Dodaj do ulubionych

wrazliwość społeczna Wassermanna

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:09
Podczas zadawania pytań (przesłuchania Komisji Śledczej ds.PKN Orlen)
poseł Wassermann przekonywał, że menedżer spółki powinien kierować się przede
wszystkim wrażliwością społeczną przy ustalaniu cen detalicznych paliw, (a
nie zasadami gospodarki wolnorynkowej).
Cóż, poseł mógłby z powodzeniem kierować przedsiębiorstwem, ale tylko w
ustroju komunistycznym.
Obserwuj wątek
    • Gość: jill Re: wrazliwość społeczna Wassermanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:38
      Kazdy polityk gada to, co jest w danym mamencie wygodne dla niego lub celu,
      który on chce osiągnąć. Nie należy więc zbytnio przejmować się nawet, gdy
      pieprzy głupoty i nawet, gdy kłamie (to znaczy oznajmia prawdę inaczej)
    • felix_edmundowicz komisarzu_ludowy pomóżcie... 26.02.05, 12:42
      Komisarzu_ludowy pomóżcie!
      jak wujek dobra rada,
      pomóżcie bo na śląsku
      wróg-kret wdarł się w nasze szeregi
      przbywajcie towarzyszu komisarzu ludowy
      hełp
      nie odmawiajcie organizacji i partii w potrzebie
      rozszyfrujecie kreta

      Policja zbada DNA działaczy śląskiego SLD
      Marcin Pietraszewski 25-02-2005, ostatnia aktualizacja 25-02-2005 19:45

      Policja zbada DNA posła Zbyszka Zaborowskiego, szefa śląskiego SLD, oraz
      działaczy, którzy mieli dostęp do jego gabinetu. W ten sposób ustali osobę,
      która podłożyła tam podsłuch. Na pluskwie znaleziono bowiem pozostawiony przez
      sprawcę ślad biologiczny i ustalono jego kod DNA.

      Profesjonalną pluskwę z niezależnym zasilaniem znaleziono w katowickim
      gabinecie posła Zbyszka Zaborowskiego, szefa śląskiego SLD, pod koniec
      października. Była przyczepiona do obrazu wiszącego nad jego biurkiem.
      Zaborowski sam powiadomił prokuraturę o podsłuchu.

      Zasięg pluskwy wynosił ok. 200 metrów. Rozmowy prowadzone w gabinecie szefa
      śląskiego SLD mogły być odsłuchiwane we wszystkich okolicznych budynkach lub w
      samochodzie stojącym w pobliżu. Podsłuch musiał podrzucić ktoś, kto miał
      swobodny dostęp do gabinetu, bo policyjni technicy nie stwierdzili śladów
      włamania.

      Przesłuchano wszystkich pracowników biura Zaborowskiego. Żaden nie przyznał się
      jednak do podsłuchiwania szefa. Planowano nawet badania na wariografie, ale ten
      pomysł zarzucono, kiedy pracownikom laboratorium kryminalistycznego udało się
      znaleźć na pluskwie niewielki ślad biologiczny. Teraz ustalono jego kod DNA. To
      przełom w śledztwie, bo prawdopodobnie należy do sprawcy.

      Policja chce teraz ustalić DNA członków śląskiego SLD, których nazwiska
      przewijają się w sprawie. W pierwszej kolejności badaniu poddany zostanie poseł
      Zaborowski (żeby wykluczyć, że to nie jego ślad znaleziono na pluskwie), a
      potem jego najbliżsi współpracownicy. W grę wchodzi kilkunastu działaczy i
      pracowników Wojewódzkiego Biura Parlamentarnego SLD w Katowicach, którzy mieli
      stały dostęp do gabinetu.

      Prokurator Grzegorz Ocieczek, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w
      Katowicach, odmówił wczoraj jakichkolwiek informacji w tej sprawie. -
      Ujawnianie szczegółów może zaszkodzić śledztwu - stwierdził Ocieczek.

      Z naszych informacji wynika jednak, że badania DNA rozpoczną się za kilka dni w
      laboratorium kryminalistycznym katowickiej Komendy Wojewódzkiej Policji.
      Technicy pobiorą działaczom lewicy ślinę z wnętrza policzka. Po ustaleniu DNA
      będą porównywali go z kodem genetycznym ustalonym na pluskwie.

      - Jeżeli ktoś ma czyste sumienie, nie powinien się tego bać. Dzięki temu
      udowodni, że nie ma z tą sprawą nic wspólnego - mówił nam wczoraj jeden z
      członków śląskiego SLD. Przyznał jednak, że niektórzy działacze mają żal do
      Zaborowskiego, że powiadomił o sprawie prokuraturę i naraził wiele osób na
      przesłuchania oraz wizyty na komendzie.

      - A co miałem zrobić? Tolerować kreta we własnym otoczeniu? - pyta Zaborowski.
      Wierzy, że funkcjonariusze dowiedzą się, kim jest zdrajca w jego szeregach. - A
      wtedy uduszę go gołymi rękami - zapowiada.








      Marcin Pietraszewski




      --------------------------------------------------------------------------------

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

      --------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka