Dodaj do ulubionych

Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynalazłem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 01:10
Co mam o tym mysleć?
A moze nie mysleć... Chore głowy? Czy ....?
-----------

Według Kodu Biblii i innych źródeł koniec świata będzie w 2012 roku!

Już niedługo nadejdą takie katastrofy i wojny jakich jeszcze świat nie
widział. To już się zaczęło! Wszyscy kontaktowcy, którzy mają kontakty z
innymi cywilizacjami w kosmosie są ostrzegani przed tym samym - końcu świata
jakiego znamy w 2012 roku, Ziemia przejdzie wtedy w 4 gęstosć(teraz jest w
3). Rok ten jest w setkach źródeł a najwazniejsze to min. koniec kalendarza
Majów i Starozytnych Egipcjan w 2012 roku, Kod Biblii, Najważniejsi
Jasnowidzowie Świata, Channelingi. Z przekazów setek kontaktowców na całej
ziemi ułożono dokładny kalendarz na najbliższe lata:

BITWA będzie związana z ochroną ludzi (przez Istoty z VI wymiaru) przed
atakiem, który Istoty o niskiej świadomości szykują na moment osłabienia
Ziemi (zaburzenia ELEKTROMAGNETYZMU: 2012 rok);

Wszelkie `pakty' czy kataklizmy są nieważne wobec wielkiej duchowej `Bitwy' =
Armagedon, nadejście Chrystusa 2012 rok.
2005r. - dużo zmian, nauka pokory, rok przelotowo - konsultacyjny, zebrania,
kontakty różnych gatunków Istot
2006r. - kataklizmy;
2007r. - przygotowania duchowe ludzi;
2008r. - oficjalna konfrontacja Istot z ludźmi;
2009r. - przygotowanie ludzkiego DNA
2010 r. - decyzja `ciemnych' Istot o ataku;
2011r. - opracowanie ochrony Ziemi przed tym atakiem przez Istoty z VI
wymiaru;
2012r. - rozpoczęcie Wielkiej Bitwy w IV i VI wymiarze. Zabranie ludzi
gotowych do wejścia na wyższy poziom wibracji przez Istoty z VI wymiaru (tzw.
`porwanie Kościoła' wg Biblii); jest to ostatni rok Ziemi w III gęstości.
2013r. - będzie już w IV gęstości ( gdzie rok = 1000 lat III gęstości
= :Tysiącletnie Królestwo'); rok przemian ludzi, którzy zostali na Ziemi, rok
bólu - oczyszczenia najbardziej zawężonych osób = otwieranie okien genomu 24;

UWAGA !! Indie i Chiny już się szykują aby ujawnic prawdę o UFO i innych
cywilizacjach całemu światu. Nie wierzycie???? Znajdzie w internecie strone
największej gazety w Indiach, nazywa się India Daily - wpiszcie sobie w
wyszukiwarce tej gazety słowo UFO, a z ostatnich kilku miesiecy wyskoczy
ponad 200 tematów o UFO z pierwszych stron gazety!!!! Gazety w Indiach piszą
bez ogródek, że z rządem Indii kontaktuje się konsorcjum 88 cywilizacji i
nawiązało już dawno z nimi współpracę. Tysiące obserwacji UFO było w Indiach
przed Tsunami, były to ostrzeżenia ale nikt tego nie brał na poważnie, aż
zginęło prawie 400 tys ludzi! Tak ludzie to się dzieje naprawde!

Jest też jedyny ratunek dla Ziemian: otworzyć serca i umysły na to wszystko i
żyć bezinteresoną miłościa do każdego cżłowieka, zwierzęcia i wszystkiego co
żyje na tej Ziemi - wszystkiego co dano nam w posiadanie - ale nie żeby to
niszczyć i zabijać ale żeby troszczyć sie, opiekować i kochać. Tacy ludzie
zostaną zabrani w 4 gęstość. teraz mozecie sie śmiać ale teraz z miesiaca na
miesiac bedzie ukazywać sie cała prawda swiata i ludzie otworzą sami oczy.
Pozdrawiam i nie bójcie sie! ps. Papież też miał bezpośredni kontakt z innymi
cywilizacjami dlatego tak często powtarzał: że najważniejsza jest miłośc
i "nie lękajcie się" Wiedział On co się święci;) Pozdrawiam Wszystkich






W wielu źródłach można poczytać o gęstościach i wielu innych rzeczach
związanych z nadchodzącymi zmianami, np. "Milenium" Lissy Royal.

Trwający obecnie cykl (zbliżający się do końca) można określić jako trzeci
stopień gęstości, na szczególnej skali wyznaczającej obszary egzystencji.
Gęstość oznacza tu poziom częstotliwości drgań. Częstotliwość trzeciego
stopnia gęstości jest niższa od częstotliwości obszaru, do którego właśnie
wkraczamy, nazywanego czwartym stopniem gęstości.

Rzeczywistością 3G rządzi idea podziału. Znaczy to, że wiedziemy tu swoje
życie jako istoty odłączone od Boga, oddzielone od innych i skłócone
wewnętrznie. Panuje tu nikłe rozumienie pojęcia jedności. To rozdzielenie
jest w rzeczywistości złudzeniem, niezbędnym do tego, aby wynieść z trzeciego
stopnia gęstości właściwe jemu nauki. Kiedy przyswoimy sobie całą tę wiedzę,
przenosimy się naturalną koleją rzeczy z cyklu ewolucyjnego trzeciej gęstości
do następnego.

Generalnie i w wielkim skrócie chodzi o to, że stopień gęstości określa stany
egzystencji doświadczane przez świadomość na jej drodze ku jedności i całości
(ewolucja). Gęstość to nic więcej jak zakres częstotliwości świadomości czy
poziom drgań na poziomie kwantowym.

Czasami używa się pojęcia "wymiar" do wyrażenia tej samej idei, ale wymiar
oznacza coś innego. W obrębie jednej gęstości istnieje nieskończenie wiele
wymiarów. Gęstości, lub inaczej, pasma częstotliwości świadomości, można
zdefiniować w następujący sposób:

OBSZAR PIERWSZEJ GĘSTOŚCI: ATOMY I CZĄSTECZKI
(Świadomość jako punkt; materia)

Jest to podstawowy poziom częstotliwości. Dostarcza on budulca, materii oraz
energii, do tworzenia atomów i cząsteczek. Podstawowe formy organiczne, woda
i minerały na przykład, działają w oparciu o zasadę pierwszej gęstości. My
również posiadamy w sobie tę częstotliwość jako podstawę, ponieważ wchodzi
ona w skład kodów genetycznych i obejmuje molekularną strukturę ludzkiego
ciała.

OBSZAR DRUGIEJ GĘSTOŚCI: ROŚLINY I ZWIERZĘTA
(Świadomość jako linia; rozwój tożsamości grupowej lub gatunkowej)

Świadomość przejawiająca się na poziomie częstotliwości drugiej gęstości nie
posiada wykształconego poczucia własnej świadomości, właściwego dla ego. Do
tego obszaru należy większość przedstawicieli królestwa roślinnego i
zwierzęcego. Ale ich umiejscowienie w konkretnej wymiarowej rzeczywistości i
gęstości zależy od wielu czynników dodatkowych, takich jak występowanie ego
lub jego brak. Tak jak ludzie przechodzą stopniowo z trzeciej gęstości do
czwartej, podobnie pewne gatunki zwierząt, na przykład niektóre naczelne,
zbliżają się obecnie do trzeciego stopnia i wykazują zaczątki rozwijających
się struktur ego.

TRZECI STOPIEŃ GĘSTOŚCI: LUDZIE
(Świadomość objętościowa; ego; linearne postrzeganie czasu, utrata tożsamości
grupowej i rozwój tożsamości jednostkowej; umiejętność zapamiętywania
przeszłości i przewidywania przyszłości z zachowaniem świadomości
teraźniejszości)

Na tym poziomie wyłaniają się istoty ludzkie. Jemu właściwa częstotliwość
drgań wytwarza złudzenie podziału, stanowiąc zarazem wezwanie do
przebudzenia. Ludzkość przechodzi obecnie okres przejściowy i wkracza powoli
w obszar czwartej gęstości, co tłumaczy tak licznie zachodzące teraz
gwałtowne zmiany i mnożące się wyzwania dla rasy ludzkiej. Trzeci stopień to
częstotliwość najsilniejszego oddzielenia od całości i stąd właśnie płyną
nauki o integracji.

CZWARTY STOPIEŃ GĘSTOŚCI: META-TERRANIE, PLEJADIANIE I INNE CYWILIZACJE 4G
(Nadświadomość; odtworzenie tożsamości grupowej bez utraty tożsamości
indywidualnej; cykliczne i płynne postrzeganie czasu; percepcja
wielowymiarowa i rzeczywistości wielostopniowe; trudność w zachowaniu wrogo
usposobionej świadomości)

W dzisiejszych czasach na Ziemi obszar czwartego stopnia gęstości nakłada się
na trzeci. Częstotliwość drgań trzeciego stopnia ulega wzmożeniu, dlatego
może wystąpić u jednostek nasilenie problemów osobowościowych. Gdy jaźń dąży
do jedności czwartej gęstości, muszą zostać rozwiązane wewnętrzne konflikty a
relacje z innymi - uzdrowione. W tym paśmie częstotliwości panują -
odpowiedzialność za siebie, duchowa autonomia i jasność w porozumieniu się.
Jest to ostatni stopień gęstości, na którym świadomość wyraża się za
pośrednictwem ciała fizycznego. Wiele cywilizacji z wyboru spędza długie
okresy czasu w obrębie tej gęstości.

Przedstawianie dalszych stopni gęstości jest bezcelowe. Do każdego ta wiedza
przyjdzie w odpowiednim czasie.
Obserwuj wątek
    • ja_aska Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala 28.06.05, 10:18
      o k....
      • Gość: andreas Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:36
        ja_asiu Tobie jako agnostyczce (?) to takie wytłumaczenie swiata bliskie,
        chociaż... ten koniec taki bliski jest leciuchno nie miły...
        • Gość: najwazniejsze Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 17:45
          zapomnieliści o najważniejszym wydarzeniu dla świata!

          Elżbieta ROMERO
          wygra jak zwykle wybory w Szczecinie.

          Zostanie posłem a potem prezydentem miasta.
    • enancjo Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala 28.06.05, 10:52
      .. hmm teraz wiem, dlaczego moj pies coraz lepiej mnie rozumie ..
      .. mam tez kilka osob ktorym bym chetnie zalatwil powrot do
      poziomu Pierwszej Gestosci .., choc martwie sie co by na nich
      wyroslo .. dlatego moze lepiej odrazu ich na poziom VI i wyzej ..
      .. dla mojej formy fizycznej byloby to zbawienne ...
      Enancjo
      PS : .. swoja droga ciekawy tekst ..
      • Gość: andreas Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:34
        wiesz Enancjo nie pomyslałem o takiej interpretacji czy raczej wykorzystaniu
        tych informacji.
        Patrze na wroga i myslę sobie Ciebie to widzę w I gestości,
        o a z tą, w tej krótkiej spódniczce i staniku to razem na VI poziom!
        • anika31 Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala 28.06.05, 11:59
          Biorąc pod uwagę kolejne daty końca świata niestety obawiam się Panowie że
          możliwoś przesuawnia osob na różne poziomy was ominie.
          Jednka to ciekawe gdyby sie okazało ze mamy przed soba ostatnie 7 lat życia w
          tym wymiarze.
          Ciekawe myślę ze taka informacja spowodowałbym wzechobecną anarchię, powstanie
          masy religii, demagogów, totalny bezład, bezprawie masakra
          • swarozyc Do kosciolow walmy... 28.06.05, 12:01
            pamietajcie: Nie ma zbawienia poza Kosciolem Kat!
            • ja_aska SWARKU WRÓCIŁEŚ? 28.06.05, 12:25
          • Gość: andreas ale konca nie bedzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:09
            z tego chyba wynika, że nie bedzie konca w sensie jakiegoś zniszczenia
            tylko przejscie do innej gestości i to nie przezyja wszyscy,
            znaczy przezyja Te osoby, które sie w jakis sposób przygotują do tego...
            Czyli total anarchia nic nie da... trzeba by sie wziąć za siebie,
            ale jak... kosciół... a moze kazda metoda pomagajaca nam stac sie dobrym!?

            ja mysle, ze ja przezyje bo mam takie specjalne właściwosci, tak czuje,
            jak chcecie, to moge Waszym znajomy co przezyja cos przekazać...
            najlepiej jakieś dobra materialne, to sie ucieszą!
            • anika31 Re: ale konca nie bedzie? 28.06.05, 12:14
              Obawiam się ze wszystko to wytwory ludzkiej wyobraźni, moim zdaniem przetrwa
              nasza jaźń, ktora jest w penym sensie duszą i jest nieśmiertelna.... jaźni
              dobra materialne są zupełnie nie potrzebne.
              Kościół...tylko jaki?
              Wybór kościoła zazwyczaj jest uzaleniony od religii rodizców...wiec co jedna
              religia monoteistyczna?
              Ale czy ta religia to nie bedize zwykłe oszustwo, w czym jest prawda i wiara?
              No cóż wypada pozostać, dobrym i szlachetnym, szkoda że w normalnym świcie to
              nie opłaca ale mamy nadzije na inny wymiar :)
              • Gość: andreas Re: ale konca nie bedzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:24
                w każdym razie prawda jest, ze nasza świadomośc, mysl się rozwija -
                to bez wątpienia, zmienia się...
                Czy jednak mozna to wprząść w jakieś prawa fizyczne odpowiedzialne
                za stworzenie i zmiane świata?
                Pisze jakieś prawa fizyczne, bo te prawa też ulegaja zmianom,
                czy raczej odkryciom, czyli takie coos jak matematyka nieeuklidesowa...
                i tak naprawde nie wiemy jakie to sa prawa...

                Nam wydaje sie, że swiatem rzadzi i to jest jedynie wiarygodne,
                to materia, dotyk, konkret niby taki...
                a może wiekszośc, to niedotykalna energia i jej jest 95 procent...
                a materia i to co dotykalne, to tylko show tej energii!


                To tak jak człowiek to 95 procent woda i jak to sie trzyma "kupy"?
                Jak to funkcjonuje, no musi byc jakaś siła, energia co trzyma ro razem
                i nie miesza z inną materią (dobrze jak z ta blondyna z naprzeciwka)
                ale np. ze stołem, albo jakimś innym...
                No, chyba musi cos być?
                • anika31 Re: ale konca nie bedzie? 28.06.05, 13:17
                  Na pewno coś jest i to jest ta istota zwana przez nas Bogiem, którgo
                  ucielesnienie w każdej religii jestinne
                  • ja_aska Re: ale konca nie bedzie? 28.06.05, 13:40
                    nie przez wszystkich tak nazywana.
        • enancjo Re: UFO - SPAM i PRAWDA!! 28.06.05, 15:27
          .. wlazlem na strony Daily India .. i rzeczywiscie
          nawet mapka jest gdzie niby UFO-dromki laduja i ze
          baze maja gdzies tam gleboko na poziomie wewnetrznej
          skorupy Ziemi ...
          .. podobno to jest to jedyne miejsce w ktory zaobserwowano
          wchodzenie UFO w Ziemie .. tak z reguly ludzie widza
          je latajace w powietrzu
          .. a co do tzw gestosci to ciekawostka jest to ze ponoc
          od czasu do czasu wszyscy bywamy na tych wyzszych
          poziomach gestosci, ale one maja taka konstrukcje, ze
          nasz umysl nie jest w stanie nic z tej podrozy zapamietac
          lub bardzo niewiele ..
          Enancjo
          .. nie mydlic oczek .. a moze to tylko czas na WAKACYJNE KREGI w ZBOZU ..
          • Gość: andreas Re: UFO - SPAM i PRAWDA!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 17:51
            ale bywamy chyba jakos niefizycznie rozumiem...
            kiedys jak ćwiczyłem joge, to czytałem
            że najwyższy osiagany poziom zaawansowania, to połączenie z plazmą,
            ze to cos jakiś wspólna mysl...
            to tak jakby ten poziom gestości wyzszy!
            Zawsze sie bałem go osiagnąć, bo mi sie kojarzył ze śmiercia...
            ze smoiercia w tej gestości i przejsciem do innej, a mnie tam na razie
            nie po drodze do innego wymiaru!
          • Gość: cynik Bzdury niestety. India Daily i kule energii hahaha IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.05, 09:18
            India Daily to nie jest największa gazeta w Indiach jak to ujął tu jeden z
            dyskutantów, ich strona www już nie jest dostępna. Z moich informacji wynika, że
            jest to gazeta równie godna zaufania co polskie gazety SF, pisana przez kilku
            maniaków bełkotliwa bzdura.
            Bełkoty projektu Cheops i ich fotki to też bzdura. Potrafię zrobić w minutę w
            photoshopie o wiele lepsze i fajniejsze efekty.
            Poza tym robili te fotki słabym sprzętem. Dochodzi tam do sytuacji, że w
            przypadku niedoświetlenia (lub prześwietlenia) określonych partii zdjęcia
            dochodzi do deformacji. Takie kółka może sobie zrobić każdy z obecnych na forum.
            Oto przepis:
            W Photoshopie
            otwieramy zdjęcie
            definiujemy nową warstwę (new layer)
            ustawiamy jej przejrzystość na 20 % (opacity 20%)
            wchodzimy do efektów (Filters)
            wybieramy np. flarę lub rysujemy sobie kółeczka
            ustawiamy efekty Inner Shadow, Blur, Pin Light
            i mamy "koło skupionych myśli"
            przed zamknięciem, coby oszustwo nie wyszło na jaw, sklejamy warstwy (polecenie
            "flatten image")
            i zapisujemy zoptymalizowanego jpega ("save optimized")
            Jak mi się odblokuje serwer to dam linka do zrobionej przeze mnie fotki.
            • the.bill1 Re: Bzdury niestety. India Daily i kule energii h 07.07.05, 11:30
              I co. Jak tam mistyfikacje kulowe? Zrobiłeś już? :-)
        • Gość: :-) Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala IP: *.bazapartner.pl 28.06.05, 21:47
          Ja tam nie wiem czy na VI poziomie to staniki i spódniczki krótkie będa kogos
          brali, brały, bo będzimy widzieć przez ubrania :-)
          • leszko_b Troche sie tego nazbierało.... 28.06.05, 22:17
            Pytania do Andreasa:
            Skąd wziąłeś ten tekst o gęstościach?
            Czytałes: Patrick Geryl - Proroctwo Oriona na 2012 rok?
            facet nawet strone założył i namawia ludzi do przygotowania sie na ten dzień
            21/22.XII.2012

            Jeśli "energetyczna zasada" wszchświata jest faktem i zachodzi ewolucja także w
            planie świadomości, to nie mamy wyjścia jak tylko ewoluować. Po prostu, czy
            chcemy czy nie, będziemy bardziej uduchowieni (może poza politykami itp ludźmi...;-)
            Jest faktycznie wiele stron o dziwnym wydźwięku jak np.
            www.projekt-cheops.com/
            - polecam zdjęcia z sympozjum - trzeba je rozjaśnić, aby zobaczyć to co opisują

            albo cos , co wygląda jak potężna mistyfikacja
            www.wingmakers.pl/
            polecam czwarty wywiad z Nerudą - uciekinierem z A C I O . Zaczynanie od
            pierwszego może byc dość szokujące podobnie jak filozofia z tzw. "komór" która
            jest pisana jakby z 4 poziomu gęstości.

            No, o rodzimym www.nautilus.org.pl/
            nie trzeba chyba pisać - zerknijcie na filmy o UFO.
            Strony można mnożyć, ale faktem jest, że to wszystko składa sie w jakąś całość
            krążącą wokół 2012 - poza tymi Wingmakers, ktorzy mowia o zagrozeniu inna rasa z
            kosmosu, ale nie mowia nic o 2012...
            Można by tak ciagnąć w jak to mówią New Age-owskim klimacie.
            a to, że rządy milczą? Faktycznie byłaby panika....
            Matrix or true reality?
            Pozdrawiam
            Do tego mozna jeszcze dodać specyficzny link
            www.illuminati-news.com/
            -łaczy on w sobie 4 wątki
            Teorie spiskowe, UFO, kontrole umysłu i duchowość... - wg. autora strony jest to
            wiedza skrywana przed ludźmi, ale on oczywiście nam ją wyjawia...
            i znów dezinformacja czy informacja?
            Pozdrawiam

            • Gość: andreas Re: Troche sie tego nazbierało.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.05, 22:22
              leszko ja to wziąłem z wypowiedzi internautów - tam było wiecej tego,
              dyskusja o chemicznym składzie Biblii drukowanej przez Gutenberga,
              to na onecie chyba było...

              ja zaraz lookne na te strony podane przez Ciebie...
              mnie kiedys S-F bardzo interesowało i powiedzmy wierzyłem w te
              kosmiczne teorie Deninkena...
    • Gość: poloneZ Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala IP: 83.168.106.* 28.06.05, 22:21
      Wiem jedno. Ten VI poziom gęstości od piwa zależy. Elektromagnetyzm, ciążenie
      powszechne, DNA, UFO, obszary i cząsteczki nie wiem dlaczego to wszystko z
      piwem ma związek. Nawet śnił mi się bój straszny w obronie gęstości piwa.
      Jestem nawet gotów stoczyć taki bój
    • piotr33k2 Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala 28.06.05, 22:25
      ile myśmy już tych konców świata przeżyli,ostatni jakieś dwa lata temu więc
      przezyjemy i ten.
      • Gość: andreas ale to nie koniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:58
        to nie koniec swiata, tylko TEGO świata!
        Przechodzimy do innej gestości... znaczy sorry nie wszyscy,
        wiecie my przechodzimy!
        • enancjo Re: ale to nie koniec 29.06.05, 09:29
          .. my juz jestesmy w innej gestosci ...:))
          Enancjo
          • Gość: wizytka Re: ale to nie koniec IP: *.teleton.pl 29.06.05, 10:52
            Zawsze pozostaje pytanie - po co nam taki duzy mózg, skoro tylko kawałek
            wykorzystujemy ?
            Co do pozimów gęstości to czasami odnoszę wrażenie, że z pierwszego jeszcze nie
            wyszlam, zwłaszcza smażąc kotlety i wieszając pranie :(
            • Gość: andreas Re: ale to nie koniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 11:05
              Wizytka Ty to na pewno przejdziesz, bo Ty jestes dobra dla zwierząt...
              zwierzat wokół Ciebie...
              pierzesz im, gotujesz, opiekujesz sie, masz otwarte serce!
              Tak...
              • Gość: wizytka Re: ale to nie koniec IP: *.teleton.pl 29.06.05, 11:11
                Bo ja bardzo kocham swoje zwierzaczki i taka głupia jestem czasami, że aż
                boli.Np ostatnio byłam wyjechana", wracam po 2 tygodniach wykonczona podróżą,
                pelna torbą ciuchów do prania, prezentów, nogi obolałe, skora spieczona na
                raczka ... Jestem w domu od ok. godziny (nie dłużej) a moje młodsze dziecię
                płci męskiej się pyta - Mamo, jest coś do jedzenia ?
                • enancjo Re: ale to nie koniec 29.06.05, 11:16
                  .. to pytanie jest genetycznie i gestosciowo
                  uzasadnione .. dzieci sa po prostu blizej
                  wyzszego poziomu gestosci od nas :))
                  Enancjo
                  • Gość: wizytka Re: ale to nie koniec IP: *.teleton.pl 29.06.05, 11:42
                    i tego im zazdroszczę ...
                    • Gość: Leszek Między miłościa i strachem - logika świata. IP: *.bazapartner.pl 29.06.05, 14:44
                      Czyje to słowa? :-))
                      "Wszystkie ludzkie postępki w gruncie rzeczy wynikają ze strachu lub z miłości,
                      tak naprawdę istnieją tylko te dwa uczucia, dwa słowa w mowie duszy, rozpiętość
                      między tymi dwoma punktami alfa i omega pozwala zaistnieć systemowi zwanemu
                      przez Ciebie rzeczywistością względną. Bez nich - bez tych dwóch punktów nie
                      możliwa jest żadna inna idea. Każda ludzka myśl, każde działanie, zakorzenione
                      jest albo w strachu albo w miłości. Nie ma innej motywacji, a wszelkie inne
                      pojęcia to tylko pochodne tych dwóch biegunowo różnych idei. To po prostu rożne
                      wersje, rożne ujęcia tego samego tematu. Zastanów się nad tym głębiej, a
                      zobaczysz, ze to prawda. To właśnie nazywam "Główną sprężyną" - myśl płynąca
                      albo z miłości albo ze strachu. To myśl ukryta za myślą, to pierwotna myśl,
                      pierwotna siła, energia napędowa motoru ludzkiego doświadczenia, stąd właśnie
                      bierze się powielanie doświadczeń, to dlatego ludzie najpierw kochają, a potem
                      niszczą i znów kochają. Zawsze następuje zwrot od jednego uczucia do drugiego.
                      Miłość ustępuje lękowi, który ustępuje miłości i tak w kółko."

                      Dodałbym - miłość wyzwala, strach zniewala. A teraz włącz sobie telewizor na
                      wiadomościach i buduj cywilizacje miłości...
                      royy.net/~wimana/html/channel/16.htm
                      • Gość: andreas Re: Między miłościa i strachem - logika świata. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.05, 17:37
                        całkowicie sie zgadzam - miłość i strach!
                        W zasadzie, to tylko po to by kochac to wszystko robimy...
                        tylko te inne niby cele, niby uzasadnienia po drodze wymyslamy.
                        Ale strach nie koniecznie paraliżuje, bywa budujacy czy raczej dopingujący!!

                        Tak bo nawet głód i chęć zdobycia pozywienia
                        da sie wytłumaczyc strachem przed smiercią,
                        a miłość da sie spłaszczyć do tego, że wszystko sie kreci wokół dupy...
                        • leszko_b Re: Między miłościa i strachem - logika świata. 29.06.05, 23:34
                          Strachem i miłościa da sie wytłumacyc znacznie więcej.
                          Kiedys niejaki Józef Bańka popełnił dzieło pt. Filozofia cywilizacji -
                          cywilizacja diatymiczna, czyli świat jak STRACH i ŁUP
                          Strachem może kieorwać się, np.
                          - uczeń i student ktorzy kują przed egzaminami...
                          - kobieta, kt. wychodzi za mąż ze strachu przed samotnością,
                          - planiści i politycy, którzy na strachu, np. przed terrorystami opierają swą
                          politykę (informowanie o czynach, które sieja strach jest olbrzymim narzędziem
                          panowania nad ludźmi - w socjotechnice nazywa sie to metodą intensyfikacji lęku)
                          Człowiek który sie boi chętniej sprzeda swą wolność za poczucie bezpieczeństwa, etc
                          Miłość odwrotnie - wyzwala, stąd pewnie "Prawda was wyzwoli" - słowa brukane tu
                          przez niektóre osoby.
                          W książce The Biggest Sectret operowanie strachem podniesione zostało do głównej
                          zasady rządzenia społeczeństwem - od "wymyślenia" karzącego boga, poprzez
                          wpajanie autorytetów i karanie za przekraczanie nakazów, aż po medialne
                          epatowanie zagrożeniem terrostystycznym i obrazami przemowy i wynaturzeń.
                          Kreowany przez media klimat społeczny powoduje, że coraz trudniej otwierać się
                          na drugiego człowieka. Coraz trudniej pójśc w ciepłą lipcową noc na spacer do
                          parku, coraz trudniej zaufać, czuć się bezpiecznie... Sprzyja to napięciom i
                          atomizacji społecznej, w konsekwencji pojawia się frustracja egzystencjalna
                          (brak miłości)i społeczna (brak poczucia bezpieczeństwa). Życie upodlone staje
                          sie zarzewiem rzeczy strasznych - coraz więcej tego widac wokół.
                          Dlatego nie ma co siedzieć w tej odchłani. trzeba iśc ku biegunowi miłości.
                          Jest lato, a to sprzyja radości.... :-)
                          Pozdrawiam
                          • Gość: andreas Re: Między miłościa i strachem - logika świata. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 23:48
                            no dokładnie racja!
                            Jak wczoraj słyszałem jak prezydent USA tłumaczył społeczeństwu
                            potrzebe bycia ich wojsk w Iraku... właśnie uzasadniał to strachem
                            przypomonał pamietny wrzesień i terrorystów... to działa!
                            Mówił, że to te same mechanizmy i struktury i ze nie wolno odpuścić, bo...
                            właśnie, bo... i gały pełne strachu!

                            To samo u nas... starszy sie nieznanymi politykami, że oszołomy, że...
                            lepiej tych co sie zna, wybrac najlepszego z tych złych, ale znanego już!
                            I tez działa!
                    • Gość: Leszek A propos 2012 roku - różne dane IP: *.bazapartner.pl 29.06.05, 14:58
                      royy.net/~wimana/html/2012.htm
                      • Gość: Leszek Pióropusz wodny na Pacyfiku. IP: *.bazapartner.pl 03.07.05, 11:51
                        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2800890.html
                        • ja_aska Re: Pióropusz wodny na Pacyfiku. 04.07.05, 16:42
                          dlaczego 2012? 2020 lepiej wygląda (aspekt wizualny).
                          • Gość: L. 2012 IP: *.bazapartner.pl 04.07.05, 17:02
                            Chodzi o układ gwiazd na niebie. Taki sam jak w domniemanej katastrofie w 9792
                            ma byc w 2012 wg. obecnego kalendarza gregoriańsiego. Zreszta kalendarz nie ma
                            wiele do rzeczy, bo chodzi o układy planet i gwiazd, a zwlaszcza o ruch
                            precesyjny słońca. Czysta matematyka, a nie estetyka.
                            Poza tym kalendarz Majów kończy sie na 2012 i katastrofa wg. Egipcjan też ma byc
                            2012 dokładnie 21/22 grudnia 2012.
                            Mamy okazję sprawdzić myślę :-)
                            • Gość: L Re: 2012 IP: *.bazapartner.pl 04.07.05, 17:03
                              a fuj. CHodzi o rych precesyjny Ziemii oczywiście. Wszystko w Patrick Geryl -
                              Proroctwo Oriona lub jego wywiadzie dla Tok FM - gdzies w necie - np. na stronie
                              Nautilusa.
    • Gość: kalamburyna Re: Koniec świata - SPAM? PRAWDA? Nie wiem wynala IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.05, 00:25
      Ale fajna baja :D w sam raz przed zaśnięciem.
      Pozatym to słyszałam o tych przepowiedniach majów, i Majom wierzę, bo pare
      setek lat przed chrystusem, potrafili obliczyć długosć równika- ciekawe nie?
      W każdym razie... si ju lejter krokodajls ( taki wyższy poziom)
      A szczerze.. to śmieszne :) Co mnie obchodzi kiedy świat się skończy. Jak sies
      kończy, to nawet o tym nie będe wiedziałą. A teraz żyje tak, jakby skonczyć
      miał sie jutro. Za godzinę, Za pęć minut- polecam ten sposób.
      • the.bill1 2012 I 2012 :-)) 05.07.05, 10:28
        Data ta określa energetyczny punkt kulminacyjny w historii zmian naszej części
        kosmosu.
        Jak obecnie twierdzą fizycy kwantowi rzeczywistość układa się na matrycach
        energetycznych zwanych strunami, czyli wszystko co dzieje się w naszym wymiarze
        jest jedynie holograficznym obrazem energetycznych interakcji, stworzonym po to
        by mógł się odbywać proces doświadczania życia z wszystkimi tego konsekwencjami.
        Sensem doświadczania jest poszerzanie świadomości jednostki oraz świadomości
        zbiorowej, dzięki czemu z coraz większą prezyzją zaczynamy odkrywać i
        wykorzystywać procesy makroenergetyczne. Internet czy komputer są przecież,
        kopiami zasady połączeń neuronowych, funkcji mózgu i wymiany informacji, co
        prawda z uwagi na technologię krzemową, jeszcze dosyć prymitywnymi.

        Tak umysł jak i komputer nie są w stanie niczego wyświetlić bez odpowiedniego
        oprogramowania, dlatego też zaprojektowano systemy operacyjne, wykorzystujące
        język symboli i obrazów, które pełni funkcję zaworu bezpieczeństwa" i
        stabilności systemów społecznych, odmiennych dla różnych nacji i kultur świata.
        Zróżnicowanie to ma bardzo szeroki zakres i długą historię, która zaczęła się na
        początku obecnej cywilizacji lub jeszcze dawniej.
        Umysł zaprogramowany w sferach języka, religii, norm społecznych i etycznych,
        estetyki etc, zapewniał stabilny rozwój społeczności, do momentu, w którym
        Ziemia wraz z tą częscią kosmosu nie weszła w proces intensywnej polaryzacji na
        spirali rozwoju, o czym już za chwilę.

        Polaryzacja.
        Wszechświat jest sumą wibracji, inną częstotliwością jest coś co nazywamy
        Fe-żelazo, transporter tlenu w hemoglobinie, inną Au-złoto...pieniądz wojny.
        Wszystkie częstotliwości tworzą jedność, a procesy syntezy i destrukcji malują
        również naszą rzeczywistość. Fizycy mówią teraz "każda cząstka ma swoją
        antycząstkę" co m.in. usprawiedliwia możliwość istnienia światów równoległych,
        teorię strun i wielowymiarowość, czyli nie trzy, cztery ale 9 i więcej wymiarów
        *, składających się na strefę Nadprzestrzeni**.

        Proces dostrajania światów, to tak naprawdę proces harmonizacji wszystkich cząstek
        i antycząstek. Proces ten, jak każde zjawisko harmonizacji przebiega przez
        pewien stan krytyczny. W przypadku organizmu, powrót do zdrowia zawsze,
        podkreślam zawsze, przechodzi przez stan zapalny. Tak też dzieje się w skali makro.

        Na pewno słyszeliście o badaniach prowadzonych w dzikich rejonach Afryki, gdzie
        najpierw obserwowano u tubylców podniesiony poziom emocji, po którym następowały
        silne wyładowania atmosferyczne i deszcze. Polaryzacja dwóch czasoprzestrzeni
        daje efekt energetyczny i przejawiony. Tak to już po prostu jest, z tym że mylny
        był wniosek końcowy badań, że to emocje mieszkańców wioski wywoływały burze.
        Emocje są funkcją jednego z naszych ciał energetycznych. Jest to sferyczna
        antena nadawczo-odbiorcza, odbierająca napięcia energetyczne z granicy światów.
        Jeżeli w danym miejscu czasoprzestrzeni coś się harmonizuje / interakcja
        cząstki-antycząstki / zawsze ma to odbicie w rzeczywistości zmysłów i możliwości
        obserwacji "dziwnych zjawisk".
        Nie wyklucza to oczywiście szamańskich możliwości wpływania na pogodę, ale TYLKO
        przy sprzyjających okolicznościach. Gdyby można było inaczej, pustynna Afryka
        byłaby teraz oazą dostatku i szczęśliwości, zwłaszcza przy tak pokaźnym
        liczebnie personelu szamańskim tamtego kontynentu.

        Jeśli przyjrzymy się histori Ziemi, to zauważymy ciągłe polaryzowanie się jej
        energii.
        Kiedyś bardziej lokalnie, obecnie coraz bardziej globalnie /od ok 200lat/.
        Nieustanna wymiana energii prowadziła zawsze do mniej lub bardziej lokalnych
        sporów lub wspólnych, konstruktywnych przedsięwzięć. Na tej zasadzie powstawały
        i upadały miasta, państwa i cywilizacje. Na tej zasadzie również powstają i
        gasną słońca.
        • Gość: andreas Re: 2012 I 2012 :-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:23
          czyli -
          o ile dobrze zrozumiałem, ten bardzo naukowy czy pseudo naukowy wywód -
          nasze samopoczucie zalezy od jakiegoś bilansu energetycznego,
          ale tez nasze pozytywne myslenie może spowodowac zmiane otoczenia pozytywne?

          Bo rozumiem wystepuje tu jakas interakcja...
          Bo zarówno Ziemia przyciaga nas jak i my Ziemie...
          • Gość: Leszek OBJAWY 2012 :-)))))) IP: *.bazapartner.pl 06.07.05, 20:11
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2805630.html - z tekstem
            bi.gazeta.pl/im/1/2805/z2805781G.jpg - sama fotka


            hahaha
            • Gość: zona pijaka Re: OBJAWY 2012 :-)))))) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.07.05, 20:15
              Jakakolwiek wiara "moce nadprzyrodzone, konce swiata" to wg mnie przejaw
              deblizmu.
          • Gość: Leszek Re: 2012 I 2012 :-)) IP: *.bazapartner.pl 06.07.05, 20:13
            jAKOS TAK, ANDREAS
            calość zaciagnieta stąd:
            www.cudownyportal.pl/index.php
            :-)
            • Gość: andreas Re: 2012 I 2012 :-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:41
              ale zmiane otoczenia rozumiem nie tylko w nastawieniu pozytywnym czy negatywnym
              ludzi do nas...
              to wydaje mi sie naturalne, jak ja jestem miły, to dla mnie sa tez mili!

              Ale w zmianach takich bardziej konkretnych...
              Ot, powiedzmy nadchodzaca burza wywołuje emocje u plemion prymitywnych,
              dlatego oni to czuja, bo nie wyzbyli sie naturalnych "czujników" odbioru czegoś.
              Rozumiem, ze jeden szaman nie wywoła burzy, bo zbyt mały potencjał energetyczny,
              ale gdyby - interakcja - jakas wieksza grupa, moze wszyscy ludzie
              mysleli pozytywnie czy niepozytywnie, to moze zmienić ... pogodę?

              No, zgodnie z prawami fizyki (tej której znamy i jak ja interpretujemy)
              to chyba jakos tak...
              Ziemia przyciaga nas i my Ziemię...
              No, gdyby wszyscy ludzie zgromadzili sie w jednym miejscu,
              to moze Ziemia zaczęłaby buksować...w obrotach...

              Myslmy pozytywnie - to bedzie słonce swieciło???
              Mamy negatywna energie, to bedą burze i kataklizmy...?

              A moze raczej odwrotnie kataklizmy to negatywna energia,
              w interakcji do niej jest pozytywna!
              Czyli jak myslimy pozytywnie, to wytwarzamy antyenergie do niej,
              czyli negatywne zjawiska - kataklizmy!!!
              • Gość: andreas wersja katastroficzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.05, 11:13
                a jezeli sa swiaty równoległe do naszego,
                i jezeli kazda siła powoduje powstanie siły do niej przeciwstawnej,
                to dalej przyjmujac to za pewnik...
                to jezeli u nas powstaje siła pozytywna, to u nich negatywna!
                jak u nich pozytywna, to u nas negatywna...
                Czyli ONI sa zainteresowani zeby u nas działo sie źle, czyli negatywnie,
                bo wtedy u nich bedzie pozytywnie, czyli dobrze!

                I moze szykuja do nas ekspedycje karna, no moze raczej negatywną!

                A tak kombinujac to jak zniszcza nasz swiat, to ich tez ulegnie degradacji
                czy odwrotnoscia moze bedzie wieczność...

                No, bo dla 2 przeciwne jest -2,
                dla nieskończoności .... minus nieskonczoność,
                a dla zera... właściwie tez zero!
                Bo zero jest neutralne, a zarazem obojga znaków!

                Ufff, nie zniszcza nas...
                moze wysyłaja do nas swoich przedstawicieli, którzy tu robia zło?
                Dadza takiego na prezydenta, a ten... wywołuje negatywne emocje...
                • Gość: a Re: wersja katastroficzna IP: *.bazapartner.pl 07.07.05, 11:34
                  Nie wiem co bedzie, ale jak ktos ma czas, to niech zobaczy w najbliższą
                  niedzielę - 10 lipca 2005 program "Nie do wiary" o godz. 22.20. Nie wiem czy
                  będzie akurat o tych gościach, co myślę - z projektu Cheops czy tez tych z
                  Nautilusa, ale jak podejrzewam sprawa stanie sie jeszcze bardziej niewiarygodna.
                  No, ale skoro Wyborczej udało się wmówić ludziom tyle kłamstw, to myślę, ze i na
                  elementy prawdy tez będa podatni. :-)))
                  • Gość: a Koniec świata w TVN :-)) IP: *.bazapartner.pl 11.07.05, 01:49
                    W następna niedziele (17 lipca)o 22.20 w TVN - Nie do wiary - koniec świata wg
                    kalendarza Majów :-)))
                    • the.bill1 O "PRZEMIANACH 2012" bardziej naukowo 11.07.05, 12:36
                      nitrozen.com/articles/details/78
                      FRAGMENT:
                      Gauthier Hulot i jego współpracownicy z Instytutu Nauk o Ziemi w Paryżu sądzą,
                      że dostrzegli właśnie pierwsze oznaki kolejnej zamiany biegunów. Analizowali
                      pole magnetyczne zmierzone w 2000 roku przez duńskiego satelitę Oersted i
                      porównali je z pomiarami amerykańskiego satelity Magsat sprzed 20 lat. Z
                      porównania wynika, iż głęboko pod południową Afryką znajduje się spory obszar
                      anormalnego pola (jest ono tam skierowane przeciwnie niż w reszcie południowej
                      półkuli Ziemi).
                      • the.bill1 Re: O "PRZEMIANACH 2012" LINKI 11.07.05, 12:39
                        nitrozen.com/articles/category/2012
    • Gość: L Proroctwo Oriona na 2012 rok - streszczenie :-)) IP: *.bazapartner.pl 11.07.05, 17:09
      nitrozen.com/articles/details/104
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka