martynahpt
02.06.05, 21:53
Dziewczyny chcialam was ostrzec przed ta hurtownia.Miesci sie ona nie
pamietam dokladnie ulicy ale wjazd jest i od Milczanskiej i od
Powstancow.Poprostu na Pomorzanach. Sluchajcie w przed dzien dziecka bylam
tam zmezem i synkiem 7 mies kupic cos malemu na dzien dziecka jakies
zabawki.Zabawki wybralismy po czym cogladalismy jescze kojce i zobaczylam
hustawki a ze mialam w planie taka kupic to chcialam najpierw zobaczyc czy
wogole synkowi bedzie sie to podobalo wiec stala rozlozona hustawka i
postanowilismy z mezem wlozyc tam malego i sprawdzic i wyobrazcie sobie ze
okazalo sie ze jest zle zlozona i ansz synek spadl na plecki na glowe na
beton.Tragedia huk niesamowity po czym przerazliwy placz mojego dziecka, ja
ucieklam z placzem nie moglam na to patzrec i sluchac jak synek placze, maz
sie nim zajal. Ja sie cala trzeslam a personel spokojnie, nic sie nie stalo,
pare razy musialam prosic zeby z laski swojej zadzowlnili na pogotowie bo z
nerwow nie moglam zanalezc komorki. JEdna tylko pani sie mna zainteresowala
ale ja jak ja ale dziecko, nikt sie nie zainteresowal, kazdy stal i patrzyl.
Nikt nic nie zrobil, po paru minutach jak juz troche oprzytomnialam zaczelam
ich ochrzaniac ze stoi hustawka do testowania i zle zlozona i co teraz
dziecko chcilei mi zabic..A oni na to spokojnie: ktos tam wsadzil dziecko,
samo tam nie weszlo a trzeba bylo sparwdzic czy jest dobrze rozlozona.Takie
tekcty, po czym jak robilam ta awanture jedna z pan poszla szybko poskladac
ta hustawke.Przyjechalo pogotowie synkowi naszczescie nic sie nie
stalo,pojechalismy na rtg czaszki i jest wszytko ok ale wyobrazcie sobie
nawet nikt przepraszam nie powiedzial, nic zero wzruszenia. Bezszczelni.Ja
juz NIGDY tam nie pojade. Mam zamiar zglosic ta sprawe w odpowiednia miejsca
i to naglosnic tak zeby tego pozalowali sukinsyny.Sorki za wyrazenia ale juz
niestety takie slowa mi sie cisna na usta. Takze ostrzegam i lepiej do nich
nie chodzcie.