tzw dni morza noch ein mal

13.06.05, 18:54
jeszcze jedno slowo a w zasadzie wklejanka do osob ktore protestowlay
przeciwko moim opiniom o corocznym spedzie bydla z tej okazji. za kurierkiem:

PIĘĆ unieruchomionych autobusów i 20 tys. zł to wstępny bilans strat spółki
autobusowej z Polic po sobotnich imprezach w ramach szczecińskich Dni Morza.
Kilkanaście osób ściągnięto wczoraj awaryjnie do pracy, by pojazdy nadawały
się do jazdy.
... Wandale całkowicie zniszczyli 5 autobusów.
...W ikarusach powybijano wszystkie szyby, zginęły kasowniki wylicza Grzegorz
Ufniarz. Potłuczono lub połamano także wszystkie lampy wewnątrz pojazdów i
światła na zewnątrz. Wstępnie straty szacujemy na 20 tys. zł.

pozdrawiam black
    • Gość: andreas Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:01
      i co w związku z tym proponujesz zakaz robienia Dni Morza?
      Hej, spoko.
      Ja nie byłem na Dniach Morza i troche żałuję, ale tez nie lubie takiej
      masowej popkultury... ale to nie powód, by zakazywać.
      Ludzie żeby dobrze pracowali musza mieć rozrywkę - igrzyska.
      Wyedy zadowoleni, opowiadaja jak sie upili, i dobrze pracują,
      mają satysfakcję.

      A tak a propos ppostu o tramwajarzu i złodziejaszku,
      nie było w tym autobusie kierowcy?
      Nie widział jak niszczą autobus, bo uważnie kierował pojazdem?
      A może po takich imprezach policja powinna kursować za co drugim,
      co trzecim autobusem - jak po meczach?
      Nawet gdyby "autobusy" miały zapłacic dodatkowo,
      pewnie byłoby taniej.
      • blackexit Re: tzw dni morza noch ein mal 13.06.05, 19:36
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > i co w związku z tym proponujesz zakaz robienia Dni Morza?
        > Hej, spoko.

        jak zawsze masz racje andreas. policja powinna tego bydla pilnowac nie tylko po
        ale i w czasie imprezy. dlaczego dopuszcza sie od zawsze sprzedawniae piwska
        dzieciom? nas zwspanialy pikny browar to robi masowo. nie mozna zakazac zabaw
        dla mas ale tylko w krajach postsowieckiej prowincji wygladaja one w taki
        syfiasty sposob. pozdrawiam black
        • Gość: andreas Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 19:44
          ej zawsze to ja racji nie mam - niestety (?)

          Tak policja powinna pilnować...
          Wiesz gdzies słyszałem, że w innych krajach (chyba Irlandia)
          pija ostro jak my, ale jest spokój na ulicach.
          Bo tam tego nie widać.
          Tam pijani nie wyłażą, nie wrywają co sie da, nie niszczą...
          Gdzie przyczyna... usprawiedliwmy... to komuna
          i ten socjalistyczny styl zycia!
          Ot brak kultury z która komuna (znaczy z kulturą) tak zawziecie walczyła!
    • Gość: e.beata Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.05, 21:23
      To nie Dni Morza ani spęd zawiniły.
      Ani nawet piwo.
      To brak kultury i chuligaństwo i chamstwo.
      Gdzie była policja, gdzie był kierowca (nie miał komórki?), gdzie inni
      pasażerowie? czy takie same straty były w kursach do innych części miasta?
      Dzielnice północne są specyficzne, ale dlatego właśnie należało te trasy wziąć
      pod opiekę.
      • piotr33k2 Re: tzw dni morza noch ein mal 13.06.05, 21:47
        zgadza sie dokładnie ,"nie jest winą młotka że mozna nim zabic" ,niech tylko
        każdy robi co do niego należy i do czego został powołany,zatrudniony czy
        wynajety,nie nalezy walczyć z dniami morza tylko z chuliganeria i
        chamstwem ,nalezy walczyć z tym bezwględnie i surowo aż do bólu.
      • Gość: gosc Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 22:59
        Jechalem jednym z tych autobusow, linia 524 o 1:56 z rodla, wszystko dzialo sie
        po kolei, najpierw swiatla w autobusie ( jescze wczesniej glosne spiewy
        zwiazane z Pogonia), pozniej boczne szyby, na stolczynie nie bylo juz tylnej
        szyby, rozwalone drzwi. Ja nie wiem co robil kierowca. W koncu slysze tekst "
        nie ma co, dzwonimy na 112, jak kierowca sam zrobic tego nie moze" (autobus
        jechal cala trase od rodla max 20 km/h). Podobno reakcja policji bardzo
        spokojna i taka " a tam sie wogole cos stalo...?" A to juz bylo po Stolczynie,
        gdzie doszlo tez do bijatyk (podobno rzucali koszami ze smieciami), kilka osob
        wylecialo z autobusu (stojacego), krew tez byla. W koncu autobus CUDEM dojechal
        do Przesocina i podjechali policjanci. Autobus stop, nigdzie nie jedziemy,
        wysiadac. No i piechota ruszyli ludzie do Polic, prawie caly autobus, bo po
        drodze wysiasc gdzies to chyba tylko przez okno mozna bylo. Ludzie nawet stali
        na siedzeniach, a nie siedzieli. I tam przez las cala kolumna, malo co nie
        doszlo do wypadkow czolowych samochodow... (swoja droga kierowcy gnali
        niemilosiernie szybko...). Ogolnie tragedia. Zeby kierowca nie zareagowal na
        to, co sie dzieje? Ma telefon chyba, slyszal spiewy, slyszal pisk z
        uszkodzonych drzwi (to sprezanie od powietrza tak piszczalo - nie znam sie). Az
        strach sie bac normalnie:|

        Inna kwestia jest taka, ze na taka mase ludzi autobusow bylo za malo. Jesli
        autobus byl wypchany po brzegi (doslownie - nigdy wczesniej nie widzialem tak
        zapelnionego autobusu, a juz kilka razy mialem okazje jechac z takich imprez),
        jesli nikt nie mogl wsiasc i wysiasc, to jest to problem. Gdyby bylo ich
        wiecej, to tlum rozladowalby sie na wiecej i nie byloby "sily tlumu",
        przynajmniej bylaby duzo mniejsza. No i gdzie sie podziala zakichana obstawa
        policji, kto mi to wytlumaczy. jak z meczu wracaja to jest (nawet jesli autobus
        dosc pusty, cisza i spokoj). A tutaj mijalismy kilka radiowozow (musieli nas
        slyszec i widziec co sie dzieje) i zero reakcji...tragedia...
        • Gość: andreas Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:06
          ten post gościa potwierdza - nie pomysleli Ci od "autobusów"!
          Nie było obstawy, kierowcy zastraszeni, za mało autobusów!

          W ogóle autobusy i tramwaje powinni sie dogadać
          chocby z jakimiś ochroniarzami czy policją
          i gdy jest problem (taki na ten przykład) to wciska guzik
          i chłopaki ruszaja na pomoc!

          Przeciez to nie problem!
          Dobra GPS zby drogi - to wstawic im CB radio czy UKF...
          Policzcie sobie koszty!

          • Gość: gosc Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 23:09
            Ale oni mieli, a moze i dalej maja radio, a teraz na bank kazdy kierowca
            wychodzac z zajezdni dostaje komorke (przynajmniej klonowica, dabie i
            tramwajowe). Nie wiem jak w Policach. No to taki problem 112 wykrecic? Siec
            byla. Nawet nic mowic nie trzeba, sygnal zlapia, jak cos, a i halas z autobusu
            jednoznaczny...
            • Gość: andreas Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:11
              jak maja komórki to lokalizacje autobusu mozna ustalic do 5 metrów,
              mało tego jest to usługa operatora - chyba darmowa!

              Ale komu tam by się chciało mysleć....
    • Gość: krust Re: tzw dni morza noch ein mal IP: 83.168.106.* 13.06.05, 22:03
      Masz, czerny rację w swym opisie. Tylko co z tego- samotniku jeden.
      Pamiętam niedawne obchody 1-majowe na placach i stadionach.
      Pod wieczór patrzysz - pobojowisko jakie czy co.
      Ale wówczas milicja się nie certoliła.
      Za wszarz, do samochodu ciężarowego, na leżąco, na śpiku, 30 km za miasto.
      A dziś "konsumenci" na miejscu muszą porzygać, posikać, nasr...
      Policja boi się, bo prawa obywateli, wolność, tolerancja i takie tam pierdoły.
      • Gość: Kibic Re: tzw dni morza noch ein mal IP: *.arkonskie.v.pl 13.06.05, 23:01
        jedno dobre w tym

        Ci spici nie przyszli na mecz Pogoni,albo nie mieli na nim siły i choc tam było
        spokojnie (choc głownie dlatego, ze o pietruszke raczej)

        Ale moze choc tyle :-((
      • blackexit Re: tzw dni morza noch ein mal 14.06.05, 10:02
        Gość portalu: krust napisał(a):


        > Policja boi się, bo prawa obywateli, wolność, tolerancja i takie tam pierdoły.

        mysle z enie tego sie boi. mysle ze boi sie po prostu. co dwoch chlopaczkow bedzie sie meczylo z calym autobusem. zwyzywaja jeszcze ktroys kopnie albo autko uszkodzi i komendant od pensji odliczy. pozdrawiam black
        • Gość: H56 blecki dobrze prawi ! ale nie można wszystkiego zg IP: *.comnet.krakow.pl 14.06.05, 12:19
          zganiać na komunę , bo jakoś nie przypominam sobie aby za czasów PRL-u były
          burdy na stadionach czy niszczenia mienia. Winę za wynikły stan rzeczy nie
          ponosi kierowca autobusu, który pewnie drżał o swoje życie, ale oficerowie
          Policji z Miejskiego Sztabu którzy zajmują się zabezpieczeniem imprez masowych.
          Zapewne zakończyli zabezpieczenie zaraz po uroczystościach Dni Morza, bo
          chcieli iść do domu. Na tych etatach zasiadają oficerowie tzw. plecaki, skazani
          na sukces, a nie starzy, doświadczeni policjanci. CiekaWE czy ktoś sprawdzi o
          której zakończono zabezpieczenie imprezy i ile radiowozów po jej zakończeniu
          miał do dyspozycji dyżurny miasta ? he,he pewnie z pięć na cały Szczecin, lewo
          i prawobrzeżny. Dyżurny MSK w Szczecinie, nie r4eagował na telefony pasażerów
          autobusu bo liczył na to że autobusy w końcu dojadą do rejonu który jursdykcją
          należy do zabezpieczenia Komendzie Powiatowej Policji w Policach. To tzw.
          spychologia ogólnie stosowana.
          • blackexit Re: blecki dobrze prawi ! ale nie można wszystkie 15.06.05, 08:26
            Gno mniej wiecej heniu bylo jak mowisz. widac znasz sie na rzeczy. policjanci ze szczecina mowia ze nie mogli dogonic autobusu a jak dogonili to byl juz w policach i tam go przejeli dzielni policjanci z polic a ci mowia ze jak go rpzejeli to juz malo co z niego zostalo. pozdrawiam black
Inne wątki na temat:
Pełna wersja