Gość: studenciakII
IP: 82.145.68.*
23.05.05, 15:25
Jestem studentem politologii uniwerku, miewam różnych wykładowców, ale
wszystkich przebija kobietka odpytujaca ludzi z książek - dr Kamola-Cieślik,
twarzyczka, ciałko i owszem, ale i głupota bezdenna, zero własnych poglądów.
Czy wy macie doczynienia z podbynmi ćwiczeniowcami???