Dodaj do ulubionych

Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso L.

IP: *.telan.pl 06.09.02, 15:26
Jeszcze niedawno rozważałem Pani kandydaturę na wiadomy fotel. I wystarczyło
poczuć troszkę siły i co z Pani wylazło? SLD-wskie zagrywki i maniery małego
cwaniaczka o oczkach karzełka. Zebrała Pani nazwiska zacne i znane. I co ?
Zabrakło prof. Marlicza? To teraz zagrywa Pani Zalewskim na Puzynę i
odwrotnie. Tak, jak Pani chciała teraz zrezygnować z kandydatury na rzecz
Zalewskiego za cenę jego wstapienia do Pani komitetu, to trzeba to napisać i
wręczyć! Polityka to sztuka osiągnięcia własnych sukcesów kosztem innych. Ale
to Panią przerasta. Trzy razy K !
I oświadczam ,że będę z uporem maniaka łaził na Pani spotkania wyborcze i
publicznie zadawał niewygodne pytania. A dziwki lubię i szanuję za ich ciężką
pracę, i jasny, przejrzysty układ pomiędzy wybierającym i wybraną.
Żegnaj Teresko!
Obserwuj wątek
    • spokojny Panie Naim napisz Pan o co Tu chodzi? 06.09.02, 16:48
      O co tu chodzi z tym Zalewskim. Napisz więcej. Jaki Zbigniew ? Dlaczego z SLD ?
    • Gość: rycyna Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:51
      Gość portalu: naim napisał(a):

      > A dziwki lubię i szanuję za ich ciężką pracę,
      > i jasny, przejrzysty układ pomiędzy wybierającym i wybraną.
      > Żegnaj Teresko!

      A ja lubię grupę ludzi równie jak ona niezależnych, kompetentnych i
      zaangażowanych w budowanie domów z plastikowymi oknami!
      • Gość: Rychu Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.02, 20:49
        Gość portalu: rycyna napisał(a):

        > Gość portalu: naim napisał(a):
        >
        > > A dziwki lubię i szanuję za ich ciężką pracę,
        > > i jasny, przejrzysty układ pomiędzy wybierającym i wybraną.
        > > Żegnaj Teresko!
        >
        > A ja lubię grupę ludzi równie jak ona niezależnych, kompetentnych i
        > zaangażowanych w budowanie domów z plastikowymi oknami!

        I drewnianymi. To jakaś mania prześladowcza?
        • Gość: naim Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.telan.pl 07.09.02, 23:08
          Gość portalu: Rychu napisał(a):

          A ja lubię grupę ludzi równie jak ona niezależnych, kompetentnych i
          > > zaangażowanych w budowanie domów z plastikowymi oknami!
          >
          > I drewnianymi. To jakaś mania prześladowcza?


          Od okien to jest Jacyna-Wit. Już nie kandyduje, tylko popiera.
    • Gość: Rychu Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.02, 20:48
      Gość portalu: naim napisał(a):

      > Jeszcze niedawno rozważałem Pani kandydaturę na wiadomy fotel. I wystarczyło
      > poczuć troszkę siły i co z Pani wylazło? SLD-wskie zagrywki i maniery małego
      > cwaniaczka o oczkach karzełka. Zebrała Pani nazwiska zacne i znane. I co ?
      > zabrakło prof. Marlicza?

      To prawda. Wśród kilkudziesięciu największych, niezależnych, odważnych
      autorytetów Szczecina będących w Komitecie Honorowym T.Lubińskiej nie ma
      Marlicza. I świństwem byłoby granie Prof. Marliczem. Byli i obecni Rektorzy, ze
      względu na pełnione przez siebie funkcje, powinni wyrzekać się uczestnictwa w
      wyborach samorządowych. A szczególnie uczestnictwa czynnego i opowiadania się
      po stronie jakiegokolwiek ugrupowania POLITYCZNEGO.

      To teraz zagrywa Pani Zalewskim na Puzynę i
      > odwrotnie. Tak, jak Pani chciała teraz zrezygnować z kandydatury na rzecz
      > Zalewskiego za cenę jego wstapienia do Pani komitetu, to trzeba to napisać i
      > wręczyć!

      A co ma bezpartyjna T. Lubińska do Zalewskiego i Puzyny? Przecież to działacze
      partyjni typu: siedzi trzech facetów i knuje. To jakaś paranoja!! Najlepsza
      metoda na podważenie wiarygodności człowieka, to rzucanie anonimowych pomówień.
      Fe!

      >Polityka to sztuka osiągnięcia własnych sukcesów kosztem innych. Ale
      > to Panią przerasta. Trzy razy K !

      Co to jest trzy razy K?


      > I oświadczam ,że będę z uporem maniaka łaził na Pani spotkania wyborcze i
      > publicznie zadawał niewygodne pytania. A dziwki lubię i szanuję za ich ciężką
      > pracę, i jasny, przejrzysty układ pomiędzy wybierającym i wybraną.

      Czyżbyś chciał przez to coś powiedzieć, czy znowu metoda pomówień, czy też
      jesteś zwyczajnym(-ą) chamem (-ką)?


      > Żegnaj Teresko!

      Nigdy nie mów nigdy. Ale T. Lubińska stawia na najlepszych. Możesz się nie
      załapać.
      • Gość: naim Re: Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. IP: *.telan.pl 07.09.02, 23:05
        Gość portalu: Rychu napisał(a):

        > To prawda. Wśród kilkudziesięciu największych, niezależnych, odważnych
        > autorytetów Szczecina będących w Komitecie Honorowym T.Lubińskiej nie ma
        > Marlicza. I świństwem byłoby granie Prof. Marliczem. Byli i obecni Rektorzy,
        ze względu na pełnione przez siebie funkcje, powinni wyrzekać się uczestnictwa
        w wyborach samorządowych. A szczególnie uczestnictwa czynnego i opowiadania się
        > po stronie jakiegokolwiek ugrupowania POLITYCZNEGO.

        /Masz rację , jak niezależność , to niezależność. Tylko to co napisałem
        powyżej, nie dotyczy tylko Pani Lubinskiej. Wszyscy kandydaci "niezależni"
        dziwnie jakoś szukają poparcia wśród lokalnych polityków. A mogło być inaczej.
        Moim zdaniem problem polega na tym, że nawet "dobre" nazwiska np. naukowców,
        nie gwarantują odpowiedniej liczby głosów. Niezależni szukają więc polityków, i
        nieważne czy przez duże P, czy małe p - po to, żeby coś nazbierać.
        To chyba dla Ciebie oczywiste.
        A to , czy znani i cenieni naukowcy chcą kogoś firmować, to podlega ocenie
        jednoznacznej.


        > To teraz zagrywa Pani Zalewskim na Puzynę i
        > > odwrotnie. Tak, jak Pani chciała teraz zrezygnować z kandydatury na rzecz
        > > Zalewskiego za cenę jego wstapienia do Pani komitetu, to trzeba to napisa
        > ć i wręczyć!
        >
        > A co ma bezpartyjna T. Lubińska do Zalewskiego i Puzyny?


        / To , co napisałem powyżej


        Przecież to działacze partyjni typu: siedzi trzech facetów i knuje. To jakaś
        paranoja!!

        Ruchu, tak jest, paranoja. Sauk np. bąknął: trzeba było w porę spier... z AWS i
        byłbyś u mnie na pierwszym miejscu (liście). To było do Zalewskiego



        Najlepsza
        > metoda na podważenie wiarygodności człowieka, to rzucanie anonimowych
        pomówień. Fe!

        Jeszcze raz: Nawet dałbym się nabrać na Panią Tereskę. ale po jej próbach
        mariaży i umizgów na zmianę raz do Puzyny, raz do Zalewskiego, po prostu mnie
        wkur..o
        Kiedyś pisałem na forum , że jak ognia boję się pomówień, puszczania
        nieprawdziwych informacji itd. A na pewno nie interesują mnie ploty.
        Ale tak się składa , że moje informację z którymi dzielę się z Wami
        Forumowicze lub zabieram głos w jakiejś dyskusji, często są potwierdzane w
        mediach . I nie robię tego z nudów ani ze zwykłej rządzy zaistnienia za
        wszelką cenę na forum.

        > >Polityka to sztuka osiągnięcia własnych sukcesów kosztem innych. Ale
        > > to Panią przerasta. Trzy razy K !
        >
        > Co to jest trzy razy K?

        / Tak z niemiecka: Kościół, dzieci i kuchnia


        > I oświadczam ,że będę z uporem maniaka łaził na Pani spotkania wyborcze i
        > publicznie zadawał niewygodne pytania. A dziwki lubię i szanuję za ich cię
        > żką pracę, i jasny, przejrzysty układ pomiędzy wybierającym i wybraną.

        > Czyżbyś chciał przez to coś powiedzieć, czy znowu metoda pomówień, czy też
        > jesteś zwyczajnym(-ą) chamem (-ką)?


        / Nie ma nic brdziej obrzydliwego , jak zdrada, fałsz czy obłuda. Ta Pani to
        zrobiła. Nie tylko ona, gwoli sprawiedliwości. Przytoczenie argumentu o
        dziwkach i ich pracy ? Nie ponoszą mnie emocje (zanim napiszę to mi mija)-
        zrobiłem to świadomie. Nie czuję się zwuczajnym chamem.



        > Nigdy nie mów nigdy. Ale T. Lubińska stawia na najlepszych. Możesz się nie
        > załapać.



        /Nigdy nie mówię nigdy. I tu się złapałem . Nie , staram się nie używac tego
        zwrotu.
        Załapać ? Jakoś o tym nie pomyslałem. Ale może kiedyś... to na pewno z Tobą.
        Jakoś chodzi mi po głowie zrobienie listy i wyborów na forum. Z Forumowiczów
        oczywiście.

        Ps. Gdzie powiedziałem "nigdy"?
        Ps. Np. o zabiegach Chrobrowskiego wsród partyjniaków, nie chce mi się pisać.
        Żałosne.


        Pozdr. naim
        • lupin2 Przejrzałem na oczy. 08.09.02, 08:30
          Gość portalu: naim napisał(a):

          > Gość portalu: Rychu napisał(a):

          > Przecież to działacze partyjni typu: siedzi trzech facetów i knuje. To jakaś
          > paranoja!!
          >
          > Rychu, tak jest, paranoja. Sauk np. bąknął: trzeba było w porę spier... z AWS
          i
          >
          > byłbyś u mnie na pierwszym miejscu (liście). To było do Zalewskiego
          >
          > Pozdr. naim

          Czy z tego co piszesz czasami nie wynika, że to prawda co pisze Gryf, że Ci
          Panie i Panowie nie robią tego dla dobra społeczeństwa tylko traktują własne
          partie i działalność jak cyniczne utrzymanie się na pensji u podatnika.
          Przejrzałem na oczy dzięki Tobie.
          Człowiek tyle lat żyje a tu pewnego dnia ktos jednym zdaniem jak Ty Naim
          otwiera mi oczy na to co się naprawdę dzieje na drobnym przykładzie człowieka
          walczącego o Prawo i Sprawiedliwość w kraju (Sauk) i o wolność i prawa
          pracownicze(Zalewski).
          Oni naprawdę są takimi cynicznymi s------mi. To niesamowite. Zburzyłeś mi świat.
          Aż nie che mnie sie wierzyć aby tak było. Wiedziałem, że jest żle. Ale ,że aż
          tak żle nie wiedziałem.
          • Gość: naim Re: Przejrzałem na oczy. IP: *.telan.pl 08.09.02, 09:42
            lupin2 napisał:

            > Czy z tego co piszesz czasami nie wynika, że to prawda co pisze Gryf, że Ci
            > Panie i Panowie nie robią tego dla dobra społeczeństwa tylko traktują własne
            > partie i działalność jak cyniczne utrzymanie się na pensji u podatnika.
            > Przejrzałem na oczy dzięki Tobie.
            > Człowiek tyle lat żyje a tu pewnego dnia ktos jednym zdaniem jak Ty Naim
            > otwiera mi oczy na to co się naprawdę dzieje na drobnym przykładzie człowieka
            > walczącego o Prawo i Sprawiedliwość w kraju (Sauk) i o wolność i prawa
            > pracownicze(Zalewski).
            > Oni naprawdę są takimi cynicznymi s------mi. To niesamowite. Zburzyłeś mi
            świat
            > .
            > Aż nie che mnie sie wierzyć aby tak było. Wiedziałem, że jest żle. Ale ,że aż
            > tak żle nie wiedziałem.



            Lupinie2: Czy ty aby nie podpuszczasz?
            Najtrudniej jest dostrzec rzeczy oczywiste - dotyczy to przede wszystkim
            dziennikarzy i różnych komentatorów. Nierzetelność i ich amatorszczyzna kreują
            wśród czytelników i tv-widzów tak wizerunek polityków jak i sytuację
            gospodarczą, dalece odmienną od prawdziwej. Znacząco odbiega TVN i
            Rzeczpospolita (moim zdaniem).
            Słowo pisane i mówione - to broń potężna. A być jeszcze właścicielem tych
            mediów - to broń masowego rażenia.
            Ps.
            Czy ktoś napisał o kłopotach BRE, który żle zainwestował w Białorusi i na
            Ukrainie, czego skutkiem było utracenie płynności tegoż banku - a co dalej
            idzie - zespół doradców bankowych nie podpisał stosownej umowy z tymże bankiem
            i dalej - niewłaściwie udzielił kredytu Stczni Sczecińskiej? A to od tego banku
            zależało b. dużo w sprawie dalszego być albo nie być Stoczni.
            Czy ktoś rozwinął wzmiankę prasową o Gudzowatym, którego wizyta w USA zbiegła
            się z wizytą Kwaśniewskiego?
            Gudzowaty podpisał umowę z Lockhedem i F-16 na do stawę i produkcję biopaliw w
            Polsce. Daję mu to zdecydowaną pozycję lidera w Polsce - Ok 5% z 12% całkowitej
            produkcji biopaliw - po wejściu Polski do Unii (wymóg unijny właśnie mówi o 12%
            produkcji tzw. białej energii).
            Czy ktoś napisze wyrażnie , że ten facet(Gudzowaty) jest jednym z właścicieli
            Polski? Że jego Fortuna nigdy by nie powstała , gdyby nie układ polityczny(SLD)?
            Że mógłby dać pracę kilkudziesięciom tysiącom bezrobotnych?
            Woli sobie postawić w ogrodzie szklaną kopię piramidy Cheopsa. Mówi , że przy
            niej czerpie energię do dalszej , wydajnej pracy, ramię w ramię z kolegami -
            sojusznikami z SLD.
            Podziwiam ludzi bogatych. Znam ich wielu. I w Polsce i za granicą. Podziwiam
            ich za to , że zapracowali na swoje fortuny ciężką pracą. Pamiętam Sylwię Pusz
            obecną posłankę SLD),jako studentkę z kampani wyborczej Kwaśniewskiego.
            Czy ktoś mi powie , a może ona sama, jak dorobiła się majątku wartego kilkaset
            tysięcy złotych? Przez kilka lat posłowania?
            Rozpędziłem się , a miało być o naszych. Jattku (przerwa) - mawiają Finowie.
            pozdr. naim
            nie wiedzieć czemu, przebywał w tym samym czasie w USA


            Wyjątek st wizerunek
        • Gość: Rychu Re: Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.02, 09:17
          Po prostu kłamiesz. Nie będę używał określenia, że pomawiasz, bo to za łagodne.
          Zwycajnie kłamiesz. T. Lubińska NIGDY nie kokietowała ani Puzyny, ani
          Zalewskiego. Zresztą nie kokietowała żadnych polityków żyjących z pieniędzy
          publicznych, proponując im współpracę. Fajnie, że popierasz Łuszczewskiego, to
          dobrze świadczy o tobie, jako jego koledze, ale masz innych wrogów niż
          Lubińska. Możesz sobie do woli poużywać np. na Edmundzie. A może boisz się?
          Wszystkim zmiękły tyłki od czasu, gdy Lubińska zdecydowała się kandydować na
          Prezydenta jako bezpartyjna i niezależna. Odrzuciła propozycję knujących
          facetów, którym wydaje się, że są politykami. Natomiast Ł. dał się oszukać, a
          prezydent nie może być tak naiwny. Niestety, ale to całkowicie dyskredytuje go
          w oczach wyborców. A co do trzy razy K - to dobrze o tobie świadczy, co robisz
          dzisiaj na obiad?
          • Gość: naim Re: Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. IP: *.telan.pl 08.09.02, 10:26
            Gość portalu: Rychu napisał(a):

            > Po prostu kłamiesz. Nie będę używał określenia, że pomawiasz, bo to za
            łagodne.Zwycajnie kłamiesz. T. Lubińska NIGDY nie kokietowała ani Puzyny, ani
            > Zalewskiego. Zresztą nie kokietowała żadnych polityków żyjących z pieniędzy
            > publicznych, proponując im współpracę.

            /No to mamy klops. Wydawało mi się , że jesteśmy oczko wyżej od zgraji
            oszołomów tych z realu i wirtualu. Nic tak nie obnaża ludzkich słabości , jak
            sytuacje ekstremalne. A taką sytuacje przeżywa teraz Pani Lubińska. Zrobiła
            małpie ruchy, i dla mnie się po prostu obnażyła. nie wiem czy broniąc Ją,
            bronisz swój punk widzenia , czy bronisz Ją jako kandydatkę. Może to dla
            Ciebie też jest jakaś sytuacja ekstremalna?. Wiem , jak łatwo zatracić
            obiektywizm przy ocenie i ataku na osoby , które znamy i cenimy. Ja też mam z
            tym kłopoty.
            Nie tak dawno naskoczyłeś na mnie za Jacynę-Wit. Kiedyś być może udowodnię Ci
            to, o czym wtedy pisałem. Nie szastaj słowem "kłamstwo" - to ja mam luksus
            wyboru przez ignorowaniem tego co piszesz, lub przed udawaną obrazą zarzucanych
            mi pomówień. A to że komuś to nie na rękę...
            Jest kampania wyborcza , nieprawdaż?



            Fajnie, że popierasz Łuszczewskiego, to
            > dobrze świadczy o tobie, jako jego koledze, ale masz innych wrogów niż
            > Lubińska. Możesz sobie do woli poużywać np. na Edmundzie. A może boisz się?


            Przestałem się bać w 1983 roku. To po czymś, co zrobiłem, a za co mógłbym długo
            siedzieć.
            Oczywiście Pani Lubińska nie była i nie jest moim największym wrogiem I nie
            jest też moim przeciwnikiem. A na Mundka czaję się od dawna. Wcześniej już
            komentowałem jego zasługi

            > Wszystkim zmiękły tyłki od czasu, gdy Lubińska zdecydowała się kandydować na
            > Prezydenta jako bezpartyjna i niezależna. Odrzuciła propozycję knujących
            > facetów, którym wydaje się, że są politykami.

            Oczywiście , że zmiękły. I bardzo dobrze. Myślę że wybór kandydata niezależnego
            byłby dla miasta korzystnym rozwiązaniem. Tylko będzie to bardzo trudne - bez
            poparcia jakiegoś ugrupowania. Niestety.


            Natomiast Ł. dał się oszukać, a
            > prezydent nie może być tak naiwny. Niestety, ale to całkowicie dyskredytuje
            go w oczach wyborców.

            /To może się okazać pozytywnym argumentem. W oczach wyborców może jawić się
            jako osoba pokrzywdzona i oszukana i...może?


            A co do trzy razy K - to dobrze o tobie świadczy, co robisz
            > dzisiaj na obiad?

            /Jak to piszesz czasem : Fe!

            pozdr. naim
            • Gość: Rychu Re: Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.02, 15:17
              Głosisz truizmy nie poparte żadnymi faktami. Nie obroniłeś żadnego swojego
              stwierdzenia, więc powtarzam: kłamiesz, wplątując T.L. w jakiekolwiek
              konszachty z politykami żyjącymi za publiczne pieniądze. To Forum jest
              anonimowe i dlatego pozwalasz sobie na to. Odkryj przyłbicę, bo inaczej nie
              tylko jesteś kłamcą ale i tchórzem.
              • Gość: naim Re: Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. IP: *.telan.pl 08.09.02, 16:12
                Gość portalu: Rychu napisał(a):

                > Głosisz truizmy nie poparte żadnymi faktami. Nie obroniłeś żadnego swojego
                > stwierdzenia, więc powtarzam: kłamiesz, wplątując T.L. w jakiekolwiek
                > konszachty z politykami żyjącymi za publiczne pieniądze. To Forum jest
                > anonimowe i dlatego pozwalasz sobie na to. Odkryj przyłbicę, bo inaczej nie
                > tylko jesteś kłamcą ale i tchórzem.

                Wymień jeden powód dla którego miałbym to robić. Jeden. Forum anonimowe? No ,
                niezupełnie tak jest z tym do końca... Pewnie jeszcze chciałbyś wiedzieć gdzie
                pracuję. Mile byś się rozczarował
                Jaka broń , taka przyłbica.
                Małe dzieci różnie reagują na niewygodną prawdę o swoich bohaterach. Twoje
                oczka pewnie przypominają wytrzescz Arafata po izraelskim nalocie.
                Pawka Morozow - czy to twój idol? Zakapował swoich staruszków w imię narodu.
                NARODU! , chłoptasiu.
                Ty wiesz że ja kłamię , więc kłamię. A Urban jest wierzący i basta .
                Bo to "JA" wiem.
                Na sumę kolego jeszcze zdążysz, tylko nie pomyl rąk przy modlitwie i szczerze
                się wyspowiadaj. Brałeś ślub kościelny, prawda?
              • rycyna Re: Szczecin to nie poker. 08.09.02, 23:25
                Gość portalu: Małgorzata napisała:

                > odkryj przyłbicę, bo inaczej nie tylko jesteś kłamcą ale i tchórzem.
                • Gość: Rychu Re: Szczecin to nie poker. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.02, 23:40
                  rycyna napisała:

                  > Gość portalu: Rychu napisał:
                  >
                  > > odkryj przyłbicę, bo inaczej nie tylko jesteś kłamcą ale i tchórzem.

                  Podtrzymuję. I przestań się wydurniać. Czasami gadasz do rzeczy, a czasami
                  prześladują cię jakieś urojenia. Małgorzata - ładne imię, ale nie jestem
                  transwestytą i nie mam zamiaru przybierać damkich przydomków. Z uporem maniaka
                  zmieniasz któryś z kolei raz mój przydomek. Daj spokój, bo to przestaje być
                  zabawne. A poza tym jaki masz w tym cel? Przecież nikt nie zabrania wygłaszania
                  nawet bardzo skrajnych poglądów, możesz nawet kłamać i szkalować innych, ale
                  nie baw się w rozklinianie dyskutantów na Forum, bo ci to nie wychodzi. Jeżeli
                  już tak chcesz wiedzieć, tak naprawdę mam na imię Łukasz. Ale "Rychu" też jest
                  fajnie. Czy jeszcze coś chcesz wiedzieć?
      • rycyna Re: Szczecin to nie poker. To nasza przyszłość. 08.09.02, 23:17
        Gość portalu: Rychu napisał(a):

        > Ale T. Lubińska stawia na najlepszych.

        Owszem, Jacyna-Witt wstawia całkiem niezłe okna!
        A przecież miasto ma tak wiele okien ...
    • Gość: Laufer 1 Panowie Rychu i Naim. SPOKOJNIE ! IP: *.xtra.pl 08.09.02, 19:36
      Obaj jesteście bardzo wyrazistymi postaciami na Forum, sądzę też że
      wyróżniającymi się pozytywnie.
      Poczekajmy jeszcze się posprzeczamy to dopiero początek wyborów.
      W tym (pojedynczym) obecnym sporze trzymam stronę Rycha gdyż :
      1. Naim z Ciebie wychodzi ponadprzeciętna nieobiektywność
      2. Rychu jak mało kto zachowuje stosunkowo duże opanowanie.
      3. Zbyt brutalnie zaatakowałeś p. Lubińską. Obrażliwie wręcz. Winieneś to na
      spokojnie poprzeć argumentami i dowodami , których brak słusznie zarzuca Ci
      Rychu

      Panowie spokojnie. Zajrzyjcie do Jotttki, Jacka itp Forumowiczów od razu
      wyluzujecie.
      • Gość: naim Re: Panowie Rychu i Naim. SPOKOJNIE ! IP: *.telan.pl 08.09.02, 20:59
        Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):

        > Obaj jesteście bardzo wyrazistymi postaciami na Forum, sądzę też że
        > wyróżniającymi się pozytywnie.
        > Poczekajmy jeszcze się posprzeczamy to dopiero początek wyborów.
        > W tym (pojedynczym) obecnym sporze trzymam stronę Rycha gdyż :
        > 1. Naim z Ciebie wychodzi ponadprzeciętna nieobiektywność
        > 2. Rychu jak mało kto zachowuje stosunkowo duże opanowanie.
        > 3. Zbyt brutalnie zaatakowałeś p. Lubińską. Obrażliwie wręcz. Winieneś to na
        > spokojnie poprzeć argumentami i dowodami , których brak słusznie zarzuca Ci
        > Rychu
        >
        > Panowie spokojnie. Zajrzyjcie do Jotttki, Jacka itp Forumowiczów od razu
        > wyluzujecie.

        Jak już mnie wyhamowałeś, to i oświeć mnie z tą ponadprzeciętną
        nieobiektywnością.
        Rychu jak mało kto zachowuje stosunkowo duże opanowanie. Ja też.
        Co do brutalności mojego ataku na Panią L. Gdy poznaję nowych ludzi, to oceniam
        ich z góry 100 pkt. Potem te punkty odejmuję, gdy te osoby zawodzą mnie lub
        rozczarowują. Punkty też można odzyskać, ale trzeba na nie zapracować. Nie wiem
        czy to moje bezkrytyczne podejście do ludzi jest właściwe. Raczej to ja dostaje
        po dupie.
        A Panią L. uważałem z osobą nieuwikłaną w gierki plityczne. Dlatego otworzyłem
        ten wątek. Widać słowo pisane nie starcza i rzeczywiście Rychu i inni
        forumowicze nie muszą dawać wiary w to, co piszę. Ale dlaczego miałbym kłamać?
        Argumenty i dowody - jakie? dokumenty, nazwiska, spotkania? Z oczywistych
        powodów ich nie podam. Brzmi to trochę z ubecka, ale nic na to nieporadzę. Z
        szacunku do Rycha, Ciebie i innych, zrobię to inaczej.

        Ale jak już zabrałeś głos w tym wątku, to na pewno nie nadaremnie ,
        przynajmniej dla mnie. Znasz zasadę siodła? Jak ktoś mówi mi że jestem koniem ,
        to się śmieję . Jak mówi kilku, to myślę o tym . Jak mówią wszyscy , to kupuję
        sobie siodło.
        No to myślę.
        Ps. Gdybyś znał osobę publiczną , nazwijmy ją X , i gdyby ta osoba proponowała
        Ci brudny interes, czy napisałbyś o tym na forum, wiedząc jednocześnie, że ta
        osoba ubiega się o eksponowane stanwisko publiczne ? I jeszcze ma poparcie
        znacznej grupy mieszkańców?
        Ps. dzięki za komplement

        Pozdrowienia dla Ciebie i Rycha
        • Gość: Rychu Nie pozwolę obrażać kobiet. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.02, 23:09
          Nie pozwolę obrażać kobiet. Wyniosłem to z domu, nauczyła mnie tego mamusia. A
          poza tym w ogóle nienawidzę pomówień i rzucania tekstów : co ty tam o niej(nim)
          wiesz... A ty dokładnie to robisz. Obrzydliwe esbeckie metody. A ty człowieku
          udowodnij, że nie jesteś wielbłądem. Już ci powiedziałem. Poużywaj sobie na
          osobnikach którzy marnotrawią pieniądze publiczne. KONKRETNIE. A przykładów
          wkoło aż się roi.

          > Ps. Gdybyś znał osobę publiczną , nazwijmy ją X , i gdyby ta osoba
          proponowała
          >
          > Ci brudny interes, czy napisałbyś o tym na forum, wiedząc jednocześnie, że ta
          > osoba ubiega się o eksponowane stanwisko publiczne ? I jeszcze ma poparcie
          > znacznej grupy mieszkańców?


          Zgłosiłbym do prokuratora. W przeciwnym wypadku popełniasz przestępstwo,
          ukrywając przestępstwo. Lub kłamiesz, rzucając oszczerstwa, dla osiągnięcia
          celu. Jakiego? A skąd mogę wiedzieć. Może to być zdyskredytowanie jednej osoby,
          pracując dla drugiej osoby. I myślę, że tu jest pies pogrzebany. A do tego
          wszystkiego chyba masz kompleksy w stosunku do silnych kobiet.
          P.S. Jak smakował żonie obiad? Zupa nie była za słona?


          • lupin2 Zdecydowanie Lubińska 09.09.02, 06:42
            Miałem wątpliwości i teraz powoli przychylam się do poparcia p. Lubińskiej jako
            kandydata na Prezydenta a następnie ( na 2 - gim miejscu jest u mnie
            Łuszczewski).
            Powody większego mojego zainteresowania kandydaturą Lubińskiej są następujące:
            - od samego początku określiła się jako apartyjna i potwierdziła to
            zróżnicowaniem osób zaproszonych do swojego Komitetu. Przy czym nie podaba mnie
            się to , że apartyjna stała się dopiero wówczas gdy partie jej nie poparły.
            Przecież główną przeszkodą na tzw drodze rozwoju samorządności oraz
            przyczyną klęski naszego maista jest właśnie zbyt silny wpływ partii
            politycznych na sprawy lokalne. Np : współrządy Pana Puzyny, który jeszcze
            bezczelnie każe Szczecinianom iść do psychiatry.
            Decyzje w sprawach miejskich są podejmowane przez szefów partii, a w Radzie
            Miejskiej w większości zasiadają tzw "sekretarki" tychże partii.

            - Łuszczewski kombinował z partiami. Nie chodzi mi o to , że go wystawiły do
            wiatru, ale to też może świadczyć, że nie poszedł w tymi partiami na zbyt
            dalekie kompromisy.
            Z partiami widział przyszłość, co jest bzdurą ! Obecne partie w zakresie
            lokalnym to "gnój" i "szambo" (pardon).
            - Lubińska jest stanowczo bardziej wygadana (oby tylko nie wykładała !) i
            ma precyzyjną wizję. W szrankach dyskusji (na żywo !) z Runowiczem zrobi z
            niego krasnoludka i pokaże , że naprawdę jest niekompetentnym, zakompleksiałym
            nerwuskiem, który utrzymał swój wizerunek w mediach tylko dzięki pracy
            montażystów publicznej TV pod rządami SLD. A z koniecznością zwarcia się z
            dupkiem Runowiczen należy się liczyć , gdyż ma on za sobą olbrzymi aparat
            partyjny. Od roku, każdy wydatek miejski jest obliczany pod jego kampanię.

            - Lubińska wie, że : pieniądze mają wpływać do kasy Szczecina, a nie do
            kasy np : Wrocławia, a tak się zdarza systematycznie u Runowicza. Lubińska to,
            że kasa szczecińska ma "krążyć" wokół budżetu Szczecina wie na pewno, czuje to
            każdym swoim kawałkiem.

            Nie zgadzam się z twierdzeniem , że nie wolno obrażać Lubińskiej. Nie wolno
            obrażać w ogóle, tak. Lubińska nie potrzebuje męskich obrońców. Sama się broni.
            Potrzebuje współpracowników i to teraz, bo za miesiąc będzie już ich miała.
            O reszcie kandydatów nie piszę gdyż tylko Lubińska i Łuszczewski są w/g mnie
            godnymi uwagi. Reszta to albo partyjne dupki jak np : Runowicz itp albo
            polityczne ZOO jak : Chrobrawski, Kobylawski i inni
            - Lubińska jest osobą otwartą na polemikę i dyskusje co świadczy o tym, że
            ma argumenty. Łuszczewski potrzebuje zbyt wielu doradców.
    • rycyna Re: Pani Tereso 08.09.02, 23:20
      Gość portalu: naim napisał(a):

      > Zabrakło prof. Marlicza?
      > Żegnaj Teresko!

      Pani Lubińska nie jest pierwszą i pewnie nie jest ostatnią Teresą,
      której wsparcia odmówił doktor Marlicz.
      Całe szczęście, że nie była jego pacjentką!
      • Gość: naim Re: Pani Tereso IP: *.telan.pl 09.09.02, 09:20
        Gość Rychu naoisał:
        A po za tym w ogóle nienawidzę pomówień i rzucania tekstów : co ty tam o niej
        (nim) wiesz... A ty dokładnie to robisz. obrzydliwe esbeckie metody.

        / Nie nadużywaj słowa esbeckie , a jeśli już to z szacunkiem. To zbyt poważny
        zarzut jak dla Ciebie. Twój wiek, wiedza prasowa i opowieści starszych kolegów
        nie wystarczą do tego , aby go nadużywać.



        > A ty człowieku udowodnij, że nie jesteś wielbłądem.

        / ???


        Już ci powiedziałem. Poużywaj sobie na osobnikach którzy marnotrawią pieniądze
        publiczne. KONKRETNIE. A przykładów wkoło aż się roi.


        / Używam sobie. Uważniej czytaj moje posty


        > Ps. Gdybyś znał osobę publiczną , nazwijmy ją X , i gdyby ta osoba
        proponowała Ci brudny interes, czy napisałbyś o tym na forum, wiedząc
        jednocześnie, że ta osoba ubiega się o eksponowane stanwisko publiczne ? I
        jeszcze ma poparcie znacznej grupy mieszkańców?
        Zgłosiłbym do prokuratora. W przeciwnym wypadku popełniasz przestępstwo,
        ukrywając przestępstwo.

        /To pytanie skierowane było do Laufra1 i nie dotyczyło w żadnym wypadku Pani L.
        I oczywiście należy zgłosić do prokuratora, czekać na sąd , który ogłosi
        sprawiedliwy wyrok.

        > Lub kłamiesz, rzucając oszczerstwa, dla osiągnięcia
        celu. Jakiego? A skąd mogę wiedzieć. Może to być zdyskredytowanie jednej
        osoby, pracując dla drugiej osoby. I myślę, że tu jest pies pogrzebany.


        /Nie. Nie dyskredytuję żadnej osoby. Nie twierdzę , że jestem skarbnicą wiedzy
        o naszych tuzach gospodarczych czy politykach. Jestem uczulony na deklaracje
        polityków czy pretendentów do tronu - na te oficjalne, dla ludu, i na te dla
        rzeczywistych korzyści. Gdybym był dziennikarzem, napisałbym że informacje
        pochodzą z wiarygodnych zródeł. Ale nie jestem, więc pozostaje tylko
        wiarygodność mojej osoby . Ale obiecałem że Ci to udowodnie w inny sposób.
        A co myślisz o spółce zawiązanej pomiędzy Lisewskim, Komołowskim i Jurkiem?
        I to w okresie kiedy Komołowski był w-ce premierem? Jak myślisz ile członków
        rodziny Jurka pracuje w "Jego" biurze? Ile mieszkań dostał Jurek od Lisewskiego
        dla członków swojej rodziny? Za ile odsprzedał służbową Toyotę Komołowskiego
        swojemu kuzynowi? (za 8000 tyś zł - a warta ok 15000). Dlaczego w zamian za
        nieodprowadzanie składek członkowskich , lokuje w Zarządzie swoich ludzi?
        Dlaczego "dał" nie swoje przecież pieniądze członkom związku zawodowego w
        fabryce kontenerów w chwili , gdy zakład był już w upadłości?(ok.25000 zł)
        Te i inne pytania miały sie ukazać w Wyborczej. Artykuł wstrzymano w 2001 r.


        > A do tego wszystkiego chyba masz kompleksy w stosunku do silnych kobiet.

        No coś Ty, Rychu? Lubię jak mnie wiążą i ściskają. I jakiś mały pejczyk z
        maseczką na suwaczek.
        Jak taka silna , to wybroni się sama, bez Ciebie.

        > P.S. Jak smakował żonie obiad? Zupa nie była za słona?

        Jadam na mieście.


        lupin2 napisał:

        >od samego początku określiła się jako apartyjna i potwierdziła to
        zróżnicowaniem osób zaproszonych do swojego Komitetu. Przy czym nie podaba
        mnie się to , że apartyjna stała się dopiero wówczas gdy partie jej nie poparły.


        / No właśnie

        >Przecież główną przeszkodą na tzw. drodze rozwoju samorządności oraz
        przyczyną klęski naszego maista jest właśnie zbyt silny wpływ partii
        politycznych na sprawy lokalne. Np : współrządy Pana Puzyny, który jeszcze
        bezczelnie każe Szczecinianom iść do psychiatry.
        Decyzje w sprawach miejskich są podejmowane przez szefów partii, a w Radzie
        Miejskiej w większości zasiadają tzw "sekretarki" tychże partii.
        - Łuszczewski kombinował z partiami. Nie chodzi mi o to , że go wystawiły do
        wiatru, ale to też może świadczyć, że nie poszedł w tymi partiami na zbyt
        dalekie kompromisy. Z partiami widział przyszłość, co jest bzdurą ! Obecne
        partie w zakresie lokalnym to "gnój" i "szambo" (pardon).

        / O negatywnym wpływie polityków pisałem



        >Lubińska jest stanowczo bardziej wygadana (oby tylko nie wykładała !) i
        ma precyzyjną wizję. W szrankach dyskusji (na żywo !) z Runowiczem zrobi z
        niego krasnoludka i pokaże , że naprawdę jest niekompetentnym,
        zakompleksiałym nerwuskiem, który utrzymał swój wizerunek w mediach tylko
        dzięki pracy montażystów publicznej TV pod rządami SLD. A z koniecznością
        zwarcia się z dupkiem Runowiczen należy się liczyć , gdyż ma on za sobą
        olbrzymi aparat partyjny. Od roku, każdy wydatek miejski jest obliczany pod
        jego kampanię.

        / masz rację


        > Lubińska wie, że : pieniądze mają wpływać do kasy Szczecina, a nie do
        kasy np : Wrocławia, a tak się zdarza systematycznie u Runowicza. Lubińska
        to, że kasa szczecińska ma "krążyć" wokół budżetu Szczecina wie na pewno,
        czuje to każdym swoim kawałkiem.


        Sama nie będzie rządzić - jak doprowadzi do całkowitego odmałpienia zarządu i
        otoczy się fachowcami też bez powiązań - w co nie wierzę, bo każdy z nich
        będzie miał jakieś potrzeby.


        > Reszta to albo partyjne dupki jak np : Runowicz itp albo
        polityczne ZOO jak : Chrobrawski, Kobylawski i inni

        /Pełna racja


        pozdr. naim
        • Gość: Leon Dlaczego Wyborcza wstrzymała publikację? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 16:38
          Gość portalu: naim napisał(a):

          > A co myślisz o spółce zawiązanej pomiędzy Lisewskim, Komołowskim i Jurkiem?
          > I to w okresie kiedy Komołowski był w-ce premierem? Jak myślisz ile członków
          > rodziny Jurka pracuje w "Jego" biurze? Ile mieszkań dostał Jurek od
          > Lisewskiego dla członków swojej rodziny? Za ile odsprzedał służbową Toyotę
          > Komołowskiego swojemu kuzynowi? (za 8000 tyś zł - a warta ok 15000). Dlaczego
          > w zamian za nieodprowadzanie składek członkowskich , lokuje w Zarządzie
          > swoich ludzi?
          > Dlaczego "dał" nie swoje przecież pieniądze członkom związku zawodowego w
          > fabryce kontenerów w chwili , gdy zakład był już w upadłości?(ok.25000 zł)
          > Te i inne pytania miały sie ukazać w Wyborczej. Artykuł wstrzymano w 2001 r.

          Naim, od maja czekam na Twoje sprawozdanie z przebiegu reelekcji Jurka.
          Obiecałeś napisać i jakoś nic nie poczytałem :(
          Tak przy okazji czy ustalono już za ile ci panowie umieścili przed czterema
          laty na swojej liście kolesiów z Bryzy?
          Ibin Laden i księgowi Enronu są dla nas mniej niebezpieczni!
          Pozdrawiam,
          Leon
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 09.09.02, 11:42
      Bardzo mi przykro , ale ja jej nie wierzę. Wybacz Rychu, ale byłam jej
      studentką i trochę poobserwowałam. Dla mnie nie jest autorytetem. A ludzie z
      jej sztabu honorowego? Jacyna-Witt wlezie w d... każdemu kto ma szansę na
      odrobinę władzy. I taki osoby pokazują o co tak na prawdę chodzi.
      • Gość: Rychu Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 19:01
        To nie kwestia wiary tylko rozumu. No i znowu muszę stanąć po stronie baby.
        Jacyna-Witt jest ostatnią osobą, o której możesz powiedzieć, że włazi ludziom
        władzy. Przecież ona ze wszystkimi ścierała się. I dlatego politycy jej nie
        lubią. Chyba, że ty jesteś politykiem...?:-))
      • lupin2 Aśka. Jacyna, toż to kobieta nadzwyczaj Europejska 09.09.02, 22:18
        Gość portalu: Aśka napisał(a):

        > Bardzo mi przykro , ale ja jej nie wierzę. Wybacz Rychu, ale byłam jej
        > studentką i trochę poobserwowałam. Dla mnie nie jest autorytetem. A ludzie z
        > jej sztabu honorowego? Jacyna-Witt wlezie w d... każdemu kto ma szansę na
        > odrobinę władzy. I taki osoby pokazują o co tak na prawdę chodzi.

        Jacyna Witt przy jej inteligencji, sprycie i pracowitości gdyby była Asiu taka
        jak niesłusznie i bezpodstawnie sądzisz, owinęła by sobie wokół palca
        Runowicza, Puzynę nie mówiąc już o tych chłoptasiach z PO.
        Gdyby wstapiła do SLD w 1992/94 roku jak to zrobili np : Małachowski, Celiński
        i inni byłaby być może w kancelarii Prezydenta obok np Szymanek- Deresz.
        Ktoś powiedział kiedyś, że kobieta ładna ,wykrztałcona, inteligentna i jeżdząca
        dobrym autem, zadbana, wysportowana, oczytana i wygadana - nie może być lubiana
        w Polsce.Toż to kobieta ze wszechmiar europejska.
        Tutaj ( w Polsce)w wyborach duże szanse ma kobieta szwaczka, pięcioro dzieci,
        koniecznie 15 kG nadwagi, fryzjer raz w roku , gotujaca obiadki zestresowanemu
        i niedocenianemu w pracy mężusiowi. To dopiero matka Polka.
        Aśka jesteś stanowczo stronnicza.
        A w d.... to wchodzą chłopcy z SLD, PO, UW i nawet RS niejakiemu
        Piechocie.Również dziennikarze : Soska itpo d--owłazy. Przyjrzyj się w
        telewizji i w rzeczywistości.
        Sądzę, że szanse Lubińskiej urosły jak pojawiła się tam Jacyna - Witt. W
        Urzędzie panika gdyby miałą zostać v-ce Prezydentem.
        Do przodu p. Małgorzato.
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 10.09.02, 11:32
      Kurcze nadal mi przykro, bo nadal się z wami nie zgadzam. Obserwowałam bardzo
      uważnie wybory parlamentarne obu Pań i słuchałam tego co wtedy mówiły i na kogo
      stawiały. Rozumiem, że tylko krowa nie zmienia poglądów , ale obie Panie
      zmieniają je dla mnie zbyt często. Nawet przed tymi ( samorzadowymi ) wyborami
      miotają się od jednej partii kanapowej do drugiej. Sam fakt wyjścia z UW (bo
      nie chciała dać poparcia)i przejście do PO (znowu nie chciała dać), a potem
      stanie się "kandydatem niezależnym" odbyło się w zbyt krótkim (przynajmniej jak
      dla mnie) czasie. Nieładnie mi pachnie i już. Chyba nie jestem politykiem, bo
      przykładna "matka polka" nie jest typem, na który mogłabym głosować. Cały czas
      czekam na reprezentantkę kobiet z którą mogłabym się identyfikować. Jak dotąd
      bez skutku.
      • Gość: MAJA Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.members.com.pl 10.09.02, 12:31
        Nie masz wiadomości a miotasz obelgi. Ani jedna, ani druga nie wstąpiła do
        Platformy Obywatelskiej, natomiast UW nie chciała współpracować lansując tylko
        dwie osoby- Włodzimierza Puzynę i Dominika Górskiego. Pomimo tego, że w UW nie
        ma wiele aktywnych kobiet, te dwie nie były dopuszczane do podejmowania
        jakichkolwiek decyzji. Podejmowali je panowie tylko we własnym gronie. Do
        niedawna byłam członkiem UW, więc obserwowałam to od środka. Aśka, jesteś
        zacietrzewiona. To nie jest takie zwykłe zacietrzewienie. Musisz mieć po prostu
        osobisty uraz, a to jest w takiej dyskusji bez sensu. Podejdź do tego
        obiektywnie. Te dwie kobiety autentycznie zabiegały o solidarność kobiecą.
        Posłuchaj chociaż tego.
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 10.09.02, 14:33
      MAJA moim zdaniem używasz zbyt ciężkiego kalibru. Nie jestem zacietrzewiona
      ani nie mam urazu. Ja po prostu nie mam szacunku do obu Pań. Jedną znałam,
      drugą w czasie poprzedniej kampanii obserwowałam. Nie walę na oślep
      pomówieniami tylko twierdzę, że Pani Lubińska zabiegała o poparcie tych dwóch
      partyjek (jednej po drugiej) i tego poparcia nie dostała. Wolałabym oddać swój
      głos na kobietę w przypadku każdych wyborów. Jednak dla mnie ta kandydatura nie
      jest przekonująca.
      • Gość: MAJA Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.members.com.pl 10.09.02, 17:31
        Jeszcze raz powtarzam. Nawet jeżeli te partie nie chciały dać poparcia T.L. to
        znaczy że te partie są cacy, a ona jest be? No bo do tego sprowadzają się twoje
        wywody. Jeżeli uważasz, że Masłowska jes bardziej godna poparcia niż T.L. to ja
        miałabym takie poparcie gdzieś. To źle świadczy o partiach, a nie o tych dwóch
        dziewczynach. A dodam do tego jeszcze, że tylko T.L. jako kandydat na
        prezydenta przedstawiła, moim zdaniem, bezkonkurencyjny program dla Szczecina,
        zmieniający całą pozycję prezydenta. Z dotychczasowego urzędnika
        rozdzielającego pieniądze i synekury, na aktywnego gospodarza. No i kwestia
        zatrzymania pieniędzy w mieście, zbilansowania miasta. Aśka, studiowałaś
        ekonomię, więc wiesz jakie to nowatorskie. Nie bądź zacietrzewiona. Jeżeli
        chcesz coś zrobić, dołącz do nich. To jeszcze możliwe.
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 11.09.02, 10:25
      Jakby Masłowska była jedynym kandydatem na urząd Prezydenta , to
      zbojkotowałabym wybory. Nie dołączę się do tych "dwóch dziewczyn" bo byłoby to
      sprzeniewierzenie się własnym poglądom. Dla mnie (już to powiedziałam)
      Prezydent powinien być zaznajomiony z samorządem i prawem. Od ekonomii w
      Zarządzie jest Skarbnik. A co do zatrzymania pieniędzy w mieście to po pierwsze
      trzeba sprawdzić co mówi o tym ustawa o zamówieniach publicznych, która
      reguluje większość spraw związanuch z kasą, a po drugi ustawa o samorządzie
      terytorialnym, która reguluje wszystko inne. I nie ma co bić piany, ani
      przekonywać nieprzekonanego. Mój głos niczego nie zmieni , a peany i całkowita
      bezkrytyczność względem waszego kandydata nie będą moim udziałem.
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 11.09.02, 10:27
      Jakby Masłowska była jedynym kandydatem na urząd Prezydenta , to
      zbojkotowałabym wybory. Nie dołączę się do tych "dwóch dziewczyn" bo byłoby to
      sprzeniewierzenie się własnym poglądom. Dla mnie (już to powiedziałam)
      Prezydent powinien być zaznajomiony z samorządem i prawem. Od ekonomii w
      Zarządzie jest Skarbnik. A co do zatrzymania pieniędzy w mieście to po pierwsze
      trzeba sprawdzić co mówi o tym ustawa o zamówieniach publicznych, która
      reguluje większość spraw związanuch z kasą, a po drugi ustawa o samorządzie
      terytorialnym, która reguluje wszystko inne. I nie ma co bić piany, ani
      przekonywać nieprzekonanego. Mój głos niczego nie zmieni , a peany i całkowita
      bezkrytyczność względem waszego kandydata nie będą moim udziałem.
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 11.09.02, 10:27
      Jakby Masłowska była jedynym kandydatem na urząd Prezydenta , to
      zbojkotowałabym wybory. Nie dołączę się do tych "dwóch dziewczyn" bo byłoby to
      sprzeniewierzenie się własnym poglądom. Dla mnie (już to powiedziałam)
      Prezydent powinien być zaznajomiony z samorządem i prawem. Od ekonomii w
      Zarządzie jest Skarbnik. A co do zatrzymania pieniędzy w mieście to po pierwsze
      trzeba sprawdzić co mówi o tym ustawa o zamówieniach publicznych, która
      reguluje większość spraw związanuch z kasą, a po drugi ustawa o samorządzie
      terytorialnym, która reguluje wszystko inne. I nie ma co bić piany, ani
      przekonywać nieprzekonanego. Mój głos niczego nie zmieni , a peany i całkowita
      bezkrytyczność względem waszego kandydata nie będą moim udziałem.
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 11.09.02, 10:29
      Tak się wczułam, że zawiesiłam komputer. Sorry za nie zamierzone powtórki.
      • Gość: naim Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.telan.pl 11.09.02, 15:02
        Niestety, dwa dni górą był duch materii. Awaria pokonana.
        Leon , ja pamiętam i uzupełnię watek o reelekcji Jurka. Szybko.

        Pozdr.naim
        • Gość: naim Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: *.telan.pl 11.09.02, 18:28
          Myślę że w tyn sporze(?) o Panią L. mówimy różnymi językami.
          Otóż nie znam demokratycznego kraju, w którym wybory samorządowe byłyby tak
          spartyjnione jak w Polsce. Jeśli już kandydat(ka)ogłasza wszem i wobec, że
          startuje niazależnie , to niech to robi do końca.(kłania się Miller).
          Umizgi jakie czyniła Pani L.do Panów Z. i P., to nic innego jak świadomośc
          braku wiary w swoje siły i niestety świadomość , że w obecnym stanie struktur
          miejskich, władz i uzależnień , powiązań z rodzimym bisnesem, samodzielny start
          wiąże się z dużym ryzykiem. Niestety, poszczególni politycy i liderzy różnych
          partii i partyjek, nadal posiadają w "rękawie" swoich wyborców.
          Pozostali wyborcy, z pewnością znakomita większość - zaryzykuję stwierdzenie-
          nie dojrzała do wyboru niezależnego kandydata. Nie ma to nic wspólnego z
          Jurczykiem, który jak sam głosił o sobie - jestem niezależny(senat).
          Obok Białego Domu w USA stoi potężny budynek. Jest to Biblioteka Narodowa.
          Przesiadują w niej doradcy prezydenta. To jest ich miejsce pracy. To ONI kreują
          wizerunek Rządu, gospodarkę i pozostałe resorty. wizerunek Państwa.
          Kandydat niezależny powinien być niezależny. I Pani L. i Pan Ł. są(byli) w ten
          czy inny sposób związani z różnymi partiami. Wypieranię się tego i inne
          kuluarowe zagrywki , dyskredytują takie osoby w moich oczach. Gdzie są Ci
          doradcy,ich życiorysy i nazwiska, przydział pracy? gdzie jest konkretny
          program, z rozpisaniem na nuty? Populizmy głoszą Mundki & co. i inni.
          I dlatego nie chcę wybierać pomiędzy Wałęsą a Tymińskim
    • Gość: Aśka Re: Nie gra się znaczonymi kartami , Pani Tereso IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 12.09.02, 10:20
      naim powiedział ja się zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka