masaladosa
27.01.05, 16:31
namnozylo sie nam ostanio rozmaitych spraw dotyczacych relacji pracownikow i
pracodawcow i zobowiazan jednych wobec drugich a mam tu na mysli zarowno
wszelkie ujawniane ostatnio przypadki naduzyc wobec pracownikow
wielkopowierzchniowych sieci hipermarketow jak i doniesienia o niezwyklych
umowach zawieranych z zalogami-w tym z kadra kierownicza-niektorych koncernow
energetycznych choc nalezy domniemywac ze podobne uklady i relacje spoleczne
funkcjonuja rowniez w innych branzach
sprawy te choc z pozoru nie maja ze soba wiele wspolnego sklonily mnie jednak
do refleksji nad kondycja polskiej 'lewicy'
wezmy na poczatek ujawniane ostatnio dosc masowo przez media przypadki
wyzysku-bo tak nalezy zjawisko to okreslic-pracownikow wielkich sieci
handlowych
tajemnica poliszynela bylo od lat ze takie praktyki maja miejsce
slyszalo sie wszak o pampersach noszonych przez kasjerki hipermarketow o
dowolnych interpretacjach prawa pracy przez kierownikow takich placowek czy o
dosc swobodnym stosunku tychze do kwestii nadgodzin
to wszystko krazylo w tzw masowej swiadomosci od dawna nie przeszkadzajac
rzecz jasna tlumom (w tym nizej podpisanemu) konsumowac ochoczo dostepnych w
tych sklepach towarow
co prawda tu i owdzie odzywaly sie glosy sprzeciwu wobec warunkow pracy w
wielkich spozywczakach a niektorzy bardziej krewcy protestowali przeciw
wyrastajacym jak grzyby po deszczu kolejnym potwornym halom bedacym
swiatyniami wspolczesnego konsumpcjonizmu na oltarzu ktorych jak sie okazuje
skladana jest codziennie ofiara z wyzyskiwanych pracownikow i ich zapisanych
w kodeksie pracy praw tym niemniej glosy te byly dyskredytowane jako
wsteczniackie zatracajace lewackim rewizjonizmem i bolszewickim rewanzyzmem
proby przeciwstawienia sie jedynie slusznej 'niewidzialnej rece rynku' i
radosnemu entuzjazmowi z jakim witano te perly wspolczesnego kapitalizmu
teraz okazuje sie ze skala tych wstrzasajacych praktyk przerasta wszelkie
przypuszczenia i nie ma dnia zeby prokuratura w jakims miescie nie wszczynala
postepowania w sprawie tej czy innej sieci handlowej
dosc powszechny entuzjazm dla hipermarketow zdaje sie wiec teraz ustepowac
miejsca najpierw zdziwieniu a potem oburzeniu
i tu dochodze do sedna i zwiazku wyzej wspomnianych praktyk z lukratywnymi
umowami w energetyce
chcialem bowiem zapytac publicznie (choc cynik we mnie odpowiedz zna az nadto
dobrze) jak to sie dzieje ze te dwa zjawiska wspolistnieja w kraju gdzie
rzadzi partia ktora okresla sie jako socjaldemokratyczna?
jak to sie stalo ze mozliwe jest aby ludzie pracy-autentyczni ludzie pracy-
cierpieli powszechny wyzysk (bo hipermarkety to przeciez wierzcholek gory
lodowej) a dzialacze tej partii zainteresowani byli jedynie tym jak zapewnic
sobie niezwykle korzystna i przynoszaca ogromne profity dlugoterminowa posade
idac-i tu dochodze do clue programu-reka w reke z tzw zwiazkiem zawodowym?
pytam gdzie jest ten zwiazek gdy kobiety w ciazy sa zmuszane przesuwac
dwustukilowe palety albo zalewaja sie krwia podczas okresu bo ktos zabrania
im wyjsc do toalety? gdzie sa dzialacze partii socjaldemokratycznej kiedy
ludzie pracuja kilkanascie godzin na dobe bedac zatrudnionymi na pol etatu?
co robia te rzesze niezle oplacanych ze skladek kadrowych 'dzialaczy'
zwiazkow zawodowych kiedy pracownicy haruja w zakladach pracy w ktorych
zalozyc zwiazku nie wolno? dlaczego prominentni czlonkowie partii
socjaldemokratycznej nie kiwna palcem aby pomoc wyzyskiwanym pracownikom
chocby poprzez naglosnienie ich cierpien i pomoc prawna?
mnie sie wydaje ze to co robia i czego zaniechuja (przepraszam za
dwuznacznik:) dzialacze jednej i drugiej organizacji jest po prostu jakas
pozbawiona kompletnie instynktu samozachowawczego dzialalnoscia samobojcza bo
trudno ja nawet nazwac wyrachowaniem-to po prostu szczyt glupoty
ogromne rzesze potencjalnych czlonkow i sympatykow dostaja regularnie i
codziennie od tych dwoch nieudacznych organizacji przyslowiowego kopa w d...
i to wszystko odbywa sie w sytuacji gdy trudno powiedziec aby cieszyly sie
one nadmierna popularnoscia
czy partia socjalistyczna ktora w sondazach poparcia z trudem przekracza
poziom politycznej kanapy a jednoczesnie okazuje totalne lekcewazenie i
ignorowanie realnej ludzkiej krzywdy moze byc traktowana powaznie?
czy kurczacy sie zwiazek zawodowy ktory w obliczu masowych i drastycznych
naduzyc praw pracowniczych roi jedynie marzenia o powrocie do politycznego
koryta w jakiejs nowej groteskwej konfiguracji jest wciaz powazna organizacja
pracownicza?
czy zawieranie umow zbiorowych a w zasadzie jakis przedziwnych paktow
gwarantujacych dozywotnie-a pono nawet dziedziczne-zatrudnienie oraz
regularne premie i profity razaco nieproporcjonalne do pensji tych ktorzy nie
maja szczescia byc energetykami jest rzeczywiscie przejawem dbalosci o prawa
pracownicze? wspomniene wyzej oburzenie zdaja sie wiec wykazywac jedynie
czytelnicy gazet i ogladajacy telewizje tzw zwykli ludzie i prozno szukac go
wsrod 'elit' obu zalosnych organizacji-przypomne organizacji dobro czlowieka
pracujacego majacych wypisane zlotem na sztandarach
twierdze ze w polsce tak naprawde zadna formacja lewicowa nie istnieje co
wiecej nie istnieja tez prawdziwe zwiazki zawodowe a organizacje ktore hasla
wrazliwosci spolecznej zawlaszczyly i doszczetnie skompromitowaly to jakies
przedziwne pseudosocjalistyczne a w istocie drapiezno-kapitalistyczne hybrydy
interes swoich pazernych dzialaczy stawiajace ponad dobro tych ktorych
rzekomo maja reprezentowac
uwazam tez ze jest to dla polskiej gospodarki i rownowagi miedzy pracodawcami
a pracownikami bardzo szkodliwe i na dluzsza mete zaowocuje wzrostem wrogosci
do pracodawcow i firm ktore oni reprezentuja a wiec pogorszeniem jakosci
pracy co przeciez fatalnie wplywa na ekonomie w ogole
widze tez ogromny obszar dzialania dla nowych prawdziwie lewicowych
obywatelskich i odpowiedzialnych organizacji chcacych zadbac o losy
pracownikow na najbardziej podstawowym poziomie-w samych zakladach pracy-i
mam nadzieje ze organizacje takie dla dobra zarowno pracodawcow jak i
pracobiorcow szybko powstana i wymiota rzesze zadowolonych z siebie etatowych
zwiazkowcow i etatowych dzialaczy partyjnych-ja w kazdym razie tego im zycze
i na to czekam...
mdosa