Dodaj do ulubionych

Próbna matura wypadła źle

23.01.05, 21:19
super. osobiscie sie ciesze. nowa natura ujawni nam prawdziwy stan polskiej
oswiaty. obawiam sie tylko jednego: ze teraz 1. pytania beda ulatwione 2.
bedzie wielkie pospolite ruszneie nauczycieli i rodzicow wraz z uczniami ku
sfalszowaniu i oszustwom zeby zatuszowac niekompetencje jednych, glupote
drugich i lenistwo trzecich.
pozdrawiam black
Obserwuj wątek
    • blackexit Re: Próbna matura wypadła źle 23.01.05, 21:19

      • Gość: Ksiaze Pomorski Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 21:47
        nie beda łatwiejsze pytania ponieważ matura ta prawdziwa już jest dawno
        wydrukowana
      • Gość: uczemn [...] IP: 80.72.195.* 24.01.05, 09:17
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ko Re: Próbna matura wypadła źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 09:44
          to jest zupełnie inna matura-komentujący zdawali co innego i teraz radzą co
          uczniowie maja robić...jakoś nikt nie napisał że z każdego to jest sprawdzanie
          wiedzy c a ł o ś c i o w e /od a -z/---w poprzednim systemie było np z
          biologii,historia,matematyki po kilka tematów bądź zadań do w y b o r u ---a
          teraz uczeń wyboru nie ma stąd takie niskie wyniki...poza tym poziom podstawowy
          i zakres tematyczny nie jest jednakowy---trudna matematyka i stosunkowo prosty
          WOS...będzie więc dużo zmian przedmiotów...chociaż czasu mało...
    • Gość: mirek Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 21:53
      niestety bardzo prawdopodobne, że będzie realizowany drugi wariant. Przecież
      pytania na obecnej maturze są znacznie trudniejsze, a prawie wszyscy zdają.
      M.in. dzięki pomocy nauczycieli tolerujących ściąganie. Jeżeli wszyscy zdający
      nie będą mieli zapewnionych identycznych warunków zdawania (czyt. uniemożliwi
      się uczniom ściąganie i pomoc nauczycieli) to ta cała nowa matura niewiele
      będzie warta
      • swantevit Re: Próbna matura wypadła źle 23.01.05, 22:49
        Twoja pisanina ujawnia, ze i poprzednia matura nie byla dobra...
        • Gość: Uczen Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.fnet.pl 23.01.05, 22:58
          Mieli 6 lat na przygotowanie tego co za 3 miesiace ma sie zdarzyc - wladze
          oswiaty nie zrobily nic i teraz ucierpia na tym wszyscy - nagle wprowadzenie
          reformy szkolnictwa wychodzi - przyszli uczniowie albo beda mieli nauczke albo
          poprostu zaczna sie uczyc lepiej od tego juz i tak nieszczesliwego rocznika
          jakim jest "86"
    • Gość: baszmalej Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 23:07
      jak mozna miec 5 /50 z matmy i to podstawowej ! nie kazdy jest geniuszem! ale jesli ktos sie zabiera za matme to cos z niej umie !!!! olaboga ! 1/11 zdał oO omg no przeciez to porazka, zakladam ze czlowiek podejmujacy sie matury z matmy wie co chce robic dalej w zyciu. n/c
      • maciej.popielarz System edukacji wypadł źle 23.01.05, 23:23
        Błędy reformy oświaty polegają głównie na tym, że zamiast zreformować najpierw sposób nauczania - zreformowano egzaminy.

        A co do sposobu przeprowadzania tego typu egzaminów to we wszystkich cywilizowanych krajach na egzaminach pracuje się z kompletem książek - toż to duża umiejętność przygotować jakiś temat.

        A u nas nadal 3xZ.

        Co innego z matematyką. Tutaj jest kwestia nieumiejętności przekazania uczniom wiedzy - dzisiaj nie wystarczy ucznia karać złymi ocenami - dzisiaj trzeba umieć go zainteresowa, zainspirować do dalszej nauki...

        Czasy się zmieniły a oświata w Polsce nadal tkwi w XIX wieku... :(
        • Gość: lo Re: System edukacji wypadł źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 07:53
          jak widac...
        • fifrock Re: System edukacji wypadł źle 24.01.05, 08:38
          nie zgadzam sie z Toba.
          Kazdy kolejny rocznik jest coraz bardziej glupi. Widac to na pierwszy rzut oka,
          ale zeby nie sadzic po wygladzie, wystarczy popytac. Mam znajomych wykladowcow
          oraz nauczycieli podstawowki - wszyscy powtarzaja, ze nawet nie z nauka, ale z
          glupota (!) jest coraz gorzej.
          Chcesz zmieniac system nauczania? Dla kogo? Ci co potrafia sie uczyc i sa
          umotywowani sobie poradza, pozostalych jezeli nie postraszysz trudniejszym
          egzaminem to sadzisz ze po zmianie systemu nauczania im sie zachce?
          • maciej.popielarz Re: System edukacji wypadł źle 24.01.05, 09:56
            Pewnie. Najprostszy argument - oni są głupi.

            A ja się nie zgodzę. To nauczyciele nie nadążają za potrzebami uczniów.

            Jak się stosuje metody nauczania oraz programy wzorowany (nie identyczne) na XIX wiecznych to sie nie ma co dziwiec.

            Niestety - takie czasy, że wbijanie dzieciom do głowy czystej wiedzy ich nie zainteresuje.

            Dzisiaj trzeba dialogu połączonego z nauką. Trzeba stawiać na rozwój zdolności a nie wbijać wiedzę o "okrytonasiennych" :P
            • Gość: rt Re: System edukacji wypadł źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 09:58
              a twoi rodzice nadążają? mają ciebie sto kilkadziesiat godzin w tygodniu...
              • maciej.popielarz Re: System edukacji wypadł źle 24.01.05, 10:01
                Nie wiem o co Ci chodzi? Edukacje swoją już skończyłem i od dawna nie mieszkam z rodzicami. Stary już jestem ;)

                Co to za wrzuta?
                • Gość: rt Re: System edukacji wypadł źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 10:07
                  chodziło o symbol -podział czasu w tygodniu na nauczyciela i rodziców---sorry
                  za brak precyzji...
                  • Gość: mirek Re: System edukacji wypadł źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 10:19
                    to nauczyciele wywalczyli sobie 18 godzinny tydzień pracy (pensum). A wciskanie
                    kitu 0 40 godzinach pracy nauczycieli to bajeczka dla najgłupszych uczniów.
                    • Gość: gosia Twierdzisz, że już głupim uczniakiem nie jesteś?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:35
                      To chyba musisz w tę "bajeczkę" uwierzyć, kolesiu. Nauczyciel, który się
                      przykłada do nauczania spędzić potrafi drugie tyle godzin, ile ma w pensum.
                      Dolicz do tego jeszcze wywiadówki, ich przygotowanie, sprawy związane z
                      wychowawstwem i rady pedagogiczne.

                      Zresztą nie znasz się na rzeczy - to, że każdy nauczyciel ma 18 godzin
                      (teoretycznie, bo wielu z nich pracuje ponad 20), to nie oznacza, że z tego
                      tytułu kiedykolwiek okrojono uczniom godziny z jakiegokolwiek przedmiotu. Mają
                      tyle, ile mieć mieli (nie licząc obcięć godzin z języków i innych przedmiotów -
                      ale to "zasługa" władz na szczeblu lokalnym i państwowym, związana z
                      finansowaniem systemu edukacji).

                      Motto dla takich, jak ty: Próżnie gadają najczęściej ci, których sprawa nie
                      dotyczy bezpośrednio albo w ogóle nie wiedzą, o co chodzi.
                    • Gość: presto Re: System edukacji wypadł źle IP: *.bazapartner.pl 29.01.05, 01:04
                      Skoro tak malo pracują i wciskaja kit o 40 godzinnym tygodniu - zostań
                      nauczycielem. Albo zjrzyj na forum EDUKACJA - tam sie dowiesz jak będzie
                      przebiegac ustna matura.
                  • maciej.popielarz Re: System edukacji wypadł źle 24.01.05, 11:31
                    Nie szkodzi... ;D
          • Gość: Gosia Re: System edukacji wypadł źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:52
            Jestem maturzystką z rocznika "królików doświadczalnych" '86 i wcale nie uważam
            że z powodu daty urodzenia miałabym być mniej inteligentna od innych.
            Niepowodzenie próbnej matury nie było spowodowane "głupotą"
            ani "nieumotywowaniem" uczniów. Nie była to też wina nauczycieli. Problemem
            jest to, że w obecnym systemie edukacji zmieniono tylko sposób egzaminowania, a
            nie metody uczenia i program. Dla przykładu: na lekcjach języka polskiego nie
            omawia się już biografi autorów (wg programu to nie jest potrzegne), ale na
            egzaminie trzeba umieć wykazać odniesienia utworu do życiorysu pisarza. Inną
            sprawą jest to że nawet najlepszy uczeń nie jest w stanie opanować programu
            nauczania przeznaczonego na 4 lata w niecałe 3. Może mi ktoś doradzi jak mam
            zdać pięć przedmiotów na maturze pisemnej ( 4 na poziomie rozszerzonym) tylko
            po to aby dosać się na dobry kierunek studiów.
            • Gość: Agelasta Re: System edukacji wypadł źle IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 24.01.05, 21:30
              "Może mi ktoś doradzi jak mam zdać pięć przedmiotów na maturze pisemnej (4 na
              poziomie rozszerzonym) tylko po to aby dosać się na dobry kierunek studiów".
              Przypominam, że studiowanie w Polsce nie jest obowiązkowe. Jak? Skoro nie masz
              talentu musisz więcej pracować. Mniej dyskotek, więcej książek. W dawnych
              czasach uczniowie zarywali noce - uczyli się.
              Jeśli to nie pomoże, można zainstalować lejek i czekać, by nauczyciel nalał
              oleju do głowy. Pewnie nigdy nie widziałaś tej średniowiecznej ryciny - ten z
              lejkiem w głowie to głupiec.
              • Gość: Gosia Re: System edukacji wypadł źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:00
                "Nie obowiązek". Może zamiast tego mam siedzieć na utrzymaniu rodziców bo, w
                Polsce nawet po studiach trudno znaleźć pracę, a co dopiero po liceum. Co do
                dyskotek to na nie niechodze i mam dobre oceny bo się staram (także zarywam
                noce ucząc się, to nie jest cecha tylko uczniów "w dawnych czasach"). Problem
                tkwi w tym że mam do zaliczenia na maturze o wiele więcej materiału niż
                poprzednie roczniki. Jeśli chodzi o nauczycieli to obecnie najczęściej
                powtarzana przez nich kwestia to "nauczcie się tego sami w domu". Ale chętnie
                skorzystam ze wspomnianego "cudownego lejka".
                • Gość: krz Re: System edukacji wypadł źle IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:53
                  trzymam kciuki za ciebie---ale w jednym się nie zgodzę...materiału masz tyle
                  samo co poprzedni maturzyści tylko niestety oni mogli sobie wybierac np z 5
                  zadań lub 3 tematow a ty jestes egzaminowana ze wszystkiego---i to różnica
                  która w słabszych szkołach przynosi słabe wyniki---nawet 0 pkt z matematyki-
                • Gość: nauczycielka Do Gosi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:51
                  Nie uważasz, że ten żałosny angelasta to jakiś niedouczony (pomimo
                  swoich "dwóch doktoratów") impertynent i niewychowany cham, któremu wystaje
                  słoma z butów? Mnie zwymyślał od głupiej (jestem nauczycielką), uczniów też od
                  idiotów wyzywa, tymczasem wystarczyłoby, żeby te słowa skierował nie do ludzi
                  na forum, tylko do lustra i dopiero wtedy miałby rację - dopiero wtedy
                  obrzuciłby błotem właściwą osobę...
                  PS. Z tymi wymaganiami od uczelni masz rację. Zacznie się wyścig szczurów.
                  Współczuję, ale i tak życzę powodzenia. Mam nadzieję, że Ci się powiedzie, na
                  przekór temu, co twierdzi ten żałosny bubek, któremu odpowiedziałaś.
        • Gość: Zuza Re: System edukacji wypadł źle IP: *.astro.net.pl 24.01.05, 10:19
          Nic dodać nic ująć ,a tak naprawdę to prawda zawsze jest po środku ,ta nowa
          matura to nie matura tylko zwykłe testy gdzie nie masz prawa do własnego zdania
          masz zakreślić poprawną odpowiedż w mniemaniu układającego testy i koniec a
          jeśli masz czelność do własnego zdania to matura jes do d... . komu
          przeszkadzał stary system gdzie można było się wypowiedzieć i udowodnić swoją
          tezę czy argument, ale nie to jest nie poprawne politycznie ,najlepiej jeśli
          społeczeństwo będzie bezmuzgim tłumem którym lepiej i swobodniej się kieruje.
          To na tyle.
          • Gość: Agelasta Re: System edukacji wypadł źle IP: 213.155.172.* 24.01.05, 21:47
            Zgadzam się z tobą w 100%. Rozwiązywanie krzyżówek, niektórzy nazywają je
            testami, na maturze prowadzi do totalnego skretynienia. To system tak głupi, że
            nauczycielom nie chce się nawet podpowiadać. Uczniowie, godząc się na ten
            system, dają sobą pomiatać w poniżający sposób. A w gruncie rzeczy chodzi
            przecież o wychowanie przyszłego neoniewolnika - czytaj: ograniczonego, tępego,
            konsumenta i taniego robola do wykonywania prostych czynności w procesie
            technologicznym, gdy go wezmą z tłumu oczekujących pod bramą fabryki
            bezrobotych (patrz w. XIX), no i żeby potrafił się jeszcze rozmnażać. Oświata w
            Polsce przeżywa regres.
      • Gość: po Re: Próbna matura wypadła źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 08:02
        to tylko zalozenie...
    • student1 Re: Próbna matura wypadła źle 23.01.05, 23:24
      dajcie spokoj nauczycielom
      gdzie i od kogo mieli nauczyc sie jak uczyc
      przeciez w Polsce wszystko robimy od nowa
      nie ma zadnych wzorow bo nigdzie nie bylo wczesniej przejscia z systemu
      totalitaryzmu komunistycznego do systemu demokratycznego
      ta nowa matura to takze eksperymentowanie
      szkoda ze bez zrozumienia dla uczniow nauczycieli i rodzicow
      wszelkie zmiany rewolucyjne niosa za soba zbyt duze straty
      jestem zwolennikiem ewolucji
      • Gość: Zuza Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.astro.net.pl 24.01.05, 10:23
        To wkońcu niech ci szlachetni belfrowie zaczną się starać.
        • Gość: Agelasta Re: Próbna matura wypadła źle IP: 213.155.172.* 24.01.05, 21:53
          A może to uczniowie powinni zacząć się starać, to przecież ich interes. Postawa
          roszczeniowa była dobra kiedyś, należały się wtedy ziemniaki, cebula na zimę i
          przydział papieru toaletowego w pracy.
          • Gość: ji Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 21:57

            Krakowscy nauczyciele grożą sądem z powodu złej, ich zdaniem, organizacji
            ustnej matury z polskiego.

            Nauczyciele uważają, że egzamin nie sprawdza wiedzy ani umiejętności ucznia
            natomiast daje okazję do oszustw i korupcji. Poloniści domagają się też
            dodatkowych pieniędzy za wielogodzinną pracę przy maturze.

            Nauczyciele zaapelowali o zlikwidowanie ustnego egzaminu z polskiego jeszcze w
            tym roku. Poloniści z kilku krakowskich liceów ostrzegają, że chociaż
            przystąpią do swoich obowiązków podczas matur, potem wystąpią z pozwem do sądu
            pracy.

            Nową maturę z polskiego krytykują też naukowcy z Polskiej Akademii Umiejętności.

            Minister edukacji zapowiedział już w rozmowie z Polskim Radiem, że w tym roku
            ustna matura z polskiego nie zostanie odwołana.


        • Gość: fortis Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:28
          A ja myślę, że uczniowie muszą się starać!
        • Gość: emila Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:37
          Coz Ci, dziewczynko, mozna odpowiedziec... Jestem nauczycielem, ktory "sie
          stara", ale nie dalabym glowy, ze bys to zauwazyla, bedac moja uczennica...
          Wszystko na ten temat... Ach, a uogolnianie jest przejawem niedojrzalosci i
          prymitywizmu myslowego. Na szczescie, jesli jestes jeszcze uczniem, masz czas
          dojrzec. Tylko blagam, pospiesz sie...
          • Gość: lp Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:07
            tak źle to wszędzie nie wypadła...dlaczego nikt nie chce się pochwalić?
            żeby nie zapeszyć?słyszałem że w LO nr 1 w Szczecinie były dobre wyniki...i to
            z wszystkich przedmiotów...bardzo dobrze wypadł angielski---sporo dobrych
            `procentów` z polskiego, historii i matematyki...
    • mike102 Takie beda Rzczpospolite... 24.01.05, 00:26
      jakie ich mlodziezy chowanie...
      • Gość: io [...] IP: 217.153.6.* 24.01.05, 08:05
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • maciej.popielarz Re: Takie beda Rzczpospolite... 24.01.05, 09:59
          Bo takie mamy czasy, że szkoły powinny współpracować z rodzicami w kwestii edukacji ich pociech. I nie chodzi mi tutaj o robienie wywiadówek które są traktowane najczęściej jako miejsce do wylewania swych żali przez pedagogów a nie forum współpracy...
          • Gość: rt Re: Takie beda Rzczpospolite... IP: 217.153.6.* 24.01.05, 10:12
            internet i kazda uwaga zanotowana w kompie dla rodziców to współpraca?
            • maciej.popielarz Re: Takie beda Rzczpospolite... 24.01.05, 10:56
              Nie. To tylko przekazywanie problemu z którym szkoła sobie nie radzi. A rodzica czesto zdezorientowanego lub nie mającego pojęcia co z tym zrobić pozostawia sie samemu sobie.

              Współpraca polega na tym, że nie tylko pisze się uwagę ale daje zalecenia jak w takim wypadku z dzieckiem postępować - a więc dać mu narzędzie, a rodzic używa swojego autorytetu i daje swój czas co jest jego obowiązkiem.

              Generalnie wychowanie dzieci w dzisejszych czasach to skomplikowana sprawa i rodzice nie wiedzą czesto jak postępować. A ich błedy wychowacze często są brzemienne w skutkach.
          • Gość: belfer Re: Takie beda Rzczpospolite... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:15
            Jak wygląda współpraca z rodzicami .... mogę Tobie opowiedzieć - mam w klasie
            ucznia np. Jasia (Szkoła Podstawowa).
            Wtorek: Na zakończenie zajęć mówię co należy przygotować na czwartek. Jasio
            stwierdza na forum klasy, że i tak nic nie przyniesie. Przypadkowo spotykam Ojca
            Jasia.. "Delikatnie zaczepiam"... mówię o reakcji Jasia, przekazuje informację
            o zadniu na czwartek. Jasio potwierdza, a Ojciec Jasia solennie obiecuje, że
            syn w czwartek będzie przygotowany.
            Czwartek: Sprawdzam ... i co? Oczywiście Jasio zgłasza, że nic nie przygotował..
            W tym kontekscie jak można mówiś o tym, że szkoła powinna współpracować z
            rodzicami, jak do rodziców nic nie dociera??????
            Oczywiście jest to mały wycinek szarej szkolnej rzeczywistości, a i tak głównymi
            winowajcami słabych wyników testów będą nauczyciele...
    • Gość: Mariusz Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.filar.pl 24.01.05, 09:57
      No cóż, wychodzą teraz niekompetencje i brak wyobraźni wszystkich, którzy
      zarządzają oświatą oraz jej niesamowite niedofinansowanie. Szkoda, że
      konsekwencje ponoszą uczniowie i nauczyciele.
      A władze (zarówno centralne jak i samorządowe) myślą tylko o jednym - jak tu
      jeszcze mniej wydać na szkoły - jeszcze kilka lat takiej polityki a zaledwie
      kilka procent uczniów ze szkół publicznych zda maturę.
      • Gość: yu Re: Próbna matura wypadła źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 10:01
        może wreszcie ktoś się przejmie że w klasach w liceach bywa po 35 osób...nie ma
        w budżecie Szczecina 11 ml zl podobno...nie ma pieniędzy na fakultety czy
        większą ilość godzin językowych...są zakusy na zlikwidowanie grup...
    • Gość: fiterka Re: Próbna matura wypadła źle IP: 83.168.106.* 24.01.05, 10:28
      Wysłałabym większość nauczycieli na "zielona trawkę"
    • Gość: jovanka Re: Próbna matura wypadła źle IP: 83.168.106.* 24.01.05, 10:33
      za wyniki matur w dużej mierze odpowiadają Ci kretyni od tzw. klucza odpowiedzi.
      Polski język daje tyle mozliwości, że naprawdę trudno trafić w to, co sobie ktoś
      umyślił. I nawet, jeśli odpowiedź będzie logiczna, to nic nie da, jeśli nie
      utrafimy akurat w gust jakiegoś pseudospecjalisty od j. polskiego. Poza tym
      matury nie powinny odbiegać od programu szkolnego. Mam tu na myśłi to, że
      zadania maturalne są bardzo odmienne od tego, czego się uczymy w liceum. Mam tu
      na myśłi typ rozwiazywanych tesytów i zadań. Na rozszerzonej historii nikt nam
      nie każe rozpoznawać stylu mebli z obrazka 2x2 cm, ani analizować map!
      • Gość: rt Re: Próbna matura wypadła źle IP: 217.153.6.* 24.01.05, 10:44
        to cholernie duży obrazek mieliście...
      • Gość: Zuza Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.astro.net.pl 24.01.05, 10:53
        I bardzo sie zdziwisz bo takie właśnie zadanie znalazło się w zeszłym roku na
        testach gimnazjalnych.
    • Gość: play Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.teleton.pl 24.01.05, 10:43
      Chyba nie wszędzie wypadło to tak cieniutko...a co w naszym Laboratorium XIII ?
      Inni niech się zdecydują co chcą robić w życiu, czy chcą się wreszcie czegoś
      nauczyć ( czas na korepetycje, płatne na ogół ) czy zostać balangowiczami do
      końca życia. Niestety, też zauważam obniżanie poziomu średniej,
      encyklopedycznej wiedzy u gimnazjalistów i licealistów. Wszyscy nagle intersują
      się głównie muzyką i kinem. Co za kulturalna, cholera generacja !!! Niestety,
      jest też spora grupa nauczycieli, którym zabroniłbym dożywotnio wykonywania
      zawodu. To druga strona medalu. Szkoda, że kuratorium ma to w d...
    • skuter70 co nam sie przydaje z wiedzy maturalnej?:) 24.01.05, 11:12
      w moim wypadku
      - umiejetnosc czytania i podpisania sie
      - troche geometrii
      - jezyk obcy

      troche malo:)

      za to zupelnie do niczego niepotrzebna okazala sie wiedza na temat tego jakie
      futerko ma pantofelek, ja obliczyc calke, w ktorym roku napoleon byl pod
      stalingradem, ile wegla wydobyto w 82 roku w zwiazku radzieckim, gdzie na
      tablicy mendelejewa lezy wegiel.... i cala masa innych radosnych informacji

      a co do merita
      - od nauczyciela zalezy BAAAARDZO duzo:)
      • maciej.popielarz Re: co nam sie przydaje z wiedzy maturalnej?:) 24.01.05, 11:30
        Widzisz. Problem w tym że uczniowi wbija się do głowy wiedzę a powinno się uczyć jak ją zdobywać. Ucznia się uczy o ekonomii ale nie jak prowadzić własną firmę. Ucznia uczy się o tym, że wybory są co 4 lata ale nie uczy się jak załatwić swoje sprawy i jakie mu prawa przysługują.

        Nowoczesny system oświatowy powinien dawać uczniowi umiejętność pracy ze źródłami + pewną wiedzę ogólną którą on sam powinien zdobyć.

        Dzisiejsza młodzież nie jest zła czy trudna. Dzisiejsza młodzież ma po prostu większe wymagania. Jest też inteligentna co powoduje, że zadaje pytania "po cholerę mamy się tego uczyć? - to jakieś głupoty".

        To czego brakuje młodzieży to: życiowe doświadczenie, umiejętność przewidywania oraz brak "pozytywnych wzorców".

        Jest to niestety spuścizna 50 lat PRL gdzie samodzielne i twórcze myślenie, radzenie sobie z problemami czy egzekwowanie własnych praw były zwalczane.

        Stąd pozostał nam do dzisiaj system 3xZ + nie myśl z dużo.

        Reforma egzaminów nie jest żadną reformą oświaty. Zwyczajnie ktoś zrobił złoty interes na drukowaniu testów....
        • skuter70 Re: co nam sie przydaje z wiedzy maturalnej?:) 24.01.05, 11:38

          > Nowoczesny system oświatowy powinien dawać uczniowi umiejętność pracy ze
          źródła
          > mi + pewną wiedzę ogólną którą on sam powinien zdobyć.

          zgadzam sie

          > Dzisiejsza młodzież nie jest zła czy trudna. Dzisiejsza młodzież ma po prostu
          w
          > iększe wymagania. Jest też inteligentna co powoduje, że zadaje pytania "po
          chol
          > erę mamy się tego uczyć? - to jakieś głupoty".

          przepraszam ale takie pytania zadawalismy rowniez w moich czasach:)
          a w odpowiedzi slyszelismy zwykle "przyda wam sie do krzyzowek":)
          jesli sami nauczyciele tak oceniaja przydatnosc wiedzy jaka przekazuja to
          tragedia

          > Stąd pozostał nam do dzisiaj system 3xZ + nie myśl z dużo.

          mylisz sie
          myslec wolno
          pod warunkiem, ze mysi sie tak jak napisano w opracowaniu:)


          wlasciwie nie mam pojecia czy dzisiejsza szkola to sie nie bede wymadrzal na
          temat reformy lub jej braku:)
          • Gość: emila Re: co nam sie przydaje z wiedzy maturalnej?:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:48
            No i pierwszy błąd... "Myslec tak jak w opracowaniu..." Ja wrecz zabraniam
            siegac po opracowania, ale co z tego. Łatwo szukac kozla ofiarnego, jeszcze
            latwiej go znalezc. A fakt, ze mlodziez, jak to zwykle wsrod ludzi bywa, idzie
            na latwizne i zamiast pracowac z oryginalnym tekstem, zakuwa na pamiec
            streszczenia lektur, pozostaje nagi i "niedopodwazenia". Moge sobie kazac i
            moge sobie uczyc... Dziekuje.
      • Gość: hmmm Re: co nam sie przydaje z wiedzy maturalnej?:) IP: *.xtra.pl 26.01.05, 17:29
        Napoleon pod Staliningradem powiadasz? ;))))
        Fajnie :D
    • Gość: Fugazi zakombinujmy z MATURAMI IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 11:42
      Główny problem polega na żądaniu posiadania matury. Od ucznia, nauczyciela,
      rodzica, przyszłego pracownika a nawet od urzędnika układającego testy. Bo jak
      być dorosłym i egzaminu z dojrzałości nie zdać. No nie wypada.

      Jak już padło wcześniej są 3 wyjścia z zaistniałej sytuacji:
      1. Zmniejszamy wymagania maturalne aby zdać mogli prawie wszyscy.
      2. Zostawiamy wymagania na poziome z matury próbnej aby pismaki miały co pisać
      w maju.
      3. Zwiększamy wymagania aby nadążyć za uciekającym „Światem” albo go wyprzedzić
      - będzie chryja i darcie ryja.

      Możemy także szukać innego wyjścia.

      Wprowadzić maturę i Maturę.
      Swoista matura dla ubogich mogłaby być sprawdzianem z liczenia i pisania.
      Reszta „chętnych” podchodziłaby do Matury właściwej dającej przepustkę do
      dalszej edukacji. Bez zmuszania i presji.
      Taka sytuacja spowodowałaby że każdy (prawie) jak dzisiaj miałby maturę, mógł
      się pochwalić i dowartościować tym samym a część (ta chcąca się uczyć)
      kontynuowała swą edukację wyżej.
      Wilk byłby syty (szkoła) i owca cała (uczeń) a i urzędnicy mogliby w spokoju
      wprowadzać kolejne reformy reform, zmieniać programy i oczywiście internet i
      jeszcze raz internet wprowadzać do każdej szkoły. Koniecznie bo to sprawa
      dzisiaj najważniejsza!

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • swarozyc Re: zakombinujmy z MATURAMI 24.01.05, 12:03
        kombinator, cholera jasna..
        W szwecji i chyba innych krajach skandynawskich nie ma matur a jednak nie sa
        specjalnie nieszczesliwi z tego faktu..
        • Gość: Fugazi Re: zakombinujmy z MATURAMI IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 12:06
          Witaj Autorytecie mój.
          W innym wątku właśnie napisałem "Po cholerę nam ta matura".
          Ad. Szwecji - nie wiedziałem. Myślałem że tam socjalizm jest.

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • swarozyc Re: zakombinujmy z MATURAMI 24.01.05, 12:08
            wlasnie jej brak byl skladowa socjalizmu szwedzkiego..
            • Gość: Fugazi Re: zakombinujmy z MATURAMI IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 12:16
              Coś mi tu nie pasuje.
              Ja myślalem że w socjalizmie papier jest górą.
              Wiedza się nie liczy tylko dokument.
              Dziwny ten szwedzki socjalizm.
              Co robią jak człek tępy a aspiracje duże, edukować się dalej chce lub dobrą
              pracę dostać pragnie?
              Tak bez kwita?

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • swarozyc Re: zakombinujmy z MATURAMI 24.01.05, 12:18
                Szwecja to nie tylko socjalizm(ktorego coraz mniej), ale takze pragmatyzm
                protestancki..
                • Gość: Fugazi Re: zakombinujmy z MATURAMI IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 12:24
                  socjalimzm i protestantyzm to pragmatyzm,
                  to co by było jakby pożenić kapitalizm i protestantyzm albo
                  kapitalizm i ateizm?
                  Jakaś nirvana-utopia, może byłby RAJ?
                  Z apokalipsy jawi się taka przyszłość nieco inaczej.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • swarozyc Re: zakombinujmy z MATURAMI 24.01.05, 12:27
                    kapitalizm TO protestantyzm!
                    (upraszczajc sprawe poniekad,..:-))]
              • Gość: Agelasta Re: zakombinujmy z MATURAMI IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 24.01.05, 22:26
                W Szwecji wychowuje się bezstresowo i nikt nie przejmuje się tumanami, jak w
                trakcie nauki ktoś zbierze zbyt mało punktów, to może sobie takim papierem d...
                podetrzeć, zostać dożywotnim bezrobotnym, albo łopaciarzem w Kirunie. Elity
                wysyłają dzieci do bardzo trudnych szkół (fundacje), gdzie panuje dyscyplina
                zakonna lub wojskowa - właśnie na tym polega obłuda socjalizmu szwedzkiego. My
                też chyba do tego dojdziemy, już dzisiaj co mądrzejsi prominenci wysyłają
                dzieci do elitarnych szkół średnich za granicę, nuworysze kupują szkołę
                prywatną w kraju.
                Przeciętny obywatel musi zdobywać wiedzę wśród motłochu, ale jeśli ktoś bardzo
                chce, to nawet tą drogą może do czegoś dojść.
      • Gość: Agelasta Re: zakombinujmy z MATURAMI IP: 213.155.172.* 24.01.05, 22:00
        Podoba mi się ironia i sarkazm Twojej wypowiedzi. Sam bym tego lepiej nie ujął.
    • hehenio Czy jest gdzieś dostępny Ranking liceów? 24.01.05, 12:34
      Szczególnie ciekawi mnie, jak wypadła nasza super-trzynastka.
      • Gość: byly n-l poziom oświaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:46
        Wiem że najłatwiej jest zwalić na nauczycieli. Sam próbowałem nauczać w szkole,
        co prawda tylko SP ale serio z poziomem uczniów jest coraz gorzej. Żeby było
        jasne-chodzi mi o uczniów-średniaków, inteligentni też są i oni sobie zawsze
        poradzą, ale ich jest teraz poniżej 10% w klasie.
        Nauczyciele pracują od lat i mają jakieś porównanie więc to nie jest tak że to
        ich wina. Pewnie, niektórzy mogą olewać (moja była koleżanka po fachu potrafiła
        pół swetra na drutach zrobić na lekcji zamiast ją prowadzić) ale większość to
        ludzie normalni.
        Jako młody człowiek miałem z nimi niezły kontakt i pytałem ile się uczą, co
        robią w czasie wolnym. Odpowiedzi-nie uczą sie prawie w ogóle. Odrobią, albo i
        nie, 2-3 zadania zadane przez n-la i na tym koniec. Czas wolny to wideo,
        komputer i internet, głownie gadu-gadu. Nie czytają nic (oprócz programu TV) i
        potem wychodzi że takie pokolenie internetowe nie ma pojęcia o ortografii, a o
        interpunkcji nie wspomnę (wystarczy przejrzeć fora dyskusyjne). Dodatkowo nie
        potrafią czytać tekstów ze zrozumieniem (jedno z zadań na wszystkich
        egzaminach). Był kiedyś 1-stronicowy tekst zaczynający się w stylu: 24 stycznia
        Era wprowadzi nowe taryfy... I po przeczytaniu tego textu uczeń się pyta: No
        tak, ale od kiedy wprowadzą te taryfy?
        Notoryczne pytanie to: Co trzeba zrobić w tym zadaniu? Pytam-czytałeś
        polecenie? - Nie. - Przejrzałeś przykład? - Nie. Chcą żeby ich za rączkę
        poprowadzić.
        Do klasówek się nie uczą. Dostaje taki czwórkę i mówi: a nawet nie zajrzałem!
        Ja mówię-ale uważałeś na lekcji, zgłaszałeś się, więc nic dziwnego. Ale gdy
        dostają sprawdzian całoroczny-kładą go na całej linii.
        Podaję przykłady z egzaminu kompetencji na koniec podstawówki. Jeśli w tym
        wieku uczniowie nie rozumieją elementarnych zadań to zaczekajcie te parę lat aż
        to pokolenie będzie zdawać maturę. Sukcesem będzie pewnie 5 pkt na 50.
        • Gość: Fugazi Re: poziom oświaty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.01.05, 13:59
          I dlatego zamiast eksperymentować z maturą proponuję ją zastąpić egzaminem z
          pisania i liczenia. Można dorzucić też wybrany pacierz.
          Inne egzaminy dla 90% ludzi naprawdę w życiu nie mają znaczenia.
          Znam lekarzy którzy równania z 2 niewiadomymi nie rozwiążą i księgowych co o
          macierzach słyszeli na lekcji religii.

          Jak chłop lub kobita będzie się chciał/a edukować dalej to tego dopnie.
          Zmuszanie i presja nie zdania matury do niczego nie prowadzi.
          Chyba że do wymagania od testujących lub nauczycieli aby zaniżać poziom
          publicznych testów.

          Pozdrawiam
          Fugazi

          • Gość: Agelasta Re: poziom oświaty IP: 213.155.172.* 24.01.05, 22:11
            Oczywiście teoria przepływów międzygałęziowych Oskara Lange (macierze) jest
            obca większości księgowych i chwilami wydaje mi się, że również większości
            ministrów od gospodarki z ostatnich 15 lat.
            Możesz być pewny jednego, w najbliższym czasie nic się nie zmieni, a za ten
            wtrent o lekcjach religii to mogą cię ukamienować. Oj, mogą.
        • Gość: nez Re: poziom oświaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:10
          całkowicie sie zgadzam- tak własnie jest.
      • Gość: nez w odpowedzi hehenio : re: Ranking liceów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:19
        Ranking (chyba najbardziej obiektywny )jest na stronie "" newsweeka'-
        newsweek.redakcja.pl/rankingi/ (2004) - wszystkie nasze
        zachodniopomorskie licea sa poza 1-szą setką.

        pozdrawiam/nez
    • Gość: ALI BABA WTEDY TEZ NIE BYLO LEPIEJ IP: *.pub.stockholm.se / 193.13.60.* 24.01.05, 16:28
      30 lat temy zdawalam mature. Wielu z moich kolegów napisalo prace zaledwie na
      strone, a nawet pól. w polskich szkolach pisze sie zbyt malo wypracowan na
      codzien i trudno miec zal do mlodziezy. w Szwecji gdzie mieszkam od lat dzieci
      moje juz od 5 klasy szkoly przynajmniej raz w tygodniu pisaly wypracowania
    • Gość: Nauczyciel Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.chello.pl 24.01.05, 17:12
      Naiwnością byłoby się spodziewać, że matura będzie dobra. Nie nauczyciele tu
      winni, a i uczniowie tu raczej są bez większej winy też. Popatrzmy na system
      oświaty wymyślony na prędce przez ludzi chcących czymś zabłysnąć ale nie
      mających pojęcia o pracy " od podstaw ", tu na dole tej piramidy, czyli w
      szkołach. Szkoła miała rozwijać, uczyć i kształcić, a tu bieg od klasy do
      klasy, zanim poznamy uczniów, szkołe już żyjemy pod presją egzaminów. Gdzie
      miejsce na rozwój duchowy, kulturalny, na naukę. To jest totalne młotkowanie,
      szybko, szybko, bo egzaminy.Dobór wiekowy też jest fatalnie wybrany - uczeń
      zaczyna gimnazjum w wieku odrywania się od osoby dorosłej, autorytetem staje
      się kolega itp., odchodzi w okresie " drugiego " buntu; szkoła średnia, to już
      nie miejsce " poszukiwania " dróg ale szał sprawdzianów, aby zrealizować
      program. Zastanówmy się i to szybko nad poprawą błędów, nad stworzeniem szkoły
      dla uczniów i nauczycieli, a nie urzędem nauczania kursowego, przechowalni
      ukrytego bezrobocia.
    • piotrduma Re: Próbna matura wypadła źle 24.01.05, 19:33
      Uwielbiam takie komentarze, autorstwa ludzików, którzy o nowej maturze nie mają
      zielonego pojęcia, lae za wszelką cenę strają się wykazać...no cóz...różnych
      ludzi Matka Ojczyzna nam dała..i w każdym musimy się jakos uporać
      • Gość: hu Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:10
        nic dodać nic ująć...
    • Gość: nauczycielka za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:25
      Oj, kolesiu, jak ty mało wiesz o oświacie... Żal mi ciebie. Ale jakże -
      mądrzysz się, jak każdy, kto nic o tym nie wie.

      Znacznie upraszczając sprawę, nie zauważasz obiektywnych czynników niezależnych
      ani od dzieciaków, ani od rodziców, ani od nauczycieli (jak np. wadliwe
      podstawy programowe, które teraz się właśnie modyfikuje, znacznie skrócony czas
      nauczania w liceum - niespełna 28 miesięcy [wliczając w to święta i ferie] - po
      niestety nie najlepszym kształceniu w gimnazjach [pomimo starań nauczycieli]
      nie jest to dużo, okrajanie godzin przez urząd [sama to przeżyłam w tym roku -
      dali czwartą godzinę mojego przedmiotu, a po miesiącu ją cofnęli], niższy z
      natury rzeczy poziom kształcenia w liceach profilowanych itp.). Nie twierdzę,
      że wszystkie oskarżane przez ciebie grupy są idealne, ale nie zagalopowałeś się
      czasem???

      Przykładów mnożna mnożyć a mnożyć, ale ty pewnie i tak swoje wiesz. Może
      zostaniesz nauczycielem albo rodzicem i naprawisz świat, zamiast oskarżać ich o
      nieuczciwe zapędy i wybielanie się??? Może coś konstruktywnego zaproponujesz
      niedopłaconej oświacie na Pomorzu Zachodnim i w całej Polsce??? Czekamy z
      niecierpliwością.
      • Gość: nauczycielka To, co u góry napisałam, jest do BLACKEXITa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:38
        j.w.
      • Gość: Agelasta Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 24.01.05, 22:40
        Nauczycielko, aleś ty głupia! Mało zarabiasz, nie narzekaj, zmień pracę na
        lepiej płatną. Dodatkowe godziny udręki uczniów na twoich lekcjach niczego nie
        zmienią, oni to po prostu mają w d.... W 1965 roku skończyłem technikum, w
        programie tej szkoły nie było biologii. Sam uczyłem się tego przedmiotu przez
        cały rok. Zdałem i dostałem się na medycynę za pierwszym podejściem.
        • Gość: bo Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:47
          toś się uczył---zachęcaj więc młodszych...a tak wcale nie na marginesie -
          dlaczego nikt tu nie mówi o bardzo dobrych wynikach---nagle wszyscy dyskutują o
          tych najsłabszych--zgoda, że nie powinno takich skrajności byc ale nie
          wszystkim się chce, nie każdy może, czasami winne są obie strony---dziecko/?/
          moich znajomych dostalo az 90 procent na maturze rozszerzonej z polskiego-lubi
          muzykę,kino i imprezy...takich też jest sporo...
        • Gość: fortis wizjoner Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:37
          Za mądry to ty też nie jesteś! Zdałeś bo chciałeś się nauczyć. Problem w tym,
          że obecnie uczeń wie, ze nie można naruszać jego "godności". Na studniówkach
          popijają, chamstwo na porządku dziennym. Nauczyciel, kóry jest "niczym"
          niewiele zrobi. A wyniki jakie są, każdy widzi. Sytuacja w najbliższym czasie
          nie zmieni się. Musi dojrzeć do rozwiązania. Ale to potrwa. Nie w srodkach
          materialnych problem.
          • Gość: bo Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 23:43
            NIE UOGÓLNIAJMY-O ILE PROCENTACH MÓWIMY?Są uczniowie dobrzy i żli, pijący i nie
            pijący...jak uczeń chce to się nauczy...formuła egzaminu to inna sprawa---nie
            ma formy doskonałej--a swoją drogą czas aby kuratorium podsumowało próbną
            maturę bo tworzą się chyba niepotrzebne mity...
            • Gość: ko Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 10:17
              napiszmy również że matura jest obiektywna..nauczycieli uczących ani z danego
              przedmiotu nie ma na sali===nikt z nauczycieli nie może podchodzić ani chodzić
              po sali bo dekoncentruje...nie wolno z sali wychodzić...a co do punktów?przy
              tylu formach jest to na pewno bardziej obiektywne niż kiedyś...inne przedmioty
              niż polski===wreszcie jest - bardzo trudne ---sprawdzanie wiedzy z całości
              materiału---więc nie ma pisania 1 tematu ale dokładne przejście przez cały
              materiał
          • Gość: Agelasta Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 25.01.05, 17:55
            fortisie! Właśnie to chciałem powiedzieć - zdałem bo chciałem. Dzisiaj
            większość uczniów nie chce. Sytuacja już dojrzewa, ale ja bym ją przyspieszył i
            doprowadził do wcześniejszej rozpier....y. Szkoda po prostu pieniędzy na tę
            nieudolną i obłudną działalność. A jeśli chodzi o naprawę sytuacji, to zgadzam
            się z tym, że nie w srodkach materialnych problem. A za mądry to rzeczywiście
            nie jestem, jeśli się pominie doktoraty z dwóch zasadniczo różnych dziedzin.
            • Gość: krz Re: za oświatę odpowiadają wszyscy - również ty IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 18:21
              jest to nie tyle nowa matura, ile nowa forma sprawdzenia wyników nauczania--
              ogólnie było wiadomo że znaczna część się nie uczy i teraz to wychodzi--
              dlaczego?nauczycieli z danego przedmiotu nie ma na sali,nie można wychodzić,
              nikt do nikogo na sali nie może podchodzić,sprawdzenie jest z całości
              wiedzy,nie 3 tematy/wybieramy jeden/ czy 3 zadania z 5 ale c a ł o ś ć===i to
              jest ta różnica==prace są anonimowe, żadne poprawki niemożliwe,nikt nikogo nie
              przepusci bo to jedna praca--wszystko jest wypunktowane===p.s.władze jeszcze
              poprzedniego ministerstwa zakulisowo donosiły/jakie ładne słowo/,że może nawet
              70 procent nie zdać...obniżono kryterium zdawalności do 30 procent...też za
              mało---i taka jest prawda do której można tylko dorzucic co chwileę parę
              szczegółów w rodzaju--`a u nas w liceum zdały matematykę tylko 2 osoby na 20`...
            • Gość: IQ - 00 do Agelasty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:56
              A znasz takie powiedzenie, że ..."wykształcenie nie świadczy o inteligencji..."
              tak więc można mieć ileś tytułów i być "skończonym głąbem", jak również nie
              skończyć podstawówki i miecć "nieograniczone horyzonty myślowe" :)))))
            • Gość: gosia DO ANGELASTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:51
              To dziwię się, że kultury ci brakuje przy tych dwóch doktoratach... Top jak się
              odzywasz do ludzi na forum, jakich słów używasz o kulturze bynajmniej nie
              świadczy.
        • Gość: nauczycielka Precz z forum, bo brak ci kultury, ty dinozaurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:47
          Nie obrażaj mnie - sam jesteś głupi, ty impertynencie!!! Jak można tak się do
          kogoś odnosić na forum???
          Nauczam, bo lubię, a taką odpowiedź dałam komuś, kto oskarża i ucznów, i
          nauczycieli, i rodziców o złą wolę w przededniu nowej matury.
          I nie ma ani słowa o moich zarobkach, ty niedouczony kolesiu, co nie umiesz
          czytać ze zrozumieniem. Zwróciłam jedynie uwagę na niedofinansowanie oświaty
          (nie mając na myśli moich zarobków, bo zarabiam nieźle, ty materialisto jeden),
          a to znacznie szersze zagadnienie - niewyremontowane szkoły, brak wyposażenia i
          mniej godzin (bo wciąż się upieram, że lepiej mieć więcej godzin niż mniej z
          powodów finansowych). Najpierw czytaj uwaznie komentarze, a potem sam się do
          tego odnoś.
          I skąd wiesz, że na moich lekcjach ktoś się nudzi? A ty nie pomyślałeś, że na
          forum też nudą wieje, jak piszesz???
          A biologię to ty rzeczywiście znasz - wiesz wszystko o tylniej części ciała, o
          czym nie omieszkałeś poinformować w swoim żałosnym poście.
          Mówisz, że kształciłeś się w latach 60 ubiegłego stulecia - to zamierzchłe
          czasy, ty dinozaurze. Pewnie dali ci punkty za pochodzenie robotniczo-
          chłopskie. Nic nie wiesz o współczesnej oświacie i się mądrzysz, obrażając
          porządnych ludzi. Won z forum, jak nie umiesz się zachować.
    • grogreg Jakos mnie to nie dziwi. 26.01.05, 11:38
      Na studiach dorabialem sobie korepetycjami.
      Co za tlumoki!
      Wyprowadzenie pochodnej prostej fukcji kwadratowej to droga przez meke. A co z
      trygonometria? Co z analiza porzadnych funkcji? Co z maciezami? I to w klasie
      maturalnej!
      Im bogatsi rodzice tym z gowniarza wiekszy obibok i arogant.

      Pamietam jednego smarkacza. Rodzice calkiem niezle placili (z gory!) bo
      synalkowi grozila jedynka na koniec roku. Pelen zapalu zabieram sie za edukacje
      jedynaka a ten do mnie z taka propozycja. Ty odrob moje zadanie domowe, a ja
      sobie poogladam komiksy albo poszmace w gierki. Ja bede mial spokoj, ty sie nie
      napracujesz i zainkasujesz kase.
      Oddalem zaliczke.

      • Gość: krz Re: Jakos mnie to nie dziwi. IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:42
        teraz az tak żle to nie jest-faktem jest że przy takiej nowej procedurze matur
        i egzaminowaniu z całości materiałów o przekrętach nie ma mowy-młodsi pewnie
        się zaczną uczyć nie tylko na korkach---a co to będzie gdy na sali będą 4
        rodzaje testów? i jeszcze jedna sprawa-to będzie niepopularne co powiem---ale o
        poziomie w klasie wiadomo chyba od początku szkoły-skoro tak to trzeba rodzicom
        dobitnie powiedzieć...nie może być tak że próbną maturę zdaje w szkole 2/20 i
        nic sie nie dzieje...poziom trudności egzaminu był znany co najmniej od
        początku roku bo w internecie pełno testów..inne paradoksy--w klasie
        matematycznej/7 godzin w tyg. matematyka!!!!/ aż 5 osoób wybiera sie na
        medycynę i narzeka że az tyle egzaminów musi zdawać...takich paradoksów jest
        więcej..na szczęście do matury jeszcze daleko..i aktualna n i e s t e t y
        staje się taka jedna piosenka-JUŻ ZA ROK MATURA...
        • Gość: hmmmm Re: Jakos mnie to nie dziwi. IP: *.xtra.pl 26.01.05, 17:43
          Nie wszyscy muszą mieć maturę. Ci, co nie chcą się uczyć, widać nie chcą jej
          mieć. Nie wszyscy muszą iść na studia. No i bardzo dobrze. Nareszcie zniknie to
          sztuczne obłożenie po 20 osób na jedno miejsce.
          Nic już się nie da zmienić, tylko uczyć się, uczyć, uczyć tegoroczni
          maturzyści ;)
          I zamiast szczekać jadaczką, że reforma zła, że nauczyciele źli, że system, że
          zły klimat, zajmijcie się sobą, bo teraz już naprawdę nic się nie zmieni.
          Ta matura jest do zdania, naprawdę! ;)
          • Gość: presto Re: Kiedyś maturę zdawali ... IP: *.bazapartner.pl 29.01.05, 01:25
            wyselekcjonowani uczniowie. Dużo róznych watków porszono w dyskusji, ale nikt
            dotychczas nie zwrócił uwagi na fakt, ze w dzisiejszych szkołach końzących się
            maturą, znalazło sie wielu takich, którzy przed reformą zakończyliby edukacje
            na zasadniczej szkole zawodowej. Teraz wszyscy są w szkołach "średnich" (wg
            starej klasyfikacji), więc gdzie jest powiedziane, ze "zdawalność" ma być
            przynjmniej na takim samym poziomie jak kiedyś?
            • Gość: do proste Re: Kiedyś maturę zdawali ... IP: 217.153.6.* 29.01.05, 08:16
              nie tylko że w liceach uczą siĘ uczniowie którzy by do liceów nie trafili-drugi
              aspekt to matura z całego materiału- poprzednio zdawało sie z jakiejś części bo
              wybierało się 3 zadania z 5 /matematyka/albo 1 temat z
              3/polski,biologia,historia/..te raz zadań chyba 21, a z pozostałych przedmiotów
              test z CAŁOŚCI---skoro więć więcej uczniów w Liceach, i ma teriał całościowy to
              musi byc sporo słabych wyników- ujadający na obecną szkołę też mieliby gorsze
              wyniki... no ale taki zakres materialu-
            • Gość: do proste Re: Kiedyś maturę zdawali ... IP: 217.153.6.* 29.01.05, 08:18
              nie tylko że w liceach uczą się uczniowie którzy by do liceów nie trafili-drugi
              aspekt to matura z całego materiału- poprzednio zdawało sie z jakiejś części bo
              wybierało się 3 zadania z 5 /matematyka/albo 1 temat z
              3/polski,biologia,historia/..te raz zadań chyba 21, a z pozostałych przedmiotów
              test z CAŁOŚCI---skoro więc więcej uczniów w Liceach, i materiał całościowy to
              musi byc sporo słabych wyników- ujadający na obecną szkołę też mieliby gorsze
              wyniki... no ale taki zakres materialu- CAŁOŚĆ- BYŁO WIADOMY OD DAWNA...
              • Gość: presto Re: Kiedyś maturę zdawali ... IP: *.bazapartner.pl 29.01.05, 23:27
                Zdaja nie materiał. teraz muszą ochwalic sie umiejętnosciami. Łatwiej coś wkuć
                nię opanowac określone umiejetności. Nie musi juz np. znac tekstu lektury (pa
                bryki!), musi umiec analizowac i inetrprtować utwór. Tego sie nie da w jedna
                noc...
    • Gość: nez w odpowiedzi hehenio re; ranking liceów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 12:22
      Ranking (chyba najbardziej obiektywny )jest na stronie "" newsweeka'-
      newsweek.redakcja.pl/rankingi/ (2004) - wszystkie nasze
      zachodniopomorskie licea sa poza 1-szą setką.

      pozdrawiam/nez
      • Gość: oi Re: w odpowiedzi hehenio re; ranking liceów IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:23
        nazwijmy to w końcu ranking prymusów...a może tak kiedyś policzyć w każdej
        szkole wyniki ostatnich 50 uczniów?
    • Gość: zachodniopomorski Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.iscnet.pl 30.01.05, 12:39
      jeżeli ktoś przyjmuje za rzeczowe opinie springerowskiego ścierwa dla
      cwierinteligentów, dla którego województwo zachodniopomorskie to zachodnio-
      pomorskie, wówczas istotnie można popaśc w depresję. taki widac punkt widzenia
      dziennikarskich prostytutek z maz-owieckiego wspieranych przez wielko-polaków:)
      • Gość: nez Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 23:30
        ...ale przecież się na nas nie uwzięli- wszystkie licea podlegały tym samym
        kryteriom- trzeba przyznać,ze wypadlismy tragicznie i miejmy nadzieje,ze w tym
        roku będzie lepiej...
        • Gość: bo ZWOLENNIKOM RANKINGÓW POD ROZWAGĘ... IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 00:20
          Słabe wyniki próbnych matur w czołowych krakowskich liceaH
          Olga Szpunar 19-01-2005 , ostatnia aktualizacja 19-01-2005 21:30

          Bardzo słabo wypadły próbne matury w krakowskich liceach zajmujących czołowe
          pozycje w ogólnopolskich rankingach. Pytanie: czy wyniki podważają wiarygodność
          ranki Rozczarowania nie kryją trzecioklasiści z V LO, które w opublikowanym
          niedawno rankingu liceów "Perspektyw" i " Rzeczpospolitej" zajęło czwarte
          miejsce w kraju. - W naszej klasie ponad połowa napisała próbną maturę z
          polskiego na 40 procent. Co prawda, żeby zdać, wystarczy 30 proc., wszyscy więc
          zaliczyliśmy ten egzamin, ale jak marnie! - narzekają. Ich rozgoryczenie
          potęguje fakt, że chodzą do klasy z poszerzonym językiem polskim. - Jeśli na
          prawdziwej maturze pójdzie nam tak samo, możemy zapomnieć o studiach. Kto nas
          przyjmie z takimi marnymi wynikami? - pyta uczennica "piątki".
          Hodują tylko olimpijczyków?
          W uchodzącym za jedno z lepszych w Krakowie I LO im. Bartłomieja Nowodworskiego
          (53. pozycja w ogólnopolskim rankingu) kilka osób zaraz po przeczytaniu arkuszy
          egzaminacyjnych wyszło z sali. ngów, czy nowej formy egzaminów?
          NIE PRZESADZAJMY WIĘĆ Z FETYSZYZOWANIEM RANKINGÓW... w innych województwach
          podobnie..kilkanastu prymusów, selekcjonowanych od gimnazjum, to nie cała
          szkoła..
      • absztyfikant zachodniopomorski 31.01.05, 04:12
        Brawo! Dosadnie, ale prawdziwie:)
    • Gość: krz Re: Próbna matura wypadła źle IP: 217.153.6.* 31.01.05, 10:36
      a co w naszych renomowanych liceach słychać? jak wypadła `szara reszta` poza
      prymusami? w tych `cichych` liceach , bez zawodowców wyniki niezłe...
    • Gość: we Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:14
      jak tam u nas w końcu jest---czy rodzice maja sie martwic czy wszystko jest ok?
      nikt nic nie chce pisać tylko takie ogólnoe spostrzezenia
    • Gość: ls Re: Próbna matura wypadła źle IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 13:19
      już wolę o maturze niż o lewych i prawych agentach którzy nimi są albo nie są...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka