Dodaj do ulubionych

Jesień nadeszła

IP: *.teleton.pl 23.09.05, 14:42
A Wy kochani tylko wybory i wybory. Czerwoni, czarni,biali, podatek liniowy,
głosować, nie głosować ... Dajcie sobie na wstrzymanie. Spójrzcie za okno jak
pięknie słońce świeci. Gruszki z drzew spadają, astry pięknie kwitną,
węgierki teraz najsmaczniejsze (u mnie powidła już w piwnicy stoją), ptaki
szykują się do odlotu, rano piękne mgły snują się po parkach. Twarz do
słoneczka wystawcie,do bliźniego się uśmiechnijcie, psa podrapcie za uchem,
albo kotka jakiegoś, buzi dziecku dajcie i idźcie na spacer poszeleścić
liśćmi trochę. Może ktoś Wam kurki z cebulką udusi, a może sami na taki
pomysł wpadniecie, może jakieś grillowe podskoki ostatnie ? A nie tylko
Tusk,Olejniczak, Kaczyński ...
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Jesień nadeszła 23.09.05, 14:49
      Popieram.
    • e.beata Re: Jesień nadeszła 23.09.05, 17:31
      Ja też ;-)
      • Gość: Fugazi nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 17:55
        W uszy sączy się David Sylvian, Secrets of the Beehive, w gardło zaś nalewka z jeżyn. Przepyszna. I pora też.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:08
          Ty brutalu !
          Ha! A ja mam ubiegłoroczną z czarnej porzeczki. Juz lecę do barku. Trudno jutro
          będę odkurzać,albo za tydzień, a co tam :)
          • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:15
            ... już spożywam :) Troszkę jak na mój gust za słodka, ja bardziej wytrawne
            trunki wolę, no ale dla towarzystwa :)
            • Gość: Fugazi Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:17
              Twoje zdrowie...
              siup...

              Pozdrawiam
              Fugazi

              p.s. ja dalem mniej cukru
              jest w sam raz
            • Gość: play Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:18
              Przysiądę się do Was na moment z rumową colą i Nickiem Cave'em & the Bad Seeeds
              "Abbatoir Blues"...nie sądzicie, że piękną jesień mamy tego roku ?
              • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:23
                Właśnie posiedziałam sobie trochę na tarasie, w słoneczku. Dalie jeszcze kwitną
                uparcie, ale astry jednak dają już za wygraną, orzechów nie będzie w tym roku
                (kwiaty zmarzły wiosną)......... :) i piękne piątkowe popołudnie mamy
                • Gość: K.F. Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:27
                  Wyskrobałem z zakątków barku chowaną naleweczę z aronii. Trochę za słodka, ale
                  skoro się tak delektujecie domowymi trunkami w jesiennym słoneczku, to czy
                  można na chwilkę?
                  Tylko maleńki kieliszeczek, dla towarzystwa, takie tam półtora centymetra
                  szkła...
                  • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:31
                    Chyba sobie doleję w tak zacnej kompanii :)
                  • Gość: play Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:35
                    ...słuchajcie, mój syn zbiera liście do zielnika (taki stary numer wszystkich
                    szkół z całego świata, może oprócz Islandii)...gdzie by tu się jutro wybrać, na
                    rowerach po te ziele ? Może parakomunistyczny Park Dendrologiczny ? ...a może
                    coś jeszcze, w granicach lewobrzeża ?
                    • Gość: Fugazi Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 18:40
                      Cały Kasprowicza i dalej do Głębokiego to istny zielnik.

                      Siup...

                      Resztę dozbierasz na ... Cmentarzu Centralnym.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi

                      • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:06
                        Gdzieś mi odpowiedź "uciekła" .... jakaś hiperprzestrzeń czy co ? :)

                        Pomyślałam o wycieczce na ogródki działkowe. Serio. To może byc fajny spacer.
                        Młody nabierze ogłady interpersonalnej bo zagajać będzie musiał. Napweno nikt
                        nie odmówi i dostaniecie pełno listków, ziół,kwiatów przeróżnych. Może być
                        całkiem fajnie. Ja jak moi będąc jeszcze malcami mocno mi dopiekli to brałam
                        ich na placyk zabaw w środku ogródków działkowych mieszczących się między
                        Mickiewicza a Unii Lubelskiej. A tam cała masa spragnionych babć i dziadków
                        brała ich np na spacer po swojej działeczce, aby kwiatki pokazać albo zielonego
                        groszku narwać do rączki, albo poziomek dać garstkę. Miło było, z niektórymi
                        działkowcami nawet się zaprzyjaźniliśmy.
                        • Gość: play Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:10
                          pięknie, pięknie i co wyrosło z tych cherubinków ?
                          • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:23
                            Ale Ty złośliwa bestia jesteś ! :) A ja serio całkiem, naprawdę, spacerowałam z
                            nimi po tych alejkach i co chwilę ktoś starszy nas zagadywał. Nawet zimą na
                            sanki tam z nimi chodziłam, bo blisko i bezpiecznie, bez samochodów...
                            Co wyrosło ? Ja wiem, narazie (odpukać) nie jest tak źle. Najgorsze to jest to,
                            że straszni z nich indywidualiści i w szkołach ciągle uwagi ... Ale
                            powolutku,powolutku, niestety dojrzewają
                            • Gość: play Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:29
                              Spox, będą z nich ludzie, to samo mam z moim Jaśkiem.
                              • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:33
                                Powiem Ci, że nawet dumni jesteśmy z tego ich nieprzystosowania :) Najbardziej
                                jestem przerażona jak widzę ich rozsądnych rówieśników. Rodzicom oczywiście
                                czasami zazdroszczę takiej układnej latorośli, ale wolę takich postrzeleńców
                                jak moje chłopaszki
                                • Gość: play Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:42
                                  Jasne...mam nadzieję że nie chodzą do szkoły przy Siemiradzkiego ....
                                  • Gość: wizytka Re: nalewka już jest dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:45
                                    Ha, nie :)
                                    Idę policzyć domowników, bo coś mi ich ubywać zaczyna ...
                                    • Gość: Aśka Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:47
                                      a Jasia sobie becherovkę popija:-)
                                      wasze zdrowie
                                      • Gość: play Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 19:53
                                        Przeskoczyłem na Irlandzką whiskey ale nie jest mi do śmiechu...
                                        • Gość: Fugazi Re: nalewka już jest dobra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:04
                                          A ja popijam grecką sałatkę (taką grilowaną) bosmanem. Chyba fo-pa popełniam.

                                          Pozdrawiam
                                          Fugazi
    • Gość: antyknajak-13 Re: Jesień idzie przez park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 00:19
      www.ewa.bicom.pl/karaoke2/k202.htm
    • Gość: antyknajak-13 Żółty jesienny liść...porwał jesienny wiatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 00:32
      Żółty jesienny liść
      Tyle mi opowiedział,
      Dałaś mi go bez słów,
      jednak on dobrze wiedział.

      Jesień wszystko odmienia,
      Niesie smutek i łzy.
      Lecz zawdzięczam jesieni,
      Że kiedyś kwitły bzy.

      Żółty liść opadł z drzewa,
      Naszych uczuć i marzeń,
      Tulę do ust i szepczę,
      Że to nie takie proste.

      Jesień wszystko zamienia,
      Zwiędłe liście i watr,
      Miłość moja do ciebie,
      Wciąż trwa, wybacz, że trwa.

      Garstkę prochu liścia,
      Zostawiłaś po sobie,
      Garstkę prochu wspomnień,
      Porwał jesienny wiatr.

      Porwał jesienny wiatr
      Porwał jesienny wiatr



      • kurde.felek Re: Żółty jesienny liść...porwał jesienny wiatr 24.09.05, 13:33
        Dawno dawno temu, gdy wiał północny wiatr i przekwitały wrzosowiska, gdzieś tam
        w południowo-wschodniej Szkocji przeszełem na świat kodując jesień chyba w
        każdeym genie, w każdej komórce ciała.
        Dla mnie to najpiękniejsza pora roku i jak tylko mam możliwość staram się brać
        urlop na przełomie wrzesnia i pażdziernika.
        Dziwne, ale nigdy nie ulegałem uroki wiosny tak silnie, jak jesieni, tej
        jeszcze ciopłej, klasycznie polskiej, z babin latem, zapachem ognisk na
        ścierniskach, ziemi nieco wilotnej, grzybów w lesie i pieczonych ziemniaków.
        Barwy jesieni dominują w moim domu a kiedy przekwitają kwiaty, w wazonach
        pojawiają się przepięknie dobrane przez kwiaciarki suszone bukiety.
        Odkąd pamiętam, na przekóór marcujacym kocurom, zakochiwałem sie jesienną porą
        i te moje jesienne zauroczenia tkwią we mnie dosyć mocno...

        Do autumn

        Season of minsts and mellow fruitfulness,
        Close bosom-friend of the maturing sun,
        Conspiring with him how to load and bless
        With fruit the vines that round the thatch-eves run;
        To bend with apples the mossed cottage-trees,
        And fill all fruit with ripeness to the core;
        To swell the gourd, and plump the hazel shells
        With a sweet karmel; to set budding more,
        And still more, later flowers for the bees,
        Until they think warm days will never cease,
        For Summer has o'er-brimmed their clammy cells.
        ...
        (John Keats)
    • Gość: :) Re: Jesień nadeszła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:38
      Ha, zaraz się zrobi płomiennie...Rudo, żółto, czerwono...Jeszcze liście zielone, ale już zaczyna pachnieć ziemią. Tak jesiennie. Dymy będą się snuć i mgły, dni skracać, wieczorami najprzyjemniej będzie we własnym domu, przy ciepłym świetle, nad filiżanką aromatycznej herbaty...
      I koty na parapetach najpiękniej wyglądają jesienią...Na tle ciepłego światła z wnętrza...
      Zuważyliście , że już o 19tej jest ciemno?
      • Gość: fff Re: Jesień nadeszła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:26
        Będziemy się doświetlać sztucznym swiatłem.
    • Gość: andreas TO PRZEZ WAS, PRZEZ WAS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 12:53
      przez Was wpadłem w nastrój taki jakiś... jesienny!
      zachciało mi sie wypadu w góry, do lasu, nad morze...
      jakaś melancholia taka ....
      Chyba sie napije!
      • ja_aska Re: TO PRZEZ WAS, PRZEZ WAS! 24.09.05, 13:55
        jesień i zima to moje ukochane pory roku. dopiero teraz odzywam na całego:-)
        • Gość: wizytka Re: TO PRZEZ WAS, PRZEZ WAS! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.05, 16:20
          Dom nadal nieodkurzony. Za to spacerek piękny zaliczyłam. Zaraz pójdę do
          kuchni, aby placek ze śliwkami upiec, a przy tym porządnie jeszcze pomyśleć nad
          jutrzejszym głosowaniem. Mam mętlik w głowie...
          Na tarasie w pełnym słońcu wygrzewał się konik polny. Lato nie daje za wygraną.
          • Gość: andreas byłem nad morzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 00:40
            byłem nad morzem...
            słuchajcie zaliczyłem cudowniutki zachód słońca!
            Morze jak płyta nie wzruszona falami, tylko czasami na równej płaszczyźnie
            jakaś zagubiona falka!
            Ba to nic!
            Księżyc, taki połówkowy o barwie pomarańczowej
            odbijający sie w morzu jak w jeziorze!!!
            No, bajer niesamowity!!!
            • Gość: wizytka Re: byłem nad morzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:20
              No widziasz, a Ty sposobu na zycie szukasz :)
              • albert_c Re: byłem nad morzem 25.09.05, 15:44
                Jesien mamy cudowniutka, przepiekna, byle tak bylo jak najdluzej.

                A swoja droga Szanowna Wizytko, pamietasz o naszej 'umowie spacernej'?:)))))
                • Gość: wizytka Re: byłem nad morzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 16:59
                  Ha, ano pamiętam ... :)
                  • albert_c Re: byłem nad morzem 25.09.05, 17:18
                    czyli wszytsko pod kontrola:)))
              • Gość: andreas Re: byłem nad morzem IP: *.orange.pl 25.09.05, 16:24
                bo ja szukam... szukam takich pieknych miejsc, tu blisko...
                szukam ludzi... szukam chce przezyc jak najwiecej...
                może to jakies przeczucie, głód życia i przezyc, głód uczuć...
                głód emocji i wrazeń...
                chce wszystkiego zaznać, dotknąć...
                Tak Wizytko tak pragnę!
                • Gość: wizytka Re: byłem nad morzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 16:59
                  Widocznie jesteś młody i pazerny :) w dobrym tego słowa znaczeniu, a to dobrze.
                  To znaczy, że wierzysz w to wszystko czego pragniesz, że wiesz, że gdzieś jest,
                  że jesteś niepokorny i że Ci się wogóle chce, co w dzisiejszych czasach nie
                  jest bez znaczenia. Coś w Tobie Andreasku kipi, coś syczy, coś boli, coś
                  krzyczy, coś pyta ... bo Ty fajny chłopak widocznie jesteś :)
                  • Gość: K.F. Re: byłem nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 17:07
                    W moim odczuciu Andreas ...szuka tak naprawdę autentycznego uczucia.
                    Chce być kochanym dla samego siebie.
                    Problem w tym, że on umie cudownie brać,
                    ale z tym dawaniem siebie ma niejako problemy.
                    Jak nauczy się czerpać radość z tego, że mozę coś z siebie komuś ofiarować, nie
                    oczekując nic w zamian,
                    a satysfakcję sprawi mu błysk czyjegoś oka
                    i ta nuta w nim nieoczekiwanej radości
                    - przestanie goniać za tym, co tak dla niego nieuchwytne.
                • vicek113 Re: byłem nad morzem 25.09.05, 16:59
                  "wszystko przychodzi z upływem czasu";- szukasz bo pragniesz, a pragniesz bo
                  więcej rozumiesz, mądrzejesz Andreasku.
                  - cieszy co piszesz, bo jesteś coraz bliżej do dobrych wyborów
                  - i tak trzymaj;
                  - do końca.
                  pozdrawiam
                  p.s jestem chyba trochę dalej- jeszcze nie wybrałem.
                  -chyba nie pójdę by oddać głos;- a tak chciałbym swiadomie zagłosować!
                  może byś pomógł mi w tej rozterce??
                  • albert_c Re: byłem nad morzem 25.09.05, 17:20
                    vicek113 napisał:


                    > p.s jestem chyba trochę dalej- jeszcze nie wybrałem.
                    > -chyba nie pójdę by oddać głos;- a tak chciałbym swiadomie zagłosować!
                    > może byś pomógł mi w tej rozterce??

                    * Vicek, Ty mnie tu nie nerwuj w taka piekna pogode...bo po cholere my tu na
                    forum te debtay czasem takie toczymy, he?;-)
                    • vicek113 Re: byłem nad morzem 25.09.05, 18:10
                      albert_c napisał:

                      >
                      > * Vicek, Ty mnie tu nie nerwuj w taka piekna pogode...bo po cholere my tu na
                      > forum te debtay czasem takie toczymy, he?;

                      ## Drogi Alberciku nie śmiem nerwować Ciebie i nikogo
                      ...i to w tak piękną pogodę; - miałem okazję sobie poperygrnować przez ostatnie
                      kilka dni wzdłuż polskiego wybrzeża: niby 'za chlebem
                      ..tak od Elbląga,zalew Zuławy, Trójmiasto Kaszuby i dalej do Szczecina
                      .. ten zachód słońca nad taflą Bałtyku też.
                      .. a jednak pogoda i przyroda która pomalutku kładzie się spać - tak na koniec
                      jakby 'wybucha' tęczą kolorów, blaskiem obrazów.
                      .. poczułem jak warto kochać życie, jak bardzo warto kochac świat
                      .. i nie szukać go gdzieś tam;- ten bliski jest równie wspaniały.
                      .. nieprawada;- nie równie -jest wspanialszy!
                      A rano radio przypomniało mi że mam iść wybrać - nie potrafię inaczej jak
                      swiadomie i odpowiedzialnie;- to z szacunku dla siebie samego.
                      ..po co wyjażdżałem?!! - wszystko /no prawie/ miałem poukładane - Andreas dusza
                      prawie pokrewna /tak mi się widzi -s-y Andreasku.. czekam na kopnięcie by
                      ruszuć tyłek !
                      pozdrawiam
                      • albert_c Andreas - Vicek Cie potrzebuje w ten piekny jesien 25.09.05, 18:15
                        ny dzien:)

                        do dziela!!!
                      • Gość: andreas Re: byłem nad morzem IP: *.orange.pl 25.09.05, 18:26
                        Vicek - przyjacielu!
                        Ja specjalnie nie odpowiadałem , jakze my pokrewni - o kurde!
                        Ja tez nie wiem, a juz najgorzej jak mam doradzać komus...
                        br tego nie lubię!
                        Tez lubie podejmowac optymalne decyzje, trafne...
                        i do tego potrzeba kompletu danych!
                        Ktos mnie okreslił człowiek komputer - jest taka systematyka ludzi,
                        człowiek który zbiera dane i podejmuje decyzje!
                        Ty też widze taki sam!

                        Nie podpowiem Tobie, bo... nie wiem, a jak bym wiedział tez bym
                        nie powiedział - to w kazdym z nas, nasza odpowiedzialność...
                        taka sama gdy pójdziesz lub nie!

                        Tak to wszystko mamy gdzies blisko, obok a szukamy nie wiadomo gdzie!

                        Nie chciałem tu, bo to watek o jesieni...
                        miał nas bronoc przed wyborowymi watkami!
                        Nie uniknęliśmy!
                        Nie chciałem tez robic z niego watka andreasowych rozczuleń nad zyciem...
                        nie udało się!
                        Widac taki czas i taki nastrój!

                        Wybory mierna frekwencja, kryzys władzy albo społeczeństwa...
                        taka choroba która musimy przjść, razem przejśc...
                        czy pójdziesz czy nie to tez Twój wybór.
                        Jak nie pójdziesz, to tez wybrałeś!!!

                        Szukajmy, szukajmy, szukajmy...
                        nie wiem czy potrzeba nam znaleźć, pewnie lepiej jak nie znajdziemy!
                        • Gość: wizytka Re: byłem nad morzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:48
                          No to ja Panowie cieszę się bardzo. Bo z tego co przeczytałam wyżej niezbicie
                          wynika, że my wszyscy dochodzimy do podobnych wniosków :)
                          Każdy z nas tak najbardziej chce sobie cenić chwile,uczucia ciepłe i swoje małe
                          ojczyzny. Piszę, że chce cenić, bo przecież nie zawsze nam się to udaje.
                          Czasami rozchodzimy się na boki, rozmieniamy ... Ale wystarczy chwila wolnego
                          czasu, trochę wytchnienia, aby tak naprawdę mieć te boki w dupie, chociaż to
                          kompletnie nie anatomicznie zabrzmiało :)
                          Mnie przerażenie czasami bierze jak spojrzę w lustro i widzę starą naiwną jak
                          dziecko babę, która praktycznie przy byle konflikcie wycofuje się raczkiem i
                          która z dnia na dzień coraz bardziej lubi słuchać niż mówić
                        • vicek113 Re: byłem nad morzem 25.09.05, 20:00
                          ..dzięki za dobre słowo Andreasie - takie cieple i miękkie; i Albercie dzieki.
                          .. byłem 'dałem głos' i za to dziękuję.
                          .. wybór był sugestią mojego 'oczka w głowie',- to z obawy o jego przyszłość!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka