Dodaj do ulubionych

Casus Jaruzelskiego - porażka PiS

14.05.05, 20:14
Jeśli ktoś miał wątpliwości co stanu powagi u Kaczora ( obojętnie
którego ,myślą tak samo ) to teraz dał absolutny przykład głupoty
politycznej.A komuś kto wyprawia głupoty polityczne, ważnych urzędów
powierzyć nie wolno.Ergo : jestem przekonany o spadku w najbliższych
sondażach pozycji Kaczorów i PiS jako całości.W ten sposób miejsce tworzy się
dla ....PD !
Oczywiście sprawa ma się z Jaruzelskim.Jako profesorowie prawa Kaczorstwo
powinno wiedzieć że praw nabytych się w państwie demokratycznym nie
odbiera.Tow.Jaruzelski nie jest człowiekiem z mojej legendy,odebrał mi
perspektywy i powiedział że rozcapierzone palce nie zasłonią nam drogi do
komunizmu.A przecież i ja i moi bliscy nie chcieliśmy do komunizmu,ale nie
mieliśmy nic do gadania,bo mówić w tym kraju mógł tylko generał i ludzie
przez niego wyznaczeni.
Cała ta szopka z wyjazdem do Moskwy ,medalem i potem bizantyjską perygnacją
kraju rad,gdy w Polsce ciągle wymigiwał się od procesów chorobami,które po
załadowaniu akumulatorów w mauzoleum lenina nagle jak ręką odjął ustąpiły
dały nam wiele do myślenia.Społeczeństwu w Polsce zawsze zapewniał gorąco że
niedomagania nie mają aspektu manewrów obrony,lecz są prawdziwe.Także nie
udał się pożegnać do Rzymu wielkiego Polaka ze względów zdrowotnych,zresztą
jego odjeście skwitował 2 (sic!) zdaniami. i tak powinno pozostać,niech
Polacy sami obejrzą tego "męża" stanu.
Na domiar złego ,za dużo obracał w Krainie Lenina językiem,jak na wojskowego
oszczędnego w słowach,no ale może poczuł się między swoimi.
Jest na emeryturze,może robić co chce,ale mimo wszystko powienien pamiętać o
sytuacji na lini Moskwa-Warszawa, a nie gadać że to wina ochłodzenia leży w
Polsce.
Każdy w Polsce mógł sobie wyrobić opinię na ten temat sam.
A tu Kaczory jak nie przywalą z grubej rury!
CO za głupota.
Można Jaruzelskiego nie lubić i się z nim sprzeczać do upadłego,ale odbierać
starcowi w Polsce środki do życia,to nie fair.Nawet jak tylko się o tym
mówi.Błędne wyliczenia politykierskie Kaczorskie dadzą fory PO i ...PD.
CO do prezydentury, to Kaczor mocno sam się osłabił.Może i dobrze, Felek
zbliża się do wieku w którym kardiochirurg wszędzie powinien być pod ręką :)))
Ostatnia uwaga:
Proszę zauważcie że w Polsce Jaruzelski mówi że wprowadzenie stanu wojennego
było KONIECZNOŚCIĄ która zapobiegła wejściu armii sierpa i młota.Natomiast w
Moskwie mówi,że wprowadzenie stanu wojennego było KONIECZNOŚCIĄ ochrony
Polski przed wojną domową wywołaną przez Solidarność,która chciała obalić
wymarzony ustrój powszechnej szczęśliwośći i rozliczyć po swojemu ludzi
partyjnych.
TO spryciulka,z tego tow.Jaruzelskiego,prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: andreas zważ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 20:24
      zważ, że sam Kaczyński - obojetnie który - przyznaje,
      iż nie ma w Polsce takiej mozliwosci, a wiec to tylko gest!
      Jestem za tym!
      Praktycznie nie mozna mu odebrać, bo nie ma takiej prawnej mozliwości,
      ale gest sie liczy!
      Nawet w sadzie nie mozna dokończyc sprawy, bo chory!
      Zostały nam gesty - jak Putunowi!
      A skoro Jaru sam sie pcha miedzy drzwi, to niech ma!
      No tak skoro wroga nam siła go nagradza, to moze zdrajca jakowyś?
      No bo czemu - przeciez nasz udział w wojnie był mniejszy niz antyfaszystów,
      to czemu go nagradzaja?
      Pewnie zasłuzył sie czym innem!
    • felix_edmundowicz tak było w sobotę 15.05.05, 20:42
      PiS: zdegradować Jaruzelskiego!
      Jolanta Kowalewska 15-05-2005, ostatnia aktualizacja 15-05-2005 18:51

      Prawo i Sprawiedliwość chce odebrać Jaruzelskiemu stopień generała i
      uprawnienia byłego prezydenta. O poparcie tego projektu lider PiS-u Jarosław
      Kaczyński zaapelował do "wszystkich uczciwych posłów".

      - Ten człowiek nie może mieć dalej przywilejów polskiego prezydenta, ten
      człowiek nie może być dalej polskim generałem - oznajmił Jarosław Kaczyński.

      Pomysł odebrania Jaruzelskiemu tytułu i przywilejów Kaczyński przedstawił w
      sobotę w Szczecinie podczas objazdowego-politycznego show PiS-u pt. "Wiosna
      Polaków".

      Był to gwóźdź programu. Sala filharmonii, w której odbywała się impreza, pękała
      w szwach, przyszło około 700 osób. Powiewały biało-czerwone flagi. Ktoś z tłumu
      rzucił do Kaczyńskiego: - Bóg zapłać ci za to!

      - Dzisiaj mamy już armię niepodległej Polski - uzasadniał Kaczyński. - A on ma
      takie przywileje, jakby był generałem niepodległej Polski. Trzeba z tym
      skończyć - zażądał kategorycznie i zebrał brawa. - Apeluję stąd ze Szczecina, z
      miasta szczególnie zasłużonego w walce o niepodległość, apeluję do wszystkich
      uczciwych posłów, by wyciągnęli wnioski z ostatnich wydarzeń.

      Powodem tak radykalnej reakcji PiS-u był udział Jaruzelskiego w moskiewskich
      uroczystościach 60. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami i poglądy
      zaprezentowane przez Jaruzelskiego w wywiadzie dla dziennika "Izwiestia".
      Jaruzelski powiedział m.in. że działalność "Solidarności" w 1981 r. groziła
      destabilizacją i wojną domową.

      - W momencie wielkiego napięcia stosunków polsko-rosyjskich jedzie do Moskwy i
      staje po rosyjskiej stronie. Nie możemy tego tolerować - denerwował się
      Kaczyński, a tłum bił brawa.

      PiS chce zdegradować Jaruzelskiego także za jego wcześniejszą działalność.
      Zebranym na sali członkom i sympatykom PiS Kaczyński zaprezentował życiorys
      generała.

      - W 1968 zostaje już ministrem obrony narodowej i zaraz się przysłużył
      Związkowi Sowieckiemu - mówił Kaczyński. - W czasie haniebnej interwencji
      prowadzi polskie wojska do Czechosłowacji. Później jest rok 1970 i stłumienie
      polskiego Grudnia. Później rok 1980 i 1981 - już jako premier, sekretarz i
      minister w jednej osobie tłumi wielki ruch "Solidarności". Przez cały czas
      konsekwentnie pilnuje rosyjskich interesów.

      Jarosław Kaczyński nazwał Jaruzelskiego pupilem sowieckich generałów i
      oświadczył, że obrał drogę zdrady.

      "Wiosna Polaków" to objazdowe show PiS-u, które trwa od 30 kwietnia. W każdy
      weekend Jarosław Kaczyński odwiedza większe miasta Polski. Szczecin był ósmym z
      kolei. Scenariusz jest zawsze taki sam: najpierw film Jacka Kurskiego "III RP -
      kto miał rację?", z którego wynika, że rację mieli bracia Kaczyńscy. Są też
      elementy rozrywkowe - występ gwiazdy (w Szczecinie Stanisław Sojka) i kabaret
      (tym razem Jan Pietrzak), w którym obrywają polityczni rywale PiS-u. Clou
      programu stanowi około 20-minutowe wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Znajdują
      się w nim także wątki regionalne. W Szczecinie lider PiS-u zajął się gospodarką
      morską. - Gospodarka morska w sposób bezmyślny i ohydny została zniszczona,
      mówię o Polskiej Żegludze Morskiej. Wyciąga się po nią chciwa czerwona łapa -
      grzmiał Kaczyński, a publiczność zgotowała owacje na stojąco. - Już dzisiaj
      bronimy PŻM, a w przyszłości będziemy nie tylko bronić, będziemy odbudowywać.

      Jak podczas każdej "Wiosny Polaków" Kaczyński przekonywał, że trzeba budować IV
      RP. - Trzeba wierzyć, na jesieni zwyciężymy - zwrócił się na zakończenie do
      tłumu. - Ta wiosna zamieni się w lato, a lato to ostateczne zwycięstwo życia.
      Nasze zwycięstwo!

      Zwyciężymy! Zwyciężymy - skandował tłum.


      Jolanta Kowalewska




      --------------------------------------------------------------------------------

      Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl - www.gazeta.pl © Agora SA

      --------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka