Dodaj do ulubionych

Nazwiska szczecińskich agentów SB w internecie

IP: 217.153.6.* 19.07.05, 22:54
oto adres: freewebs.com/korczak_k/ i bardzo dobrze że to jest jawne!
Obserwuj wątek
    • Gość: observ Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.devs.futuro.pl 19.07.05, 23:31
      czy to ten słynny Cehak, który podróżuje po szczecińskich urzedach i mocno
      krzycząc i wachajac rękami???
      • Gość: 126p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:38
        nie wiadomo,
        ten ma na imię Maciej,
        ale tamten to chyba jego brat???
        • elefantino1 brawo, doskonały pomysł trzeba tępić ubecję 20.07.05, 13:56
          za zbrodnie przeciwko ludzkości
          • Gość: wlodek WWW.CIMOSZEWICZ.NEOSTRADA.PL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:09
            WWW.CIMOSZEWICZ.NEOSTRADA.PL
            • Gość: korvin WWW.CIMOSZEWICZ.NEOSTRADA.PL do wlodek ! IP: 195.136.7.* 20.07.05, 20:03
              Przeczytałem Twoją stronę. Ponieważ sam jestem aktywnym wrogiem komunizmu od
              lat, już dziś schorowanym, ale ze sporym gronem wpływowych Przyjaciół. Jeśli
              chcesz mieć swoją stronę na bardzo szybkim serwerze (Uniwersytet Toruński) i
              to dla Ciebie za darmo i bez bannerów - ja zaplacę - odpisz tutaj. Podam Ci
              do siebie telefon. Resztę uzgodnimy.

              Pozdrowienia dla Młodych Ludzi którym się w Polsce chce.
            • Gość: ABC Re: WWW.CIMOSZEWICZ.NEOSTRADA.PL IP: *.pl / *.atrax.pl 30.09.05, 10:20
              Jak mozna byc takim oszolomem... eh... Jakby sie realnie patrzylo na to co sie dzieje to pewnie w Polsce od dawna byloby lepiej... a taki tworca strony, przesiakniety do szpiku kosci oszolomstwem, propaganda jak ma realnie patrzec ?? nijak... Trzeba wiedziec gdzie, kto, co itd. Nie, nie glosowalem tym razem na SLD, a na SDPL (Arłukowicz) bo mnie partie nie ineteresuja, a jedynie ktos, na kogo glosuje, ma reprezetowac wyborcow godnie...
          • Gość: cipa Re: brawo, doskonały pomysł trzeba tępić ubecję IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.07.05, 16:28
            tępić idiotów, i dopisać, że spadają.
        • Gość: Zeneq Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 62.244.131.* 21.07.05, 12:06
          Wojtek Cehak był opiekunem WiP'u. Ścigał np. mojego kumpla Maćka Dymnego. Maciek
          opowiadał, że niedawno spotkał Cehaka przy fontannach. A co tam słychać,
          tralalala. Że niby w tym kraju dużo się zmieniło. No bo o to przecie wszyscy
          walczylimy, panie Wojtku. No jasne...
        • Gość: student Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.chello.pl 23.10.08, 10:51
        • Gość: Wildst Re: Nazwisko z listy Wildsteina: M.A.Ż IP: *.chello.pl 02.12.08, 15:06
          lista wildsteina:M.A.Ż.
        • Gość: oddanie Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.chello.pl 09.12.08, 11:20
          M.Ż.
      • Gość: Paw Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:39
        Nie, to pewnie jego syn ;)
        Mnie ciekawi kim jest współpracownik "Robert"?
        • Gość: 126p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 23:45
          Polecam piesze wędrówki po wzgórzach warszewskich
          • Gość: ABC Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.pl / *.atrax.pl 20.07.05, 08:19
            A w jakim celu... moze cos nie kumam... ;)
            • Gość: 126 p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:46
              Jak się przejdziesz na piechotę po tych terenach, być może
              będziesz miał szczęście spotkać Roberta.
      • Gość: katon Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 217.153.6.* 02.08.05, 13:50
        Wojtek Cehak nie żyje i był jednym z lepszych policjantów w Szczecinie w III
        RP, a Maciek z Urzędu, to jego brat!!! A co do pozostałych na tej liście _
        większość z nich ma firmy ochroniarskie. Dostają zlecenia, bo nie pozbyli się
        co lepszych teczek.
        • Gość: yes Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 11:22
          yes
      • Gość: mieczysław Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.chello.pl 29.01.09, 12:24
        m
    • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 19.07.05, 23:56
    • Gość: esbek Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 06:46
      Przeczytałem. Nazwiska funcjonariuszy SB to w 90% ludzie, którzy o istnieniu
      tego pseudodziałacza Solidarności nie mieli pojęcia. Komendanci, Naczelnicy i
      inni wysocy rangą funkcjonariusze. Kilku już nie żyje. Wśród nazwisk jest
      jedynie trzech inspektorów, którzy bezpośrednio rozpracowywali Korczaka, a
      łaściwiej byłoby napisać kierowali jego działaniami. Dlaczego Krzysztof Korczak
      nie opublikował materiałów ze swojej teczki dot. jego dokonań w podziemnej
      Solidarności? Czyży nic nie robił? Odwaga potaniała i dzisiaj każdy chce sie
      przedstawić jako wielki działacz tamtego okresu. Nadmienię jedynie, że gazetka
      o której wspomina czyli "Solidarność Walcząca" była drukowana w Komendzie przez
      funkcjonariuszy SB, a jej kolportaż kontrolowany. Robiono tak, gdyż SB też
      musiała wykazać się przed Warszawą, że i u nas coś się dzieje. Lepiej było dla
      SB robić coś samemu i od początku kontrolować niż czekać, aż powstaną
      podziemne struktury i potem je rozpracowywać. Dzisiaj wiele osób myśli tak jak
      pan Krzysztof Korczak, że wydawali gazetki, spiskowali, dukowali, kolportowali,
      gdy tymczasem naprawdę robiła to za nich SB.
      • malky niewiarygodne... 20.07.05, 07:55
        Moze jeszcze kolega esbek napisze, zescie sami siebie w pierdlu sadzali,
        palowali po pietach i przeciwko sobie akcje operacyjne prowadzili?
        Wkrotce dowiem sie, ze to ubecja komune rozwalila i bedzei sie domagac
        panstwowych odznaczen... przezabawne...
        • Gość: a Re: niewiarygodne... IP: *.bazapartner.pl 20.07.05, 11:16
          Oczywiście, ze komuna rozwaliła komunę.
          Wszyscy walczyli o demokrację - opozycja i towarzysze tylko nieco inaczej. edni
          w podziemiu a drudzy w biurach partyjnych .....
          Niedługo może doczekamy sie takiej interpretacji w GW albo jeszcze lepiej w
          książkach do historii jak Agora wykupi Wyd. Szkolne i Pedagog. jeśli jeszcze
          tego nie zrobiła...
          • Gość: Mariuszek Wydawnictwo to ,chciał wykupić Czarzasty IP: *.pl 20.07.05, 12:36
            Było blisko
        • arri435 Re: niewiarygodne... 20.07.05, 14:18
          tak, to zakrawa na paranoję.
        • Gość: historyk Re: niewiarygodne... IP: *.chello.pl 06.09.08, 22:13
          historia dzieje sie na naszych oczach
      • Gość: EA Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 213.155.191.* 20.07.05, 08:30
        > Wśród nazwisk jest jedynie trzech inspektorów, którzy bezpośrednio
        > rozpracowywali Korczaka, a właściwiej byłoby napisać kierowali jego
        > działaniami.

        Taaa... a świstak zawijał w sreberka...

        > Dlaczego Krzysztof Korczak nie opublikował materiałów ze swojej teczki dot.
        > jego dokonań w podziemnej Solidarności? Czyży nic nie robił?

        Na stronie Solidarności Walczącej jest cała jego historia z lat 1981 do 1990
        bodajże...

        > Odwaga potaniała i dzisiaj każdy chce sie przedstawić jako wielki działacz
        > tamtego okresu.

        A gdzie on się przedstawia jako wielki działacz ? Prosty człowiek, jeden z
        wielu niedocenionych do dzisiaj... ciekawym co ty robiłes w tym okresie...
        walczyłeś z wrogami ludu pracującego miast i wsi w imię wiecznej przyjażni ze
        Związkiem Radzieckim i zostałeś zdradziecko raniony w łydkę podczas Grudnia' 70
        w Szczecinie ?

        > Nadmienię jedynie, że gazetka której wspomina czyli "Solidarność Walcząca"
        > była drukowana w Komendzie przez funkcjonariuszy SB, a jej kolportaż
        > kontrolowany. Robiono tak, gdyż SB też musiała wykazać się przed Warszawą, że
        >i u nas coś się dzieje.

        Już widzę tych spoconych funkcjonariuszy SB w piwnicy komendy uwijających się
        przy powielaczu...


        > Dzisiaj wiele osób myśli tak jak pan Krzysztof Korczak, że wydawali gazetki,
        > spiskowali, dukowali, kolportowali, gdy tymczasem naprawdę robiła to za nich
        > SB.

        Spiskowaliście, drukowliście, kolportowaliście, sami siebie wsadzaliście na
        48godz, sami siebie internowaliście, samym sobie łamaliście życie i kariery,
        sami na siebie donosiliście... kiedy masz następną kontrolę u swego psychiatry ?

        • Gość: marcin pzpr IP: 217.153.6.* 20.07.05, 15:43
          histria jest skomplikowana, ok 1 mln czlonkow partii zapisalo sie do
          solidarnosci, i bynajmniej nie byli to sabotazysci.
        • maglowa Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 02.09.07, 15:48
          Gość portalu: EA napisał(a):
          > 48godz, sami siebie internowaliście, samym sobie łamaliście życie i kariery,
          > sami na siebie donosiliście... kiedy masz następną kontrolę u swego psychiatry
          > ?
          Czemu sie dziwisz EA? Po co ekscytujesz się ubekami skoro w wolnej kaczej
          Polsce, na Twoich oczach Ziobro robi to samo?
          Przecież świry z Solidarności nie walczyli z komuną. Świry chciały mieć władze
          nad ludźmi taka jaką mieli komuniści. Ziobro to zrobił i dlatego jest wychwalany
          pod niebiosa. Suwnicowa jest zachwycona, Gwiazda podskakuje z radości. Udupili
          swojego. Jak Gierek Gomułkę. Ziobro udupi Kaczora.
      • Gość: ofic,Wydz IV SB Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.chello.pl 20.07.05, 12:07
        najgorzej jak dyletanci cywile rozmawiaja na tematy sluzb spec jalnych
        • mariner4 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 20.07.05, 23:08
          Trzeba Was było wytłuc, jak robactwo!
          M.
        • Gość: Laufen Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 212.71.114.* 21.07.05, 13:53
          Bardzo sie ciesze, ze jestem dyletantem w tej sprawie
        • Gość: Marian Koniuszko Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 22:50
          SB jakie to służby specjalne? Napisz poprostu policja polityczna której jedynym
          zadaniem była obrona interesów PZPR .
          • Gość: grz Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 23:44
            chyba nie tylko...to raczej uproszczenie...ale nie chciałbym dyskutowac..każdy
            ma prawo dzisiaj do wlasnych poglądow..stare czasy minęły...
      • Gość: korvin Re: esbekowi i miłośnikom tow. Maleszki korvin IP: 195.136.7.* 20.07.05, 17:02
        > Przeczytałem. Nazwiska funcjonariuszy SB to w 90% ludzie, którzy o istnieniu
        > tego pseudodziałacza Solidarności nie mieli pojęcia.

        Przeczytałem i ja. To co Pan pisze ma sens. Ale nie żaden "esbek" a zwyczajnie
        syn koleżanki szkolnej mojej Matki pracujący w MO najzwyczajniej niszczył pracę
        zespołu sadystów dzwoniąc z uprzedzeniem o rewizji lub nalocie. Z gory. Mama
        mu dziękowała i po kilkunastu minutach było w domu "czysto". Spece niczego nie
        zdołali Mamie dowieść. Po latach dowiedziałem się że ten człowiek służył w SB.
        Jak ocenić to co czynił? Zdradzał zdrajców czy też może rozbrajał komunizm?
        Czy był on może "pseudoesbekiem" używajac Pańskiego języka?

        > nie opublikował materiałów ze swojej teczki dot. jego dokonań w podziemnej
        > Solidarności? Czyży nic nie robił? Odwaga potaniała i dzisiaj każdy chce sie
        > przedstawić jako wielki działacz tamtego okresu.

        To zależy co nazywamy "działaniem" i kiedy. W latach pięcdziesiątych mój
        dziadek był w lesie (w partyzantce ludowej (!) przeciwnej okupacji Polski
        przez Zwiazek Sowiecki) za co resztę życia był w więzieniach i szpitalach.
        Tak Mu "władza ludowa" zapłaciła. Wtedy to właśnie było "działanie".
        W połowie lat osiemdziesiątych, ja, wnuk nieżyjacego już wtedy partyzanta
        szedłem chodnikiem słysząc z esbeckiego "fiata" dialog na swój temat:
        "- To ta reaganowska kanalia jeszcze krzywymi kulasami powłóczy?
        - Nie przejmuj się Tadek, dokopisamy mu wkrótce zdrówka po cichu"
        Chyba jedyny raz nie żałowałem że mam jedynie zawodówkę a ci co mówią są...
        po studiach.
        Sam fakt istnienia wielu osob, mówienia przez nie GŁOŚNO co myślą, zwania
        czarnego - czarnym, czerwonego - czerwonym, kapusia - kapusiem, sprzedawczyka
        Jaruzelskiego - sprzedawczykiem było wtedy odwagą. Za co inaczej pałaliby do
        mnie aż taką "miłościa"? Za samo roznoszenie przeze mnie bibuły, za sam fakt
        ujawniania prawdy o zbrodni komunizmu?
        Chciałoby się wam?..
        A katowanie? Po co biliście?...
        Tylko dla uśmiechu swego Rosyjskiego pracodawcy?...
        Czas spojrzeć w lustro, towarzyszu, i palnąć sobie w swój pusty przegrany łeb.
        Zdradziliście wszystko: Polskę, rodzinę, przyjaciól.
        Czas odejść, Przegrani...
        • Gość: grz Re: esbekowi i miłośnikom tow. Maleszki korvin IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:20
          Ktoś inny napisał cyt. "juz widzę jak esbecy siedzą w piwnicy i drukują
          ulotki", "idź sie leczyć", czy coś w tym rodzaju. Odpowiadam: Jesteś
          prawdopodobnie głupkiem, który nie dorósł do dyskusji na temat pracy służb
          specjalnych. Osobiście drukowałem w moim pokoju, a nie w piwnicy, na powielaczu
          spirytusowym ulotki i inne wydawnictwa. Nadmieniam, że ich treść była napisana
          przez tzw. działaczy podziemia i nic nie zmienialiśmy. Śmierdziałem denaturatem
          używanym do druku tych ulotek na odległość. Dopiero później dostaliśmy
          powielacz na farbę drukarską. Drukowaliśmy nie tylko ulotki, ale też książki
          np. Miłosza, Konwickiego i inne.
          Robiliśmy to, gdyż nasza szczecińska opozycja była zbyt leniwa, aby to robić.
          Kłopoty mieliśmy z kolportażem. Usiłowaliśmy dokonać tego za pośrednictwem tzw.
          działaczy podziemia. Niestety, nie udało się. Byli zbyt leniwi. Sam musiałem
          wyrzucać te ulotki np. z wieżowca przy ul. Woj. Polskiego (dawna Moda Polska).
          Dlaczego to robiliśmy? Ponieważ w Szczecinie nic sie nie działo, a Warszawa
          mówiła, "że się dzieje tylko wy nic nie wiecie". A co miało się dziać, jeśli na
          trzech działaczy Solidarności dwaj byli tajnymi współpracownikami
          ===================================================================
          no comments bo co tu można napisac?
          • Gość: korvin Re: esbekowi i miłośnikom tow. Maleszki korvin IP: 195.136.7.* 20.07.05, 17:35
            > ===================================================================
            > no comments bo co tu można napisac?

            Ależ ten autocytat nie jest dla mnie żadną odpowiedzią. Nie ja pisałem te
            brednie które Pan cytuje, nie ja jesem antysemitą, oraz to ja nie zdołałem
            powstrzymać swoich emocji za co mi wstyd. Przepraszam.
            Ale ja wtedy MUSIAŁEM "żyć".
            Czy znane są Panu zasady "roli społecznej"? Jeśli Jaś stłucze szybę to potem
            Jana będą winić o każde zniszczenie. Podobnie jest z opozycją. Nie jestem
            Konradem ale Go rozumiem, bo i mnie ZMUSZONO do bycia tym kim byłem. To nie
            "lenistwo opozycji" ale zwykły strach przed wami kazał ludziom siedzieć w
            domach. Nie było odpowiedzialności zbiorowej, jak tu ktoś twierdzi? Miałem
            kolegę w wieczorówce - chodziliśmy pod fabrykę obuwia odprowadzić Jego Matkę
            bo ten sam milicjant uprzedzal że "będą z nią chcieli przeprowadzić rozmowę
            ostrzegawczą" czyli palowanie często połączone z gwałtem. Pisze Pan "Wersal"?
            Wyście tak robili ale tylko z takimi którzy "sypali" - kolejna "metoda
            zmiękczania". Ci którzy pluli wam w twarze byli dla was jak robactwo: "kapralu
            lejcie dopóki nie zacznie rzęzić, potem wyrzucić na chodnik za komendę".
            Te słowa zapamiętałem na zqwsze. Oto całe MO/SB...
            Walki wprost.. baliście się zawsze. Choć my mieliśmy gołe ręce..
      • Gość: Korczak Krzysztof Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.in-addr.btopenworld.com 22.07.05, 16:17
        Rozczaruje Pana ale Nic z tego mialo ze mna wspolnego nie bylo drukowane na SB.

        Moze tez pan poczytac protokoly ubeckie te ktore sie zachowaly na
        str:freewebs.com/korczak_k/ o ile nie zostal zablokowany po tym artykule.

        Moze tez Pan przeczytac moj zyciorys na str www.sw.org.pl Jest tam pare
        nazwisk moich kolegow z krorymi drukowalismy pisma.Prosze sie takze ich
        zapytac.Te bzdury o ktorych Pan pisze musza brac sie z ignorancji wobec historii
        lub z....Bezpieki
    • Gość: mirek bzdury opowiada były SB-ek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 09:17
      że ujawnienie agentury sprzed 20 i wiecej lat godzi w interesy państwa. Godzi
      jeżeli byli esbecy twierdzą "państwo to ja". Prawie wszyscy ci ludzie którzy
      współpracowali z SB obecnie nie pracują dla bezpieczeństwa Polski a wręcz
      przeciwnie np. Orlen, afera paliwowa itp. Dane o polskich agentach z lat 70 i
      80-ych miały służbyradzieckie i paranoją jest, że rosjanie mają wiecej
      informacji na temat poskich służb specjalnych niż Polacy. Duża część esbeków,
      która w 90 r. nabyła prawa emerytalne ma dużo wyższe emerytury i inne
      świadczenia od swoich ofiar. Jeżeli robili coś przyzwoitego to powinni się
      chwalić a nie chować do mysiej dziury.
    • Gość: Bezrobotny Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:11
      Szanowny Panie Korczak !
      Podanie tylko nazwis ubeków to tylko półśrodek. Dlaczego Pan nie poszedł dalej
      i nie zajął się tym czym się ci ubecy zajmują dzisiaj. Jakie firmy prowadzą ?.
      Jakie pobierają renty ? Niektórzy z nich wyemigrowali za granic - co tam robią ?
      A może ktoś z czytelników wie coś na ten temat? Takie informacje są oczekiwane.
      • Gość: gogo Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 80.55.199.* 20.07.05, 12:17
        wydaje mi się, że pan Korczak zrobił tyle ile do niego należało, teraz na nas
        kolej. On z Londynu nie może widzieć co robią SB-cy i ich TW.
      • Gość: Krzysztof Korczak Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 212.85.1.* 28.07.05, 17:40
        Szanowny Panie
        Polska zmieniajac system polityczny i sojusze w 1989r i pozniej nie zrobila
        tego co zrobily Czechy a mianowicie nie pozbawila Bylych wysokich
        funkcjonariuszy Panstwa oraz sluzb PRL wplywu na Panstwo.Stalo sie tak bo nie
        znalazla sie sila parlamenarna ktora byla w stanie przeforsowac ustawe.Prosze
        zauwazyc jak pozno zostala przeglosowana ustawa o IPN ktora otworzyla droge do
        przejrzenia tego co zostalo po SB.A co z kontrwywiadem wojskowym?Nadal nie ma
        ustawy ktora by pozwolila przejrzec te teczki.Wiec ja tylko zrobilem to na co
        pozwolilo mi prawo.Postapilem tak bo nie chce krzywdzic nikogo przez pomowiena
        ze byl tym lub tamtym.To co dostalem z IPN to dokumenty niepodwazalne.I o to
        chodzi.
      • Gość: eri Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.chello.pl 02.09.05, 21:27
        jeden z nich pracuje na tkackiej 55 ;3-cie piętro...kawał gnojka do dzisiaj...
    • kurde.felek Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 20.07.05, 10:43
      Przeczytałem i...
      mam pytanie:
      * 2 pułkowników, 2 podpułkowników 2 kapitanów, porucznik,podporucznik i 2
      chorążych, wszyscy etatowi pracownicy WUSW w Szczecinie - to agentura?
      * dzielnicowy MO, jakaś urzędniczka z MO i ZOMO-woiec - to agentura?
      To nie żadna agentura, ale etatowi pracownicy określonego urzędu wykonywujący
      swoje określone, etatowe zadania. Nic wiecej.
      Zadania były parszywe, dotyczyły rozpracowania domniemanego wroga kraju czy też
      wichrzyciela porządu publicznego. A za takiego uważano wtedy aktywistów
      z "Solidarności".
      Nie ma się czym podniecać.
      Wystarczy powiesić w interenecie listę płac od szefa po sprzataczkę z WUSW w
      Szczecinie oraz wykazy pracowników wszystkich komend MO.
      Część tych ludzi przeszła weryfikację i pracuje nadal.
      Natomiast - dla ludzi ówczesnej opozycji - ważniejsze powinno być raczej kto i
      dlaczego z ich grona donosił na kolegów i rozpracowywał ich od wewnątrz. Bo to
      jest autentyczna agentura, a nie etatowi pracownicy WUSW czy MO.
      • malky Zadna roznica... 20.07.05, 10:50
        Czy to byly etatowe, czy "hobbystyczne" swinie - czyli agentura.
        Faktem jest ze wszyscy oni dzialajac w imie systemu bliznim robili delikatnie
        mowiac nienajmilsze rzeczy. I za to powinni poniesc CO NAJMNIEJ tak kare, ze
        inni sie dowiedza jakich ludzi mieli (i maja) za sciana.
        • kurde.felek Re: Zadna roznica... 20.07.05, 11:02
          Nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa.
          Poza tym przyjmij do wiadomości - że ABW i każdy inny wywiad wewnętrzny w
          każdym innym kraju - działa na podobnych zasadach i jego zadaniem jest
          rozpracowanie wszelkich środowisk, które zagrażają tak samo jak domniemywano
          przed laty - państwu lub porządkowi wewnętrznemu. Takie ich niewdzięczne
          zadanie.
          Problemem jest to - kogo, jakie środowiska czy grupy społeczne, aktualnie
          rzadzący uważają za wrogów państwa czy wichrzycieli i jakie stosuje środki do
          pacyfikowania tych środowisk.
          Jak są pretensje - to pod ten adres należy je kierować.
          I jeszcze jedno - jeśli dawni UB-ecy przeszli pozytywnie weryfikację i nadal
          funkcjonują np. w WSI lub ABW - ich denuncjacja niczemu dobremu nie służy.
          Prawem tych służb - jest działanie niejawne.
          • malky Odpowiedzialnosc zbiorowa? 20.07.05, 11:09
            A gdzie ja o czyms takim napisalem? We wsyzstkich dokach sa precyzyjnie podane
            nazwiska i podpisy. I tylko o te osoby moze chodzic.

            Poza tym nic nie mialem i nie mam do ABW - skad ci sie to wzielo? Niech dziala
            i przynosi efekty - byle nie takie jak z Modrzejewskim - to przeciez siepacze
            Siemiatkowskiego organizowali ten cyrk - pewnie tez przeszli pozytywnie
            weryfikacje. Sluza kazdemu byle dobrze zaplacil - za takich tajniakow w sluzbie
            niepodleglej Polski to na serdecznie dziekuje...

            O porownaniu rzadzacych dzisiaj i przed 20 laty nic nie napisze - odesle do
            dobrej ksiazki historycznej skoro dla Ciebie nie ma miedzy nimi roznicy.

            Poza tym smiac mi sie chce z jeszcze jednej przyczyny - stary dzialacz SM
            publikuje pare nazwisk a juz ludzie portkami trzesa piszac o "pacyfikowaniu
            srodowisk". Oczywiscie Ci dzisiaj "pacyfikowani" to byli SB-cy, tak?
            • kurde.felek Re: Odpowiedzialnosc zbiorowa? 20.07.05, 11:34
              Malky - pisząc swój post miałem na uwadze jedno - w każdym kraju i praktycznie
              zawsze działał, działa i działąć będzie wywiad wewnętrzny.
              To, że rządzący ongiś, czy teraz - wykorzystują służby tego wywiadu do
              pacyfikowania niewygodnych - to także nic nowego.
              Niestety, metody pacyfikacji czy walki z niewygodnymi dla jakieś ekipy
              rzadzącej poprzez te służby, niewiele się zmieniły, vide afera Orlenowska,
              sprawa prezesa Optimusa, czy afery związane z mafią paliwową.
              Polskim problemem jest - jak te służby wywaidowcze są wykorzystywane i jakim
              celom tak na prawdę służą.
              Natomiast te parę nazwisk funkcjonariuszy etatowych sprzed lat z WUSW, jakie
              wymieniono jako "agentów" - nie ma większego znaczenia.

          • Gość: a Re: Zadna roznica... IP: *.bazapartner.pl 20.07.05, 11:20
            Nie ma odpowiedzialności zbiorowej?????
            A Polacy za Jedwabne to pies. Ty szmatławty goju!
            • kurde.felek Re: Zadna roznica... 20.07.05, 11:41
              Jak ochłoniesz, przedstaw mi to szerzej, bo nie pojmuję o co ci chodzi.
              To, ze ktoś mści się na Bogu ducha winnych ludziach za występek określonego
              człowieka lub imię bliżej nueokreśłonych celów i w[rowadza odpowiedzialnosć
              zbiorową - jest zbrodnią przeciwko ludzkości.
              Taką zbrodnią był i mord Żydów w Jedwabnem i Holokaust i obozy zagłady dla
              Polaków i inych nacji, jakie prowadzili hitlerowcy. Taką samą zbrodnią było
              wyrzynanie niewiernych podczas chrystianizacji naszych ziem, czy masakry Indian
              w USA.
              Czy poza epitetami typu "ty szmatlawy goju" - możesz jakoś normalniej
              wypowiadać swoje opinie i poglądy?
              • Gość: gogo Re: Zadna roznica... IP: 80.55.199.* 20.07.05, 12:30
                może ja za niego odpowiem: nie wiem jak to było faktycznie z tym Holo-colo ale
                do dzisiaj tam gdzie komuna była nie można się doliczyć ok. 100 mln. ludzi.
                Odpowiedział ktoś za to? A taki zbrodniarz jak żyd Morel żyje sobie w Izraelu
                jeszcze dostaje za swoje zbrodnie na Polakach z moich ciężko zapracowanych
                pieniędzy emeryturę
            • Gość: kasia Re: Zadna roznica... IP: *.sasiedzi.pl 20.07.05, 12:19
              Co za przygłup.
          • Gość: gogo Re: Zadna roznica... IP: 80.55.199.* 20.07.05, 12:24
            jakoś takich pragmatycznych działań nie prowadzono w stosunku do
            funkcjonariuszy GeStaPo, SD, RSHA, Abwehry i tym podobnym służb wywodzących się
            z III Rzeszy. Tylko tych z góry na stryczek, a tych z dołu do ciupy
            • baba_w_oknie Re: Zadna roznica... 20.07.05, 12:28
              Gość portalu: gogo napisał(a):
              jakoś takich pragmatycznych działań nie prowadzono w stosunku do
              funkcjonariuszy GeStaPo, SD, RSHA, Abwehry i tym podobnym służb wywodzących się
              z III Rzeszy. Tylko tych z góry na stryczek, a tych z dołu do ciupy
              ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
              Ta, nawet ewidentnych zdrajcow nie ruszono, a nawet ich cholubiono, vide
              szczecinskie losy Ludwika Kalksteina.
            • Gość: kasia Re: Zadna roznica... IP: *.sasiedzi.pl 20.07.05, 12:30
              Czy takich intelelktualistów jak Ty czy<a> gdzieś hodują?
      • Gość: gogo Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 80.55.199.* 20.07.05, 12:20
        kurde.felek tylko częściowo ma rację; TW powinni wisieć na najniższej gałęzi a
        nad nimi ich oficerowie prowadzący. Tak byłoby sprawiedliwie
      • tbernard Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 20.07.05, 13:30
        > Natomiast - dla ludzi ówczesnej opozycji - ważniejsze powinno być raczej kto i
        > dlaczego z ich grona donosił na kolegów i rozpracowywał ich od wewnątrz. Bo to
        > jest autentyczna agentura, a nie etatowi pracownicy WUSW czy MO.

        Na pytanie dlaczego istnieje sensowna odpowiedź. Wystarczy, że w rozmowie w 4
        oczy złożono im jedną z propozycji (współpracy) "nie do odrzucenia".
        Ot na przykład wystarczy komuś uświadomić, że dzieci czasem ulegają
        nieszczęśliwym wypadkom.
      • Gość: EA Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 213.155.191.* 20.07.05, 13:55
        >Zadania były parszywe, dotyczyły rozpracowania domniemanego wroga kraju czy też
        >wichrzyciela porządu publicznego. A za takiego uważano wtedy aktywistów
        >z "Solidarności".

        "Domniemany wróg kraju i wichrzyciel porządku publicznego"... jak to mocno
        jeszcze do dzisiaj brzmi... a chodziło przecież o opozycję polityczną...swoboda
        zgromadzeń i wypowiedzi była gwarantowana w konstytucji... "Domniemany wróg
        kraju i wichrzyciel porządku publicznego"... powiedz to studentom relegowanym z
        uczelni czy ludziom z paszportem w jedną stronę...

        > Nie ma się czym podniecać.

        Z punktu widzenia bezmózgowego SBeka rzeczywiście...

        > Natomiast - dla ludzi ówczesnej opozycji - ważniejsze powinno być raczej kto i
        > dlaczego z ich grona donosił na kolegów i rozpracowywał ich od wewnątrz.

        Jedno nie wyklucza drugiego...
      • Gość: adam Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.07.05, 16:37
        W ten sposob tlumaczyli sie takze hitlerowcy mordujacy ludzi w imie prawa III-
        rzeszy.Sa pewne standarty wolnosci,niepodleglosci,humanitaryzmu.Zadne z tych
        standartow nie mialo zastosowania w PRL.PRL bylo panstwem podleglym interesom
        ZSRR.Ci ktorzy pracowali dla tego panstwa wypelniali swoje role agentow wobec
        Zwiazku Sowieckiego.
    • Gość: jj Apropos W.C. - wyjaśnienie. IP: *.chello.pl 20.07.05, 10:50
      Wojtek Cehak był bratem Macieja(jaką dokładnie funkcję obecnie sprawuje
      niewiem, chyba jest szefem jakiegoś biura promocji Szczecina lub coś w tym
      rodzaju). Mówię był ponieważ niestesty, nieżyje od kilku miesięcy.
    • Gość: igel 1 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.07.05, 12:11
      Chwala ma za to...dal dobry przyklad na przyszlosc!
      • Gość: niezapominajka Kurde.felek - dlaczego tak bronisz ZOMO-wców? IP: *.winfor.pl 20.07.05, 12:51
        Ilekroć ujawnia się ubeków czy pracowników dawnego WUSW, podnosi się pisk, że
        oto krzywdzi się zwykłych ludzi: sprzątaczki, biuralistki, niewinnych
        dzielnicowych. Otóż - w aktach operacyjnych SB nie występowały sprzątaczki i
        wątpię aby ich nazwiska przeniknęły do archiwów IPN. Jeśli ktoś znalazł się w
        tych dokumentach, to nie dlatego że sprzątał, chyba że słowu "sprzątać" nadamy
        inne, złowieszcze znaczenie. Uważam, że ujawnianie nazwisk byłych pracowników
        funkcyjnych WUSW i SB ma dziś sens , bo:
        1. Ludzie ci wciąż szkodzą Polsce, wysługując się rozmaitym zakulisowym układom
        i sitwom
        2. Wykonywali podłą robotę i czas najwyższy, aby ich z niej rozliczyć.
        Doskonale pamiętam ówczesną nadgorliwość "zwykłych" milicjantów, ZOMO-wców i
        smutnych panów. Praca w bezpiece to nie zawód - to charakter. Od
        bezinteresownego pałowania studentów na ulicy, poprzez szykanowanie w pracy i
        łamanie ludziom życiorysów - tak wyglądał "zakres obowiązków" tych "zwykłych"
        pracowników WUSW. Część z nich już nie żyje - dożyli sowitych emerytur i
        odeszli z tego świata nie niepokojeni. Część korzysta z przywilejó, ba!
        piastuje fukcje publiczne i czerpie pełną garścią z dobrodziejstw kapitalizmu w
        rozmaitych agencjach ochrony.
        3. Może trzeba przyjrzeć się raz jeszcze, kto przeprowadzał weryfikację służb w
        1990?
        4. Jest dla mnie podłością i cynizmem stawianie w równym szeregu tych którzy
        pałowali i łamali, z pałowanymi i łamanymi. Owszem - ubecy wykonywali swoje
        obowiązki - ale w imię zbrodniczegoo państwa, doskonale wiedząc, dla kogo
        pracują. Nie zapomnę tych chamskich, prostackich mord, typów spod ciemnej
        gwiazdy pastwiących się nad uczniakami podczas solidarnościowych
        manifestacjach. Ci sadyści są wciąż wśród nas i wychowują kolejne pokolenie
        cyników.

        Skoro musimy na to patrzeć, to warto przynajmniej poznać ich nazwiska.
        • kurde.felek Re: Kurde.felek - dlaczego tak bronisz ZOMO-wców? 20.07.05, 16:39
          A gdzie ja to bronie ZOMO-wców?
          W prezentowanym i omawianym na forum wykazie "agentury" - był po prostu jeden
          zomowiec.
          Teraz powiem Ci rzecz brutalną:
          Mieszkam koło obecnej komend wojewódzkiej policji.
          manifestacje i inne działania "Solidarności" wobec milicji w minionych latach
          często rozgryały się pod moimi oknami.
          Piszesz o "prostackich mordach" pastwiacych sie nad dzieciakami w
          maniferstacjach "S".
          Owszem, na własne oczy idziałem nastolatków, wyrywających brukowce z torowisk
          tramwajowych obok Bramy Królewskiej i rzucanych w szeregi milicji i zomo
          stanowiących szpaler ochronny przez KWMO. Widziałem smarkaczy rzucających
          koktaile mołotowa i tychże wyrostków, którzy z robotnikami wyrwawszy z placu
          zabaw (dzisiaj p. Solidarności) łodzią taranowali drzwi do komendy.
          Modliłem się do Boga o opanowanie tego tłumu, gdzie pętało mnóstwo się
          dzieciaków, by nie udało im się wywarzyć drzwi komendy i dorwać do arsenałów
          broni i amunicji, bo jatka byłaby wtedy przeogromna. Nie jedna matka
          opłakiwąłaby do dzisiaj swojego 12 -16-latka, którego ta "zabawa" cholernie
          rajcowała.
          Więc jeśli jakiś zomowiec czy milicjant spałował wtedy tyłek takiemu
          smarkaczowi - to nich się cieszy, bo to lanie - to była dla niego przepustka na
          dalsze życie.
          Los chciał, że mam taką a ne inną optykę na manifestacje pod komendą.
          Włos mi dęba stawał nad ilością smarkaterii, która latała wokół manifestantów
          jak stado rozbrykanych źrebaków.
          I nie widziałem, by ktokolwiek z dorosłych wysyłał smarkaterię do domów, oni
          harcowali za zgodą i przyzwoleniem manifestującego tłumu.
          Odnosiłem wrażenie (to moja osobista opinia), że manifestujacym było to na
          rękę, że łudzili się iż nikt do dzieciaków strzelać nie będzie, choć te
          dzieciaki miały w rękach butelki z benzyną...
          Byłem przerażony tym niewiarygodnym cynizmem i bezstroską wobec życia
          nieletnich.
          Żadna wojna nie jest dla dzieci...
          Nawet w imię najbardziej słusznych idei.
    • Gość: Krzysztof Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 83.238.95.* 20.07.05, 12:23
      Kiedyś golono głowy SB'ekom. Teraz moda ta przeszła na mięśniaków. Widać to ta
      sama nacja.
      • Gość: zona pijaka Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 63.218.109.* 20.07.05, 12:32
        Ogłaszam konkurs na plucie na odległość. Moj rekord wynosi 3.23 metra. Pobije
        mnie ktoś?
        • baba_w_oknie Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 20.07.05, 12:33
          Jak sie we mnie zolc zbierze to moge nawet dalej.
    • Gość: Jacek36 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:55
      Zabrakło jednego: Ryszard Śniadek SB-pijaczyna ze Stargardu!
    • Gość: kazik Ciekawe co porabia obecnie ten Maculewicz? IP: *.chello.pl 20.07.05, 13:00
      Ktoś wie?
      • 2yoo4yoocorne2 Re: Ciekawe co porabia obecnie ten Maculewicz? 20.07.05, 13:21
        Jest w Olsztynie i ma sie bardzo dobrze.Jak wszyscy z nich.
    • Gość: DarekWu To jakaś zbiorowa histeria - fascynacja nazwiskami IP: 213.227.80.* 20.07.05, 13:36
      Od kiedy to zangażowanie w pacę na rzecz utrzymania podstaw ustroju ( jaki by
      on nie był, na pewno nie był zbrodniczy - proszę nie mówić o przypadkowych
      ofiarach takich jak św. Popiełuszko) jest powodem do infamii. W normalnym kraju
      ludzi którzy gotowi są przyjać ryzyko potępenia i zemsty ze strony spiskowców
      chroni się i utajnia ich dane do trzeciego pokolenia (Anglicy do dzisiaj nie
      odtajnili archiwów dotyczących śmierci Sikorskiego). Samobójstwem jest
      odrzucanie wszystkiego co nie zgadza się ze wzorcem aktualnej wersji
      poprawności politycznej. Gdyby ją stosować konsekwentnie obecną fobia powinna
      również obejmować wywiadowców LWP którzy zwalczali dywersantów i maruderów oraz
      inny element na tyłach frontu. Służyli przecież "obiektywnie" zdradzie
      narodowej napotykamy to na absurd i to powinno tym, którzy jeszcze to umieją,
      dać do myslenia.
      W chwili ogłoszenia Stanu Wojennego miałem 23 lata i byłem wtedy rozgoryczony,
      rozżalony itd. chciałem strajkować dalej na UW, ale teraz przybyło mi trochę
      siwych włosów, poznałem losy wielu ideowców z "S" w różnych rolach i dochodzą
      do wniosku, że każdy ma swoją miarę przyzwoitości, zmienną w czasie i
      przestrzeni - niektórzy nazywają to relatywizmem moralnym, a ja nazywam to
      rozsądkiem i ten pogląd doskonale nadaje się do życia. Miłośnikom literatury
      pozdrowienia.
    • Gość: mamamamamamamamam już nie ma dostępu do tej strony!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.sg.gov.pl / 194.204.135.* 20.07.05, 13:42
      juz nie ma dostępu do tej strony ciekawostka
      prawda??????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ????????????????
      • Gość: ubububu Re: już nie ma dostępu do tej strony!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 20.07.05, 14:07

        >Gość portalu: mamamamamamamamam napisał(a):

        > juz nie ma dostępu do tej strony ciekawostka
        > prawda?????????????????????????????????????????????????????????????????????????
        > ?
        > ????????????????

        Jesli tacy geniusze pilnuja naszych granic...

        A tak powaznie - po prostu i zwyczajnie autor umiescil strone na darmowym
        serwerze, ktorzy ma limit ruchu na dany miesiac. I najzwyczajniej limit ten sie
        wyczerpal.
      • Gość: EA Re: już nie ma dostępu do tej strony!!!!!!!!!!!!! IP: 213.155.191.* 20.07.05, 14:10
        > juz nie ma dostępu do tej strony ciekawostka
        > prawda?

        Zajrzyj na stronę Solidarności Walczącej:

        www.sw.org.pl/
      • Gość: cichy Re: już nie ma dostępu do tej strony!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 21:12
        Podaj swojego email'a do ci ją przyślę, mam zapisaną.
        • Gość: Budrys Re: już nie ma dostępu do tej strony!!!!!!!!!!!!! IP: *.iscnet.pl 22.07.05, 20:32
          prosze o listę na
          budrys67@interia.pl
          • Gość: GRYF Re: już nie ma dostępu do tej strony!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 06:58
            częściowo (sama lista ubeków) znajdziesz ją też na
            www.sw.org.pl
            w dziale dokumenty
    • Gość: kapral miś Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:47
      CZŁOWIEK MUSI SIĘ RAZ ŻELASKIEM SPAŻYĆ.
      ŻEBY NIE AŁOŻYĆ GŁOWY DO MAGLA.
    • Gość: lancet "NADEJDZIE KIEDYS DZIEN ZAPLATY.." IP: *.telia.com 20.07.05, 14:19
      To jest wlasnie to, czego potrzeba tym, ktorzy przezyli te czasy.. Szczegolnie
      tym, ktorzy aktywnie te czasy przezyli.. Kto ma czyste rece i czyste sumienie
      NIE POTRZEBUJE BAC SIE UPUBLICZNIENIA akt SB-e..

      - Ktos kto choc troche zajmowal sie konspiracja(nie w sensie rozmow
      towarzyskich: - "cobysmytoniezrobili"), ten wie ze istniala bezustanna
      swiadomosc zagrozenia, a zagrozenie to glownie i przede wszystkim.. szpicle i
      kapusie..
      I oczywiste jest i to, ze mialo sie konkretne podejrzenia - czesto intuicyjne,
      czesto poparte "dziwnymi" zachowaniami lub tzw. "zbiegami okolicznosci" itd.,
      czesto nieuzasadnione..
      I nie ma w tym nic dziwnego ze kogos okresowo podejrzewalo sie ze jest
      kapusiem.. Ale.. wobec niektorych osob mialo sie niemal pewnosc i chociaz nie
      mozna bylo niczego im udowodnic, to po prostu.. unikalo sie okazji dajacych
      takiej osobie moznosc zbierania informacji..

      Dzisiaj.. dostep do akt SB moze ujawnic te osoby, i lamentowanie ze stanie sie
      im.. KAPUSIOM krzywda, jest sukinsynstwem i wrzaskiem "homoeSBecusa"
      typu "Maleszka", ktory teraz drzy o swoja skore, nie pamietajac o tym jakie
      czesto bylo zycie tych, na ktorych donosili..

      Natomiast ci, ktorzy maja czyste rece i sumienie, wiedza ze zadna prowokacja
      ani notatka jakiegos "kaprala" z SB-e im nie zaszkodzi. - Wlasnie CALOKSZTALT
      akt SB-e danej osoby, jak tez akta SB-e osob ze srodowiska i z otoczenia osoby
      na ktora "znalazlaby sie" taka "notatka" jakiegos SB-ckiego kapraliny, moze bez
      trudu takie insynuacje i "rewelacje" skompromitowac i osmieszyc..

      Pod warunkiem wszakze.. ze OPUBLIKUJE SIE WSZYSTKIE AKTA bedace w posiadaniu
      IPN...

      Dlatego tez tak cenny jest wylom, ktory uczynil pan Krzysztof Korczak.. Szkoda
      tylko ze zaczerniono te wszystkie nazwiska.. Jednym by slawa byla.. innym zas..
      pogarda i nieslawa..

      Mozna tez - jak to chce robic "Bolek" Walesa - szukac "wiarygodnych swiadkow"
      wsrod.. kapitanow czy "gienieralow" SB-e - by zmyc z siebie g..wno, ale
      niech "Bolek" nie mysli iz publika - ta starsza - nie pamieta iz "Bolek" juz
      raz ta sama "sztuczke" zastosowal.. A zastosowal ja w stosunku do swego syna,
      kiedy to na poczekaniu (tym razem sprawa z "wiarygodnym" SBekiem jest
      trudniejsza) "wynalazl - a jakze - "wiarygodnego psychiatre", ktory
      to "wiarygodny psychiatra" - tez na poczekaniu - "wynalazl" przeslawna
      tzw. "pomrocznosc jasna", pozwalajaca pijaczynie - synalkowi "Bolka" unikniecia
      odpowiedzialnosci karnej..
      Mozna i tak.. Mozna tez brac swoje akta do domu i zwracac je niepelne.. Ale na
      to trzeba byc "prezydętem", np. Maleszka tego juz nie mogl zrobic i Maleszke w
      koncu ujawniono..

      Brawo dla p.Krzysztofa Korczaka! - Tak trzymac!

      lancet
      • Gość: korvin Re: "NADEJDZIE KIEDYS DZIEN ZAPLATY.." TAK IP: 195.136.7.* 20.07.05, 16:00
        Nie umiem pisać tak ładnie jak Pan, nie byłem nigdy posłem ani Prezydentem.
        Nie powiodło mi się w życiu, trudno bylo się uczyć głosząc jednocześnie bez
        zająknięcia takie jak mam nadal poglądy: o zdradzie renegata Jaruzelskiego,
        o koszmarnej okupacji Polski, o zniewoleniu i upodleniu milionów Polaków.
        Kończę swe życie w chorobie sam chcąc być w cieniu, nie pragnę nagród ani
        pochwał. Mogę napisać jedynie że jedno tylko człowiek ma lub nie ma: HONOR.
        Reszta jest już tylko jego pochodną.
        Popatrzmy ilu dziś ma ten nie mający ceny honor? Ilu wolało być bitymi i
        więzionymi w ciszy niż donosić i szpiclować? Darujcie mi dziś szczerość -
        niewielu. Nie potrafię pisać pięknie, już to pisalem.
        Jako że idzie Rocznica Sierpnia który straciliśmy zamiast swej grafomanii
        zacytuję:

        tadzikborcz [Sun Jul 17 13:32:40 2005]
        Polska. przed 25 rocznicą Wydarzeń Sierpniowych
        List otwarty.
        POWSTANIE SIERPNIOWE
        Wkrótce będziemy świętować 25 rocznice wydarzeń które na trwałe wpisały się
        w historie Polski i Europy . Narodowy zryw Polaków ,który otworzył drogę ku
        wolności wielu narodom zasługuje na maksimum słów uznania. Z okazji jubileuszu
        nie będzie wypadać marudzić na temat negatywnych skutków transformacji
        ustrojowych. Więc teraz jest czas na rachunek sumienia i spowiedź. Pokutę
        wyznaczą wyborcy. Ponieważ byłem aktywnym uczestnikiem tamtych wydarzeń często
        słyszę pytanie :CZY TO TAK MIAŁO BYĆ? Dlaczego tak mówisz ? ....pytam...Ty
        też należałeś do tych 10 milionów.... Ja tylko popierałem....Gdybym wiedział
        że tak będzie ,to te palce { V } siekierą bym sobie obciął
        ............................... Mamy suwerenny kraj - wolno nam napaść i
        okupować inny kraj...... Mamy zagwarantowane prawo własności - wolno nam
        człowieka lub rodzinę wyrzucić na bruk..... Mamy wolność gospodarczą - wolno
        niektórym zawłaszczać majątkiem narodowym..... Nie ma przymusu pracy - wolno
        nam nie pracować..... Nikt nie zmusza Cię byś płacił za leczenie - wolno Ci
        umrzeć ... Nie ma cenzury - można zniesławiać człowieka ....i wyśmiewać jego
        uczucia rteligijne i patriotyczne.... W wywiadzie dla Moniki Olejnik znany
        polityk co to z niejednego partyjnego pieca chleb jadł powiedział że na
        pewnym zebraniu działaczy Solidarnościowych był jedynym człowiekiem z
        Inteligencką twarzą ..... Polacy czują żal do Solidarnościowej Inteligencji
        ..[ okrągłostołowej ]] gdyż czują się oszukani , zdradzeni , okradzeni z
        majątku Narodowego.... Jeśli by KTOŚ o inteligencji tak wielkiej jak stąd
        do księżyca i z powrotem x 15 ....próbował tłumaczyć że jest inaczej ....to
        będą to tylko propagandowe slogany . Bardzo pouczająca może być wypowiedź
        bogatego Człowieka Aleksandra Gudzowatego dla dziennika Fakt [2-3 maja
        2005 }. "To wy , politycy , doprowadziliście do takiej sytuacji. Nie byliście
        przygotowani do objęcia władzy. Wyprzedaliście Polskę , doprowadziliście do
        chaosu gospodarczego. Jeśli nic się nie zmieni, ludzie kiedyś zrobią
        rewolucje . Najpierw być może zabiorą się za mnie, bo zobaczą że jestem
        gruby i bogaty. Ale jeśli w pierwszym dniu zabraknie im ofiar, dobiorą się
        do was." Ja podobny pogląd publikuje od lat 15. Nie mam podstaw myśleć że Pan
        Gudzowaty pierwszy miliard ukradł . Ale na pewno skorzystał z prawa wilczego
        kapitalizmu które stanowi że jeśli jedno państwo jest bogate, to MUSI być 10
        państw biednych. Jeśli jeden człowiek jest bogaty, to MUSI być 100 lub więcej
        ludzi biednych. Wystarczy mieć wykształcenie wyższe od Nikifora by podstawę
        kapitalizmu znać. Jednocześnie przestrzegam przed przyłączaniem się do
        rewolucji. Żadna rewolucja nie rozwiązała problemu ludzi biednych. Rewolucja
        Solidarności { na szczęście bezkrwawa } również. Biednych ludzi
        przybyło . ...... Problem ludzi biednych mogą rozwiązać tylko reformatorzy...
        Mądrzy Reformatorzy . Jest nadzieja w Pokoleniu Jana Pawła II . Jeśli
        rozpoznają i odrzucą politycznych cwaniaków .... to odmienią oblicze Tej
        Ziemi..... NASZEJ ZIEMI .
        tadzik borcz
        Z Pełnym Szacunkiem dla Koleżanek i Kolegów z Sierpnia Roku 1980

        I ja się pod tymi słowami z Forum SW skopiowanymi oburącz podpisuję ze
        swej klatki pełnej kurzu, biedy, ciszy i pająków.
        Czekam na Nią, marząc aby przyszła do mnie nocą..
        Nadal pozostaję w konspiracji. Do Zwycięstwa.
    • loppe Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 20.07.05, 14:28
      i esbeków, co ważne
    • Gość: Karol Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.07.05, 15:01
      Przegladalem liste zamieszczona na internecie w sprawie Korczaka jakie
      wyciagnalem wnioski. To jest lista pracownikow WUSW (od chorazego do generala)
      i nie mozna tu robic zadnej sensacji. Kazdy funkcyjny pracownik WUSW mial za
      zadanie takie informacje zbierac to byla jego praca. Nie ma nazwisk osob
      cywilnych z otoczenia Korczaka, zadnego sasiada, bylego kumpla co na niego
      donosil
      • Gość: zz Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.ift.uni.wroc.pl 20.07.05, 15:53
        W sumie ta lista to zadna sensacja. Raczej żenada.
    • Gość: Wszech.. Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 15:19
      Jeszcze jeden dowód na to iż najgorsi to są zdrajcy, wywodzący się ze
      skundlonej polki.Za działanie na szkodę Polski powinno się go potraktować
      parasolką
      • Gość: misio Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.chello.pl 24.01.09, 11:55
        Kiedy pojawią się wszystkie nazwiska i polityków, i dziennikarzy, i
        naukowców?
        • Gość: nuda Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 22:55
          I czy to ważne?
    • Gość: esbek Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 16:53
      To ja ponownie. Widzę, że wywołałem burzę swoim postem na tym forum. Odpowiadam
      więc niektórym forumowiczom.
      Ktoś, jakiś wściekle nienawistny od urodzenia (pewnie z PiS) uczestnik tego
      forum napisał, że cyt. "pewnie sami siebie osadzaliście w pierdlu". Po trosze
      to prawda. Około 50 % osadzonych w ośrodkach internowania, to byli nasi tajni
      współpracownicy dla kontroli pozostałych.
      Inny uczestnik forum napisał " warto sprawdzić co robią byli funkc. SB w kraju
      i za granicą, jakie mają firmy itp." Odpowiadam: Robią to co inni. Jeśli im się
      powodzi to tylko ich zasługa. To nie ich wina, że są wykształceni i teraz
      korzystają ze swojego rozumu.
      Ktoś inny napisał cyt. "juz widzę jak esbecy siedzą w piwnicy i drukują
      ulotki", "idź sie leczyć", czy coś w tym rodzaju. Odpowiadam: Jesteś
      prawdopodobnie głupkiem, który nie dorósł do dyskusji na temat pracy służb
      specjalnych. Osobiście drukowałem w moim pokoju, a nie w piwnicy, na powielaczu
      spirytusowym ulotki i inne wydawnictwa. Nadmieniam, że ich treść była napisana
      przez tzw. działaczy podziemia i nic nie zmienialiśmy. Śmierdziałem denaturatem
      używanym do druku tych ulotek na odległość. Dopiero później dostaliśmy
      powielacz na farbę drukarską. Drukowaliśmy nie tylko ulotki, ale też książki
      np. Miłosza, Konwickiego i inne.
      Robiliśmy to, gdyż nasza szczecińska opozycja była zbyt leniwa, aby to robić.
      Kłopoty mieliśmy z kolportażem. Usiłowaliśmy dokonać tego za pośrednictwem tzw.
      działaczy podziemia. Niestety, nie udało się. Byli zbyt leniwi. Sam musiałem
      wyrzucać te ulotki np. z wieżowca przy ul. Woj. Polskiego (dawna Moda Polska).
      Dlaczego to robiliśmy? Ponieważ w Szczecinie nic sie nie działo, a Warszawa
      mówiła, "że się dzieje tylko wy nic nie wiecie". A co miało się dziać, jeśli na
      trzech działaczy Solidarności dwaj byli tajnymi współpracownikami.
      Coś ktoś wspomniał o "pałowaniu po piętach" itp. Żal mi słów. Tak piszą ci,
      którzy nigdy z SB się nie zetnęli. Rozmowy z działaczmi opozycji to był Wersal,
      to była kurtuazja. Nikt nikogo nie bił, ani nie obrażał. To była gra.
      Na koniec dodam, że szanuję ludzi, którzy umieli ocenić system komunistyczny,
      jego zło itp.
      Ja sam spostrzegłem, że biorę udział w jakimś gó..e - za późno. Ale kiedy to
      stwierdziłem zwolniłem się z tej pracy. Odszedłem z SB w 1988 r. To były inne
      czasy. Niektórzy uczestnicy tego forum, tego nie zrozumieją. Byc może byłem
      tępakiem.
      A jeśli chodzi o prawdziwych działaczy, ludzi naprawdę walczących z systemem to
      wielki hołd należy złożyć panu prof. Modzlewskiemu, Jackowi Kuroniowi i Adamowi
      Michnikowi. Im należy się ogromny szacunek za to co teraz mamy. I dlatego im
      budujcie pomniki. To byli ludzie o wielkim honorze i oni mieli największy
      udział w walce z poprzednim systemem.

      • Gość: zona pijaka Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.07.05, 17:28
        Gość portalu: esbek napisał(a):
        > To ja ponownie. Widzę, że wywołałem burzę swoim postem na tym forum.

        Typowe dla osób z przerostem ambicji. Prawde mowiąc, nie podałeś żadnego faktu,
        żadnego dodatkowego nazwiska dla uwiarygodnienia siebie. Gdzie np.
        przesłuchiwaliscie ludzi, gdzie sie spotykaliście "po pracy" itp. Frazesy,
        frazesy. Jeszcze troche a wg. twojej chorej teori, to nie stoczniowcy szli i
        palili komitet, tylko SB-cy.
        • Gość: antyesbek Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:46
          Żono pijaka. Twoje posty na tym forum już wszyscy znają o dawna. Daj sobie
          spokój. Wypij jednego i pisz. Może wtedy ktoś Cię zrozumie.
        • Gość: korvin słowo w obronie Pana "esbeka" IP: 195.136.7.* 20.07.05, 17:56
          Prosze wybaczyc ale to co pisze ten Pan ma sens. Tak MOGLO byc. Oczywiscie
          moze to pisze nastolatek ktoremu opowiedzial ojciec, znajomy. Niewazne.
          Wazne sa fakty. Oczywiscie problemem pozostaje tez moja autentycznosc, bo i
          proxy i pisze dziwacznie, bez pl-literek bo juz ponad dwie godziny uzywam
          komputera lezac i jedna reka. Wstawac juz nie mam sily co ma spory zwiazek
          z tamtym czaem o ktorym dywagujemy.
          Powtarzam ze istnial imperatyw do bycia w opozycji, najczesciej pochodzenie,
          rodzina, wychowanie. Imperatyw. PRZYMUS WEWNETRZNY.
          Czy istnial takowy imperatyw do bycia esbekiem, czy kapusiem - nie wiem.
          Nie umiem sobie wyobrazic siebie w tej roli choc probowalem nie raz czytajac
          "wyjasnienia" takich roznych Maleszkow. "Pomrocznosc jasna"...
          Jeszcze tylko slowo o wychodztwie, to znam z autopsji. Tam, poza Polska jest
          WIECEJ zdrajcow i donosicieli niz w Kraju. Uciekli nie mogac opanowac nerwow:
          a jak ujawnia "teczke"? Z oddali czuja sie pewniej. Czesto to wlasnie oni
          (po co?) rozwalaja teraz ruchy Polonijne, oni kreuja sie na hero`es - choc
          prawda o nich byla zupelnie inna, ohydna.
          Trudniej jest konczyc swe zycie w kraju, bez strachu przed "teczka" i z zawsze
          (czasem na poduszkach) podniesiona glowa.
          Nikt nie rodzi sie zdrajca ani bohaterem. Stajemy sie tymi lub tymi sami...
      • Gość: EA Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 213.155.191.* 20.07.05, 17:43
        > Ktoś inny napisał cyt. "juz widzę jak esbecy siedzą w piwnicy i drukują
        > ulotki", "idź sie leczyć", czy coś w tym rodzaju. Odpowiadam: Jesteś
        > prawdopodobnie głupkiem, który nie dorósł do dyskusji na temat pracy służb
        > specjalnych. Osobiście drukowałem w moim pokoju, a nie w piwnicy, na
        > powielaczu spirytusowym ulotki i inne wydawnictwa. Nadmieniam, że ich treść
        > była napisana przez tzw. działaczy podziemia i nic nie zmienialiśmy.
        > Śmierdziałem denaturatem używanym do druku tych ulotek na odległość. Dopiero
        > później dostaliśmy powielacz na farbę drukarską. Drukowaliśmy nie tylko
        > ulotki, ale też książki np. Miłosza, Konwickiego i inne.

        Rzeczywiście... "praca operacyjna" komunistycznych służb specjalnych że aż
        podziw bierze... poświęcenia dla służby warte odnotowania...

        > Robiliśmy to, gdyż nasza szczecińska opozycja była zbyt leniwa, aby to robić.
        > Kłopoty mieliśmy z kolportażem. Usiłowaliśmy dokonać tego za pośrednictwem
        > tzw. działaczy podziemia. Niestety, nie udało się. Byli zbyt leniwi. Sam
        > musiałem wyrzucać te ulotki np. z wieżowca przy ul. Woj. Polskiego (dawna
        > Moda Polska).

        Nie mogę... ze śmiechu nie mogę już wklepywać literek... Szkoda że nie czyta
        tego Bareja... scenariusz na następną komedię gotowy...

        > Dlaczego to robiliśmy? Ponieważ w Szczecinie nic sie nie działo,
        > a Warszawa mówiła, "że się dzieje tylko wy nic nie wiecie".

        No tak... i tak SB obaliła komunę... ciekawe skąd Warszawa wiedziała że w
        Szczecinie coś się dzieje kiedy wy nie... a pomyślałeś kiedyś że twoja "praca
        operacyjna" nie ma nic wspólnego z walką niepodległościową ? Zastanowiłeś się
        kiedyś nad pobudkami dla których wykonywałeś tą - pożal się Boże - "pracę
        operacyjną" ? Jedynie po to aby się przypodobać zwierzchnikom w Warszawie, ot
        co... miałeś w d.p.e walkę z "jedynie słusznym ustrojem" i ludzi autentycznie
        zangażowanych ideowo... różnica jest taka że ty nadal jesteś w Polsce a ci
        pozostali zostali przez takich jak ty w dużej mierze zmuszeni do opuszczenia
        kraju... porównaj sobie dwa życiorysy: twój i p.Korczaka... tak swoją drogę: ile
        wynosi twoja sbecka emeryturka ?


        > Ja sam spostrzegłem, że biorę udział w jakimś gó..e - za późno. Ale kiedy to
        > stwierdziłem zwolniłem się z tej pracy. Odszedłem z SB w 1988 r.

        Chciałoby się powiedzieć że odszedłeś w samą porę... twoja epoka dobiegła końca...

        • Gość: działacz Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:47
          jesteś dupek
        • Gość: jolka Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 17:57
          Co ty bredzisz. Ten ubek czy tam esbek pisze sensownie. Twoje argumenty są
          g...no warte. Jesteś prawdopodobnie z PiS albo LPR. Dla was nic nie jest warte,
          oprócz waszych teorii. Zafajdańcy Polski.
          • Gość: zona pijaka Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.07.05, 18:14
            Gość portalu: jolka napisał(a):
            > Co ty bredzisz. Ten ubek czy tam esbek pisze sensownie

            Co sensownie?. Sama woda, żadnych faktów.
            • Gość: rekin Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 18:49
              A jakich faktów Ty oczekujesz żono pijaka?
              • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 20.07.05, 20:28
                czym Wy się karwa podniecacie ? czy komukolwiek znane było wcześniej nazwisko
                tego działacza Solidarności z Londynu ? nigdy nie uwierzę aby jakimś szeregowym
                działaczem zajmowali się pułkownicy SB. Dzielnicowy mógł co najwyżej napisać
                informację którą uzyskał od swojego informatora. Zomowiec to chyba go gdzieś
                legitymował, bo przecież służył w formacji która miały inne zadania niż
                rozpracowywanie opozycjonistów. Nie zapominajcie ,ze połowa Polaków pomimo
                zmian ustrojowych nadal wzdycha za dawnym systemem co okazuje w wyborach. S-becy
                to ludzie wykształceni w dawnym systemie, który zapewnił im awans społeczny i
                poczucie władzy. Walczyli o swoją pozycję i mieli do tego takie samo prawo jak
                inni którym się PRL nie podobał.Byłem w Solidarności,ale walczyłem o socjalizm
                z ludzką twarzą oraz realizację 21 postulatów. Nikt wtedy nie wierzył, że
                istnieje możliwość zmian ustrojowych. Tylko ,ze dzisiaj nikt się do tego nie
                przyzna. Jako były policjant, całkowicie wierze esbekowi w to co pisze, bo do
                dzisiaj policjanci sa zmuszani do pozyskiwania informatorów , informacji i
                rozliczani są ze swojej działalności na tym polu. Aby zadowolić przełożonych,
                wymyślają informatorów, piszą fikcyjne informacje bo nie ważna jest jakość ale
                ilość. Od dzielnicowego w dół policjanci zmuszeni sa do prowadzenia notatników
                służbowych gdzie muszą wpisywać co robią, przynajmniej co 30 minut, ma kartę
                pracy odzwierciedlajaca zaps z wynikami z notatnika i indywidualny tok
                rozliczania. Więc wymyślają cuda aby nikt nie zarzucił im braku zaangażowania.
                To samo pewnie robili esbecy. Byli i są źli ludzie, ale nie można stosować
                odpowiedzialności zbiorowej. Ci co bili i znecali sie nad swymi przeciwnikami
                politycznymi powinni byc rozliczeni ze swej działalności ale nie mozna karac
                ludzi za ich przekonania polityczne. PRL był państwem uznawanym przez wszystkie
                kraje świata. PZPR dostawała pożyczki od krajów zachodnich i nikt nie pytał na
                co pieniądze zostana przeznaczone. W imie swoich interesów oddali nas pod
                kuratele sowietów i nikt im teraz tego nie wypomina, a to oni właśnie
                doprowadzili do tego ,że Polak ,Polakowi był wilkiem.
                • Gość: korvin Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB H56 IP: 195.136.7.* 20.07.05, 20:53
                  Proszę Pana - przecież ja o tym piszę. Pozdrawiam Pana jako tego który stał
                  po tej samej stronie barykafy w czas próby - czy tak jak ja nie drzał Pan wtedy
                  o życie swoje i swojej rodziny? Mowa była krotka: wejdą i z list zabiją nas
                  wszystkich z Solidarności razem z rodzinami. A jednak staliśmy.
                  Czy był mus donoszenia? Nieprawda, każdą socjotechnikę można było poznać,
                  nauczyć się reagować. Najlepiej było kiedy wprost wyzywali a najgorzej gdy
                  snuli zaowalowane groźby. Bo to znaczyło: "próbujemy pozyskać". Tego uczyli
                  nawet w "przedszkolu" konspiry a wytrzymalość ewentualna na ból? Czy Polska
                  to naród mięczaków? Nie umiem się jedynie zgodzić z Pana zestawieniem Policja-
                  MO/SB. Poznałem obie te formacje. Są zupełnie od siebie odmienne, choć często
                  złożone z tych samych ludzi. Policjanta się nie boję - to primo!
                  Czy PRL był "uznawany"? Legitymizacji (fałsowane wybory) nie miał nigdy żadnej
                  prawnie o czym pisali wprost konstytucjonaliści. A to że reżym był uznawany?
                  Czy wiadomo Panu że najwiecej orderów Słońce Karpat dostało.. z Paryża?
                  Czy świadczy to o poparciu Francji dla zbrodniarza?...
                  Polityka dla esbeka nie liczyła się o ile pamiętam wcale. Przynajmniej w
                  stosunku do szarego opozycjonisty. Byłem poniżej kryminalnego. Prawdą jest że
                  nie wszyscy bili choć wszyscy bić MOGLI. Mi kilku nawet wysoko postawionych
                  pomogło za co wlekło się za mnie podejrzenie kolaboracji. Nawet nie wiem czy
                  nie pomogli mi tylko po to. Między innymi opuścić Polskę wprost z więziennego
                  szpitala co było wtedy rzadkościa. Wróciłem.
                  Nie, nie pałam nienawiścią, bo sam umieram. Ale nie umiem jednym slowem,
                  jednym ruchem dłoni zetrzeć tych lat męki, poniżenia i zwierzęcego strachu.
                  Nie chcę zemsty. Chcę tylko Sprawiedliwości. Dopóki żyję.
                  • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB korvin IP: *.comnet.krakow.pl 20.07.05, 22:25
                    musze przyznac, że się nie bałem, moze dlatego, ze byłem młody i nie zdawałem
                    sobie sprawy z grozy sytuacji a może dlatego ,ze nie traktowałem tego zrywu
                    narodowego pod kątem polityki a socjalu. Zresztą najbardziej skorzystali ci co
                    byli internowani, to oni teraz karty rozdają piastując intratne stanowiska.
                    Mieszkajac za granicą nie wie Pan, że ci co nadstwiali karku, teraz zostali na
                    lodzie, bez pracy, opieki lekarskiej ,jakichkolwiek perspektyw na przyszłość.Sa
                    wyrzucani z mieszkań za to ,ze nie mają na czynsz. Upadły zakłady pracy, na
                    których wcześniej uwłaszczyli się byli sekretarze partii,dyrektorzy,czołowi
                    działacze Solidarności. Jako policjant miałem okazję bezpośredniego kontaktu z
                    ludźmi najbiedniejszymi, było to dla mnie tak wielkim stresem ,ze wolałem
                    odejść ze służby. Jak to mówił Wałęsa "nie o taką Polskę walczyłem". Myślę ,ze
                    jest Pan pewnie starszy niż ja i żyje wspomnieniami swojej młodości jeszcze tej
                    grubo sprzed Solidarności kiedy rządzili staliniści. Szanuję to, ale ja mam
                    swoje wspomnienia i myśle jednak ,ze ludzie biedni i prości za PRL-u mieli
                    jakąś perspektywę teraz jej nie mają. Partie polityczne od lewa do prawa mamia
                    ludzi obietnicami zmian ale to tylko puste słowa. Przez szesnaście lat
                    zmieniają się tylko stołkami a jedyną rzeczą która potrafią to zaciąganie
                    dalszych pożyczek z zachodu i podnoszenia podatków najbiedniejszym. Życze Panu
                    powrotu do zdrowia i radzę dla zdrowotności machnać ręką na te nasze
                    kombatanctwo, bo to tematy zastepcze które mają utorować droge do władzy
                    następnej ekipie. Zamiast programów naprawczych, mamy teczki i rozliczenia.
                    Młodych to nie rajcuje, oni chcą spokoju i zmian na lepsze, niestety
                    przeszkadzają im w tym starzy działacze PZPR i Solidarności za którymi ciagnie
                    się smród afer w których uczestniczyli a teraz chcą sobie zapewnić bezkarność.
                    Za przeproszeniem, sram na nich wszystkich. Jak sie nie kracze jak oni, to jest
                    się odżegnany od czci i wiary, zostaje się kapusiem,komunista ,zomowcem itp.
                    A, szkoda zdrowia. Pozdrawiam serdecznie.
                    • Gość: korvin Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB H56 IP: 195.136.7.* 20.07.05, 22:54
                      Ależ ja nie mieszkam za granicą. Wiek mój bardzo pasuje do cyferki w Pana
                      pseudonimie - niemal idealnie. Mogę nawet Pana do siebie zaprosić ale muszę
                      uprzedzić że mogę co najwyżej siedzieć w fotelu i to kiedy z góry będę
                      wiedział kiedy. Jestem czściowo sparaliżowany po wylewie. Nie będę ukrywał.
                      Prawda że może nie do końca wiem jak wygląda "nasz nowy świat" bo jestem od
                      lat skazany na media, relacje, fotografie, filmy. A to nie to samo co zapach
                      lasu.. Nie doczekałem żadnych zaszczytów, nawet więziony byłem jako areszt
                      za "naruszenie ustawy o stanie..". Dali mi blankietowy paszport abym mógł
                      spróbować się leczyć bo w Polsce było to wtedy trudne. Niestety napotkałem
                      na mur. Poznałem osoby z opozycji, wtedy rządzace finansami, oficjeli z
                      biura wyskiego komisarza d.s. uchodźców. Dużo mi obiecali ale nie pomogli.
                      Do Polski wróciłem za pieniądze rodziny już bardzo dawno temu.
                      Pierwsze wrażenie było dla mnie bardzo pozytywne. Proszę mnie zrozumieć -
                      osoba w szarym mundurze mówi do mnie per "Pan" choć przywykłem że "ty" było
                      tym mniej obraźliwym, zwykle mówili inaczej - byle sprowokować. Tego już nie
                      spotkałem. Też się bałem, to nie jest sprawa wieku. Bałem się potwornie,
                      nadal miewam sny-fragmenty tamtych dni. Nie trzeba się tego wstydzić.
                      Bałem się zresztą nie o siebie głównie, ale o bliskich.
                      A jeśli chodzi Panu o całość, proszę przeczytać co tu dziś piszę. Nie kryję
                      swoich poglądów, bo nie muszę. Prawica, niezrzeszony nigdzie, najbliżej
                      dawnego rzemiosła - dziś zniszczonego niepotrzebnie.
                      Nie jestem jednym "och ach - jak teraz dobrze". I mi już brakło na lekarstwa
                      na jedzenie, na pomoc medyczną (wymagam opieki). Dzięki temu pisuję zresztą,
                      to komputer i łącze mlodego sąsiada - wykombinował że mogę pisać nie musząc
                      wstawać z łóżka. Dołożyłem chłopakowi tylko na taką kartę. Ale lekarz broni.
                      Na szczęście nie samymi zaleceniami lekarzy się żyje.
                      Jestem nadal pełen optymizmu i wiary w koniec wojny polsko-polskiej w tym
                      sensie w jakim teraz jest (te "teczki", pomówienia itd). Uważam że jeśli ktoś
                      dopuścił się przestępstwa to powinien być ukarany. Ale nigdy nie
                      odpowiedzialność zbiorowa, jak chcą niektórzy politycy i tu piszacy. To już
                      było - w PRL-u.
                      Powtarzam raz jeszcze: rozumiem postawę Kornela Morawieckiego choć nie miałem
                      zaszczytu go poznać, pozatym S.W. była nie dla mnie. Nie byłem radykałem.
                      Chciałem jedynie żyć w wolnej Polsce. O tym podobno szeptał umierając Dziadek.
                      Nie byłem gdy umierał bo siedziałem wtedy po raz kolejny w więzieniu.
                      Dziś prześledziłem (cache) wszystko co umieścił w internecie. Jestem dumny że
                      tyle się już nauczyłem.
                      Pozdrawiam Pana - w przypadku chęci gotów do kontaktu prywatnego
                      • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB korvin IP: *.comnet.krakow.pl 20.07.05, 23:39
                        jeżeli mieszka Pan w Krakowie albo Szczecinie,to raczej nie bedzie problemu ze
                        spotkaniem. Więziony nie byłem, ale kolegium za nieprzestrzeganie godziny
                        policyjnej załapałem. Do dziś pluje sobie w brodę jak mogłem dać sie złapać.
                        Przewodniczacą składu była matka mojej sympatii a nazywała się Barbara Batyńska.
                        Nie było pobłażania,dostałem grzywnę i to dość wysoką. Ciekawe,że nikt nie
                        wspomina tych trybunałów w których kary orzekano w trybach przyśpieszonych.
                        Pozdrawiam.
                        • wanda_lezy_w_naszej_ziemii Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB korvin 20.07.05, 23:41
                          Gość portalu: H56 napisał(a):
                          Ciekawe,że nikt nie wspomina tych trybunałów w których kary orzekano w trybach
                          przyśpieszonych.
                          ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                          ..i siedzieli tam ormowcy badz emerytowana swolocz UB/MO.
                          • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB korvin IP: *.comnet.krakow.pl 20.07.05, 23:48
                            nie koniecznie. Pani przewodniczaca była piekną kobietą gdzieś koło czterdzestki
                            • wanda_lezy_w_naszej_ziemii Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB korvin 20.07.05, 23:49
                              W UB tez byly fajne laski. Z pogotowia seksualnego.
                              • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB korvin IP: *.comnet.krakow.pl 20.07.05, 23:59
                                tak sobie teraz mysle ,że to możliwe. Oni mogli chyba już po 10 latach przejść
                                na emeryturę w tych służbach MO,UB/SB
                        • Gość: korvin Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB H56 IP: 195.136.7.* 20.07.05, 23:53
                          Przepraszam - o rzut beretem od Stolicy. Możemy się jakoś zdzwonić, spisać,
                          jeśli pan chce. Ponieważ o północy mam szlus a kilka dni chłopaka nie będzie
                          to i z internetu u mnie nici, niestety. Po niedzieli bedę online.
                          Kolegia to zaś były istotnie ale nie dla takich jak ja - proszę zapytać
                          starszych. O ile zlapanego po 22-giej "zwykłego obywatela" tylko spisywali na
                          poranny "sąd doraźny w myśl uchwały o stanie w." (kolegium) to takich jak ja
                          "recydywy" od razu pakowali kopniakami na dołek. "Do odrębnego postępowania"
                          którego wolałbym nie opisywać. Kiedyś udało im się mnie wypuścić i zlapać
                          mnie cztery razy pod rząd aby przedłużyć zgodny z prawem areszt. Proszę to
                          policzyć (x 48 godzin) i dodać fakt że nie dostalem przez ten czas nic poza
                          oranżadówką celowo osolonej wody.
                          Był taki czas..
                          Dobrej Nocy
                • Gość: polak Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:11
                  Dokładnie H56! Dla "zachodu" zawsze byliśmy, jesteśmy i będziemy zaściankiem,
                  potrzebnym do ugrywania doraźnych interesów politycznych. Ewentualnie dadzą nam
                  gdzieś powalczyć i przelać naszą krew za ich sprawy a potem tradycyjnie figa z
                  makiem i kopa w d...
          • Gość: Nypel JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 20:17
            JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWIE w stanie wojennym na korytarzu
            aresztu w piwnicy II komisaritu MO na Jedności Narodowej -
            • Gość: ats -press vienna Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI IP: *.3.14.vie.surfer.at 20.07.05, 21:08
              bylo wielu kundli.piszecie ogolnie zadnych faktow.teraz jestescie bohaterami,a
              co robiliscie ? nic........ lista jest niepelna.fakty i tylko one sie licza,a
              piszecie o bzdurach.nazwiska gawrysiak ,filipiaki inni to tez ubeki
              • Gość: korvin Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI IP: 195.136.7.* 20.07.05, 21:26
                > bylo wielu kundli.piszecie ogolnie zadnych faktow.teraz jestescie bohaterami,a
                > co robiliscie ? nic........ lista jest niepelna.fakty i tylko one sie licza,a
                > piszecie o bzdurach.nazwiska gawrysiak ,filipiaki inni to tez ubeki

                O co Panu chodzi? Nie jestem ze środowiska szczecińskiego, trafiłem tu z głównej
                strony przypadkiem bo sam temat mnie interesuje. O Mazowszu mogę pisać i
                pisywałem w internecie co głównie wyśmiewali nazywając "martyrologią". Jedyny
                plus to fakt że swoje wspomnienia z tamtych lat częściowo o całej Rodzinie
                o Mamie, o pp. Kęcikach, o B.I. (o ile Pan rozszyfruje) wydałem w nakładzie
                5 tys. Mogę książkę wysłać pocztą. Autoryzowana m.in. przez obecnego Senatora.
                Teraz niewielu już w Polsce chce czytać takie książki. Nudzą podobno. Musiałem
                do wydania dopłacić. Teraz już jestem przytroczony do łóżka na stałe. Od lat.
                Szukam w internecie kilku nazwisk, kilku Przyjaciół prawdziwych których kiedyś
                zgubiłem. Nie wiem - czy przeżyli? Chciałbym się móc pożegnać.
                Dlatego się między innymi tu wpisałem.
            • kay36 Re: My SZCZECINIANIE - apel 20.07.05, 21:15
              zaczyna sie dopiero odbrązowiać Szczecin. Z moich okien widać było jak biją
              gliniarze. I jak mówili, jak był zagazowany Szczecin, tego muszę trafić, a temu
              pistolet zabrali, żeby nie zabijał ludzi z tego mista. Człowiek cz człowiekowi
              wilkiem, brrrr. Szkoda, że my jesteśmy ostatnim poletkiem ornej gleby -
              zobaczcie kto o Szczecin walczył i jak długo. My nie mamy swojej wartości, bo
              Szczecin to my i Sb i TW to my i inni. A PORT w ruinach leży, jak całę
              Podzamcze. A kto się przyczynił, że najlepszy projekt prof. L. Dąbrowskiegiego
              nie został zrealizowany. Wy PORTOWCY - DOKERZY _ TO JEST WASZA wina.BO
              jesteście T.... i Ła.... i Wam się należy, aby PORT upadł.
            • Gość: Laufen Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI IP: 212.71.114.* 21.07.05, 13:56
              Lal po glowie ale jak to mowia koledzy Cimoszki w tym TW Robert z jego
              sztabu : "po co wracac do przeszlosci ?" :-)
            • Gość: ŁON Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 19:36
              www.slub.szczecin.pl/uslugi/muzyka/janusz/foto/big1.jpg
              • henio56 Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI 28.07.05, 07:48
                kto jest na tym zdjeciu ?
                • Gość: january52 Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI IP: 83.168.104.* 01.08.05, 23:32
                  Na zdjęciu - Adam i Janusz . Jeżeli chcesz wiedzieć więcej - wejdz na stronę :
                  www.wodzireje.v.pl
                • Gość: Pamiętliwy Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 23:45
                  Totalitaryzm SB przejawiał się m. innymi w tym, że nie do pomyślenia w czasach zdegenerowanego PRL-u aby ktokolwiek z osób zabierających głos publicznie, nie był "figurantem SB".
                  Dziś, warto o tym pamiętać!
                • Gość: waldek janusz IP: *.chello.pl 08.12.09, 19:47
                  oprawcą?
            • january52 Re: JANUSZ KIBAŁA por. SB LAŁ MNIE PAŁKĄ PO GŁOWI 01.08.05, 23:21
              Gościu, jeżeli masz kompleksy z tytułu braku zdrowia lub niepowodzeń w pracy
              zawodowej, to zmień - proszę - formułę narzekania na - ??!!.A odnośnie tego co
              piszesz - wierutne kłamstwo, bo w latach o których wspomniałeś TY siedziałeś w
              pierdlu chyba 4 lata - za przstępstwa pospolite tj.kradzieże, włamania etc.A
              jak już byłeś na wolności, to "gliną" juz nie byłem - a tym bardziej w II
              Komisariacie w Szczecinie. I jeszcze jedno - brzydzę się jakąkoliwek przemocą,
              również fizyczną i dzieci nie biję (Nawet własnych)!!!I jeszcze o jedno Cię
              proszę - nie wysyłaj mi SMS-ów o durnych tekstach, bo to żałosne.Życzę
              zdrowia.
              • Gość: Jaspis Re: SBecja IP: *.szczecin.mm.pl 13.11.09, 23:41
                Alle tanie sciemy - Ubecja nadal czujna widze ???
      • Gość: dziadek Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 22:11
        I ty sądzisz, że ktoś ci uwierzy w twoje pijackie urojenia, w te bajery o
        których piszesz. Naweet gdy powelałeś ulotki typu opozycyjnego, to robiłeś to
        tylko dlatego, żeby komuś podrzucić i później go aresztować za posiadanie
        tychże ulotek. Nawet broń podkładaliście opozycjonistom, żeb był powod do
        wsadzenia na długie lata do paki.Za stary jestem żeby się dać na to nabrać.
        Ubecja, ezbecja prześladowała mnie od szkoły podstawowej aż do studiów. Nie
        byłem w czynnej opozycji i mimo to nigdy nie wydaliście mi paszportu. Do
        dzisiaj nie wiem dlaczego? O żadnym kierowniczym stanowisku w pracy nawet nie
        mogłem myśleć, było to wręcz nie możliwe. Spadaj!
        • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 20.07.05, 22:33
          nie należałem do żadnej partii, organizacji, nie byłem funkcjonariuszem SB,
          Milicji, Ormo, nikt mnie nie prześladował i miałem paszport. W pracy nikt mnie
          nie szykanował , choć przyznam ,że członkowie PZPR zawsze byli pierwsi do
          wszystkiego. zapytam ,czy bez podparcia się jakąś dominująca partią jest teraz
          szansa na awans powyżej kierownika ?
          • Gość: 126p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 23:54
            Poprzednio pisałeś, że byłeś milicjantem.
            Więc jak to jest Heniutku?
            • Gość: 126p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 23:57
              • Gość: marian paździoch Re: przyznaję się bez bicia... IP: 62.69.200.* 23.07.05, 19:48
                kiedyś byłem ajentem. później agentem. a teraz pierdołą, nieudacznikiem, co w
                życiu se nie umiał nic załatwić.
                tylko, że spokojnie sypiam.

                mp
                • Gość: pyta Re: przyznaję się bez bicia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 20:17
                  A jak z tą śmiercią Cehaka właściwie było?

                  • Gość: marian paździoch Re: przyznaję się bez bicia... IP: 62.69.200.* 23.07.05, 23:18
                    Leopold Cehak – polski wojskowy, z pochodzenia Słoweniec, Polak z wyboru.

                    W czasie I wojny światowej oficer w armii austrowęgierskiej. Następnie w Wojsku
                    Polskim.

                    Dowódca 30 Dywizji Piechoty stacjonującej w Kobryniu w składzie IX Dowództwa
                    Okręgu Korpusu w Brześciu nad Bugiem.

                    W marcu 1939 wraz z dywizją przeniesiony w skład formowanej Armii Łódź w rejon
                    Działoszyna, 25 kilometrów od granicy niemieckiej.

                    Od 1 września 1939 w ciężkich walkach granicznych przeciw dwóm niemieckim
                    dywizjom.

                    Wzięty do niewoli, wojnę spędził w Oflagu VIIA Murnau

                    był gen. bryg. tyle wiem.

                    mp
                    • Gość: K.K. Re: przyznaję się bez bicia... IP: 212.85.1.* 28.07.05, 17:30
                      To ze walczyl przeciw niemcom nie znaczy ze walczyl o Polske!!!!!!!
          • Gość: 126p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:02
            "jako były policjant..."
            Policjant czy milicjant, jaka to różnica Heniu?
            Czy to jest forum zaprzedańców?
            • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 21.07.05, 00:10
              prawdę mówiąc to różnica jest niewielka. Może z tym ,że kiedyś wszyscy bali sie
              milicji a teraz policjańci boja się wszystkich.
          • Gość: zwyczajny Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 06:53
            Co sądzę o "H56" Nie masz się czym chwalić, byłeś za czasów prlu na liście
            t.z. "lojalnych obywateli wobec władzy ludowej".Chodziłeś na wszystkie pochody
            majowe, kłaniałeś się do pasa pzprowcom w pracy.Nie byłeś sobą i tyle.
            • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 21.07.05, 09:05
              widać zwyczajny, żeś młody i karmiony przekazami tzw. patriotów. W żadnych
              pochodach nie uczestniczyłem, nikt mnie do tego nie zmuszał i włos mi z głowy
              nie spadł za to że nie zgłosiłem na miejsce zbiórki. Owszem,nieraz oglądałem
              przemarsz jako widz ale wtedy była to forma jakiejs rozrywki. Były imprezy
              artystyczne, bufety,można było wyrwać jakąś panienkę. Mam rogatą naturę i nigdy
              sie nikomu nie kłaniałem aby się podlizać. Raz tylko sponiewierano mnie za
              pogardliwe wyrażenie o moim koledze który deklamował wiersz z okazji 1-go Maja
              podczas pobytu w wojsku. Wywalono mi dwa kubły trocin, wylano parę wiader wody
              i jechałem na szmacie przez cały korytarz kompanii w Jw1955.Faktycznie ,wojsko
              było miejscem gdzie na siłę próbowano mi wbijać do głowy doktryne PRL-u.
              Poni9eważ byłem bardzo oporny ,to przez sześć miesiecy pobytu w tej jednostce
              tylko raz byłem na przepustce i to tylko dlatego,że załatwiłem jakiemuś trepowi
              paczkę elektrod. Pierwszy raz słyszę o jakiejś liście lojalnych obywateli wobec
              władzy ludowej. Jeżeli byłem do czegoś zmuszany to do uczestnictwa w procesjach
              i uroczystościach kościelnych. Moja mama była pod tym względem tyranem.
              Pamietam jak kiedyś przyjechałem z Krakowa porannym pociagiem a jechało się
              ponad 12 godzin i zwaliła mnie z łóżka na procesje Bożego Ciała.
              Płakała ,histeryzowała i dla świętego spokoju musiałem iść i oglądać n ten
              pochód ulicami miasta. Dopiero kilka lat temu powiedziałem dość i
              zagroziłem ,ze wiecej nie przyjadę jak mnie bedzie zmuszać do praktyk
              religijnych. Odpuściła.
              • Gość: zwyczajny Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 10:47
                Być może, że tak było jak opisujesz. Co do wieku, to sę założę, że jestem
                starszy o wielw lat od Ciebie. Mam już blisko 80-ki. Nieustanne prześladowanie
                mojej osoby ze strony ubeków wynikało m.in. z tego, że tato mój uznany był za
                kułaka i nigdy nie dął się skolektywizować.Siedział nawet kilka lat w więzieniu
                za słuchanie radia "Bibisi" (bum,bum). Nie mogli tego mojemu ojcu wybaczyć. Mam
                wycinki z gazet w których opisywano ojca jako wroga klasowego. Znam z widzenia
                i z nazwiska kilku ubeków, którzy głęboko zaszli mi za skórę. Mógłbym tu
                zacytować ich nazwiska. Nie zrobię tego, bo nie mieszkam w Londynie lub Paryżu.
                Po prostu mam nawet już prawnuków i sznuję ich zdrowie. O ile poczułeś się
                dotknięty tą moją pierwszą notatką, to serdecznie przepraszam. Nie chcę nikogo
                oceniać niesaprawiedliwie.
                • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 21.07.05, 11:07
                  na szczęście, czasy UB-ecji znałem tylko z opowieści, nie dziwię się twemu
                  nastawieniu do PRL-u. Ja Wolnej Europy słuchałem bez obaw, ale to już były
                  czasy odwilży. Pozdrawiam
        • Gość: Państwowy Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:15
          Po najnowszej decyzji pani Kuleszy z GIODO o ograniczeniu dostępu do zasobów IPN dla osób uprawnionych, np. historyków, wiem już że muszę oddać swój głos na IV RP czyli na Lecha Kaczyńskiego!
          Bez ujawnienia współpracowników tajnej policji politycznej PRL, którzy wpisali się w tworzenie i funkcjonowanie II RP, nie może być mowy o tworzeniu na terenie Polski zdrowego państwa.
    • raffi5 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 21.07.05, 08:00
      No to jest uzasadnienie dlaczego każdy nie może mieć wglądu do swojej teczki.
      Jeszcz by komuś przyszło do głowy żeby upublicznić jej zawartość.
      • Gość: Korvin Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 00:26
        Tym bardziej uważam odtajnienie materiałów służb operacyjnych PRL za niezbędne!
    • Gość: Gryf Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.05, 08:01
      Solidarność Walcząca górą!
      www.sw.org.pl
    • Gość: 126 p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 13:21
      Jakie to wszystko fajne i przyjemne.
      "grz" - "esbek" - nurzali się w denaturacie, od czego później śmierdzieli gdy
      drukowali i roznosili ulotki ze swoich miejsc pracy - komend milicyjnych.
      "H56" - naruszył jako milicjant godzinę milicyjną, za co dostał przyśpieszoną
      karę.
      Wszyscy ci wielcy kombatanci i działacze służb policyjnych i bezpieczeństwa
      szanują teraz i składają hołd Michnikowi, Kuroniowi, Modzelewskiemu i innym
      działaczom opozycji.
      W latach swojej młodości chodzili na procesję Bożego Ciała, pewnie wcześniej
      byli ministrantami lub śpiewali w chórach kościelnych. Wychowani byli w
      polskich katolickich rodzinach w zasadach wiary chrześcijańskiej.
      Pieknie, pięknie, bardzo pięknie, dzięki takim postawom i zachowaniom tych
      panów mamy teraz wolną Polskę i w miarę godziwe warunki życia.
      Oni swoją patriotyczną postawą przyczynili się do tego, zeby w Polsce ludziom
      żyło się dobrze.
      Dziękuję wam sredecznie ludzie DO-RO.
      Dla przypomnienia:
      Generał Jaruzelski i Kiszczak także pochodzą z polskich katolickich dobrych
      rodzin, pewnie w młodości byli ministrantami.
      Józef Stalin, nasz były wielki przyjaciel ( pewnie płakaliście żałośnie
      rzewnymi łzami po jego śmierci) zaczynał swoją karierę w prawosławnym
      seminarium chcąc zostać batiuszką, i został nim. Został wielkim batiuszką.
      Nie wymienię innych np. Hitlera i Mussoliniego , też z dobrych rodzin.
      To są wasi przywódcy i wzory do naśladowania moi kochani przyjaciele i bracia w
      walce o godność i należyte miejsce w Europie naszej wspólnej niestety ojczyzny.
      O cześć wam wielka !!!
      • Gość: grz Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 14:17
        ????!!!!
        • Gość: zona pijaka Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.07.05, 15:31
          Ja ze swej strony niestety nie mam wielkich osiągnieć w walce o tę "lepszą
          Polskę". Byłam tą masą, bydłem które myslało że walczymy o słuszną sprawę.
          Chadzałam w pochodach stoczniowych, 3-cio majowych. Jednego roku byłam
          zatrzymana na środku Wojska Polskiego, na środku pustej ulicy w ok. kina
          Kosmos. A było to to tak. Cała Krzywoustego była pusta, środkiem oddziały zomo,
          wkoło na całej ulicy wszechobecny duszący dym paraliżujący oczy. Miałam wtedy
          taki aparat fotogradiczny, niemiecką Praktice. No i głupia zachciało mi się
          robić reportaz z zamieszek. Robiłam to na tyle nieumiejętnie ze zomowcy
          dostrzegli to. A stali rzędem na środku skrzywowania Krzywoustego i Bogusława.
          Na wysokości tamtejszych delikatesow (Dom kupca). Ryszyli zas mną w pogoń.
          Byłam młodszą, szybką, więc dałam dyla przez bramy, przelotkami w kierunku
          zaplecza Kosmos. No i pech, po pierwsze wypadł mi aparat, musiałam porzucic go.
          Po drugie, czego nie wiedziałam, na Woj. Polskiego też byli zomowcy a ul
          zupełnie pusta. No to dyla w kierunku "Italiana" - wtedy tam była chyba jakaś
          sp. krawiecka. No i tam dostałam się w trzy ognie, zagoniona jak zwierzę.
          Oczywiście pałowanie, znalazł sie jakiś ogar zomowiec, z moim dużo wcześniej
          zgubionym aparatem. Na skrzyzowaniu Krzywoustego, na samym środku ulicy, stała
          taka jakaś więźniarka, i po trochu wrzucano tam tych, których dało się wyłapać
          z tłumu. Oczywiście potem transport na Komendę na Kaszuby. Cały parter i całe
          piętro, na korzytarzach stały nas dziesiątki pod ścianami, z rękami założonymi
          do góry. I co jakiś czas przechodzący zomowcy z pałami, pokrzykującymi i od
          czasu połujących nas z okrzykami "co ku.. Polska Ludowa wam sie nie podoba?"
          Pod wieczór zrobili nam tzw ścieżkę zdrowia, Na tamtejszy dziedziniec znowu
          podjechały więzniarki, i trzeba było pokonać szpaler zomowców od schodów I-go
          piętra pod więzniarę. No i wtedy naprawdę dostałam. Ale widziałam
          współpbratymców którzy jescze więcej zarobili. Z tamtąd do najbliższej
          jednostki w ok. prokuratury (ok ul Sambora). Nie pamietam dokładnie ale
          wypuścili mnie pobitego po 24 godz, jeszcze odbyło sie takie niby przyśpieszone
          kolegium. I pamiętam jak dziś, półgłupie pytanie ich jakiegoś przewodniczacego
          po co robiłam zdjęcia. Co chcecie je wysłać Kuroniowi?. Miałam jeszcze kilka
          przypadków, ale po co ktoś ma odgadywać - kim jest ta pijaczka. A właściwie to
          wszystko nieprawda.
      • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 22.07.05, 15:03
        126 ! a pocałuj ty wójta w .... . Kto cie karwa zrobił ?
        • Gość: 126p Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:14
          Po pierwsze:
          Do grz - przepraszam serdecznie , ale dałeś taki długi cytat z wypowiedzi
          esbeka, że szybko czytając wziąłem to za Twojego posta.
          Po drugie:
          Do H56 - sam możesz się pocałować, nie wiem kto cie zrobił, ale pewnie
          poszedłeś w jego ślady, bo synowie milicjantów zawsze szli w ślady swoich ojców.
          Zresztą nieźle cie wytrenował i wyszkolił skoro tak dobrze rozumiesz się z
          esbekiem, kolegą po profesji.
          Rozmowy z esbekami to był wg was obu wersal dla przesłuchiwanych oporników ???
          To rzeczywiście jest wersal, jak wy byli funkcjonariusze MO i SB się doskonale
          rozumiecie.
          Słodycz ci płynie z ust we wszystkich postach na całym forum, widocznie
          nauczono cie tego w dobrych milicyjnych szkołach ( z reguły były to szkoły im.
          Feliksa Dzierżyńskiego, albo tego naszego, co się kulom nie kłaniał,
          Świerczewski było mu na nazwisko)
          Macie też, wy wszyscy byli funkcjonariusze doskonałe wykształcenie polityczne w
          dziedzinie marksizmu i leninizmu, które tak bardzo pozwala wam teraz w
          prowadzonych biznesach, czym się bardzo szczycicie w swoich wypocinach. A w
          razie kłopotów zawsze można coś z szafy na konkurencję wyciągnąć, boć przecie
          nie spaliliście wszystkiego jak wam podobno Kiszczak rozkazał ?
          Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: EA Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: 213.155.191.* 22.07.05, 20:12
            Ci ludzie są po prostu nieprzemakalni... ich świadomość nie potrafi przyjąć że
            robili źle, że służyli w obcym, niepolskim interesie... a zamiast przyznać się
            do błędu to robią z siebie prawie że bohaterów... zapytam się: gdzie są panowie
            wasze idee których tak pilnowaliście i których to tak mocno strzegliście,
            gnębiąc jednocześnie naród, przez prawie półwiecze ? Czy nadal w nie wierzycie ?
            Czy nic się od was nie należy dla oszukanego i zniewolonego, w bardzo dużej
            mierze przez was, narodu ?
            • Gość: H56 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.comnet.krakow.pl 22.07.05, 21:13
              prawdziwy bohater pozostaje anonimowy. Nie ma to jak było przed wojną, mało kto
              miał platfusa bo boso chodzili, dłużej żyli bo jedli proste jedzenie , wzrok
              mieli lepszy bo czytać nie umieli a i światło zarówek ich nie męczyło. Że też w
              tej Berezie wszystkich komuchów nie wykończyli. Świniopasy studia
              pokończyli ,wykształcili dzieci na zachodnich uczelniach a teraz ich wnukowie
              szlachtę udają. Taki Kraśko nawet korespondentem w Watykanie został. Komuchy
              słuzyli sowietom, a dlaczego to naszym obszarnikom zaborcy dóbr nie zabierali ?
              pewnie się ich bali bo czuwały nad nimi dywizje Watykanu.
              • kay36 Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 23.07.05, 07:10
                a tam i co mamy w Szczecinie, to co, że kiedyś pałką dostao się za czarny
                szalik, czy opornik w klapie. To co, bo kto rządzi, jakieś SLD i co trzeci SB-
                ek, nie mówiąc o TW. Ico mamy eseldowski Szcecin, a Stopyra jako prezyden
                zbudował socrealizm, jak oddawano słoneczne, to się też opierało na poleceniu z
                KW.Tyle mistyfikacji było i jest. Ja daję Szczecinowi dwa lata szansy, a jak
                znowu komuna zwycięży, to wyjeżdżam i niech to miasto zostanie nadal czerwone i
                upada w dół. Orna ziemia czasami się wyjaławia.
                • Gość: praktyk Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 08:49
                  To zabierz się gó..arzu do roboty(czyli przejmij władzę),skrzyknij swoich
                  popleczników,TW,towarzyszy,kolegów czy jak tam wolisz a nie powielaj starego na
                  tym forum schematu o wyjeździe..."spieprzaj dziadu"
                  • Gość: pezet Dobrzyński i Korczak - oszołomy z PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 10:15
                    To wyraźna zagrywka wyborcza Korczak z Dobrzyńskim razem byli w Solidarności
                    Walczącej, teraz Dobrzyński jest na drugim miejscu listy PiS. Więc chyba
                    wszystko jasne co się tu dzieje. Oszołomy atakują. Dobrzyńskiego znalazłem na
                    www.dobrznski.of.pl
                    • Gość: H56 Re: Dobrzyński i Korczak - oszołomy z PiS IP: *.comnet.krakow.pl 23.07.05, 13:14
                      za Stopyry oddano do uzytku oś Słoneczne, a jakie osiedla mieszkaniowe oddano
                      do użyku za panowania prawicy ? zadnych , bo ono woleli sobie budować wille.
                      • kay36 Re: na budowanie willi wyrazil zgode Gorbaczow 23.07.05, 13:49
                        W komunie prosto nie bylo budować, co H56 nie pamietasz ile metrow mogl miec
                        twoj dom, twoje ukochane mieszkanko tak z trudem w kolejce zdobyte, to wszystko
                        bylo politycznie ustawione (patrz ustawy, przepisy budowlane z tamtych czasow,
                        tyle ile ci przyslugiwalo tj, 1 czlowiek ma mieć 9m2).Dzieki prawicy mamy
                        takie mieszkania na jakie nas stac, a nie klitki - system szczecinski.
                        Zbudowanie osiedla Slonecznego, to nie osiagniecie, bo no i tak wtedy byly
                        dlugie kolejki do mieszkan, a teraz masz wolny rynek i jak masz szmal toś pan.
                        Dopiero za Gorbaczowa, który preferował inne budownictwo, małe domki
                        jednorodzinne, zaczęły powstawać takie osiedla dość szybko.
                        A kto za Stopyry budował osiedla domków jednorodzinnych?
                        • Gość: grz Re: na budowanie willi wyrazil zgode Gorbaczow IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 14:14
                          kay36 napisała:

                          Dzieki prawicy mamy
                          > takie mieszkania na jakie nas stac, a nie klitki -
                          ====================================================
                          niesamowite...dobrze że wiem...
                          ====================================================
                          teraz masz wolny rynek i jak masz szmal toś pan...
                          ====================================================
                          tez dzięki prawicy?...a jak nie masz?
                          • kay36 Re: to masz Feniksa 23.07.05, 14:29
                            a organizacje pozarzadowe czy mogły wtedy być,jakie teraz są, parafrazując mamy
                            wolność wyboru, wolność metra kwadratowego, wolne forum bez cenzora, wolność
                            mysli, wolnośc płci i jeszcze takie inne i różne wolności, np wolność wyjazdu
                            • Gość: grz Re: to masz Feniksa IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 14:34
                              z tą wolnością płci to bym uważał bo ci zaraz prezes Kaczyński jakis zakaz
                              wysmaży...
                              • kay36 Re: to masz Feniksa 23.07.05, 14:41
                                fajny jesteś, ubawiłeś mnie, ale Berlin mamy blisko. Kaczor nic nie ma do homo-
                                niewiadomo tylko powiedział, że nie należy tego reklamować.
                                • Gość: grz Re: to masz Feniksa IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 15:11
                                  mamy wolność myśli...
                                  • kay36 Re: to masz Feniksa 23.07.05, 15:50
                                    oczywiście. Nie obrażaj się, mnie to rozbawiło bo świetnie to ujołeś, po prostu
                                    fajnie to powiedziałeś.
                          • Gość: paż Re: na budowanie willi wyrazil zgode Gorbaczow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 19:38
                            A jak nie masz szmalu to jesteś dziadem.80% polaków nie ma szmalu, więc do
                            jakiej grupy należą?
                            • kay36 Re: 80% polaków 24.07.05, 09:05
                              do smutasów i do nieudaczników, bo im się nie uda. Tylko zapominają, że mają
                              siłę wyborczą. Tacy słabi, a silni?
                              • dutchman Re: 80% polaków 24.07.05, 12:09
                                Cytat:

                                " za Stopyry oddano do uzytku oś Słoneczne, a jakie osiedla mieszkaniowe oddano
                                do użyku za panowania prawicy ? zadnych , bo ono woleli sobie budować wille. "

                                Tych co stworzyli te potworne ohydy typu Sloneczne, Przyjazni itd powinno sie
                                postawic przed sadem.
                                • Gość: grz Re: 80% polaków IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 15:00
                                  a jakby nic to od razu rozstrzelac?
                                  cieplo dzisiaj...
                                • Gość: grz Re: 80% polaków IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 15:01
                                  be cool as a cucumber

                                  =========================================
                                  do you put any money by for a rainy day?
                                  it will be soon in our beautiful coutry...
                      • Gość: lelija Re: Dobrzyński i Korczak - oszołomy z PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 15:19
                        Ale jaja, widziałam starą fotkę Dobrzyńskiego i Korczaka jak idą razem na czele
                        manifestacji Solidarności Walczącej, jakaś zadyma pod szyldem "precz z
                        komuną"...
                        www.dobrzynski.of.pl
                        • Gość: Carlos Re: Dobrzyński i Korczak - oszołomy z PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 20:46
                          He, he, a co to za wynalazek ta Solidarność Walcząca? Czy jeszcze może
                          wysadzają pociągi?? Bo ja mam dwa granaty na zbyciu.
                          A ten Dobrzyński to niezły numer, przyjżyjcie mu się dokładnie,cicha woda
                          • Gość: Gryf Re: Dobrzyński i Korczak - oszołomy z PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 12:05
                            Solidarność Walcząca to najsprawniejsza organizacja podziemia antykomunistycznego lat osiemdziesiątych. Jej rozpracowywanie przez SB zakończyło się w marcu 90 roku a więc dawno po utwożeniu "naszego" rządu z Mazowieckim na czele... Polecam książkę "Zaciskanie pięści - rzecz o Solidarności Walczącej" Alfreda Znamierowskiego. To był przebój podziemnego rynku wydawniczego pod koniec lat osiemdziesiątych.
                            • Gość: H56 Re: Dobrzyński i Korczak - oszołomy z PiS IP: *.comnet.krakow.pl 27.07.05, 12:47
                              w latach 70-tych u.w. prawdziwi patrioci polecali książkę 'o człowieku który
                              sie kulom nie kłaniał' i też nikt tego nie czytał poza oszołomami. Mamy XXI w.
                              teraz przebojem jest Harry Potter a nie jakieś biograficzne wspomnienia
                              nowych, prawdziwych patriotów. Widziałeś jakie tłumy odwiedziły wagon z
                              Lublina stojący na dworcu Gł. przypominający tamte wydarzenia ?
                              • kay36 Re:to byla lektura 29.07.05, 17:04
                                Wiem bo dostałem dwoje z polaka, bo nie przeczytałem. Na marzeniach i magii
                                robi sie marketing, czy chciałbyś być takim Harrym, co walczy ze zlem i wie co
                                jest dobro, a co zło i umie to rozróżnić?. Świat iluzji jak to kiedyś Karol May
                                pisał swojego Winetou i Old Suterhand, Old Wabble i inni, oni byli policzalni w
                                tej krainie baśni.Wtedy też były kolejki do kina, a książki nie możno było
                                kupić, tylko po znajomości. Lepiej marzyć, niz robic to pod przymusem - uczenie
                                się historii, która nie wiadomo, która prawdziwa. jeszcze ludzie boja się
                                prawdę mówić, co kiedys przeżywali, co było i jak się zachowywali sami.
    • Gość: TW Groch Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:40
      pawelkukizpiersi.mp3.wp.pl/
      • swarozyc Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci 29.07.05, 20:54
        www.abcnet.com.pl/pl/arch_onp/arch/ar/tres84/tekst2.htm
    • Gość: michal Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.manbw.dk 31.08.05, 07:37
      Skad jest ta lista,kto ja zrobil?
      Znalem wielu agentow z lat 60-tych ktorych nia ma na tej liscie.
      Wiekszosc siedzi do dzisiaj przy wladzy lu administracji.
      Jak polacy sie nie rozlicza z nimi raz na zawsze to nigdy nie bedzie porzadku.
      • Gość: dekawnik Re: Nazwiska szczecińskich agentów SB w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 00:34
        Popieram!
      • Gość: chudy "Solidarność Walcząca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 07:56
        Przeczytaj dobrze treść wątku. Lista powstała na podstawie dokumentu IPN wystawionego dla niegdysiejszego lidera szczecińskiego oddziału organizacji "Solidarność Walcząca". Są to mówiąc krótko esbecy którzy występowali w jego "teczce" - tak więc nie jest to pełna lista szczecińskich esbeków. Niestety inni działacze dawnego szczecińskiego podziemia nie zrobili tego samego co Korczak i nie ujawnili ani treści swych "teczek" ani nawet nazwisk esbeków i ich kapusi.
        "Solidarność Walcząca" to jednak była najsolidniejsza firma podziemia niepodległościowego.... Jeśli chcesz więcej info o teczkach SB w Polsce wejdź na portal "Solidarności Walczącej".
        • Gość: Stary Re: "Solidarność Walcząca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:32
          Solidarność Walcząca to antykomunistyczna, niepodległościowa organizacja podziemna, założona we Wrocławiu w czerwcu 1982 r.

          Jedna z największych niepodległościowych organizacji niezależnych wywodzących się z ruchu Solidarności, powstałych w konsekwencji wprowadzenia stanu wojennego i delegalizacji przez komunistyczne władze PRL pierwszej w bloku wschodnim masowej organizacji społecznej, jaką był NSZZ "Solidarność". Działalność podziemna Solidarności Walczącej sprowadzała się do aktywności wydawniczej, propagandowej, analitycznej i wywiadowczej.

          Solidarność Walcząca drukowała i wydawała periodyki także innch organizacji podziemnych, prowadziła działania wywiadowcze i kontrwywiadowcze przeciwko Służbie Bezpieczeństwa oraz wspomagała antykomunistyczne organizacje poza Polską - także w Związku Sowieckim.
          pl.wikipedia.org/wiki/Solidarność_Walcząca
          Portal poświęcony organizacji "Solidarność Walcząca"
          www.sw.org.pl/

          • swantevit ************************************************** 02.09.05, 18:38
            www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20050901/AKTUALNOSCI/50831015
            • the.bill1 Michnik, Geremek, Kiszczak Jareuzelski i wódka!!! 02.09.05, 18:46
              Wreszcie zaczynam odzyskiwać wiarę w ludzi...
              Juz zdrajcy pokazali, ze mają gdzieś SOlidarność i posługują się nią dla
              realizacji swych politycznych interesów.
              Wystarczyły dwa zdjęcia spośród wielu alby CAŁY ALBUM sie nie spodobał.
              To juz jest po prostu żałosne.
              Kiedy CI panowie znajdą się w więzieniach, a ich majątki zostaną skonfiskowane i
              przekazane na cele społeczne??
          • Gość: informator Re: "Solidarność Walcząca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 09:52
            Encyklopedia Szczecina pod hasłem "Solidarność Walcząca" podaje nazwiska Krzysztof Korczak, Stanisław Janusz i Leszek Dobrzyński, za wielu to ich chyba nie było he, he...
            A ten Dobrzyński to chyba kandyduje teraz do sejmu z PiS.
            • aszczecin Re: "Solidarność Walcząca" 05.09.05, 10:05
              Gość portalu: informator napisał(a):

              > za wielu to ich chyba nie było he, he...

              - Tym bardziej należy im się właściwe miejsce w historii Polski!

              "SOLIDARNOŚĆ WALCZĄCA", organizacja konspiracyjna, rekrutująca się z członków NSZZ "Solidarność", założona w 1982 we Wrocławiu, kierowana przez dr. Kornela Morawieckiego. W 1985 został powołany jej oddział w Szczecinie przez działaczy podziemia, którzy kontynuowali w 1982-1986 wydawanie pisma "Jedność". W warunkach konspiracyjnych wydano 73 numery: od stycznia 1982 do września 1983, format A4 (na matrycach), od października 1983 do października 1984 format A4 (metodą zecerską). Pismo o zmiennej częstotliwości, objętości i nakładzie. Redaktor nacz. Krzysztof Korczak. Ścisłym członkiem "SW" zostawało się poprzez złożenie stosownej przysięgi. Organem "SW" dla Pomorza Zachodniego był "Gryf" (wychodził od stycznia 1986 do czerwca 1990). Wydano 43 numery: do lipca 1989 format A5 metodą sitodruku, nast. na offsecie. Pismo o zmiennej objętości i nakładzie, 4-16 str. Reprezentowało oficjalny stosunek organizacji do bieżącej sytuacji polityczno-społecznej w Polsce i w tzw. krajach socjalistycznych. Komentowano wszelkie wydarzenia na świecie, które mogły mieć reperkusje w całym obozie radzieckim. Celem organizacji było odzyskanie przez Polskę niepodległości poprzez likwidację radzieckich baz. wojskowych w kraju, wejście Polski do grona wolnych narodów zachodnioeuropejskich, wprowadzenie demokratycznego systemu parlamentarnego. W sferze gospodarczej "SW" proponowała tzw. solidaryzm społeczny - ustrój łączący w sobie różne formy własności (od pryw. do państw), który byłby regulowany przez rynek oraz odpowiednie działania państwa. "Gryf" wydawał też od 1990 "Gazetkę Uliczną" (10 nr, offset, A5, 2-4 str.) oraz pismo młodzieżowe „Akcja Bezpośrednia" (5 nr, sitodruk, A5, 4 str.). Wydawano też ulotki okolicznościowe kolportowane na ulicach i w zakładach pracy. W maju 1989 do „SW" przystąpiła niezależna grupa redagująca pismo "Wici". W 1988 "SW" aktywnie wspierała strajki w porcie szczecińskim i w WPKM (ulotki, oświadczenia kolportowane w zakładach pracy). 12 I 1989 "SW" nadała pierwszą niezależną audycję radiową na falii III Programu Polskiego Radia. Audycje, trwające 5-8 min., emitowano nieregularnie do 1990. Od lipca 1989 "SW" organizowała regularne wiece i manifestacje na pl. Grunwaldzkim, które zgodnie z intencją organizatorów przeradzały się w marsze uliczne z niesionymi hasłami, w których domagano się niepodległości dla Polski i wycofania wojsk radzieckich z Polski. Blokowano też (z innymi organizacjami) siedziby tych wojsk w Szczecinie. Celem krytyki stał się również tzw. sejm kontraktowy i prezydentura gen. W Jaruzelskiego. W 1990 "SW" utworzyła porozumienie "Forum Demokratyczne", którego celem było wprowadzenie możliwie dużej liczby osób o poglądach niepodległościowych do samorządu terytorialnego. Sygnatariuszami Forum były: Zjednoczenie Chrześcijańskie Narodowe, Liberalno-Demokratyczna Partia "Niepodległość", Konfederacja Polski Niepodległej, Polska Partia Niepodległościowa, Stronnictwo Narodowe, Klub Polityczny "Wolni i Solidarni", Akcja Bezpośrednia, Partia Zielonych. Koordynatorem Forum był K. Korczak. Próbowało ono współdziałać z powstającymi wprawdzie licznie organizacjami podziemnymi, ale o niewielkiej liczbie członków i efemerydalnym żywocie. Ze wspólnych list "SW" uzyskała 2 mandaty. W 1990 powołano Partię Wolności, a w 1991 wystawiono swojego kandydata - Kornela Morawieckiego - w wyborach prezydenckich. Po 1992, w nowych warunkach ustrojowych w Polsce, "SW" rozwiązano. Przewodniczącym był Krzysztof Korczak (pseud. Krzysztof Grodzki), współpracownicy: Stanisław Janusz, Leszek Dobrzyński.

              Źródło: Encyklopedia Szczecina, s. 349.
              • Gość: sowa Re: "Solidarność Walcząca" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 21:58
                to rzeczywiście ten sam Dobrzyński, kandyduje z PiS, widziałam dziś jego spot wyborczy w TV, było tam coś o jakiejś manifestacji i że zajęli się (Dobrzyński i jego żona) dziećmi z domu dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka