Dodaj do ulubionych

Zapytajcie o Glempa

IP: *.fnet.pl 02.04.05, 20:26
Faktycznie, przydałoby się trochę milczenia. Jestem równie głęboko
zniesmaczony poczynaniami mediów, jak głęboko zasmucony stanem Papieża.

Jako Pismaka zastanawia mnie fakt, dlaczego nikt w pieprzonej telewizji nie
spróbuje dowiedzieć się, po jaką cholerę Glemp pojechał do tej Argentyny? Co
on tam robi? Dlaczego nie prowadzi po polsku modlitwy na Placu Świętego
Piotra? Czy on nie rozumie, jaka jest jego rola? Tysiące Polaków jedzie do
Watykanu, a on siedzi w Argentynie i rozważa, czy stan Papieża jest na tyle
zły, żeby skrócić wycieczkę? Czy nasz kościół przypadkiem nie za bardzo
oddalił się od wiernych?

Bardzo mnie dziwi, że żaden pismak nie dobrał się do Szanownej Polskiej Kurii
i nie zrobiono z tego informacji dnia. Zamiast tego prezentują zbolałe miny i
gadają w kółko to samo. Żałosne.

pismak_logowany@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: H56 Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.comnet.krakow.pl 02.04.05, 20:35
      chyba żartujesz ? to są tematy zakazane dla ludu !
    • Gość: prześmiewca Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 21:49
      co ty nie powiesz
    • Gość: michael urman Re: Zapytajcie o Glempa IP: 62.69.200.* 03.04.05, 01:47
      nie jestem pismakiem tym bardziej logowanym. jestem katolikiem, choć małej
      wiary. pytanie ; po co Glemb pojechał do argentyny? po co?
      to nie jest pytanie do pismaków.
      mp
      • Gość: gość spokojny dość Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 01:55
        ... to pytanie do polityków......
        pisecie ,że umarł ostatni autorytet. naszs ojciec. pytacie co będzie jutro?
        ...a to Polska właśnie....
        • Gość: H56 Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.comnet.krakow.pl 03.04.05, 07:58
          tylko kogo zapytać ? pewnie Kotliński w następny piątek wybierze mu jaja w
          Faktach i Mitach, a tak na marginesie zapytam, kiedy on do tej Argentyny
          poleciał ?
    • Gość: Pismak Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.fnet.pl 03.04.05, 17:20
      Ponoć ma dziś wylądować w Polsce. I co on ludziom powie? Że nawracał
      Agrentyńczyków, gdy Papież umierał? Może liczy, że powitają go tłumy? Gdzie
      jest pasterz, gdy owce w żałobie i strachu?

      Nie obchodzą mnie różne gierki w hierarchii kościelnej. Mam gdzieś, czy Glempa
      wpuściliby na ostatnie pożegnanie do Papieża w Watykanie. Może Papież za nim
      nie przepadał i nie chciał go widzieć. Może to element jakiejś rozgrywki w
      polskim Episkopacie, że nie pojechał nawet Macharski. Ale najbardziej w te dni
      brakowało mi polskiego Prymasa, który prowadzi modlitwę po polsku na Placu
      Świętego Piotra. Umarł Polak na obczyźnie, a żegnały go włoskie i łacińskie
      śpiewy.

      Chciałbym, żeby żył Wyszyński...
      pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: mamoniowa Re: Zapytajcie o Glempa IP: 62.69.200.* 03.04.05, 20:05
        Prymas Tysiaclecia, czy wczesniej ksiaze Sapieha, to byly autorytety...
        Glemp ....ech szkoda slow
        • aroma1 Re: Zapytajcie o Glempa 03.04.05, 20:15
          szkoda słów, szkoda
          lepiej nawet nie wspominać
    • Gość: Pismak Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.fnet.pl 04.04.05, 21:11
      Polska Agencja Prasowa:

      Zrobiłem wszystko, co do mnie należało. Jako prymas jestem też opiekunem
      polskiej emigracji. Przyleciałem tak szybko, jak to było możliwe - tak prymas
      Polski kard. Józef Glemp odpowiedział w poniedziałek wieczorem dziennikarzom,
      którzy pytali go, czemu na wieść o śmierci Jana Pawła II nie wrócił natychmiast
      do kraju ani do Watykanu.

      Prymas przekonywał licznie zgromadzonych na warszawskim lotnisku Okęcie
      dziennikarzy, że nie miał możliwości wcześniejszego powrotu z Argentyny, gdzie
      przebywał z wizytą duszpasterską, ani do Warszawy, ani do Rzymu.

      Dodał, że według docierających do niego informacji stan zdrowia papieża jeszcze
      w czwartek nie wskazywał na to, że może on odejść tak szybko.

      Pytany o słowa ks. Adama Bonieckiego, opublikowane w poniedziałkowej "Trybunie"
      (ks. Boniecki powiedział, że to "niezrozumiałe", iż prymas w tak nadzwyczajnej
      sytuacji nie był z wiernymi w Polsce ani w Watykanie z papieżem) i indagowany,
      czy żałuje, że tego nie zrobił, odparł, że nie, bo wypełniał swą powinność
      związaną z powierzoną mu opieką duszpasterską nad emigracją. "Nie będzie mi
      żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas" - zakończył.
      __________________________________

      Bez komentarza.
      pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: zasmucony Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.chello.pl 04.04.05, 21:26
        Jeśli nasi księża nie zmienią swojej postawy i przestaną nas traktować jako
        źrodło finansów to niestety to co robił OJCIEC ŚWIĘTY może zostać
        zaprzepaszczone.Jak widać wielu młodych ludzi opłakuje PAPIEŻA widzą w nim wzór
        do naśladowania,nie można tego powiedzieć o reszcie kapłanów ( są pojedyńcze
        wyjątki).Przykłady same cisną się na usta Glemp itp. Nie będę dalej wymieniać
        bo to nie o to chodzi. Wszyscy czekamy na zmiany w postępowaniu naszych
        księży..............
      • Gość: Oburzona Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.localdomain / 67.15.54.* 04.04.05, 21:39
        "Nie będzie mi żadna licha gazeta mówić, co ma robić prymas" - zakończył.
        ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
        Pycha i bezczelnosc Głąba jest nie do zniesienia. To jest przyklad pokory po
        katolicku, zademonstrowany przez "głowę" kosciola!
        • piotr33k2 Re: Zapytajcie o Glempa 04.04.05, 22:17
          glemp nigdy mi się niepodobał jako zwierzchnik polskiego koscióła co innego
          kardynał macharski to człowiek wielkiego formatu który widzi dalej i glębiej
          jest również bardzo bezpośredni i niema żadnych uprzedzen do nikogo ,prawdziwy
          duchowny a nie karierowicz.
          • Gość: mamoniowa Re: Zapytajcie o Glempa IP: 62.69.200.* 04.04.05, 23:49
            Czasami odnosilam wrazenie, ze Glemp zostal prymasem za kare, ze kompletnie nie
            zalezy mu na pelnieniu tego urzedu. Asekurant. Oczywiscie jego poprzednik
            postawil niezwykle wysoko poprzeczke, ale to ostatnie zachowanie nie am akurat
            z tym zwiazku.
            Poczulam nawet nie rozczarowanie, ale niesmak z powodu takiego zachowania.
            Ladny zniego pasterz, ktory zamiast wspierac wiernych w tak trudnych chwilach,
            on czuje wieksze zobowiazanie wobec emigracji!!! I wraca tak szybko jak tylko
            mogl!!!
            Groteska...
            • Gość: H56 Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.comnet.krakow.pl 05.04.05, 08:33
              Trybuna zacytowała słowa ks.Bonieckiego. Nie nadawajcie na Glempa, bo co będzie
              jak go wybiorą na papieża ?
              • piotr33k2 Re: Zapytajcie o Glempa 05.04.05, 14:36
                prędzej trafisz szóstke w totka .
              • Gość: mamoniowa Re: Zapytajcie o Glempa IP: 62.69.200.* 05.04.05, 22:40
                To tak jakby Wisla poplynela w przeciwnym kierunku. Uwazaj !!
    • Gość: gosc Re: Zapytajcie o Glempa IP: 213.155.167.* 05.04.05, 16:07
      Glemp na emeryture, Macharski na prymasa.
      • Gość: Ange Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.espol.com.pl 05.04.05, 18:04
        > Glemp na emeryture, Macharski na prymasa.

        Otóż to... Jednak są jeszcze autorytety.. należy o nie dbać, bo wszystkie
        pochodzą sprzed wojny i zaraz ich nie będzie
        • Gość: Janek Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.05, 23:26
          Jan Paweł Wielki, Wyszyńsaki, Boniecki czy Macharski - jak te autorytety są
          dalekie od bizmesmenów typu Rydzyka, Jankowskiego czy tego uszatego podobnego
          do Urbana Glepa. Wczoraj w Warszawie wygłosił tak denne i płaskie
          intelektualnie kazanie że byle wiejski klecha wkłada więcej serca. Oj czy nie
          stać Polaków na lepszego. Sorry ja jestem ateistą i podchodzę to tych spraw z
          dużym dystansem.
        • Gość: naoczny Autorytety? Nie ma wśród nich Glempa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 23:52
          Prasa i tak łaskawie obeszła się z Glempem. Nie przytoczyła całej jego
          wypowiedzi. Podczas homilii na dawnym pl.Zwycięstwa Prymas Polski nie dość, że
          znużył ponad 300 000 ludzi, którzy czekali na słowa, które wskrzesiłyby choć
          trochę ducha tamtej pamiętnej Modlitwy Papieża z roku 1979, to w wyjątkowo
          niezręczny sposób OBRAZIŁ rodaków. Powiedział dokładnie: "Nie żałuję że dane mi
          było przemawiać do Polonii na obczyźnie. Czasem wydaje mi się, że są oni
          pobożniejsi, niż rodacy w kraju".
          W Homilii, na która czekało 300 000 osób na Placu, a miliony przed
          telewizorami, Glemp mial czelność TŁUMACZYĆ się, ze "zdobył bilet do
          najszybciej jak było to możliwie". A kazanie zakończył stwierdzeniem,
          że "pierwszy poziom Świątyni Opatrzności jest już gotowy i możaby tam chować
          wybitnych Polaków. Możnaby urządzić tam mauzoleum (!) z symbolicznym grobem
          Jana Pawła II".
          Najwyraźniej Prymas Glem zapomniał, że wygłasza homilię na Narodowej Mszy
          Świętej i sądził, że to ciąg dalszy konferencji prasowej na Okęciu.
          Ludzie, ktorzy wokól mnie stali - zdrętwieli z zażenowania. Gdyby nie biskup
          Michalik, który uratował sytuację i godnie pożegnał wiernych - ta Msza przeszła
          by do historii jako skandaliczna klęska prymasa Glempa. A tak może mu to
          zostanie łaskawie zapomniane. Jak wiele innych jego gaf i błędów.
          • Gość: mamoniowa Re: Autorytety? Nie ma wśród nich Glempa. IP: 62.69.200.* 06.04.05, 00:08
            Kamikadze?
            • wierny Re: Autorytety tak ogolniej nieco 06.04.05, 00:34
              dosc dziwnie sie czuje jak sobie czytam o tym co wyprawiają panowie w
              sutannach. wyglada to zupelnie jak wyczyny panów z Wiejskiej czy tych
              lokalniejszych podwóreczek.

              Kurna albo sie nie znam(calkiem mozliwe) ale czytalem sobie Pismo Swiete i tam
              ani slowa o wyborach...soborach...polityce...przepychankach...(papiezach
              zreszta tez nie ale ciiii)

              ...ale mozliwe ze sie nie znam :P
              • Gość: mamoniowa Re: Autorytety tak ogolniej nieco IP: 62.69.200.* 06.04.05, 19:37
                Ha, pewnie to byl stary testament
          • Gość: Pismak Czas Glempa dobiegł końca IP: *.fnet.pl 06.04.05, 13:08
            Dzięki za tę relację. Znamienną. To przykre. Jacy małostkowi są nasi kościelni
            notable w obliczu śmierci takiego człowieka. Pusta złość bierze.

            Pierwsza refleksja:
            Glempowi się to po prostu upiecze. Nic z tego nie wyniknie. Wytłumaczył się
            robiąc na Placu Zwycięstwa konferencję prasową na 300 tysięcy ludzi. Jest w
            porządku.

            Druga refleksja:
            Skąd on się wziął na stołku, na którym siedzi? Mój Ojciec mówił wczoraj, że to
            może rozmyślnie. Że Papież bardzo chciał, żeby na stołku Prymasa Polski zasiadł
            urzędas, kunktator, nijaka osobowość, zwykły mały, trochę przerażony człowiek.
            Bo to gwarantowało, że w trudnych latach 80-tych episkopat niczego nie
            spieprzy. Trudno było o drugiego Wyszyńskiego. Więc Glemp. Bo pięć razy się
            zastanowi, zanim powie. Bo nie będzie jątrzył i mieszał (ze strachu). Bo nie
            będzie ryzykował i brał na siebie walki. Bo będzie dbał o spokój, porządek w
            obejściu, łagodził, czekał, milczał, nie wnikał. Być może dobrze, że był Glemp
            w tych czasach. Naród czerpał siłę z Watykanu. A tej siły nie było łatwo
            komuchom okiełznać, internować, łamać. Nawet zamach nie pomógł w kluczowym
            momencie - 1981 r.

            Tak czy inaczej, Episkopat musi teraz przejąć ciężar duszpasterstwa w naszym
            kraju. Papież już nic za nich nie załatwi. Teraz potrzeba tam kogoś
            opatrznościowego. Może właśnie Dziwisza. Czas Glempa dobiegł końca.

            pismak_logowany@gazeta.pl
            • piotr33k2 Re: Czas Glempa dobiegł końca 06.04.05, 13:54
              jedno jest pewne nie jest to człowiek wielkiego formatu który by (przynajmniej
              obecnie)zasługiwał na tutuł którym go obdarzono.
              • albert_c Re: Czas Glempa dobiegł końca 11.04.05, 13:54
                w ogole wydaje mi sie ze w ostatnich dniach jestesmy swiadkami spektakularnej
                kleski kleru, ktory w sposob czesto zenujacy nie potarfil 'trafic' w serca
                milionow Polakow.
                Uczestniczylem w ostatnich dniach w wielu nabozenstawach i ksieza ani razu nie
                potrafili wyjsc poza 'ograne standardy', a jak juz probowali to lepiej aby
                milczeli bo wiadomo powszechnie ze milczenie zlotem jest...

                a zakonczyl popisy bp Kaminski na Jasnych Bloniach w sobote podczas transmisji
                pogrezbu Papieza, kiedyv to tlum ludzi zaczal bic brawo, a on wskoczyl na
                mownice i zaczal 'wieczny odpoczynek' - no zanim w ogole wyniesiono cialo
                Papieza z Pl. Swietego Piotra, Kaminski zaczal anwijac zeby sie ludzie
                zglaszali do kurii z pomyslami na uczczenie wizyty Papieza w Szczecinie i w
                ogole zeby sie modlili za to zeby zostal jak anjszybciej swietym. przyznam ze
                dawno nie czulem sie tak zazenowany jak podczas tych slow Kaminskiego. Kaminski
                po prostu przestarszyl sie spontanicznej reakcji ludzi, ktorzy w ten sposob
                (poprzez oklaski) chcieli oddac hold i szacunek JP II.

                Przewiduje kolejne bolesne dla kleru kleski w 'starciu' z wiernymi, ktorzy
                poczynaja sobie z wiara i swoim zachowaniem lepiej bez nich niz z nimi.

                a odnosnie zachowania Glempa to po prostu jest porazka i zachowanie niegodne
                glowy kosciola w Polsce. zenujace byly te jego tlumaczenia sie podczas Mszy
                Narodowej. Nie czas i nie miejsce do jasnej cholery!
                • Gość: Pismak La Repubblica: Glemp poprze Argentyńczyka IP: *.fnet.pl 11.04.05, 20:16
                  Powiem obrazoburczo: święta racja, Albercie.

                  Kamiński był w piątek żenujący!!! To było bardzo przykre, szczególnie w takim
                  momencie. Miałem łzy w oczach, gdy zaczęli nieść trumnę. Trudno to opisać, ale
                  pewnie czuliście coś podobnego. Oklaski były wspaniałym sposobem wyrażenia
                  niewyrażalnego. Kamiński wszystko zepsuł. Porażka.

                  A Glemp? Włoska gazeta napisała, że w konklawe opowie się za kandydaturą
                  argentyńskiego kardynała Jorge Mario Bergoglio. Może to prowokacja - artykuł
                  był lekko antypolski, obliczony pewnie na stworzenie antypolskiego klimatu na
                  konklawe. Ale możliwe jest, że kiedy Papież umierał, Glemp pojechał załatwiać
                  sobie układ do Argentyny. To, jak dotąd, jedyne logiczne wytłumaczenie
                  obecności Glempa w Ameryce Płd. w takiej chwili. Jeżeli to prawda, to prawdziwa
                  porażka kleru jeszcze przed nami.

                  pismak_logowany@gazeta.pl
                  • albert_c Re: La Repubblica: Glemp poprze Argentyńczyka 12.04.05, 09:50
                    Gość portalu: Pismak napisał(a):

                    > Powiem obrazoburczo: święta racja, Albercie.

                    * z innej beczki nieco: spotkamy sie w koncu moze w tym tygodniu?

                    sporo bedzie do omowienia, a i ja mam przesylke dla Ciebie:)

                    Proponuje piatek g. 19.30 tam gdzie zawsze na jakies 1,5-2 godz. Potwierdze
                    jeszcze, bo nie wiem czy nie bede wyjezdzal do Wroclawia, ale umowmy sie tak
                    wstepnie.

                    >
                    > Kamiński był w piątek żenujący!!!

                    * zdecydowanie tak. Na Bloniach w Krakwoie tlum klaskal wiele minut, aby jak to
                    ujales wyrazic to co nie wyrazalne.
                    >
                    > A Glemp? Włoska gazeta napisała, że w konklawe opowie się za kandydaturą
                    > argentyńskiego kardynała Jorge Mario Bergoglio. Może to prowokacja - artykuł
                    > był lekko antypolski, obliczony pewnie na stworzenie antypolskiego klimatu na
                    > konklawe. Ale możliwe jest, że kiedy Papież umierał, Glemp pojechał załatwiać
                    > sobie układ do Argentyny. To, jak dotąd, jedyne logiczne wytłumaczenie
                    > obecności Glempa w Ameryce Płd. w takiej chwili. Jeżeli to prawda, to
                    prawdziwa
                    >
                    > porażka kleru jeszcze przed nami.

                    * no jestem zaskoczony ta wiadomoscia.
                    oczywiscie nigdy nie da sie jej potwierdzic, niemniej juz same spekulacje prasy
                    mowia dosc duzo o tym czlowieku.

                    • Gość: Pismak Re: La Repubblica: Glemp poprze Argentyńczyka IP: *.fnet.pl 12.04.05, 10:49
                      Potwierdzam: piątek, 19.30., tam gdzie zawsze. :)))
                      • albert_c Re: La Repubblica: Glemp poprze Argentyńczyka 12.04.05, 14:33
                        ok

                        do zobaczenia;)
    • babciny_bambosz Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 11.04.05, 14:31
      ...mógłby występować z powodzeniem.
    • Gość: szumi Re: Zapytajcie o Glempa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 18:28
      Ten cały Glemp zawsze mnie drżnił swym widokiem. Jakoś nie mogę się oprzeć
      wrażeniu, że jest przeciwieństwem Papieża, czyli reprezentuje kler w najgorszym
      wydaniu, kawał cwaniaka i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka