Gość: Git
IP: 2.4.STABLE* / *.gazeta.pl
13.07.02, 22:17
Ostatnimi czasy widze widoczny wzrost buraków. Wychodze przewracam sie już
na kalatce. Leżą proszą o datki na nowe Chery,Byka, Kleriska. "Kolego!!
Wspomóż biednego daj na wino" i tak do trzech osiemdziesiąt. Nie wspominajac
o kubeczku bo kulturka musi być. Wiecie jeden burak powinień wystarczyć aby
znieczulić myślenie potencjalnego Stoczniowca, czy też kolesia, który był
kiedyś kierownikiem, a teraz zmienił zawód na "Buraka" po pięcio-dniowym
przeszkoleniu nieopodal na ławeczce. Niektórzy są tak już wprawieni, że
nawet kropelki nie uronią. wkońcu woda życia i tak od zasiłku do zasiłku.
Gratuluje zapewne to proces integracji z UNIĄ EUROPEJSKĄ no my będziemy
produkowaćdla uni przyszłych Alkocholików będą wyjeżdzać do Niemiec lub
Francji na leczenie. No nawet nie jest to głupie. Spokojnie przejdziemy
okresy przejściowe w Buraczanym Stanie. :)