Gość: Gryf
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
28.06.02, 19:20
Pewna szczecinska gazeta napisala " prezesi upadlej stoczni wyplacaja pieniadze
sumy te wynosza od 300 tys zl do 1,5 mln zl ".
Szczury jako pierwsze opuszczaja tonacy okret - ale dokad zmierzaja?
A w radio uslyszalem dzisiaj ze niema 9,5 mln zl na wyplaty dla stoczniowcow.
Czy Wy rozumieci cos z tej sytuacji?
Czy to jest paranoja klasyczna ?
Czy sprawiedliwosc spoleczna zwyciezy ?
Nadchodzi poniedzialek.