Gość: wizytka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
05.07.05, 19:24
Muszę koniecznie pójść ! A pamiętacie lody "Pingwin" mleczne, na patyku,
sprzedawane na ulicy z takiej tekturowej lodówki noszonej na pasach ... a
drewnianne piórniki ? Jezu jak można było nim przywalić ! A takie cienkie
długopisy plastikowe z głowkami Jacka i Agatki ? O rany to naprawdę było tak
dawno ?