Dodaj do ulubionych

List otwarty do Gazety Wyborczej i Rzepy

26.03.05, 11:22
www.usopal.com/index.php?option=com_content&task=view&id=68&Itemid=2
Do Czytelników i Redakcji „Gazety Wyborczej
Do Czytelników i Redakcji „Rzeczypospolitej”
Widzów i Redakcji Telewizji Polskiej, prog. I i II



O Ś W I A D C Z E N I E

Szanowni Państwo,
W ostatnich dniach dzienniki „Gazeta Wyborcza” i “Rzeczpospolita”, a także
Telewizja Polska w programach I i II poświęciły mojej osobie wiele, a może
nazbyt wiele miejsca. W związku z powyższym oświadczam, że wszystkie zawarte w
tych publikacjach dane dotyczące mojej osoby są nieprawdziwe i obliczone na
skompromitowanie mnie jako wieloletniego działacza polonijnego w Ameryce
Łacińskiej, a jednocześnie odwrócenia uwagi społeczeństwa polskiego od
rzeczywistej sytuacji w Kraju.

Społeczeństwu polskiemu – tuż przed wyborami, w obliczu kompromitacji obecnej
władzy w Polsce, kiedy to wokół Pałacu Prezydenta Komisja Śledcza Sejmu
zajmuje się kompromitującymi Pałac Prezydencki faktami, kiedy to premier Belka
spowiada przed Komisją śledczą ze swych niejasnych poczynań w BIG Banku i
prywatyzacji PZU, kiedy to ministrowie KACZMAREK I WĄSACZ są oskarżani o
pobranie milionowych łapówek, a byli ministrowie spraw wewnętrznych Sobótka i
Janik oskarżeni o to, że uprzedzili przestępców o zamiarze ich aresztowania,
kiedy to prezydenci miast, np. Radomia, siedzący w więzieniu rządzą miastem
zza krat i pobierają wynagrodzenie, (a przecież to tylko niektóre przykłady
skorumpowania obecnej władzy), musiano znaleźć więc temat zastępczy, aby
odwrócić uwagę społeczeństwa. Służby specjalne specjalizujące się w takich
zagadnieniach podpowiedziały rządzącym, że najlepiej skierować uwagę
społeczeństwa na moją osobę, zarzucając mi współpracę z Niemcami i wydanie im
rzekomo przeze mnie rodziny żydowskiej oraz moją rzekomą współpracę z
sowieckim wywiadem.

Temat ten, bardzo czuły w Polsce, kupiła natychmiast prasa i telewizja i, nie
mając żadnych dowodów ku temu, wydała wyrok na moja osobę zanim udowodniono mi
te pomówienia i zanim wyrok wydał prawowity Sąd.

Oświadczam raz jeszcze, ze wszystkie owe informacje opublikowane przez wyżej
wymienione środki przekazu są nieprawdziwe . Domagam się więc natychmiastowego
wydrukowania mojego oświadczenia, aby społeczeństwo polskie dowiedziało się
prawdy.

Jan Kobylański
Prezes Unii Stowarzyszeń i Organizacji
Polskich w Ameryce Łacińskiej
Montevideo 20 marca 2005 roku
Obserwuj wątek
    • Gość: gość wielkanocny O Kobylańskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:27
      Ostatnio IPN odnalazł dokumenty, których zaginięcie prokuratura uznała za powód
      do umorzenia w 1955 r. postępowania w sprawie Janusza (dziś używa imienia Jan)
      Kobylańskiego. Wskazują one, że Kobylański denuncjował Niemcom Żydów, którym za
      zapłatę miał wyrobić dokumenty. Dokumenty te mogą być podstawą wniosku o
      ekstradycję polonijnego biznesmena z Urugwaju, uchodzącego za sponsora Radia
      Maryja i Telewizji Trwam. O ekstradycję prawdopodobnie wystąpi minister
      sprawiedliwości. Denuncjowanie ukrywających się Żydów to udział w nieulegającej
      przedawnieniu zbrodni ludobójstwa - podkreśla IPN.

      Z dokumentów, do których dotarły "Wiadomości" TVP, wynika zaś, że w 1953 r.
      Austria ostrzegała przed Kobylańskim władze Paragwaju. Określono wówczas
      Kobylańskiego jako "niebezpiecznego agenta, prowokatora i sowieckiego szpiega"
      i osobę, która stanowi niebezpieczeństwo "dla wspólnych interesów Zachodu".
      • Gość: Marian Paździoch Re: O Kobylańskim IP: 62.69.200.* 26.03.05, 12:43
        ostatnio ipn odnajduje bądź gubi dokumenty.
        to zależy kogo
        dotyczą.
        kogo osłonić?
        kogo pogrążyć?
        komu tu wierzyć?
        jakież to wspólne interesy zachodu naraził?

        mp
        • Gość: clin Re: O Kobylańskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 13:59
          Ostatnio IPN odnalazł dokumenty, których zaginięcie prokuratura uznała za powód
          do umorzenia w 1955 r. postępowania w sprawie Janusza (dziś używa imienia Jan)
          Kobylańskiego. Wskazują one, że Kobylański denuncjował Niemcom Żydów, którym za
          zapłatę miał wyrobić dokumenty. Dokumenty te mogą być podstawą wniosku o
          ekstradycję polonijnego biznesmena z Urugwaju, uchodzącego za sponsora Radia
          Maryja i Telewizji Trwam. O ekstradycję prawdopodobnie wystąpi minister
          sprawiedliwości. Denuncjowanie ukrywających się Żydów to udział w nieulegającej
          przedawnieniu zbrodni ludobójstwa - podkreśla IPN.

          • Gość: H56 Re: O Kobylańskim IP: *.comnet.krakow.pl 26.03.05, 14:15
            poczekam na wyjasnienie sprawy. Instytut Pamięci Narodowej nie zacznie szukać
            haków na Stana Tymińskiego, z Wałęsą przegrał ale z Kaczorami wygra w cuglach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka