Dodaj do ulubionych

Coś na schudnięcie!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:02
Jesli ktoś zna jakiś środek, zioła, paramedyk, herbatki, leki na utratę wagi - pomóżcie. Z góry dziekuję za porady typu "więcej ruchu", bo własnie zupełny brak ruchu spowodował przyrost wagi. Od stycznia jestem unieruchomiona, noga w gipsie od kostki do biodra, jeszcze to potrwa, bo są komplikacje. Nawet po zdjęciu unieruchomienia nie będę raczej biegać...Porady typu "jedz mniej" też sobie podarujcie, bo JEM MNIEJ, ale ten brak ruchu i tego nie spala. A jeść jeszcze mniej się nie da...Jak się leży i ewentualnie robi kilka kroków to właśnie się chce jeść, pojadać itd. Pilnuję tego, co jem i ile, ale mimo tego utyłam bardzo. Może właśnie dlatego, że przed urazem bardzo dużo się ruszałam i ta zmiana jest dla organizmu nie do przyjęcia. Piszcie!
Obserwuj wątek
    • erich_honecker Re: Coś na schudnięcie! 31.05.05, 12:06
      primo: nie zryj, secundo: uprawiaj sport
      • Gość: Treo Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:20
        erich_honecker napisał:

        > primo: nie zryj, secundo: uprawiaj sport

        No, jaki kretyn! Kobieta pisze, że ma nogę w gipsie do biodra, a ten jej sport poleca. Półgłówek. Jak ciebie kiedyś tak zapakują (bo niby czemu nie? Kto powiedział, że ciebie to nie spotka?) to sobie to przypomnij, durniu.
    • erich_honecker Re: Coś na schudnięcie! 31.05.05, 12:07
      Zainstaluj sobie balon w zoladku, robia to w Bialymstoku, podobno.
    • Gość: bobek Szybki e efekty - sex analny. IP: *.chello.pl 31.05.05, 12:17
      A mianowicie ten rodzaj sexu prowadzi do licznych schorzeń końcowego odcinka
      przewodu pokarmowego. To oczywiście powoduje problemy z wypróżnianiem się,
      odechciewa się jeść i w efekcie szybko się traci na wadze. Sposób może
      drastyczny, ale sukces gwarantowany.
      pozdrawiam
      • Gość: Oga Re: :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:27
        POsłuchajcie, ludzie. NIE MUSICIE odpowiadać. Zadałam proste pytanie. Ja wiem, że niektórych bawią takie rzeczy, takie dowcipy. Świadczą o małym rozumku. I jeszcze mniejszej kulturze. Przykro.
        • Gość: bobek Re: :( IP: *.chello.pl 31.05.05, 14:52
          Słuchaj, ja też zmagam się z tym problemem od lat, myślę, że z niezłym efektem
          i powiem ci, że jedynym skutecznym sposobem na zrzucenie wagi jest zmiana
          diety. Nawet nie ćwiczenia fizyczne, bo one wzmagają tylko apetyt, trzeba
          zwracać uwagę co i ile się je. Wszelkie "specyfiki na schudnięcie", owszem dają
          efekt, ale tymczasowy,a w konsekwencji wyrządzają wiecej szkód niż pożytku.
          Oczywiście zachęcam również do umiarkowanej aktywności fizycznej gdy tylko
          wyzdrowiejesz. Sorry za wcześniejszy post, ale mam takie specyficzne poczucie
          humoru.
          pozdrówka
    • Gość: Ilka Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:31
      Podobno czerwona herbata pu - erh pomaga szybko spalać. Pozdrawiam!
    • Gość: Elektra212 Re: Coś na schudnięcie! IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.05, 14:48
      Fakt, czerwona herbata pomaga pod warunkiem, ze pije sie tylko to w ciagu dnia
      i to sporo. Odtluszczone mleko wzbogacone o wapn, bo to wlasnie wapn pomaga
      spalac tkanke tluszczowa. Odradzam wszystkie cudowne tabletki, bo bez
      uprawiania sportu nic nie pomoga a tylko odchudza ci portfel. Staraj sie jesc
      owoce i warzywa, zapomnij o czekoladzie, ciasteczkach i bialym pieczywie i moze
      sie uda. Zycze ci duzo powodzenia!!!
      • ja_aska Re: Coś na schudnięcie! 31.05.05, 15:15
        polecam dietę "hinduskiej panny młodej". musisz sobie wybrać jedną rzecz np
        kanapkę z szynką albo jakieś (nawet) ciasto. dieta polega na tym, że jesz tylko
        to. nie możesz jej urozmaicać. jak jesz kanapkę z szynką to tylko ten todzaj
        chleba, to samo masło i tę samą szynkę. po kilku dniach organizm przestaje
        trawić i tylko zapychasz organizm.
        • Gość: zniesmaczony Re: Coś na schudnięcie! IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 01.06.05, 20:02
          co za bzdety!!!
      • Gość: Oga Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:45
        Nie jem słodyczy od lat. Ani rzeczy tłustych (jestem cukrzykiem), moja dieta jest naprawdę niskokaloryczna. Dobrana dla mnie. Nie mogę jeść już mniej, bo przy isulinie to niemożliwe. Wiem, że są leki homeopatyczne pomagające schudnąć...
        • Gość: miki Re: Coś na schudnięcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:49
          Zielona herbata,czerwona herbata,preparaty z substancjami blokującymi
          wchłanianie(hca,chitosan).
        • Gość: DamaKier Re: Coś na schudnięcie! IP: *.pl 31.05.05, 21:51
          Skoro jesteś cukrzykiem, to nie radż się internautów, tylko lekarzy. W szpitalu
          przy Arkońskiej jest oddział poświęcony diecie i odchudzaniu. Powodzenia!
          • Gość: Oga Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:58
            Leki homeopatyczne są dla mnie dozwolone. Nieraz brałam, dlatego pytam właśnie o takie preparaty. Żeby się poradzić w szpitalu, musiałabym tam dotrzeć...Chwilowo wykluczone. Przejażdżki do Zdunowa już są wystarczającą katorgą...
    • Gość: mamoniowa Re: Coś na schudnięcie! IP: 62.69.200.* 31.05.05, 23:21
      Mysle, ze w tej sytuacji owoce i warzywa ! Nie probuj preparatow, bo jeszcze
      barzdiej sie rozregulujesz. Srodki homeopatyczne byc moze sa skuteczne, ale
      dzialaja powoli.
      Niebawem pojawia sie arbuzy, kapusta jest dobrym "zapychaczem" i zdaje sie nie
      musisz jej jak wymiennik traktowac. Niskokaloryczne sa kalafiory i brokuly.
      Ostatnio mam faze na gotowane warzywa. Marchewke, pietruszke, por i seler kroje
      w plasterki, zalewam woda, niewielka iloscia oleju, troche wegety badz jakiegos
      innego warzywka, na patelnie i gotuje na malym ogniu. Jest pyszne i zapewnia
      uczucie sytosci.
      No i gotowana ryba. Mozna ja ulozyc na tych warzywach.
      Powodzenia ! :-)
      • Gość: antycyponek Re: Coś na schudnięcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 00:05
        W chwilach słabości pogryzaj warzywa, pij dużo płynów, polecam teraz chudą
        zupkę z młodych warzyw: włoszczyzny, kalarepki, z dużą ilością zieleniny. A tak
        naprawdę to wydaje mi się, że nie powinnaś się za bardzo przejmować, bo jak
        wyzdrowiejesz i zaczniesz się ruszać, to raz dwa wszystko wróci do normy. O ile
        nie nabierzesz jakichś nowych złych nawyków. A rybka nie musi być gotowana,
        równie dobrze można ją pokropić cytryną i odrobiną oliwy, posypać ziołami,
        zawinąć w alu i podpiec 15-20 min w 180 stopniach, pycha i zupełnie nie tuczy.
    • szmaragdy123 Re: Coś na schudnięcie! 01.06.05, 09:09
      Żadne diety o obniżonej wartości kalorycznej , bo zawsze będziesz czuła głód !
      Poza tym twoja noga nie będzie chciała zdrowieć:). Czy wiesz jaki jest
      najlepszy sposób na to , aby zafundować twojemu organizmowi najlepsze
      odżywienie (jakiego nie ma nawet przy pełnowartościowym żywieniu !), pobudzić
      go do pracy na maksa , a jednocześnie wyzwolić w nim mega regenerację ,a
      jednocześnie zeszczupleć???? To oczywoście głodówka tj. 0 kcal lub wersja
      soft - soki świeżo wyciskane (wyłącznie) w ilości do 1-1,5 l dziennie .Czas
      trwania :10-40 dni , a w jej trakcie żadnych żywieniowych kompromisów !!!
      Zajrzyj na srtony poświęcone głodówkom leczniczym . pozdrawiam .Z głodówką
      szybciej powrócisz do zdrowia !
      • northstar Re: Coś na schudnięcie! 01.06.05, 09:46
        Zapomnialas dodac, ze takie glodowki przeprowadza sie tylko i wylacznie pod
        okiem lekarzy, a nie wedlug internetowych instrukcji !
        Sama kiedys probowalam glodowki, rzeczywiscie jest to niesamowita mobilizacja
        organizmu.
        A co proponujesz po glodowce ?
        • anamar Re: Coś na schudnięcie! 01.06.05, 10:03
          northstar napisała:

          > Zapomnialas dodac, ze takie glodowki przeprowadza sie tylko i wylacznie pod
          > okiem lekarzy, a nie wedlug internetowych instrukcji !
          > Sama kiedys probowalam glodowki, rzeczywiscie jest to niesamowita mobilizacja
          > organizmu.
          > A co proponujesz po glodowce ?
          ................................................................................
          ....osobie z cukrzycą proponujecie głodówkę???chyba chcecie ją zabić....
          • Gość: Gardan Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:48
            Głodówka wykluczona! Oga musiałaby zrezygnować z insuliny...Warzywa -tak, ryba - tak, rzeczy bogate w wapń (to było złamanie?), ale Oga zapewne to wie. Jeśli chodzi o preparaty bezpieczny jest Dagomed (o liczbę zapytaj w aptece). Nie zaszkodzi, najwyżej nie pomoże, ale wiem, że pomaga. Niedrogi. Jedz często, a mało. Picie mięty, częste mycie zębów mocno miętową pastą czasami blokuje apetyt. Jeśli można spytać - który odcinek nogi??? Nie łękotka aby???
            • Gość: Oga Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 11:11
              Łękotka też... :)
              Czego tam nie było! Dobrze, że żyję. To był bardzo poważny wypadek...
          • northstar Re: Coś na schudnięcie! 01.06.05, 11:34
            ja akurat nie proponuje, bo uwazam, ze odsylanie po instrukcje na internetowe
            strony do kiludziesieciodniowej glodowki jest delikatnie ujmujac
            nieodpowiedzialne.
            Masz racje, glodowka dla diabetyka to jest zaproszenie na druga strone.
    • mary.austin Re: Coś na schudnięcie! 01.06.05, 11:39
      --------------------------------------------------------------------------------
      Nowa Dieta-Cud Zwana Dietą Przedszkolaków.
      Prawdopodobnie zwróciłaś(-eś) uwagę na fakt, że większość przedszkolaków jest
      szczupła. Teraz przepis na ich sukces w tej dziedzinie staje się dostępny
      dla wszystkich w tej oto nowej diecie. Wskazana jest konsultacja z
      lekarzem przed jej rozpoczęciem, w przeciwnym przypadku będziesz się
      musiał(-a) z nim zobaczyć po jej zakończeniu. Tak czy inaczej powodzenia!

      DZIEŃ PIERWSZY
      Śniadanie: Jajecznica z jednego jajka, jedna grzanka z dżemem z winogron.
      Zjedz dwa kęsy jajecznicy, przy pomocy palców, zrzuć resztę na
      podłogę. Jeden raz ugryź grzankę, następnie rozsmaruj dżem po swojej
      twarzy i obrusie.
      Drugie Śniadanie: Cztery woskowe kredki (obojętnie jakiego koloru), garść
      ziemniaczanych czipsow, i szklanka mleka (3 łyki tylko, resztę rozlej)
      Obiad: Suchy patyk, dwie dwugroszówki i jednozłotówkę, cztery łyki
      rozgazowanego Sprite.
      Zagryzka przed snem: Rzuć grzankę na podłogę w kuchni.

      DZIEŃ DRUGI
      Śniadanie: Podnieś z podłogi wczorajsza, grzankę i zjedz ja. Wypij pół
      butelki wyciągu z wanilii albo jedna buteleczkę farbki do kolorowania
      jedzenia.
      Drugie Śniadanie: Polowe szminki w jaskrawym różowym kolorze i
      garść suchego psiego jedzenia, jedna kostkę lodu, jeśli masz na to ochotę.
      Popołudniową przekąska: Liż tak długo lizaka aż się zrobi klejący, zabierz
      na dwór, upuść do piasku. Podnieś i liż tak długo aż zrobi się czysty.
      Wtedy wnieś go z powrotem do domu i upuść na dywan.
      Obiad: Mały kamyk, albo nie ugotowane ziarnko grochu, wepchnij do lewej
      dziurki w nosie. Wylej sok z winogron na uklepane ziemniaki, zjedz
      łyżeczką.

      DZIEŃ TRZECI
      Śniadanie: Dwa naleśniki z dużą ilością dżemu, zjedz jeden palcami,
      wetrzyj dżem we włosy. Szklanka mleka, wypij polowe, włóż drugiego
      naleśnika do reszty mleka w szklance. Po śniadaniu podnieś wczorajszego lizaka z
      dywanu i zliż włoski, połóż na siedzeniu najlepszego wyściełanego krzesła.
      Drugie śniadanie: 3 zapałki, kanapka z masłem orzechowym i dżemem. Wypluj
      kilka gryzów na podłogę. Wylej szklankę mleka na stół i wychłeptaj.
      Obiad: Miseczka lodów, garść czipsow, trochę czerwonego ponczu. Spróbuj
      wyśmiać trochę ponczu przez z nos, jeśli dasz rade.
      OSTATNI DZIEŃ
      Śniadanie: Ćwierć tubki pasty do zębów (jakiegokolwiek smaku), kawałek
      mydła, oliwkę, szklankę mleka wrzuć do miseczki z płatkami kukurydzianymi,
      dodaj pół szklanki cukru. Gdy płatki zmiękną, wypij mleko, a reszta nakarm
      psa.
      Drugie śniadanie: Zjedz okruszki chleba z podłogi w kuchni i dywanu w
      pokoju gościnnym. Znajdź lizaka i zjedz go do końca.
      Obiad: Połóż spaghetti na grzbiecie psa, włóż klopsy mięsne do uszu. Włóż
      budyń do soku i wyssij przez słomkę.
      POWTÓRZ DIETĘ JEŚLI POTRZEBA !
      • Gość: jo Re: Coś na schudnięcie! IP: *.pl / 213.155.191.* 01.06.05, 13:24
        Świetna ta dieta przedszkolaka.
        Tak poważniej to odradzałabym dodatki typu Vegeta, czy inne z glutaminianem
        sodu ponieważ rozregulowują metabolizm i strasznie poprawiają apetyt. Jako
        przyprawy tylko zioła, pieprz, curry, oszczędnie z solą. Fajnie możesz schudnąć
        jedząc sałatę z pomidorem, oliwkami, szczypiorkiem, kiełkami z łyżką oliwy i
        octu balsamicznego. Masz cukrzycę to poważna sprawa sama lepiej się nie
        odchudzaj.Z owocami też musisz uważać, cukier po nich pięknie potrafi skoczyć.
        Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    • Gość: real Re: Coś na schudnięcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 14:58
      Nie ma jak Łubianka!!
      • Gość: Maciek C H E M I A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:08
        Polecam Merida 15, 15 Kg w 2 miesiace bez uprawiania sportu i scislym liczeniu
        kalorii. U W AG A ! ! !T Y L K O P O D K O N T R O L A L E K A R Z A ! ! !

        • Gość: H56 kochanego ciała, nigdy nie zadużo !!! IP: *.comnet.krakow.pl 03.06.05, 18:37
          ale Ci nadoradzali, po takiej diecie odcukrzenie na bank i zejście gotowe. Po
          smierci zapewne schudniesz. Ktoś Ci tam wcześniej dobrze podpowiedział,
          wyzdrowiejesz,to wrócisz do aktywnego trybu zycia i schudniesz. Wieszaki są już
          nie modne. Kobieta musi mieć krągłości. Życze szybkiego powrotu do zdrowia.
          • Gość: Oga Re: kochanego ciała, nigdy nie zadużo !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 23:43
            Dziękuję. :)
          • Gość: mamoniowa Re: kochanego ciała, nigdy nie zadużo !!! IP: 62.69.200.* 04.06.05, 01:19
            Tak jest Heniu. Podoba mi sie twoje podejscie do tematu !
        • Gość: Katarzynka Re: C H E M I A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 00:00
          Maćku, a co to jest Merida 15?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka