • Gość: wookie Re: Widze blacki ze moj watek o militaryzacji uli IP: *.teleton.pl 01.02.05, 10:30
                        za mądry to Ty nie jesteś. nazwa ma upamietnić "obrońców", czyli ludzi, którtzy
                        bronili konktretnego miasta, w konkretnym czasie. Misato wtedy miało
                        nazwę "Stalingrad". I mam nadzieję, że nie zaprzeczysz, że należy się tym
                        ludziom szacunek
                        • swantevit Re: Widze blacki ze moj watek o militaryzacji uli 01.02.05, 12:19
                          za mądry to Ty nie jesteś. nazwa ma upamietnić "obrońców", czyli ludzi, którtzy
                          bronili konktretnego miasta, w konkretnym czasie. Misato wtedy miało
                          nazwę "Stalingrad". I mam nadzieję, że nie zaprzeczysz, że należy się tym
                          ludziom szacunek
                          ''''''''''''''''''''''''''
                          smyku maly, daruj sobie pytania na ktore odpowiedzi bylyby za trudne dla
                          ciebie. "obroncy Stalingradu" i twoj post swiadczy ze ty i tobie podobni
                          pozostaja mentalnie w poprzedniej epoce.
                          Szacunek to ja moge zywic dla ofiar zbrodni katynskiej, na przyklad..
        • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 23:25
          Gość portalu: monika24 napisał(a):

          dla mnie Szczecin (nie
          > obrażając nikogo) to po prostu zadupie.

          o nie mowilem. ludzie raczej podrozuja w odwrotna strone.
        • mike102 akurat jesli chodzi o eventy... 20.01.05, 13:14
          To Szczecin jest najlepszym miejscem do mieszkania w Polsce bo 130 km stad jest
          Berlin a tam jest po prostu WSZYSTKO. Kazdy zespol robiacy turnee ma tam
          koncert, robione sa wystawy jak MoMA, na premiery filmowe przyjezdzaja zawsze
          gwiazdy, muzea i galerie. 3 lotniska do wyboru - lotow multum i za normalne
          ceny. A co jest w Warszawie? Stonesi co 40 lat i Galeria Mokotow? Aha do
          Berlina dojechac tam mozna takim czyms co sie nazywa autostrada. W Warszawie
          jeszcze takich wynalazkow nie znacie.

          Zawsze jak lece do Wawy i patrze na to miasto z gory to mam wrazenie ze ktos
          zbudowal blokowisko w srodku ogrodkow dzialkowych. Proponuje przeprowadzke na
          Sloneczne - bedziesz sie czula jak w domu.


          Gość portalu: monika24 napisał(a):

          > dokladnie dwa miesiace temu bylam w podobnej sytuacji do Ciebie, z ta roznica
          > ze przeprowadzilam sie z Warszawy ... i bardzo żałuję, dla mnie Szczecin (nie
          > obrażając nikogo) to po prostu zadupie. Jedno wielkie centrum handlowe
          Galaxy,
          > gdzie ludzie przychodza nawet w ciagu dnia by tam spacerowac, a nie robic
          > zakupy, przez co robia sztuczny tłum. Samo centrum to dwie ulice na krzyż, a
          do
          >
          > tego wieczorami nie ma gdzie wyjsc, bo tak naprawde to nie ma az tak wielu
          > fajnych knajpek. jedyne co mi sie podoba to duzo ziele, puszcza bukowa, kilka
          > parków, blisko granica i nad morze.
          • Gość: do mike102 Re: akurat jesli chodzi o eventy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:49
            Mieszkam na osiedlu bukowym, a to nie jest niedaleko od słonecznego i jakos nie
            czuje sie jak w domu...
        • marysia28 Re: przenosiny do Szczecina 26.01.05, 21:46
          rzeczywiście zadupie ..... - zalezy kto czego szuka - jedni knajpek, inni
          spokoju...
          poza tym jesli sie cięzko pracuje to co komu po knajpach... - a jest ich sporo,
          coraz wiecej... trzeba tylko do nich trafić...
          każdy cos znajdzie wyjątkowego dla siebie w tym zadupiastym szczecinie...
      • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 19:03
        to mnie podnosi na duchu!!!!!!! Przynajmniej nie przezyję szoku jeśli chodzi o
        panoramę. pracowac będę w CH Galaxy, więc pracowac chciałabym niedaleko ale
        miec przynajmniej dobry dojazd, nie zamierzam wydac na mieszkanie (najlepiej
        umeblowane) do 1000zł, jestem bez samochodu.
        • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 23:42
          Gość portalu: Gosia napisał(a):

          > to mnie podnosi na duchu!!!!!!! Przynajmniej nie przezyję szoku jeśli chodzi
          o
          > panoramę. pracowac będę w CH Galaxy, więc pracowac chciałabym niedaleko ale
          > miec przynajmniej dobry dojazd, nie zamierzam wydac na mieszkanie (najlepiej
          > umeblowane) do 1000zł, jestem bez samochodu.

          no to bedziesz szefem naszego kina jednego z 2 normalnych. w okolicy fajnie
          byloby zamieszkac blisko walow chrobrego spokoj i przyjemnie chyba ze sa rozne
          pijackie spedy dla motlochu nazywane dniami morza, wstapieniem do ue itd.
          nie masz daleko na jakies warszewo czy osiedle ksazat pomorskich to bylyby
          dobre lokalizacje. nie chodz po zmroku sama na ul slaska mazurska i okolice. od
          galaxy to 5 min a jednak inny swiat. mowiac o blaszanej stodole mialem na
          mysloi wlasnie twoje nowe miejsce pracy. pozdrawiam black
      • Gość: hehe Re: przenosiny do Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:20
        Obydwa to stare niemieckie miasta i w pewnym sensie maja podobną architekture
    • Gość: karoll Re: przenosiny do Szczecina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:10
      monia ma troche racji, ale dobry kilmat zalezy tez od ludzi:)...........mam
      nadzieję ,że spotkasz tu duzo ciekawych i życzliwych ludzi:)
      • Gość: gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 19:15
        ja tez tak myślę - klimat to ludzie bo ludzie tworza miejsca! Sądząc po odzewie
        na mój post to w Szczecinie to osób ciekawych i zyczliwych nie brakuje.
    • Gość: AleX Re: przenosiny do Szczecina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:41
      Ja jestem w odwrotnej sytuacji - przeprowadzam sie ze Szczecina do Wroclawia i
      jak na razie mojej decyzji nie żałuje.A co do Szczecina to jest też tu co robić
      mam na myśli puby itd. a z dzielnic to Gosiu Polecam Ci Os.Bukowe ,Bardzo
      spokojna dzielnica z ktorej dojazd do Galaxy trwa ok 30 min raczej bez Zadnych
      niespodzianek komunikacyjnych w postaci korkow jak we Wrocławiu :)
      • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.05, 19:51
        gratuluję przenosin-dobry wybór! a korki wrocławskie są wyolbrzymione! Mam
        nadzieję że pokochasz Wrocław.
    • gradus2004 Troche zdjec Szczecina... 19.01.05, 19:58
      ... z lotu ptaka :).

      www.cezaryskorka.pl
    • Gość: AleX Re: przenosiny do Szczecina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 21:08
      skyscrapercity.com/showthread.p hp?t=154054


      Żałować napewno nie będę ;)
      • piotr33k2 Re: przenosiny do Szczecina 19.01.05, 22:39
        szczecin zdecydowanie korzystniej sie prezentuje i napewno lepiej sie w nim
        poczujesz latem nawet lepiej niz w twoim ukochanym wrocławiu który znam dość
        dobrze, mieszkałem tam i byłem zwiazany z tym miastem przez pewien okres
        swojego życia .to prawda że szczecin nie jest tak "klimatyczny" o tej porze
        roku, nie jest tak skonsolidowany swoją wielkomiejskoscią jak wrocław ale to
        wrazenie minie wraz z nadejściem wiosny i lata ,a wtedy chowajcie sie wrocławie
        i warszawy! dobrze by bylo gdybyś posiadła jakiś pojazd bo odległości dość
        duże i łatwiej pełniej docenisz uroki naszego miasta ,puszza bukowa ,puszcza
        wkrzańska ,zalew ,jesioro dąbie ,bliskość morza ,jeziora ,niemcy ,berlin itd.
        tego nie masz wszędzie i to docenisz ,ktos tu mówił o bukowym dobry wybór bo
        napewno taniej niż na pogodnie a osiedle ładne czyste i zadbane ,dość daleko od
        centrum ale dobry szybki dojazd z widokami w tle .
        • Gość: sk Re: przenosiny do Szczecina IP: *.iscnet.pl 19.01.05, 22:43
          >pracowac będę w CH Galaxy

          o to tam gdzie ja!a co tam jeszcze otwierają Gosia?
    • blackexit nie rob tego!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 23:08
      no chyba ze musisz. chyba ze tam grunt spalony.
      nie jestem zatrudniony w marketingu wiec powiem ci prawde jak tu jest. syf kila
      i mogila generalnie. mamy prezydenta ponad 70 lat ktory mieszka na dzialkach i
      nie jest w stanie sklecic jednego zdania po polsku. generalnie zajmuje sie
      tepieniem niemcow (za co juz wyplacil im 10 mln zl odszkodowania) i "nie
      wnikaniem w szczegoly. mamy 10 proc wyzsze bezrobocie niz w poznaniu. srodek
      miasta zajmuja slumsy w walacych sie poniemieckich kamienicach. postawiono nowe
      centrum handlowe na samym srodku w postaci wielkiej balasznej stodoly.
      prawdziwego centrum w sensie miesca spotkan zyjacego duzego punktu miasta brak.
      sensowne lokale rozrywkowe mozna policzyc na palcach jednej reki a i tak
      zazwyczaj poza czasem gdy sa studenci sa puste. sa jakies dresiarskie disco bo
      to miasto dresow i rozowych kauczukowych koturn. a teatry sa 3 w tym 1
      kukielkowy (pozdrowienia dla wojtka). specjalizuja sie one w lekturach
      szkolnych. sa juz normalne kina to jest nasze osiagniecie 15-lecia. odra jest.
      plynie sciekiem. na niej 3 male stateczki.
      czekamy na wrazenia wlasne. pozdrawiam black
      • vojciech Re: nie rob tego!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 23:26
        blackexit napisał:

        > sensowne lokale rozrywkowe mozna policzyc na palcach jednej reki

        Chyba te, na które Cię stać :P

        > a teatry sa 3 w tym 1
        > kukielkowy (pozdrowienia dla wojtka). specjalizuja sie one w lekturach
        > szkolnych.

        Krypta, Kana, Kameralny. Wszystkie na literkę k. Tak trudno zapamiętać?
        Do tego jeszcze Officyna. A co do lektur: dawno w teatrze nie byłeś.
        • blackexit Re: nie rob tego!!!!!!!!!!!!! 19.01.05, 23:35
          vojciech napisał:

          > blackexit napisał:
          >
          > > sensowne lokale rozrywkowe mozna policzyc na palcach jednej reki
          >
          > Chyba te, na które Cię stać :P

          mozes zmi uzmyslowic na ktore mine nie stac? to ja cie specjalnie pozdrawiam
          wspominajac o teatrze a ty co?
          kiedys zaszedlem do piwnicy przy krypcie ktora chyba ma uchodzic za jakas
          namiastke piwnicy pod baranami czy ja wiemczego? jakigos klimatycznego miejsca
          a tam normalnie za barem gosc w chamskim zoltym dresie odblaskowym ze nawet pan
          dyrektor baniak by sie nie powstydzil. szkolnych teatrzykow nie licze.
          pozdrawiam black
    • blackexit cos pozytywnego 19.01.05, 23:23
      zeby nie bylo tak czarno. knajpy nadjace sie do odwiedzenia:

      nie zaden columbus bo moze cie spotkac jakies niemile slowo ze strony pana
      kelnera ktory uzna napiwek za zbyt maly. poza tym jesli nie odezwiesz sie po
      niemiecku to mozesz poczekac na jego podejscie kilkadziesiat minut no i ci mili
      panowie ze zlotymi lancuchami. miodzio.
      lokale ok:
      1. fuga
      2. bachus (na nowym starym miescie. miasto to to nieudana odbudowa starowki
      generalnie ruiny -niedokonczone budowy jak w awganistanie i kilka skonczonych
      kamienic. plus ploty bo wierzyciele teraz grodza co ocalalo zeby zrobic
      parkingi.
      3. galerya cafe
      4. brama.
      5. mezzoforte.
      6. schody
      to chyba byloby na tyle. mozna jeszcze znalezc z 5 takich do ktorych mozna
      wejsc w miare bez obaw)
      np hormon, szafa, pralnia, grand cru

      zeby nie bylo za slodko: to jesli przyjezdzasz pociagiem to na dworcu nie miej
      wrazenia ze dotarlas do centrum bagdadu po bombardowaniu. to po prostu tak
      wyglada najbardziej zasyfialy dworzec w tej czesci europy. nie bierz taxi spod
      dworca zamow przez telefon powiedz zeby czekal przy wyjsciu z przejscia
      podziemnego (w przejsciu nie oddychaj przez nos). mozes zamowic np citi taxi 96
      60. sporo innych jest w zmowie z ktora tu sobie dzielnie walczymy. nie idz
      piechota do ulicy wyszynskiego w poblizu ruin na sw. ducha bo mozesz tego nie
      przezyc (psychicznie i fizycznie). ciemno i syf okropny. no chyba ze idziesz w
      dzien to mozesz isc. jesli pojedziesz tramwajem to zapoznasz sie z historia
      komunikacji miejskiej polski i nimiec. mozesz sobie wziac kawalek jakiegos i
      sprzedac na zlom. no ale sie rozpisalem chyba zaczne pisac przewodnik po moim
      ukochanym miescie. pozdrawiam black


      • Gość: H56 Re: cos pozytywnego IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 23:29
        blecki, dajesz popalić.
        • blackexit Re: cos pozytywnego 19.01.05, 23:38
          Gość portalu: H56 napisał(a):

          > blecki, dajesz popalić.

          no powiedz ze nie mam racji. osobny rozdzial przewodnika poswiece chyba
          miejscowej polityce ze szczegolnym uwzgledniem dariusza w. mojego ulubienca
          ostatnich dni. albo wijasa jedrzeja. tez jest niezly. obaj sld. pozdrawiam black
          • Gość: H56 Re: cos pozytywnego IP: *.comnet.krakow.pl 19.01.05, 23:52
            niestety, ale muszę się z Tobą zgodzić. Co do miejscowych polityków nie mogę
            się określić bo ich nie znam. Ten, którego uważałem za bohatera ,okazał się
            agentem SB. Mam jednak nadzieję ,że Szczecin wróci do swojej świetności.
          • Gość: Gosia Re: cos pozytywnego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 17:06
            blackexit nie okazał sie az taki straszny jak go malowali!!!!!!!! Naprawdę
            polubiłam Twój cięty dowcip, lubię takie trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.
            Jednak zgodnie z przysłowiem "kto się czubi ten sie lubi" myślę że w głębi
            serca choć trochę kochasz ten Szczecin. To lekkie marudzenie to takie myslenie
            życzeniowe, więc chyba życzyszv temu miastu jak najlepiej.........
            • blackexit Re: cos pozytywnego 20.01.05, 22:02
              Gość portalu: Gosia napisał(a):

              > blackexit nie okazał sie az taki straszny jak go malowali!!!!!!!!

              mam tu swoj fanklub jedni chca mnie wieszac inni calowac. w d...

              > lubię takie trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość.

              czy ja wiem czy ono takie trzezwe.

              >więc chyba życzyszv temu miastu jak najlepiej.........

              zycze oczywiscie jak najlepiej ale coz z tych moich zyczen?
              dzisiej przejchalem autem ul arkonska. niczym nie rozni sie ona od ukrainy.
              absolutnie niczym. pozdrawiam black
            • januszcz Re: cos pozytywnego 24.01.05, 20:28
              Trzeźwe spojrzenie? Żartujesz. To spojrzenie narkomana na głodzie i bez
              nadzieji na otrzymanie działki. Z pisania blackexita wyziera czarnowidztwo
              permanentne. Pewnie biedaczek już popadł w stan depresyjny.

              Szczecin jest najpiękniejszym miastem w Polsce. Jest tu wiele do zrobienia, ale
              widziałem miasta bardziej zaniedbane.
              Przekonasz sie o tym sama. Z tego co piszesz wynika, że jesteś osobą pełną
              energii a obawy, które tu demonstrujesz można zapisać na konto kokieterii.

              Życzę Ci miłego pobytu w naszym mieście.

              janusz

              PS. Unikaj czarnowidzących i zdołowanych własną indolencją. Towarzystwo takich
              person może mieć zdecydowanie negatywny wpływ nawet na osoby tak pełne energii
              jak Ty.
        • Gość: Wrocławianka Re: cos pozytywnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 00:30
          Przeprowadziłam sie 17 lat temu do Szczecina. Żałuję!!!!!! Nie ma imprez kulturalnych (cos tam sporadycznie), dworzec -można zawału dostać. Na zakupy -tez nie ma gdzie.A mieszkańcy, raczej nie są przychylni, liczą tylko "szmal" i patrza na znajomosci. Nie znalazłam tu przyjaciół!!!!!
          Bardzo tesknie za Wrocławiem (Wrockiem)!!!!!!
          • vojciech Re: cos pozytywnego 22.01.05, 01:06
            Gość portalu: Wrocławianka napisał(a):

            > Przeprowadziłam sie 17 lat temu do Szczecina. Żałuję!!!!!! Nie ma imprez kultur
            > alnych (cos tam sporadycznie), dworzec -można zawału dostać. Na zakupy -tez nie
            > ma gdzie.

            Chcesz powiedzieć, że 17 lat temu we Wrcławiu było więcej centrów handlowych i
            supermarketów niż dziś w Szczecinie? Ciekawa teza, nie powiem...
    • goszka11 Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 12:16
      Gosia nie przerazaj sie tym co niektorzy pisza, ja pzreprowadzilem sie do
      Szczecina kilka lat temu i w sumie nie zaluje. Miasto jak każde ma swoje wady i
      zalety.CO do mieszkania to fatycznie prawa czesc Szczecina jest tansza (tam
      znajduje sie os Bukowe i pare innych) ale musisz poniesc koszty dojazdu do
      centrum (ok 90 pln miesiecznie) i doliczyc ok 0,5 h na dojazd. Poza tym musisz
      wziasc pod uwage ze powrot na prawy brzeg po 23 = taksowka. Ale za to masz
      blisko do puszczy bukowej i nie mieszkasz w centrum (mieszkam na prawobrzezu
      wiec cos wiem o tym. Teraz wzglednie tanio mozena wynajac mieszkanko w
      kamienicach w centrum ale jaki jest komfort tych kamienic to pozostawiam do
      wlasnego osadu. Co zobaczyc i gdzie bywac to mysle ze sama do tego dojdziesz a
      unikiac najlepiej ludzi ktorzy ywszystko widza wczarnych kolorach jak kilku
      piszacych powyzej.
      Pozdrawiam i przyjemnego pobytu
      • Gość: lisek Re: przenosiny do Szczecina IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 10:07
        Przepraszam, ale narzekanie na powrót na Prawobrzeże uważam za gruby nietakt!
        Spróbuj wrócić na Pogodno (np. okolice Witkiewicza, Żwirki i Wigury, Reduty
        Ordona), to docenisz to, co masz...
    • skuter70 Wiedzialem, ze blekus 20.01.05, 12:26
      sobie poszaleje:)

      dla rownowagi nalezy dodac, ze kolega blekus wbil sie zebami i pazurami w
      miasto, ktorego niecierpi i nie ma najmniejszego zamiaru przeniesc sie gdzies
      gdzie jest SUUUUUUPEEEEEEERRRRRR
      • blackexit Re: Wiedzialem, ze blekus 20.01.05, 13:12
        skuter70 napisał:

        > sobie poszaleje:)
        >
        > dla rownowagi nalezy dodac, ze kolega blekus wbil sie zebami i pazurami w
        > miasto, ktorego niecierpi i nie ma najmniejszego zamiaru przeniesc sie gdzies
        > gdzie jest SUUUUUUPEEEEEEERRRRRR

        zaraz tam super. normalnie po prostu. nie wbilem sie tez jestem po prostu
        czasowo przywiazany jak chlop, ale sie wykupie i bede wolny. pozdrawiam black
    • Gość: Mieszkaniec Re: przenosiny do Szczecina IP: *.szcz.gazeta.pl 20.01.05, 13:43
      Droga Gosiu. Powiem tak - większość rzeczy, które tu się pisze, to niestety
      prawda. Osobiście jestem z Koszalina (takiej wiochy to chyba nie widziałaś) i
      przeprowadziny do Szczecina coś zmieniły w moim życiu. Ale nie oszukujmy się:
      tu prawie nic się nie dzieje (koncertów, wystaw, itp. jak na lekarstwo), lokale
      są, i owszem, ale jak zawsze to bywa, typuje się 2-3 najlepsze i tylko tam się
      chodzi. Ludzie opisywali, gdzie się bawić, ale nie napisali, jaki to typ
      lokali. Np. Hormon to klub z mocniejszą muzyką, ale posiadający NAPRWDĘ
      niepowtarzalny klimat; Grand Cru - na Bogusława - to dyskoteka (określana w
      Szczecinie, że dla bogatszych - racja, ceny są wyższe, niż wszędzie); Szwalnia -
      SUEPR SUPERASTY pub-reastauracja - bodajże najlepsza pizza w mieście (i
      niedrogo); mezzoforte (na Bogusława) - fajny lokal (polecam). Jest też mnóstwo
      innych lokali, które na pewno odsłonią przed Tobą swoje tajemnice, ale to już
      będzie zależeć od Ciebie. Co do władz miasta - prezydent Jurczyk nie spełnia
      chyba oczekiwań obywateli, ale trudno (z nim raczej nie będziesz chyba miała do
      czynienia :)))
      Co do Galaxy - tak jak w innych miastach - dużo ludzi, którzy raczej kręcą się,
      niż kupują, ale to zawsze lepiej, niż stanie pod bramą paskudnego bloku i
      zaczepianie starszych.
      Co do ulic - mieszkałem kiedyś na Łokietka (pomimo, że centrum, nie polecam, a
      wręcz odradzam). Teraz mieszkam na Placu Rodła (Galaxy widzę z okna) - i też
      nie jest super, bo w środku nocy ludzie wracają z dyskotek i nie zachowują się
      nazbyt kulturalnie.
      Co do Berlina - zgadza się, jest tam fajnie. Jeśli będziesz się tam wybierać,
      proponuję kupić bilet o nazwie "Brandenburgia Ticket" - kosztuje 25 euro (w
      pociągu taniej) i możesz przez 24 godziny poruszać się po Berlinie i całym
      landzie za darmo (włączając autobusy, wszystkie pociągi, oprócz InterCity).
      Proponuję, abyś zdobyła kontakty od osób, z którymi będziesz pracować i oni na
      pewno Ci doradzą.
      I jeszcze jeśli chodzi o jedzenie - unikaj (napeawdę dobrze Ci radzę, baru
      szybkiej obsługi Mak Kwak - najgorsze jedzenie na świecie!!!). Udaj się do Baru
      Rab na Krzywoustego (tuż przy kinie "Helios") - nie pożałujesz. Dobrze też
      zjesz w "Szejku" (także bar szybkiej obsługi) przy klubie nocnym "Elitte".
      Jeśli chcesz zjeść "domowy obiad", proponuję Bar Mleczny "Turysta", mieszczący
      się przy teatrze lalek "Pleciuga". I nie możesz zapomnieć o szczecińskich
      pasztecikach z barszczem (najlepsze są z mięsem lub z serem) - zjesz to w
      Galaxy na pierwszym piętrze).
      Mam nadzieję, że nie mijam się w mojej ocenie Szczecina z prawdą.
      Pozdrawiam
      • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 13:49
        Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

        Co do władz miasta - prezydent Jurczyk nie spełnia
        > chyba oczekiwań obywateli, ale trudno (z nim raczej nie będziesz chyba miała
        do czynienia :)))

        a no nie zupelnie. caly czas mieszkajac w tym miescie ams z nim do czynienia.
        jedziesz dziurawa droga, moze nie masz pracy bo inwestycji zero, patrzysz na
        kaskade, gdzie napis glosi przebywanie grozi smiercia,lotniskow dabiu, wlay
        chrobrego, patrzysz na ten fatalny brud i marazm to jest wlasnie marian jurczyk.

        I nie możesz zapomnieć o szczecińskich
        > pasztecikach z barszczem (najlepsze są z mięsem lub z serem) - zjesz to w
        > Galaxy na pierwszym piętrze).

        tyle ze najlepsze na bramie portowej a wlasciwie ulicy wyszynskiego.
        pozdrawiam black
        • Gość: Mieszkaniec Re: przenosiny do Szczecina IP: *.szcz.gazeta.pl 20.01.05, 14:05
          Przyznaję rację. Najlepsze paszteciki są na Bramie (z mięsem), ale z serem (w
          CH Turzyn).
          Co do Jurczyka - taaak, to też prawda. Ale powiem Ci blackexit - pojedź na
          Ukrainę, to zatęsknisz za polskimi drogami :))) Tam to jest dopiero tragedia.
          Pozdro
          • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 14:20
            Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):
            Ale powiem Ci blackexit - pojedź na
            > Ukrainę, to zatęsknisz za polskimi drogami :))) Tam to jest dopiero tragedia.

            bylem na ukrainie wiem jak jest, ale to chyba nie do tego powinnismy dazyc.
            pozdrawiam black
            • Gość: Mieszkaniec Re: przenosiny do Szczecina IP: *.szcz.gazeta.pl 20.01.05, 15:11
              Jasne, ale sam doskonale wiesz, że niezależnie od tego, kto dojdzie do władzy,
              trudno się po nim spodziewać, że dużo się zmieni na lepsze.
              Jak mieszkałem w Koszalinie też były, i nadal są, problemy np. z drogami. I
              powiem Ci, jak wyglądał remont ulic w naszym mieście (jak ktoś został radnym,
              to w najbliższym czasie okazywało się, że zaplanowano remont właśniej tej
              ulicy, na której dany radny mieszkał). I nie mówię tego, bo tak wróbelki na
              mieście ćwierkają. Byłem niegdyś blisko rady miasta, więc trochę się orientuję.
              Ale mniejsza o to.
              Ważne, by Gosia przeprowadziła się do miasta i było jej dobrze (i niech zarabia
              na samochód - najlepiej terenowy :)))
              Pozdro
              • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 16:38
                Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

                > Jasne, ale sam doskonale wiesz, że niezależnie od tego, kto dojdzie do władzy,
                > trudno się po nim spodziewać, że dużo się zmieni na lepsze.

                no mysle ze zaleznie wszystkie miasta w polsce rozwijaja sie w takich samych
                warunkach makro. a jednak rozwijaja sie roznie. albo zwijaja jak szczecinek.

                > Jak mieszkałem w Koszalinie też były, i nadal są, problemy np. z drogami.

                ale chyba macie powody do zadowolenia z obecnego prezydenta. ja widze tam jakis
                polot, pomysly, inwestycje.
                pozdrawiam black
                • Gość: Mieszkaniec Re: przenosiny do Szczecina IP: *.szcz.gazeta.pl 20.01.05, 16:51
                  No nie powiedziałbym, Black. Mikietyński, czyli prezydent Koszalina, był
                  świetnym managerem w szpitalu wojewódzkim (notabene, który właśnie upada, bo
                  narobił sobie długów). Teraz, jako prezydent, nie sprawdza się. Wiele razy
                  wytykano mu błędy, brak ważnej decyzji w sprawie budowy hipermarketu (bodajże
                  jako jedyne miasto w Polsce z powyżej 100 tys. mieszkańców takiego nie mamy),
                  wałki w spółce, w którą weszło miasto budując Galerię Emka (miasto weszło do
                  spółki, dając grunty). Mikietyński dobrze zarządzał szpitalem (a mogę nawet
                  powiedzieć, że świetnie), ale zarządzanie miastem przerosło jego możliwości.
                  Pozdro
                  • franekkk Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 21:54
                    cos mi sie wydaje ze dlugow w szpitalu to zaczal ostro produkowac wlasnie
                    mikietynski osobnik moim zdaniem strasznie bucowaty - urzednicy sa niezle
                    zastraszani wiesz to na pewno
                • Gość: lisek Re: przenosiny do Szczecina IP: *.icpnet.pl 22.01.05, 10:13
                  Na pewno mają powody do zadowolenia, skoro się nie ruszyli z domów, żeby go w
                  końcu odwołać.
      • vojciech Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 16:33
        Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

        > Ale nie oszukujmy się:
        > tu prawie nic się nie dzieje (koncertów, wystaw, itp. jak na lekarstwo), lokale
        > są, i owszem, ale jak zawsze to bywa, typuje się 2-3 najlepsze i tylko tam się
        > chodzi.

        Jakiś czas temu wyrobiłem sobie zdanie, że osoby mówiące, że w Szczecinie się
        nic nie dzieje, to po prostu osoby, które nie mają pojęcia, co się w mieście
        dzieje. Mi osobiście nie starcza czasu i pieniędzy, aby udać się na wszystkie
        imprezy, które sobie upatrze. Spora część moich znajomych to także osoby, które
        lubią imprezy, koncerty, teatr, dobry film, wystawy itp. I jakoś nikt nie
        narzeka, że tutaj NIC się nie dzieje!

        Ja osobiście najbardziej rozczarowany jestem repertuarem szczecińskich kin,
        czyli tym, co rradosny blekuś uznaje za 'jedyne normalne' w tym mieście. Jak na
        tyle sal, to spodziewam się, że czasami trafi się ambitne kino. No i czasami
        trafia się, ale niekoniecznie te tytuły, na które mam chrapkę.

        Jeśli chodzi o teatr - nie narzekam. Brakuje mi pieniędzy tylko. Koncerty i
        imprezy? Zależy kto co lubi oczywiście. Pod tym względem zniechęca mnie przede
        wszystkim to, że trzeba iść rano do pracy :(
        • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 16:39
          vojciech napisał:

          >
          > Ja osobiście najbardziej rozczarowany jestem repertuarem szczecińskich kin,
          > czyli tym, co rradosny blekuś uznaje za 'jedyne normalne' w tym mieście.

          uznaje posiadanie normalnych kin nie ich reperturar.
          pozdrawiam black
          • Gość: sinclair Re: przenosiny do Szczecina IP: *.iscnet.pl 20.01.05, 16:47
            radzio nie widzę innego rozwiązania dla ciebie - sznurek i do lasu ...
        • Gość: Mieszkaniec Re: przenosiny do Szczecina IP: *.szcz.gazeta.pl 20.01.05, 16:58
          Chciałbym jeszcze odpowiedzieć Vojciechowi.
          Nie zgodzę się z Tobą, że osoby mówiące, że nic się nie dzieje (czyli według
          Ciebie JA), nie mają pojęcia, co się dzieje w Szczecinie.
          Powiem Ci tak - nie wiem, czy znasz stronę www.infoludek.pl
          Są tam zamieszczone informacje na temat koncertów, imprez, wystaw, itp.
          Powiem szczerze, że mam już dość imprez amatorów (nie ukmując im talentu i
          jakości repertuaru), ale oczekiwałbym czegoś więcej. A większość informacji tam
          zawartych, to zwykłe dyskoteki.
          Więc bardzo proszę, nie uogólniaj.
          Z wyrazami szacunku
          Pozdro
          • vojciech Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 21:07
            Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

            > Chciałbym jeszcze odpowiedzieć Vojciechowi.
            > Nie zgodzę się z Tobą, że osoby mówiące, że nic się nie dzieje (czyli według
            > Ciebie JA), nie mają pojęcia, co się dzieje w Szczecinie.

            Ok. Trochę uogólniłem. Ale w bardzo wielu przypadkach sprawdza się.

            > Powiem Ci tak - nie wiem, czy znasz stronę www.infoludek.pl
            > Są tam zamieszczone informacje na temat koncertów, imprez, wystaw, itp.
            > Powiem szczerze, że mam już dość imprez amatorów (nie ukmując im talentu i
            > jakości repertuaru), ale oczekiwałbym czegoś więcej. A większość informacji tam
            > zawartych, to zwykłe dyskoteki.

            W listopadzie w Szczecinie było ok. 20 koncertów. Nie dyskotek i nie wliczam
            koncertów muzyki poważnej. Na małą ilość przedstawień teatralnych także nie
            narzekam. Na wystawy chodzę żadko, przyznaję, ale też nie narzekam. Liczba
            lokali w tym mieście także jest dla mnie zbyt duża - zarówno pod względem
            czasowym jak i finansowym.

            Gdy chcę się wybrać gdzies ze znajomymi w weekend, zawsze coś znajdziemy. Może
            nie koncert U2 czy Pink Floyd, ale bez przesady, że NIC się nie dzieje! To
            miasto na pewno ma mniej imprez niż Wawa, Kraków czy Wrocław, ale też jest
            całkiem sporo mniejsze od ww.

            Zresztą, jeśli chcesz imprez na najwyższym światowym poziomie, to jak napisał
            mike: ze Szczecina do nich najbliżej.
        • Gość: PAblo Re: przenosiny do Szczecina IP: 217.153.6.* 21.01.05, 15:53
          ,,normalne kina" zamieniłem na starego i ,,odkurzonego'' ,,Pionierka" Niesytety
          tylko jedna sala ,ale kino ambitniejsze:)
          • vojciech Re: przenosiny do Szczecina 21.01.05, 17:36
            Gość portalu: PAblo napisał(a):

            > ,,normalne kina" zamieniłem na starego i ,,odkurzonego'' ,,Pionierka" Niesytety
            > tylko jedna sala ,ale kino ambitniejsze:)

            Pablo!!! Dwie sale przecież. I ta druga, mniejsza, jest stanowczo najlepszą salą
            kinową w tym mieście!
        • Gość: be Re: przenosiny do Szczecina IP: 217.153.6.* 26.01.05, 22:33
          zgadzam się, mi też nie starcza;)
    • bluevelvet22 Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 15:08
      Ja tez się przeniosłam z mojego ukochanego Brzegu D.do Szczecina.Tyle,że to było
      w 1975 r.Bardzo,bardzo było mi smutno.Ale teraz wiesz co? Kocham to miasto,tu się
      urodziły moje dzieci,tu kończyły studia i tu chodzę na spacery z moim wnukiem.Jeśli
      mieszkasz we Wrocławiu napewno wiesz gdzie leży Brzeg Dolny.Ale gdy jadę na
      południe i zbliżam się do Brzegu- wierz mi serce mam na ramieniu.

      Pozdrawiam
      była dolnoślązaczka
      • swarozyc Re: przenosiny do Szczecina 20.01.05, 15:15
        bluevelvet22 napisała:
        Jeśli mieszkasz we Wrocławiu napewno wiesz gdzie leży Brzeg Dolny.
        ''''''''''''''''''''''''''''''' ''''''''''''''''''''''''''''''' '''''''''
        Ja nie mieszkam we Wroclawiu, wiem jednak gdzie lezy BD..
        • Gość: Gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 17:10
          żeby polubić to miasto musze sie w nim poczuć bezpieczna. Wasze
          typowo "techniczne" rady których miejsc i ulic unikać bardzo mi sie przydadzą.
          Oznacze sobie te miejsca na planie Szczecina i tak uzbrojona będę negocjować
          kwestię mieszkania.....
          Tak wiem gdzie znajduje się przepiękny Brzeg Dolny, nieststy nie zamierzam w
          Szczecinie zagrzać miejsca dłużej niz 1-1,5 roku bo moje serce zostawiam we
          Wrocławiu a jak tu żyć bez serca ;-)
          • piotr33k2 Re: przenosiny do Szczecina 21.01.05, 13:20
            nigdy nic nie wiadomo moze serce przyjedzie za tobą?a co do blekiego to mimo ze
            to mój kolega forumowy to nie nalezy go brać tak na powaznie i dosłownie w tym
            co mówi na temat naszego miasta ,przynajmniej 50 proc jego negatywnych uwag
            mozna spokojnie odnieść do każdego miasta w polsce .
            • blackexit Re: przenosiny do Szczecina 21.01.05, 15:56
              piotr33k2 napisał:

              przynajmniej 50 proc jego negatywnych uwag
              > mozna spokojnie odnieść do każdego miasta w polsce .

              jak zawsze zgadzam sie z piotrem. pozostale 50 jest dla mnie powodem do
              emigracji. pozdrawiam black
          • Gość: PAblo Re: przenosiny do Szczecina IP: 217.153.6.* 21.01.05, 15:26
            Kawalerka do wynajęcia w centrum Szczecina. Ulica Bazarowa. Bardzo bezpiecznie
            i niedrogo. Daj znać jeśli chcesz pablos21@poczta.onet.pl
            • Gość: old.sailor Re: przenosiny do Szczecina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 15:45
              imprezy w Szczecinie:

              www.clubbing.szn.pl/index1.php
    • Gość: genio zapytaj pana Jerzego Sawkę. redaktora wyborczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 19:46
      który chyba teraz mieszka we Wrocławiu.
    • Gość: Mała Re: przenosiny do Szczecina IP: *.pl / 213.155.191.* 21.01.05, 21:06
      Zdecydowanie nie polecam Ci wszelkich dzielnic na Prawobrzeżu (czyli
      Słonecznego ,Bukowego, Kijewa itp), ponieważ wszędzie jest daleko. I to nie
      prawda,ze nie ma korków..ostatnio jechałam z jednej części miasta do drugiej po
      godz. 15 i sznur samochodów (i autobusów) po prostu był niemiłosiernie długi.
      Poza tym będziesz musiała więcej płacić za sieciówkę (linie pospieszne).
      Natomiast na lewobrzeżu nie polecam Niebuszewa..ja jako rodowita Szczecinianka
      bałabym się tam mieszkać. Unikaj także okolic ul.Parkowej. Polecam Gumieńce,
      Pogodno i okolice Komuny Paryskiej( 101, 107 pod samo Galaxy, tylko musisz się
      przygotowac na straszny ścisk w tych autobusach).
      Galaxy jako miesca do robienia zakupów także nie polecam (moze za wyjątkiem
      Geanta) ponieważ wszytko tak jest okrooooopnie drogie. Wiele podobnych rzeczy
      można dostać na Turzynie czy Manhatanie,,, no ale to już od zasobności Twojego
      portfela będzie zależało...
      Pozdrawiam i życzę udanego zaklimatyzowania się ;))
      • piotr33k2 Re: przenosiny do Szczecina 21.01.05, 22:51
        bez przesady z tymi korkami nawet w szczycie podróż autobusem nie trwa dłuzej
        jak 20- 30 min co przy tej odległości nie jest tragiczne w porównaniu z innymi
        miastami,dłużej ci zajmie jazda tramwajem np. z gumieniec do centrum lub z
        niebuszewa do centrum ,gorzej jest faktycznie w póznej porze nocnej ,gdy
        autobusy jeżdzą żadziej albo i wcale.
        • Gość: ania DO GOSI W SPRAWIE MIESZKANIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 14:21
          Gosiu,prawdopodobnie od lutego bede miala do wynajecia swoja dobrze wyposazona
          kawalerke.Spory pokoj,lazienka i niewielka kuchenka.A polozona jest w
          centrum,doslownie 10 min piechotka od Galaxy.Jesli jestes zainteresowana,to
          pisz na: rzekaa@gazeta.pl
    • Gość: gosc portalu Re: przenosiny do Szczecina IP: *.qld.chariot.net.au 23.01.05, 03:52
      Bylem w Szczecinie w zeszlym roku po kilkuletniej nieobecnosci. Mi sie bardzo
      podobalo i niz zlego nie moge powiedziec - nie przydarzylo mi sie nic
      niebezpiecznego (mimo ze sporo chodzilem nocami, na mecze i w rozne straszne
      miejsca typu Niebuszewo itd). Na odwiedzenie nawet tylko tych nowych i
      polecanych lokali i na wszystkie imprezy niestety nie starczylo mi czasu - to
      "ze nic sie nie dzieje" to zwykle pierniczenie. A do Berlina wozi facet z
      ogloszenia z Kuriera za 90 zl - odbiera z domu i zostawia gdzie chcesz i to jest
      najlepsze co jakiekolwiek polskie miasto ma do zaoferowania komus komu brakuje
      "zycia kulturalnego" :). W Szczecinie ludzie ogolnie wydawali mi sie wyluzowani
      w porownaniu z np Warszawa, (chociaz i tak narzekaja - jak wiekszosc Polakow
      gdziekolwiek :) i to stwarza wrazenie panujacej atmosfery spokoju, co niektorzy
      moga okreslac jako marazm. Jednych to denerwuje, mi sie akurat podobalo. Widac
      zaniedbania w roznych dziedzinach, ale widac tez rozwoj i potencjal i
      mozliwosci. Ogolnie to przez miesiac pobytu wszystko mi sie podobalo i niedlugo
      mam nadzieje przyjechac tam na stale. Pozdrawiam i zycze udanej przeprowadzki,
      mysle ze nie bedziesz zalowac :)
      • Gość: Szczecin-Wrocław Re: przenosiny do Szczecina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:19
        Szczecin Wrocław dwa bratanki- i do szklanki i do szklanki
    • black_olive Re: przenosiny do Szczecina 24.01.05, 14:51
      Gosiu, od lutego bedzie wolna ładna kawalerka. Ja sie wyprowadzam a wlasciciele
      beda szukac kogos na moje miejsce. Centrum/Jasne Błonia(blisko na
      spacery!)/nowy strzezony budynek. Mieszkanie 42 metry pokoj, lazienka,
      kuchnia / wyposazone (TV, pralkosuszarka, lodowka, meble). Koszty mieisieczne
      nie przekraczaja 1000zł. Do Galaxy 10min spokojnymi uliczkami lub 2 przystanki
      tramwajem (2, 3, 12).
      Super mi sie tam mieszkalo ale za tydzien wynosze sie na swoje wymarzone M :-)

      Jak jestes zainteresowana to daj znac, podam namiary na włascicieli.

      Pozdrawiam
      • Gość: gosia Re: przenosiny do Szczecina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 15:06
        jestem zainteresowana i chętnie wezmę namiary na włascicieli
        • black_olive Re: przenosiny do Szczecina 25.01.05, 12:51
          Gosiu,

          Napisz do mnie na maila black_olive@gazeta.pl a zwrotnie podam ci telefon do
          włascicieli.

          Pozdrawiam
    • mike102 Garsc rzeczowych informacji 24.01.05, 15:56
      Czesc!

      Na poczatek mieszkanie. Osobiscie odradzal bym prawobrzeze. Najlepiej ktores w
      z wymienionych juz wielokrotnie osiedli. Dodal bym jeszcze caly obszar miedzy
      al.Niepodleglosci a Odra. Spokoj, cisza a jest sie w samym centrum. Rozniez
      okolice na tylach Walow Chrobrego.

      Jesli chodzi o rozrywki:
      -sa 2 multikina (w Galaxy i Helios - ktory na pewno znasz z Wrocka)
      -teatry , wystawy i wydarzenia kulturalne znajdzesz na podanym juz kilkakrotnie
      serwisie infoludek)
      -knajp i klubow do wyboru do koloru - kazdy znajdzie cos dla siebie (polecam
      Cafe 22 na poczatek)
      -jesli jezdzisz na nartach lub na desce to zima czynna jest Szczecinska
      Gubalowka - jest wyciag, bacowka, lodowisko,
      -poza tym jest tez Lodogryf dla lyzwiarzy
      -w pobliskim Gryfinie jest aquapark Laguna
      -latem zawsze mozna pojechac nad morze
      -no oczywiscie sa tez parki, szczegolnie Kasprowicza oraz puszcza Bukowa
      -a jak chce sie powdychac wielkiego swiata, poleciec gdzies dalej lowcostami,
      zobaczyc koncert najwiekszych gwiazd - to do Berlina busiarze woza juz za 50 zl

      Generalnie Szczecin nie rozni sie az tak bardzo od Wroclawia architektonicznie.
      Na plus - mamy lepsze drogi i generalnie duzo lepiej sie jezdzi autem po
      miescie, na minus nie ma takiej starowki jak we Wrocku a studenci, choc ich
      tysiace sa jakos niezbyt widoczni.

      Co do osob ktore twierdza "ze nic sie nie dzieje", to moja obserwacja jest
      nastepujaca. Niezaleznie czy jest wystawa grafik Dalego, czy premiera nowej
      sztuki Anny Augustynowicz, czy przeglad filmow Kubricka, czy koncert Joe
      Cockera, czy mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce (Szczecin ma
      najnowoczesniejszy stadion lekkoatletyczny w Polsce), czy puchar swiata w
      kolarstwie torowym (Szczecin ma jedyny tor kolarski w Polsce), czy np. trwa
      PEKAO OPEN (ATP kilkakrotnie uznalo go za najlepszy tenisowy challenger swiata)
      to i tak ci marudzacy mowia ZE NIC SIE NIE DZIEJE, bo oni NIGDY NIE CHODZA NA
      ZADNE IMPREZY, ba najczesciej o nich po prostu nie wiedza. Caly czas siedza
      przed TV i stekaja jak im zle...
      • Gość: Gosia Re: Garsc rzeczowych informacji IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 19:42
        Ślicznie dziekuję za parę ciepłych słów o szczecinie, nie wiem dalczego ale już
        zaczynał jawić mi się jako pustelnia a do tego niebezpieczna polecam wszystkim
        kontynuację tej sympatycznej wymiany uwag o Szczecinie na wątku "apel do Gosi
        co się z Wrocławia przenosi" zrobiło sie ciekawie i zabawnie, chyba zasiałam
        juz jakiś ferment w szczecinie choć mnie tam jeszcze nie ma........
        • Gość: tm_ Re: Garsc rzeczowych informacji IP: 62.69.200.* 26.01.05, 09:11
          Ci, co twierdzą, że w Szczecinie nic się nie dzieje, zapewne nie wiedzą, co
          mówią. Jeśli lubisz jazz, an pewno w tym roku się przekonasz, że nie trzeba
          mieszkać w Warszawie, by znależć coś dla siebie :-)) Może Dina Krall tu nie
          wpadnie, ale była w Berlinie, za podobne pieniądze (niż w Wawie) - było super.
          Do tego, wg wszelakiej maści komentarzy - berliński koncert był lepszy :-))
          W tamtym roku był Pat Metheny trio (choć niektórzy "znawcy" jazzu pytali się
          pokątnie - a gdzie jest A.M. Jopek?? :-)) - który sam stwierdził, że to był
          (niestety) najgorszy koncert w jego wykonaniu od lat, ale jak przystało na
          profesjonalistę - nie zwalał niczego na: organizatorów, publiczność pogodę,
          nagłośnienie i nie wiadomo co jeszcze. A niejakiej Anicie Lipnickiej i Johnowi
          Porterowi - zdarzyło się "pomarudzić" w taki sposób, że koncert odwołano :-((
          Ktoś napisał, że Szczecin w porównaniu z Wawą - do dziura zabita dechami.
          Najwyraźniej temu komuś brakuje tej "cudownej, życzliwej" warszawskiej
          atmosfery!! Tego pędu po kasę i patrzenia się w okno w metrze (jakby było co
          oglądać :-)). Zapewne też brakuje tych ton betonu w centrum miasta!! Szczecin
          to jedyne miasto, gdzie w centrum jest zielen - ups przepraszam - tyle zieleni!!
          A co do knajp. Nikt nie wynienił Taverny Cutty Sark na Boh. Wawy. Do tego "Po
          godzinach, najlepsza Cafe Latte w mieście, Blue Crow - choć to może nie szczyt
          możliwości dekoracyjnej, ale na kameralne koncerty jak znalazł (między innymi
          Karolak, Dudziak, Szykulski). Coś w sobie ma Irish Pub Dublin(choć niestety z
          Celtyzmem ma niewiele wspólnego). A ostatnio przechodząc koło Tiger Pubu -
          natknąłem się na afisze reklamujące cykliczne jazzowe wieczory w poniedziałki :-
          ))
          Do tych wszystkich miejsc, o których pisali moi poprzednicy dodałbym jeszcze:
          AL. Jedności Narodowej, na całej długości, ul. Jagiellonską, bardzo malutki
          Deptak Bogusława, Pl. Lotników, Pl. Grunwaldzki...
          Pozdrawiam i miłego pobytu życzę :-))
          • Gość: renka Re: Garsc rzeczowych informacji IP: *.se.client2.attbi.com 27.01.05, 21:27
            A okolice Mierzyna?Czy ktos moglby pomoc rozswietlic tereny komus - kto przez
            lata nie wysciubial nosa z centrum?Powstaly nowe osiedla - jak sie tam mieszka?
      • skuter70 Re: Garsc rzeczowych informacji 01.02.05, 11:04
        > kolarstwie torowym (Szczecin ma jedyny tor kolarski w Polsce),

        o ile wiem nie jedyny w polsce ale za to jedyny kryty w polsce
    • marysia28 Re: przenosiny do Szczecina 26.01.05, 21:48
      Szczecin wita ! www.echo.szczecin.pl
    • Gość: blueb Uciekaj !! IP: 195.205.158.* 27.01.05, 20:19
      Oj dziewczyno - daleko od Szczecina..!! To moje miasto ale mam ochote z niego
      zwiac ! Ono umiera na stojaco ;-( pozdrawiam i zycze powodzenia !
    • Gość: niestety Re: przenosiny do Szczecina IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 02.02.05, 10:51
      Witaj Gosiu, mogę Ci tylko doradzić jedno - w życiu nie przenoś się do
      Szczecina. Nie ma gorszego miasta w Polsce. Ludzie są tu źli, wredni - żeby nie
      używać dosadnych słów. Patrzą tylko jak Ci do kopać, niemożesz liczyć na pomoc
      Szczcinian, którzy uważają się za najmądrzejszych i najlepszych ludzi na
      świecie. To jest k... miasta. Wiem co pipszę, przeprowadziłem się tutaj w 1994r
      i żałuję, patrzę tylko jak uciec z tego bagna. Tu liczą się tylko układy i
      układziki, powiesz że wszędzie, tak, ale nie na taką skalę. To miasto powinno
      być zaorane i posadzony las. Powtarzam, nie przenoś się do Szczecina, bpo
      będziesz tego żałować. Pozdrawiam
      • skuter70 Re: przenosiny do Szczecina 02.02.05, 11:01
        gdzie jeszcze mieszkales i dlaczego sie stamtad wyniosles?
      • Gość: Albert Sowa Re: przenosiny do Szczecina IP: *.crowley.pl 03.02.05, 15:00
        Ja sam do Szczecina trafiłem za pracą kilka lat temu, i niedawno uciekłem
        (sic!). Moja opinia o mieście nie jest tak negatywna jak Twoja, bo prawdę
        mówiąc, zawsze staram się wyciągać to, co najlesze z sytuacji i miejsc, w
        których się znajduję, no i znalazłem tam kilku dobrych przyjaciół; ostatecznie
        jednak, mój pobyt zakończył sie małą katastrofą. Dlatego, niestety, w znacznej
        części muszę Ci przyznać rację. Teraz jestem gdzie indziej i nawet całkiem
        zadowolony. A wspomnienia ze Szczecina zawarłem w niedawno wydanej książce pt.
        "Filozofia w Depresji" (zob. www.mybook.pl)
    • Gość: przyjazny Re: przenosiny do Szczecina IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 02.02.05, 22:01
      Jeśli lubisz kluby studenckie, to polecam: "Szafa", al. Boh. Warszawy 55,
      piątek, sobota tańce, niedziela karaooke, klienci to studenci,"Pralnia", al.
      Boh. Warszawy 75, w weekendy tłok, ale atmosfera luz.
    • Gość: iw Re: przenosiny do Szczecina IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:13
      przyjeżdżaj i zrób porządek bo tu wszyscy tylko o agentach mówią...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka